Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Naspers wchodzi do Polski

„Puls Biznesu” ogłasza wejście na polski rynek motoryzacyjny nowego gracza. To Naspers, biznes właściciela OLX i Otomoto.pl, który polega na odkupowaniu aut używanych od kierowców i sprzedawaniu ich dalej do profesjonalnych podmiotów zajmujących się ich obrotem. Dziennik podaje, że stosowne dokumenty inaugurujące działalność Naspers w Polsce są już w UOKIK-u.

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o luce w obecnych przepisach dotyczących leasingu. „Resort chciał ujednolicić maksymalną kwotę odliczeń (150 tys.), niezależnie od tego, na jakiej podstawie przedsiębiorca korzysta z auta osobowego – czy je kupił, czy wziął w leasing. Sejm nie zakazał jednak zaliczania do kosztów podatkowych nieodliczonego VAT, płaconego w ratach za leasing auta. Dzięki temu w sumie można odliczyć więcej niż 150 tys. zł” – czytamy.

Prawnicy Carlosa Ghosna, byłego prezesa Nissana, opublikowali wideo, w którym przebywający znowu w areszcie menedżer oskarża swoje otoczenie w Nissanie o zmowę przeciwko niemu. Jej celem miało być ograniczenie związków między Nissanem a Renault. W filmie Ghosn zapewnia o swojej niewinności.

„Puls Biznesu”: Naspers odkupi auta od Polaków

„Właściciel OLX i Otomoto.pl chce wprowadzić do Polski platformę do skupu pojazdów używanych oraz ich odsprzedaży sieciom dealerskim” – zapowiada „Puls Biznesu”. Dziennik podaje, że do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wpłynął wniosek w sprawie utworzenia wspólnego przedsiębiorcy przez OLX Global (z siedzibą w Holandii) i Frontier Car Group (FCG, z siedzibą w USA, ale wywodzące się z Niemiec). „Wspólny przedsiębiorca będzie działał na rynku handlu używanymi pojazdami w Polsce, prowadząc platformę umożliwiającą skup pojazdów używanych, a następnie ich odsprzedaż na rzecz sieci dealerskich” – napisano na stronach UOKiK. FCG działa już w takich krajach jak Meksyk, Indonezja, Chile, Nigeria i Pakistan. „Model biznesowy FCG – w odróżnieniu od OLX czy Otomoto – nie opiera się na tworzeniu serwisu, na którym użytkownicy wystawiają swoje oferty, tylko na mocnej obecności poza internetem. Właściciele pojazdów mogą uzyskać wycenę online lub przyjechać do stacjonarnych punktów spółki i oddać auta do inspekcji, a następnie sprzedać spółce. (…) W kolejnym kroku kupujący (np. dealerzy aut używanych) mogą na podstawie otrzymanych danych kupić dany pojazd – lub licytować” – tłumaczy model biznesowy nowego gracza „Puls Biznesu”.

więcej Puls Biznesu z 10.4 str. 6

„Dziennik Gazeta Prawna”: Leasing auta osobowego wciąż bardziej opłacalny niż zakup

„Resort chciał ujednolicić maksymalną kwotę odliczeń (150 tys.), niezależnie od tego, na jakiej podstawie przedsiębiorca korzysta z auta osobowego – czy je kupił, czy wziął w leasing. Sejm nie zakazał jednak zaliczania do kosztów podatkowych nieodliczonego VAT, płaconego w ratach za leasing auta. Dzięki temu w sumie można odliczyć więcej niż 150 tys. zł” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, wydobywając lukę w obecnych przepisach dotyczących leasingu. Nowe regulacje obowiązują od trzech miesięcy, ale do tej pory resort finansów nie opublikował zapowiadanych objaśnień do nich, które miały odpowiadać na najważniejsze pytania o ich stosowanie. Dla „DGP” regulacje te komentuje Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens. – Biorąc pod uwagę, że jedyną kwotą, o której mowa wprost w przedmiotowych przepisach, jest 150 tys. zł, należy uznać, że to ona obejmuje VAT, który nie podlega odliczeniu po stronie podatnika. Jeśli tak, to proporcja 134 529 zł do wartości samochodu wynikającej z umowy leasingu powinna mieć zastosowanie wyłącznie do kwoty netto raty leasingowej (bądź czynszu najmu). Analizowane ograniczenie nie może więc mieć zastosowania do kwoty VAT od tej raty (lub czynszu), która nie podlega odliczeniu od VAT należnego – wyjaśnia Szafarowska.

więcej Dziennik Gazeta Prawna z 10.4, str. B2

Wirtualny Nowy Przemysł: Carlos Ghosn oskarża Nissana o „zmowę”

Prawnicy byłego prezesa Nissana Carlosa Ghosna przedstawili we wtorek materiał wideo, w którym ich klient podkreśla swoją niewinność i przekonuje, że stał się ofiarą „zmowy” dyrektorów japońskiego koncernu motoryzacyjnego – podała agencja Reutera, a za nią Wirtualny Nowy Przemysł. Były szef Nissana mówi o spisku, którego celem było zaprzestanie zacieśniania więzów między Nissanem a Renault. Według prawników Ghosna materiał powstał w minioną środę, na dzień przed ponownym aresztowaniem Ghosna. – Jestem niewinny wszystkich postawionych mi zarzutów i wszystkich towarzyszących im oskarżeń, bez wyjątku stronniczych, wyrwanych z kontekstu i przeinaczonych tak, by przedstawić (mnie jako – red.) chciwą, tyrańską postać. To spisek. Nie chodzi o konkretne wydarzenia, chciwość ani dyktaturę, tylko o intrygę, zmowę i zdradę – mówi na filmie Ghosn. „Twórca sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi pierwotnie został zatrzymany w listopadzie ze względu na podejrzenie zaniżenia swojego wynagrodzenia w sprawozdaniach finansowych w latach 2011-2018 o ok. 9 mld jenów, czyli ponad 80 mln dolarów. Ghosna oskarża się także o inne nieprawidłowości, m.in. naruszenie zaufania poprzez przeniesienie na Nissana prywatnych strat inwestycyjnych w wysokości ponad 16 mln dolarów w 2008 r.” – przypomina Wirtualny Nowy Przemysł.

Wirtualny Nowy Przemysł: Kolejne zwolnienia w Tesli

Tesla dalej zwalnia. Redukcje kadr obejmują głównie dział sprzedaży. Według agencji Bloomberg ma to związek z przenoszeniem sprzedaży aut Tesli do internetu. „Ostatnia fala zwolnień w firmie motoryzacyjnej zarządzanej przez Elona Muska dotknęła pracowników w oddziałach sprzedaży wewnętrznej, odpowiedzialnych za wyszukiwanie potencjalnych klientów i zapraszanie ich do wypróbowania elektrycznych samochodów producenta” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł.
Tesla już w lutym ogłosiła strategię stopniowej rezygnacji z salonów na rzecz skupienia się na zamówieniach składanych przez internet. „W ocenie Bloomberga Tesla nie może się zdecydować na podejście do sprzedaży, co może dezorientować inwestorów spółki. Zaledwie dziesięć dni po zapowiedzi niemal całkowitego wycofania się z prowadzenia salonów firma ogłosiła, że utrzyma ich w działaniu więcej, niż pierwotnie wskazano” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Wzrost sprzedaży elektryków w Niemczech

„Rejestracje elektrycznych samochodów na rynku niemieckim wzrosły w ostatnim miesiącu o prawie 75 procent. Wszystko za sprawą Tesli Model 3” – podaje „Rzeczpospolita”. W marcu zarejestrowano w Niemczech 6616 nowych samochodów elektrycznych – przy ogólnej liczbie rejestracji wynoszącej 345 523 nowych aut. „Kto wgłębi się w statystyki aut elektrycznych w Niemczech może też odkryć bardzo interesujące fakty. Na przykład rejestracje elektrycznego Mini. Modelu, który oficjalnie jeszcze nie istnieje. Równie tajemnicze są bezimienne nowe rejestracje pod hasłem „inne”. Tu znaleźć można cztery egzemplarze elektrycznych Suzuki” – pisze „Rzeczpospolita”.