Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rynek motoryzacyjny się zmienia

„Dziennik Gazeta Prawna” opisuje najważniejsze tendencje na rynku motoryzacyjnym: spadek sprzedaży diesli, nowe normy emisji spalin, popularyzację hybryd i „elektryków”. Dziennik podkreśla, że auta na prąd mają przed sobą niepewną przyszłość. „Na dłuższą metę przyszłość elektryków nie rysuje się w tak jasnych barwach, jak niektórzy ją widzą – złoża litu używanego do produkcji ogniw pozostają pod kontrolą Chińczyków, jego ceny rosną, zasoby są wyczerpalne, a recykling trudny. Do tego dochodzą problemy z czasem ładowania baterii i niezbędną do niego infrastrukturą” – czytamy w artykule.

„Gazeta Wyborcza” z Wrocławia zapytała kilku lokalnych dealerów o motoryzacyjne preferencje przedsiębiorców i kadry zarządzającej firm. Dealerzy przyznają, że gusta i potrzeby przedsiębiorców są różne. – W tych grupach zawodowych nie ma żadnych stuprocentowo sprawdzających się zasad, jeśli chodzi o sprzedaż aut – mówi o klientach biznesowych Tomasz Ostaszewski, kierownik działu marketingu Grupy Wróbel. Uważa on, że wśród klientów biznesowych od kilku lat przeważa tendencja do określania budżetu i dopasowania modelu, konfiguracji czy raty leasingowej do limitów kwotowych firmy.

„Echo Dnia Radomskie” pisze o ukończeniu prac nad samochodem na prąd polskiej produkcji. Fabryka Samochodów Osobowych „Syrena” Spółka Akcyjna w Kutnie pokazała pierwszy jeżdżący model pojazdu elektrycznego Vosco S106 EV. Samochód w całości powstał w polskiej fabryce. – To bodaj pierwszy całkowicie polski osobowy samochód od czasów Poloneza, który zostanie dopuszczony do produkcji – mówi Andrzej Stasiak, główny konstruktor FSO „Syrena” w Kutnie.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Fala zmian na moto-rynku

„Sprzedaż diesli spada na łeb na szyję. Na popularności w piorunującym tempie zyskują hybrydy i elektryki. Klasycznym benzyniakom zmniejsza się pojemność i wycina cylindry. A to dopiero drobne wstrząsy zapowiadające gigantyczne trzęsienie ziemi, jakie czeka branżę motoryzacyjną. I to już za chwilę” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, analizując sytuację na moto-rynku. Dziennik przypomina, że od 2020 roku zacznie obowiązywać nowa norma emisji dwutlenku węgla – rejestrowane auta nie będą mogły produkować więcej CO2 niż 95 g/km. Zdaniem ekspertów celu nie da się osiągnąć bez podjęcia radykalnych zmian. W przeciwnym wypadku koncerny zapłacą miliardowe kary za przekroczenie norm.

Klienci odwracają się od aut z silnikiem Diesla. W artykule czytamy, że według danych ACEA jeszcze kilka lat temu niemal 6 na 10 nowych aut osobowych miało pod maską motor wysokoprężny. W ubiegłym roku było to już tylko 3,5. „A to automatycznie przełożyło się na średnią emisję dwutlenku węgla – bo diesle produkują go o 10–20 proc. mniej niż auta z porównywalnymi pod względem mocy i osiągów jednostkami benzynowymi” – zauważa dziennik. I podkreśla, że część producentów i kierowców będzie musiała „przeprosić się z dieslami”, bo ich nowe wersje produkują mniej CO2 niż inne modele.

Rośnie popularność aut hybrydowych. „Toyota i Lexus ponad połowę swoich samochodów sprzedają w wersjach hybrydowych. Ten drugi w całym 2018 r. sprzedał na Starym Kontynencie o 4,8 proc. więcej aut niż w 2017 r., choć cały rynek wzrósł w tym czasie o 0,1 proc., a jego bezpośredni konkurenci tracili klientów: Audi spadło o 12,2 proc., BMW o 1,4 proc., a Mercedes o 2,2 proc.” – pisze gazeta. Inny nowy trend to elektryfikacja. Producenci liczą na spadek kosztów produkcji aut na prąd i ich popularyzację, jednak nie jest to wciąż pewne. „Na dłuższą metę przyszłość elektryków nie rysuje się w tak jasnych barwach, jak niektórzy ją widzą – złoża litu używanego do produkcji ogniw pozostają pod kontrolą Chińczyków, jego ceny rosną, zasoby są wyczerpalne, a recykling trudny. Do tego dochodzą problemy z czasem ładowania baterii i niezbędną do niego infrastrukturą. A na koniec mamy jeszcze kontrowersje związane z „czystością” takich wozów – oponenci wskazują, że w procesie samej produkcji baterii do atmosfery ulatują miliony ton CO2, a prąd do ładowania akumulatorów bardzo często jest produkowany w „brudnych” elektrowniach węglowych” – wskazuje „DGP”.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 29 kwietnia 2019, s. 30

„Gazeta Wyborcza – Wrocław”: Jakie auta wybierają klienci biznesowi?

„Gazeta Wyborcza” z Wrocławia zapytała kilku lokalnych dealerów o motoryzacyjne preferencje przedsiębiorców i kadry zarządzającej firm. – Należy zacząć od tego, że w tych grupach zawodowych nie ma żadnych stuprocentowo sprawdzających się zasad, jeśli chodzi o sprzedaż aut – mówi o klientach biznesowych Tomasz Ostaszewski, kierownik działu marketingu Grupy Wróbel. Uważa on, że wśród klientów biznesowych od kilku lat przeważa tendencja do określania budżetu i dopasowania modelu, konfiguracji czy raty leasingowej do limitów kwotowych firmy. Osoby zarządzające dużymi spółkami gustują w większych samochodach, takich jak Mercedesy Klasy E i S. – Prezesi większych firm to najczęściej nasi stali klienci. Chętnie sięgają po Range Rovera, traktując samochód jako oazę spokoju, i chcą mu nadać jak najbardziej indywidualny charakter. Stworzyliśmy dla nich oddział Special Vehicie Operations, dzięki temu zwiększamy wydajności, luksus i możliwości samochodów. Na przykład polakierowanie nadwozia w dowolny kolor nie stanowi problemu, a dla dbających o bezpieczeństwo są opancerzone wersje – mówi z kolei Kamil Cieplik, specjalista do spraw sprzedaży z Team Marek Pasierbski z Długołęki. Jego zdaniem mniejsi przedsiębiorcy oczekują dobrze wyposażonego auta, znaczenie ma też wysokość raty miesięcznej, a najbardziej popularną formą finansowania przez nich zakupu jest wynajem długoterminowy. Chcą mieć też swobodę wymiany samochodu na wyższy model po okresie finansowania.

więcej „Gazeta Wyborcza – Wrocław” z 27 kwietnia 2019, s. 2

„Echo Dnia Radomskie”: Pokazano polskie auto na prąd

„Echo Dnia Radomskie” pisze o ukończeniu prac nad samochodem na prąd wyprodukowanym w całości w Polsce. „Fabryka Samochodów Osobowych „Syrena” Spółka Akcyjna w Kutnie pokazała pierwszy jeżdżący model pojazdu elektrycznego Vosco S106 EV. Samochód w całości powstał w polskiej fabryce, na podstawie projektów i pomysłów polskich inżynierów i projektantów. W niedalekich planach jest seryjna produkcja” – czytamy w artykule. Model wyposażony jest w silnik o mocy 115 kW (około 156 KM), który napędza przednią oś samochodu. – Dzięki niemu pojazd ma się rozpędzać do prędkości 100 km w mniej niż 10 sekund i osiągać prędkość maksymalną 140 km na godzinę – wyjaśnia Andrzej Stasiak, główny konstruktor FSO „Syrena” w Kutnie. Szacuje się, że koszt przejechania 100 kilometrów będzie wahał się w granicy od 6 do 7 złotych. – To bodaj pierwszy całkowicie polski osobowy samochód od czasów poloneza, który zostanie dopuszczony do produkcji – mówi Andrzej Stasiak. „Projekt nowej elektrycznej „Syreny” ma kosztować 11,5 mln zł. Blisko 7 mln wysupłała na ten cel kutnowska FSO, reszta pieniędzy ma pochodzić z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach Programu sektorowego INNOMOTO. W ramach projektu ma powstać kolejnych 11 modeli Vosco S106 EV na potrzeby badań. Pięć z nich gotowych będzie pod koniec czwartego kwartału 2019 roku. Później fabryka wyprodukuje serię pilotażową pojazdów, później rozpocznie się produkcja seryjna” – informuje gazeta.

więcej „Echo Dnia Radomskie” z 26 kwietnia 2019, s. 14

Wirtualny Nowy Przemysł: Ford lepszy od oczekiwań

Według CNBC wyniki kwartalne Forda za pierwsze trzy miesiące 2019 r. przekroczyły oczekiwania. Ford poinformował, że w pierwszym kwartale 2019 r. jego zysk operacyjny w Ameryce Północnej wyniósł 2,2 mld dolarów. „W Europie Ford zarobił 57 mln dolarów (w analogicznym okresie w 2018 r. w tym regionie było to 119 mln dolarów). Jak tłumaczył dyrektor finansowy koncernu Bob Shanks, spadek rentowności wynikał z niekorzystnych kursów walutowych” – czytamy w artykule. Automotive News przypomina, że w ubiegłym roku w Europie Ford odnotował stratę w wysokości 398 mln dolarów. W celu odwrócenia utrzymującego się trendu strat Ford przeprowadza w Europie dużą restrukturyzację, w tym redukuje zatrudnienie, zamyka francuską fabrykę produkującą skrzynie biegów, ogranicza też produkcję wolniej sprzedających się modeli.

Europejski zysk koncernu w wysokości 57 mln dolarów w pierwszym kwartale odpowiada marży w wysokości 0,7 proc., ale nie obejmuje kosztów związanych z restrukturyzacją w regionie. Ford przyznał, że dąży do uzyskania w Europie marży na poziomie 6 proc. „Dyrektor generalny koncernu Jim Hackett zapowiedział, że Ford zmniejszy zakres swojej działalności w Europie, zostanie ona bardziej skoncentrowana i skapitalizuje dochodowe obszary jakimi są sprzedaż pojazdów użytkowych i SUV-ów” – relacjonuje Wirtualny Nowy Przemysł.

„Rzeczpospolita”: Volkswagen chce podbić Chiny

W 2020 roku Volkswagen rozpoczyna ofensywę SUV-ów w Chinach. Dwanaście serii tego typu pojazdów będzie dostępnych w Chinach do końca 2020 roku. „Volkswagen współpracuje w Chinach z dwoma partnerami joint venture: FAW (First Automotive Works) znajduje się w Changchun, w północno-wschodnich Chinach i współpracuje również z Toyotą i Mazdą, ale wytwarza także samochody pod własnymi markami – takimi jak Honqi („Czerwona flaga”). Drugą firmą jest SAIC (Shanghai Automotive Industry Corporation), która ma swoją siedzibę w Szanghaju i współpracuje obok Volkswagena również z General Motors, posiada około połowy Ssang Yonga i buduje na licencji dawnych modeli Rover 25 i 75 auta pod marką Roewe” – pisze „Rzeczpospolita”. Od 2021 roku do ofert zostaną dodane elektryczne SUV-y Crozz i Roomzz. Roomzz początkowo dostępny będzie wyłącznie w Chinach.

Dealerski Przegląd Prasy: Branża dealerska ciągle polska

Związek Dealerów Samochodów opublikował raport przygotowany przez firmę doradczą DCG Dealer Consulting pod tytułem „Branża dealerów ciągle polska. Udział rodzimego kapitału w rynku sprzedaży nowych aut”. Wynika z niego m.in., że na rynku autoryzowanych dealerów samochodów dominują firmy polskie, które odpowiadają za ponad 86 proc. obrotów całej branży. To ewenement w naszej gopsodarce.

„Rzeczpospolita” pisze o nadchodzących zmianach w rejestracji aut. Do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Resort infrastruktury proponuje m. in. zniesienie obowiązku wydawania karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu przez starostę lub producenta albo importera, gdy wprowadza pojazd do obrotu w Polsce.

Samar informuje, że w I kwartale 2019 roku w Polsce zarejestrowano 6 527 nowych samochodów osobowych z napędem hybrydowym. To wynik o 22,30 proc. (1 190 szt.) lepszy niż na koniec marca ubiegłego roku. Liderem rynku pozostaje Toyota. Kolejne miejsca zajmują Audi i Lexus.

Związek Dealerów Samochodów, „Puls Biznesu”: Branża dealerska jest głównie polska

Związek Dealerów Samochodów opublikował raport przygotowany przez firmę doradczą DCG Dealer Consulting, dotyczący pozycji polskich firm na rynku autoryzowanej sprzedaży samochodów. Z raportu wynika, że na rynku autoryzowanych dealerów samochodów dominują firmy polskie, które odpowiadają za 86 proc. obrotów. „Na koniec 2017 r. na polskim rynku autoryzowanych salonów i serwisów samochodowych funkcjonowało 671 spółek, a zaledwie 21 z nich było zagranicznych. Oznacza to, że firmy z obcym kapitałem mają w nim zaledwie 3,13-procentowy udział. Obroty całego rynku w 2017 r. wyniosły 55,14 mld zł — polskie firmy odpowiadały za 47,87 mld zł (86,8 proc.). Firmy zagraniczne zanotowały 7,27 mld zł przychodów (13,2 proc.). Pod względem wielkości sprzedaży nowych aut przewaga polskich firm jest jeszcze większa — na 547,39 tys. nowych aut zarejestrowanych w 2017 r. 493,56 tys. było kupionych w polskich (90,1 proc.)” – czytamy w artykule.

Autorzy raportu wskazują, że dominacja branży przez polskie firmy nie została dana raz na zawsze.„Z uwagi na silną konsolidację tego rynku przejęcie choćby kilku czołowych polskich grup dealerskich przez podmiot zagraniczny może zmienić układ sił w branży naprawdę radykalnie. Bardzo wiele będzie zależało także od opłacalności biznesu samochodowego dla polskich przedsiębiorców, w tym przepisów prawnych dotyczących regulacji i zasad współpracy między spółkami dilerskimi a producentami samochodów i centralami importerskimi koncernów” — czytamy w raporcie.

„Rzeczpospolita”: Rejestracja aut będzie prostsza

„Rzeczpospolita” informuje, że do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Zmiany dotyczą rejestracji aut. Co proponuje resort infrastruktury? „Po pierwsze, zniesienie obowiązku wydawania karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu przez starostę lub producenta albo importera, gdy wprowadza pojazd do obrotu w Polsce. Po drugie, pojawi się możliwość zachowania na wniosek nowego właściciela pojazdu dotychczasowego numeru rejestracyjnego, w tym zalegalizowanych tablic i nalepki kontrolnej. Warunek jest jeden: nowy właściciel składa wniosek o rejestrację pojazdu, który był zarejestrowany w Polsce i ma tablice zgodne z obowiązującymi przepisami” – wylicza dziennik. Wprowadzona ma zostać możliwość rejestracji pojazdu (stałej lub czasowej) na wniosek właściciela przez starostę właściwego również ze względu na miejsce czasowego zamieszkania, trwającego jednak ponad sześć miesięcy. Co jeszcze? Jak czytamy w artykule, starosta (właściwy dla miejsca zakupu lub odbioru auta) dostanie prawo dokonania czasowej rejestracji pojazdu na wniosek właściciela w razie konieczności przejazdu z miejsca jego zakupu lub odbioru.

Nowelizacja znosi też obowiązek przedkładania do rejestracji pojazdu dowodu własności, jeśli od uprzedniej ostatniej rejestracji pojazdu nie nastąpiła zmiana w zakresie własności. „Rzeczpospolita” pisze, że konkretne rozwiązania mają być gotowe do końca czerwca.

więcej „Rzeczpospolita” z 26 kwietnia 2019, s. A15

Miesięcznik „Dealer”: Bańka stokowa na rynku? Pobierz pełen raport

Blisko połowa dealerów szacuje, że samorejestracje stanowią obecnie między 10 a 20 proc. wszystkich rejestracji nowych samochodów w Polsce. Kolejne 40 proc. ustawia poprzeczkę nawet wyżej – między 20 a 30 proc. Dokładne oszacowanie skali procederu jest bez udziału importerów bardzo trudne, ale nawet te dane szacunkowe pokazują, że sprawa zrobiła się poważna i zwyczajnie zaciemnia obraz krajowego rynku. Doszło do tego, że w branży ukuto nowe pojęcie – „bańki stokowej”, która prędzej czy później musi pęknąć. Firma doradcza Gekko advisoryNOW przygotowała dla Związku Dealerów Samochodów raport pod tytułem: „Bańka stokowa na rynku sprzedaży nowych samochodów”, gdzie na blisko 30 stronach poddaje analizie przyczyny powstawania owej „bańki” czy „spirali” stokowej, przybliża najważniejsze ryzyka z nią związane (dla dealerów, ale też dla importerów, klientów i całego rynku), a także rozpisuje 3 możliwe scenariusze biegu historii (zostając przy terminologii „bańkowej”: scenariusz dalszego dmuchania, „rozbrojenia” oraz… pęknięcia z hukiem).

Pełny tekst na ten temat i raport w wersji do pobrania dostępny jest na stronie: dealerkongres.pl

Samar: Coraz więcej hybryd w Polsce

Samar analizuję sytuację na rynku aut hybrydowych. W I kwartale 2019 roku w naszym kraju zarejestrowano 6 527 nowych samochodów osobowych z napędem hybrydowym. Samar tłumaczy, że były to zarówno tzw. klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in oraz auta typu „mild hybrid”, w których napęd EV pełni rolę rozrusznika, alternatora i nieco wspomaga silnik spalinowy. Wynik z pierwszego kwartału jest o 22,30 proc. (1 190 szt.) lepszy niż na koniec marca ubiegłego roku. „Liderem rynku pozostaje Toyota, jednak pierwszy raz od niepamiętnych czasów japoński producent zanotował spadek liczby rejestracji. Od stycznia do marca krajowe wydziały komunikacji zarejestrowały 3 993 Toyoty z napędem elektrycznym i spalinowym. To wynik o 3,34 proc. (138 szt.) mniejszy od rezultatu sprzed roku. Udział Toyoty w krajowym rynku aut hybrydowych wyniósł na koniec marca 2019 roku 61,18 proc. wobec 69,87 proc. w całym ubiegłym roku” – czytamy w artykule. Wiceliderem rynku zostało Audi. Producent z Ingolstadt zarejestrował w Polsce do końca marca 1 090 samochodów z napędem hybrydowym, o 508,9 proc. (911 egzemplarzy) więcej niż przed rokiem. Trzecią marką wśród najpopularniejszych aut z napędem hybrydowym był Lexus. Japończycy zarejestrowali w naszym kraju 494 egzemplarze, o 13,2 proc. (75 szt.) mniej (r/r).

Wirtualny Nowy Przemysł: Pocztowcy szukają aut

Wirtualny Nowy Przemysł informuje, że do 22 maja br. można składać oferty w przetargu na wynajem 20 elektrycznych samochodów dostawczych dla Poczty Polskiej. Poczta skorzysta z 36-miesięcznego najmu wraz z serwisem pojazdów. „Elektryczne auta o ładowności do 800 kg i dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony trafią do Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy oraz Wrocławia” – czytamy w artykule.

Grupa Wróbel: Grupa Wróbel partnerem jazzowego festiwalu

We Wrocławiu trwa 55. edycja Santander Jazz nad Odrą Festival. Do 30 kwietnia miłośnicy muzyki będą mieli okazję uczestniczyć w niezwykłych koncertach, spotkaniach i happeningach, zarówno w przestrzeni Impartu, jak i poza nim. W festiwalu wystąpią zarówno mocne, kobiece osobowości muzyczne, m. in. Jazzmeia Horn oraz Kandace Springs, jak i jazzmani występujący solo i z zespołem. Odbędą się premiery muzyczne oraz dwa specjalnie przygotowane projekty z udziałem Leszka Możdżera: koncert z saksofonistką Tią Fuller i grającym na kontrabasie Larsem Danielssonem oraz występ z Weezdob Collective w towarzystwie orkiestry. Miłośnicy jazzu i twórczości Krzysztofa Komedy będą mogli uczestniczyć w dwóch wyjątkowych koncertach z nowymi aranżacjami utworów tego wybitnego muzyka i kompozytora.  Jak co roku wyjątkowi goście festiwalu, będą mieli do dyspozycji samochody, o które zadbała Grupa Wróbel – dealer marki Mercedes-Benz. Plenerową część wydarzenia otworzy specjalna strefa Mercedes-Benz, oficjalnego partnera logistycznego festiwalu.

Zdunek KMJ: Firma Zdunek KMJ nagrodzona tytułem „Best of the Best”

16 kwietnia 2019 firma Zdunek KMJ otrzymała tytuł „Best of the Best” za najlepsze wyniki za rok 2018. Nagroda przyznawana jest co roku najlepszym partnerom marki Nissan z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Zwycięzcy otrzymują specjalne trofea oraz przez rok mogą używać tytułu „Best of the Best”. Aby zostać „Najlepszymi z Najlepszych”, należało uzyskać pierwsze miejsce w danym kraju. Analizie poddano kilka czynników, m. in.: bardzo dobre wyniki pod względem sprzedaży i jakości obsługi klienta, a także wysoki standard obiektu. W Polsce w konkursie udział wzięło 26 dealerów, z czego jedynie 3 dealerstwa spełniły wszystkie kryteria. Najlepszym okazała się firma Zdunek KMJ.

PZPM, ACEA: Przybywa aut użytkowych w Europie

W marcu rejestracje pojazdów użytkowych w Europie rosły trzeci miesiąc z rzędu (+ 4,1 proc.). W ostatnim miesiącu wszystkie segmenty przyczyniły się do wzrostu z wyjątkiem autobusów i autokarów. Trzy z pięciu największych rynków UE odnotowały wzrost: Wielka Brytania (+ 10,3 proc.), Niemcy (+ 8,7 proc.) i Hiszpania (+ 4,9 proc.). Natomiast rejestracje we Włoszech zmniejszyły się w ubiegłym miesiącu o 3,4 proc., podczas gdy we Francji pozostały mniej więcej podobne do ubiegłego roku (-0,3 proc.).

W pierwszym kwartale 2019 r. rynek pojazdów użytkowych w UE zwiększył o 5,1 proc. Niemcy odnotowały dwucyfrowy wzrost (+ 12,8 proc.). Kolejne były Wielka Brytania (+ 8,9 proc.), Francja (+ 4,4 proc.) i Hiszpania (+ 3,1 proc.). Włochy odnotowały jednak niewielki spadek popytu (-0,5 proc.). W całym regionie zarejestrowano łącznie 654 657 nowych pojazdów użytkowych od stycznia do marca 2019 r.

Dealerski Przegląd Prasy: „Elektryki” domeną firm

Instytut Samar analizuje rynek aut elektrycznych w pierwszym kwartale roku. W tym czasie w Polsce zarejestrowano 412 aut osobowych na prąd, o 159,1 proc. (253 sztuki) więcej w porównaniu z rezultatem zanotowanym na koniec marca ubiegłego roku. Udział „elektryków” w sprzedaży wszystkich nowych samochodów osobowych w naszym kraju wyniósł 0,29 proc. wobec 0,12 proc. na koniec 2018 r. Auta na prąd kupują właściwie wyłącznie firmy, które w pierwszym kwartale zakupiły 404 „elektryki”.

„Rzeczpospolita” pisze o luce w przepisach podatkowych, która sprawia, że niektórzy przedsiębiorcy  mogą rozliczać w kosztach PIT/CIT wszystkie wydatki na eksploatację firmowego samochodu, nawet bez prowadzenia szczegółowej ewidencji jego przejazdów. Wystarczy, że są zwolnieni z VAT.

Spółka PGE Nowa Energia obejmie nowe akcje operatora car sharingu 4Mobility – czytamy w „Pulsie Biznesu”. Za 15 mln zł PGE NE stała się właścicielem 51,47 proc. akcji. — Pieniądze od PGE sfinansują rozwój firmy: zakup nowych aut oraz ekspansję w innych miastach — zapowiada Henryk Baranowski, prezes PGE.

Samar: Klienci indywidualni stronią od aut na prąd

Samar przygląda się rynkowi aut elektrycznych w Polsce na początku 2019 roku. W artykule czytamy, że w I kwartale 2019 roku w Polsce zarejestrowano 412 aut osobowych na prąd, o 159,1 proc. (253 sztuki) więcej w porównaniu z rezultatem zanotowanym na koniec marca ubiegłego roku. Udział „elektryków” w sprzedaży wszystkich nowych samochodów osobowych w naszym kraju wyniósł 0,29 proc. wobec 0,12 proc. na koniec 2018 r. Samar podkreśla, że auta elektryczne kupują prawie wyłącznie firmy. W pierwszym kwartale tego roku odpowiadały one za 98,06 proc. zakupów. I na tym nie koniec. „Biorąc pod uwagę, że pod pojęciem klientów indywidualnych kryją się również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i spółki cywilne, może się okazać, że osoby prywatne nie nabyły ani jednego samochodu elektrycznego” – zauważa Samar. Najwięcej nowych „elektryków” sprzedało w tym roku BMW. Kolejne miejsce należy do Nissana, a na trzecim stopniu podium znalazła się na koniec marca marka Renault.

„Rzeczpospolita”: Korzystna interpretacja ws. rozliczania firmowych aut

Zgodnie z obowiązującymi od 1 stycznia przepisami kosztem w PIT/CIT może być tylko 75 proc. wydatków na eksploatację (paliwo, mycie. przeglądy, remonty) samochodu osobowego, który jest firmowym środkiem trwałym. Wszystkie wydatki może rozliczyć przedsiębiorca, który wykorzystuje samochód tylko służbowo, ale pod warunkiem prowadzenia ewidencji jego przebiegu. „Rzeczpospolita” pisze jednak o luce w przepisach podatkowych, która sprawia, że najmniejsi przedsiębiorcy  mogą rozliczać w kosztach PIT/CIT wszystkie wydatki na eksploatację firmowego samochodu, nawet bez prowadzenia szczegółowej ewidencji jego przejazdów. Wystarczy, że są zwolnieni z VAT. – Nowe przepisy PIT/CIT zostały powiązane z ustawą o VAT. I wyszło na to, że jeśli ktoś nie prowadzi ewidencji na potrzeby VAT, bo jest z tego podatku zwolniony, to nie musi też zakładać jej na potrzeby rozliczania kosztów w PIT/CIT. Mimo to ma prawo do rozliczania 100 proc. wydatków w kosztach. Wszystko przez to, że w jednym z przepisów PIT/CIT odwołano się do lit. a) w przepisie ustawy o VAT, pomijając lit. b) – tłumaczy Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting. Dziennik wskazuje, że słuszność takiego podejścia potwierdzają również interpretacje podatkowe nowych przepisów. Eksperci przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem. – W nowych regulacjach nie ma odesłania do przepisu ustawy o VAT odnoszącego się do podmiotów zwolnionych z tego podatku. Dzięki temu część przedsiębiorców może rozliczać w kosztach wszystkie wydatki na eksploatację samochodu osobowego bez konieczności prowadzenia kłopotliwej ewidencji przebiegu. To dla nich dobra wiadomość, ubędzie im bowiem sporo biurokracji. Przestrzegam jednak przed huraoptymizmem. Brak ewidencji przebiegu pojazdu nie oznacza zwolnienia z obowiązku udowodnienia w razie kontroli, że samochód jest wykorzystywany wyłącznie dla celów działalności gospodarczej. Skarbówka może próbować to weryfikować, np. przesłuchując pracowników przedsiębiorcy – wyjaśnia w „Rzeczpospolitej” Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w kancelarii MDDP i ekspert Związku Polskiego Leasingu.

Miesięcznik „Dealer”: Pełna Lista TOP75 firm dealerskich z największą sprzedażą samochodów nowych i używanych w 2018 r.

Polski rynek dealerski – którego pełny przekrój reprezentowany jest na corocznym Kongresie Dealerów – zwiększył się w ubiegłym roku o 9,8 proc. Firmy dealerskie reprezentowane na Forum TOP100 mogły się pochwalić dynamiką wzrostu na poziomie 9,3 proc. Po 6 latach wzrostów konsolidacja stopniała w jednak 2018 r., o 0,34 pkt. proc. i wystarczyło to, by stracić „piątkę z przodu” – 50 największych grup dealerskich tworzących Listę TOP50 odpowiadało w zeszłym roku za 49,76 proc. rejestracji nowych samochodów w Polsce (wobec 50,1 proc. rok wcześniej).

Jak wygląda ostatnie zestawienie Listy TOP50? Pozycję sprzedażowego lidera polskiego rynku obroniła po raz czwarty Grupa Krotoski-Cichy, z wynikiem 24,77 tys. aut (+9,53 r/r). Druga w tabeli była Grupa PGD-IP (20,64 tys. aut, +2,7 proc. r/r). Trzecie miejsce na Liście zajęła Grupa PTH (12,66 tys. szt., +40,35 proc. r/r).

Grupa Krotoski-Cichy okazała się liderem także w rankingu dotyczącym sprzedaży samochodów używanych (wynik 6 005 aut). Podobnie było z drugą lokatą – zajęła ją Grupa PGD-IP z wynikiem 4 158. Na trzecim miejscu podium znalazła się z kolei PGA Polska z rezultatem 3 083 sprzedanych „używek”.

Pełną klasyfikację czołowej „75” polskiego rynku pod względem sprzedaży samochodów nowych i używanych można pobrać na stronie Kongresu Dealerów.

„Puls Biznesu”: PGE przejmuje kontrolę nad 4Mobility

PGE Nowa Energia, spółka kontrolowanej przez państwo grupy energetycznej PGE, obejmie nowe akcje operatora car sharingu 4Mobility – czytamy w „Pulsie Biznesu”. Za 15 mln zł PGE NE stała się właścicielem 51,47 proc. akcji. — 4Mobility to trzeci gracz na polskim rynku car sharingu, ale kto powiedział, że tak będzie zawsze? Pieniądze od PGE sfinansują rozwój firmy: zakup nowych aut oraz ekspansję w innych miastach — zapowiada Henryk Baranowski, prezes PGE. „Puls Biznesu” wskazuje, że największy pakiet akcji 4Mobility (40 proc.) należał dotychczas do Pawła Jarskiego (poprzez EFF BV), związanego z przemysłową grupą Elemental Holding. 25 proc. udziałów miał Paweł Błaszczak, prezes 4Mobility, który pozostaje na stanowisku. Kolejne 15,7 proc. miał fundusz Still Water, a 5,95 proc. — ITMagination. W artykule czytamy, że żaden akcjonariusz nie sprzedał akcji, ale emisja nowych zmienia układ sił.

Flota 4Mobility liczy 300 aut, w tym kilka elektrycznych, które jeżdżą po Warszawie i Poznaniu. Plan, który sfinansują pieniądze PGE, zakłada m. in. „kilkakrotne” zwiększenie liczebności floty oraz wejście do kolejnych miast. — Mogą to być miasta duże i mniejsze. Mamy bardzo zachęcające doświadczenia z Siedlec, które dowodzą, że w mniejszych miastach car sharing też ma potencjał. Decydować będą analizy konkretnych przypadków i dobra współpraca z samorządami — wyjaśnia Tomasz Marzęda, p.o. prezesa PGE NE.

„Rzeczpospolita”: Firmy boją się inwestycji

Według NBP w II kwartale br. tylko 21,7 proc. prywatnych firm planuje nowe inwestycje. „Rzeczpospolita” podkreśla, że „firmy do inwestycji się nie kwapią”. Prognozy Credit Agricole wskazują, że dynamika inwestycji w tym roku wyniesie 5,8 proc., a w 2020 r. będzie o 1 pkt proc. niższa. W zeszłym roku przekraczała 7 proc. Inwestycje firm utrudnia m. in. niedobór wykwalifikowanych pracowników i stały wzrost wynagrodzeń. – Firmy boją się inwestować. Doświadczenie uczy, że w 2019 r. nie ma co oczekiwać istotnej poprawy w obszarze inwestycji. Większe wydatkowanie środków z UE (dobiegająca końca perspektywa) wymusi pewien wzrost, jednak nie będzie to nic, czym moglibyśmy się szczególnie chwalić. Tym bardziej, że projekt Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019–2022 zakłada m. in. spowolnienie dynamiki inwestycji publicznych, w ostatnich latach tak istotnych i kreatywnych dla naszej gospodarki – uważa Leszek Juchniewicz, główny ekonomista Pracodawców RP.

„Rzeczpospolita”: Spada polski moto-eksport

„W tym roku na rekordowe wyniki w eksporcie przemysłu samochodowego już nie mamy co liczyć”– ocenia „Rzeczpospolita”. Według prognoz firmy analitycznej AutomotiveSuppliers. pl w 2019 r. wartość motoryzacyjnego eksportu spadnie do 25–25,5 mld euro z blisko 26 mld euro w 2018 r. W styczniu eksport wyniósł niespełna 2,1 mld euro i w ujęciu rocznym zmalał o 1,8 proc. – Dane ze stycznia wskazują, że dobra passa w eksporcie branży motoryzacyjnej trwająca od 2012 r. została zahamowana. Na kolejny historyczny wynik nie należy liczyć – twierdzi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers. pl.

Dealerski Przegląd Prasy: Jak długo Polak pracuje na używany samochód?

Polak musi pracować prawie 10 miesięcy, aby kupić na rynku wtórnym auto o wartości mediany ceny samochodu używanego, która obecnie wynosi 17 600 złotych – wynika z analizy przeprowadzonej przez AAA AUTO. Oszczędzając środki wyłącznie na zakup samochodu używanego przez 10 miesięcy (bez ponoszenia wydatków bieżących), można zdaniem AAA AUTO kupić ponad 11-letnie auto z przebiegiem ponad 181 tys. kilometrów.

„Rzeczpospolita” wiele uwagi poświęca nowym trendom w motoryzacji. Dziennik pisze, że tradycyjne salony to wciąż najważniejsza forma sprzedaży samochodów. Ale coraz więcej marek chce zainteresować klienta, proponując niestandardowe rozwiązania. Przykładem nowatorskich sposobów dotarcia do klientów są wymienione w artykule obiekty Audi City i Volkswagen Home.

Gazeta „Nikkei” w oparciu o anonimowe źródła podała, że Nissan odrzuci nową propozycję Renault dotyczącą integracji zarządzania we wspólnym sojuszu motoryzacyjnym. Japończycy mają dążyć do partnerstwa przy równości kapitałowej między firmami.

AAA AUTO: Polak pracuje 10 miesięcy na auto używane

Z przeprowadzonej przez AAA AUTO analizy wynika, że Polak musi pracować prawie 10 miesięcy, aby kupić na rynku wtórnym auto o wartości mediany ceny samochodu używanego, która obecnie wynosi 17 600 złotych. Oszczędzając środki wyłącznie na zakup samochodu używanego przez 10 miesięcy, a więc bez ponoszenia wydatków bieżących, można kupić ponad 11-letnie auto z przebiegiem ponad 181 tys. kilometrów. W komunikacie firmy czytamy, że według GUS przeciętna pensja w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 pracowników w marcu 2019 r. wynosiła 5 164 złote brutto miesięcznie, czyli przeciętnie „na rękę” pracownika, po odliczeniu składek ZUS i potrąceniu podatku, trafiało 3 665 zł. Większość Polaków zarabia jednak mniej, a najczęściej wypłacana pensja to około 2 500 złotych brutto, czyli nieco ponad 1 800 złotych „na rękę“. 

„Rzeczpospolita”: Sprzedaż aut coraz bardziej nowoczesna

Tradycyjne salony to wciąż najważniejsza forma sprzedaży samochodów. Ale coraz więcej marek chce zainteresować klienta, proponując niestandardowe rozwiązania, które z upływem czasu będą nabierać coraz większego znaczenia – pisze „Rzeczpospolita”. Dziennik wśród przykładów nowoczesnych form sprzedaży wymienia m. in. wirtualne salony. Rok temu w Polsce „wirtualny salon” uruchomiła Skoda. Nie jest to wirtualny salon samochodowy w dosłownym rozumieniu. Istotą inicjatywy jest to, aby klient, nie wychodząc z domu, mógł obejrzeć auta „na żywo”. „Połączenie z salonem odbywa się na dwa sposoby. W pierwszym rozmowa odbywa się indywidualnie: na ekranie komputera lub wyświetlaczu smartfona klient widzi obraz z salonu przekazywany na żywo, a sama rozmowa odbywa się przez telefon. W tym trybie możliwe jest także przekazywanie dodatkowych materiałów, np. zdjęć czy cenników. Drugi to wieloosobowy czat wideo, w którym udział może wziąć nawet kilkadziesiąt osób jednocześnie. Oglądający transmisje mogą zadawać pytania, które bezpośrednio trafiają do prezentującego auto doradcy” – czytamy w artykule. Innowacyjny salon uruchomiło w Polsce także Audi. W Audi City na warszawskim placu Trzech Krzyży samochody prezentowane są cyfrowo na 98-calowych ekranach, a klienci mogą je w dowolny sposób konfigurować. Również Volkswagen otworzył w Warszawie nowoczesny obiekt o nazwie Volkswagen Home. Nie przypomina on salonu samochodowego: w nietypowym wystroju wyróżnia się mech na ścianach, drewno na podłodze czy rzeźba świetlna.

więcej „Rzeczpospolita” z 24 kwietnia 2019, s. A23

„Rzeczpospolita”: Motoryzacyjne trendy przyszłości

„Obowiązkowym trendem w przemyśle samochodowym jest inwestowanie w budowę aut elektrycznych. Ale dobre perspektywy ma również dalsze rozwijanie silników spalinowych – zarówno benzynowych, jak i diesli” – czytamy w środowej „Rzeczpospolitej”. Dziennik podkreśla, że koncerny motoryzacyjne coraz mocniej angażują się w rozwijanie jazdy autonomicznej. Wiele uwagi innowacjom poświęca m. in. Volvo, które chciałoby, aby w połowie przyszłej dekady aż jedną trzecią jego sprzedaży stanowiły samochody z funkcją jazdy autonomicznej, a połowę sprzedaży – auta elektryczne. „Nad autonomicznymi samochodami pracuje m. in. Nissan, BMW i Volkswagen. Ten ostatni pokazał m.in. model I.D. Buzz – pierwszy na świecie wielozadaniowy, elektryczny bus z autonomicznym trybem jazdy. Ale duże postępy robią także wielkie firmy technologiczne jak Google, a zwłaszcza Apple, które starają się wprowadzić do samochodów technologię rozszerzonej rzeczywistości, mającą pomóc użytkownikom w lepszym kierowaniu pojazdem” – analizuje dziennik.

„Rzeczpospolita” pisze także o popularyzacji car sharingu i elektromobilności. Z badania Motobarometr 2018, obrazującego nastroje w przemyśle samochodowym, wynika, że trendem z największym potencjałem w motoryzacji jest rozwój samochodów z napędem elektrycznym lub hybryd plug-in. Drugim trendem jest car sharing. Na jego rozwój w Polsce liczy co piąty respondent, w Rosji co drugi, a na Słowacji co czwarty.

więcej „Rzeczpospolita” z 24 kwietnia 2019, s. A22 i A24

Wirtualny Nowy Przemysł: Nissan nie chce głębszych związków z Renault?

Gazeta „Nikkei” w oparciu o anonimowe źródła podała, że Nissan odrzuci nową propozycję Renault dotyczącą integracji zarządzania we wspólnym sojuszu motoryzacyjnym. Według gazety kadra dyrektorska Nissana sądzi, że koncern nie był traktowanym przez Renault jako równy partner, zaś fuzja firm przy obecnych powiązaniach udziałowych utrwaliłaby tę nierówność. Japończycy mają dążyć do partnerstwa przy równości kapitałowej między firmami.

Wirtualny Nowy Przemysł: Zarząd BAH zdecydował o podziale ubiegłorocznego zysku

Z 35,54 mln zł zysku netto, jaki British Automotive Holding wypracował rok temu, 21 mln zł ma trafić na kapitał zapasowy spółki, zaś 14,54 mln zł ma zostać rozdzielone między akcjonariuszy. BAH wypłacił już akcjonariuszom ponad dwie trzecie tej kwoty. W listopadzie zarząd BAH zdecydował o wypłacie zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy 2018, przeznaczając na ten cel 10,8 mln zł. Ta części dywidendy została już wypłacona.

Wirtualny Nowy Przemysł: Nowa Astra nie będzie produkowana w Gliwicach?

Wirtualny Nowy Przemysł informuje, że w katowickim wydaniu „Gazety Wyborczej” można przeczyć o tym, że według niemieckiego dziennika „Handelsblatt” kolejny model Opla Astry, który ma wejść na rynek w 2021 roku, być może nie będzie produkowany w zakładzie w Gliwicach. Niemiecki dziennik podkreśla, iż fabryka w Gliwicach, w której kolejne wersje Astry powstają już od ponad 20 lat, nie jest brana pod uwagę w planach firmy. Według „Handelsblatt” produkcja nowego modelu Astry ma się odbywać w angielskiej fabryce Ellesmere Port oraz w zakładzie w niemieckim Russelsheim.

Wirtualny Nowy Przemysł: Szef sprzedaży odchodzi z Nissana

„Wiceprezes wykonawczy Nissana ds. światowej sprzedaży i marketingu Daniele Schillaci odchodzi z firmy w połowie maja” – podał serwis Automotive News. Schillaci pozostanie na stanowisku do 15 maja. Przekaże obowiązki swoim dwóm następcom. Yasuhiro Yamauchi, obecnie szef ds. konkurencji, został powołany do pełnienia funkcji dyrektora ds. operacji. Asako Hoshino, obecnie starszy wiceprezes ds. rynku japońskiego, awansuje na stanowisko wiceprezesa wykonawczego ds. globalnego marketingu i sprzedaży oraz pojazdów elektrycznych.

„Puls Biznesu”: Hyundai poprawia wyniki

Koncern Hyundai Motor odnotował lepsze niż oczekiwano rezultaty w pierwszym kwartale 2019 r. – informuje Reuters. W pierwszym kwartale 2019 r. firma wypracowała zysk netto w kwocie 829 mld wonów (721,8 mln USD) wobec 668 mld wonów rok wcześniej. To wynik lepszy od mediany prognoz analityków, która kształtowała się na poziomie 758 mld wonów. Zysk operacyjny zwiększył się o 21 proc. do 825 mld wonów, podczas gdy przychody wzrosły o 7 proc. do 23,99 bln wonów.

„Rzeczpospolita”: Niemieckie koncerny namawiają do udziału w europejskich wyborach

Wiele niemieckich koncernów wzywa do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego.„Volkswagen, E.ON czy Thyssenkrupp wzywają do jak najliczniejszego uczestnictwa w majowych wyborach, nie czyniąc przy tym żadnej tajemnicy, że celem ich działań jest ograniczenie poparcia dla partii eurosceptycznych” – pisze „Rzeczpospolita”. Z tego nurtu wyłamał się Daimler, który zapowiedział, że w tym roku nie będzie finansował żadnego ugrupowania politycznego. W roku ubiegłym przeznaczył na ten cel 320 tys. euro. Dziennik pisze, że decyzja Daimlera jest przedmiotem ostrej krytyki w mediach oraz ze strony rządu. Thomas Bareiß, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki uważa, że zagraża ona demokracji. – Polityczne zaangażowanie koncernów wynika z troski o rozwój UE w sytuacji, gdy pożądane jest pogłębienie integracji w ramach wspólnego rynku, na którym często obowiązuje 27 różnych regulacji – tłumaczy „Rzeczpospolitej” Alexander Kritikos z Niemieckiego Instytutu Gospodarczego.

Wirtualne Media: Renault promuje serwisy

Koncern Renault rozpoczął nową kampanię reklamową pod hasłem „Zyskaj pewność i spokój ducha”, która równolegle prowadzona jest w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech i w Krajach Bałtyckich – piszą Wirtualne Media. „W kampanii promowany jest autoryzowany serwis Renault. Eksponowane są jego jasne zasady, przejrzyste ceny i możliwość ustalania terminów on-line” – czytamy w artykule. Kampanię tworzy seria spotów pokazująca podróżnika odwiedzającego różne miejsca, gdzie zostaje wprowadzony w błąd. Renault chce w ten sposób zwrócić uwagę, że takiego uczucia nie dozna klient ich autoryzowanego serwisu, bo tu zawsze może liczyć na oryginalne części, wykonanie naprawy w umówionym terminie i realną wycenę.

Dealerski Przegląd Prasy: „Elektryków” jak na lekarstwo

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego uruchomiły licznik elektromobilności. Dzięki niemu można się dowiedzieć, ile pojazdów elektrycznych porusza się aktualnie po polskich drogach i ile działa stacji ładowania. Z danych licznika wynika, że pod koniec marca br. w Polsce zarejestrowanych było 4 987 elektrycznych samochodów osobowych, z czego dwie trzecie stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV) – 3 163, a pozostałą część hybryd typu plug-in (PHEV) – 1 824.

Samar publikuje wywiad z Michałem Szanieckim, dyrektorem marki SEAT w Volkswagen Group Polska. Rozmowa dotyczy planów SEAT-a na przyszłość i perspektyw dla polskiego rynku. – Widzę ogromny potencjał w naszym kraju. Będziemy zapraszać do SEAT-a i Cupry szczególnie grupę młodych klientów. Nastawiamy się na rozsądny i zyskowny wzrost sprzedaży i rozwój sieci dealerskiej. Będziemy pracowali nad nowatorskim obszarem działalności, jakim jest mikromobilność. Wierzymy też, że w przyszłości usługi typu car-sharing czy carpooling będą równie zyskowne jak obecnie tradycyjna motoryzacja – mówi przedstawiciel SEAT-a.

Tymczasem serwis Automotive News informuje, że chiński startup Aiways nie będzie korzystać z sieci dealerskiej przy sprzedaży samochodów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Producent wprowadzi na rynek swój SUV średniej wielkości U5 przy pomocy umów leasingu.

PZPM, PSPA, „Puls Biznesu”: PZPM i PSPA uruchamiają polski licznik elektromobilności

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) uruchomiły licznik elektromobilności, który dostępny jest na stronach internetowych obu organizacji. Dzięki niemu można się dowiedzieć, ile pojazdów elektrycznych porusza się aktualnie po polskich drogach i ile działa stacji ładowania. Wszystkie dane zostały opracowane przez PZPM i PSPA na podstawie analiz danych pochodzących m. in. z Centralnej Ewidencji Pojazdów, a także własnych badań i prowadzonych ewidencji. 

Na razie w Polsce liczba „elektryków” jest bardzo niewielka. Z danych licznika wynika, że pod koniec marca br. w Polsce zarejestrowanych było 4 987 elektrycznych samochodów osobowych, z czego dwie trzecie stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV) – 3 163, a pozostałą część hybryd typu plug-in (PHEV) – 1 824. PSPA wskazuje, że podział rynku między BEV a PHEV w Polsce (63 proc. do 37 proc.) jest zbliżony do europejskiego (55 proc. do 45 proc.). Park elektrycznych pojazdów dostawczych na koniec marca br. wyniósł 278 szt., e-busów 198, a elektrycznych skuterów i motocykli 3 445. – Na koniec 2018 r. liczba EV w kraju wynosiła 4 134, a wzrost do niemal 5 tys. obecnie zawdzięczamy udanemu pierwszemu kwartałowi, w którym zarejestrowano aż 853 EV, czyli o połowę więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego (486). Wpływ na to miały m.in. zakupy firmowe, a także dynamiczny rozwój car-sharingu w Polsce – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA. Według tej organizacji na koniec marca br. w Polsce działało ponad 646 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1148 punktów), w tym najwięcej w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Gdańsku i Poznaniu. 33 proc. stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Polski park pojazdów elektrycznych stanowi ok. 0,4 proc. wszystkich EV eksploatowanych na Starym Kontynencie (1,3 mln szt.). Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), w 2018 r. w UE sprzedano 301 847 osobowych pojazdów elektrycznych.

pspa.com.pl, pb.pl

Samar: SEAT ciągle się rozwija

Samar publikuje wywiad z Michałem Szanieckim, dyrektorem marki SEAT w Volkswagen Group Polska. Rozmowa dotyczy planów SEAT-a na przyszłość, nowych modeli, a także wydzielenia z SEAT-a sportowej marki Cupra. – Po roku istnienia marki widzimy, że Cupra została bardzo dobrze przyjęta przez użytkowników. Od kiedy w lipcu 2018 r. roku zakończył się proces jej wyodrębniania, sprzedaż wzrosła o 40 proc. w porównaniu z okresem, kiedy była tylko jedną z wersji aut marki SEAT. To nie był przypadek, do promocji marki został powołany specjalny zespół menedżerów. W salonach wydzielono przestrzeń dla Cupry. Z Europy płyną dziś do fabryki prośby o zwiększenie produkcji, również my zamówiliśmy dodatkową partię do polskich salonów – mówi Michał Szaniecki. Opowiada także o perspektywach dla polskiego rynku. – Widzę ogromny potencjał w naszym kraju. Będziemy zapraszać do SEAT-a i Cupry szczególnie grupę młodych klientów. Nastawiamy się na rozsądny i zyskowny wzrost sprzedaży i rozwój sieci dealerskiej. Będziemy pracowali nad nowatorskim obszarem działalności, jakim jest mikromobilność. Wierzymy też, że w przyszłości usługi typu car-sharing czy carpooling będą równie zyskowne jak obecnie tradycyjna motoryzacja – mówi przedstawiciel SEAT-a.

Samar pyta czy dealerzy marki w Polsce szykują się już na elektryczną rewolucję. – W całej sieci grupy Volkswagena w Polsce będą instalowane ładowarki, a więc także i u dealerów SEAT-a. Tu jest wiele trudnych kwestii do rozwiązania: budowa nowej infrastruktury, montaż przyłączy do sieci energetycznych, rozmowy z dostawcami mocy i dostawcami urządzeń. Z drugiej strony, pojawienie się przy autosalonach ogólnodostępnych ładowarek stanowi szansę dla dealerów na pozyskanie nowych klientów. Może się bowiem zdarzyć, że osobę, która będzie czekała na naładowanie auta, uda się zachęcić do przetestowania w tym czasie nowego modelu. Z rozwojem elektromobilności wiąże się także konieczność przeorganizowania pracy serwisów. Bo nie jest niczym zaskakującym, że auta elektryczne będą wymagały odmiennego podejścia do kwestii napraw – mówi Szaniecki. Opowiada przy tym o kwestiach dotyczących serwisowania aut elektrycznych. – Wiadomo, że w autach na prąd znacznie mniej elementów, niż przypadku konwencjonalnych napędów, będzie wymagało naprawy. Dealerzy nie będą też już zarabiać na przykład na sprzedaży oleju silnikowego. Nie zostawimy jednak ich bez pomocy. Oddelegowaliśmy specjalny zespół, który wesprze właścicieli autosalonów w sprawach związanych z elektromobilnością. Chcemy razem z nimi wprowadzić nowy model biznesowy. Bez naszych partnerów nas by przecież także nie było – podkreśla rozmówca Samaru.

Automotive News: Chiński producent ma sprzedawać auta w Europie bez dealerów

„Chiński startup Aiways nie będzie używać sieci dealerskiej do sprzedaży samochodów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Zamiast tego producent samochodów wprowadzi na rynek swój pełnowartościowy SUV średniej wielkości U5 dzięki umowom leasingu” – pisze Automotive News. W artykule czytamy, że Aiways planuje uruchomienie sprzedaży U5 w Europie na początku przyszłego roku, a w Stanach Zjednoczonych pod koniec 2020 roku. W Europie Aiways chce utrzymać miesięczną stawkę najmu modelu U5 poniżej 400 euro i zaoferować umowy na 24, 36 i 48 miesięcy. Wielkość początkowej zaliczki nie została jeszcze ustalona.

W Chinach Aiways ma sprzedawać U5 za pośrednictwem dealerów, kiedy SUV wejdzie do sprzedaży we wrześniu, ponieważ usługi finansowe, w tym leasing, nie są jeszcze powszechne na tym rynku.

„Puls Biznesu”: Polska złomowiskiem Europy?

Służby Komisji Europejskiej (KE) przedstawiły roboczy raport dotyczący ochrony środowiska. Zdaniem ekspertów KE na polski rynek trafia wiele pojazdów, które są demontowane niezgodnie z prawem. Sprawne części z demontowanych aut są sprzedawane i wykorzystywane na rynku wtórnym, a niepotrzebne elementy i urządzenia są porzucane w lasach lub spalane – pisze dziennik. Unijni eksperci wyliczają ile aut podlega nielegalnemu złomowaniu w Polsce. „Jak wynika z przeprowadzonego niedawno badania, dotyczącego wykonania dyrektywy w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, około jednej trzeciej wszystkich nielegalnie demontowanych pojazdów w UE »znika« w Polsce. Przekłada się to na milion pojazdów rocznie, co oznacza, że aż 85 proc. wszystkich złomowanych pojazdów może być nielegalnie złomowanych w Polsce” — napisano w sprawozdaniu KE. Innego zdania są polscy eksperci, którzy podają znacznie mniejsze liczby. — Z danych KE wynika, że w całej Unii Europejskiej (UE) nielegalnie demontowanych jest 4,6 mln samochodów. W Polsce natomiast w szarej strefie demontuje się rocznie około 500 tys. pojazdów zarejestrowanych w kraju i około 100 tys. sprowadzonych w celu demontażu z innego państwa UE— mówi Adam Małyszko, prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów.

Interia: Jakich zmian w samochodach chce UE?

Interia przypomina, że Parlament Europejski poparł propozycję wprowadzenia nowych przepisów, które, jeżeli zostaną ostatecznie zatwierdzone przez unijne instytucje, spowodują, że począwszy od 2022 r. wszystkie nowe sprzedawane w UE samochody będą musiały być wyposażane w dodatkowe systemy bezpieczeństwa. Portalowi wyjaśnienia w tej sprawie przesłała europosłanka Róża Thun. Tłumaczy ona, że w rozporządzeniu na ten temat nie ma mowy o wprowadzeniu ogranicznika prędkości w autach, jak podają niektóre media. „Rozporządzenie wprowadza niemal 30 różnych systemów lub funkcji zwiększających bezpieczeństwo na drodze. Wśród nich znajduje się Inteligentne Dostosowanie Prędkości (Intelligent Speed Assistance – ISA).  Nie jest to ogranicznik prędkości, tylko inteligentny system, który będzie zwracał uwagę kierowcy zawsze, ilekroć będzie przekraczał prędkość” – wyjaśnia eurodeputowana. Podkreśla, że kierowca będzie skutecznie poinformowany – np. poprzez pedał gazu – o tym, że przekracza prędkość, ale od jego działania będzie zależało czy auto zacznie hamować czy dalej będzie przyspieszać.