Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Jakie auta używane oferują dealerzy?

„Auto Świat” odwiedził kilka punktów sprzedaży z samochodami używanymi zlokalizowanych przy ASO różnych marek. W artykule opisano oferty i sposób funkcjonowania sprzedaży aut używanych u różnych dealerów. Pismo wskazuje, że we wszystkich odwiedzonych salonach panują bardzo podobne zasady przyjmowania samochodów. Wszyscy organizują autom ścieżkę diagnostyczną, na której mechanicy sprawdzają ponad 100 punktów. „Czy skorzystanie z oferty salonów mieszczących się przy ASO daje gwarancję stanu prawnego oraz technicznego? Wiadomo, że będzie to kosztowna opcja, ale za spokój często warto zapłacić nawet sporo więcej” – czytamy już we wstępie artykułu.

Automotive News informuje, że Volvo spodziewa się, że do 2025 roku wyrównaniu ulegną marże aut tej marki w wariancie elektrycznym i spalinowym. – Bardzo trudno jest teraz powiedzieć czy będziemy mieć takie same marże w 2025 r. jak w 2015 r., ponieważ samochody elektryczne są bardzo drogie. Mogę być jednak absolutnie pewny, że w 2025 r. będziemy mieć te same marże dla pojazdów elektrycznych jak dla samochodów z silnikami spalinowymi – podkreślił w rozmowie z agencją Reutera dyrektor generalny Volvo Hakan Samuelsson.

„Rzeczpospolita” pisze z kolei o perspektywach na zacieśnienie współpracy między Grupą PSA a FCA. Dziennik wskazuje, że niedawno prezes Grupy PSA Carlos Tavares nie ukrywał, że jest gotów do rozmów o fuzji bądź o bardzo bliskiej współpracy, a może nawet przejęciu któregoś z konkurentów. „Podczas targów w Genewie szef PSA powiedział „Rzeczpospolitej”, że zysk Opla przyszedł wcześniej niż tego oczekiwano, więc można znów się zacząć rozglądać. Jako potencjalnych partnerów Tavares wymieniał nie tylko FCA, ale również Jaguara Land Rovera, który w tej chwili przeżywa poważne trudności. Wspominał także o Fordzie” – pisze dziennik.

„Auto Świat”: Jak dealerzy sprzedają „używki”?

„Auto Świat” odwiedził kilka punktów sprzedaży z samochodami używanymi zlokalizowanych przy ASO różnych marek – zarówno tych premium (Audi, Mercedes i Volvo), jak i popularnych (Ford, Renault, Skoda, Hyundai, Toyota). „Sprawdziliśmy, w jakich warunkach można obejrzeć samochody (czy rzeczywiście istnieją „salony” sprzedaży?), czy można liczyć na dodatkowe świadczenia gwarancyjne oraz czy rzeczywiście nie trzeba martwić się o stan techniczny oraz prawny prezentowanych aut” – czytamy w artykule. Pismo wskazuje, że we wszystkich odwiedzonych salonach bardzo podobne są zasady przyjmowania samochodów. Wszyscy organizują autom ścieżkę diagnostyczną, na której mechanicy sprawdzają ponad 100 punktów. Wszyscy też odkupują auta i biorą pełną odpowiedzialność za stan prawny samochodów.

W artykule opisano przykłady organizowania sprzedaży aut używanych u różnych dealerów. Jednym z nich jest dealer Audi – Rowiński i Wajdemajer. „Główne źródło pochodzenia aut używanych u tego dealera to pojazdy odkupione od klientów „salonowych”, ale nie brakuje też samochodów służbowych z… centrali Audi w Niemczech – często są one użytkowane rok czy półtora. Są też auta poleasingowe (najczęściej 3-latki kupione i serwisowane w firmie Rowiński-Wajdemajer). „W każdym aucie najważniejsze jest sprawdzenie prawne i techniczne – badaniu podlega 117 punktów, a klient ma wgląd do raportu. Niektóre auta otrzymują przedłużoną gwarancję fabryczną (nawet do 4 lat). Pozostałe (z przebiegiem maks. 150 tys. km i do 5 lat eksploatacji) mogą mieć wykupione 2-letnie ubezpieczenie od kosztów napraw (kilka poziomów). Wcześniej jednak trzeba usunąć usterki i np. wykonać przegląd” – informuje „Auto Świat”.

więcej „Auto Świat” z 25 marca 2019, s. IV

Wirtualny Nowy Przemysł: Volvo zrówna marże swoich aut?

Wirtualny Nowy Przemysł za Automotive News informuje, że Volvo spodziewa się, że do 2025  roku wyrównaniu ulegną marże aut tej marki w wariancie elektrycznym i spalinowym. – Bardzo trudno jest teraz powiedzieć czy będziemy mieć takie same marże w 2025 r. jak w 2015 r., ponieważ samochody elektryczne są bardzo drogie. Mogę być jednak absolutnie pewny, że w 2025 r. będziemy mieć te same marże dla pojazdów elektrycznych jak dla samochodów z silnikami spalinowymi – podkreślił w rozmowie z agencją Reutera dyrektor generalny Volvo Hakan Samuelsson. Jego zdaniem zrównanie marż może nastąpić wskutek redukcji kosztów związanych z komponentami, w tym baterii oraz spadku marż na samochody z napędem konwencjonalnym.

„Rzeczpospolita”: FCA i PSA zacieśniają współpracę?

„Francuska Grupa PSA chce przejąć europejską część FCA” – pisze „Rzeczpospolita”. Dodaje jednak, że ta wiadomość szybko została zdementowana przez powołujący się na „dobrze poinformowane źródła” „Wall Street Journal”. W artykule czytamy o perspektywach dalszej współpracy obu firm. Obydwie grupy są ze sobą w stałym kontakcie. Niedawno prezes Grupy PSA Carlos Tavares nie ukrywał, że jest gotów do rozmów o fuzji bądź o bardzo bliskiej współpracy, a może nawet przejęciu któregoś z konkurentów. „Podczas targów w Genewie szef PSA powiedział „Rzeczpospolitej”, że zysk Opla przyszedł wcześniej niż tego oczekiwano, więc można znów się zacząć rozglądać. Jako potencjalnych partnerów Tavares wymieniał nie tylko FCA, ale również Jaguara Land Rovera, który w tej chwili przeżywa poważne trudności. Wspominał także o Fordzie” – pisze dziennik. Na współpracę otwarty jest także FCA. – Chcę znaleźć pole do współpracy, niezależnie od tego, czy będzie to partnerstwo, czy też joint venture, bądź też bardziej pogłębione relacje finansowe pod warunkiem, że będzie to dla nas korzystne, pozwoli produkować lepsze samochody i da zysk naszym akcjonariuszom. Na taką opcję jestem otwarty. Rozglądamy się za każdą ofertą, która umocniłaby Fiata — mówił podczas salonu samochodowego w Genewie dyrektor generalny FCA Mike Manley. Dziennik, powołując się na Richarda Hilgerta, analityka finansowego z Morningstar Inc., pisze, że gdyby połączyły siły, to PSA/FCA produkowałyby wspólnie ok. 9 mln samochodów rocznie. „Na razie jedno jest pewne. Obydwie grupy już ze sobą współpracują, wspólnie budując auta dostawcze w fabryce w Sevel we Włoszech. W lutym tego roku FCA i PSA podpisały kolejne porozumienie w sprawie przedłużenia kooperacji do 2023 roku” – wskazuje dziennik.

„Strefa Biznesu Kujawsko-Pomorskie”: 25-lat firmy Uni-Car

„Strefa Biznesu Kujawsko-Pomorskie” publikuje wywiad z Mirosławem Sołtyszewskim, prezesem firmy Uni-Car SA, autoryzowanego koncesjonera marek Renault i Dacia. Od samego początku siedziba Uni-Car i salon Renault mieszczą się przy ul. Modrzewiowej w Bydgoszczy. Rozmowa dotyczy zbliżającego się 25-lecia firmy i jej początków w 1994 roku. – Przed 25 laty obowiązywały jeszcze tzw. kontyngenty sprzedaży, czyli były odgórnie określone limity sprzedaży pojazdów bez akcyzy. W praktyce oznaczało to, że sprzedawało się pojazdy np. do maja, a później były one około 20 proc. droższe. W związku z tym w drugiej połowie roku ta sprzedaż była bardzo niska, pracowaliśmy sezonowo – wspomina Mirosław Sołtyszewski. Opowiada także o skutkach, jakie dla motoryzacji miało wstąpienie Polski do Unii Europejskiej. Jednym z nich był wzrost importu aut używanych. – Sytuacja, którą widzimy dziś na ulicach, gdzie ciężko przejechać, a tym bardziej znaleźć miejsce do parkowania, to częściowo właśnie efekt wstąpienia do Unii. To pociągnęło za sobą większą dostępność, ale też określony styl życia. Dziś każdy chce posiadać samochód i choć mamy ich coraz więcej, trudno mówić o nasyceniu rynku. Sprzedaż cały czas wzrasta. Dziś sprzedajemy około 800 nowych samochodów rocznie, a do tego jeszcze auta używane, w związku z czym zatrudniamy coraz więcej osób. Obecnie mamy już 55 pracowników – mówi prezes firmy Uni-Car. Rozmowa dotyczy również planów firmy na przyszłość. – Ten rok będzie dla nas okresem inwestycji związanych z wizerunkiem marki. Następuje zmiana sygnalizacji zewnętrznej wszystkich obiektów Renault, więc również nasz salon będzie wkrótce wyglądał inaczej. W połowie roku obydwa budynki zyskają zupełnie nową elewację. Zmieni się również infrastruktura wokół obiektów. Co do planów na przyszłość, to przede wszystkim chcemy dalej podnosić jakość naszych usług. To niekończąca się praca, bo musimy stale stawiać czoła zmieniającym się potrzebom klientów. Każde nowe pokolenie konsumentów ma inne oczekiwania, zmienia się więc produkt, który oferujemy. Dziś wszystkie samochody to kopalnia multimediów. Podejrzewam, że w najbliższych latach rozpędu nabierze też program elektromobilności. Tym wyzwaniom też będziemy musieli sprostać. Świat się zmienia, a my musimy się do niego dostosować – uważa Sołtyszewski.

więcej „Strefa Biznesu Kujawsko-Pomorskie” s. 48

„Rzeczpospolita”: Kary umowne bez VAT

„Rzeczpospolita” pisze o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczącym kar umownych związanych z wynajmem aut. „Sprawa dotyczyła spółki zajmującej się wynajem samochodów na terenie Polski. We wniosku o interpretację podatniczka wyjaśniła, że jej klienci (najemcy) zobowiązują się do zwrotu samochodu w stanie niepogorszonym. Zdarzają się jednak przypadki naruszenia przez najemców tego zapisu. W takim przypadku klienci są obciążani karami umownymi. Podstawą ich naliczenia są stwierdzone szkody w pojeździe, które wymagają napraw, a także drobne uszkodzenia, które nie podlegają naprawom np. zarysowania, wgniecenia, odpryski” – czytamy w artykule. Podatniczka zapytała fiskusa czy kary umowne podlegają opodatkowaniu VAT i czy powinny być dokumentowane fakturami.

Fiskus uważał, że pobierane przez spółkę opłaty za zwrot aut w stanie pogorszonym to wynagrodzenie należne z tytułu realizowania przez nią czynności opodatkowanej VAT, tj. odpłatnej usługi. Zdaniem fiskusa – w związku z zawartą umową cywilnoprawną – chodzi tu o świadczenia wzajemne, bezpośrednie i ekwiwalentne. Polegają one z jednej strony na „przejęciu zobowiązań najemcy”, a z drugiej na zapłacie określonego w umowie wynagrodzenia. Jak tłumaczyli urzędnicy, sporne należności nie są więc karą (odszkodowaniem), lecz wynagrodzeniem za świadczenie (czynność) związane z zaistniałym zdarzeniem. Inaczej sprawę ocenił sąd. „Warszawski WSA w wyroku z 13 marca 2019 r. (III SA/Wa 2099/18) zgodził się, że samo nazwanie danego świadczenia odszkodowaniem czy karą umowną nie przesądza o jego charakterze. Istotne jest czy świadczenie ma charakter odszkodowawczy, stanowi nie zapłatę, ale naprawienie szkody. Dla opodatkowania ważna jest ekwiwalentność (wzajemność) świadczenia, a w opisanym przypadku zapłata nie ma takiego charakteru. WSA tłumaczył, że w spornej sprawie fiskus nie wykazał żadnego świadczenia wzajemnego, jakie spółka miałaby świadczyć na rzecz najemcy” – pisze dziennik. Sędzia Dorota Dziedzic-Chojnacka tłumaczyła, że sporne wynagrodzenie to jedynie wynagrodzenie za zmniejszenie wartości przedmiotu najmu. – Niewątpliwie należy zgodzić się z wyrokiem WSA w Warszawie. Opodatkowaniu VAT podlegają co do zasady odpłatne świadczenia. Poza nieodpłatnymi świadczeniami wskazanymi w ustawie, świadczenia pieniężne niezwiązane z odpłatną dostawą towarów i świadczeniem usług nie mogą podlegać opodatkowaniu. Jak słusznie wskazywała spółka ubiegająca się o interpretację, nie nazwa świadczenia ma znaczenie, lecz jego charakter – ocenia Michał Wojtas, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kasy online coraz bliżej

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że senatorowie nie wprowadzili żadnych poprawek do nowelizacji ustawy o VAT. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta. Dzięki niej fiskus będzie na bieżąco otrzymywał informacje o ewidencji sprzedaży. Nowe kasy fiskalne będą stopniowo wymagane w kolejnych branżach. „Co do zasady nowelizacja ma wejść w życie 1 maja br., ale pierwsze kasy fiskalne online będą musiały zostać uruchomione od 1 stycznia 2020 r. Dotyczy to mechaników (również tych, którzy naprawiają i wymieniają opony) oraz stacji benzynowych” – czytamy w artykule.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 25 marca 2019, s. B4

SEAT: SEAT z najwyższym zyskiem operacyjnym w historii

Ubiegły rok był dla SEAT-a najlepszym w historii marki – czytamy w komunikacie. Hiszpański producent odnotował zysk operacyjny na poziomie 254 mln euro, co stanowi wzrost o 33,4 proc. w porównaniu z rokiem 2017 (191 mln euro). Jednocześnie obroty koncernu wzrosły o 3,1 proc. do 10,202 mld euro (9,892 mld euro w roku 2017). Marka informuje również o rekordowym wyniku sprzedaży osiągniętym w 2018 roku. W ubiegłym roku SEAT sprzedał 517 600 pojazdów, czyli o 10,5 proc. więcej niż w roku poprzednim.