Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rośnie optymizm moto-branży

Środowa „Rzeczpospolita” poświęciła wiele miejsca kluczowym kwestiom dotyczącym rynku motoryzacyjnego w Polsce. Dziennik przeprowadził wywiad z Markiem Koniecznym, prezesem Związku Dealerów Samochodów, pytając m. in. o prognozy sprzedaży aut na 2019 rok. – Po pierwszym 1,5 miesiąca wszyscy są bardziej optymistyczni w stosunku do tego roku, niż byli w grudniu – przyznaje Marek Konieczny. Mówi, że na 2019 rok spodziewano się minimalnego wzrostu. – Ocenialiśmy, że to nie będzie już 10, ale może 3–4 proc. wzrostu sprzedaży. W przypadku gdyby zdarzyły się jakieś duże tąpnięcia, przewidywaliśmy nawet, że rynek może się znaleźć na minusie. Po pierwszych tygodniach tego roku wróciłbym jednak do prognozy bardziej optymistycznej, czyli minimalnego wzrostu na poziomie 3–5 proc. – mówi prezes ZDS.

Dziennik przygląda się także wynikom branży wynajmu długoterminowego. – W ubiegłym roku branża odnotowała rekordową dynamikę rozwoju na poziomie aż 17,5 proc. w porównaniu z 2017 r. To najwyższa wartość odnotowana w historii analiz statystycznych prowadzonych przez PZWLP od 2009 r. – mówi Grzegorz Szymański, prezes zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, dyrektor generalny Arval Polska. Jego zdaniem w 2019 r. udział branży w sprzedaży aut do firm będzie się nadal zwiększał.

W „Rzeczpospolitej” czytamy również, że trudniej rozliczyć w kosztach wydatki marketingowe, gdyż neguje je fiskus. Dziennik opisał przypadek dealera aut, wobec którego sąd orzekł, że spółka poprzez szkolenia oraz wyjazdy kreuje swój wizerunek i prestiż, co wpływa na pozytywne postrzeganie przez klientów. Zdaniem sądu jest to wyłączona z podatkowych kosztów reprezentacja.

„Rzeczpospolita”: Lepsze prognozy na 2019 rok

Środowa „Rzeczpospolita” publikuje raport „Samochód w firmie”, gdzie opisano najważniejsze dla moto-rynku zjawiska. W ramach tego raportu dziennik przeprowadził wywiad z Markiem Koniecznym, prezesem Związku Dealerów Samochodów. Gazeta przypomina, że sprzedaż nowych samochodów przekroczyła w zeszłym roku granicę 0,5 mln pojazdów i osiągnęła poziom 532 tys. aut. Dziennik pyta o prognozowane przez branżę wyniki rynku w tym roku. –Nawarstwienie zamówień w ostatnim kwartale zeszłego roku wskazywało, że na początku tego roku powinno nastąpić pewne przyhamowanie. Ono rzeczywiście jest, ale nie jest aż tak duże, jak się spodziewaliśmy. Po pierwszym 1,5 miesiąca wszyscy są bardziej optymistyczni w stosunku do tego roku, niż byli w grudniu. Prognozy, które robiliśmy w grudniu, były bardziej pesymistyczne – przyznaje Marek Konieczny. Mówi, że na 2019 rok spodziewano się minimalnego wzrostu rynku. – Ocenialiśmy, że to nie będzie już 10, ale może 3–4 proc. wzrostu sprzedaży. W przypadku gdyby zdarzyły się jakieś duże tąpnięcia, przewidywaliśmy nawet, że rynek może się znaleźć na minusie. Po pierwszych tygodniach tego roku wróciłbym jednak do prognozy bardziej optymistycznej, czyli minimalnego wzrostu na poziomie 3–5 proc. Pod koniec roku sprzedaży może sprzyjać wygasająca unijna derogacja VAT na samochody. Polska będzie musiała wystąpić o zgodę UE na przedłużenie ograniczenia odliczania VAT przy zakupie aut przez firmy. Związana z tym niepewność może zachęcić Polaków do zakupów – ocenia prezes ZDS.

Rozmowa dotyczy również perspektyw dla rynku aut elektrycznych w Polsce. Rząd zapowiada dopłatę do zakupu samochodów elektrycznych. – Jest zapowiedź dopłaty 36 tys. zł do zakupu samochodu elektrycznego. To jednak rozporządzenie niezwykle ogólne, krótkie, niewiele z niego wynika. Wiadomo, że pieniądze z dopłaty trafią do dealera, który przekaże je klientowi, ale będzie przy tym musiał przekonać tego klienta, by ten trzymał samochód przez co najmniej dwa lata. Reszta ma się wyjaśnić do końca roku. W tej sytuacji można powiedzieć jedno: będziemy mieli całkowite wstrzymanie zakupu samochodów elektrycznych. Wszyscy będą czekać na dopłaty – uważa Marek Konieczny.

więcej „Rzeczpospolita” z 6 marca 2019, raport „Samochód w firmie”, s. 4

„Rzeczpospolita”: Coraz więcej chętnych na wynajem

Dziennik przygląda się także wynikom branży wynajmu długoterminowego i leasingu aut. Branża długoterminowego wynajmu samochodów zakończyła 2018 r. rekordowym wzrostem o 17,5 proc. – Od kilku lat obserwujemy trend stałego i bardzo dynamicznego wzrostu wynajmu długoterminowego samochodów w naszym kraju. W ubiegłym roku branża odnotowała rekordową dynamikę rozwoju na poziomie aż 17,5 proc. w porównaniu z 2017 r. To najwyższa wartość odnotowana w historii analiz statystycznych prowadzonych przez PZWLP od 2009 r. – mówi „Rzeczpospolitej” Grzegorz Szymański, prezes zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, dyrektor generalny Arval Polska. Jego zdaniem w 2019 r. udział branży w sprzedaży aut do firm będzie się nadal zwiększał. – Co więcej, prognozujemy, że w ciągu najbliższych lat będzie on znacząco większy, niż jest obecnie. Polski rynek wynajmu długoterminowego jest bowiem wciąż bardzo młody, liczy zaledwie ok. 20 lat, przez co jest jeszcze stosunkowo słabo nasycony. Potencjał dalszego wzrostu jest wciąż bardzo duży i tkwi przede wszystkim w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw – mówi Szymański.

Również branża leasingowa ma za sobą rekordowy rok. Sfinansowała inwestycje firm warte 82,6 mld zł, po wzroście o rekordowe 21,6 proc. w porównaniu z 2017 r. Dziennik wskazuje jednak, że po wielu tłustych latach nadchodzą nieco chudsze. – To był kolejny bardzo dobry rok dla leasingu. Niestety, to ostatni tak dobry w najbliższych kilku latach – mówił w czasie niedawnego spotkania z dziennikarzami Andrzej Krzemiński, przewodniczący komitetu wykonawczego Związku Polskiego Leasingu. Do aktualnego wyniku branży najmocniej przyczynił się leasing pojazdów lekkich, czyli samochodów osobowych i dostawczych o masie do 3,5 tony. W 2018 r. wartość sfinansowanych umów sięgnęła 39,9 mld zł, co oznacza wzrost o 30,7 proc., licząc rok do roku.

więcej „Rzeczpospolita” z 6 marca 2019, raport „Samochód w firmie”, s. 6-9

Moto3m: Trwa realizacja inwestycji BMG Goworowski

Serwis Moto3m. pl informuje, że dealer Mercedes-Benz BMG Goworowski otworzył część swojego nowego salonu w Gdyni. „Nowa siedziba Mercedes-Benz BMG Goworowski mieści się w tym samym miejscu co poprzedni salon. Budynek powstał od podstaw, a jego budowa podzielona została na 3 etapy. Pierwszym z nich była strefa serwisowa, zakończona w ubiegłym roku. Kolejny – drugi etap to otwarty właśnie dwupoziomowy salon sprzedaży nowych samochodów Mercedes-Benz, aut dostawczych Van Pro Center oraz ekspozycja Smarta” – czytamy w artykule. Trzeci etap obejmuje rozbiórkę dotychczasowego salonu Mercedes-Benz i Smart i budowę w jego miejscu kolejnej części salonowej dla nowych samochodów, w tym wydzieloną część AMG. Całość inwestycji powinna zakończyć się do września 2019 roku. Serwis informuje, że będzie to wówczas największy salon Mercedes-Benz w północnej Polsce.

„Rzeczpospolita”: Trudniej rozliczyć w kosztach wydatki marketingowe

„Fiskus neguje firmowe wydatki na pikniki, szkolenia i wyjazdy z klientami. Sądy przyznają mu rację” – pisze „Rzeczpospolita”. I wskazuje, że spór z fiskusem w tej dziedzinie przegrała m. in. spółka, która jest autoryzowanym dealerem samochodów. Organizuje ona spotkania dla obecnych oraz potencjalnych klientów służące promocji sprzedawanych aut. Między innymi całodniowe szkolenia z doskonalenia techniki jazdy. „Są na nich prezentowane zalety samochodów, klientom jest zapewniany transport i poczęstunek. Spółka zaprasza też kontrahentów do Niemiec, gdzie jest fabryka samochodów i muzeum marki” – czytamy w artykule. Dziennik pisze, że podczas spotkań z klientami przygotowywane są dla nich spersonalizowane oferty sprzedaży, tworzona jest też mobilna strefa konsultacyjna, w której konfigurowany jest wybrany model auta. Czy spółka ta może zaliczyć wydatki do podatkowych kosztów? Fiskus uznał, że nie. „Co na to sąd? Potwierdził, że spółka poprzez szkolenia oraz wyjazdy kreuje swój wizerunek i prestiż, co wpływa na pozytywne postrzeganie przez klientów. Jest to wyłączona z podatkowych kosztów reprezentacja” – czytamy w artykule.

więcej „Rzeczpospolita” z 6 marca 2019, s. A13

„Rzeczpospolita”: Polacy wciąż lubią diesle

„Rzeczpospolita” przygląda się również sytuacji na rynku aut z silnikiem Diesla. Dziennik zauważa, że rezygnuje z niego część klientów, a także niektórzy producenci, jednak trudno mówić, że diesel odchodzi w przeszłość. „Dysponując sporą flotą pojazdów, firmom wciąż bardziej opłaca się postawić na diesle. Z uwagi na dość niskie zużycie paliwa park maszynowy liczący kilkanaście lub kilkaset samochodów generuje wymierne oszczędności, których żaden księgowy nie przeoczy. Współczesne silniki wysokoprężne spełniają też najwyższe normy emisji spalin (obecnie Euro 6C lub nawet Euro 6D-Temp, która wejdzie w życie od września tego roku) i nie są tak głośne, jak jeszcze dekadę temu” – czytamy w artykule. „Rz” zwraca również uwagę, że w Polsce mało popularne są auta elektryczne, wielu kierowców wciąż preferuje za to silnik Diesla. Według ACEA w 2018 r. rejestracje diesli w Polsce zmalały co prawda r./r. o 2,3 proc., ale średni spadek w całej UE jest ośmiokrotnie większy. Z dieslem ciężko rozstać się także Rumunom, gdzie popyt na te auta zmalał tylko o 1 proc., i Bułgarom, gdzie minimalnie (0,3 proc.) się zwiększył.

więcej „Rzeczpospolita” z 6 marca 2019, raport „Samochód w firmie”, s. 12

PZPM: Lekki wzrost w rejestracjach

PZPM analizuje ostatnie wyniki rejestracji aut. „Rejestracje w lutym 2019 r. były nieznacznie większe niż rok wcześniej. Osiągnięty rezultat 48 955 szt., licząc razem samochody osobowe i dostawcze (do 3,5t), był o 4,5 proc. wyższy. Na ten wynik wpłynął wzrost zarówno wśród samochodów dostawczych (+9,7 proc. r/r), jak i na rynku samochodów osobowych (+3,9 proc.)”– czytamy w komunikacie. W grupie samochodów osobowych w lutym zarejestrowano 43 764 szt., czyli o 1 629 szt. więcej niż w lutym 2018 (+3,9 proc.), a jednocześnie o 2 163 szt. mniej niż w styczniu b.r. Nabywcy indywidualni zarejestrowali w ostatnim miesiącu 15,7 tys. szt., czyli o 5,3 proc. więcej  r/r i mniej o 8,3 proc. (-1,4 tys. szt.) niż w styczniu br. Udział tej grupy klientów wyniósł 35,9 proc. i był wyższy (+0,5 pkt. proc.) niż rok wcześniej i niższy niż w styczniu o 1,4 pkt. proc. Nabywcy instytucjonalni zarejestrowali w lutym 28,0 tys. samochodów,  o 0,8 tys. szt. (+3,1 proc.) więcej niż w lutym ub.r. Rezultat ten był niższy od uzyskanego miesiąc wcześniej o 0,7 tys. szt.

Związek informuje także, że marki popularne zakończyły ostatni miesiąc z rezultatem 38,0 tys. nowych rejestracji (+2 proc.) i osiągnęły udział w rynku na poziomie 86,8 proc. wobec 88,4 proc. przed rokiem. W porównaniu do stycznia zajęły o 2 pkt. proc. mniej. W całej grupie samochodów osobowych zarejestrowano niemal 1,4 tys. hybryd (-13,6 proc. r/r) oraz 151 szt. z napędem elektrycznym (+68 proc.). Wśród nich znalazły się 73 szt. samochodów bateryjnych i z rozszerzonym zasięgiem oraz 78 szt. hybryd plug-in. Samochody z napędem benzynowym zajęły 73,9 proc. rynku, a z dieslem 21,2 proc., podczas gdy rok wcześniej stanowiły odpowiednio 71,5 proc. i 22,9 proc.

Samar: Segment premium ciągle rośnie

O najnowszych wynikach segmentu premium w Polsce informuje Samar. W artykule czytamy, że w lutym Polacy kupili i zarejestrowali 5 671 samochodów klasy premium, o 12,50 proc. więcej w porównaniu ze styczniem tego roku oraz o 18,57 proc. więcej w zestawieniu z lutym roku 2018. W styczniu i w lutym tego roku Polacy kupili i zarejestrowali 10 712 aut klasy premium, o 7,78 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Na pozycji lidera segmentu na koniec lutego był Mercedes, który sprzedał 2 897 aut, o 10,40 proc. więcej niż przed rokiem.

AAA AUTO: Wzrost na rynku aut używanych

Według miesięcznego raportu AAA AUTO w lutym w Polsce pojawiło się 260 999 ofert sprzedaży samochodów używanych, czyli ponad 6 tys. więcej niż w styczniu. Najpopularniejszym modelem oferowanym na sprzedaż w lutym roku był Opel Astra, na drugim miejscu znalazł się Volkswagen Passat, a na trzecim Audi A4. Mediana ceny samochodu używanego w lutym wyniosła 17 900 zł. Mediana przebiegu to 181 000 km, zaś mediana rocznika produkcji liczy 11,4 lat.

Wirtualny Nowy Przemysł: Ghosn na wolności

Były prezes Nissana Carlos Ghosn opuścił areszt w Tokio, gdzie przebywał od listopada w związku z podejrzeniami o nadużycia finansowe. Kaucja wynosiła 1 mld jenów, czyli blisko 9 mln dolarów. Oprócz poręczenia majątkowego, by wyjść z więzienia Ghosn musiał zgodzić się na zainstalowanie kamer przy wejściach do swojego domu, zakaz wysyłania i otrzymywania SMS-ów, zakaz korzystania z internetu, pozwolenie na korzystanie z komputera tylko w biurze swojego adwokata w dni powszednie oraz zakaz kontaktowania się z osobami związanymi z toczącym się wobec niego dochodzeniem. Carlos Ghosn nie może opuszczać Tokio i musiał oddać paszport swojemu prawnikowi.