Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Liczba salonów na stabilnym poziomie

Miesięcznik „Dealer” podsumował aktualną liczebność sieci dealerskich w Polsce, informując o liczbie salonów sprzedaży w poszczególnych markach, samodzielnych ASO, a także o tym, ile podmiotów tworzy całą krajową sieć sprzedaży. Wnioski? Łączna liczba salonów w styczniu 2019 r. różni się w porównaniu z poprzednim okresem bardzo nieznacznie – o niespełna 1 proc.

Tymczasem trójmiejska „Gazeta Wyborcza” dostarcza kolejnych informacji o nowym graczu na rynku lokalnego współdzielenia aut – firmie MiiMove. Firma wprowadziła w lutym na ulice Trójmiasta 200 niskoemisyjnych Opli Astra. – Samochody mają być ciągle nowe – będziemy je często wymieniać na nowsze modele – tłumaczy Adam Kurek, prezes firmy MiiMove. Flota ma też być sukcesywnie rozszerzana. Już na wiosnę aut będzie dwa razy więcej.

Serwis Money. pl przygląda się sytuacji na rynku aut elektrycznych w Polsce. Informuje też, że nie uzyskał w resorcie energii odpowiedzi na pytanie o datę wejścia w życie rozporządzenia, które umożliwi wprowadzenie dopłat do aut elektrycznych. – Tego nikt nie wie. Konsultacje społeczne skończyły się w poniedziałek. Ministerstwo Energii będzie teraz analizować uwagi, których było sporo – mówi Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. 

Miesięcznik „Dealer”: Stabilnie w sieciach dealerskich

W pierwszym w tym roku numerze miesięcznika „Dealer” znalazł się bilans stanu sieci dealerskich w Polsce. W artykule pod tytułem „Sieci trzymają poziom” czytamy, że liczebność salonów dealerskich zwiększyła się dosłownie symbolicznie. „O ile na przełomie 2017 i 2018 r. na dealerskiej mapie funkcjonowało 1327 punktów sprzedaży, to wchodząc w 2019 r., było ich 1338. Wzrost wyniósł zatem dokładnie 0,82 proc.” – analizuje gazeta. Jednocześnie o blisko 6 proc. – z 303 do 285 – zmniejszyła się liczba samodzielnych ASO (czyli lokalizacji, gdzie funkcjonuje wyłącznie autoryzowany serwis danej marki, bez prowadzenia w tym miejscu jej sprzedaży). Aż o połowę wzrosła za to liczebność punktów, w których prowadzona jest wyłącznie sprzedaż. „Oczywiście to wciąż dość rzadki model prowadzenia biznesu – aktualnie funkcjonuje 27 takich salonów, czyli niewiele ponad 2 proc. wszystkich placówek sprzedażowych – ale skokowy przyrost należy odnotować. Wynika on przede wszystkim z upowszechnienia punktów typu pop-up store” – ocenia „Dealer”.

Gazeta zwraca też uwagę na inny ciekawy trend – pierwszy raz od kilku lat zwiększyła się liczba podmiotów, które tworzą sieć sprzedaży. Zmiana była minimalna – wyniosła 0,5 proc., co przełożyło się na to, że struktury poszczególnych marek tworzy obecnie 979 firm (rok wcześniej było ich 974). Obecny wzrost liczby salonów sprzedaży to przede wszystkim zasługa marek premium. Na koniec 2017 r. było 222 salony marek pozycjonowanych w segmencie premium, aktualnie można ich naliczyć 237. Sporo zmian zaszło m. in. w Audi. „Na dealerskiej mapie Warszawy – a konkretnie w jej ścisłym centrum, na placu Trzech Krzyży – pojawił się punkt Audi City. Pełnoprawnego salonu niemieckiej marki premium doczekał się w końcu Szczecin. ASO prowadzone przez Grupę Krotoski-Cichy, zlokalizowane przy Struga, zostało zastąpione przez – należący do tego samego dealera – salon z zapleczem serwisowym przy Południowej. Drugi salon Audi – po krótkiej przerwie – „odzyskał” też Kraków” – czytamy.

Więcej informacji o roszadach w sieciach dealerskich oraz liczebność sieci poszczególnych marek znajdziecie w najnowszym numerze miesięcznika „Dealer”. Wydanie dostępne jest również w aplikacji mobilnej: https://www.miesiecznikdealer.pl/mobilny-dealer/

„Gazeta Wyborcza”: Flota MiiMove będzie się rozrastać

„Gazeta Wyborcza” z Trójmiasta pisze o nowej firmie na rynku lokalnego car sharingu o nazwie MiiMove. Firma wprowadziła w lutym na ulice Trójmiasta 200 niskoemisyjnych Opli Astra. Jednym z inicjatorów wprowadzenia nowego operatora na terenie Trójmiasta jest firma Serwis Haller, która ma właścicielskie powiązania z MiiMove. Dealer dostarczył również flotę pojazdów. W ramach nowej usługi auta można wynająć za pomocą bezpłatnej aplikacji mobilnej dostępnej w sklepie AppStore (iOS) i PlayStore (Android). „Trzeba się zarejestrować, podając swoje dane, numer prawa jazdy i karty płatniczej. Wolne pojazdy znajdziemy za pomocą aplikacji na telefon, przez interaktywną mapę. Drzwi otwiera się smartfonem (urządzenie musi mieć włączony Bluetooth). Do odpalenia pojazdu nie trzeba kluczyka – wystarczy wcisnąć pedał hamulca, a następnie przycisk start/stop” – pisze dziennik. I podkreśla, że ceny są identyczne jak u konkurencji. Za minutę jazdy trzeba zapłacić 50 gr, przejechany kilometr to 80 gr. W godzinach 7-22 minuta postoju kosztuje 10 groszy. – Najgorsze rozwiązanie, jakie można zastosować, to konkurowanie ceną. Postanowiliśmy konkurować przede wszystkim produktem. Wypuściliśmy samochody trochę wyższej klasy, z automatyczną skrzynią biegów. Ponadto, samochody mają być ciągle nowe – będziemy je często wymieniać na nowsze modele – tłumaczy Adam Kurek, prezes firmy MiiMove. Flota samochodów pod szyldem MiiMove ma być sukcesywnie rozszerzana. Już na wiosnę aut będzie dwa razy więcej.

więcej „Gazeta Wyborcza – Trójmiasto” z 27 lutego 2019, s. 2

Money: Nie ma dopłat do aut na prąd

Według danych PZPM, na które powołuje się serwis Money. pl, na koniec 2018 r. jeździło po Polsce 3,5 tys. aut elektrycznych i hybryd typu plug-in (ładowanych z gniazdka). „Tymczasem deklarację miliona aut elektrycznych na polskich drogach do 2025 r. złożył w 2015 r. ówczesny wicepremier Mateusz Morawiecki. Minęły trzy lata i do osiągnięcia celu brakuje 996 500 sztuk. Pytaliśmy w Kancelarii Premiera, czy plan jest nadal aktualny. Jednak do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi” – pisze serwis. Informuje też, że w resorcie energii pytał o datę wejścia w życie rozporządzenia, które umożliwi wprowadzenie dopłat do aut elektrycznych. Tutaj też nie uzyskano odpowiedzi. – Tego nikt nie wie. Konsultacje społeczne skończyły się w poniedziałek. Ministerstwo Energii będzie teraz analizować uwagi, których było sporo. Mam jednak nadzieję, że ministerstwo w miarę szybko dostarczy ostateczną wersję – mówi money. pl Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Organizacja szacuje, że przy optymalnym wykorzystaniu środków z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu liczba pojazdów elektrycznych w Polsce w 2025 r. zbliży się do 300 tys. Wykorzystanie środków z funduszu pozostaje niejasne. – FNT ma zasilać aż 11 różnych celów. Wśród nich są m. in. dopłaty do budowy infrastruktury paliw gazowych, inwestycje samorządów w elektryczny transport zbiorowy czy rozbudowę sieci ładowarek. W naszych uwagach do rozporządzenia wnioskowaliśmy o całkowita transparentność w tym zakresie. Na razie jednak podział tych pieniędzy jest wielką niewiadomą – mówi Mazur. Jego zdaniem kolejne wątpliwości dotyczą konkursów, które zdecydują o przyznaniu dotacji. „Nie będą w nich startować klienci salonów samochodowych, tylko dealerzy i hurtownicy na tym rynku. To oni dysponować będą pulą na dotacje do elektryków” – czytamy w artykule. – Nadal nie wiemy, jak będą wyglądały te konkursy, jakie będą zasady. Nie chcemy tylko krytykować działań resortu. Cieszymy się, że program nabiera kształtów, ale czas, by deklaracje i dobre intencje zamienić na konkrety. Obecny stan zawieszenia hamuje cały rynek – ocenia przedstawiciel PSPA.

Newseria: Mikromobilność wyzwaniem dla motoryzacji

Newseria podaje kolejne informacje o koncepcyjnym mikroaucie SEAT-a o nazwie Minimó, które łączy cechy motocykla i samochodu. Pojazd ma długość 2,5 m oraz szerokość 1,2 m. Posiada w pełni elektryczny napęd z zerową emisją spalin. Na jednej baterii Minimó potrafi przejechać do 100 km. – Minimó to odpowiedź na prosty problem – jak zapewnić bezpieczny i komfortowy transport po mieście dla dwóch osób. Auto zajmuje 3,1 mkw., co jest najmniejszą powierzchnią zajmowaną dotychczas przez zamknięty pojazd [dla porównania zwykły samochód osobowy zajmuje dwa razy tyle, ok. 7,2 mkw. – red.]. Jest to naprawdę minimum potrzebne, aby zmieścić dwie osoby i ochronić je przed deszczem, spalinami i zimnem, a zarazem umożliwić łatwe poruszanie się po mieście i całkowicie bezproblemowe parkowanie. Na powierzchni zajmowanej przez Seata Aronę można zaparkować trzy Seaty Minimó – mówi Alejandro Mesonero-Romanos, dyrektor ds. designu marki SEAT. Zapowiada, że pierwsze Minimó powinno pojawić się na rynku w 2021 roku.

Interia: Protest przeciwko strefie czystego transportu

Przedsiębiorcom z krakowskiego Kazimierza nie podoba się wprowadzona niedawno strefa czystego transportu. Jak podała Interia, większość restauracji i firm na krakowskim Kazimierzu miała zostać zamknięta w środę od godz. 10 do 16 w proteście przeciwko wprowadzeniu w centrum tej dzielnicy takiej właśnie ekologicznej strefy. Przypomnijmy, że strefa działa od 5 stycznia i obejmuje Plac Nowy i kilkanaście innych ulic w ścisłym centrum Kazimierza. Zgodnie z przepisami mogą tam wjeżdżać jedynie pojazdy elektryczne, napędzane wodorem albo gazem CNG. Ograniczenia te nie obowiązują mieszkańców strefy, przedsiębiorców, którzy mają tam siedzibę swojej firmy, osób niepełnosprawnych oraz taksówkarzy. Protestujący domagają się jak najszybszej likwidacji strefy na Kazimierzu. Argumentują, że SCT wprowadzono nie tylko bez rzetelnych konsultacji z zainteresowanymi, ale nawet wbrew ich sprzeciwowi.

Money: Nowe problemy Elona Muska

19 lutego Elon Musk napisał na Twitterze, że w tym roku Tesla wyprodukuje 500 tys. aut. Swojego tweeta Musk szybko poprawił i dodał, że firma może osiągnąć roczny pułap produkcji 500 tys. samochodów, jednak w tym roku do klientów trafi ok. 400 tys. aut. „Dane Musk opublikował bez porozumienia z zarządem spółki. Do tego nieprawdziwe, co zdaniem Securities and Exchange Commission (Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) mogło wpłynąć na ceny akcji Tesli” – czytamy w artykule. SEC zwróciła się do sądu z wnioskiem o postawienie Muskowi zarzutów złamania umowy i wpływania na ceny akcji przez wprowadzanie inwestorów w błąd. Muskowi może grozić grzywna, a nawet areszt.

Wirtualne Media: Polska kampania Jaguara I-Pace

„Rozpoczęła się lokalna, polska odsłona kampanii „Set the Pace”, w której promowany jest całkowicie elektryczny samochód marki Jaguar. Zaprezentowano go w teledysku do piosenki „Duch” zespołu Xxanaxx i Marka Bilińskiego” – piszą Wirtualne Media. Muzycy wspólnie stworzyli utwór „Duch” i razem wystąpili w teledysku do niego. Scenariusz klipu zbudowany jest z trzech części. Bohaterami historii są Klaudia i Michał, którzy wyruszają w podróż z miasta.