Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: „Elektryki” mogą korzystać z preferencji

W rozliczeniach z fiskusem można już korzystać z preferencji dla aut elektrycznych – wynika z artykułu Instytutu Samar. – 18 grudnia 2018 r. Komisja Europejska wyraziła zgodę na zwolnienie z akcyzy m. in. aut elektrycznych i napędzanych wodorem, co oznacza, że może być ono stosowane, jeśli obowiązek podatkowy w akcyzie powstał po wyrażeniu stanowiska przez KE, czyli od 19 grudnia 2018 r. – poinformował Samar Konrad Zawada, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Krakowie. Dodał, że limit odpisów amortyzacyjnych dla aut elektrycznych wynoszący 225 tys. zł obowiązuje od 1 stycznia tego roku.

„Puls Biznesu” analizuje wymogi, jakie nakłada na samorządy ustawa o elektromobilności. Zakłada ona, że od 2020 r. 10 proc. samochodów, które obsługują urzędy i służą do realizacji zadań publicznych, musi być napędzana prądem lub gazem ziemnym. „W samorządach liczba potrzebnych samochodów elektrycznych szacowana jest przez różnych ekspertów na kilkaset do kilku tysięcy. To oznacza, że będzie to rok zakupów na rynku aut z napędem na prąd” – pisze dziennik.

Tymczasem „Motor” przygląda się rosnącej lawinowo popularności SUV-ów i crossoverów w Europie. W 2001 r. sprzedano nieco ponad 0,5 mln takich aut, a w 2017 r. niemal 4,3 mln. „Przy względnie stabilnej sprzedaży samochodów na Starym Kontynencie oznacza to jednak, że SUV-y musiały zabrać klientów innym segmentom. Najbardziej straciła klasa średnia – w ciągu 17 lat popyt na takie pojazdy zmniejszył się z 2,8 do 1,1 mln sztuk (-59 proc.)” – czytamy w artykule.

Samar: Auta elektryczne zwolnione z akcyzy

Instytut Samar pisze o odpowiedziach Izby Administracji Skarbowej oraz Ministerstwa Finansów w sprawie stosowania zwolnienia z akcyzy oraz wyższych odpisów amortyzacyjnych dla aut elektrycznych. W artykule czytamy, że Izba potwierdziła, że zwolnienie aut elektrycznych z akcyzy i wyższe odpisy amortyzacyjne można już stosować w rozliczeniach z fiskusem.  – 18 grudnia 2018 r. Komisja Europejska wyraziła zgodę na zwolnienie z akcyzy m.in. aut elektrycznych i napędzanych wodorem, co oznacza, że może być ono stosowane, jeśli obowiązek podatkowy w akcyzie powstał po wyrażeniu stanowiska przez KE, czyli od 19 grudnia 2018 r. – poinformował Samar Konrad Zawada, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Krakowie.  Dodał ponadto, że limit odpisów amortyzacyjnych dla aut elektrycznych wynoszący 225 tys. zł (pozostałe samochody 150 tysięcy zł) obowiązuje od 1 stycznia tego roku. Ministerstwo Finansów również potwierdziło wejście powyższych przepisów w życie. – Informacja na temat stosowania preferencji podatkowej została przekazana Dyrektorom Izb Administracji Skarbowej oraz Dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej. Stosowny komunikat został również zamieszczony na stronie www. podatki. gov. pl – przekazał wydział prasowy resortu w odpowiedzi na pytania Samaru.

„Puls Biznesu”: Samorządy muszą przyspieszyć elektryfikację

„Puls Biznesu” zwraca uwagę, że do końca roku samorządy muszą spełnić wymogi ustawy o elektromobilności. Zakłada ona, że od 2020 r. 10 proc. samochodów, które obsługują urzędy i służą do realizacji zadań publicznych, musi być napędzana prądem lub gazem ziemnym. Do 2025 udział wszystkich ekologicznych pojazdów w samorządach ma wzrosnąć do 30 proc. Z wymogów ustawy wyłączone są gminy i powiaty poniżej 50 tys. mieszkańców. „W samorządach liczba potrzebnych samochodów elektrycznych szacowana jest przez różnych ekspertów na kilkaset do kilku tysięcy. To oznacza, że będzie to rok zakupów na rynku aut z napędem na prąd” – analizuje dziennik i przygląda się elektryfikacji flot w różnych samorządach. — Proces zakupu samochodów elektrycznych we flocie ratusza i jednostek mu podległych rozpoczął się jakiś czas temu. Są one, w liczbie kilkunastu, eksploatowane już m.in. przez Tramwaje Warszawskie, Zarząd Transportu Miejskiego czy Zarząd Zieleni m. st. Warszawy — mówi Tomasz Demiańczuk, inspektor Urzędu Miasta st. Warszawy. Dalej czytamy, że w 2019 r. Urząd Marszałkowski w Rzeszowie planuje kupić dwa pojazdy elektryczne, natomiast w 2020 trzeci. Z kolei Urząd Marszałkowski w Poznaniu policzył, że docelowo powinien dysponować pięcioma ekopojazdami, z tego za rok dwoma.

Dziennik podkreśla, że Ministerstwo Energii dopiero w poniedziałek opublikowało projekt rozporządzenia, który precyzuje zasady korzystania z dotacji z przewidzianego w ustawie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Samorządowcy nadal nie wiedzą, czy będą musieli finansować zakupy ekologicznych pojazdów z własnych budżetów czy startować w konkursach o dotacje.

„Motor”: SUV-y z rekordowym wzrostem

SUV-y i crossovery w ciągu niespełna dwóch dekad stały się w Europie najczęściej kupowanymi samochodami osobowymi (bez podziału na klasy) – pisze „Motor”. W artykule czytamy, że w 2001 r. sprzedano nieco ponad 0,5 mln takich aut, a w 2017 r. niemal 4,3 mln, co daje ponad 650-procentowy wzrost. „Przy względnie stabilnej sprzedaży samochodów na Starym Kontynencie oznacza to jednak, że SUV-y musiały zabrać klientów innym segmentom. Najbardziej straciła klasa średnia – w ciągu 17 lat popyt na takie pojazdy zmniejszył się z 2,8 do 1,1 mln sztuk (-59 proc.)” – analizuje autor artykułu. Od 2001 do 2017 r. sprzedaż SUV-ów i crossoverów wzrosła 7,5-krotnie. W ciągu 17 lat oferta SUV-ów zwiększyła się o 75 modeli. Obecnie w Europie można wybierać spośród 112 SUV-ów i crossoverów.

Pismo przeanalizowało europejskie gamy 37 marek i policzyło ile w 2001 r. znajdowało się w nich SUV-ów, crossoverów i aut terenowych, a ile jest ich obecnie (stan na początek 2019 r.). Najwięcej aut tego rodzaju mają Mercedes-Benz, BMW, Audi i Land Rover. Najmniej – Rolls-Royce, MINI, Maserati i Lamborghini.

„Auto Świat”: Jakie auta najchętniej sprowadzają Polacy?

W 2018 r. sprowadzono do Polski ponad milion używanych samochodów. Średni wiek używanego auta w 2018 roku to 11 lat i 10 miesięcy – pisze „Auto Świat” i wymienia 20 najpopularniejszych importowanych modeli. „Nasz „Top 20″ idealnie pokazuje, które modele są hitem importowym. Prezentowana lista została opracowana na podstawie danych dostarczonych przez Samar za rok 2018. Trendy w zasadzie wciąż są niezmienne, bo wśród najpopularniejszej dwudziestki znalazło się aż 8 aut pochodzących ze stajni Volkswagena. Na drugiej pozycji uplasował się Opel (4 modele), na trzecim zaś Ford (3 pojazdy). Dalej były wspólnie BMW i Renault. Dominują niemieckie modele (aż 16!)” – czytamy w artykule. Liderem zestawienia zostało Audi A4. W zeszłym roku przywieziono, głównie z Niemiec, 35 565 „A-czwórek”. Drugie miejsce zajął Volkswagen Golf z wynikiem 32 838 sprowadzonych aut, trzecia lokata dla Opla Astry. W 2018 r. do Polski sprowadzono 30 416 sztuk tego modelu.

„Rzeczpospolita”: Normalizacja w gospodarce

GUS opublikował serię danych dotyczących koniunktury w polskiej gospodarce w grudniu.„Ekonomiści szacują, że wzrost PKB w IV kwartale ub.r. zwolnił do 4,5–4,8 proc. rok do roku. Wcześniej przez pięć z rzędu kwartałów utrzymywał się na poziomie co najmniej 5 proc. rok do roku” – czytamy w artykule. Teraz, zdaniem uczestników konkursu „Parkietu” i „Rzeczpospolitej” na najlepszego analityka makroekonomicznego, czeka nas „powrót do normalności”. Jak czytamy, uczestnicy konkursu przeciętnie przewidują, że wzrost PKB będzie stopniowo zwalniał z 4,1 proc. rok do roku w I kwartale 2019 r. do 3,4 proc. w IV kwartale. To oznacza, że w całym roku gospodarka powiększy się o około 3,6–3,8 proc. – pisze „Rzeczpospolita”.

Interia: Spadek na niemieckim rynku

W 2018 roku sprzedaż nowych samochodów w Niemczech zamknęła się w liczbie 3 433 843 pojazdów. To o 0,2 proc. mniej niż na koniec 2017 – informuje Interia. Serwis analizuje, które marki i modele cieszyły się u naszych zachodnich sąsiadów największym powodzeniem.„Królem niemieckiego rynku pozostaje Volkswagen z wynikiem ponad 643,5 tys. sprzedanych aut (+ 1,5 proc. rok do roku). Drugie miejsce zajmuje Mercedes-Benz, który w ubiegłym roku dostarczył niemieckim nabywcom 319,2 tys. aut (-2,2 proc. rok do roku). Najniższy stopień podium zajmuje BMW. Na samochód producenta z Monachium zdecydowało się w ubiegłym roku 264,8 tys. nabywców zza Odry (+1,2 proc. rok do roku)” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Tesla tnie koszty

„Kolejna fala zwolnień w Tesli. Najpierw w czerwcu 2018 roku firma ogłosiła 9-procentową redukcję zatrudnienia, teraz ma ona objąć kolejne 7 procent załogi” – pisze „Rzeczpospolita”. Z pracą ma się pożegnać ponad 3 tysiące osób. Po ogłoszeniu tych informacji akcje Tesli spadły aż o 12,97 procent. Elon Musk przyznał, że elektryczne samochody są dla większości ludzi wciąż zbyt drogie w porównaniu z pojazdami z napędem spalinowym. Tesla pracuje obecnie nad tańszą wersją Modelu 3, która ma kosztować ok. 35 tys. dolarów.