Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Nabywców nie wystraszyły zmiany w prawie

„Rzeczpospolita” analizuje sytuację na moto-rynku w naszym kraju. Dziennik przypomina, że rok 2018 zamknął się rejestracją 531,9 tys. nowych samochodów osobowych, co jest jednym z najlepszych wyników w historii polskiego rynku. „Klientów nie wystraszyły zawirowania legislacyjne – leasing jest wciąż najatrakcyjniejszym sposobem na zakup samochodu do firmy” – zauważa gazeta. „Rz” zastanawia się także, co napędza sprzedaż nowych aut i jaką rolę odgrywają tu – charakterystyczne głównie dla Polski – wyprzedaże rocznika.

Wynikom polskiego rynku, ale w odniesieniu do popularności hybryd, przygląda się Wirtualna Polska. „Sprzedaż hybryd w Polsce w 2017 r. zamknęła się wynikiem niespełna 17 tys. samochodów. Według danych Instytutu Samar w 2018 r. było to już 23,8 tys. pojazdów. Oznacza to wzrost o 43 proc.” – czytamy w serwisie. Liderem segmentu pozostaje Toyota, kolejne miejsca zajmują Lexus i Audi.

Interia informuje z kolei, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje reformę Kodeksu karnego. Wśród propozycji zmian pojawiła się kwalifikacja kradzieży tablicy rejestracyjnej nie jako wykroczenia, ale jako przestępstwa z karą do 5 lat więzienia.

„Rzeczpospolita”: Co wpływa na popyt na rynku motoryzacyjnym?

„Rzeczpospolita” analizuje sytuację na polskim rynku motoryzacyjnym. Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że rok 2018 zamknął się rejestracją 531,9 tys. nowych samochodów osobowych. „Nabywcy indywidualni kupili 147,4 tys. aut – tyle samo co rok wcześniej. Przedsiębiorcy (identyfikowani jako kupujący auta na regon) zarejestrowali 384,5 tys. samochodów osobowych, o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Połowę tego segmentu zajęły firmy zajmujące się leasingiem i zarządzaniem flotą (49,6 proc., o niemal dwa punkty proc. więcej niż w 2017 roku)” – pisze dziennik. Z danych Samaru wynika, że po 20 dniach stycznia obecnego roku liczba rejestracji samochodów osobowych wyniosła 25,5 tys., co stanowi niewielki spadek w stosunku do porównywalnego okresu w 2018 roku.

Dziennik przekonuje, że do kupowania samochodów zachęcają liczne głośno promowane oferty wyprzedaży rocznika 2018. Ale czy na pewno przyciągają one klientów? – Z uwagi na to, że w Polsce wyprzedaże rocznikowe zaczynają się w niektórych markach już w październiku, a potrafią trwać i do marca, to nie są one dla klientów szczególnym bodźcem do zakupu – uważa Tomasz Betka, redaktor naczelny miesięcznika „Dealer”. Wskazuje przy tym, że wyjątkowa jest raczej sytuacja, gdy w salonie dealerskim nie ma wyprzedaży. – Nie wspominając już o tym, że jesteśmy jednym z ostatnich krajów w Europie, gdzie rok produkcji auta ma aż takie znaczenie dla jego wartości – na większości rynków zdecydowanie istotniejsza jest data pierwszej rejestracji – podkreśla redaktor miesięcznika „Dealer”. Jego zdaniem sprzedaż aut napędzana jest raczej zmianami w prawie niż wyprzedażami. – Większe znaczenie mają na pewno choćby zmiany podatkowe związane z VAT czy – jak ostatnio –  zmiany w leasingu i podatku dochodowym. Wówczas faktycznie obserwujemy u części klientów zjawisko przyspieszonego popytu. Istotnym bodźcem sprzedażowym dla konkretnej marki jest również wprowadzenie na rynek nowej generacji popularnego modelu, wyprzedaże umiejscowiłbym pod względem skuteczności na dalszym miejscu – ocenia Tomasz Betka.

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że od kilku lat na popularności zyskuje finansowanie z niskimi ratami. Potwierdzają to wyniki marki SEAT. – Spośród produktów finansowych oferowanych w ramach SEAT Financial Services prawie dwie trzecie klientów kupujących nowe modele marki w grudniu 2018 r. wybierało Kredyt Moc Niskich Rat – wskazuje Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej Volkswagen Financial Services. W ciągu całego roku po ten kredyt średnio co miesiąc sięgało ok. 60 proc. nabywców.

więcej „Rzeczpospolita” z 30 stycznia 2019, s. A25

Wirtualna Polska: Na polskich drogach przybywa hybryd

Polacy kupują coraz więcej nowych aut, także tych z alternatywnym napędem. Rosnącym zainteresowaniem cieszą się hybrydy. „Sprzedaż hybryd w Polsce w 2017 r. zamknęła się wynikiem niespełna 17 tys. samochodów. Według danych Instytutu Samar w 2018 r. było to już 23,8 tys. pojazdów. Oznacza to wzrost o 43 proc.” – pisze Wirtualna Polska. I podaje wyniki wśród konkretnych marek. W artykule czytamy więc, że po 12 miesiącach 2018 roku liderem rynku samochodów z napędem hybrydowym pozostaje w Polsce Toyota z liczbą 16 721 zarejestrowanych egzemplarzy hybryd.  Kolejne miejsce zajmuje Lexus z 2 524 samochodami. Trzecia lokata przypadła Audi z 2 449 samochodami.

Interia: Więzienie za kradzież tablic rejestracyjnych?

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje reformę Kodeksu karnego. Jej założeniem jest zaostrzenie kar, również za kradzież tablic rejestracyjnych aut. „Wśród propozycji zmian pojawiła się kwalifikacja kradzieży tablicy rejestracyjnej nie jako wykroczenia, ale jako przestępstwa. Za taki czyn miałoby grozić od miesiąca do 5 lat więzienia. Obecnie jest to kara grzywny do 5000 zł lub areszt do 30 dni” – pisze Interia.

„Rzeczpospolita”: Administrator musi wziąć odpowiedzialność za przetwarzanie danych

Edyta Bielak-Jomaa, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, odpowiada na pytania „Rzeczpospolitej” dotyczące RODO. Dziennik chce wiedzieć ile kar finansowych urząd nałożył na firmy za nieprzestrzeganie RODO. – Dotychczas – żadnej. Jednak to dobrze, że istnieje zagrożenie tymi karami, dzięki nim ochronę danych osobowych zaczęto traktować w sposób poważny. Chociaż ubolewam, że niektórzy o tej ochronie dowiedzieli się dopiero w końcówce maja zeszłego roku, kiedy zaczęło obowiązywać RODO. Wcześniej część biznesu nie patrzyła na ochronę danych osobowych jako na system, który ma ulepszyć na przykład komunikację z klientem. Owszem, do dzisiaj kary nie nałożyliśmy. Chcę jednak powiedzieć z przykrością, że te kary się pojawią – mówi Edyta Bielak-Jomaa. Opowiada także o tym, co najczęściej szwankuje w firmach w zakresie ochrony danych. – Pomijam tutaj wszystkie kwestie zabezpieczenia czy bezpieczeństwa technicznego. Ale dane osobowe często są przekazywane pomiotom, które są do tego nieuprawnione. Czyli na przykład poprzez wysyłanie informacji zbiorczo do wszystkich adresatów, którzy znajdują się na liście mailingowej. Zdarza się, że są to informacje, które zawierają dane wrażliwe, dotyczące zwolnień lekarskich bądź jakichś informacji osobistych. To są rzeczy, które wynikają z zupełnej nieznajomości już nawet nie RODO, ale przepisów sektorowych. Niektórzy z administratorów zaczęli stosować RODO jako jedyny element, który stanowi o ochronie danych. Zapominając o kodeksie pracy, prawie oświatowym, Karcie nauczyciela czy przepisach dotyczących całego sektora medycznego – wskazuje prezes UODO. Podkreśla jednocześnie, że najważniejsze w związku z RODO jest to, żeby administrator wziął odpowiedzialność za przetwarzanie danych osobowych. – On musi wykazać, że to, w jaki sposób przetwarza dane, jest zgodne z tym, o czym mowa w RODO. W razie kontroli nie może powiedzieć, że ja mam dokument, jestem czysty, proszę bardzo, wszystko w porządku. On musi powiedzieć: zastosowałem taki mechanizm zabezpieczenia, taki podział obowiązków organizacyjnych. Upoważniłem i przeszkoliłem pracowników, przy czym upoważnienia nie muszą mieć charakteru pisemnego, tak jak to było wymagane wcześniej – wyjaśnia rozmówczyni dziennika.

„Rzeczpospolita”: Autonomiczne technologie testowane w Szwecji

„Jest zgoda na testowanie na szwedzkich autostradach oprogramowania dla pojazdów autonomicznych. Próby będzie realizować spółka Zenuity, w której udziały ma Volvo Cars i amerykański startup Veoneer” – czytamy w serwisie internetowym „Rzeczpospolitej”. Testowane oprogramowanie będzie sprawdzane w samochodach Volvo. Technologia pozwoli na autonomiczną jazdę na poziomie 4. Samochody biorące udział w testach nie ruszą samodzielnie w podróż przez Szwecję. Znajdą się pod kontrolą przeszkolonych kierowców, którzy nie będą jednak trzymać rąk na kierownicy. Maksymalna prędkość testów to 80 km/h.

Marketing przy kawie: Facebook wprowadza format Automotive Inventory Ads

Facebook wprowadza nowy format reklamowy dla branży samochodowej – informuje Marketing przy kawie. „Automotive Inventory Ads to rozwiązanie, które umożliwi sprzedawcom zautomatyzowanie procesu tworzenia reklam. Pozwoli też targetować je bardziej precyzyjnie do osób zainteresowanych zakupem samochodu” – czytamy w artykule. Serwis opisuje działanie nowego formatu. Tłumaczy, że pozwala on dealerom samochodowym tworzyć na Facebooku katalog z uwzględnieniem marki, modelu, rocznika, i lokalizacji dostępnych aut. Reklama powstaje na podstawie tego katalogu oraz historii wyszukiwania samochodów na stronach motoryzacyjnych.

Wirtualne Media: Renault z wirtualną ambasadorką

Rozpoczęła się kampania reklamowa Renault Kadjar, do której marka po raz pierwszy w swojej historii zaangażowała wirtualną ambasadorkę – piszą Wirtualne Media. Wirtualna ambasadorka Renault Kadjar ma na imię Liv. Postać zaczyna odczuwać realne emocje, wzruszenie i ekscytację, kiedy wsiada za kółko nowego Renault Kadjar. Na potrzeby kampanii przygotowano spot reklamowy ukazujący wirtualną ambasadorkę. Trafił do emisji w stacjach TVN, TVP i Polsat.

Wirtualne Media: Nietypowa kampania Volvo

Marka Volvo przygotowała nietypową reklamę związaną z Super Bowl w USA.  Volvo zachęca, by w czasie transmisji Super Bowl zrezygnować z oglądania reklam. Ma do tego przekonać nowy sedan S60. „W ramach kampanii „The Longest Drive” fani mogą odwiedzić specjalną stronę internetową – na urządzeniach mobilnych – i obejrzeć tam materiał z tego samochodu. Trzy osoby, które obejrzą materiał przez najdłuższy okres, wygrają subskrypcję Care by Volvo na model S60 (Care by Volvo to usługa finansowania auta na określony czas za stałą opłatą)” – informują Wirtualne Media. Zabawa rozpocznie się wraz ze startem transmisji Super Bowl. Gra zakończy się, gdy użytkownik choć na moment odwróci wzrok od ekranu urządzenia mobilnego.

Dealerski Przegląd Prasy: Nowe przepisy leasingowe: można odliczać dwa razy?

„Dziennik Gazeta Prawna” rozmawiał z doradcami podatkowymi o nowych przepisach dotyczących rozliczania firmowych aut. Zakładają one, że zarówno przedsiębiorca, który kupi auto, jak i ten, który je wyleasinguje, ujmie w kosztach podatkowych nie więcej niż 150 tys. zł. W artykule czytamy o sposobach na to, by odliczyć więcej – najpierw należy wziąć samochód w leasing, a następnie kupić pojazd w ofercie poleasingowej. „DGP” pisze, że wtedy limity kosztów są dwa: jeden odnosi się do leasingu, drugi – amortyzacji po zakupie.

Dzienniki zwracają uwagę, że wszystko wskazuje na to, że Komisja Europejska pozwoli, aby obowiązkowy split payment na wybrane towary mógł obowiązywać w Polsce od 1 marca 2019 r. Zgodnie z projektem Komisji Europejskiej, Polska mogłaby wprowadzić split payment m. in. na handel częściami do samochodów i motocykli.

W lutym na ulicach Trójmiasta najprawdopodobniej pojawią się nowe auta na minuty firmy Miimove – pisze trójmiejska „Gazeta Wyborcza”. Dziennik informuje, że firma ta ma właścicielskie powiązania z Serwis Haller.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Doradcy podatkowi o nowych przepisach dotyczących aut

Wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna” wraca do nowych przepisów podatkowych związanych z rozliczaniem samochodów firmowych. Dziennik wskazuje, że obowiązująca od 1 stycznia nowelizacja ustaw o PIT i CIT miała na celu zrównanie podatkowych konsekwencji leasingu i zakupu samochodów. Nowe przepisy stanowią, że przedsiębiorca, który kupi auto, jak i ten, który je wyleasinguje, ujmie w kosztach podatkowych nie więcej niż 150 tys. zł. „Jest jednak sposób, żeby odliczyć więcej – najpierw należałoby wziąć samochód w leasing, a następnie kupić pojazd w ofercie poleasingowej. Wtedy limity kosztów są dwa: jeden odnosi się do leasingu, drugi – amortyzacji po zakupie” – czytamy w dzienniku, który prezentuje wyjaśnienie tego założenia na przykładzie. Marta Szafarowska, partner i doradca podatkowy w Gekko Taxens, uważa, że w przypadku droższych samochodów najbardziej korzystny może okazać się leasing 24-miesięczny, a następnie ich zakup po zakończeniu umowy. Tymczasem w sytuacji gdy podatnik nie planuje zakupu – korzystny będzie najem (średnio- i długoterminowy) samochodów dwuletnich (np. poleasingowych). – Takie auta są wciąż prawie nowe, jednak na moment podpisywania umowy najmu ich wartość rynkowa jest już znacznie niższa od pierwotnej – tłumaczy Marta Szafarowska.

Michał Wilk, radca prawny i doradca podatkowy w Wilk Latkowski, zwraca uwagę na inny aspekt nowych przepisów. Wynika z nich, że kosztem uzyskania przychodów przy sprzedaży samochodu osobowego będącego środkiem trwałym są wydatki na jego nabycie do limitu 150 tys. zł po pomniejszeniu ich o sumę odpisów amortyzacyjnych zaliczonych do kosztów podatkowych. – Jeśli więc przedsiębiorca kupi auto, to przy odsprzedaży będzie musiał ograniczyć koszty uzyskania przychodów do wysokości wyznaczonej przez limit 150 tys. zł – wyjaśnia Michał Wilk. „W ekstremalnym przypadku, sprzedając samochód kupiony za 200 tys. zł za 180 tys. zł (wkrótce po wyjechaniu nim z salonu), podatnik mimo poniesienia ekonomicznej straty w wysokości 20 tys. zł zapłaci podatek od „teoretycznego” dochodu wynoszącego 30 tys. zł (180 tys. – 150 tys.)” – czytamy dalej w „DGP”. Zdaniem prawnika w tej sytuacji lepiej jest wziąć samochód na dwa lata w leasing, następnie kupić go w ofercie poleasingowej i wtedy odsprzedać. Ustawowy limit 150 tys. zł często nie będzie już wtedy ograniczał kosztów uzyskania przychodów.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 29 stycznia 2019, s. B2

„Puls Biznesu”: Zbliża się obowiązkowy split payment

„Komisja Europejska jest bliska wydania polskiemu rządowi zgody na objęcie od marca podzieloną płatnością VAT wybranych towarów” – pisze „Puls Biznesu”. W artykule czytamy, że Bruksela przedstawiła projekt swojej decyzji w sprawie objęcia 152 grup towarowych tzw. split payment, czyli podzieloną płatnością VAT. O zgodę na taki ruch wystąpiło polskie Ministerstwo Finansów. Dziennik informuje, że wszystko wskazuje na to, że Komisja Europejska pozwoli, aby obowiązkowy split payment mógł obowiązywać w Polsce od 1 marca 2019 r. do końca lutego 2022 r. „Zgodnie z projektem Komisji Europejskiej, Polska mogłaby wprowadzić split payment na następujące towary: wyroby ze stali, metale szlachetne, metale kolorowe, odpady, złom, surowce wtórne, elektronikę (procesory, smartfony, telefony, tablety, notebooki, laptopy, konsole do gier, tusze, tonery, twarde dyski), paliwo do samochodów, oleje opałowe i smarowe, prawa do emisji CO2, roboty budowlane, węgiel, handel częściami do samochodów i motocykli” – pisze dziennik.

„Gazeta Wyborcza – Trójmiasto”: Nowa firma car-sharingowa w Trójmieście

Trójmiejska „Wyborcza” pisze, że w lutym na ulicach Trójmiasta najprawdopodobniej pojawią się nowe auta na minuty. Na tamtejszy rynek wkracza firma Miimove z siedzibą w Gdyni. Jak już pisaliśmy w Dealerskim Przeglądzie Prasy, auta z nalepką „Miimove.pl Auta na minuty” zauważono m. in. na parkingu dealera Serwis Haller w Gdańsku-Osowej. Dealer nie zdradził jednak, dla kogo realizowane jest zamówienie. – Potwierdzić mogę tylko, że firma Serwis Haller zrealizowała duże zamówienie nowych modeli Opel Astra, a samochody lada dzień przekazane zostaną klientowi – odpowiedział branżowemu portalowi Moto3m. pl przedstawiciel Serwis Haller. „Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że firma Miimove to nowe przedsiębiorstwo zarejestrowane w listopadzie ubiegłego roku. Firma ma właścicielskie powiązania z Serwis Haller – jeden z członków zarządu samochodowego dealera jest prezesem Miimove” – można przeczytać w gazecie.

więcej „Gazeta Wyborcza – Trójmiasto” z 28 stycznia 2019, s. 2

Polsat News: Eksperci bronią diesli

Szwedzki premier Stefan Löfven ogłosił niedawno, że sprzedaż aut z silnikami spalinowymi zostanie zakazana w tym kraju po 2030 roku. Decyzja ta wpisuje się w europejski trend rezygnacji z aut spalinowych, szczególnie z silnikiem Diesla. „Najwcześniej zakaz sprzedaży aut spalinowych będzie obowiązywał w Norwegii i Holandii – od 2025 r. Pięć lat później samochodu z silnikiem wysokoprężnym nie kupimy w Irlandii, Indiach, Izraelu oraz prawdopodobnie w Szwecji. W 2040 r. zakaz obejmie także Wielką Brytanię” – przypomina serwis internetowy Polsat News. Producenci aut bronią diesli i podkreślają, że nowoczesne auta o takim napędzie nie są wysokoemisyjne, a normy emisji spalin, przeprowadzane w laboratorium przed dopuszczeniem samochodu na rynek europejski, w tym przypadku, są zawyżone. Potwierdza to Nick Molden, dyrektor generalny Emission Analytics. Firma przeprowadza własne testy emisji w trakcie rzeczywistej jazdy. – W przeciwieństwie do testów stosowanych przez producentów w celu certyfikacji ich nowych pojazdów, nowoczesne diesle zasadniczo nie mają problemu z emisją cząsteczek, bo filtry oczyszczają 99 proc. cząsteczek – mówi Molden. Z drugiej strony serwis zwraca uwagę, że silniki wysokoprężne wytwarzają więcej cząstek stałych niż inne napędy. Mogą one przeniknąć głęboko do płuc, powodując podrażnienie i potencjalnie wyzwalając ataki astmy i problemy z układem krążenia. Na ile auta pogarszają jakość powietrza? Jörg Wellnitz z Politechniki Ingolstadt uważa, że ruch samochodowy odpowiada za zaledwie 16 procent szkodliwych dla klimatu emisji dwutlenku węgla. – Bardziej obciążające jest wysokowydajne rolnictwo i monostruktura rolnicza – mówi prof. Wellnitz dla portalu ingolstadt-today. de. Jego zdaniem obecnie elektromobilność nie jest wcale bardziej ekologicznym rozwiązaniem, ponieważ „przy produkcji baterii do tego typu samochodów emituje się tyle zanieczyszczeń, co przez osiem lat jazdy z silnikiem spalinowym”.

Grupa MM Cars: Grupa MM Cars z najlepszą sprzedażą Opla

Grupa MM Cars, będąca autoryzowanym dealerem marek Opel, Hyundai, Suzuki, Subaru i Mitsubishi, informuje, że została liderem sprzedaży samochodów Opel w Polsce, osiągając jako grupa najlepszą sprzedaż marki Opel w roku 2018. Klienci odebrali z salonów Opla Grupy MM Cars w 2018 roku blisko 4200 samochodów, co dało 11 proc. udział w sprzedaży tej marki w Polsce.

„Puls Biznesu”: Warto jeszcze mieć własne auto?

„Puls Biznesu” w ramach podcastu „Puls Biznesu do słuchania” przyjrzał się zmianom na rynku transportowym i nowym trendom. Dziennik zastanawia się czy posiadanie auta na własność ma jeszcze sens. W audycji wzięli udział: naukowiec Michał Wolański z SGH, prezes mLeasingu Cezary Raczyński, właściciel sieci carsharingowej Maciej Panek oraz regionalni dyrektorzy Ubera i Toyoty. Cezary Raczyński mówił o różnych formach użytkowania auta w firmach i ich zaletach i wadach. Maciej Panek przyznał, że Polacy są mentalnie przywiązani do własności, również aut. Jego zdaniem car-sharing będzie się rozrastał w przyszłości, ale firmy w niego inwestujące powinny stale rozwijać działalność. Panek przyznaje, że na razie ta usługa nie zarabia, ale ma nadzieję, że w przyszłości to się zmieni. Podkreśla, że statystycznemu mieszkańcowi Warszawy bardziej opłaca się korzystanie z auta na minuty, niż ponoszenie kosztów utrzymywania własnego samochodu.

Wirtualny Nowy Przemysł: Prezydent Francji zabiera głos w sprawie Carlosa Ghosna

Przebywający z wizytą w Egipcie prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił, że areszt Carlosa Ghosna trwa „zbyt długo”, a warunki w jakich przebywa należy określić jako „surowe”. „Jestem przekonany, że w przypadku francuskiego obywatela należy oczekiwać podstawowej przyzwoitości” – dodał. Na tę wypowiedź zareagowali Japończycy. Szef gabinetu japońskiego rządu Yoshihide Suga powiedział, że zarówno postępowanie, jak i aresztowanie byłego prezesa Nissana Carlosa Ghosna odbyło się zgodnie z prawem.

Dealerski Przegląd Prasy: Najem krótkoterminowy korzystniejszy niż posiadanie własnego auta?

„Dziennik Gazeta Prawna” analizuje zmiany w przepisach podatkowych dotyczące użytkowania aut w firmach i korzyści płynące z posiadania samochodu na własność, w leasingu i w wynajmie krótkoterminowym. Zdaniem dziennika, szczególnie korzystny może się okazać najem krótkoterminowy, gdyż przedsiębiorca może co pewien czas wynajmować kolejne auto i za każdym razem zaliczy do kosztów podatkowych czynsz, uwzględniając maksymalny limit 150 tys. zł.

Samar przygląda się rynkowi aut elektrycznych w Polsce. W 2018 roku zarejestrowano 637 nowych samochodów osobowych na prąd. Udział aut elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów osobowych w Polsce wynosił na koniec minionego roku jedynie 0,12 proc. Liderem rynku jest Nissan. Kolejne miejsca należą do BMW i Tesli.

Dyrektorem generalnym marki CUPRA został Wayne Griffiths, obecny wiceprezes SEAT-a ds. marketingu i sprzedaży. CUPRA stała się odrębną marką niespełna rok temu. Jej sprzedaż w 2018 roku osiągnęła 14 400 pojazdów, czyli o 40 proc. więcej niż w 2017 roku. − Czas rozwinąć skrzydła – naszym ambitnym celem jest podwojenie sprzedaży w ciągu najbliższych czterech, pięciu lat – mówi Wayne Griffiths.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Mniej opłacalny zakup samochodu

„Dziennik Gazeta Prawna” analizuje zmiany w przepisach dotyczące użytkowania aut w firmach. Dziennik o nowych rozwiązaniach i ich skutkach rozmawiał z doradcami podatkowymi, którzy przyznają, że zgodnie z nowymi przepisami nadal bardziej może się opłacać użytkowanie cudzego samochodu osobowego niż jego zakup. „Rozmawialiśmy z kilkoma doradcami podatkowymi. Żaden nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem w obawie, że zostanie posądzony o nakłanianie do optymalizacji. Zarazem jednak wszyscy podkreślają, że preferencje dla najmu i leasingu wynikają wprost z nowych przepisów. Trzeba je tylko uważnie czytać” – pisze dziennik. I wskazuje, że do końca 2018 r. bardziej opłacało się wziąć auto w użytkowanie na podstawie umowy leasingu operacyjnego, niż je kupić. Kto chciał mieć samochód od razu na własność, musiał się liczyć z tym, że od przychodu podatkowego odliczy maksymalnie 20 tys. euro (ok. 80 tys. zł) i to w rozłożeniu na 5 lat. Kto zaś wziął ten sam pojazd w leasing, zaliczał do kosztów pełne raty (bez ograniczenia do 20 tys. euro) i to nawet w 2–3 lata. Nowe regulacje wprowadziły zrównanie limitu podatkowego dla wszelkich form: zakupu, leasingu i najmu auta osobowego. „DGP” przypomina, że limit wynosi 150 tys. zł, przy czym kosztem podatkowym jest kwota ustalona według takiej proporcji, w jakiej 150 tys. zł ma się do wartości samochodu.

Analizując nowe regulacje dziennik zauważa: „jeśli przedsiębiorca kupi auto i będzie je wykorzystywał w działalności gospodarczej, to od przychodów odliczy maksymalnie 150 tys. zł. Nie w ciągu jednego roku, tylko w odniesieniu do danego pojazdu, którego użytkowanie może trwać kilka – kilkanaście lat”. Dalej czytamy z kolei: „po co zatem kupować samochody, skoro można je brać w leasing lub najem i za każdym razem – w odniesieniu do każdego pojazdu z osobna – zaliczać do kosztów maksymalnie 150 tys. zł? Każda umowa, to odrębny limit, liczony na nowo”. Zdaniem dziennika, szczególnie może się to opłacać przy najmie krótkoterminowym, gdyż przedsiębiorca może co pewien czas wynajmować kolejne auto i za każdym razem zaliczy do kosztów podatkowych czynsz, uwzględniając maksymalny limit 150 tys. zł.

„DGP” zastanawia się czy za każdym razem umowa najmu krótkoterminowego powinna dotyczyć innego pojazdu. W artykule czytamy, że nie jest wykluczona taka interpretacja przepisów, która sprawi, że przedsiębiorca będzie zawierał kolejne umowy najmu tego samego pojazdu. Co w sytuacji, gdy spłaci w ten sposób całą wartość auta, a na końcu kupi je od firmy wynajmującej? O to dziennik zapytał resort finansów i czeka na jego odpowiedź.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 28 stycznia 2019, s. B2

„Dziennik Gazeta Prawna”: Liss: najem krótkoterminowy korzystniejszy niż własny samochód

O nowych regulacjach podatkowych związanych z autami firmowymi i o kosztach stosowania różnych form użytkowania aut „DGP” rozmawiał również z Piotrem Lissem, doradcą podatkowym, partnerem w RSM Poland. Jego zdaniem najem krótkoterminowy (powtarzany wielokrotnie) będzie korzystniejszy niż posiadanie samochodu na własność. – Pojawia się jednak pytanie, czy takie rozwiązanie nie będzie kwestionowane na podstawie art. 119a Ordynacji podatkowej jako obejście prawa podatkowego. Niestety na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Do 2018 r. klauzula nie była stosowana do korzyści poniżej 100 tys. zł ,obecnie organy podatkowe mogą szukać każdej złotówki. Jednak sięgnięcie do przepisów o obejściu prawa spowoduje adekwatną odpowiedź przedsiębiorców w postaci sięgnięcia po zasadę in dubio pro tributario. Może z tego wyniknąć bardzo ciekawy spór, w którym fiskus wcale nie będzie na wygranej pozycji – mówi Liss.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 28 stycznia 2019, s. B3

Moto3m: Nowy salon Hondy w Gdańsku

Serwis Moto3m. pl pisze o nowym salonie Hondy w Trójmieście. „Przedsiębiorstwo Motoryzacyjne Auto Gdańsk, które od 1991 roku prowadzi salon samochodowy w Gdańsku przy ulicy Grudziądzkiej, na styku dzielnic – Zaspa i Wrzeszcz, wkrótce przeniesie do swojej nowej siedziby. Salon “Honda Gdańsk” powstanie przy ulicy Jabłoniowej w dzielnicy Szadółki” – czytamy w artykule. W ramach nowej inwestycji powstać ma salon sprzedaży na co najmniej 10 samochodów oraz wielostanowiskowy serwis. Łączna powierzchnia budynku wyniesie 936 m2. Planowany termin otwarcia nowego obiektu to tegoroczne lato.

Samar: Jaka będzie przyszłość „elektryków” w Polsce?

„W 2018 roku zarejestrowano w Polsce 637 nowych samochodów osobowych na prąd. Mimo wzrostu rynku o blisko 32 procent, wynik ten trudno uznać za przełomowy. Udział aut elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów osobowych w Polsce wynosił na koniec minionego roku jedynie 0,12 proc.” – informuje Instytut Samar. W artykule można przeczytać o tym, które firmy sprzedały nad Wisłą najwięcej aut na prąd. Okazuje się, że 43,8 proc. udziału w krajowym rynku miał Nissan. Japoński producent zarejestrował w ubiegłym roku w naszym kraju 279 aut elektrycznych, o 7,31 proc. (19 sztuk) więcej (r/r). Drugie miejsce w rankingu aut elektrycznych zajęło BMW. Do końca minionego roku producent z Bawarii sprzedał w Polsce 164 sztuki , o 40,17 proc. (47 sztuk) więcej niż w poprzednim roku. Na trzecim miejscu podium jest Tesla. Polacy zarejestrowali w ubiegłym roku 53 Tesle, o 33,96 proc. (18 sztuk) mniej niż w poprzednim roku.

Samar zastanawia się czy rynek aut elektrycznych w Polsce w 2019 roku ma szanse na szybszy wzrost. Z artykułu wynika, że tak. Możemy w nim przeczytać, że  pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska dała zielone światło dla pakietu pomocowego dla polskiej elektromobilności. Od 19 grudnia importerzy aut na prąd są zwolnieni z konieczności opłacania akcyzy. Z kolei od początku 2019 roku przedsiębiorcy mają możliwość skorzystania z wyższego limitu amortyzacji samochodów elektrycznych (225 tys. zł). Firmy motoryzacyjne liczą m. in. na duży wzrost w tym roku zamówień na samochody elektryczne ze strony państwowych instytucji i firm. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych obliguje państwowe instytucje do zapewnienia od stycznia 2020 roku, co najmniej 10 proc. udziału samochodów elektrycznych w użytkowanej flocie.  –  Jeśli wszystko dobrze pójdzie, jest duża szansa, by począwszy od 2019 roku sprzedaż naszych aut elektrycznych była liczona w tysiącach sztuk. Sama policja ma flotę składającą się dziś z 15 tysięcy pojazdów, więc będzie potrzebowała półtora tysiąca zeroemisyjnych pojazdów – mówił Samarowi pod koniec ubiegłego roku Kamil Wieczorkowski, menadżer ds. sprzedaży flotowej w Nissan Sales CEE.

SEAT: Wayne Griffiths na czele marki CUPRA

SEAT informuje o nowym kierownictwie marki CUPRA. Dyrektorem generalnym CUPRA został Wayne Griffiths, obecny wiceprezes SEAT-a ds. marketingu i sprzedaży. Z kolei na czele zarządu marki CUPRA stanął prezes SEAT-a, Luca de Meo, a na członków zostali powołani: Holger Kintscher (wiceprezes SEAT-a ds. finansowych), Matthias Rabe (wiceprezes SEAT-a ds. badań i rozwoju), Luis Comas (wiceprezes SEAT-a ds. usług prawnych i dobrego zarządzania) oraz Wayne Griffiths.

CUPRA stała się odrębną marką niespełna rok temu. Jej sprzedaż w 2018 roku osiągnęła 14 400 pojazdów, czyli o 40 proc. więcej niż w 2017 roku. − Pozytywne przyjęcie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania, a wyniki sprzedaży pokazują skalę popularności marki. Chcemy to wykorzystać i ugruntować naszą pozycję na rynku, a przede wszystkim zaskoczyć najbardziej wymagających fanów motoryzacji. Czas rozwinąć skrzydła – naszym ambitnym celem jest podwojenie sprzedaży w ciągu najbliższych czterech, pięciu lat – mówi Wayne Griffiths. Dzięki powołaniu nowych władz CUPRA stała się odrębną spółką.

Toyota News: Rekord sprzedaży Toyoty w Polsce

Toyota chwali się wynikami. W 2018 roku japońska firma już po raz czwarty z rzędu pobiła własny rekord sprzedaży samochodów na polskim rynku. Marka dostarczyła klientom 58 695 nowych aut, o ponad 5 500 egz. więcej niż rok wcześniej (+10,4 proc.). Najchętniej kupowanym modelem Toyoty w Polsce jest Yaris. Kolejne miejsca zajęły Auris i Corolla. W 2018 roku Toyota dostarczyła klientom 16 891 hybryd, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Udział samochodów z napędem hybrydowym w całkowitej sprzedaży Toyoty na polskim rynku wzrósł do 29 proc. Całkowita sprzedaż hybryd marki w naszym kraju to 48 609 aut.

„Rzeczpospolita”: Niewielu Niemców korzysta z dopłat do wymiany samochodu

W zeszłym roku niemieccy producenci samochodów zdecydowali się ustanowić specjalną premię przy oddaniu starego auta z silnikiem Diesla i zakupie aktualnego modelu (średnio 6000/7000 euro). Według danych niemieckiego ministerstwa transportu do lata 2019 roku powinno zostać wymienionych 1,5 miliona samochodów. Okazuje się jednak, że akcja nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem. „Jak donosi tygodnik „Spiegel”, powołując się na dane z Federalnego Ministerstwa Transportu, od jesieni 2018 roku z dopłat skorzystało tylko 27 tys. osób. Jeśli akcja będzie toczyć się w tym tempie, to jej utrzymywanie straci jakikolwiek sens” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita”: Współdzielenie pojazdów zyskuje na znaczeniu

W Polsce przybywa współdzielonych samochodów. „Rzeczpospolita” pisze, że w Warszawie działa największa sieć car sharingu – czterech operatorów oferuje 1,6 tys. pojazdów na minuty.„W całej Polsce jest ich 3,8 tys. Dominują głównie auta spalinowe, ale powstają już zalążki sieci pojazdów elektrycznych. Do swojej floty wdrożyła je m. in. sieć Panek. Na stołeczne ulice niedawno wyjechały elektryczne smarty EQ – w ofercie jest dziesięć dynamicznych, dwumiejscowych aut, gwarantujących na jednym ładowaniu zasięg do 160 km” – informuje dziennik. Tymczasem operator CityBee, oferujący usługi car sharingu w Polsce i na Litwie, w grudniu ogłosił międzynarodowy przetarg na zakup 5 tys. nowych samochodów. Kupione mają być nie tylko pojazdy dostawcze, ale również osobowe i to „elektryki”. – Liczymy na to, że uda się rozstrzygnąć przetarg i podpisać umowy w lutym, aby 5360 nowych samochodów trafiło do nas jeszcze w 2019 r. – podkreśla Aurimas Čiagus, prezes w CityBee.

„Rzeczpospolita”: Jak rozliczyć koszty prywatnych aut?

„Rzeczpospolita” przypomina, że od 1 stycznia zmieniły się zasady ujmowania w kosztach uzyskania przychodów wydatków związanych z używaniem w działalności gospodarczej samochodów osobowych nieujętych w ewidencji środków trwałych. „Po zmianie przepisów, jeżeli przedsiębiorca wykorzystuje swój prywatny samochód osobowy, którego nie wprowadził do ewidencji środków trwałych w działalności gospodarczej, to zaliczy do kosztów uzyskania przychodów 20 proc. wydatków związanych z eksploatacją samochodu oraz 20 proc. zapłaconych składek na ubezpieczenie takiego samochodu. Nowe przepisy nie precyzują w jaki sposób badać czy prywatny samochód osobowy jest faktycznie używany do celów firmowych” – czytamy w artykule. Dziennik podkreśla jednak, że wyraźnie wynika z nich, że aby można było zaliczyć w koszty uzyskania przychodów 20 proc. poniesionych wydatków, samochód musi być własnością przedsiębiorcy, ma nie być środkiem trwałym i przedsiębiorca nie musi prowadzić ewidencji przebiegu pojazdu, czyli tzw. kilometrówki.

 

więcej „Rzeczpospolita” z 28 stycznia 2019, s. D3

Automotive News Europe, Evertiq: Apple zwalnia kadrę od aut

Według informacji CNBC Apple zwolniło ponad 200 osób pracujących przy projekcie Titan, którego celem było opracowanie autonomicznego samochodu. Rzecznik Apple miał potwierdzić tę decyzję. Zwolnienia są prezentowane jako przewidywana restrukturyzacja pod nowym kierownictwem projektu Titan. W artykule czytamy, że w zeszłym roku firma zatrudniła Douga Fielda, weterana Apple’a i wiceprezesa ds. inżynierii Tesli, by poprowadził zespół Project Titan wraz z Bobem Mansfieldem. Przedstawiciel Apple poinformował, że firma wciąż widzi potencjał w sektorze autonomicznych aut.

europe.autonews.com, evertiq.pl

Wirtualne Media: Kampania Audi na nośnikach zewnętrznych

Na specjalnych nośnikach zewnętrznych trwa kampania reklamowa najnowszych modeli Audi. Niemiecka marka promuje swoje modele A6, A7, A8 i Q8 na ponad 70 nośnikach Dynamic Backlight o powierzchni 18m2 i 32m2. „Za pomocą światła kilkudziesięciu tysięcy diod na nośnikach została odwzorowana sekwencja działania reflektorów prezentowanych samochodów. Animacje realistycznie odzwierciedlają działanie świateł podczas uruchamiania i wyłączania pojazdu” – piszą Wirtualne Media. Kampania potrwa do końca stycznia.

Dealerski Przegląd Prasy: Wynajem długoterminowy z rekordowym wynikiem

Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów poinformował, że dynamika rozwoju wynajmu długoterminowego w 2018 roku wyniosła 17,5 proc. r/r. Jest to najwyższa w historii wartość odnotowana przez tę organizację. W ubiegłym roku branża wynajmu długoterminowego zakupiła 81,8 tys. aut, o 23,4 proc. (15,5 tys.) więcej niż rok wcześniej i osiągnęła udział na poziomie 21,3 proc. w łącznej sprzedaży samochodów osobowych do firm.

„Euroflota” publikuje wywiad z Wojciechem Mieczkowskim, nowym dyrektorem generalnym marek Peugeot, Citroen, DS i Opel w Polsce. – Wielką wagę przykładamy do zachowania odrębności i dotychczasowego pozycjonowania wszystkich marek w ramach grupy. Każda z nich będzie miała swoje cele i niezależną politykę sprzedażową – mówi Mieczkowski. Zapewnia też, że firma nie zamierza rewolucjonizować polityki flotowej.

Tymczasem „Forbes” przygląda się sytuacji Tesli, która nadal nie chce współpracować z dealerami. „Nie jest tajemnicą, że Tesla nie chce franczyzy. Działanie spółki opiera się na założeniu, że dealerzy nie mogą sprzedawać pojazdów elektrycznych. Tak więc Tesla wydała miliardy dolarów na swoje własne sklepy, centra usług, centra telefoniczne i personel” – czytamy w artykule. „Forbes” podkreśla, że przez to wszystko, pomimo wysokiej marży brutto, Tesla ma najwyższe koszty w porównaniu do konkurentów.

PZWLP: Branża wynajmu długoterminowego pnie się w górę

W 2018 r. sprzedaż nowych samochodów przekroczyła symboliczną barierę 0,5 mln pojazdów, osiągając poziom 532 tys. aut. Firmy nabyły aż 72,3 proc. wszystkich samochodów – przypomina Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, informując o zeszłorocznych wynikach. „Zgodnie z danymi IBRM Samar firmy kupiły w 2018 roku 384,5 tys. nowych aut osobowych. Więcej niż co piąty nowy samochód osobowy nabyty w tym czasie przez firmy znajdował się w wynajmie długoterminowym. Branża wynajmu długoterminowego zakupiła 81,8 tys. aut, o 23,4 proc. (15,5 tys.) więcej niż rok wcześniej i osiągnęła udział na poziomie 21,3 proc. w łącznej sprzedaży samochodów osobowych do firm. Na uwagę zasługuje fakt, że udział wynajmu długoterminowego w tym zakresie zwiększył się w ciągu roku o 1,7 proc.” – czytamy w komunikacie PZWLP.

Z opublikowanych przez Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów danych po czwartym kwartale wynika, że dynamika rozwoju wynajmu długoterminowego w 2018 roku wyniosła 17,5 proc. r/r, co oznacza, że jest to obecnie najwyższa w historii wartość odnotowana przez organizację. Dynamika wzrostu rynku wynajmu długoterminowego (łącznej liczby aut w usłudze Full Serwis Leasingu) w 2018 roku była o blisko 4,5 proc. wyższa niż rok wcześniej oraz o ponad połowę większa niż 2 lata temu – analizuje PZWLP. Związek informuje także, że spośród dostępnych na polskim rynku form finansowania aut służbowych, wynajem długoterminowy rozwijał się w 2018 roku najszybciej, gdyż może się pochwalić o 23,4 proc. większą liczbą zakupionych nowych aut osobowych niż rok wcześniej. Dla porównania, z wykorzystaniem środków własnych, kredytu, czy klasycznego leasingu finansowego liczonych łącznie, firmy zakupiły o 11 proc. więcej samochodów. Reprezentowana w PZWLP branża Rent a Car zakończyła 2018 r. ze wzrostem na poziomie 16,1 proc. r/r. 

„Euroflota”: Mieczkowski: nie zamierzamy rewolucjonizować polityki flotowej

„Euroflota” publikuje wywiad z Wojciechem Mieczkowskim, nowym dyrektorem generalnym marek Peugeot, Citroen, DS i Opel w Polsce. Magazyn pyta o wizję, z jaką Mieczkowski obejmuje powierzoną mu funkcję. – Z pewnością jest to dla mnie wielka przyjemność, ale i wyzwanie, aby zarządzać tak potężną grupą w Polsce. Grupa PSA ma mocną, 2. pozycję na polskim rynku nowych samochodów z łączną sprzedażą ponad 70 000 aut w 2018 roku, będzie to oznaczało około 13 proc. udział w rynku. Połączenie sił to dla nas szansa na czerpanie pozytywnych wzorców od siebie nawzajem. Zarówno Opel jak i francuskie marki wchodzące w skład Grupy PSA wnoszą coś nowego i budującego. Z drugiej strony wielką wagę przykładamy do zachowania odrębności i dotychczasowego pozycjonowania wszystkich marek w ramach grupy. Każda z nich będzie miała swoje cele i niezależną politykę sprzedażową. Jestem przekonany, że pozwoli nam to na trwały, rentowny wzrost wyników i dalszy rozwój – mówi Mieczkowski. Rozmowa dotyczy także przyszłej polityki flotowej. – Nie zamierzamy rewolucjonizować polityki flotowej. Mamy bardzo szeroką i zróżnicowaną gamę modelową w naszej ofercie. Klient oczekuje dopasowania wyposażenia samochodu do potrzeb i charakteru firmy. W tym przypadku można lepiej odpowiedzieć na jego potrzeby, mając w portfolio cztery różne marki. W ramach jednej grupy możemy zaoferować dużą różnorodność. Należy podkreślić, że jeszcze przed fuzją, zarówno PSA jak i Opel miały mocną pozycję na rynku flotowym – mówi przedstawiciel Grupy PSA.

„Forbes”: Tesla traci na braku dealerów

Elon Musk, dyrektor generalny Tesli, niedawno poinformował pracowników, że firma musi poprawić swoją rentowność. W tym celu zaplanowano szereg działań – między innymi zwolnienia. W artykule czytamy, że Tesla prowadzi amerykańską sieć ponad 125 punktów sprzedaży, ponad 75 centrów usług, a także wiele centrów obsługi telefonicznej. „Forbes” wskazuje, że Tesla realizuje niektóre aspekty swojej działalności w bardzo kosztowny sposób, m. in. decydując się na funkcjonowanie bez autoryzowanych dealerów. „Nie jest tajemnicą, że Tesla nie chce franczyzy. Działanie spółki opiera się na założeniu, że dealerzy nie mogą sprzedawać pojazdów elektrycznych. Tak więc Tesla wydała miliardy dolarów na swoje własne sklepy, centra usług, centra telefoniczne i personel. W rezultacie pomimo wysokiej marży brutto, Tesla ma najwyższe koszty sprzedaży, ogólne i administracyjne w porównaniu do każdego z jej konkurentów” – pisze „Forbes”. W dalszej części artykułu czytamy, że zarządzanie zapasami pojazdów to kolejna dziedzina, w której operatorzy branży motoryzacyjnej mają przewagę nad Teslą.

Moto3m: Dużo nowych Opli na placu Serwis Haller

Serwis Moto3m. pl na placu salonu Opel Serwis Haller w Gdańsku Osowej „wypatrzył” 200 nowych Opli Astra. Dealer nie udzielił serwisowi zbyt wielu informacji na ten temat, nie ujawnił nawet, kto jest odbiorcą tej floty samochodów. „Potwierdzić mogę tylko, że firma Serwis Haller zrealizowała duże zamówienie nowych modeli Opel Astra, a samochody lada dzień przekazane zostaną klientowi” – poinformował przedstawiciel Serwis Haller. Autor tekstu dostarcza jednak czytelnikom paru szczegółów na temat nowych aut. „Część samochodów zgromadzonych na dealerskim placu przy salonie w Gdańsku nosi oznaczenia firmy „MiiMove. pl Auta na Minuty”. Może to wskazywać na pojawienie się nowego operatora car-sharingowego w Trójmieście” – czytamy w artykule.

„Echo Dnia Kieleckie”: Jaguar w Galerii Echo

Od grudnia w kieleckiej Galerii Echo działa pop-up store Jaguara i Land Rovera. – Wizyta klienta nie będzie się niczym różnić od wizyty w tradycyjnym salonie. Można u nas dowiedzieć się czegoś więcej na temat wybranego przez nas modelu, obejrzeć auto, przejechać się nim, skonfigurować je z myślą o swoich potrzebach, a na koniec – zamówić samochód – mówi Radosław Garlej, prezes zarządu Folwarku Samochodowego. Zapowiada on, że na początku 2020 roku przy ulicy Transportowców w Kielcach powstanie salon Jaguara i Land Rovera.

więcej „Echo Dnia Kieleckie” z 25 stycznia 2019, s. VII

Samar: Rośnie sprzedaż sportowych aut

Instytut Samar analizuje sytuację na rynku sportowych aut w Polsce, które mają się coraz lepiej.„Rodzajem nadwozia, którego popularność wzrosła w 2018 roku w największym stopniu były SUV-y. Znalazły 171 110 nabywców, co oznacza wzrost o 26,3 proc” – czytamy w artykule.  Kolejne w rankingu są samochody z nadwoziami coupe. Ten rynek urósł w ubiegłym roku o 22,8 proc., co przekłada się na 3 200 zarejestrowanych egzemplarzy. „To zaledwie 0,6 proc. polskiego rynku, po kabrioletach – drugi najmniejszy segment rynku, ale dynamika wzrostu jest imponująca” – zauważa Samar. Najpopularniejszą marką wśród samochodów z nadwoziem coupe (tylko dwu- i trzydrzwiowe) jest Mercedes. Kolejne lokaty zajęły Ford i BMW.

Newseria: Prezes UODO zapowiada pierwsze kary w związku z RODO

Newseria przygląda się skutkom obowiązywania nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych – RODO. – Pierwszych siedem miesięcy stosowania RODO pokazuje, że świadomość obywateli związana z ochroną prywatności i danych osobowych znacznie wzrosła. W tym czasie otrzymaliśmy ponad 10 tys. skarg, pytań i zgłoszeń na temat ochrony danych osobowych. Pracownicy naszej infolinii przeprowadzili ponad 13 tys. konsultacji, co daje ponad 90 rozmów dziennie. To znaczy, że obywatele wiedzą coraz więcej na temat ochrony danych osobowych, są coraz bardziej zainteresowani tym tematem. Niestety, świadczy to również o tym, że administratorzy – czyli podmioty, które decydują, jak i w jakim celu przetwarzają dane osobowe – nie do końca jeszcze prawidłowo wdrożyli rozporządzenie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Edyta Bielak-Jomaa, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy stosowania RODO urząd otrzymał ponad 3 tys. skarg dotyczących nieprawidłowego przetwarzania danych osobowych. Wiele z nich zawiera jednak braki formalne, dlatego UODO, aby móc zacząć rozpatrywać sprawę, musi wzywać osoby je wnoszące do usunięcia braków. Newseria przypomina, że podmiotom, które nie stosują się do nowych przepisów, grożą wysokie kary finansowe, sięgające nawet 20 mln euro albo 4 proc. rocznych globalnych obrotów przedsiębiorstwa. Prezes UODO będzie decydować o ich wysokości. – Prowadzonych jest bardzo wiele postępowań. Kary z pewnością wkrótce się pojawią. Powinny być dotkliwe, jak wymaga tego samo rozporządzenie – mówi Edyta Bielak-Jomaa.

Niezależna: Policja zatrzymała diagnostów z Wrocławia

Wrocławscy policjanci zatrzymali trzech pracowników jednej ze stacji diagnostycznych – czytamy w serwisie Niezależna. Zatrzymani mieli wpisywać do dowodów rejestracyjnych samochodów informacje o badaniach, których nie przeprowadzili. – Poświadczali badania techniczne, których nigdy nie było. Podbijali dokumenty pojazdów, nawet ich nie widząc –poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu Łukasz Dutkowiak. Według policji diagności mieli dopuścić się 100 takich przestępstw.

Newseria: Badanie: Polacy chcą więcej aut elektrycznych

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Renault wynika, że 88 proc. Polaków chciałaby widzieć na ulicach więcej pojazdów elektrycznych, a blisko 60 proc. uważa, że za 10–15 lat lub wcześniej powszechnie pojawią się na nich samochody autonomiczne. „Trzech na pięciu Polaków deklaruje, że zwraca uwagę na kwestie związane z ochroną środowiska, wybierając środek transportu. Jednak mniej niż co piąty (16 proc.) robi to zawsze. Jednocześnie ok. 60 proc. mieszkańców miast na co dzień wykorzystuje bardziej przyjazne dla środowiska środki transportu, np. komunikację miejską, rower czy carsharing” – relacjonuje Newseria.

Wirtualny Nowy Przemysł: Nowi szefowie Renault

Jak już wcześniej informowaliśmy, przebywający w areszcie Carlos Ghosn zrezygnował z kierowania Renault. Koncern zatwierdził już następców Ghosna. Nowym dyrektorem generalnym spółki został Thierry Bollore, a prezesem – Jean-Dominique Senard. „Agencja Reutera podała, powołując się na przedstawiciela Francji, że w myśl porozumienia zawartego w 2002 roku jako nowy szef Renault Bollore zostanie prezesem francusko-japońskiego sojuszu motoryzacyjnego z Nissanem i Mitsubishi, a Senard pokieruje dyskusjami o przyszłości i „ewolucji” partnerstwa” – relacjonuje Wirtualny Nowy Przemysł.