Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Daimler zainwestuje więcej w Polsce?

Według nieoficjalnych informacji, które podał wczoraj „Puls Biznesu”, Dailmer szykuje się do ogłoszenia kolejnej dużej inwestycji w Polsce. „Obok zakładu w Jaworze stanie drugi. Niemiecki koncern wyda 400 mln zł i będzie produkować 100 tys. baterii. Na początek” – pisze dziennik. Koncern już wcześniej zapowiadał budowę globalnej sieci zakładów produkujących baterie, ale do tej pory jego przedstawiciele nie mówili nic o Polsce.

„Najwięcej aut skradziono w Warszawie i okolicach. Zaraz potem – w województwach: dolnośląskim, śląskim i wielkopolskim” – pisze „Rzeczpospolita”. Chociaż kradzieży jest w tym roku mniej niż w 2017, da się zauważyć trendy – złodzieje kradną droższe auta. Jednak nie po to, by je sprzedać, ale by rozmontować je na części. Policja ostatnio rozbiła jedną z takich grup. Części z kradzionych aut trafiały m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Niemiecki koncern samochodowy Volkswagen twierdzi, że jest na najlepszej drodze, by na koniec roku osiągnąć wyższą sprzedaż niż w ubiegłym, który był już dla koncernu rekordowy. Według listopadowych danych VW sprzedał w ciągu 11 miesięcy br. 9,92 mln pojazdów.

„Puls Biznesu”: Daimler doda napęd do silników

„Obok zakładu w Jaworze stanie drugi. Niemiecki koncern wyda 400 mln zł i będzie produkować 100 tys. baterii. Na początek” – pisze „Puls Biznesu”. Według nieoficjalnych wiadomości dziennika koncern ogłosi swoją decyzję w tym tygodniu. Daimler nie komentuje tych informacji, tak samo jak Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Polska Agencja Inwestycji i Handlu oraz Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Ostatnio Dailmer informował, że zamierza zbudować globalną sieć fabryk do samochodów elektrycznych. „W przyszłości ma się ona składać z ośmiu fabryk na trzech kontynentach, które z zakupionych od dostawców ogniw będą wytwarzać baterie. Pierwsza w Kamenz we wschodnich Niemczech już rozpoczęła produkcję seryjną, a druga zacznie ją na początku przyszłego roku. Dwie kolejne zostaną zbudowane w Stuttgart-Untertürkheim, a jedna w Sindelfingen w Niemczech. Po jednej – w Pekinie, Bangkoku i Tuscaloosa w USA. Firma nawet słowem nie zająknęła się o Polsce” – pisze „Puls Biznesu”.

„Rzeczpospolita”: Złodzieje polują na drogie auta

„Najwięcej aut skradziono w Warszawie i okolicach. Zaraz potem – w województwach: dolnośląskim, śląskim i wielkopolskim” – pisze „Rzeczpospolita”. Mimo to liczba przypadków kradzieży jest mniejsza niż rok temu. W tym roku (do listopada) głównie z ulic i parkingów zginęło 7613 samochodów, czyli o blisko 1400 mniej niż w podobnym okresie roku ubiegłego. Zauważalny jest trend – złodzieje kradną więcej aut premium, które następnie są rozmontowane na części. – Społeczeństwo stało się bogatsze, po ulicach jeździ mnóstwo samochodów dobrych marek. Pojawił się więc na rynku popyt na części zamienne, co świat przestępczy wykorzystuje – ocenia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Podzespoły i części ze zdemontowanych aut trafiają nawet do egzotycznych krajów. Porsche, Mercedesy i Range Rovery kradła, po czym demontowała, by je wywieźć m.in. do krajów arabskich, międzynarodowa grupa rozbita w listopadzie przez dolnośląskich policjantów, przy współpracy policji z Niemiec. W wyniku działalności grupy na terenie UE i Polski, skradzionych zostało 120 samochodów o wartości 30 mln zł. Po demontażu części trafiały m.in. do Libanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Czy można uznać za koszt prezenty kupione dla kontrahentów?

„Dziennik Gazeta Prawna” analizuję tę kwestię na podstawie przypadku dealera samochodów, który w ramach prowadzonej działalności przekazuje kontrahentom upominki (np. plecaki, parasole, czapki), a także sporadycznie słodycze i zabawki z etykietą zawierającą np. nazwę marki aut sprzedawanych przez spółkę. I odpowiada: „aby wydatek poniesiony przez podatnika stanowił dla niego koszt uzyskania przychodu, musi spełniać następujące warunki: – został poniesiony przez podatnika, tj. w ostatecznym rozrachunku musi on zostać pokryty z zasobów majątkowych podatnika (nie stanowią kosztu uzyskania przychodu podatnika wydatki, które zostały poniesione na działalność podatnika przez osoby inne niż podatnik), – jest definitywny (rzeczywisty), tj. wartość poniesionego wydatku nie została podatnikowi w jakikolwiek sposób zwrócona, – pozostaje w związku z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą, – poniesiony został w celu uzyskania, zachowania lub zabezpieczenia przychodów ze źródła przychodów lub może mieć wpływ na wielkość osiągniętych przychodów ze źródła, – został właściwie udokumentowany, – nie może znajdować się w grupie wydatków, których zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o CIT nie uważa się za koszty uzyskania przychodów”.

Wspomniany artykuł ustawy o CIT dotyczy kosztów reprezentacji, czyli w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych. Kwestią, którą należy w tym wypadku rozstrzygnąć – ciągnie „Dziennik” – jest to, czy upominki kupowane przez dealera są związane z reklamą, czy reprezentacją. W tym wypadku jednak działania dealera wypełniają definicję o reklamy, rozumianej jako próba dotarcia do potencjalnych klientów.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. C7

Bezwypadkowy.net: Nissan zwiększa przejrzystość obsługi serwisowej

Nissan udoskonalił procedurę bezpłatnej Elektronicznej Kontroli Stanu Pojazdu (EVHC) pod kątem poprawy jakości obsługi klienta i dalszego zwiększenia przejrzystości procesu – podaje serwis Bezwypadkowy.net.

W ramach programu Obietnica Nissana każdy właściciel może skorzystać z bezpłatnej kontroli stanu pojazdu przy okazji wizyty w serwisie Nissana w związku z przeglądem lub naprawą. Ostatnio ta procedura została udoskonalona i rozszerzona o szereg nowych elementów. „Na przykład skanowanie tablicy rejestracyjnej zapewnia szybki dostęp do danych pojazdu, a obecnie także do pełnej historii kontroli jego stanu technicznego. Na podstawie tych informacji doradca serwisowy wie, jakie prace zostały wcześniej zalecone i wykonane. Ponadto w aplikacji można teraz utworzyć raport diagnostyczny oraz kosztorys, a następnie przesłać oba dokumenty klientowi e mailem” – czytamy w artykule. – Aktualizując procedurę Elektronicznej Kontroli Stanu Pojazdu, dotrzymujemy Obietnicy Nissana, zgodnie z którą marka oferuje właścicielom pojazdów pełną przejrzystość usług. Według naszych wewnętrznych badań 87% klientów chciałoby lepiej poznać swój samochód, a dzięki unowocześnieniu EVHC możemy im w tym pomóc, zapewniając przy tym jeszcze sprawniejszą i efektywniejszą obsługę – powiedział Jean-Christophe Mercier, wiceprezes ds. obsługi posprzedażnej w Nissan Europe.

„Rzeczpospolita”: Wyrok trybunału może pogrążyć diesle

Europejski Trybunał Sprawiedliwości zdecydował, że Komisja Europejska bezprawnie podniosła okresy przejściowe dla normy Euro 6. Wyrok może doprowadzić do zakazu lub ograniczenia poruszania się samochodów z nowoczesnymi silnikami diesla – podaje „Rzeczpospolita”. Wspomniane okresy przejściowe miały pozwalać producentom samochodów na sprzedawanie w najbliższych latach aut, które w rzeczywistych testach drogowych (RDE) emitują więcej tlenków azotu, niż pozwalają normy. Regulacja wydana przez Komisję Europejską została anulowana przez sąd Unii Europejskiej w Luksemburgu. Pozew został złożony przez miasta Paryż, Bruksela i Madryt. „Miasta mogą teraz kwestionować limity i w razie wątpliwości, narzucić zakaz prowadzenia samochodów z silnikiem diesla”- pisze dziennik.

Wirtualny Nowy Przemysł: Volkswagen chce pobić własny rekord

Niemiecki koncern samochodowy Volkswagen twierdzi, że jest na najlepszej drodze, by na koniec roku osiągnąć wyższą sprzedaż niż w rekordowym dla niego 2017 roku – podała agencja Associated Press. Sprzedaż koncernu z Wolfsburga sięgnęła w 2017 roku 10,74 mln aut, a koncern już zapowiada, że zakończy 2018 roku z wynikiem nieco wyższym.

Według listopadowych danych VW sprzedał w ciągu 11 miesięcy br. 9,92 mln pojazdów. To o 1,8 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego, gdy do odbiorców trafiło 9,74 mln samochodów niemieckiej grupy, do której prócz VW należą też marki Audi, Skoda, Seat i Porsche. Niemiecki producent podkreśla, że liczba sprzedanych samochodów nie jest już dla niego „sprawą najwyższej wagi”, kluczowy jest natomiast zysk ze sprzedaży. Jak zaznaczył szef sprzedaży VW Christian Dahlheim, wielkość produkcji umożliwia jednak Volkswagenowi osiągnięcie korzyści skali, co oznacza zwiększenie wydajności poprzez rozłożenie kosztów produkcji na większą liczbę pojazdów.

Dealerski Przegląd Prasy: Słabszy początek grudnia

Dzisiejszy „Dealerski Przegląd Prasy” zaczynamy od wyników rejestracji z pierwszej dekady grudnia. Przez pierwsze 6 dni roboczych obecnego miesiąca zarejestrowano 12 640 samochodów osobowych, tj. o 3,78 proc. mniej niż w roku ubiegłym. Dealerzy mają na koncie 6,8 proc. rejestracji. Na czwartej pozycji wśród marek – za Skodą, Toyotą i Volkswagenem – znalazł się Mercedes.
„Rzeczpospolita” przygląda się zmianom przepisów dotyczących leasingu aut. Zgodnie z nimi przedsiębiorcy, którzy wezmą samochód w leasing do końca roku, rozliczą go w kosztach bez ograniczeń, nawet wtedy, gdy auto dostaną później. Dla zachowania podatkowych korzyści wystarczy podpisanie umowy. W odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej” Ministerstwo Finansów poinformowało jednak, że umowy ze znacznie odroczonym terminem wydania auta mogą być oceniane pod kątem obchodzenia przepisów. W artykule czytamy, że fiskus może zastosować klauzulę obejścia prawa pozwalającą na kwestionowanie transakcji mających na celu podatkowe oszczędności.
Piszemy także o dużym przetargu na nowe auta, który ogłosił operator CityBee, oferujący usługi car sharingu w Polsce i na Litwie. Międzynarodowy przetarg dotyczy zakupu 5000 nowych samochodów. Inwestycja o wartości około 110 milionów euro zostanie sfinansowana przez Modus Group, właściciela CityBee. – Liczymy na to, że uda się rozstrzygnąć przetarg i podpisać umowy ze zwycięzcami już w lutym, aby 5360 nowych samochodów trafiło do nas jeszcze w 2019 roku – zapowiada Aurimas Čiagus, CEO w CityBee.

Samar: Mniej rejestracji w grudniu

Instytut Samar podał dane rejestracyjne po 10 dniach grudnia. Przez pierwsze 6 dni roboczych miesiąca zarejestrowanych zostało 12 640 samochodów osobowych, tj. o 3,78 proc. mniej niż w roku ubiegłym. Udział firm to 70,4 proc. Dealerzy mają na koncie 6,8 proc. rejestracji. „Na szczególną uwagę zasługuje Mercedes, który z wynikiem 713 sztuk znalazł się na czwartej pozycji, zaraz za „wielką trójką”, którą tworzą Skoda, Toyota i Volkswagen. Taki wynik i wysoki, 31,8 proc., wzrost prezentuje się szczególnie imponująco na tle pozostałych marek premium, takich jak BMW (399 sztuk, +9,9 proc.) czy Audi (283 sztuki, -31,6 proc.)” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Fiskus będzie śledził nowe umowy dotyczące leasingu

„Rzeczpospolita” pisze o zmianie przepisów dotyczących leasingu droższych aut. Chodzi o leasing samochodów osobowych powyżej 150 tys. zł. W przyszłym roku przedsiębiorcy zaliczą do podatkowych kosztów tylko część rat. Przykładowo, jeśli leasingują auto za 250 tys. zł, odliczą 60 proc. raty – tłumaczy dziennik. Przedsiębiorcy, którzy wezmą samochód w leasing do końca roku, rozliczą go w kosztach bez ograniczeń, nawet wtedy, gdy auto dostaną później. Dla zachowania podatkowych korzyści wystarczy podpisanie umowy. Potwierdził to resort finansów. W odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej” Ministerstwo Finansów poinformowało jednak, że umowy ze znacznie odroczonym terminem wydania auta mogą być oceniane pod kątem obchodzenia przepisów. W artykule czytamy, że fiskus może zastosować klauzulę obejścia prawa pozwalającą na kwestionowanie transakcji mających na celu podatkowe oszczędności. – W przyszłym roku skarbówce łatwiej będzie stosować klauzulę, zlikwidowany bowiem zostaje limit korzyści podatkowych, który teraz wynosi 100 tys. zł rocznie. Oznacza to, że fiskus może zakwestionować też transakcje, które dają dużo mniejsze korzyści, także związane z rozliczeniami firmowych samochodów. Trudno jednak uznać, że przedsiębiorca, który odbiera samochód po kilku miesiącach od podpisania umowy, obchodzi przepisy. Standardowo bowiem na leasingowane auto trzeba trochę poczekać – mówi Katarzyna Tomala, doradca podatkowy w kancelarii Meritum. – Każdą sprawę należy rozpatrywać indywidualnie, stosowanie klauzuli absolutnie nie jest regułą – zapewnia Ministerstwo Finansów.
Dziennik pisze także o problemach z interpretacją nowych przepisów. Wynika z nich, że jeśli przedsiębiorca zawrze umowę leasingu do końca grudnia, będzie mógł zaliczać raty do podatkowych kosztów bez ograniczeń, nawet jeśli auto jest warte więcej niż 150 tys. zł. Do umów „zmienionych lub odnowionych” po 31 grudnia 2018 r. stosuje się nowe, gorsze dla firm zasady rozliczenia. „Rzeczpospolita” zapytała resort finansów, co oznacza sformułowanie „zmienione lub odnowione”. Czy każda, nawet drobna zmiana umowy spowoduje przejście na nowe reguły rozliczenia. „Resort nie odpowiedział, tłumacząc, że zamierza w tej sprawie wydać objaśnienia podatkowe i dopiero rozpoczęła się procedura konsultacji, w których może wziąć udział każdy zainteresowany podmiot” – czytamy w artykule.

więcej „Rzeczpospolita” z 14 grudnia 2018, s. A13

CityBee: CityBee inwestuje 110 mln euro w rozwój floty

Operator CityBee, oferujący usługi car sharingu w Polsce i na Litwie, ogłosił międzynarodowy przetarg na zakup 5000 nowych samochodów – czytamy w oficjalnym komunikacie. Firma ocenia, że przetarg pozwoli zrealizować plany CityBee dotyczące ekspansji w Polsce, gdzie obecnie oferuje do wynajmu samochody dostawcze. Nowe auta umożliwią także debiut z usługą na rynkach łotewskim i estońskim oraz wymianę i rozbudowę floty dostępnej na Litwie. Inwestycja o wartości około 110 milionów euro zostanie sfinansowana przez Modus Group, właściciela CityBee. – Liczymy na to, że uda się rozstrzygnąć przetarg i podpisać umowy ze zwycięzcami już w lutym, aby 5360 nowych samochodów trafiło do nas jeszcze w 2019 roku. Naszym celem jest rozbudowanie portfolio usług. Właśnie dlatego chcemy wprowadzić do floty popularne w miastach auta elektryczne, komfortowe samochody na dłuższe trasy, a także vany i inne auta użytkowe. Pozyskiwane pojazdy będą należały do klas od A do M – zapowiada Aurimas Čiagus, CEO w CityBee.

„Rzeczpospolita”: Rośnie import starych aut

„Rzeczpospolita” przygląda się także temu, jak wygląda rynek importu aut używanych. „Na rynku używanych samochodów osobowych wzrost liczby sprowadzanych do Polski aut widoczny był w każdym miesiącu tego roku. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) w styczniu sięgnął on nawet 18,4 proc. w ujęciu rocznym, w kwietniu przekroczył 12 proc., w październiku i listopadzie wynosił odpowiednio 9 oraz 7,8 proc. W rezultacie po 11 miesiącach obecnego roku wielkość prywatnego importu osiągnęła pułap 864,7 tys. samochodów, niemal zrównując się z wynikiem za cały rok ubiegły, w którym liczba sprowadzonych aut doszła do 869,4 tys.” – czytamy w artykule. Polacy sprowadzają coraz starsze auta. W grupie samochodów osobowych przeszło połowa obecnego importu liczy sobie ponad 10 lat. „Rzeczpospolita” pisze, że z danych Służby Celnej wynika, że w 2014 r. odsetek przeszło dziesięcioletnich sprowadzanych samochodów wynosił 48,3 proc. Cztery lata wcześniej był o 5,3 pkt proc. niższy.
W imporcie aut rośnie udział diesli. Według Samaru w listopadzie sprowadzono 42,9 proc. aut z takimi silnikami. Dziennik pisze, że prawdopodobnie liczba sprowadzanych diesli będzie rosła z uwagi na ograniczenia, jakie z powodów środowiskowych szykują dla tych napędów kraje Europy Zachodniej. „Szacuje się, że potencjalne ograniczenia wjazdu do centrum miast mogą dotknąć blisko dwie trzecie z przeszło 15 milionów samochodów z silnikiem wysokoprężnym zarejestrowanych w Niemczech” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Ranking „100 Kobiet Biznesu”

Bisnode Polska i redakcja „Pulsu Biznesu” po raz ósmy wyłoniły listę „100 Kobiet Biznesu”. W zestawieniu wskazano 100 firm zarządzanych przez panie. „Przedsiębiorstwa podzieliliśmy na dwie grupy według przychodu za ostatni rok obrachunkowy. Pierwszą — małych i średnich firm — stanowią te, które w 2017 r. w sprawozdaniu finansowym wykazały roczny przychód nie przekraczający 50 mln zł, ale większy niż 100 tys. zł. W drugiej grupie znalazły się korporacje i przedsiębiorstwa z rocznym przychodem powyżej 50 mln zł” – tłumaczy „Puls Biznesu”.
Na liście nie zabrakło przedstawicielki branży dealerskiej. W grupie firm z przychodem ze sprzedaży powyżej 50 mln zł 30. miejsce zajmuje Olga Witman, prezes firmy Witman, dealera Mercedes-Benz z Gdańska.

PZPM, ACEA: Europa: listopad pod znakiem spadku

Stowarzyszenie ACEA podało wyniki rejestracji samochodów osobowych w Europie. W listopadzie 2018 r. popyt na samochody osobowe zmniejszył się o 8,0 proc., co oznaczało trzeci z rzędu spadkowy miesiąc w całej Unii Europejskiej. PZPM przypomina, że przed wprowadzeniem nowego testu WLTP we wrześniu, rejestracje samochodów w sierpniu wzrosły o 31,2 proc. W następnych miesiącach widoczny był spadek popytu. W listopadzie rynek nadal kurczył się w większości krajów UE, w tym na pięciu największych samochodowych rynkach.
W ciągu jedenastu miesięcy 2018 r. rejestracje nowych samochodów osobowych nieznacznie wzrosły (+0,8 proc.) w porównaniu do ub.r. „Popyt jest nadal napędzany przez wzrost w Europie Środkowej, gdzie liczba rejestracji nowych samochodów zwiększyła się w skali roku o 9,6 proc. Patrząc na główne rynki UE, Hiszpania (+ 8,0 proc.) i Francja (+ 4,7 proc.) odnotowały od stycznia do listopada 2018 r. solidny wzrost, podczas gdy rejestracje w tym samym okresie spadły we Włoszech (-3,5 proc.) i Wielkiej Brytanii (-6,9 proc.)” – czytamy w komunikacie.

„Rzeczpospolita”: Polacy zmieniają podejście do aut

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z prof. Ryszardem Cichockim, socjologiem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Rozmowa dotyczy zmian w podejściu Polaków do samochodów. Dziennik pyta, czym dziś jest dla Polaków samochód. – Od marzenia przeszliśmy do traktowania samochodu po prostu jako narzędzia. I tak jak buty służą nam do chodzenia, tak samochód stał się dla nas po prostu narzędziem, niczym szczególnym. Kiedy wchodziliśmy dopiero w tę kulturę samochodową, co stało się relatywnie późno, bo mniej więcej 20 lat później niż w Europie Zachodniej, to rzeczywiście za szczyt marzeń uznawaliśmy posiadanie samochodu. Sam kilka lat jeździłem małym Fiatem i dziś nie mam pojęcia, jak mogłem to znosić. Ale wtedy był to z jednej strony sposób na szybsze przemieszczanie się, a z drugiej strony – na budowanie swojej pozycji i definiowanie konsumpcji. Nawet jeżeli była to konsumpcja na poziomie małego Fiata. Zachwycaliśmy się malutkimi, choć pozbawionymi komfortu autami, aż w końcu przyszły lata 90. Wtedy samochód stał się połączeniem wygodnego transportu i wskaźnika sukcesu życiowego po transformacji. To zresztą przekładało się na dość charakterystyczne zjawisko, że Polacy kupowali samochody o jedną lub dwie półki wyższe, niż w rzeczywistości było ich na to stać. Element prestiżu odgrywał wtedy kluczową rolę. Dziś trochę od tego odchodzimy – uważa Cichocki.