Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Coraz bliżej rekompensat za wzrost cen energii

Zaczynamy od najnowszych informacji dotyczących rekompensat za wzrost cen energii elektrycznej. „Puls Biznesu” dotarł do założeń przygotowywanego przez resort energii projektu ustawy, który ma trafić do Sejmu w najbliższych dniach. Projekt przewiduje, że przedsiębiorcy będą płacić pełną stawkę za prąd, czyli wyższą niż w 2018 r., a następnie samodzielnie ubiegać się o rekompensatę. „Wartość rekompensat nie została jeszcze wpisana do projektu. Z dokumentu wynika jednak, że będzie to rodzaj ryczałtu” – informuje „Puls Biznesu”.

„Dziennik Gazeta Prawna” publikuje komentarz Pawła Musiałka, dyrektora zarządzającego Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, na temat perspektyw rozwoju elektromobilności w Polsce. Jednym z głównych problemów dotyczących popularyzacji aut elektrycznych są ich wysokie ceny.„Doświadczenia z Europy Zachodniej pokazują, że miękkie formy wsparcia są niewystarczające i jedynym sposobem na ich rozpowszechnianie są wysokie dopłaty do zakupu pojazdu. Bez nich nie ma szans, aby po polskich drogach w najbliższych latach jeździł 1 mln e-samochodów, jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki” – czytamy w komentarzu.

Carlos Ghosn, Greg Kelly oraz Nissan zostali w poniedziałek formalnie oskarżeni o celowe zaniżanie w sprawozdaniach finansowych wynagrodzenia Ghosna na kwotę ponad 44 mln dol. w okresie do marca 2015 roku – pisze Interia za agencją Kyodo. Ghosn jest podejrzany o zatajenie wynagrodzenia w wysokości ok. 9 mld jenów, czyli ponad 80 mln dolarów.

„Puls Biznesu”: Firmy będą same ubiegać się o rekompensaty za wzrost cen prądu

„Puls Biznesu” dotarł do założeń przygotowywanego przez resort energii projektu ustawy dotyczącego rekompensat z tytułu wzrostu cen energii. Projekt ma trafić do Sejmu w tym tygodniu.„Dokument, z którym się zapoznaliśmy, to jedna z ostatnich wersji projektu ustawy. Nie można wykluczyć, że będzie jeszcze poprawiany, ale filary raczej się nie zmienią. Ustawa dostała nazwę „o łagodzeniu skutków polityki klimatycznej”” – pisze dziennik. Ministerstwo Energii zapowiadało wcześniej, że rekompensaty obejmą m.in. gospodarstwa domowe. Jak ma to wyglądać? „Filarem projektu ME jest pomysł, by to spółki obrotu wzięły na siebie ciężar rozliczania rekompensat. W praktyce ma to wyglądać tak, że przedsiębiorstwa, które sprzedają energię odbiorcom końcowym, będą co miesiąc wystawiać faktury, a należność pomniejszać o rabat. Spółki będą mogły ubiegać się o rekompensatę nie częściej niż raz na kwartał. Ten system rozliczeń dotyczyć będzie wszystkich, czyli kontrolowanych przez państwo spółek obrotu z grup: PGE, Tauron, Energa i Enea, a także spółek niezależnych, np. niemieckiego Innogy czy fińskiego Fortum” – czytamy w artykule. Projekt przewiduje także, że przedsiębiorcy będą płacić pełną stawkę za prąd, czyli wyższą niż w 2018 r., a następnie samodzielnie ubiegać się o rekompensatę.

Ciągle nie wiadomo, na jakie wsparcie będą mogli liczyć odbiorcy energii. „Wartość rekompensat nie została jeszcze wpisana do projektu. Z dokumentu wynika jednak, że będzie to rodzaj ryczałtu, czyli ustalona zostanie konkretna kwota przypadająca na każdą MWh zużytej energii” – informuje „Puls Biznesu”.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Jakie perspektywy dla aut na prąd?

„Dziennik Gazeta Prawna” publikuje komentarz Pawła Musiałka, dyrektora zarządzającego Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, na temat perspektyw rozwoju elektromobilności w Polsce. „Elektromobilność ze względów technologicznych i ekologicznych zyskała tak pozytywny wizerunek, że coraz trudniej podjąć rzeczową rozmowę o bilansie zysków i strat. Politycy, bojąc się przyklejenia im łatki nienowoczesnych, ochoczo deklarują kolejne inwestycje. Trudno nie odnieść wrażenia, że w tych działaniach jest więcej chęci pokazania, że nie jesteśmy gorsi i też potrafimy, niż refleksji nad tym, czy podejmowane przez nas działania są w ogóle zasadne. Taką refleksję podjęliśmy w Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, a jej wyniki opisaliśmy w raporcie „Z prądem czy pod prąd? Perspektywy rozwoju elektromobilności w Polsce”. Odpowiedź nie jest łatwa. Mimo to w dotychczasowych raportach rozwój elektromobilności traktuje się jako pewnik. Podstawy tak stanowczego optymizmu pozostają niejasne. Dziś zakup e-auta wiąże się z kosztem minimum dwukrotnie wyższym niż w przypadku takiego samego samochodu wyposażonego w tradycyjny napęd” – pisze Paweł Musiałek. Zauważa, że entuzjaści e-aut liczą na spadek cen baterii w przyszłości, a nie jest to całkiem pewne – ze względu na wzrost cen surowców, z których produkowane są baterie i szybki rozwój napędów wodorowych.

Dziś jednym z głównych problemów dotyczących popularyzacji aut elektrycznych są ich wysokie ceny i to, jak zachęcić Polaków do inwestowania w takie auta. „Doświadczenia z Europy Zachodniej pokazują, że miękkie formy wsparcia są niewystarczające i jedynym sposobem na ich rozpowszechnianie są wysokie dopłaty do zakupu pojazdu. Bez nich nie ma szans, aby po polskich drogach w najbliższych latach jeździł 1 mln e-samochodów, jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Relatywnie wyższy koszt i niepełna funkcjonalność związana z brakiem infrastruktury powodują, że konieczna jest strategia okresu przejściowego, który będzie trwał do chwili, gdy samochody elektryczne staną się konkurencyjne wobec spalinowych odpowiedników. Prawdopodobnie potrwa to dłużej niż dekadę. Autorzy raportu, zgadzając się z rządową diagnozą co do problemu wysokoemisyjnej floty pojazdów osobowych, proponują modyfikację strategii rozwoju elektromobilności. Ma ona polegać na rozszerzeniu grupy wspieranych samochodów, aby mieściły się w niej nie tylko pojazdy zeroemisyjne, ale w okresie przejściowym także niskoemisyjne, czyli hybrydy i auta spalinowe spełniające wysokie normy środowiskowe” – czytamy w komentarzu.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 10 grudnia 2018, s. A8

„Dziennik Gazeta Prawna”: Warto będzie pożyczać auto od rodziny

„Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że Sejm zdecydował, iż koszty używania samochodów osobowych na potrzeby prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej będzie można odliczać od przychodu w wysokości: 20 proc., gdy auto będzie własnością przedsiębiorcy, ale nie zostanie przez niego wprowadzone do ewidencji środków trwałych lub 75 proc. w pozostałych przypadkach. Czytelnicy dziennika pytają, co z pojazdami użyczonymi przez rodzinę. Z nowych przepisów wynika, że do nich będzie się stosować 75-proc. limit. Ograniczenie 20-proc. miałoby zastosowanie tylko wtedy, gdyby auto było własnością podatnika. „Najbardziej będzie się opłacało wziąć samochód od rodziny, czyli od kogoś, kto mieści się w I i II grupie podatkowej w rozumieniu ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 644 ze zm.). Wówczas korzystający bezpłatnie z pojazdu nie zapłaci podatku od nieodpłatnego świadczenia (użyczenie jest bezpłatne, zgodnie z art. 710 kodeksu cywilnego). Zwolnienie wynika z art. 21 ust. 1 pkt 125 ustawy o PIT. Nie grozi też podatek od spadków i darowizn” – czytamy w artykule. Eksperci zalecają jednak ostrożność w zakresie użyczania aut. – Należy dokładnie sprawdzić, kto komu użycza pojazd. Na przykład jeżeli należy ono wspólnie do siostrzenicy i jej małżonka, nie będzie użyczane wyłącznie przez osoby należące do I lub II grupy podatkowej. Podobnie może być, jeżeli samochód jest wykorzystywany w spółce osobowej, a nie wszystkich wspólników łączy stosowna więź z osobą użyczającą – przestrzega Przemysław Antas, radca prawny w kancelarii ANTAS Legal.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 10 grudnia 2018, s. B1

„Dziennik Gazeta Prawna”: Przedsiębiorców czekają zmiany w podatkach

Piotr Liss, doradca podatkowy, partner w RSM Poland, odpowiada na pytania „Dziennika Gazety Prawnej” na temat zmian podatkowych, które mają wejść w życie w przyszłym roku. Dziennik pyta, czy warto zmienić auto firmowe do końca roku. – Jeśli chodzi o leasing pojazdu o wartości powyżej 150 tys. zł, warto to zrobić przed końcem roku. Kluczowe jest podpisanie umowy leasingu, auto może zostać dostarczone po Nowym Roku. Dla bezpieczeństwa należy pamiętać o zapłacie tzw. zerowej raty, o czym wielu podatników zapomina. Uregulowanie wstępnej opłaty leasingowej często warunkuje zawarcie umowy. Lepiej zrobić to do końca 2018 r., aby nie było potem wątpliwości, że umowa leasingu weszła w życie jeszcze w tym roku. Nie ma natomiast pośpiechu, jeśli firma zamierza wziąć w leasing auto o wartości poniżej 150 tys. zł. Nie muszą się też spieszyć podatnicy, którzy chcą kupić samochód. Mogą to zrobić po 1 stycznia 2019 r. – mówi Piotr Liss.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 10 grudnia 2018, s. B4

„Rzeczpospolita”: Kiedy można odliczyć pełen VAT od aut firmowych?

„Rzeczpospolita” publikuje odpowiedź na pytanie czytelniczki o warunki korzystania ze 100 proc. odliczenia VAT dotyczącego aut wykorzystywanych do działalności gospodarczej. Opisywana sprawa dotyczy spółki (podatnika czynnego VAT), która prowadzi działalność gospodarczą głównie w zakresie wynajmu krótko i długoterminowego samochodów osobowych. „Samochody przeznaczone do oddania w najem stanowią jej środki trwałe i są wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej w tym zakresie. Zgodnie z wewnętrznym regulaminem, pracownicy nie są uprawnieni do korzystania z samochodu w czasie wolnym od pracy lub w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą (każdy podpisuje stosowne oświadczenie)” – pisze dziennik. Czytelniczka chce wiedzieć czy musi prowadzić ewidencję przebiegu aut, by uzyskać pełne odliczenie VAT. „Należy przyjąć, że spółce przysługuje prawo do odliczenia pełnej kwoty podatku naliczonego od wydatków związanych z tymi pojazdami bez prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu, potwierdzającej ich wykorzystanie wyłącznie do prowadzonej działalności gospodarczej, a także bez konieczności zgłaszania tych pojazdów do urzędu skarbowego na formularzu VAT-26 (gdyż obowiązek składania informacji VAT-26 dotyczy pojazdów samochodowych, dla których należy prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu” – odpowiada radca prawny na łamach dziennika.

„Puls Biznesu”: Przepisy o sukcesji wzbudzają emocje

Nowa ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej wzbudza wiele emocji. W ocenie Polskiej Izby Handlu (PIH) ustawa ta nie rozwiązuje wielu problemów sukcesyjnych. Zdaniem Waldemara Nowakowskiego, prezesa Izby, ustawa nie pomaga w sytuacji, kiedy do sukcesji dochodzi jeszcze za życia przedsiębiorcy. Według PIH ustawodawca powinien rozpocząć intensywne prace nad przepisami, które wesprą właścicieli firm w tym aspekcie. Według PIH konieczne są zmiany prawa administracyjnego, handlowego i podatkowego. Należy też przywrócić promesy, prawo do kontynuacji amortyzacji środków otrzymanych na podstawie darowizny, czy rozszerzyć możliwe opcje przekształcania przedsiębiorstwa jednoosobowego. — Obecna ustawa, choć ważna w kontekście utrzymania firm po śmierci ich właścicieli, rozwiązuje problem w niewielkim stopniu. Co gorsza, może przynieść efekt uśpienia wielu przedsiębiorców, którym może się wydawać, że ustawa rozwiązała wszystkie problemy. To bardzo niebezpieczne, bo w praktyce spadkobiercy będą musieli ciężko walczyć o przetrwanie przedsiębiorstwa — mówi Waldemar Nowakowski.

Interia: Ghosn formalnie oskarżony o oszustwo

„Były prezes Nissana Carlos Ghosn, jego bliski współpracownik Greg Kelly oraz sam koncern zostali w poniedziałek formalnie oskarżeni o celowe zaniżanie w sprawozdaniach finansowych wynagrodzenia Ghosna na kwotę ponad 44 mln dol. w okresie do marca 2015 roku” – pisze Interia za agencją Kyodo. Ghosn jest podejrzany o zatajenie wynagrodzenia w wysokości ok. 9 mld jenów, czyli ponad 80 mln dolarów. „Według zbliżonych do śledztwa źródeł, na które powołuje się Kyodo, Ghosn i Kelly przyznali podczas przesłuchań, że w sprawozdaniach finansowych nie zamieszczono całego wynagrodzenia Ghosna. Tłumaczyli jednak, że nie było to konieczne, ponieważ nie było wówczas ustalone, ile 64-letni Ghosn otrzyma po przejściu na emeryturę. Tymczasem prokuratura dysponuje podpisanymi przez Ghosna dokumentami, w których odprawa emerytalna byłego już prezesa została wskazana” – czytamy w artykule. Według agencji Kyodo Ghosn i Kelly mogą otrzymać kolejne nakazy aresztowania za kontynuowanie nielegalnych praktyk do marca br. Jeśli tak się stanie, ich pobyt w tokijskim areszcie będzie mógł zostać przedłużony do 30 grudnia.

„Rzeczpospolita”: Niemieccy producenci aut spotkali się z władzami USA

Prezesi Herbert Diess (Volkswagen), Dieter Zetsche (Mercedes) i Nicolas Peter (szef finansów BMW) spotkali się z ludźmi prezydenta USA Donalda Trumpa. Rozmowy dotyczyły możliwego wprowadzenia podwyżek ceł na samochody. Przypomnijmy, że Trump grozi podniesieniem cła na importowane do USA samochody. Stawka miałaby wzrosnąć z 2,5 procent do 25 procent.„Spotkanie niemieckich przedstawicieli marek z ministrem gospodarki Wilburem Rossem, przedstawicielem handlu Robertem Lightizerem i doradcą ekonomicznym Larrym Kudlowem nie przyniosło żadnych rezultatów, tylko deklaracje. Jeśli cło nie wejdzie w życie BMW chce zbudować na terenie USA fabrykę silników, Mercedes mówi o zaplanowanych inwestycjach, a VW obiecuje współpracę z Fordem i wzmocnienie wspólnych projektów z Microsoftem” – czytamy w artykule.