Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Posłowie chcą walczyć z fałszowaniem liczników

Zaczynamy od informacji o sejmowych pracach nad zmianami dotyczącymi motoryzacji. Sejm rozpatrzył projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz Kodeksu Karnego dotyczący „przekręcania” liczników w autach. Projekt zyskał poparcie wszystkich klubów poselskich. Zgodnie z nim za każde sfałszowanie licznika w samochodzie będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Dotknie ona zarówno zlecającego oszustwo, jak i wykonawcę, np. mechanika w warsztacie.

W Sejmie dyskutowano także nad projektem zmian w systemie kontroli pojazdów. Zgodnie z projektem przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów będą ponosić tzw. opłatę jakościową przeznaczoną na poprawę funkcjonowania systemu badań technicznych pojazdów. Ostateczna wysokość opłaty jakościowej w kwocie nie wyższej niż 3,5 zł ma zostać określona w rozporządzeniu ministra infrastruktury. – Przedłożony projekt jest kolejnym przykładem systemu opresji wobec przedsiębiorców i diagnostów, a także wobec właścicieli i posiadaczy pojazdów – mówił poseł Stanisław Żmijan z Platformy Obywatelskiej.

Od 25 listopada obowiązuje ustawa o zarządzie sukcesyjnym. – To nie jest ustawa o sukcesji, jak wiele osób mylnie sądzi, ale o zarządzaniu kryzysowym w wypadku śmierci przedsiębiorcy prowadzącego działalność jednoosobowo lub w spółce cywilnej. Trudno więc cieszyć się z jej materii. Nie ma jednak wątpliwości, że jest to ustawa wyczekiwana, niezbędna oraz podnosząca pewność obrotu gospodarczego i pozwala rodzinie przejść spokojniej przez szok spowodowany śmiercią właściciela firmy – mówi Tomasz Budziak, wiceprezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych.

„Rzeczpospolita”, Samar: Sejm debatował nad kwestiami dotyczącymi motoryzacji

Sejm rozpatrzył projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz Kodeksu Karnego dotyczący „przekręcania” liczników w autach. Projekt autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zyskał poparcie wszystkich klubów poselskich. Dokument został skierowany do rozpatrzenia w Komisji Infrastruktury. Samar pisze, że projekt zakłada wprowadzenie do Kodeksu Karnego nowego typu czynu zabronionego, polegającego na: nieuprawnionej zmianie wskazań licznika samochodu, nieuprawnionej ingerencji w prawidłowość pomiaru tegoż drogomierza oraz na zleceniu tego typu czynności innej osobie. „Resort przewiduje, że za każde sfałszowanie („przekręcenie”) licznika w samochodzie będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Dotknie ona zarówno zlecającego oszustwo, jak i wykonawcę, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę. Co więcej, dziś wiele warsztatów oferuje taką „usługę”. (Resort doliczył się niedawno 80 tego typu ofert na jednym z portali ogłoszeniowych). Z kolei kara grzywny do 3 tys.  będzie grozić wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii)” – pisze Samar. Przewidziano także nowe obowiązki administracyjno-prawne dla właścicieli pojazdów i odpowiednich służb państwa w zakresie wymiany liczników i odczytu stanu licznika pojazdu.

„Sejm miał uchwalić w miniony piątek zmiany w kodeksie wykroczeń i prawie o ruchu drogowym. Z karą w wysokości nawet 5 tys. zł miały się liczyć osoby, które decydują się na usunięcie filtra cząstek stałych z samochodu. Posłowie byli jednak przeciwni” – relacjonuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”. I wyjaśnia, że zadaniem filtra cząstek stałych (DPF) jest zmniejszanie w spalinach zawartości sadzy, a co za tym idzie – wiążących się z nią niebezpiecznych dla zdrowia człowieka substancji. Zaproponowana przez posłów nowelizacja przepisów przewidywała możliwość nałożenia grzywny na właściciela, a nawet użytkownika samochodu z wyciętym filtrem DPF. Taka sama kara miała spotkać osobę, która podjęłaby się wycięcia tego elementu. Sejm odrzucił ją jednak w pierwszym czytaniu.

„Rzeczpospolita” z 26 listopada 2018, s. A13, samar.pl

Samar: Politycy chcą zmian w SKP

22 listopada w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw.  Zgodnie z projektem za funkcjonowanie systemu badań technicznych oraz sprawowanie nadzoru nad tymi badaniami, a także stacjami kontroli pojazdów oraz ośrodkami szkolenia diagnostów, odpowiedzialny będzie państwowy Transportowy Dozór Techniczny. Projekt przewiduje też „obniżenie lub zniesienie pewnych opłat ponoszonych przez przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów”. Niezmienione zostaną obecne stawki opłat pobieranych od kierowców za badania techniczne. – Jednocześnie w związku z wdrożeniem przepisów unijnych przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów będą ponosić tzw. opłatę jakościową przeznaczoną na poprawę funkcjonowania systemu badań technicznych pojazdów. Ostateczna wysokość opłaty jakościowej w kwocie nie wyższej niż 3,5 zł zostanie określona w akcie wykonawczym, czyli rozporządzeniu ministra infrastruktury, i będzie obowiązywać od 2020 r. Wysokość opłaty jakościowej będzie uzależniona od wysokości przychodu osiągniętego z tytułu opłat za badania techniczne wykonane po terminie, chodzi tu o termin 45-dniowy, zakłada się bowiem, że głównym źródłem finansowania systemu zapewnienia wysokiej jakości badań technicznych będzie opłata za badania techniczne – mówił Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. 

Nowa opłata spotkała się z krytyką ze strony opozycji. – Tak zwane opłaty jakościowe stanowią nową daninę publiczną. Dodatkowe koszty związane ze szkoleniem diagnostów i obsługą systemu CEPiK to kwota ponad 155 mln zł. Przedłożony projekt jest kolejnym przykładem systemu opresji wobec przedsiębiorców i diagnostów, a także wobec właścicieli i posiadaczy pojazdów. Opłata sankcyjna z tytułu niewykonania badań technicznych w określonym terminie to kolejny przykład. Wysoki Sejmie! Proponowane regulacje prawne są wyjątkowo szkodliwe. Projekt ustawy jest zaprzeczeniem praw przedsiębiorców zawartych w konstytucji biznesu. Opłaty za badania techniczne są na bardzo niskim poziomie. Nie są waloryzowane od 14 lat. W tej propozycji także rezygnujecie państwo z waloryzacji, nawet waloryzacji o minimalny wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Projekt został negatywnie oceniony przez stowarzyszenie stacji kontroli pojazdów, przez rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, a także przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. /…/ Wysokość proponowanej opłaty na poziomie 3,5 zł nie ma uzasadnienia – mówił poseł Stanisław Żmijan z Platformy Obywatelskiej. Projekt ustawy został skierowany do dalszych prac w Komisji Infrastruktury.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kilometrówka nie zniknie

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o przyszłości tzw. kilometrówki. Nowelizacja przepisów m. in. ustawy o PIT i CIT (Dz.U. z 2018 r. poz. 2159) zakłada likwidację kilometrówki tylko dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które korzystają z własnych samochodów niewprowadzonych do firmowej ewidencji środków trwałych. W takim przypadku przedsiębiorca będzie mógł zaliczyć do kosztów 20 proc. wydatków związanych z używaniem auta – pisze „DGP”.„Nadal na podstawie kilometrówki będą rozliczać się z firmą pracownicy, którzy użytkują do celów służbowych prywatne auto. Nowelizacja nie zmieniła bowiem art. 16 ust. 1 pkt 30 ustawy o CIT (ani analogicznego art. 23 ust. 1 pkt 36 ustawy o PIT), który reguluje tę kwestię. Przepis ten określa, do jakiej wysokości pracodawca może zaliczyć wypłaconą pracownikowi kwotę do swoich kosztów uzyskania przychodu. Dotyczy to zarówno jazd lokalnych, jak i podróży służbowych odbywanych prywatnym samochodem” – wskazuje dziennik.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 26 listopada 2018, s. B1

Grupa PSA: Tomasz Chodkiewicz dyrektorem działu sprzedaży flotowej

W ramach działań zwiększających efektywność struktury organizacyjnej Grupy PSA w Polsce utworzony został wielomarkowy dział sprzedaży flotowej. Tomasz Chodkiewicz objął stanowisko dyrektora sprzedaży flotowej i samochodów używanych marek Peugeot, Citroën, DS i Opel. Chodkiewicz z Grupą PSA związany jest od 2010 roku, kiedy objął funkcję dyrektora handlowego Peugeot Polska. Od 2016 roku pracował na stanowisku dyrektora sprzedaży flotowej Peugeot, Citroën i DS oraz remarketingu samochodów używanych poprzez programy sprzedaży: Peugeot Używany Gwarantowany i Citroën Select.

„Rzeczpospolita”, „Dziennik Gazeta Prawna”: Nowe przepisy dotyczące sukcesji w firmach

Od 25 listopada obowiązuje ustawa o zarządzie sukcesyjnym. „Najistotniejszym elementem ustawy jest stworzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego. Będzie to osoba fizyczna mającą pełną zdolność do czynności prawnych (w toku prac legislacyjnych zastanawiano się, czy zarząd sukcesyjny należy powierzać osobom prawnym; uznano, że nie), która poprowadzi biznes po zmarłym przedsiębiorcy do czasu załatwienia wszelkich formalności spadkowych przez rodzinę. Będzie to mógł być jeden z członków rodziny, ale równie dobrze może to być osoba obca. Warunkiem jest, by cieszyła się zaufaniem spadkodawcy (przedsiębiorcy) lub spadkobierców” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. W artykule opisano najważniejsze założenia nowej ustawy i korzyści z niej płynące.

„Rzeczpospolita” o przepisach dotyczących sukcesji w firmach rozmawia z Tomaszem Budziakiem, wiceprezesem Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych. – To nie jest ustawa o sukcesji (jak wiele osób mylnie sądzi), ale o zarządzaniu kryzysowym w wypadku śmierci przedsiębiorcy prowadzącego działalność jednoosobowo lub w spółce cywilnej. Trudno więc cieszyć się z jej materii. Nie ma jednak wątpliwości, że jest to ustawa wyczekiwana, niezbędna oraz podnosząca pewność obrotu gospodarczego i pozwala rodzinie przejść spokojniej przez szok spowodowany śmiercią właściciela firmy – mówi Tomasz Budziak. Podkreśla, że ustawa daje narzędzia rodzinie przedsiębiorcy w sytuacji, kiedy on nie zrobił prawie nic lub nic dla sukcesji. – To nie wehikuł sukcesji, jedynie koło ratunkowe, aby sytuacja nie wymknęła się całkiem spod kontroli! Na tratwie ratunkowej można dryfować, aż przyjdzie pomoc, ale nie płynąć do celu. Boję się, że wielu przedsiębiorców uzna, iż dzięki tej ustawie nic nie musi robić, bo kłopot zostawi spadkobiercom, którzy od 25 listopada będą mieli łatwiej. A udana sukcesja to nie wydarzenie spowodowane śmiercią, ale proces w zarządzaniu – wskazuje Budziak.

rp.pl, „Dziennik Gazeta Prawna” z 26 listopada 2018, s. B6

Newseria: Firmy kupują większość aut

Według danych Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów w ubiegłym roku z salonów wyjechało najwięcej nowych samochodów w ostatnich 18 latach. Natomiast w I półroczu tego roku ten wynik został przekroczony o 10 proc. Z salonów na drogi wyjechało ponad 273 tys. samochodów osobowych. Newseria przypomina, że na rynku nowych aut dominującą pozycję utrzymują firmy, które w I półroczu tego roku miały blisko 70-procentowy udział w sprzedaży nowych samochodów osobowych. – Wybierając samochody flotowe, firmy zwracają uwagę przede wszystkim na ich całkowity koszt użytkowania, przez który rozumieją cenę zakupu, wartość rezydualną danego samochodu, zużycie paliwa. Taka kompleksową analizę robią zarówno mali, jak i duzi przedsiębiorcy. Myślę, że w tej analizie nie bez znaczenia jest też fakt, czy dany samochód wyróżnia się innowacyjnością, mam tu na myśli zwłaszcza systemy bezpieczeństwa, do których wszyscy przywiązują bardzo dużą wagę, jak również to, w jaki sposób auto się prowadzi, jak wygląda, jak prezentuje się na drodze – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Biela, dyrektor sprzedaży flotowej Forda.

„Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”: Jakie będą skutki aresztowania Carlosa Ghosna?

„Rzeczpospolita” wraca do sprawy aresztowania szefa sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi Carlosa Ghosna. Z relacji światowych mediów wynika, że Ghosn, przebywający w areszcie, nie przyznaje się do jakichkolwiek nadużyć finansowych, co potwierdza aresztowany razem ze swoim szefem były dyrektor w zarządzie Nissana, Greg Kelly. Jego zdaniem wszystkie rozliczenia Ghosna z fiskusem były prawidłowe. Wiele wątków dotyczących Ghosna pozostaje niejasnych. „Na razie wiadomo tyle, że zarzuty zostaną postawione Ghosnowi nie później niż 7 grudnia, a maksymalna kara, jaka mu grozi za popełnione przestępstwa, to 10 lat więzienia” – czytamy w dzienniku. Tymczasem rada nadzorcza Mitsubishi Motors zagłosowała w poniedziałek za usunięciem Carlosa Ghosna ze stanowiska prezesa firmy. Pełniącym obowiązki prezesa Mitsubishi Motors będzie Osamu Matsuko.

W „Gazecie Wyborczej” sporo miejsca poświęcono możliwym skutkom aresztowania Ghosna dla sojuszu Nissana z Renault. Jedną z opcji jest rozdzielenie obu marek. „Eksperci wskazują jednak, że Renault i Nissan są już tak ściśle powiązane, że rozdzielanie oznaczałoby krwawą jatkę. I stanowiłoby dla obu firm ryzyko w czasie wielkiej zmiany związanej z elektryfikacją motoryzacji. Renault jest francuskim liderem w konstrukcji aut na prąd, a Nissan Leaf to pierwsze masowo produkowane auto elektryczne świata. Wielkim specjalistą, jeśli chodzi o auta z gniazdkiem, jest także Mitsubishi. Jeśli ten sojusz się rozpadnie, Renault może umacniać relacje z Daimlerem, czyli z Niemcami. Być może także Putin zrewanżuje się Francuzom za uratowanie Łady przed zapaścią. Pomóc Renault może także jego chiński partner Dongfeng” – spekuluje „Wyborcza”.

moto.rp.plmoto.rp.pl, „Gazeta Wyborcza” z 24 listopada 2018, s. 30

„Rzeczpospolita”: Volkswagen wchodzi w car sharing

Od połowy 2019 roku Volkswagen startuje w Berlinie z programem wynajmu samochodów pod nazwą „We Share”. „Nowy program Volkswagena nosi nazwę „We”. Obok wynajmu samochodów na godziny program składa się z dodatkowych projektów jak – „We Park”, który ma za zadanie wyszukiwanie wolnych miejsc parkingowych w mieście i „We Charge” – z którym będzie można znaleźć stację ładowania i bezgotówkowo opłacić naładowanie samochodu” – pisze „Rzeczpospolita”. W ramach „We Share” do Berlina na początek trafi  1500 egzemplarzy eGolfów, a później dodatkowe 500 sztuk modelu eUp. W sumie dwa tysiące elektrycznych aut. Później program ma być przeniesiony na inne miasta za naszą zachodnią stolicą, które mają minimum milion mieszkańców. Po 2019 roku „We Share” ma także wystartować w innych europejskich miastach, a w dalszej perspektywie także w USA i Kanadzie.