Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Chiński „elektryk” na wynajem

Zaczynamy od informacji o nowym aucie elektrycznym dostępnym nad Wisłą. Na polski rynek wszedł elektryczny mikrosamochód ZD D2S. Importerem i wyłącznym dealerem auta jest utworzona przez Holding 1 spółka Electric Vehicles Poland – podmiot powołany do sprzedaży i serwisowania całkowicie elektrycznych mikrosamochodów. Auto będzie dostępne tylko w wynajmie długoterminowym. Całkowity koszt wynajmu samochodu ZD D2S, przy umowie czteroletniej, wyniesie 1200 zł netto za miesiąc.

Ministerstwo Energii rozważa wprowadzenie rekompensat za wzrost cen energii dla małych i średnich przedsiębiorstw – informuje serwis Money. pl. Według szefa resortu Krzysztofa Tchórzewskiego koszt rekompensat dla gospodarstw domowych przekroczyłby 1 mld zł, a dla MŚP – kilka miliardów złotych.

„Puls Biznesu” przygląda się sytuacji w salonach samochodowych przed wprowadzeniem nowych regulacji dotyczących leasingu. Dziennik pisze, że nadchodzące zmiany w prawie nie wywołały dużych kolejek w salonach. – Volvo od lat podnosi swoją sprzedaż na polskim rynku. Od kilku lat odnotowujemy, że ostatni kwartał wiąże się ze wzmożonym ruchem w salonach. Zapowiadane zmiany podatkowe nie wpłynęły znacząco na ten stan rzeczy. Trudno nam przewidzieć, jak zachowa się cały rynek. W naszym przypadku spodziewamy się, że w przyszłym roku odnotujemy przynajmniej taki wynik sprzedażowy, jak w roku obecnym, ze wskazaniem na lekki wzrost — mówi Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Car Poland.

Newseria, Holding 1: Do Polski wjeżdża chiński mikrosamochód

W Polsce ruszyła sprzedaż elektrycznego auta ZD D2S. Importerem i wyłącznym dealerem jest utworzona przez Holding 1 spółka Electric Vehicles Poland – podmiot powołany do sprzedaży i serwisowania całkowicie elektrycznych mikrosamochodów. – Nasz samochód spełnia wszystkie wymogi ustawy o elektromobilności. Można się nim poruszać buspasami, parkować za darmo w strefach płatnego parkowania, co znacznie ułatwia życie czy prowadzenie biznesu w miastach. W przyszłości będzie miał też prawo wjazdu do stref czystego transportu, która będzie dostępna nie dla hybryd, a dla samochodów w pełni elektrycznych – mówi Mateusz Wiślański, dyrektor operacyjny Electric Vehicles Poland. Auto pozwala przejechać 100 km za niecałe 4 zł.  Newseria pisze, że będzie dostępne tylko w wynajmie długoterminowym. – Usługa jest kompleksowa. W jej cenie zawarte jest finansowanie, amortyzacja, pełne ubezpieczenie, samochód zastępczy, serwis wraz z częściami zamiennymi, obejmujący także bezpłatną wymianę baterii, jeśli te utracą swoją skuteczność – mówi Mateusz Wiślański. Całkowity koszt wynajmu samochodu ZD D2S, przy umowie czteroletniej, wyniesie 1200 zł netto za miesiąc.

Spółka Electric Vehicles Poland rozpoczęła już działalność handlową w Polsce. Uruchomione zostały biura sprzedaży samochodów ZD w Krakowie oraz Warszawie. W pierwszych miesiącach 2019 roku sieć zostanie rozszerzona o kilka głównych aglomeracji Polski.

newseria.pl, Holding 1

Money: Resort energii rozważa wsparcie dla firm w związku z drożejącym prądem

We wtorek minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że rząd zrekompensuje wzrost cen prądu gospodarstwom domowym. Ma to dotyczyć wszystkich, niezależenie od dochodów. – Rachunek się nie zmieni, odbiorca dostanie taki sam rachunek, zapłaci tyle samo – powiedział minister. Okazuje się, że Ministerstwo Energii rozważa wprowadzenie rekompensat za wzrost cen energii także dla małych i średnich przedsiębiorstw. Według szefa resortu energii koszt rekompensat dla gospodarstw domowych przekroczyłby 1 mld zł, a dla MŚP – kilka miliardów złotych. – W tej chwili szacujemy koszty. Rozważamy także rekompensatę dla małych przedsiębiorstw, a nawet średnich, bo one także znacząco pracują dla ludności – powiedział Krzysztof Tchórzewski w wywiadzie dla Radia Wnet.

Na giełdach towarowych ceny prądu wzrosły o niemal 50 proc. w stosunku do zeszłego roku – pisze serwis Money. pl. Do Urzędu Regulacji Energetyki wpływają wnioski o zgody na nowe cenniki na przyszły rok. Państwowe spółki chciałby podnieść ceny dla odbiorców indywidualnych nawet o 30 proc.

„Puls Biznesu”: Bez przełomu w salonach

Nadchodzące od nowego roku zmiany dotyczące leasingu aut nie wywołały wyjątkowo długich kolejek w salonach samochodowych – pisze „Puls Biznesu”, powołując się na relacje przedstawicieli moto-branży. – Volvo od lat podnosi swoją sprzedaż na polskim rynku. Od kilku lat odnotowujemy, że ostatni kwartał wiąże się ze wzmożonym ruchem w salonach. Zapowiadane zmiany podatkowe nie wpłynęły znacząco na ten stan rzeczy. Trudno nam przewidzieć, jak zachowa się cały rynek. W naszym przypadku spodziewamy się, że w przyszłym roku odnotujemy przynajmniej taki wynik sprzedażowy, jak w roku obecnym, ze wskazaniem na lekki wzrost — mówi Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Car Poland. Zdaniem Moniki Małek z polskiego oddziału Lexusa możliwym skutkiem nowych regulacji będzie przesuniecie się zainteresowania klientów w kierunku tańszych wersji aut. Dziennik pisze, że również polski oddział Audi nie notuje salonowego ruchu znacznie przekraczającego standard dla ostatnich miesięcy roku.

„Rzeczpospolita”: Zmiany w podatkach dotyczą też starszych aut

„Rzeczpospolita” pisze o zmianach podatkowych dotyczących firmowych samochodów. Dziennik przypomina, że zgodnie z obecnymi przepisami, jeśli auto kosztowało więcej niż 20 tys. euro, firma zaliczy do podatkowych kosztów tylko część odpisów amortyzacyjnych, do wysokości tego limitu. W przyszłym roku limit wzrośnie prawie dwukrotnie, do 150 tys. zł. – To korzystna dla przedsiębiorców zmiana, przepisy nic jednak nie mówią o tym, czy obejmie też tych, którzy już mają samochody. Z nowych regulacji wynika tylko, że dotyczą dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2019 r. Wysokość dochodu ustalamy na podstawie stanu prawnego obowiązującego w danym czasie. Z tego można wyciągnąć wniosek, że w przyszłym roku wyższe koszty rozliczą też ci, którzy auta kupili i wprowadzili do ewidencji środków trwałych przed 2019 r. – mówi Marcin Sobieszek, doradca podatkowy, partner w ATA Finance. Dziennik zapytał resort finansów czy przedsiębiorca, który kupił w 2018 r. samochód osobowy za np. 120 tys. zł i zaczął go amortyzować, będzie mógł w przyszłym roku zaliczyć cały odpis do kosztów uzyskania przychodów. „Podniesiony limit (z 20 tys. euro do 150 tys. zł) dotyczy również samochodów osobowych nabytych przed 1 stycznia 2019 r. Odnosząc się zatem do podanego przykładu (samochód osobowy nabyty za 120 tys. zł), należy potwierdzić, że przedsiębiorca w 2019 r. będzie uprawniony do zaliczenia do kosztów dokonywanych od 2019 r. odpisów amortyzacyjnych w całej wysokości” – napisało Ministerstwo Finansów.

„Rzeczpospolita”: Idą kary dla nieuczciwych kierowców

Sejm zajmuje się projektami nowelizacji kodeksu drogowego. Chodzi o cofanie liczników, wycinanie filtra cząstek stałych i zmiany w badaniach technicznych. „Rzeczpospolita” wymienia i opisuje planowane w przepisach nowości. „Projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym i ustawy – Kodeks karny przewiduje, że za każde „przekręcenie” licznika będzie groziło od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Odpowiadać za oszustwo ma zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, np. mechanik w warsztacie. Grzywna do 3 tys. zł będzie groziła wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy (np. z powodu awarii)” – czytamy w artykule. Po zmianach grzywnę zapłacą także i kierowcy, i właściciele warsztatów, w których usuwane są z diesli filtry cząstek stałych. Większe o 50 proc. opłaty czekają też na kierowców, którzy spóźnią się z badaniem auta 45 dni. Dziennik wskazuje, że za badanie auta osobowego dziś trzeba zapłacić 98 zł, 45 dni po terminie opłata wyniesie 147 zł oraz 1 zł opłaty ewidencyjnej.

„Rzeczpospolita”: Jaka będzie przyszłość sojuszu Ghosna?

„We wtorek późnym wieczorem Francuzi zdecydowali się na obronę oskarżonego o oszustwa podatkowe w Japonii Carlosa Ghosna, pozostawiając go na stanowisku prezesa i dyrektora generalnego Renault” – przypomina „Rzeczpospolita”. Zdaniem francuskich komentatorów może i Carlos Ghosn oszukiwał w kwestiach finansowych, ale w rzeczywistości w tej całej sprawie chodzi o rozdzielenie Renaulta i Nissana, a w szczególności odzyskanie „niepodległości” przez japońską firmę. Tymczasem rada nadzorcza Renault ustaliła, że podczas nieobecności Carlosa Ghosna ma go zastępować Thierry Bollore. Natomiast wszystkie posiedzenia rady, którym dotychczas przewodniczył aresztowany prezes, poprowadzi jeden z członków rady dyrektorów – 75-letni Fracuz Philippe Lagayette. Według oceny rynku alians Renault Nissan znalazł się na granicy rozpadu.„Coraz częściej powraca opinia, że za podsycaniem afery stoi obecny szef Nissana (ale podlegający dotychczas Ghosnowi) Hiroto Saikawa, pojawia się nawet określenie „zamach stanu”. Saikawa i Ghosn nieustannie ścierali się w sprawie przyszłej strategii. Ghosn chciał pogłębiającej się integracji między Renaultem i Nissanem, Saikawa wprost przeciwnie, większej samodzielności japońskiej części aliansu” – czytamy w artykule.