Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Ministerstwo Finansów wyjaśnia wątpliwości dotyczące amortyzacji aut

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o odpowiedzi resortu finansów na pytanie dotyczące nowych zasad amortyzacji aut. Ministerstwo stoi na stanowisku, że podwyższony od 1 stycznia 2019 r. limit amortyzacji samochodów osobowych (150 tys. zł) będzie miał zastosowanie także do samochodów osobowych przyjętych do używania przed 1 stycznia 2019 r., o ile do tego czasu nie zostały one w pełni zamortyzowane.

Ten sam dziennik przypomina też, że w czwartek w Sejmie odbędzie się I czytanie rządowego projektu nowelizacji kodeksu karnego, wprowadzającego karę pozbawienia wolności za „przekręcanie” liczników w pojazdach. Za taki czyn ma grozić zarówno mechanikowi, jak i zlecającemu taką usługę od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Dziennik zauważa, że w praktyce może skończyć się jednak na zawieszeniu i warunkowym umorzeniu kary.

W „Pulsie Biznesu” czytamy o dokapitalizowaniu spółki ElectroMobility Poland kwotą 40 mln zł na dalsze prace nad polskim autem na prąd. Dziennik zauważa, że spółka dostanie kolejny zastrzyk środków, nie wiadomo jednak jak postępują prace nad polskim „elektrykiem”. EMP nie odpowiada bowiem na pytania o obecny stan prac. Wskazuje jedynie, że są zgodne z planem biznesowym.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Amortyzacja aut po nowemu

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o odpowiedzi resortu finansów na pytanie dotyczące nowych zasad amortyzacji aut. „Podwyższony od 1 stycznia 2019 r. limit amortyzacji samochodów osobowych (150 tys. zł) będzie miał zastosowanie także do samochodów osobowych przyjętych do używania przed 1 stycznia 2019 r., o ile do tego czasu nie zostały w pełni zamortyzowane. W przypadku samochodów, które zostały całkowicie zamortyzowane przed 1 stycznia 2019 r., pytanie o możliwość stosowania wyższego limitu wydaje się bezprzedmiotowe (skoro podatnik w 2019 r. nie ma już prawa dokonywania odpisów). Przepisy nie dają prawa do korekty wcześniejszych (przed 2019 r.) odpisów w związku z podniesieniem omawianego limitu” – czytamy w artykule odpowiedź Ministerstwa Finansów. Dziennik zwraca uwagę, że tej kwestii w ogóle nie uregulowano w nowelizacji podwyższającej pułap amortyzacji z 20 tys. euro do 150 tys. zł.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 20 listopada 2018, s. B2

„Dziennik Gazeta Prawna”: Co będzie grozić za cofanie licznika?

„W czwartek w Sejmie odbędzie się I czytanie rządowego projektu nowelizacji kodeksu karnego (k.k.) wprowadzającego karę pozbawienia wolności za przekręcanie liczników w pojazdach. Zgodnie z projektowanym art. 306a k.k. od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia grozi nie tylko mechanikowi, który cofa wskazania drogomierza, ale też osobie, która zleca taką usługę” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Wskazuje przy tym, że tyle mówi teoria, a w praktyce może skończyć się na zawieszeniu i warunkowym umorzeniu. Eksperci Biura Analiz Sejmowych zauważają bowiem, że 85 proc. kar orzekanych za różnego rodzaju oszustwa to kara pozbawienia wolności wymierzana właśnie w zawieszeniu. „BAS postuluje dodanie w art. 306a par. 1 projektu do kary pozbawienia wolności możliwości orzekania kary grzywny. Projekt ją przewiduje, ale tylko „w przypadkach mniejszej wagi” (art. 306a par. 3). Według BAS nie powinna ona być niższa niż 3 tys. zł. Pod rozwagę poddaje też możliwość powiązania wysokości grzywny z wartością samochodu, w którym cofnięto licznik” – informuje dziennik. Eksperci różnie oceniają takie postulaty. Krzysztof Szczucki, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że sankcja powinna być ustalana na zasadach ogólnych. – Grzywny wymierza się w stawkach dziennych. Ich liczbę ustala się, biorąc pod uwagę m. in. stopień winy i społeczną szkodliwość czynu zabronionego, a o wartości stawki decyduje status majątkowy sprawcy. Kara ma być uciążliwa, ale możliwa do zapłacenia – tłumaczy ekspert. Grzywna może wynosić od 100 zł do 1 mln 80 tys. zł. – Sąd, ustalając wysokość kary, bierze pod uwagę okoliczności faktyczne – łagodzące lub obciążające. Jeśli wprowadzilibyśmy jako kryterium wartość auta, grzywna byłaby ustalana niemal automatycznie, co nie zawsze byłoby sprawiedliwe – zwraca uwagę Szczucki.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 20 listopada 2018, s. B1

„Puls Biznesu”: Polskiego „elektryka” nie widać, są za to kolejne pieniądze

„Nie wiadomo, co słychać w sprawie polskiego auta elektrycznego, ale ElectroMobility Poland dostanie tym razem 40 mln zł na dalsze prace nad tym projektem” – pisze „Puls Biznesu”, przyglądając się sprawie kolejnego dokapitalizowania spółki EMP. Informacja o nowym zastrzyku funduszy pojawiła się w raportach za trzeci kwartał, publikowanych przez udziałowców EMP. Z raportów wynika, że cztery firmy energetyczne – PGE, Tauron, Energa i Enea – postanowiły dorzucić spółce po 10 mln zł, podwyższając kapitał z 30 mln zł do 70 mln zł. Na co pójdą nowe pieniądze?„Środki przekazane spółce przeznaczane są na realizację kolejnych etapów prac nad powstaniem polskiego samochodu elektrycznego” — przekazało dziennikowi biuro prasowe PGE. —Szczegółowe informacje finansowe nie mogą być upublicznione ze względu na interes EMP oraz jej partnerów biznesowych — mówi Aleksandra Baldys, rzeczniczka prasowa EMP.

„PB” zauważa, że o dokapitalizowaniu EMP nie mówił Tadeusz Skobel, wiceminister energii, który 23 października, a więc już po walnym zgromadzeniu spółki, wypowiadał się w parlamencie na temat obecnego stanu prac w EMP. — Do końca roku musimy znaleźć odpowiedź na pytanie, na ile jesteśmy w stanie stworzyć polski pojazd elektryczny z maksymalną liczbą części produkowanych w Polsce. Jeśli chcemy dogonić Europę, nie mówiąc już o świecie, to powinniśmy na początek skorzystać z doświadczeń innych, a potem je polonizować — mówił Skobel. Przyznał, że na polskie auto trzeba będzie poczekać…do końca nie wiadomo, jak długo. – Zabrzmiał kiedyś optymizm co do 2018 r. [mowa prawdopodobnie o prototypie auta elektrycznego — red. „PB”]. W tej chwili wydaje się, że najwcześniejszy możliwy termin uruchomienia produkcji to 2022 r. I jest to bardzo optymistyczne założenie — wskazywał Skobel. Dziennik informuje także, że EMP nie odpowiada na pytania o obecny stan prac. Wskazuje jedynie, że są zgodne z planem biznesowym.

Moto3m: W Gdańsku powstaje salon Volkswagena

„W Gdańsku, przy ulicy Uczniowskiej, w zupełnie nowym miejscu dla branży motoryzacyjnej w Trójmieście, ruszyła budowa nowego przedstawicielstwa marki Volkswagen. Inwestorem jest spółka Delta Invest, powiązana z Grupą PGA, która zarządza już salonami Bawaria Motors i City Motors w Gdańsku” – czytamy w serwisie Moto3m. pl. Prowadzone prace dotyczą wykonania salonu samochodowego z serwisem mechanicznym i blacharsko-lakierniczym, myjnią samochodową oraz niezbędną infrastrukturą. W artykule czytamy, że obiekt zostanie oddany do użytku do 31 maja 2019 roku.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Nowe przepisy dotyczące aut napędzają rynek

W związku z nadchodzącymi zmianami zasad opodatkowania nabycia i używania samochodów osobowych w firmach, wzmożonym zainteresowaniem klientów cieszą się zwłaszcza oferty dotyczące aut klasy premium. Na nowych przepisach stracą bowiem ci przedsiębiorcy, którzy po 1 stycznia 2019 r. wezmą w leasing lub wynajem samochód osobowy droższy niż 150 tys. zł. „Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że sprzedawcy kuszą lepszymi warunkami finansowania i obniżkami cen. Dziennik przytacza przykłady różnych ofert, z którymi spotykają się klienci. „W zasadzie we wszystkich markach nastąpiła poprawa warunków, zwłaszcza w zakresie leasingu, przy którym suma wszystkich opłat wynosi teraz z reguły 101 proc. Podczas, gdy w latach poprzednich było to od 102, a nawet 105 proc. wartości pojazdu” – czytamy w artykule. – W naszym przypadku zasady te obowiązują przy umowie trwającej 36 miesięcy. Do tego przedsiębiorca ponosi 20 proc. opłaty wstępnej i 1 proc. przy wykupie auta. Dla porównania, w poprzedniej ofercie, suma opłat przy tych samych parametrach wynosiła 102 proc. – mówi Hubert Niedzielski z działu marketingu Skody w Volkswagen Group Polska.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 20 listopada 2018, s. E1

„Rzeczpospolita”: PPK z podpisem prezydenta

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o pracowniczych planach kapitałowych. Ustawa ta ma zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania na czas emerytury. „PPK ruszą w połowie przyszłego roku. Pierwsze do programu przystąpią największe firmy, zatrudniające co najmniej 250 osób. Po nich stopniowo swoich pracowników do PPK będą zapisywać coraz mniejsze firmy. Na końcu zrobi to budżetówka. Pracownicy będą co miesiąc odkładać w PPK od 2 do 4 proc. swojej pensji brutto. Pracodawca dołoży do tego od 1,5 do 4 proc. ich pensji. Osoby z niskimi zarobkami zamiast 2 proc. będą mogły odkładać 0,5 proc. pensji. Dołoży się też państwo, które każdemu oszczędzającemu dopłaci 250 zł opłaty powitalnej oraz dodatkowo co roku 240 zł. Taki mechanizm oznacza, że pensje pracowników, którzy przystąpią do PPK, będą nieco niższe, zaś koszty ich zatrudnienia po stronie pracodawców nieco wzrosną” – czytamy w artykule.

więcej „Rzeczpospolita” z 20 listopada 2018, s. A21

„Puls Biznesu”: Nowe przepisy dotyczące sukcesji w firmach

W najbliższą niedzielę zacznie obowiązywać ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej – przypomina „Puls Biznesu”. W Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) przygotowano specjalny poradnik, rozsyłane są też maile z informacjami o nowym prawie — do przedsiębiorców i ich pełnomocników. Minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz informuje, że rodzinne biznesy stanowią 36 proc. wszystkich firm, wytwarzają 10 proc. PKB, dają zatrudnienie połowie pracowników. Są to przede wszystkim podmioty wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), a więc prowadzone na własne nazwisko. Co miesiąc z powodu śmierci właściciela jest z tej ewidencji wykreślanych średnio 800 wpisów. „Ustawa przewiduje ustanowienie zarządcy sukcesyjnego, który płynnie wejdzie w prowadzenie przedsiębiorstwa po śmierci właściciela i będzie nim zarządzał aż do zakończenia formalności spadkowych (lecz maksymalnie przez dwa lata) i podjęcia przez spadkobierców decyzji co do dalszych losów firmy. To pozwoli utrzymać w mocy kontrakty cywilnoprawne, umowy o pracę, zezwolenia, licencje, koncesje czy pozwolenia, które docelowo zostaną przeniesione na następcę prawnego przedsiębiorcy” – czytamy w artykule. Zarządca sukcesyjny będzie posługiwał się numerem NIP zmarłego przedsiębiorcy i korzystał z konta firmowego. Przedsiębiorca może powołać taką osobę, wpisując ją do CEIDG, co będzie możliwe elektronicznie od 25 listopada. Osobę tę mogą wyznaczyć również – już po śmierci właściciela — spadkobiercy lub małżonek przedsiębiorcy, będący współwłaścicielem firmy.

AAA AUTO: Rekordowe wyniki 2018 roku

Grupa AURES Holdings, do której należy sieć AAA AUTO, osiągnęła swój zeszłoroczny wynik sprzedaży wynoszący 75,4 tysięcy pojazdów. Jest bardzo prawdopodobne, że w 2018 roku przekroczy barierę 80 tys. samochodów sprzedanych w ciągu roku. „Ten rok jest najefektywniejszy w historii naszej działalności na rynku środkowoeuropejskim. W skali rocznej odnotowujemy wzrost o prawie 11 proc., a miesięcznie w 46 oddziałach w czterech krajach sprzedajemy średnio ponad siedem tysięcy samochodów. Pozwala to nam na optymistyczne prognozy tegorocznej sprzedaży aut w Grupie AURES Holdings, sięgające pułapu 84 tysięcy. Mam nadzieję, że na rynku utrzymają się dobre warunki, jeśli nie nastanie wyjątkowo zła pogoda, która przy zakupie samochodu jest zawsze czynnikiem zasadniczym” – powiedziała Karolína Topolová, dyrektor generalna AURES Holdings.

Sprzedaż w polskich oddziałach AAA AUTO rośnie systematycznie z miesiąca na miesiąc, szybciej niż w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Od stycznia do września br. w Polsce sprzedanych zostało ponad 7 700 aut używanych, czyli więcej niż w całym 2017 roku, w którym sprzedano 6 037 samochodów. W tym roku AAA AUTO w Polsce zanotuje rekordową sprzedaż od czasu, kiedy firma wróciła na polski rynek w 2015 roku. AAA AUTO spodziewa się, że w całym 2018 roku sprzeda w Polsce 9 400 samochodów używanych.

Volkswagen Financial Services: Leasing Audi Perfect Lease nagrodzony Laurem Konsumenta 2018

W listopadzie br. leasing Audi Perfect Lease został nagrodzony przez kapitułę konkursu Laur Konsumenta 2018, jako Odkrycie Roku w kategorii Usługi leasingowe. Wyróżnienie przyznawane jest na podstawie wyników głosowania klientów, którzy wskazują najlepsze produkty i usługi w poszczególnych kategoriach. – Audi Perfect Lease to pozytywny przykład, że biznesowi konsumenci akceptują i potrzebują mobilności w nowoczesnej formie, jak najbardziej efektywnej, dającej swobodę wyboru, a kosztującej budżet firmy stosunkowo niewiele. Krótko mówiąc: oczekują więcej za mniej. Udział leasingu z niskimi ratami w marce Audi jest znaczący. Spośród wszystkich form finansowania w ramach Audi Financial Services, najpopularniejszy jest właśnie Audi Perfect Lease kierowany do przedsiębiorców. Sięga po niego od 30 do 40 procent klientów marki – wskazuje Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej Volkswagen Financial Services.

więcej Volkswagen Financial Services

Wirtualny Nowy Przemysł: Francja uspokaja w sprawie zatrzymania Carlosa Ghosna

Media wracają do sprawy zatrzymania szefa Nissana Carlosa Ghosna, który jest podejrzewany m. in. o naruszenie japońskich przepisów finansowych. Z kolei śledztwo, jakie przeprowadził Nissan doprowadziło do wykrycia trzech rodzajów nieprawidłowości dotyczących Carlosa Ghosna: wieloletniego zaniżania dochodów, wykorzystywania funduszy inwestycyjnych do osobistego zysku oraz nieuprawnionego korzystania ze środków firmy. Na czwartkowym posiedzeniu rada nadzorcza Nissana ma zagłosować za pozbawieniem Ghosna stanowiska. „Prezydent Francji Emmanuel Macron i francuski minister finansów Bruno Le Maire stwierdzili, że aresztowanie Carlosa Ghosna, szefa Renault i prezesa sojuszu z Nissanem i Mitsubishi, nie stanowi zagrożenia dla stabilności ani współpracy spółek” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Według relacji mediów Macron miał zapewnić, że Francja podejmie działania mające na celu zabezpieczenie stabilności Renault i współpracy francuskiego producenta z Nissanem.

Uspokoić nastroje starają się także władze Nissana. Według agencji Kyodo dyrektor generalny Nissana  Hiroto Saikawa wyraził „żal i rozczarowanie” postępowaniem prezesa firmy. Zapewnił, że aresztowanie Carlosa Ghosna nie odbije się na działaniu Nissana, ani na sojuszu z Renault i Mitsubishi.

wnp.pl, wnp.pl