Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rząd chce zmian w kontroli pojazdów

Media opisują założenia projektu zmian w prawie o ruchu drogowym, który kilka dni temu przyjął rząd. Projekt przewiduje powierzenie dyrektorowi Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) kompetencji organu odpowiedzialnego za organizację, funkcjonowanie i nadzór nad systemem badań technicznych pojazdów oraz sprawowanie nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. „Rzeczpospolita” informuje, że opłaty za przeprowadzenie badań technicznych pojazdów zachowano na dotychczasowym poziomie. Zostanie jednak wprowadzona kara w wysokości odpowiadającej 50 proc. opłaty za przeprowadzenie badania technicznego w przypadku wykonania badania 45 dni po wyznaczonej dacie.

„Dziennik Gazeta Prawna” krytycznie analizuje działania na rzecz rozwoju elektromobilności w Polsce i prace nad przygotowaniem polskiego auta na prąd. „Deklaracja w sprawie miliona aut na prąd od początku była pustym sloganem. Wszystko zaczęło się od słusznej skądinąd idei, by wspierać polskie firmy, rozwijając program budowy narodowego elektryka. Już w 2016 r. było jednak wiadomo, że coś jest nie tak. Nie włączono bowiem do tego planu firm przemysłowych, motoryzacyjnych, ale… graczy rynku energetycznego. To tak, jakby Orlen z Lotosem pracowały nad nowym modelem silnika spalinowego” – komentuje dziennik.

Firma JATO Dynamics poinformowała, że we wrześniu na Starym Kontynencie zarejestrowano 1,12 mln pojazdów – aż o 343 000 mniej niż w analogicznym okresie 2017 r. (-23,4 proc. r/r). Rynkowy udział diesli osiągnął 32,9 proc. (-40 proc. r/r).

„Rzeczpospolita”, Dziennik: Będą zmiany w badaniach technicznych aut

„Rzeczpospolita” pisze, że rząd przyjął we wtorek projekt zmian w prawie o ruchu drogowym dotyczący kontroli pojazdów. „Projekt ustawy przewiduje powierzenie dyrektorowi dozoru technicznego (TDT) jako jednostce podległej ministrowi transportu kompetencji organu odpowiedzialnego za organizację, funkcjonowanie i nadzór nad systemem badań technicznych pojazdów oraz sprawowanie nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów” – czytamy w dzienniku. Dotychczas nadzór ten sprawowali starostowie. Nowelizacja przepisów nie zmienia stanu prawnego dotyczącego procedury powierzania wykonywania badań technicznych pojazdów podmiotom prywatnym, tj. przedsiębiorcom prowadzącym działalność gospodarczą w postaci prowadzenia stacji kontroli pojazdów jako działalności regulowanej. „W projekcie przewidziano stworzenie skoordynowanego systemu edukacji diagnostów pracujących w SKP. Chodzi o szczegółowe wymagania dotyczące ośrodków szkolenia (infrastruktura i wykładowcy) oraz nadzoru nad nimi. Powstanie też system egzaminowania i obowiązkowych szkoleń dla diagnostów: wstępnych, cyklicznych, przypominających i rozszerzających wiedzę dotyczącą konstrukcji pojazdów oraz sposobu przeprowadzania ich badań. Nowe przepisy wprowadzą też wymagania dotyczące działalności ośrodków szkoleniowych (te również zostaną objęte nadzorem dyrektora TDT)” – czytamy w serwisie Dziennik. pl

Opłaty za przeprowadzenie badań technicznych pojazdów zachowano na dotychczasowym poziomie. Projekt zakłada jednak zaostrzenie sankcji dla spóźnialskich kierowców. Zostanie wprowadzona kara w wysokości odpowiadającej 50 proc. opłaty za przeprowadzenie badania technicznego w przypadku wykonania badania 45 dni po wyznaczonej dacie. Pieniądze z takich kar mają stanowić przychód TDT, a obowiązany do jej pobierania będzie przedsiębiorca prowadzący Stację Kontroli Pojazdów.  „Planuje się, że opłata za przeprowadzenie badania technicznego po wyznaczonej dacie będzie w roku 2019 r. podstawowym źródłem finansowania nowego systemu badań technicznych pojazdów, w szczególności realizacji nowych zadań organu nadzoru (dyrektora TDT). Obowiązywać ma od 2020 roku” – czytamy rządowym dokumencie. W projekcie przewidziano także wprowadzenie tzw. opłaty jakościowej pobieranej od SKP za każde badanie techniczne. „Jej maksymalna wysokość ma wynieść 3500 złotych. Opłata ma obowiązywać od 2020 roku i ma być przeznaczona „na zapewnienie funkcjonowania systemu wysokiej jakości badań technicznych pojazdów”” – pisze „Rzeczpospolita”.

moto.rp.plrp.plauto.dziennik.pl

„Dziennik Gazeta Prawna”: Problemy z polską elektromobilnością

„Dziennik Gazeta Prawna” przygląda się realizowanym przez polskie władze i różne firmy działaniom na rzecz rozwoju elektromobilności. Dziennik pisze o trudnej do realizacji zapowiedzi miliona aut na prąd w 2025 roku i niepewnej przyszłości polskiego samochodu elektrycznego.„Deklaracja w sprawie miliona aut na prąd od początku była pustym sloganem. Wszystko zaczęło się od słusznej skądinąd idei, by wspierać polskie firmy, rozwijając program budowy narodowego elektryka. Już w 2016 r. było jednak wiadomo, że coś jest nie tak. Nie włączono bowiem do tego planu firm przemysłowych, motoryzacyjnych, ale… graczy rynku energetycznego. To tak, jakby Orlen z Lotosem pracowały nad nowym modelem silnika spalinowego. Idźmy jednak dalej. Powstały w końcu nowe przepisy, a nawet spółka Electromobility Poland” – czytamy w artykule.

Do ogłoszonego prawie rok temu plebiscytu na projekt karoserii polskiego „elektryka” zgłosiło się wiele firm. Dziennik wskazuje, że finał ogłoszono z pompą, podobnie jak wybór finalistów. Jakie będą dalsze losy konkursu na razie nie wiadomo. Firma, która wygrała, wycofała się z uczestnictwa w programie. Dalej czytamy o problemach spółki, która prowadzi całe postępowanie dotyczące polskiego auta na prąd. „Jak pisał niedawno na Twitterze były wicepremier Janusz Piechociński, Electromobility Poland przepaliła już ponad jedną czwartą powierzonych jej kapitałów i zawnioskowała do akcjonariuszy o dofinansowanie w kwocie 20 mln zł. Wśród osób z branży słychać jednak coraz głośniej, że zostanie wkrótce rozwiązana. Nie chodzi nawet o to, że sam plan, który miała realizować, opiera się na błędnych założeniach, bo nie mamy technologii magazynowania energii ani miliardów euro, które trzeba by zainwestować w rozwój własnych modeli aut – wzorem największych koncernów motoryzacyjnych świata. Przecież nie mamy też know-how ani jakiejś sensownej liczby specjalistów. W zasadzie poza dobrymi chęciami nie mamy nic. A wiadomo, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane” – ocenia dziennik. Przypomina też, że przeciętne auto elektryczne jest znacznie droższe od spalinowego samochodu tej samej klasy. Rząd nie zdecydował się na zwolnienie „elektryków” z VAT-u. „Zwolnienie z akcyzy daje kilkaset złotych oszczędności i z pewnością nie będzie wystarczającym rynkowym bodźcem” – uważa „DGP”.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 2 listopada 2018, s. A16

„Puls Biznesu”: PMI w dół

„Według najnowszych danych PMI, w październiku koniunktura w polskim sektorze przemysłowym pozostała bliska stagnacji. Tempo ogólnej poprawy warunków gospodarczych było najwolniejsze od dwóch lat, a liczba nowych zamówień i wielkość produkcji minimalnie wzrosły” – napisano w komunikacie firmy Markit. Wskaźnik PMI dla Polski w październiku osiągnął poziom 50,4 pkt. wobec 50,5 pkt. we wrześniu i wobec prognozy 50,2 pkt.

ORPA: Mniej aut z konwencjonalnym napędem

Firma JATO Dynamics poinformowała, że we wrześniu 2018 r. rynek samochodów w Europie (krajach UE, z wyjątkiem Cypru, Bułgarii i Malty, oraz w Szwajcarii i Norwegii) zanotował największy spadek sprzedaży w ostatniej dekadzie. We wrześniu na Starym Kontynencie zarejestrowano 1,12 mln pojazdów – aż o 343 000 mniej niż w analogicznym okresie 2017 r. (-23,4 proc. r/r). W porównaniu do września 2017 r., sprzedaż samochodów we Francji zmniejszyła się o 12,9 proc. r/r, w Wielkiej Brytanii o 20,5 proc. r/r, w Polsce o 25,7 proc. r/r a w Niemczech o 30,5 proc. r/r. Rynkowy udział diesli osiągnął 32,9 proc. (-40 proc. r/r). Udział samochodów całkowicie elektrycznych, hybryd typu plug-in oraz „konwencjonalnych” hybryd wyniósł 7,9 proc. (rok wcześniej wynosił 5,4 proc.). We wrześniu w Europie zarejestrowano ok. 18 tys. pojazdów całkowicie elektrycznych (+ 26 proc. r/r).

Volkswagen: Nowoczesna mobilność w Izraelu

Grupa Volkswagen, Mobileye i Champion Motors ogłosiły plany uruchomienia w Izraelu usługi mobilności na życzenie z wykorzystaniem samochodów autonomicznych – czytamy w komunikacie. Grupa Volkswagen dostarczy auta elektryczne oraz wniesie do projektu wiedzę na temat usług mobilności. Firma Mobileye zapewni elementy i oprogramowanie niezbędne do jazdy autonomicznej. Firma Champion Motors będzie odpowiedzialna za obsługę floty aut i za infrastrukturę potrzebną do realizacji usługi mobilności na życzenie. Rząd Izraela zobowiązał się do wspierania projektu. Volkswagen, Mobileye i Champion Motors wykorzystają wspólne przedsięwzięcie pod hasłem „Nowa mobilność w Izraelu” do opracowania i testowania tzw. wersji beta systemu do obsługi mobilności na życzenie w oparciu o elektryczne samochody autonomiczne. Projekt rozpocznie się już na początku 2019 r., a uruchomienie usługi jest planowane do 2022 r.