Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rośnie poziom polskich salonów

Na początek o bardzo pozytywnych wynikach Wielkiego Testu Salonów 2018, jakie publikuje „Auto Świat”. 30 salonów uzyskało maksymalną ocenę 100 proc., a 92 salony – 95 i więcej proc. Dla porównania w poprzedniej edycji WTS tylko 4 salony uzyskały 100-proc. ocenę, a notę 95 proc. i więcej wystawiono 23 salonom. „W tym roku salonów wzorowych, z maksymalną notą, jest 7 razy więcej, a wzorowych i bardzo dobrych (min. 95 proc.) – ponad 5 razy więcej” – analizuje „Auto Świat”.

Szykują się kolejne zmiany dotyczące rozliczania firmowych samochodów. „Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że firmy będą mogły uwzględnić w kosztach podatkowych 75 proc., a nie 50 proc. wydatków związanych z użytkowaniem aut służbowych wykorzystywanych również do celów prywatnych. Takie informacje w rozmowie z „DGP” potwierdziło Ministerstwo Finansów.

Nie tylko w Polsce auta na prąd nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Okazuje się, że „elektryki” są także mało atrakcyjne dla Niemców. W pierwszym półroczu 2018 r. zarejestrowano w Niemczech 17,3 tys. aut na prąd, co stanowi wzrost o prawie 69 proc. w ujęciu rocznym. Zdaniem Narodowej Platformy Elektromobilności założony przez rząd cel miliona „elektryków” na drogach w roku 2020 jest nierealny. – Musimy powiedzieć szczerze, mimo całego postępu w dziedzinie elektromobilności, niektóre sprawy trwają trochę dłużej niż zakładaliśmy to osiem lat temu – powiedziała kanclerz Angela Merkel. Czy polski rząd zdobędzie się wkrótce na podobny komentarz?

„Auto Świat”: Wielu zwycięzców Wielkiego Testu Salonów

„Auto Świat” publikuje wyniki Wielkiego Testu Salonów 2018. „W całej 15-letniej historii Wielkiego Testu Salonów nie było tak dobrych wyników, jak w tym roku. 30 salonów uzyskało maksymalną ocenę 100 proc., a 92 salony – 95 i więcej proc.” – czytamy w artykule. W artykule przedstawiono tabelę z nazwami i wynikami salonów sklasyfikowanych jako wzorowe (100 proc. punktów) i bardzo dobre (nieznacznie poniżej 100 proc.). W tych dwóch grupach znalazły się 122 salony. Wyniki wskazują, że jakość obsługi w polskich salonach wyraźnie idzie w górę. „30 salonów (8,7 proc. wszystkich zbadanych) uzyskało maksymalną notę 100 pkt. To duży wzrost w porównaniu z ub. rokiem, ponieważ w poprzedniej edycji WTS tylko 4 salony uzyskały 100-proc. ocenę, a notę 95 proc. i więcej wystawiliśmy 23 salonom. W tym roku salonów wzorowych, z maksymalną notą, jest 7 razy więcej, a wzorowych i bardzo dobrych (min. 95 proc.) – ponad 5 razy więcej” – analizuje „Auto Świat”.

92 salony (27 proc. wszystkich zbadanych) uzyskały w tym roku wynik zawierający się między 99,5 a 95 proc. W tegorocznym WTS aż 247 salonów uzyskało też maksymalną notę w kategorii „organizacja salonu”.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Resort Finansów zmienia założenia dotyczące aut firmowych

„Firmy będą mogły uwzględnić w kosztach podatkowych 75 proc., a nie 50 proc. wydatków związanych z użytkowaniem służbowych samochodów wykorzystywanych również do celów prywatnych” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Takie informacje w rozmowie z „DGP” potwierdziło Ministerstwo Finansów. Dziennik podkreśla, że oznacza to powrót do koncepcji, o której informował na początku sierpnia wiceminister finansów Piotr Walczak w odpowiedzi na interpelację poselską nr 23527. „Resort nie planuje natomiast zmieniać 100-proc. progu odliczenia. Koszty w pełnej wysokości będą mogły odliczać te firmy, które auta wykorzystują wyłącznie do prowadzenia biznesu. W tym przypadku konieczne będzie jednak prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu. Możliwość odliczania 75 proc. lub 100 proc. wydatków ma dotyczyć jedynie pojazdów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych. Jeśli warunek ten nie będzie spełniony, to podatnik odliczy jedynie 20 proc. wydatków” – czytamy w artykule.

Resort nadal chce zlikwidować kilometrówkę. Chce także podnieść z 20 tys. euro (obecnie około 86 tys. zł) do 150 tys. zł limit amortyzacji i ubezpieczenia auta. Ten sam limit (150 tys. zł) ma być stosowany w przypadku leasingu operacyjnego. Ministerstwo Finansów doprecyzowało, że limit nie będzie dotyczył leasingodawców.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 24 września 2018, s. B2

Wirtualny Nowy Przemysł: Czy będą dopłaty do „elektryków”?

Wirtualny Nowy Przemysł publikuje rozmowę z Michałem Kurtyką, wiceministrem środowiska. Serwis pyta, czy rząd planuje wprowadzenie regulacji powstrzymujących napływ starych, kilkunastoletnich samochodów spalinowych zza granicy. – Na pewno sporym wyzwaniem jest uszczelnienie systemu sprowadzania starych samochodów do Polski. Nie może być takiej sytuacji, kiedy w kupowanych za granicą autach po ich przywozie do kraju wycinane są filtry cząstek stałych (DPF). Rozwiązaniem tej sytuacji jest z jednej strony wzmocnienie nadzoru, z drugiej zaś homologacja pojazdów. Jeżeli uda się te kwestie poprawić, to istnieje szansa, że przynajmniej zostaną wyeliminowane te pojazdy, które najbardziej zanieczyszczają powietrze – odpowiada minister. WNP chce także wiedzieć, jakie są plany dotyczące dopłat do zakupu aut elektrycznych. – Obecnie najważniejszym jest, aby w życie weszły wszystkie przepisy ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. W dokumencie tym bowiem są zawarte również zachęty podatkowe dla użytkowników pojazdów elektrycznych, takie jak np. zwolnienie z akcyzy czy powiększenie odpisu amortyzacyjnego dla przedsiębiorstw. Część z zaproponowanych przez polski rząd rozwiązań jest na etapie zatwierdzania przepisów wykonawczych lub notyfikacji przez Komisję Europejską. Zakładam, że gdy pakiet przygotowanych w dokumencie zachęt w pełni wejdzie w życie, to przekonamy się, jak sprawdza się on w praktyce i jakie przynosi efekty. Wtedy też będzie czas na refleksję, czy konieczne są dalsze zmiany przepisów – mówi Kurtyka.

Wirtualny Nowy Przemysł: Posiadanie aut wyjdzie z mody

Ten sam serwis publikuje rozmowę z Kazimierzem Rajczykiem, dyrektorem zarządzającym sektorem energetycznym w ING Banku Śląskim. Jego zdaniem na przestrzeni kilku lat, może dekady, posiadanie samochodu będzie coraz bardziej passe. – W naszym raporcie, opracowanym wspólnie z partnerami EY, piszemy o zjawisku smart mobilności. W przyszłości nie będziemy kupować samochodu, ponieważ nie będzie takiej potrzeby. Widać, że młodzi ludzie już tego nie chcą. Dla młodych ludzi, dwudziestolatków, dwudziestokilkulatków, samochód już nie jest wyznacznikiem prestiżu, to już nie jest coś, co młodzi ludzie chcieliby mieć, chcieliby się tym chwalić – i jednocześnie mieć kłopot, troszczyć się o wymianę opon i o serwisowanie tego samochodu – mówi Rajczyk.

CityBee: BIG carsharing wjeżdża do Polski

Na początku października usługę car sharingu w Polsce uruchomi nowy operator – CityBee, który udostępni auta dostawcze do wynajmu na minuty. W ofercie znajdą się Fiaty Ducato, które sukcesywnie będą pojawiać się w największych miastach. Firma zaoferuje cennik, zgodnie z którym za pierwsze 50 km nie zostaną naliczone opłaty za przejechane kilometry, a stawki za czas użytkowania będą zróżnicowane w zależności od długości wynajmu. Paliwo i ubezpieczenie będą wliczone w cenę. Aplikacja CityBee będzie dostępna od października w sklepach Google Play (Android) i App Store (iOS).

„Rzeczpospolita”: „Elektryki” to przyszłość motoryzacji

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Aleksandrem Rzepeckim, Mercedes Electric Vehicles Managerem na centralną Europe. Rozmowa dotyczy wdrażania nowych technologii w Mercedesie. – W tym momencie robimy rewolucję w naszej ofercie, zwłaszcza w obszarze napędów. Właśnie zaprezentowaliśmy pierwszy model naszej nowej marki – EQ. Tak będą się w przyszłości nazywały elektryczne Mercedesy. Aktualnie mamy w sprzedaży elektrycznego Smarta, który był pierwszym seryjnie produkowanym e-samochodem na świecie. Występuje on w trzech wersjach – fortwo, forfour, fortwo cabrio. Już niedługo Smart stanie się marką wyłącznie elektryczną – mówi Rzepecki. Z kolei Mercedes inwestuje w hybrydy. – W najbliższych tygodniach zadebiutuje nowa klasa S w wersji hybrydowej. Aktualnie nasze hybrydy mają wydłużony zasięg jazdy na prądzie do 50 km. Pojawią się również hybrydy z silnikiem Diesla. Mam na myśli klasę C i E. W Polsce będą oferowane już w przyszłym roku. Ciekawostką jest to, że silniki do nich będą produkowane w Polsce, w Jaworze pod Wrocławiem – mówi przedstawiciel marki. Jego zdaniem za 5 -10 lat około 25 procent sprzedawanych aut będzie miało napęd elektryczny. – Zresztą to zależy od tego, na jaki rynek popatrzymy, bo w Szwecji czy Norwegii już teraz mamy bardzo duży odsetek aut elektrycznych. W Polsce czy Czechach ten proces będzie dłuższy. Jednak to nie jest pytanie czy, tylko kiedy – przekonuje rozmówca dziennika. Według niego tradycyjne napędy będą jednak nadal popularne. – Jestem przekonany, że silniki benzynowe i diesla bardzo długo będą w użyciu. Dlatego też pracujemy nad rozwiązaniami hybrydowymi. Minie trochę czasu, zanim elektromobilność rozwinie się do tego stopnia, żebyśmy mogli takim autem jeździć na co dzień i wszędzie, w równie wygodny sposób jak autami z silnikami spalinowymi. Nowe silniki benzynowe i diesla są mało szkodliwe dla środowiska, są ekonomiczne i mają za dużo innych zalet, żeby zniknęły z oferty – mówi Rzepecki.

„Rzeczpospolita”: Niemcy niechętni autom na prąd

Polskim władzom marzy się milion aut elektrycznych do 2025 roku, tymczasem „Rzeczpospolita” informuje, że nawet na niemieckim rynku do miliona bardzo daleko. Dziennik pisze o wynikach raportu Narodowej Platformy Elektromobilności (NPE), przekazanego kanclerz Angeli Merkel. W pierwszym półroczu 2018 r. zarejestrowano w Niemczech 17,3 tys. aut na prąd, co stanowi wzrost o niespełna 69 proc. w ujęciu rocznym. Jednak zdaniem NPE założony przez rząd cel miliona „elektryków” na drogach w roku 2020 jest nierealny do osiągnięcia. – Musimy powiedzieć szczerze, mimo całego postępu w dziedzinie elektromobilności, niektóre sprawy trwają trochę dłużej niż zakładaliśmy to osiem lat temu – powiedziała kanclerz Merkel podczas wręczania jej najnowszej analizy NPE. Jak podaje Deutsche Welle, w styczniu 2018 r. w Niemczech było zarejestrowanych niespełna 335 tys. samochodów z napędem bateryjnym i hybrydowym. W pierwszych ośmiu miesiącach roku przybyło 132 tysiące. „Rzeczpospolita” wskazuje z kolei, że w Polsce od stycznia do sierpnia zarejestrowano tylko 361 „elektryków”, co stanowi 0,1 proc. wszystkich rejestracji nowych samochodów osobowych w naszym kraju. Ciekawe, kiedy polskie władze zdobędą się na szczerość, mówiąc o rozwoju rynku aut elektrycznych…