Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Przybywa dealerskich inwestycji

W dzisiejszym „Dealerskim Przeglądzie Prasy” sporo miejsca zajmują informacje o dealerskich inwestycjach. W Gdańsku przy Miałkim Szlaku trwa budowa nowego obiektu Grupy Zdunek. Moto3m. pl pisze, że inwestycja obejmuje m. in. budowę nowego i największego w Trójmieście salonu BMW, a także przebudowę salonu Renault.

Tymczasem nowy obiekt w Warszawie planuje Auto-Fus Group. – Nie jest tajemnicą, że będziemy budować drugie dealerstwo w zachodniej części Warszawy. I tam znajdą się salony wszystkich oferowanych przez nas marek, a więc BMW, Rolls-Royce‘a, MINI i McLarena.  Na razie nie chcemy ujawniać, gdzie dokładnie będzie się mieściło.  Mogę tylko powiedzieć, że placówka znajdzie się niedaleko wylotu autostrady A2 z Warszawy – zdradza Tomasz Fus w rozmowie z Samarem.

Z kolei „Menadżer Floty” przygląda się rynkowi aut segmentu premium w Polsce, wskazując, że cieszy się on coraz większym zainteresowaniem. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2018 roku zarejestrowano 23 026 aut z segmentu premium. Audi ma na koncie wzrost o 28,8 proc. Na koniec kwietnia to właśnie ta marka była liderem rynku premium. Mercedes-Benz utrzymał drugie miejsce i poprawił wyniki sprzedaży (+25,9 proc.). BMW odnotowało spadek sprzedaży o 12,9 proc., przez co spadło w zestawieniu na trzecie miejsce.

Moto3m: Trwa budowa nowego salonu Grupy Zdunek

W Gdańsku przy Miałkim Szlaku trwa realizacja nowej inwestycji Grupy Zdunek. „Szeroko zakrojona inwestycja obejmuje zupełnie nowy i największy w Trójmieście salon BMW, gruntownie przebudowany i znacznie powiększony salon Renault oraz rozbudowany serwis obu marek” – informuje serwis Moto3m. pl. W artykule czytamy, że przy Miałkim Szlaku wznosi się już konstrukcja przyszłego salonu i serwisu BMW. Budynek będzie miał powierzchnię około 1300 metrów kw., a ekspozycja samochodów i motocykli zlokalizowana będzie na dwóch piętrach. W sąsiedztwie będzie się mieścił również serwis z zapleczem blacharsko-lakierniczym o powierzchni liczącej 5000 metrów kw. „Całościowo inwestycja gotowa ma być w 2020 roku. Salon BMW zostanie oddany do użytku prawdopodobnie w pierwszej połowie 2019 roku” – czytamy w artykule. – To kolejna inwestycja Grupy Zdunek, jaką prowadzimy w tym roku. Ponadto, wkrótce do naszej oferty dołączy marka Citroen – informuje Agnieszka Moczyńska, dyrektor marketingu w Grupie Zdunek.

Samar: Auto-Fus Group planuje inwestycje w Warszawie

Samar publikuje wywiad z Tomaszem Fusem, współwłaścicielem Auto-Fus Group. Niedawno do salonu Auto-Fus Group w Warszawie przybył najnowszy Rolls-Royce – Cullinan. – Już dziś liczba zapytań jest ogromna, nie tylko zresztą w Polsce. Trudno jednak na razie mówić o szczegółach, bo Cullinan dopiero wszedł do produkcji. My zakontraktowaliśmy na początek kilka sztuk i właściwie większość z nich została już sprzedana. Spodziewam się, że wejście na rynek nowego modelu Rolls-Royce’a pozytywnie odbije się na naszej sprzedaży. Mimo, że to drogie auto, jestem przekonany, że uda się zrealizować założone plany – mówi Tomasz Fus. Ostatnio Auto-Fus Group włączyła do swojej oferty McLarena. – Od dawna chcieliśmy sprzedawać także jakiś ciekawy, legendarny samochód sportowy. Po bardzo długich negocjacjach udało nam się zdobyć prawo do reprezentowania marki McLaren. Właśnie kończymy w naszym dealerstwie przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie wyposażanie salonu – tłumaczy rozmówca Samaru. Rozmowa dotyczy także perspektyw dla aut elektrycznych w Polsce i przyszłych inwestycji. – Nie jest tajemnicą, że będziemy budować drugie dealerstwo w zachodniej części Warszawy. I tam znajdą się salony wszystkich oferowanych przez nas marek, a więc BMW, Rolls-Royce‘a, MINI i McLarena.  Na razie nie chcemy ujawniać, gdzie dokładnie będzie się mieściło.  Mogę tylko powiedzieć, że placówka znajdzie się niedaleko wylotu autostrady A2 z Warszawy – zdradza Tomasz Fus.

„Menadżer Floty”: Segment premium coraz mocniejszy

„Menadżer Floty” przygląda się rynkowi aut segmentu premium w Polsce, podsumowuje ubiegły rok i przedstawia prognozy na rok 2018. W artykule czytamy, że w 2017 r. w sektorze pojazdów premium  łącznie zarejestrowano ponad 63 tys. szt. Stanowi to blisko 24-proc. wzrost. „Analizując sytuację na rynku pojazdów premium kilka lat wstecz, można zobaczyć, że od 2011 r. wciąż rośnie liczba rejestracji. Prawdziwy boom rozpoczął się w 2012 r., kiedy wzrost określony został na 9,27 proc., a liczba zakupionych nowych pojazdów zwiększyła się z 20,5 tys. (rok 2011) do 22,4 tys. szt. Później było już tylko lepiej. Procentowe wzrosty wynosiły odpowiednio: 9,82 proc., 30,49 proc., 20,25 proc., 32,90 proc. oraz 24,56 proc.” – wylicza miesięcznik. Autor artykułu pisze, że na polskim rynku premium prym wiodą trzy marki: BMW, Mercedes-Benz oraz Audi. BMW w 2017 r. sprzedało 15 944 szt.  Drugiemu w zestawieniu Mercedesowi do dogonienia konkurenta zabrakło 784 szt. (15 160 szt.). Trzecią lokatę zajęło Audi z wynikiem 13 239 szt. Kolejne było Volvo (9085 szt.). Dalsze miejsca w zestawieniu przypadły Lexusowi (3976 szt.), MINI (1875 szt.), Porsche (1335 szt.), Land Roverowi (1183 szt.), Infiniti (786 szt.) oraz Jaguarowi (615 szt.). „Głównymi odbiorcami pojazdów premium w 2017 r. były firmy, z uwzględnieniem działalności gospodarczych. Jeśli porównamy udział tej grupy w zakupach pojazdów z opisywanego segmentu rok do roku, zobaczymy, że wzrósł on o 2 proc. Obecnie aż 90 proc. tych aut trafia do firm, a tylko 10 proc. zostało kupionych przez klientów indywidualnych” – wskazuje „Menadżer Floty”.

Jak wygląda sytuacja w tym roku? „W ciągu pierwszych czterech miesięcy zarejestrowano 23 026 aut z segmentu premium. Można więc zakładać, że większość marek z tego segmentu zanotowała wzrosty sprzedaży w odniesieniu do tego samego okresu sprzed roku” – czytamy w artykule. Audi ma na koncie wzrost o 28,8 proc. Na koniec kwietnia to właśnie ta marka była pierwsza na rynku premium. BMW odnotowało spadek sprzedaży o 12,9 proc., przez co spadło w zestawieniu na trzecie miejsce. Mercedes-Benz utrzymuje drugie miejsce i poprawia wyniki sprzedaży (+25,9 proc.). „Obecnie wszystko wskazuje na to, że 2018 r. będzie równie udany dla branży motoryzacyjnej jak poprzednie 7 lat. Tak samo będzie też w segmencie marek premium, które z roku na rok mają coraz większy udział w rynku. Można przypuszczać, że okres wakacji będzie nieco gorszy pod względem sprzedaży aut, ale to koniec roku będzie decydujący w rozgrywce o miano lidera i dopiero wtedy będziemy mogli stwierdzić, o ile faktycznie ten rok jest lepszy od poprzedniego” – ocenia miesięcznik.

więcej „Menadżer Floty” s. 64

„Poznański Prestiż”: Sukcesja to wyzwanie

„Poznański Prestiż” publikuje wywiad z Wojciechem Smorawińskim, reprezentantem trzeciego pokolenia rodziny Smorawińskich, która zarządza salonem BMW przy ul. Obornickiej w Poznaniu. Jednym z tematów rozmowy jest przejęcie biznesu przez młode pokolenie. – Wielu przedsiębiorców, którzy zakładali swoje firmy na początku lat 90. stoi teraz przed tym wyzwaniem. Nie jest to łatwy proces, około trzech lat – mnie i kuzynowi zajęło odnalezienie się w tej nowej biznesowej rzeczywistości, bo to nie tylko salon BMW, ale także duży autoryzowany serwis mechaniczny i certyfikowany serwis blacharsko-lakierniczy, sprzedaż MINI, motocykli BMW i samochodów używanych. W tym roku, od 1 października, będziemy autoryzowanym dealerem subbrandu BMW i. Planujemy również stać się pełnoprawnym dealerem BMW M, a więc subbrandu, który podobnie jak my ma w swoich genach motorsport. W sumie zatrudniamy ponad sto osób, „Seniorzy” swoje już zrobili i przekazali pałeczkę młodym, ale ciągłe spotykamy się raz w miesiącu i wspólnie omawiamy wyniki oraz przedstawiamy strategię – w końcu to dorobek ich życia – mówi Smorawiński, który opowiada także o planach rozwoju firmy. – Na razie mamy jedną lokalizację, są plany na kolejne, ale jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić. Na pewno zostaniemy jednak z markami BMW i MINI. Bardzo dynamicznie rozwija się nasz dział aut używanych Skupujemy je od klientów, ale też poszukujemy atrakcyjnych aut na rynku, jesteśmy otwarci na wszystkie marki, część kupujemy, część wstawiamy w komis – tłumaczy rozmówca miesięcznika. Jego zdaniem w przyszłości coraz większą rolę w sprzedaży aut będzie odgrywał internet. –  W salonach będzie mniej samochodów, bo klient będzie mógł zobaczyć pełną ofertę – różne wersje wyposażenia i kolorów karoserii – w wirtualnej rzeczywistości. Wystarczą biurko i okulary VR – uważa Smorawiński.

więcej „Poznański Prestiż” s. 38

„Menadżer Floty”: Tesla taksówką w dalekie podróże

„Menadżer Floty” rozmawia z Jackiem Fiorem, współtwórcą projektu Tesla Shuttle. Projekt polega na wynajmowaniu auta Tesla wraz z kierowcą, głównie na dłuższe trasy. – Osoby prywatne to połowa naszych pasażerów. Najczęściej podróżujemy na trasie Wrocław – Berlin (lotniska) lub oczywiście Berlin – Wrocław. Tu w zasadzie nie mamy konkurencji – brak bezpośrednich lotów, a podróż pociągiem trwa znacznie dłużej niż jazda samochodem. U nas jest szybko, cicho i nowocześnie – internet na pokładzie, świetna muzyka do wyboru. Cena też jest konkurencyjna – oferta zaczyna się od 190 euro. Często zabieramy całe rodziny, które dalej lecą gdzieś na wakacje. Ten sam kierunek jest także bardzo popularny wśród firm. Współpracujemy również z hotelami. W wolnych chwilach obsługujemy imprezy okolicznościowe i staramy się dotrzeć do urzędów i firm, opowiadając im o rewolucji elektromobilności i oswajając z „elektrykami” – mówi Fior, który opowiada, że w Norwegii, a nawet na Ukrainie rozwój elektromobilności jest widoczny znacznie lepiej niż w Polsce. – W Niemczech jest więcej samochodów elektrycznych i trochę więcej ładowarek, ale to nie jest przepaść. Zupełnie inaczej wygląda Norwegia czy nawet Ukraina. Zwłaszcza w tej pierwszej widać, że elektromobilność to droga rozwoju motoryzacji. Co do Ukrainy, zastanawiam się, czy w samym tylko Kijowie nie ma więcej szybkich ładowarek niż w całej Polsce. Na ulicach już widać auta elektryczne, a do końca tego roku ma ich jeździć ponad 8 tys. Rząd podjął decyzję o zwolnieniu przy zakupie tych samochodów z podatku VAT (20 proc.) i akcyzy (dodatkowe 109 euro). Moim zdaniem to jedyna droga do zwiększenia sprzedaży elektryków, zwłaszcza w takich krajach jak Ukraina czy nawet Polska – uważa Jacek Fior.

więcej „Menadżer Floty” s. 18

„Rzeczpospolita”: Parlament Europejski będzie debatował nad emisją CO2

„Rzeczpospolita” wskazuje, że w przyszłym tygodniu Komisja Środowiska Parlamentu Europejskiego będzie głosowała nad celami emisji CO2 dla nowo produkowanych samochodów, sięgającymi 2030 roku. „Komisja Europejska proponuje redukcję o 30 proc. w stosunku do tych, do których rynek ma dojść w 2020 r., bardziej ekologiczni eurodeputowani żądają nawet 50 proc. Tymczasem producenci samochodów mówią, że wciąż ambitne i kosztowne, ale realistyczne, jest obniżenie w tym czasie emisji CO2 o 20 proc.” – czytamy w dzienniku. Niższa emisja spalin wiąże się z koniecznością rozwoju transportu elektrycznego, co – jak czytamy w „Rzeczpospolitej” – może przynieść także negatywne skutki. Raport firmy FTI wskazuje bowiem, że przyspieszenie elektryfikacji samochodów może docelowo oznaczać utratę pracy przez nawet 60 proc. obecnie zatrudnionych w przemyśle motoryzacyjnym. „Wydaje się, że plany eurodeputowanych zmierzające do przyspieszenia redukcji emisji CO2 są dość mocno oderwane od realiów. Ponieważ możliwości dalszego ulepszania silników spalinowych są już mocno ograniczone, zmniejszanie emisji będzie teraz uzależniane głównie od wzrostu sprzedaży aut z napędami alternatywnymi. A z tym wcale nie będzie łatwo. Otóż z jednej strony, popyt na samochody elektryczne rośnie wolniej od prognoz, jest on także bardzo silnie uzależniony od rządowych dotacji. Z drugiej – hamuje go brak infrastruktury ładowania. I to nie tylko w Polsce, gdzie elektromobilne plany rządu szybują gdzieś w stratosferze. Ocenia się, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej znajduje się obecnie ok. 100 tys. punktów ładowania, zdecydowanie za mało, by sprostać prognozowanym potrzebom” – komentuje Adam Woźniak z „Rzeczpospolitej”.

ORPA: 4 miliony „elektryków” na świecie

Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych informuje o rosnącej sprzedaży aut elektrycznych na świecie. „Według Bloomberg NEF, skumulowana sprzedaż pojazdów elektrycznych na świecie mogła przekroczyć w ubiegłym tygodniu granicę 4 mln egzemplarzy. Sprzedanie pierwszego miliona EV zajęło ok. 5 lat, zaś ostatniego miliona – ok. sześciu miesięcy” – czytamy w artykule. „Elektryków” przybywa, ale wciąż stanowią one tylko ułamek rynku. W II kwartale 2018 r. udział modeli elektrycznych w globalnym rynku pojazdów osobowych wyniósł niecałe 2,5 proc. Dla porównania – w analogicznym okresie 2011 r. osiągnął poziom 0,06 proc. „Biorąc pod uwagę cztery główne rynki na świecie — Chiny, Europę, Japonię oraz Amerykę Północną — łączna sprzedaż wszystkich pojazdów w okresie 12 miesięcy kończącym się w czerwcu 2018 r. zwiększyła się o ok. 1,15 mln sztuk, z czego ok. 565 tys. szt. stanowiły pojazdy z napędem elektrycznym. Innymi słowy — EV odpowiadały za prawie 50 proc. wzrostu sprzedaży na rynku motoryzacyjnym (dokładnie za 49,096 proc.)” – informuje ORPA.

Wirtualne Media: Jubileusz Renault

„Koncern motoryzacyjny Renault w związku z jubileuszem 120-lecia istnienia rozpoczął kampanię wizerunkową, w której z jednej strony prezentuje dokonania marki, a z drugiej zwraca uwagę na innowacyjne rozwiązania i urodzinową ofertę samochodów” – piszą Wirtualne Media. Częścią kampanii są liczące 30 i 10 sekund spoty reklamowe prezentujące sukcesy marki i zapraszające na Tydzień Łatwych Decyzji w salonach Renault w dniach 17-22 września. Działania promocyjne będą prowadzone w telewizji, prasie, radiu oraz internecie.