Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Mazda rośnie razem z rynkiem

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Łukaszem Paździorem, dyrektorem zarządzającym Mazda Motor Poland. Rozmowa dotyczy m. in. podejścia do sprzedaży flotowej i tego, gdzie będzie Mazda w Polsce za pięć lat. – Widzimy się jako marka posiadająca ok. 3 proc. udziału w rynku, która rośnie wraz z nim. Nie mamy aspiracji na pierwszą 10., bardziej zależy nam na tym, by nasi klienci mieli jak najlepsze doświadczenia z marką. Dlatego mamy już grono wiernych, powracających klientów, ale też sięgamy po nowych, tych dla których Mazda coraz wyraźniej zmierzająca ku segmentowi premium może być ciekawą alternatywą – mówi Łukasz Paździor.

„Auto Świat” prezentuje wyniki Pierwszego Europejskiego Testu Realnego Zasięgu Aut Elektrycznych. Test przeprowadzili jurorzy europejskiego konkursu Autobest. Pokazał on, że cztery samochody mogły pokonać dystans przekraczający 300 km. To: Tesla S, Tesla X, Opel Ampera-e oraz Jaguar I-Pace. Najlepsza okazała się Tesla. Zwycięska „S-ka” w wersji z bateriami o pojemności 100 kWh pokonała 422 km. Kolejna była Tesla Model X z zasięgiem 400 km. Trzecie miejsce zajął Opel Ampera-e z wynikiem 377 km.

W lipcu AUDI AG dostarczyło do klientów ok. 165 350 nowych samochodów. To wzrost o 7 procent licząc rok do roku. W tym czasie w Polsce zarejestrowano 1364 egzemplarze Audi. W porównaniu z lipcem roku ubiegłego to wzrost o 37,92 procent.

„Rzeczpospolita”: Mazda walczy o wymagających klientów

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Łukaszem Paździorem, dyrektorem zarządzającym Mazda Motor Poland. Przedstawiciel Mazdy zapewnia, że marka mocno wierzy w silniki spalinowe, nie rezygnuje też z diesla. – Czysty diesel to jest rozwiązanie ekologiczne, często dzisiaj patrzymy na silniki wysokoprężne przez pryzmat tego, jak te jednostki wyglądały historycznie. Ale są już dziś rozwiązania, które sprawiają, że diesle mieszczą się w surowych, ekologicznych normach. A po za tym, ten rodzaj napędu jest rozwiązaniem dla wszystkich. Wiemy, że silniki elektryczne to przyszłość, ale bardziej długofalowo, poza tym, patrząc na nie w perspektywie „od wydobycia do zużycia” też wcale nie są tak ekologiczne, jak by się mogło wydawać. Wiemy jak wydobywane są niezbędne surowce, wiemy, że jest ich ograniczona ilość, że sposób produkcji samych baterii i ich późniejsza utylizacja ma ogromny wpływ na środowisko, w związku z tym elektryczne samochody tak, ale to jeszcze chwila – mówi Łukasz Paździor. Dziennik zauważa, że Mazda nie przywiązuje do sprzedaży flotowej tak dużej wagi, jak wielu innych producentów. – To kwestia strategii. My staramy się trafiać do wymagającego klienta, często są to prawnicy, lekarze, przedstawiciele wolnych zawodów, przedsiębiorcy – to są nasi główni odbiorcy. Dlatego floty masowe nie są kierunkiem, w którym chcemy podążać. Jeśli na drogach spotykamy nieraz kilkaset identycznych aut oklejonych np. logiem zakładów mięsnych – podaję to wyłącznie jako przykład – to moim zdaniem wpływa to na wizerunek marki. I klienci premium niekoniecznie chcą z takiej marki korzystać. Nie znaczy to, że nie widzimy sporego potencjału w kanale biznesowym. To np. kadra menedżerska w kontekście Mazdy 6. Dlatego nie zależy nam, aby np. Mazda 3 była podstawowym samochodem w dużych flotach, co nie zmienia faktu że są firmy, dla których służbowe auto jest nie tylko środkiem transportu, ale i formą motywacyjnego bonusa. Tu widzimy naszą rolę. Ale nie chcemy być sprzedawcą środków transportu pozwalających na przemieszczanie się z punktu A do punktu B – tłumaczy przedstawiciel Mazdy.

„Rzeczpospolita” pyta także, gdzie będzie Mazda w Polsce za pięć lat. – Widzimy się jako marka posiadająca ok. 3 proc. udziału w rynku, która rośnie wraz z nim. Nie mamy aspiracji na pierwszą 10., bardziej zależy nam na tym, by nasi klienci mieli jak najlepsze doświadczenia z marką. Dlatego mamy już grono wiernych, powracających klientów, ale też sięgamy po nowych, tych dla których Mazda coraz wyraźniej zmierzająca ku segmentowi premium może być ciekawą alternatywą – mówi Łukasz Paździor.

„Auto Świat”: Jak daleko zajadą auta na prąd?

Najnowszy „Auto Świat” publikuje wyniki Pierwszego Europejskiego Testu Realnego Zasięgu Aut Elektrycznych. Test przeprowadzili jurorzy europejskiego konkursu Autobest. W teście wzięło udział 10 aut elektrycznych z naładowaną do pełna baterią. „Test symulował codzienną eksploatację, dlatego w każdym samochodzie włączono system audio oraz automatyczną klimatyzację z temperaturą ustawioną na 21 stopni Celsjusza. Na zewnątrz w ciągu dnia termometry wskazywały ok. 27°C. Każdy z kierowców poruszał się tak, jakby prowadził własny samochód, wszystko po to, żeby wyniki były jak najbliższe realnym. Tempo jazdy w Barcelonie przypomina to, jakie możemy zaobserwować na ulicach Warszawy, wiec wyniki jak najbardziej odpowiadają tym, które można osiągnąć w Polsce latem” – czytamy w artykule. Start i metę wytyczono na torze wyścigowym Barcelona-Catalunya. Auta jechały w kolumnie i co 25 kilometrów następowała rotacja kierowców, żeby uniknąć konsekwencji różnic w technice prowadzenia. Większość aut osiągnęła dystans homologowany w nowym teście WLTP. „Cztery samochody mogły pokonać dystans przekraczający 300 km. To: Tesla S, Tesla X, Opel Ampera-e oraz Jaguar I-Pace. Zdecydowanie zatriumfowały modele Tesli. Zwycięska „S-ka” w wersji z bateriami o pojemności 100 kWh pokonała 422 km. Tuż za nią uplasowała się Tesla Model X z zasięgiem 400 km. Trzecie miejsce zajął Opel Ampera-e z wynikiem 377 km. Zasięg Jaguara – 313 km – mimo że sam w sobie robił dobre wrażenie, najmocniej różnił się od obiecywanych przez producenta 480 km” – pisze „Auto Świat”.

Audi: Wzrost sprzedaży w lipcu

W lipcu AUDI AG dostarczyło do klientów ok. 165 350 nowych samochodów. To wzrost o 7 procent licząc rok do roku. W porównaniu z lipcem 2017 popyt w Chinach wzrósł o 3,8 procent, w Stanach Zjednoczonych o 2,1 procent, a w Niemczech o 37,5 procent.

W lipcu w Polsce zarejestrowano 1364 egzemplarze Audi. W porównaniu z lipcem roku ubiegłego to wzrost o 37,92 procent. Biorąc pod uwagę siedem pierwszych miesięcy tego roku, ilość rejestracji nowych samochodów marki Audi zamknęła się liczbą 9262 – to wzrost o 26,37 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Samar: Idą zmiany na moto-rynku

Samar przypomina, że od września obowiązkowym badaniom WLTP zostaną poddane wszystkie modele będące aktualnie w ofercie producentów. Niektóre dostępne obecnie modele samochodów po 1 września nie będą mogły już zostać zarejestrowane i znikną z oferty koncernów. Wielu dealerów ma jednak na placach tak dużą liczbę samochodów, że mogą nie zdążyć sprzedać tych aut przed 1 września.

Samar wskazuje, że prawo UE dopuszcza możliwość sprzedaży samochodów z tzw. końcowej partii produkcji, odpowiadającej 10 proc. ubiegłorocznej sprzedaży danej marki na rynku krajowym. – Na koniec sierpnia będziemy poniżej 10 – procentowego limitu – zapewnia Monika Krzesak, szefowa PR spółki KIA Motor Poland. Zapewnienia takie płyną także np. z sieci dealerskiej Peugeota. – Według informacji od importera mamy derogację na 1.500 szt. samochodów i to powinno wystarczyć. Czyli mamy mniej niż półtora tysiąca aut bez nowej normy i będziemy mogli je rejestrować po 1 września tego roku – mówi Tomasz Nordyński, właściciel firmy dealerskiej Nordyński.

Wirtualny Nowy Przemysł: Sąd oceni działania szefa Tesli

Szef Tesli Elon Musk został oskarżony przez kilku inwestorów giełdowych. Twierdzą oni, że publikując na Twitterze plany wycofania spółki z giełdy próbował wywołać w krótkim terminie wzrost cen jej akcji. Po publikacji Muska na Twitterze na giełdzie zanotowano rekordowej wartości obroty akcjami Tesli, na kwotę 72 miliardów dolarów. Ich kurs skoczył o ponad 13 procent, w porównaniu z notowaniami na zamknięcie poprzedniego dnia. W jednym z pozwów powód uważa, że  komunikat Muska był celowo nieprawdziwy i wprowadzający w błąd. Dwaj powodzi oświadczyli w pozwach, że postępowanie Muska sztucznie zawyżyło ceny akcji Tesli, a to oznacza naruszenie prawa federalnego USA. Pozwy w tej sprawie złożono do sądu federalnego w San Francisco.

Automotive News: Peugeot i Toyota chcą produkować średniej wielkości auta

Automotive News pisze, że Peugeot i Toyota chcą zaangażować się w europejski segment średniej wielkości aut, mimo że prognozy pokazują, że klienci będą nadal przesuwać się do samochodów typu SUV. Według danych analityków rynku JATO Dynamics w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku segment średniej wielkości stanowił zaledwie 3,2 procent sprzedaży w Europie, co czyni go segmentem nr 9. Sektor małych samochodów był nr 1, zajmując 19 procent ogólnej sprzedaży.  W artykule czytamy, że do maja segment średniej wielkości zdominował VW Passat ze sprzedażą 74 791 sztuk. Drugie miejsce zajęła Skoda Superb z wynikiem połowę mniejszym od VW. Opel Insignia to numer trzeci, ze wzrostem sprzedaży o 49 procent.