Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Najlepiej prosperują marki premium

Zaczynamy od analizy Ferdinanda Dudenhöffera, niemieckiego profesora ekonomii, który zbadał zyski poszczególnych marek motoryzacyjnych. Zestawienie uwzględnia zyski samej marki i zostało pomniejszone o zyski importerów i dealerów. Wyniki nie są zaskoczeniem – potwierdzają, że najlepiej prosperują marki premium, a na szczycie listy jest… Ferrari. Na każdym sprzedanym samochodzie firma zarabia średnio aż 69 tys. euro.

Nissan informuje, że kolejni dealerzy marki wprowadzili do swojej oferty zeroemisyjne modele i uzyskali certyfikaty umożliwiające sprzedaż i serwisowanie samochodów elektrycznych. Liczba punktów dealerskich Nissana oferujących sprzedaż oraz serwisowanie samochodów elektrycznych wzrosła do 41. „Elektryczna” sieć sprzedaży japońskiego producenta obejmuje aktualnie blisko 90 proc. wszystkich punktów dealerskich marki w Polsce.

W dzisiejszym „Dealerskim Przeglądzie Prasy” piszemy także o wydatkach branży motoryzacyjnej na reklamę, które zbadał Instytut Monitorowania Mediów. W lipcu w pierwszej piątce marek motoryzacyjnych na pierwszym miejscu znalazła się Skoda (ponad 7 mln zł), na kolejnych miejscach pod względem wydatków na reklamę są Opel, Audi, Toyota oraz Nissan.

Interia: Kto zarabia najlepiej w moto-branży?

Interia pisze o z analizie Ferdinanda Dudenhöffera, niemieckiego profesora ekonomii z Duisburga, dotyczącej zarabiania w motoryzacji. Opracowane przez niemieckiego ekonomistę zestawienie uwzględnia zyski samej marki i zostało pomniejszone o zyski importerów i dealerów. Wyniki potwierdzają, że najlepiej prosperują marki premium, z produkcją zdecydowanie niższą niż marki popularne. W przeliczeniu na jeden sprzedany pojazd najwyższymi zyskami wśród producentów legitymuje się Ferrari. Na każdym sprzedanym samochodzie firma zarabia średnio aż 69 tys. euro.

Interia relacjonuje, że Porsche ma blisko dwukrotnie wyższe marże niż np. BMW czy Mercedes.„Średnio każdy sprzedany pojazd spod znaku Porsche generuje zysk w wysokości 17 tys. euro. Dla porównania uśredniony zysk z jednego sprzedanego samochodu niemieckiej „wielkiej trójki” – Audi, BMW i Mercedesa – wynosi około 9 tys. euro. Wszystko zależy jednak od modelu. Na niektórych „popularnych” autach Audi, Mercedes i BMW zarabiają zaledwie około 3 tys. euro” – czytamy w serwisie.

Nissan: Nissan poszerza sieć „elektrycznych” dealerów

W ostatnich tygodniach kolejni dealerzy Nissana wprowadzili do swojej oferty zeroemisyjne modele marki, jak również uzyskali niezbędne certyfikaty umożliwiające sprzedaż i serwisowanie samochodów elektrycznych. Liczba punktów dealerskich Nissana oferujących sprzedaż oraz serwisowanie samochodów elektrycznych wzrosła do 41. Salony zlokalizowane są we wszystkich 16 województwach. W rezultacie „elektryczna” sieć japońskiego producenta obejmuje aktualnie blisko 90 proc. wszystkich punktów dealerskich marki w Polsce.

Nissan prowadzi również działania, mające na celu modernizację wszystkich obiektów marki zgodnie z nową Koncepcją Sprzedaży Detalicznej. „Dzięki temu klienci mogą zapoznać się z ofertą japońskiego producenta w nowoczesnych i multimedialnych salonach. Osoby odwiedzające punkt sprzedaży same decydują o tempie swojej wizyty, a rozmowy z doradcą handlowym lub serwisowym są prowadzone przy kameralnych stolikach” – czytamy w komunikacie.

Wirtualne Media: Niemiecki Lidl wynajmie auta

„Sieć sklepów Lidl w Niemczech wprowadzi we wrześniu dla swoich klientów ofertę wynajmu samochodu w celu przewiezienia zakupów. 15 minut jazdy ma kosztować 1 euro” – piszą Wirtualne Media. Nowa oferta wynika z realizacji projektu car sharingowego „Twój osobisty samochód zakupowy” stworzonego przez Lidla i krajową centralę Mazdy. Car sharing pilotażowo będzie realizowany przy jednym ze sklepów Lidla w Nadrenii Północnej-Westfalii. Docelowo usługa zostanie wprowadzona w 50 niemieckich dyskontach. „Wynajęcie samochodu będzie możliwe przy użyciu aplikacji „Mazda Carsharing”. Pojazdy będzie można odebrać na stacji przy parkingu Lidl, przewieźć zakupy do domu, a następnie zwrócić je do tej samej stacji” – czytamy w artykule. W projekcie ma być dostępnych 150 aut.

Interia: Japońscy producenci w aferze spalinowej

Japońscy producenci przyznali się do „nieprawidłowości” w procesie badania poziomu emisji spalin produkowanych pojazdów. Na oszustwach przyłapano Suzuki, Mazdę i Yamahę – informuje Interia. Medialne informacje potwierdziło japońskie Ministerstwo Gruntów, Infrastruktury i Transportu. Na razie nie wiadomo, czy w związku z naginaniem przepisów producenci zdecydują się na ogłoszenie akcji serwisowych. Próbom poddawane były specjalnie wyselekcjonowane egzemplarze. „Z raportów przedłożonych przez producentów japońskim władzom wynika, że nieprawidłowości znaleziono w 6401 egzemplarzach Suzuki, 72 samochodach Mazdy i 335 pojazdach Yamahy” – czytamy w serwisie.

„Puls Biznesu”: Chińczycy inwestują w Lotusa

„Chiński koncern Zhejiang Geely Holding Group rozważa możliwość zainwestowania co najmniej 1,9 mld USD w odbudowę kultowej brytyjskiej marki Lotus” – informuje „Puls Biznesu” za Bloombergiem. Chińczycy deklarują, że chcą sprawić, by Lotus był liderem wśród marek luksusowych. Geely chce inwestować w brytyjskie zakłady marki, negocjuje też zwiększenie udziału w Lotusie — obecnie ma 51 proc. akcji.

Instytut Monitorowania Mediów: Wydatki reklamowe w lipcu

Instytut Monitorowania Mediów zbadał wydatki reklamowe w lipcu w wybranych branżach: farmaceutycznej, handlowej, finansowej, telekomunikacyjnej i motoryzacyjnej. Najwięcej na reklamę wydaje branża handlowa. Wydatki branży motoryzacyjnej sięgają 10 proc. wydatków wszystkich badanych branż. W lipcu w pierwszej piątce marek motoryzacyjnych na pierwszym miejscu znalazła się Skoda (ponad 7 mln zł), na kolejnych miejscach pod względem wydatków na reklamę  znalazły się Opel, Audi, Toyota oraz Nissan. „Nadal największe udziały mają samochody osobowe (w lipcu 72 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się reklamy aut małych i klasy średniej, autoryzowanych dealerów oraz samochodów terenowych i sportowo-użytkowych” – czytamy w komunikacie.

Wirtualne Media: Volkswagen „taki jak ja”

Rozpoczęła się kampania reklamowa pod hasłem „Mój Volkswagen jest taki jak ja”. Działania reklamowe obejmują internet, przede wszystkim social media. „Kampania podkreśla niskie koszty eksploatacji samochodów Volkswagen. Poszczególne reklamy pokazują, że każde auto tej marki – podobnie jak jego właściciel w różnych sytuacjach życiowych – mało spala, korzysta z serwisu rzadko, podróżuje tanio, jest oszczędny, niewiele traci z wiekiem” – piszą Wirtualne Media.