Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Renault sprzedaje więcej aut

Zaczynamy od wywiadu z Tomaszem Mrozem, dyrektorem sprzedaży flotowej Renault w Regionie EAST, jaki opublikował „Menadżer Floty”. Przedstawiciel Renault opowiada w nim między innymi o tym, jaki w Polsce jest udział Grupy Renault w sprzedaży flotowej i jakie osiąga ona wyniki. – Grupa Renault zanotowała wzrost o 6 proc. na koniec kwietnia br. i jest to znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ogółem na koniec kwietnia 2018 r. notujemy 10-proc. udział w rynku, z czego 5,7 proc. stanowi marka Renault, natomiast 4,3 proc. marka Dacia – mówi Mróz.

„Puls Biznesu” przyjrzał się rynkowi sprzedaży kabrioletów w Polsce. „W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. zarejestrowano 426 samochodów z możliwością złożenia dachu. To o 17 więcej niż w pierwszym półroczu poprzedniego roku i 112 więcej niż w 2016 r.” – czytamy w artykule. Średnia cena, jaką Polacy wydają na kabriolet, to obecnie ponad 298 tys. zł.

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem. Tematem rozmów były relacje handlowe na linii UE-USA. Zapowiedziano prowadzenie dalszych negocjacji handlowych. Reuters podkreśla, że nie jest jasne, czy strony osiągnęły porozumienie w sprawie ceł na samochody.

„Menadżer Floty”: Renault odnosi sukcesy

„Menadżer Floty” publikuje wywiad z Tomaszem Mrozem, dyrektorem sprzedaży flotowej Renault w Regionie EAST. Rozmowa dotyczy między innymi wyników sprzedaży. – Na koniec kwietnia tego roku Grupa Renault zanotowała w Europie wzrost sprzedaży na poziomie 4,6 proc., co oznacza 0,2 p.p. wzrostu udziału w rynku. Jeśli chodzi o marki, które stanowią trzon naszej Grupy, to marka Renault rośnie stabilnie i kontynuuje wynik z ubiegłego roku. Największe wzrosty notują marki Dacia (+19 proc.) oraz Lada (+11 proc.). W tym roku wprowadziliśmy także markę Alpine i już do kwietnia w Europie zostało zarejestrowanych ponad 190 samochodów – mówi Tomasz Mróz. Rozmówca gazety opowiada także o tym, jak w Polsce wygląda udział Grupy Renault w sprzedaży flotowej. – Grupa Renault zanotowała wzrost o 6 proc. na koniec kwietnia br. i jest to znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ogółem na koniec kwietnia 2018 r. notujemy 10-proc. udział w rynku, z czego 5,7 proc. stanowi marka Renault, natomiast 4,3 proc. marka Dacia –mówi Mróz.

więcej „Menadżer Floty”, Nr 06(30) s. 58

„Puls Biznesu”: Powoli przybywa kabrioletów

„Puls Biznesu” analizuje sytuację na rynku kabrioletów. „W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. zarejestrowano 426 samochodów z możliwością złożenia dachu. To o 17 więcej niż w pierwszym półroczu poprzedniego roku i 112 więcej niż w 2016 r. Rośnie też średnia cena, jaką wydajemy na własne cabrio. O ile w 2017 r. wynosiła 251,5 tys. zł, o tyle obecnie to ponad 298 tys. zł.” – czytamy w artykule. Dziennik informuje też, że większość zwolenników tego rodzaju aut kupuje je na firmę. Z 426 zarejestrowanych w analizowanym okresie aut tylko 59 zarejestrowano na osobę prywatną.

Najwięcej nabywców w kategorii aut bez dachu na świecie ma roadster Mazdy — model MX-5. Dziennik zauważa, że Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Między styczniem a czerwcem zarejestrowano 133 MX-5. Drugim co do popularności jest BMW serii 4 cabrio (46 rejestracji). Podium zamyka Porsche 718 Boxster z 33 rejestracjami.

Interia: Fikcyjne strefy czystego transportu

„Wchodzą w życie przepisy, które umożliwią władzom miast tworzenie tzw. stref czystego transportu. Prawdopodobnie długo jeszcze pozostaną one czystą fikcją” – pisze Interia w krytycznym materiale na ten temat. Serwis przypomina, że zapisy o strefach znalazły się po raz pierwszy w uchwalonej przed kilkoma miesiącami ustawie o elektromobilności. Posłowie w ostatniej chwili usunęli z nich jednak punkt, mówiący o możliwości wprowadzania opłat za wjazd do takich obszarów pojazdów nie spełniających określonych kryteriów. „Do sprawy powrócono w kolejnej procedowanej ustawie, o biopaliwach. Jedno z jej postanowień zezwala na ustalanie opłat za wjazd do stref, w wysokości 2,50 zł za godzinę. Dwa i pół złotego. Czy taka kwota skłoni kogokolwiek, by przesiadł się z własnego, wygodnego auta do tramwaju lub autobusu miejskiego (jednorazowy bilet jest z reguły znacznie droższy)? Zachęci do wydania 150 000 zł na kupno samochodu elektrycznego lub „wtyczkowej” hybrydy? Albo przynajmniej podsunie kierowcy myśl, by nadłożyć drogi i ominąć płatny obszar? Bardzo wątpliwe” – ocenia Interia. Opłata będzie pobierana w godzinach między 9 a 17. Jak zauważa Interia samorządowcy, szczególnie przed wyborami, nie będą raczej chętni do decydowania o wprowadzeniu specjalnych stref w miastach. „Mówią o konieczności dokonania dogłębnych analiz, potrzebie dłuższego namysłu i szerokich konsultacji itp. Słowem odkładają sprawę na świętego nigdy” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Nowe pieniądze na elektromobilność

„Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przekaże w ciągu 10 lat jeszcze co najmniej 10 mld zł na rozwój ekotransportu” – informuje „Puls Biznesu”, publikując rozmowę z Arturem Michalskim, wiceprezesem Narodowego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). — Właśnie wchodzą w życie nowe przepisy, na podstawie których utworzony zostanie fundusz niskoemisyjnego transportu. Ma on przez najbliższe 10 lat zgromadzić 4,5 mld zł— mówi Artur Michalski. Dziennik wskazuje, że nowe środki mają pochodzić z opłaty biopaliwowej i paliwowej, a także ze środków własnych funduszu, pochodzących m. in. z opłat za korzystanie ze środowiska. Jak czytamy, z pierwszej części pieniędzy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma sfinansować 100 planów rozwoju elektromobilności w miastach i gminach.— Z tych planów będzie wynikać, ile pieniędzy przeznaczymy następnie na rozwój nisko- lub bezemisyjnego transportu, czyli infrastruktury ładowania lub tankowania wodoru, a także na transport publiczny i wiele innych projektów, np. szkolenia kierowców — informuje wiceszef funduszu. Program, do którego może się zgłosić każdy samorząd, ma zostać uruchomiony w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy.

„Rzeczpospolita”: Zalety aut na minuty

„Rzeczpospolita” pisze, że po polskich drogach jeździ 2600 samochodów, 900 skuterów oraz prawie 14 tys. rowerów, które można wynająć na minuty. Dziennik informuje też o zaletach pojazdów wynajmowanych na krótki czas. Podaje tabelę z kosztami korzystania z car sharingu u różnych, działających w Polsce operatorów.  W artykule czytamy także o tym, jak działa mechanizm wypożyczania aut na minuty, jakie są obowiązki użytkownika car-sharingowych aut i czego nam nie wolno robić w takim samochodzie. „Korzystając z auta na wynajem, nie płacimy żadnej kaucji oraz nie tankujemy auta przed zwrotem, podobnie jest ze skuterami. Ale możemy ponieść dodatkowe koszty np. za zgubienie kluczyka, palenie tytoniu w aucie czy zniszczenie dowodu. Dodatkowe koszty poniesiemy także, gdy udostępnimy auto czy skuter osobie trzeciej. Pojazdem może kierować tylko osoba, która jest zarejestrowana w systemie” – tłumaczy „Rzeczpospolita”.

 

więcej „Rzeczpospolita” z 26 lipca 2018, s. G1-G2

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Prasa żegna Sergia Marchionne

Czwartkowe dzienniki wiele uwagi poświęciły śmierci byłego dyrektora generalnego FCA, Sergia Marchionne. Wspominały też jego nietuzinkową osobowość i dokonania. „Był znany z błyskotliwych komentarzy, szybkiej jazdy swoim Ferrari, podejmowania ryzykownych decyzji, ale także z charakterystycznych czarnych swetrów, awersji do garniturów i poczucia humoru. Nie dlatego jednak Włosi traktowali go jak gwiazdę rocka (na co chętnie się godził) i nazywali „dottore”, czyli lekarzem. Kochali go za styl, w jakim uratował Fiata, i konsekwencję, z jaką starał się wywindować światową pozycję marki bliskiej sercu każdego mieszkańca Italii” – pisze „Puls Biznesu”. „Rzeczpospolita” przypomina, że Marchionne został wybrany na szefa wówczas jeszcze Fiat SPA w czerwcu 2004 roku i uratował włoski koncern. „W 2009 roku połączył go z amerykańskim Chryslerem, który nie był w stanie wyjść z zapaści po kryzysie, i w 2014 roku jako Fiat Chrysler Automobiles wprowadził obie firmy na giełdę. W tym czasie ich wartość rynkowa wzrosła 10-krotnie”– czytamy w artykule. „Rzeczpospolita” pisze również, że ostatni raz widziano Marchionne publicznie 26 czerwca, kiedy podarował Jeepa oddziałowi Karabinierów. Kilka dni później zgłosił się do szwajcarskiej kliniki na operację barku, po której zmarł.

pb.plrp.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Nie wiadomo, co dalej z cłem na auta

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem. Tematem rozmów były relacje handlowe na linii UE-USA. Wirtualny Nowy Przemysł relacjonuje, że po spotkaniu przywódca USA ogłosił, że relacje USA i UE wkraczają w „nową fazę” i zapowiedział podjęcie negocjacji handlowych. Waszyngton wstrzyma się z kolejnymi taryfami na czas rozmów. „Trump powiedział, że Unia zgodziła się na „natychmiastowe” zwiększenie importu amerykańskiej soi i gazu skroplonego (LNG) oraz obniżenie taryf w sektorze przemysłowym” – pisze portal. Trump zapowiedział, że obie strony rozmów będą starały się wypracować politykę „zero taryf, zero subsydiów” na dobra przemysłowe spoza sektora motoryzacji. „Reuters podkreśla jednak, że nie jest jasne, czy strony osiągnęły porozumienie w sprawie ceł na samochody; Trump zagroził nałożeniem 25-procentowych taryf zarówno na auta, jak i części samochodowe eksportowane przez kraje europejskie” – czytamy w serwisie.

„Puls Biznesu”: Ford inwestuje w autonomiczną jazdę

Ford chce do 2023 r. zainwestować 4 mld dolarów w rozwój technologii jazdy autonomicznej. W tym celu utworzył nową spółkę, która ma przejąć kontrolę nad pracami w tej dziedzinie. „Nowa spółka Forda ma skupiać w sobie działy zajmujące się integracją systemów jazdy autonomicznej, badaniami nad tą technologią i zaawansowaną inżynierią, a także ogniskować pracę zespołów odpowiedzialnych za doświadczenie użytkownika i strategię rozwoju biznesowego” – pisze „Puls Biznesu” za serwisem Tech Crunch. Szefem nowej spółki został dotychczasowy dyrektor działu technologii jazdy autonomicznej Sherif Marakby.