Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Manley zajmuje miejsce Marchionne w FCA

Zaczynamy od informacji o zmianach w zarządzie FCA. „Sergio Marchionne nie jest już szefem Fiata i Ferrari z powodu poważnych problemów zdrowotnych. W FCA zastąpi go Mike Manley, dotychczasowy szef marek Jeep i Ram” – pisze „Rzeczpospolita”. Trwają spekulacje na temat przyszłości koncernu. Zdaniem komentatorów realizowana ma być strategia, którą w tym roku przedstawił Marchionne.

W najnowszym „Newsweeku” pesymistyczne podsumowanie stanu rozwoju polskiej elektromobilności. Tygodnik wskazuje, że trudno ocenić skalę produkcji polskiego e-auta, o którym wiele się mówi. „Ale nawet w optymistycznym scenariuszu będą to raczej dziesiątki niż setki tysięcy pojazdów rocznie” – pisze gazeta. I przypomina, że według danych ACEA w zeszłym roku nad Wisłą sprzedano zaledwie 439 pojazdów w całości elektrycznych.

O coraz bardziej popularnym car sharingu informuje tymczasem „Rzeczpospolita”. „Parki samochodowe takich firm, jak 4Mobility, Traficar, Panek, rosną w oczach. Szacuje się, że po ulicach największych aglomeracji w kraju jeździ ok. 4 tys. takich pojazdów” – informuje dziennik. Usługa cieszy się także rosnącą popularnością w innych krajach. W 2017 roku w ramach car sharingu na świecie jeździło 983 tys. pojazdów. Analitycy Frost & Sullivan uważają, że w 2018 r. będzie ich 1,24 mln.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Zmiany w zarządzie FCA

„Legenda motoryzacyjnego biznesu odchodzi – Fiat Chrysler niespodziewanie ogłosił w sobotę, że Sergio Marchionne nie jest już szefem Fiata i Ferrari z powodu poważnych problemów zdrowotnych. W FCA zastąpi go Mike Manley, dotychczasowy szef marek Jeep i Ram” – pisze na swojej stronie internetowej „Rzeczpospolita”. „Puls Biznesu”, powołując się na włoskie media, pisze z kolei, że stan zdrowia Marchionne po niedawnej operacji barku „jest nieodwracalnie ciężki”.

„Mike Manley, który przez ostatnich 9 lat odpowiedzialny był za markę Jeep, uważany jest, jak przypomniała „La Repubblica”, za niekwestionowanego twórcę jej sukcesu po fuzji Fiata i Chryslera. Kiedy zaczął pracę sprzedaż samochodów tej marki wynosiła 300 tysięcy rocznie. W zeszłym roku przekroczyła ona rekordową liczbę 1,4 miliona” – pisze w dalszej części artykułu „Puls Biznesu”. Manley to nie jedyna zmiana w kierownictwie FCA. „Rzeczpospolita” informuje, że stanowisko dyrektora generalnego Ferrari obejmie Louis Carey Camilleri, członek zarządu tej firmy i były przewodniczący rady dyrektorów Philip Morris Int’l. Z kolei John Elkann, szef rady FCA i wnuk Gianniego Agnelli, pochodzący z rodziny kontrolującej FCA i Ferrari, będzie przewodniczącym rady nadzorczej tej drugiej firmy.

Media zastanawiają się nad przyszłością FCA po zmianach w jej kierownictwie. Zdaniem komentatorów realizowana ma być strategia, którą przedstawił Marchionne. „Strategia jest, ale nie ma jeszcze rozdzielonych modeli. Nieoficjalnie wiadomo, że auta droższe – takie jak Jeepy, Maserati czy Alfa Romeo będą produkowane we Włoszech, model Punto zniknie z rynku, a Tipo zostanie wycofany z rynków europejskich. Siłą napędową koncernu ma być marka Jeep, na silne wsparcie może liczyć także Alfa Romeo” – przypomina „Rzeczpospolita”. Według dziennika szczegóły dotyczące tego, która fabryka będzie produkować konkretne modele, poznamy w najbliższym czasie.

pb.plmoto.rp.plmoto.rp.pl

„Newsweek”: Elektromobilność w powijakach

„Choć rząd od dwóch lat trąbi o polskim samochodzie na prąd i milionie elektrycznych aut na drogach, to do dziś nie wiadomo nawet, kto trzyma kierownicę tego sztandarowego programu PiS” –czytamy w najnowszym „Newsweeku”, który analizuje rozwój elektromobilności w Polsce. Do budowy polskiego e-samochodu szykuje się spółka ElectroMobility Poland. Na razie rozstrzygnięto konkurs na projekt karoserii. Piotr Zaremba z ElectroMobility Poland deklaruje, że jeżdżący prototyp będzie miał premierę wiosną przyszłego roku, a seryjna produkcja e-auta może się zacząć w 2022 r. Gazeta wskazuje, że o skali produkcji polskiego auta na prąd trudno na razie mówić. „Ale nawet w optymistycznym scenariuszu będą to raczej dziesiątki niż setki tysięcy pojazdów rocznie. Z taśm montażowych mogłyby zacząć zjeżdżać nie wcześniej niż za 3-4 lata, więc nie tędy droga do miliona samochodów elektrycznych, jakie premier Morawiecki chciałby widzieć na naszych drogach do 2025 r. Rząd musiałby zmotywować setki tysięcy rodaków do kupowania e-aut obcych marek, na razie dwa razy droższych niż modele tradycyjne” – czytamy w artykule. „Newsweek” pisze, że zachęty do kupowania takich aut są mało przekonujące dla nabywców. Pismo przypomina, że w maju minister Tchórzewski zapowiedział dopłaty do zakupu e-samochodów już od przyszłego roku – i to aż do 25 tys. zł.  Jednak już kilka tygodni później wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz powiedziała, że budżetu nie stać na dopłacanie Kowalskiemu do zakupu e-auta. „Nie wiadomo, kto trzyma stery programu e-motoryzacji, wiadomo za to, że jego realne efekty są mizerne, wbrew rządowej propagandzie” – pisze „Newsweek” i przypomina, że według danych ACEA w zeszłym roku nad Wisłą sprzedano zaledwie 439 pojazdów stricte elektrycznych (a więc nie licząc tych z hybrydowym napędem).  Większość e-aut kupiły firmy. W całej Unii Europejskiej – 150 tys. i po drogach jeździ już ich ponad pół miliona. U nas – około 2 tys.

„Rzeczpospolita”: Car sharing zyskuje na znaczeniu

W „Rzeczpospolitej” czytamy o prężnym rozwoju car sharingu w Polsce. „Parki samochodowe takich firm, jak 4Mobility, Traficar, Panek, rosną w oczach. Szacuje się, że po ulicach największych aglomeracji w kraju jeździ ok. 4 tys. takich pojazdów” – informuje dziennik. Firma Panek oferuje hybrydowe Toyoty Yaris i 20 pojazdów dostawczych (Volkswagen Transporter i Fiat Ducato). W sumie flota operatora to 600 samochodów. – Kolejne 400 pojawi się niebawem – zapowiada Katarzyna Panek, rzecznik spółki Panek.

Dziennik wskazuje, że na świecie w ub. r. jeździło 983 tys. pojazdów w ramach usługi car sharingu. Analitycy Frost & Sullivan uważają, że już w 2018 r. będzie ich 1,24 mln. „Kilkunastoprocentowe tempo wzrostu tego rynku ma się utrzymać co najmniej przez kilka najbliższych lat, a rynek w 2024 r. ma być wart 11 mld dol” – czytamy w artykule.

Toyota: 40 000 hybryd japońskiej marki na polskich drogach

W lipcu łączna liczba hybryd, które opuściły polskie salony Toyoty przekroczyła 40 tys. aut. Ostatnie 10 tys. marka dostarczyła klientom w ciągu 9 miesięcy. „Od stycznia do połowy lipca sprzedaż hybryd Toyoty wyniosła 8 380 egzemplarzy. Jeśli podobne tempo utrzyma się do końca grudnia, rok 2018 przyniesie kolejny rekord sprzedaży tych aut. Obecnie samochody hybrydowe stanowią 27 proc. całkowitej sprzedaży Toyoty w Polsce” – czytamy w komunikacie.

Wirtualny Nowy Przemysł: Trudna przyszłość motoryzacji

Wirtualny Nowy Przemysł publikuje relację z debaty o przyszłości motoryzacji. Kazimierz Rajczyk, dyrektor zarządzający sektorem energetycznym w ING Banku Śląskim uważa, że elektryczne auta wciąż są relatywnie drogie i ich zakup (eksploatowanie) zaczyna być opłacalny powyżej przebiegu 50 tys. km rocznie. Portal zwraca uwagę, że szeroko promowana elektromobilność może też przynieść znaczne ograniczenie miejsc pracy w sektorze motoryzacyjnym. – Tradycyjny samochód ma średnio 9 tys. części, samochód elektryczny 4-5 tys. To liczby dające do myślenia w kontekście rynku pracy – mówi Ewa Łabno-Falęcka z Mercedesa. Zdaniem Alfreda Franke, prezesa Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, w przypadku utrzymania drastycznych żądań ze strony Komisji Europejskiej (związanych z redukcją spalin) możemy stracić nawet 30-50 proc. miejsc pracy.

Newseria: Polska gospodarka będzie się rozwijać

O dobrych prognozach dla polskiej gospodarki pisze Newseria. Zdaniem serwisu w kolejnych 30 miesiącach będzie ona rosnąć szybciej niż gospodarki państw unijnych. – Gospodarka polska pracuje na kilku silnikach. Nadal konsumpcja ma największy wkład we wzrost. Mamy doskonałą sytuację na rynku pracy, rosnące wynagrodzenia, dobre nastroje konsumentów – mówi Jacek Kotłowski, wicedyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP. W artykule czytamy, że z najnowszego „Raportu o inflacji” opublikowanego w połowie lipca wynika, że w 2018 roku polska gospodarka rozwijać się będzie w tempie 4,6 proc. Oznacza to wzrost o 0,4 pkt proc. w stosunku do poprzedniego szacunku z marca br. i wynik identyczny z ubiegłorocznym. Zdaniem eksperta przyszłość również rysuje się optymistycznie. – Perspektywy oceniamy korzystnie. Dynamika konsumpcji w kolejnych latach będzie prawdopodobnie już trochę niższa, ponieważ przy podobnej dynamice wynagrodzeń jak obecnie rosnąca inflacja będzie te dochody do dyspozycji ograniczała, ale to będzie cały czas bardzo solidna konsumpcja. Natomiast w przypadku inwestycji będziemy mieli wymianę – w coraz mniejszym stopniu będą uczestniczyły w tym inwestycje sektora finansów publicznych, a to firmy będą w coraz większym stopniu przyjmowały na siebie ciężar wzrostu inwestycji – przewiduje Jacek Kotłowski.

Sport Dziennik: Firma L’emir wspiera Zagłębie Sosnowiec

Firma L’emir, autoryzowany dealer samochodów marki Skoda w Dąbrowie Górniczej, zawarła nową umowę o współpracy z Zagłębiem Sosnowiec. W podpisaniu umowy uczestniczyli m. in. współwłaściciel L’emir Mirosław Juszczyk oraz ze strony klubu Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia, Leszek Baczyński, prezes honorowy, a także trener Dariusz Dudek i kilku piłkarzy. – Jesteśmy wszyscy kibicami Zagłębia i bardzo liczymy na kolejne sukcesy. Z bratem Lechosławem wspieramy ten klub od dawna i bardzo mocno przeżywamy każdy mecz – powiedział Mirosław Juszczyk, który przekazał później kluczyki do samochodów piłkarzom i szefom klubu, którzy otrzymali 5 nowych samochodów marki Skoda.