Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Najszybciej sprzedają się tanie „używki”

Zaczynamy od informacji o sprzedaży aut używanych w Polsce, jakie przedstawił „Auto Świat”. Zgodnie z analizą tygodnika najszybciej sprzedają się tanie samochody, z dobrą relacją ceny do wieku, które mają minimum 3 lata, ale nie są starsze niż 15 lat. Zainteresowaniem nabywców cieszą się popularne modele benzynowe, z dobrą się renomą na rynku (np. pojazdy japońskie), z segmentu A, B i C, a także crossovery i SUV-y.

Wirtualne Media informują o przetargach na nowe auta, jakie ogłosiła Telewizja Polska. „Pierwszy dotyczy zakupu 37 samochodów typu furgon: 31 z nich ma służyć do przewozu osób (9), a sześć pozostałych – do przewozu towarów i 3 osób. Drugi – zakupu 100 samochodów typu kombi” – pisze serwis. Oba przetargi trwają do 4 września br.

Według doniesień „Financial Times”, firmy samochodowe manipulują przy nowej procedurze testowania emisji spalin. Unijny Wspólny Ośrodek Badawczy znalazł w 114 zestawach danych dowody wskazujące, że niektórzy producenci „tak konfigurują swoje pojazdy, że pomiary w ramach nowej procedury WLTP są zawyżane”. Nie podano nazw konkretnych producentów aut. – Manipulując procedurą WLTP firmy grają już teraz pod normy na lata 2025-30, choć jeszcze ich nie ustalono — powiedział szef organizacji Transport & Environment, William Todts.

„Auto Świat”: Jak sprzedają się „używki”?

„Auto Świat” opisuje wyniki obszernej analizy dotyczącej sprzedaży aut używanych w Polsce. W artykule zawarto informacje o sprzedaży aut używanych z różnych segmentów rynku. Tygodnik wyjaśnia, że ranking modeli powstał na podstawie danych zebranych z największych portali ogłoszeniowych i dużych firm zajmujących się handlem samochodami używanymi. Spośród 430 różnych aut występujących w ogólnym rankingu wytypowano po 10 najpopularniejszych modeli w każdym segmencie, w wieku ok. 10 lat (lub nieco młodszych), których udział w rynku jest największy. Podano także informacje o czasie, w którym poszczególne modele czekają na nabywcę. Z zestawienia wynika, że Dacia Duster to hit na rynku aut używanych. Na nowego nabywcę czeka tylko 53,3 dnia. „Najszybciej sprzedają się tanie auta, z dobrą relacją ceny do wieku, które mają minimum 3 lata, ale nie są starsze niż 15 lat. Wzięcie mają popularne modele (z benzyniakiem), cieszące się renomą na rynku (np. pojazdy japońskie) segmentu A, B i C (szybko sprzedają się też crossovery i SUV-y)” – informuje „Auto Świat”.

W artykule czytamy także o tym, jak wygląda sprzedaż aut używanych w poszczególnych województwach. „Najszybciej sprzedają się samochody używane w województwie dolnośląskim – średni czas oczekiwania na sprzedaż wystawionego auta wynosi niecałe 67 dni. O mniej więcej dzień dłużej pozostają w ofercie samochody w mazowieckim. Podobny wynik notują również województwa: podkarpackie, świętokrzyskie, podlaskie, śląskie, lubelskie i pomorskie – tu na sprzedaż trzeba średnio poczekać ponad 69 dni” – informuje „Auto Świat”. Najgorzej w zestawieniu wypada województwo lubelskie, gdzie auta sprzedają się zdecydowanie najdłużej – średni czas wynosi przeszło 77 dni.

Wirtualne Media: TVP kupuje auta

„Telewizja Polska ogłosiła dwa przetargi na dostawę fabrycznie nowych samochodów. Pierwszy dotyczy zakupu 37 samochodów typu furgon: 31 z nich ma służyć do przewozu osób (9), a sześć pozostałych – do przewozu towarów i 3 osób. Drugi – zakupu 100 samochodów typu kombi” – piszą Wirtualne Media. Oba przetargi trwają do 4 września br. Wszystkie auta, których poszukuje TVP mają być objęte 24-miesięczną gwarancją.

W przetargu dotyczącym 100 aut kombi określono, że samochody mają mieć silniki benzynowe, o pojemności silnika nie mniejszej niż 1,4 l i mieć pełne wyposażenie. Mają być klasyfikowane w segmencie D.

Nissan: Nowy salon marki w Kielcach

Sieć dealerska Nissana powiększyła się o salon Grupy POL-MOT Auto w Kielcach, znajdujący się przy ulicy 1 Maja 254. Salon posiada powierzchnię 254 m2, która umożliwia stałą ekspozycję 5 samochodów. Na terenie obiektu znajduje się także punkt ładowania samochodów elektrycznych.  –Cieszymy się z rozpoczęcia współpracy z marką Nissan i wierzymy, że wspólne zaangażowanie pozwoli osiągnąć sukces. Jestem przekonany, że nasze doświadczenie i czołowa pozycja na lokalnym rynku motoryzacyjnym oraz bogata gama samochodów marki, zaowocują dużym zainteresowaniem ze strony klientów – mówi Mateusz Zarajczyk, prezes POL-MOT Auto SA.

„Gazeta Wyborcza – Wrocław”: Letnie wyprzedaże w motoryzacji

Wrocławska „Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że letnie wyprzedaże dotyczą już nie tylko mody czy mebli, ale także nowych aut, które nad Wisłą znajdują coraz więcej nabywców. „Przez pierwsze pół roku zarejestrowano już ponad 250 tys. nowych lekkich samochodów (łącznie osobowych i dostawczych do 3,5 t). Polacy coraz częściej na rynku motoryzacyjnym sięgają po nowości. W porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku, kupili nowych aut więcej o nieco ponad 10 proc. Tylko na czerwiec przypadły rejestracje ponad 50 tys. nowych samochodów. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego czerwcowe rezultaty przekroczyły poziom 50 tys. szt. po raz pierwszy w historii” – pisze „Wyborcza”. W artykule czytamy o letnich promocjach różnych motoryzacyjnych marek, a także o tym, czy klienci chcą kupować auta latem. – Zainteresowanie zakupem nowego samochodu wśród klientów latem jest w naszym salonie na takim samym poziomie jak w innych miesiącach. W sezonie urlopowym jest mniej klientów odwiedzających nasz salon osobiście. W tym okresie klienci preferują kontakt mailowy – wybierają samochód z oferty dostępnej na naszym portalu internetowym, wysyłają zapytanie, a następnie po uzgodnieniu dogodnego dla siebie terminu odbywają jazdę testową – mówi Monika Kociołek, kierownik działu sprzedaży w Volkswagen Centrum Wrocław.

więcej „Gazeta Wyborcza – Wrocław” z 28 lipca 2018, s.1

Samar: Wchodzą w życie przepisy wspierające elektromobilność

Instytut Samar przypomina, że w sobotę 28 lipca weszła w życie (z  pewnymi wyjątkami) ustawa z 6 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw. „Nowy akt prawny powołuje m. in. Fundusz Niskoemisyjnego Transportu. Jego zadaniem ma być wspieranie projektów związanych z rozwojem elektromobilności w Polsce oraz transportu opartego na paliwach alternatywnych” – wskazuje Samar. W artykule mowa także o kontrowersjach dotyczących nowych przepisów. Jeden z zapisów ustawy przewiduje, że Fundusz Niskoemisyjnego Transportu będzie zasilany m. in. środkami pochodzącymi z opłaty emisyjnej, w wysokości 80 zł od 1000 litrów benzyn silnikowych i oleju napędowego. Obowiązek jej uiszczenia ciążyć ma na producentach i importerach paliw silnikowych. Samar podkreśla, że wielu ekspertów obawia się, że wprowadzenie tej opłaty może odbić się na kieszeniach kierowców poprzez podniesienie cen na stacjach paliw.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Będzie następca JPK_VAT

„JPK_VDEK to nowa struktura jednolitego pliku kontrolnego, którą przedsiębiorcy złożą w przyszłym roku fiskusowi” – pisze poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Jednocześnie podkreśla, że Ministerstwo Finansów zastrzegło, że nazwa JPK_VDEK jest robocza i może się zmienić. Nowy plik zastąpi dzisiejszy JPK_VAT oraz deklaracje podatkowe VAT-7 i VAT-7K. Wiadomo, że ma zostać wprowadzony w 2019 r. Ministerstwo nie precyzuje jednak, czy nastąpi to już w lutym (JPK za styczeń), czy później. „Z jednej strony więc JPK_VDEK stanie się podstawą do rozliczenia się przedsiębiorcy z urzędem, a z drugiej – pozwoli spełnić obowiązek dotyczący przekazania fiskusowi ewidencji VAT” – czytamy w dzienniku.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 30 lipca 2018, s. B2

„Rzeczpospolita”: Porażające ceny prądu

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że kolejna dekada upłynie pod znakiem drożejącego prądu. Podwyżki odczują zarówno firmy, jak i klienci indywidualni. Jak szacuje Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO), po 2020 r. Polska będzie miała najwyższe hurtowe ceny energii i taryfy dla wszystkich grup odbiorców. „Trudno będzie zwłaszcza do 2030 r. W tej perspektywie mali i średni przedsiębiorcy (MŚP) zapłacą za megawatogodzinę (MWh) nawet 381 zł, czyli o 19,2 proc. więcej niż w 2015 r. (stawki netto w cenach stałych z 2017 r., bez inflacji). Prąd dla gospodarstw domowych podrożeje o 22,3 proc., do 316 zł/MWh, a koszty energii dla przemysłu wzrosną o 8,9 proc., do 259 zł/MWh. Dla porównania średnia cena energii z węgla w ub.r. wynosiła ok. 178 zł/MWh (dane URE). Do tego należy doliczyć jeszcze rosnący koszt dostarczenia prądu do gniazdek. Dla sektora MŚP stawki za dystrybucję wzrosną o 13 proc., do 291 zł/MWh, a dla gospodarstw – o 32 proc., do 317 zł/MWh” – czytamy w artykule. Dziennik podkreśla, że taniej nie będzie aż do 2030 r. ze względu na drożejące uprawnienia do emisji CO2. „Spadki, do poziomu poniżej 200 zł/MWh, przyjdą dopiero między 2030 a 2035 r., głównie wskutek wyłączenia węglowych bloków i spadku cen uprawnień do emisji CO2” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita”: Firmy samochodowe manipulują wynikami procedury testowej WLTP

Według doniesień „Financial Times”, o których pisze „Rzeczpospolita”, firmy samochodowe manipulują przy nowej procedurze testowania emisji spalin, aby wyniki wyglądały gorzej niż w rzeczywistości. W artykule czytamy, że Unijny Wspólny Ośrodek Badawczy (Joint Research Centre, JRC) znalazł w 114 zestawach danych dowody wskazujące, że niektórzy producenci „tak konfigurują swoje pojazdy, że pomiary w ramach nowej procedury WLTP są zawyżane” – podał dziennik, który dotarł do nie opublikowanego materiału ośrodka. Brak tam jednak nazw konkretnych firm. JRC poinformował, że przeciętnie podawane wartości emisji według WLTP były o 4,5 proc. wyższe od stwierdzanych w niezależnych testach. W niektórych przypadkach różnica wynosiła nawet 13 proc.

Nowa procedura testów laboratoryjnych WLTP zaczyna obowiązywać od 1 września. Unia Europejska zauważa „wyraźne ryzyko sztucznego zawyżania” przez producentów poziomu emisji spalin tak, by nie zejść z redukcją niżej, niż zakładają to obecne normy.  – Manipulując procedurą WLTP firmy grają już teraz pod normy na lata 2025-30, choć jeszcze ich nie ustalono — powiedział szef organizacji Transport & Environment, William Todts. „Rzeczpospolita” wyjaśnia, że może chodzić o to, by przyszłe tempo redukcji emisji nie było zbyt szybkie.

Wirtualny Nowy Przemysł: Winterkorn podejrzany o oszustwa podatkowe

Agencja DPA poinformowała, że niemiecka prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko byłemu szefowi koncernu Volkswagen Martinowi Winterkornowi w związku z podejrzeniem niepłacenia należnych podatków. Wcześniej tygodnik „Bild am Sonntag”, powołując się na akta sprawy, napisał, że chodzi między innymi o przekazanie w ciągu ostatnich dwóch lat łącznie około 10 mln euro na konta w Szwajcarii. „Na pytanie dpa, czy nowe śledztwo ma coś wspólnego z postawionymi wcześniej Winterkornowi zarzutami współudziału w aferze z manipulowaniu pomiarami toksyczności spalin w silnikach Diesla, jego adwokat Felix Doerr odpowiedział, że nie” – relacjonuje Wirtualny Nowy Przemysł.

Dealerski Przegląd Prasy: Carsmile wchodzi w auta dostawcze

Platforma internetowa Carsmile, za pomocą której można wybrać auto użytkowane w abonamencie, wchodzi w nowy obszar działalności. Po miesiącu od startu firma rozszerza ofertę o auta dostawcze do 3,5 tony. Twórcy Carsmile chcą spopularyzować najem długoterminowy wśród najmniejszych przedsiębiorstw. „Puls Biznesu” wskazuje, że cały proces wynajmu auta firmowego może odbyć się przez internet, a przedsiębiorca ma do wyboru ponad 100 modeli aut.

Samar przypomina, że kończą się prace nad projektem ustawy przewidującej wprowadzenie zerowej stawki akcyzy na gaz ziemny, służący do napędzania silników spalinowych. Z wywiadu, jakiego udzielił Samarowi Michał Wekiera z PZPM wynika jednak, że nic nie wskazuje na to, by auta na gaz ziemny mocno zyskały w oczach Polaków. – W Polsce CNG ani LNG nigdy wcześniej nie cieszyły się popularnością. Rynek na te samochody w naszym kraju praktycznie nie istnieje, niewielu też importerów ma w swojej ofercie samochody napędzane gazem ziemnym – uważa Michał Wekiera.

Interia zbadała sprawę zamieszania wokół badań technicznych aut Volkswagena, które podlegają akcji naprawczej. „To, że dany pojazd nie przeszedł zalecanej przez producenta akcji serwisowej, nie stanowi podstawy do negatywnego wyniku obowiązkowego badania technicznego” – czytamy na stronie internetowej Interii.

„Puls Biznesu”: Carsmile rozwija działalność

„Puls Biznesu” informuje o rozszerzaniu działalności przez platformę internetową Carsmile, za pomocą której można wybrać auto użytkowane w abonamencie. Po miesiącu od startu firma rozszerza ofertę o auta dostawcze do 3,5 tony. W dzienniku czytamy, że twórcy Carsmile chcą spopularyzować najem długoterminowy wśród najmniejszych przedsiębiorstw. — Choć jest to usługa znana na rynku, to korzystają z niej głównie większe firmy, z dużą flotą samochodów. Uważamy, że idea długoterminowego wynajmu sprawdzi się także w przypadku mikroprzedsiębiorców — mówi Łukasz Domański, prezes i współtwórca Carsmile. „Cały proces wynajmu auta firmowego może odbyć się online. Przedsiębiorca ma do wyboru ponad 100 modeli aut. Docelowo na stronie Carsmile mają pojawić się samochody większości marek. Na razie można wynajmować tylko nowe pojazdy, później firma zamierza udostępniać również używane, które wróciły po zakończonym okresie najmu” – pisze „Puls Biznesu”.

Czas trwania umowy sięga od roku do pięciu lat. Nie jest wymagany wkład własny. Po zakończeniu umowy auto można zwrócić. Rata najmu jest częściowo uzależniona od przebiegu pojazdu. Przedsiębiorca płaci ustaloną stawkę za każdy przejechany kilometr. „Ile kosztuje samochód w abonamencie dla mikrofirmy? Twórcy Carsmile podają przykład fiata Ducato Maxi L3H2. Rata w najmie wyniesie 1751 zł netto plus 17 groszy za kilometr przy umowie na trzy lata. Przy założeniu, że auto pokonuje miesięcznie 4 tys. km, daje to łączny koszt na poziomie 2 431 zł netto miesięcznie” – czytamy w dzienniku.

Więcej miejsca temu tematowi poświęcimy w sierpniowym wydaniu „Dealera”.

Samar: Złe perspektywy dla aut na gaz ziemny

Michał Wekiera, dyrektor wykonawczy Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego odpowiada na pytania Samaru na temat perspektyw popularyzacji gazu ziemnego jako paliwa do aut. Samar przypomina, że kończą się prace nad projektem ustawy przewidującej wprowadzenie zerowej stawki akcyzy na gaz ziemny, służący do napędzania silników spalinowych. Nic nie wskazuje jednak na to, że auta na gaz ziemny staną się niebawem bardzo popularne. – Patrząc historycznie, z gazu ziemnego jako paliwa do aut najczęściej korzystali Skandynawowie oraz Niemcy. W Polsce CNG ani LNG nigdy wcześniej nie cieszyły się popularnością. Rynek na te samochody w naszym kraju praktycznie nie istnieje, niewielu też importerów ma w swojej ofercie samochody napędzane gazem ziemnym. Poza tym paliwo to ma poważnego konkurenta. LPG, bo nim mowa, ze względu na relatywnie niską cenę od wielu już lat cieszy się wielką popularnością wśród rzesz Polaków. A korzystne ceny autogazu utrzymują się, mimo że nie jest on obciążony akcyzą. Kierowcy jeżdżący na LPG mogą ponadto korzystać z rozbudowanej sieci stacji, liczącej na koniec 2015 roku ponad 5 000 obiektów – mówi Michał Wekiera. Jego zdaniem popularyzację CNG utrudnia także to, że przerobienie auta na CNG nie jest proste ani tanie. Szczególnie, gdy od 1 września będziemy mieli do czynienia z nową normą emisji spalin WLTP. Rozmówca Samaru uważa, że autami na gaz nie będą zainteresowani nie tylko nabywcy indywidualni. – Sądzę, że także firmy mogą nie chcieć bardzo angażować się w zakup aut na CNG. Szczególnie będzie to dotyczyło kadry menedżerskiej. Samochód na gaz, nawet jeśli będzie to gaz ziemny, może być postrzegany jako mało prestiżowy.  Ponadto menedżerowie będą raczej woleli kupić łatwiej dostępne i tańsze w eksploatacji auta z silnikami benzynowymi czy wysokoprężnymi. Zniechęcać do zakupu aut na CNG może ich też wspomniany brak odpowiedniej sieci tankowania. Podobna będzie sytuacja np. z handlowcem czy kurierem. Co z tego, że samochód na gaz będzie mniej palił, a po zniesieniu akcyzy paliwo będzie tańsze, gdy kierowca nie będzie miał gdzie zatankować – analizuje Michał Wekiera.

Interia: Zamieszanie wokół kontroli Volkswagenów

Interia przygląda się sprawie zamieszania, jakie na skutek doniesień różnych mediów wybuchło wokół kontroli pojazdów Volkswagena, które podlegają akcji naprawczej w związku z aferą „diesalgate”. Serwis pisze, że informacja jakoby „Ministerstwo Infrastruktury zażądało, aby nie podbijać dowodów pojazdom, które nie uczestniczyły w akcji naprawczej,  jest nieprawdziwa. Właściciele rzeczonych pojazdów mogą więc spać spokojnie. To, że dany pojazd nie przeszedł zalecanej przez producenta akcji serwisowej, nie stanowi podstawy do negatywnego wyniku obowiązkowego badania technicznego” – czytamy na stronie internetowej Interii.

Serwis wyjaśnia też skąd wzięła się medialna pomyłka. Jak czytamy, w majowym piśmie skierowanym do dyrektorów wydziałów komunikacji Ministerstwo Infrastruktury zawarło zalecenia dla diagnostów wykonujących obowiązkowe badania techniczne. Resort chciał, by diagności weryfikowali, czy badany pojazd Volkswagena uczestniczył w akcji naprawczej i informowali o konieczności jej przeprowadzenia kierowców. „Raz w miesiącu dana stacja kontroli pojazdów miała też – w formie pisemnej – raportować o wykonanych na tego rodzaju pojazdach badaniach technicznych (w specjalnym dokumencie zawierającym numery VIN pojazdów)” – pisze Interia.

Diagności nie chcieli jednak zgodzić się na realizację dodatkowych obowiązków. Interia wskazuje, że w dokumencie Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji (SITK) z oddziału w Krośnie pojawił się pomysł nieprzedłużania badań technicznych pojazdom, które nie przeszły akcji serwisowej. „Uważamy, że wydanie regulacji o nieprzedłużaniu przez diagnostów samochodowych dopuszczania pojazdów do ruchu drogowego przy okresowym badaniu technicznym, w przypadku braku wykonania akcji naprawczej, dałoby efektywniejsze działanie niż zbędne tworzenie administracyjnej papierologii” – czytamy. „Należy jednak zauważyć, że pomysł – za pośrednictwem SITK – wyszedł od samych diagnostów i nigdy nie był oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Infrastruktury” – podkreśla serwis.

Wirtualny Nowy Przemysł: PSA przed Renault

We wtorek Grupa PSA opublikowała informacje o rekordowych zyskach. „Rynkowa kapitalizacja PSA osiągnęła prawie 21,5 mld euro po tym, jak akcje koncernu wzrosły w ciągu dwóch dni o 16 proc. W środę na zamknięciu sesji odnotowano rekordowy poziom od 2011 roku. W tym samym czasie wartość Renault wyniosła 21,3 mld euro” – informuje Wirtualny Nowy Przemysł. Serwis przypomina, że w zeszłym roku PSA sprzedało na świecie 3,63 mln pojazdów. Renault osiągnęło w tym czasie wynik 3,76 mln egzemplarzy.

„Rzeczpospolita”: Road Rover – nowy model na rynku

„Rzeczpospolita” pisze, że Land Rover zastrzegł sobie w europejskim urzędzie patentowym nazwę „Road Rover”. O nowym aucie praktycznie nic jeszcze nie wiadomo, ale krążą o nim liczne plotki. „Road Rover ma pojawić się przed 2020 rokiem i ma być limuzyną zbudowaną na bazie następnego Jaguara XJ. Główne rynki zbytu to Chiny i USA. Limuzyna ma mieć właściwości terenowe, do tego napęd ma być wspomagany przez dwa elektryczne silniki. Możliwy jest również napęd czysto elektryczny z czterema silnikami i zasięgiem około 400 km” – czytamy na stronie internetowej dziennika.

Dealerski Przegląd Prasy: Renault sprzedaje więcej aut

Zaczynamy od wywiadu z Tomaszem Mrozem, dyrektorem sprzedaży flotowej Renault w Regionie EAST, jaki opublikował „Menadżer Floty”. Przedstawiciel Renault opowiada w nim między innymi o tym, jaki w Polsce jest udział Grupy Renault w sprzedaży flotowej i jakie osiąga ona wyniki. – Grupa Renault zanotowała wzrost o 6 proc. na koniec kwietnia br. i jest to znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ogółem na koniec kwietnia 2018 r. notujemy 10-proc. udział w rynku, z czego 5,7 proc. stanowi marka Renault, natomiast 4,3 proc. marka Dacia – mówi Mróz.

„Puls Biznesu” przyjrzał się rynkowi sprzedaży kabrioletów w Polsce. „W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. zarejestrowano 426 samochodów z możliwością złożenia dachu. To o 17 więcej niż w pierwszym półroczu poprzedniego roku i 112 więcej niż w 2016 r.” – czytamy w artykule. Średnia cena, jaką Polacy wydają na kabriolet, to obecnie ponad 298 tys. zł.

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem. Tematem rozmów były relacje handlowe na linii UE-USA. Zapowiedziano prowadzenie dalszych negocjacji handlowych. Reuters podkreśla, że nie jest jasne, czy strony osiągnęły porozumienie w sprawie ceł na samochody.

„Menadżer Floty”: Renault odnosi sukcesy

„Menadżer Floty” publikuje wywiad z Tomaszem Mrozem, dyrektorem sprzedaży flotowej Renault w Regionie EAST. Rozmowa dotyczy między innymi wyników sprzedaży. – Na koniec kwietnia tego roku Grupa Renault zanotowała w Europie wzrost sprzedaży na poziomie 4,6 proc., co oznacza 0,2 p.p. wzrostu udziału w rynku. Jeśli chodzi o marki, które stanowią trzon naszej Grupy, to marka Renault rośnie stabilnie i kontynuuje wynik z ubiegłego roku. Największe wzrosty notują marki Dacia (+19 proc.) oraz Lada (+11 proc.). W tym roku wprowadziliśmy także markę Alpine i już do kwietnia w Europie zostało zarejestrowanych ponad 190 samochodów – mówi Tomasz Mróz. Rozmówca gazety opowiada także o tym, jak w Polsce wygląda udział Grupy Renault w sprzedaży flotowej. – Grupa Renault zanotowała wzrost o 6 proc. na koniec kwietnia br. i jest to znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ogółem na koniec kwietnia 2018 r. notujemy 10-proc. udział w rynku, z czego 5,7 proc. stanowi marka Renault, natomiast 4,3 proc. marka Dacia –mówi Mróz.

więcej „Menadżer Floty”, Nr 06(30) s. 58

„Puls Biznesu”: Powoli przybywa kabrioletów

„Puls Biznesu” analizuje sytuację na rynku kabrioletów. „W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. zarejestrowano 426 samochodów z możliwością złożenia dachu. To o 17 więcej niż w pierwszym półroczu poprzedniego roku i 112 więcej niż w 2016 r. Rośnie też średnia cena, jaką wydajemy na własne cabrio. O ile w 2017 r. wynosiła 251,5 tys. zł, o tyle obecnie to ponad 298 tys. zł.” – czytamy w artykule. Dziennik informuje też, że większość zwolenników tego rodzaju aut kupuje je na firmę. Z 426 zarejestrowanych w analizowanym okresie aut tylko 59 zarejestrowano na osobę prywatną.

Najwięcej nabywców w kategorii aut bez dachu na świecie ma roadster Mazdy — model MX-5. Dziennik zauważa, że Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Między styczniem a czerwcem zarejestrowano 133 MX-5. Drugim co do popularności jest BMW serii 4 cabrio (46 rejestracji). Podium zamyka Porsche 718 Boxster z 33 rejestracjami.

Interia: Fikcyjne strefy czystego transportu

„Wchodzą w życie przepisy, które umożliwią władzom miast tworzenie tzw. stref czystego transportu. Prawdopodobnie długo jeszcze pozostaną one czystą fikcją” – pisze Interia w krytycznym materiale na ten temat. Serwis przypomina, że zapisy o strefach znalazły się po raz pierwszy w uchwalonej przed kilkoma miesiącami ustawie o elektromobilności. Posłowie w ostatniej chwili usunęli z nich jednak punkt, mówiący o możliwości wprowadzania opłat za wjazd do takich obszarów pojazdów nie spełniających określonych kryteriów. „Do sprawy powrócono w kolejnej procedowanej ustawie, o biopaliwach. Jedno z jej postanowień zezwala na ustalanie opłat za wjazd do stref, w wysokości 2,50 zł za godzinę. Dwa i pół złotego. Czy taka kwota skłoni kogokolwiek, by przesiadł się z własnego, wygodnego auta do tramwaju lub autobusu miejskiego (jednorazowy bilet jest z reguły znacznie droższy)? Zachęci do wydania 150 000 zł na kupno samochodu elektrycznego lub „wtyczkowej” hybrydy? Albo przynajmniej podsunie kierowcy myśl, by nadłożyć drogi i ominąć płatny obszar? Bardzo wątpliwe” – ocenia Interia. Opłata będzie pobierana w godzinach między 9 a 17. Jak zauważa Interia samorządowcy, szczególnie przed wyborami, nie będą raczej chętni do decydowania o wprowadzeniu specjalnych stref w miastach. „Mówią o konieczności dokonania dogłębnych analiz, potrzebie dłuższego namysłu i szerokich konsultacji itp. Słowem odkładają sprawę na świętego nigdy” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Nowe pieniądze na elektromobilność

„Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przekaże w ciągu 10 lat jeszcze co najmniej 10 mld zł na rozwój ekotransportu” – informuje „Puls Biznesu”, publikując rozmowę z Arturem Michalskim, wiceprezesem Narodowego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). — Właśnie wchodzą w życie nowe przepisy, na podstawie których utworzony zostanie fundusz niskoemisyjnego transportu. Ma on przez najbliższe 10 lat zgromadzić 4,5 mld zł— mówi Artur Michalski. Dziennik wskazuje, że nowe środki mają pochodzić z opłaty biopaliwowej i paliwowej, a także ze środków własnych funduszu, pochodzących m. in. z opłat za korzystanie ze środowiska. Jak czytamy, z pierwszej części pieniędzy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma sfinansować 100 planów rozwoju elektromobilności w miastach i gminach.— Z tych planów będzie wynikać, ile pieniędzy przeznaczymy następnie na rozwój nisko- lub bezemisyjnego transportu, czyli infrastruktury ładowania lub tankowania wodoru, a także na transport publiczny i wiele innych projektów, np. szkolenia kierowców — informuje wiceszef funduszu. Program, do którego może się zgłosić każdy samorząd, ma zostać uruchomiony w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy.

„Rzeczpospolita”: Zalety aut na minuty

„Rzeczpospolita” pisze, że po polskich drogach jeździ 2600 samochodów, 900 skuterów oraz prawie 14 tys. rowerów, które można wynająć na minuty. Dziennik informuje też o zaletach pojazdów wynajmowanych na krótki czas. Podaje tabelę z kosztami korzystania z car sharingu u różnych, działających w Polsce operatorów.  W artykule czytamy także o tym, jak działa mechanizm wypożyczania aut na minuty, jakie są obowiązki użytkownika car-sharingowych aut i czego nam nie wolno robić w takim samochodzie. „Korzystając z auta na wynajem, nie płacimy żadnej kaucji oraz nie tankujemy auta przed zwrotem, podobnie jest ze skuterami. Ale możemy ponieść dodatkowe koszty np. za zgubienie kluczyka, palenie tytoniu w aucie czy zniszczenie dowodu. Dodatkowe koszty poniesiemy także, gdy udostępnimy auto czy skuter osobie trzeciej. Pojazdem może kierować tylko osoba, która jest zarejestrowana w systemie” – tłumaczy „Rzeczpospolita”.

 

więcej „Rzeczpospolita” z 26 lipca 2018, s. G1-G2

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Prasa żegna Sergia Marchionne

Czwartkowe dzienniki wiele uwagi poświęciły śmierci byłego dyrektora generalnego FCA, Sergia Marchionne. Wspominały też jego nietuzinkową osobowość i dokonania. „Był znany z błyskotliwych komentarzy, szybkiej jazdy swoim Ferrari, podejmowania ryzykownych decyzji, ale także z charakterystycznych czarnych swetrów, awersji do garniturów i poczucia humoru. Nie dlatego jednak Włosi traktowali go jak gwiazdę rocka (na co chętnie się godził) i nazywali „dottore”, czyli lekarzem. Kochali go za styl, w jakim uratował Fiata, i konsekwencję, z jaką starał się wywindować światową pozycję marki bliskiej sercu każdego mieszkańca Italii” – pisze „Puls Biznesu”. „Rzeczpospolita” przypomina, że Marchionne został wybrany na szefa wówczas jeszcze Fiat SPA w czerwcu 2004 roku i uratował włoski koncern. „W 2009 roku połączył go z amerykańskim Chryslerem, który nie był w stanie wyjść z zapaści po kryzysie, i w 2014 roku jako Fiat Chrysler Automobiles wprowadził obie firmy na giełdę. W tym czasie ich wartość rynkowa wzrosła 10-krotnie”– czytamy w artykule. „Rzeczpospolita” pisze również, że ostatni raz widziano Marchionne publicznie 26 czerwca, kiedy podarował Jeepa oddziałowi Karabinierów. Kilka dni później zgłosił się do szwajcarskiej kliniki na operację barku, po której zmarł.

pb.plrp.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Nie wiadomo, co dalej z cłem na auta

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem. Tematem rozmów były relacje handlowe na linii UE-USA. Wirtualny Nowy Przemysł relacjonuje, że po spotkaniu przywódca USA ogłosił, że relacje USA i UE wkraczają w „nową fazę” i zapowiedział podjęcie negocjacji handlowych. Waszyngton wstrzyma się z kolejnymi taryfami na czas rozmów. „Trump powiedział, że Unia zgodziła się na „natychmiastowe” zwiększenie importu amerykańskiej soi i gazu skroplonego (LNG) oraz obniżenie taryf w sektorze przemysłowym” – pisze portal. Trump zapowiedział, że obie strony rozmów będą starały się wypracować politykę „zero taryf, zero subsydiów” na dobra przemysłowe spoza sektora motoryzacji. „Reuters podkreśla jednak, że nie jest jasne, czy strony osiągnęły porozumienie w sprawie ceł na samochody; Trump zagroził nałożeniem 25-procentowych taryf zarówno na auta, jak i części samochodowe eksportowane przez kraje europejskie” – czytamy w serwisie.

„Puls Biznesu”: Ford inwestuje w autonomiczną jazdę

Ford chce do 2023 r. zainwestować 4 mld dolarów w rozwój technologii jazdy autonomicznej. W tym celu utworzył nową spółkę, która ma przejąć kontrolę nad pracami w tej dziedzinie. „Nowa spółka Forda ma skupiać w sobie działy zajmujące się integracją systemów jazdy autonomicznej, badaniami nad tą technologią i zaawansowaną inżynierią, a także ogniskować pracę zespołów odpowiedzialnych za doświadczenie użytkownika i strategię rozwoju biznesowego” – pisze „Puls Biznesu” za serwisem Tech Crunch. Szefem nowej spółki został dotychczasowy dyrektor działu technologii jazdy autonomicznej Sherif Marakby.

Dealerski Przegląd Prasy: Opel nad kreską

Zaczynamy od dobrych wyników Opla i całej Grupy PSA. „Szef PSA może mówić o kolejnym sukcesie. Marki Opel i Vauxhall, które niespełna rok temu przejęła francuska grupa, już nie przynoszą strat” – pisze „Rzeczpospolita” i podaje, że  w ciągu tego roku Opel zarobił już pół miliarda euro przy 5 proc. marży operacyjnej. Zysk Grupy PSA po I połowie 2018 roku wzrósł o 18 proc. do 1,481 mld euro, podczas gdy przychody zwiększyły się o 40 proc. do 38,6 mld euro

Media podały informację o śmierci byłego dyrektora generalnego FCA, Sergia Marchionne. 66-latek niedawno przeszedł operację ramienia, a w ostatnich dniach jego stan zdrowia znacznie się pogorszył, co skutkowało odwołaniem go z pełnionej funkcji. Jego następcą w FCA ma być Mike Manley.

Komisarz UE ds. handlu Cecilia Malmstroem w wywiadzie dla szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter” przyznała, że Unia jest gotowa na kolejny krok w sporze handlowym z USA, jeśli Stany Zjednoczone podniosą cła na europejskie auta. – Mamy nadzieję, że do tego (podwyższenia ceł na samochody – red.) nie dojdzie i że możemy znaleźć rozwiązanie. W przeciwnym razie Komisja przygotowuje dość długą listę wielu amerykańskich dóbr. Chodzi o (towary o wartości) ok. 20 mld dolarów – powiedziała Malmstroem.

„Rzeczpospolita”: Dobre wyniki Opla

„Szef PSA może mówić o kolejnym sukcesie. Marki Opel i Vauxhall, które niespełna rok temu przejęła francuska grupa, już nie przynoszą strat” – pisze „Rzeczpospolita”. Dziennik przypomina, że Carlos Tavares wyznaczył Niemcom konkretny cel: obniżenie kosztów produkcji każdego auta o 700 euro. W artykule czytamy, że na razie udało się je obciąć 250 euro, ale zmniejszyły się także wydatki na marketing, a samochody dzięki różnym formom promocji zaczęły się lepiej sprzedawać. – Proces naprawy Opla jest w tej chwili na najlepszej drodze do sukcesu – powiedział we wtorek Jean-Baptiste de Chatillon, wiceprezes PSA ds. finansowych, przy okazji przedstawienia wyników finansowych Grupy PSA. „Rzeczpospolita” pisze, że zysk Grupy po I połowie 2018 roku wzrósł o 18 proc. do 1,481 mld euro, podczas gdy przychody (także dzięki przejęciu Opla) zwiększyły się o 40 proc. do 38,6 mld euro. Akcje Grupy są najdroższe w historii. „W ciągu tego roku Opel zarobił już pół miliarda euro przy 5 proc. marży operacyjnej. Francuskie marki grupy – Peugeot, Citroen i DS osiągnęły marżę w wysokości 8,5 proc., co było celem, jaki Carlos Tavares wyznaczył na 2021 rok” – informuje gazeta.

„Puls Biznesu”: Leasing nadal będzie atrakcyjny

W czerwcu Ministerstwo Finansów zapowiedziało zmiany w rozliczaniu firmowych samochodów.„Resort finansów planuje podwyższenie z 20 tys. euro do 150 tys. zł limitu wartości samochodu osobowego, od którego odpisy amortyzacyjne są zaliczane do kosztów podatkowych, oraz zrównanie go z kosztami leasingu operacyjnego. Ponadto ograniczona może zostać możliwość odliczania wydatków na auta wykorzystywane służbowo i prywatnie — do 50 proc.” – przypomina „Puls Biznesu”. Zdaniem Andrzeja Sugajskiego, dyrektora generalnego Związku Polskiego Leasingu (ZPL), nawet po wprowadzeniu zapowiadanych zmian leasing nadal będzie atrakcyjny jako alternatywa dla kredytu czy pożyczki. — Pozwoli przedsiębiorcom zyskać możliwość korzystania z samochodu bez konieczności jednorazowej zapłaty jego ceny, a z uwagi na swą konstrukcję prawną i finansową będzie nadal łatwo dostępny dla znacznie szerszej liczby klientów niż alternatywne sposoby finansowania — tłumaczy Andrzej Sugajski.

„Rzeczpospolita”: Orlen inwestuje w ładowarki aut

„Rzeczpospolita” pisze, że PKN Orlen zaczyna podpisywać umowy na budowę sieci ładowarek dla aut elektrycznych. Nie ujawniono szczegółów transakcji, wiadomo jedynie, że na razie Orlen będzie współpracować z trzema wykonawcami. „Jak wynika z naszych informacji, koncern paliwowy chciałby w krótkim czasie stać się liderem z największą liczbą e-słupków w całej Polsce. To oznacza, że stanie w szranki z najszybciej rozwijającą się dziś w Polsce siecią firmy GreenWay. Celuje ona w 200 punktów ładowania do 2020 r.” – czytamy w dzienniku.

Orlen informuje o wytypowanych 150 stacjach paliw, położonych zarówno w miastach, jak i przy trasach tranzytowych. Nie podaje jednak na razie konkretnych lokalizacji. – W pierwszym etapie pilotażu, do końca 2019 roku, plany obejmują uruchomienie co najmniej 50 szybkich punktów ładowania – dowiedział się dziennik w biurze prasowym PKN. „Nasze źródła twierdzą, że Orlen ma na razie 80 lokalizacji z gotowymi przyłączami. Wskazują na Śląsk, a zwłaszcza Katowice, gdzie PKN chce mieć w pierwszej fazie szczególnie mocną pozycję” – czytamy w artykule.

Daimler: Zmiana kadrowa w Mercedes-Benz

René Achinger od 1 lipca 2018 r. kieruje działem samochodów dostawczych w Mercedes-Benz Polska. Objął on stanowisko dyrektora zarządzającego Mercedes-Benz Vans i jednocześnie funkcję członka zarządu w Mercedes-Benz Polska Sp z o.o. W komunikacie czytamy, że Achinger rozpoczynał swoją karierę zawodową w koncernie Daimler-Benz AG w 1998 roku, w zespole zarządzania produktem serwisowym MB Cars. Później zajmował różne stanowiska w działach serwisu, a także produktu i wsparcia technicznego dla marek Mercedes-Benz, Smart i Maybach. W 2008 roku objął stanowisko regionalnego szefa serwisów w punktach dealerskich należących do Daimler AG.

Wirtualna Polska, „Puls Biznesu”: Sergio Marchionne nie żyje

Wczoraj media podały informację o śmierci byłego dyrektora generalnego FCA – Sergia Marchionne. Jak czytamy w serwisie WP Sportowe Fakty, informację o śmierci Marchionne potwierdziła rodzina Angellich, do której należy Fiat. Marchionne niedawno przeszedł operację ramienia w szpitalu w Zurychu, zaś media podawały, że 66-latek znajduje się w stanie śpiączki i zmiany w jego organizmie są nieodwracalne. „Marchionne objął rządy we włoskiej marce w roku 2004. Nie tylko uratował ją przed bankructwem, ale dzięki odważnej decyzji o nawiązaniu sojuszu z Chryslerem uczynił z niej jednego z największych producentów samochodów na świecie. To dzięki niemu wartość producenta z Turynu wzrosła ponad 10-krotnie” – przypomina serwis. Sergia Marchionne w FCA zastąpi Mike Manley, dotychczasowy szef marek Jeep i Ram.

sportowefakty.wp.plpb.pl

„Rzeczpospolita”: Dokąd trafiają stare niemieckie diesle?

„Rzeczpospolita” informuje, że eksport diesli z Niemiec wzrósł w ostatnim roku o 20,5 proc. Wywieziono 239 514 samochodów z silnikiem wysokoprężnym. Takie auta najbardziej popularne są na Ukrainie. Według dziennika przyrost importowanych samochodów z takimi silnikami na przełomie roku wzrósł o 137 proc. Na drugim miejscu jest Chorwacja (plus 90 proc.), popularnością cieszą się też w Rumunii (plus 27 procent). Z kolei do Polski trafia 8,9 procent więcej używanych aut z silnikami wysokoprężnymi.

Wirtualny Nowy Przemysł: KE jest gotowa na dalsze kroki w handlu z USA

Komisarz UE ds. handlu Cecilia Malmstroem w wywiadzie dla szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter” przyznała, że jeśli amerykańskie wyższe cła dotkną europejskich aut, KE jest gotowa na dalsze działania odwetowe. – Mamy nadzieję, że do tego (podwyższenia ceł na samochody – red.) nie dojdzie i że możemy znaleźć rozwiązanie. W przeciwnym razie Komisja przygotowuje dość długą listę wielu amerykańskich dóbr. Chodzi o (towary o wartości) ok. 20 mld dolarów – powiedziała Malmstroem.

Wywiad opublikowano w dniu, w którym zaplanowano przeprowadzenie spotkania szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Głównym tematem rozmów jest złagodzenie napięcia wokół sporu handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Juncker zapowiedział wcześniej, że możliwe, iż Trump będzie miał jakąś propozycję dla UE. Przyznał jednak, że w kwestii porozumienia nie jest przesadnym optymistą. Wirtualny Nowy Przemysł pisze, że Donald Trump pytany wcześniej o to spotkanie mówił: „Zobaczymy”. 

Dealerski Przegląd Prasy: Audi z nowym prezesem?

„Rzeczpospolita” pisze, że odpowiedzialny za zakupy w BMW Markus Duesmann jest typowany na nowego szefa Audi. Według „Handelsblatt” Duesmann ma objąć nowe stanowisko „tak szybko, jak jest to możliwe” – co nie oznacza, że natychmiast, głównie ze względu na dotychczasowe zobowiązania zawodowe.

Wyniki najnowszego badania „Profil zamożnego i bogatego Polaka”, opisane przez „Harvard Business Review” wskazują, które marki uważane są za luksusowe. Spontanicznie respondenci najczęściej wymieniali Lexusa. Nieco rzadziej wskazywali marki Mercedes i Porsche.

„Rzeczpospolita” informuje o kolejnych zmianach kadrowych w FCA i przygląda się osobie i dokonaniom Michaela Manleya, który zajął miejsce Sergio Marchionne. „Odbudował biznes Chryslera w regionie Azji i Pacyfiku, wyprowadził FCA na rynki światowe i skutecznie wypromował nie tylko markę Jeep, ale i Ram, bo dotąd zarządzał obydwoma” – pisze dziennik.

„Rzeczpospolita”: Markus Duesmann typowany na nowego szefa Audi

„Rzeczpospolita” pisze, że Audi może mieć nowego prezesa po tym, jak Rupert Stadler został aresztowany w związku z aferą spalinową. „Odpowiedzialny za zakupy w BMW Markus Duesmann jest typowany na nowego szefa luksusowej marki Volkswagena – Audi. Poinformował o tym koncern z Wolfsburga” – czytamy na stronie internetowej dziennika. Według „Handelsblatt” Duesmann ma objąć nowe stanowisko „tak szybko, jak jest to możliwe”, co nie oznacza, że natychmiast. Powodem opóźnienia może być kontrakt z zakazem konkurencji. Ponadto, kontrakt Duesmanna w BMW wygasa dopiero jesienią 2019 roku. Audi ma już tymczasowego prezesa. „Na razie stanowisko p.o. prezesa objął wcześniej odpowiedzialny za sprzedaż Bram Schot i nawet sugerowano, że mógłby zostać „pełnym” prezesem, gdyby nie fakt, że nie ma doświadczenia technicznego” – czytamy w artykule.

„Harvard Business Review”: Które moto-marki są luksusowe?

W miesięczniku „Harvard Business Review” znajdujemy wyniki najnowszego badania Profil zamożnego i bogatego Polaka, zrealizowanego przez ICAN Research. Respondentów pytano m. in. o luksusowe marki aut. „Poproszeni o spontaniczne wskazanie marek luksusowych, respondenci najczęściej wymieniali Lexusa. Nieco rzadziej wskazywali markę samochodową Mercedes i markę modową Hugo Boss (taka sama liczba wskazań w obu przypadkach). Co ciekawe, najbogatszym respondentom Lexus rzadziej kojarzył się z luksusem. Osoby zarabiające powyżej 50 tysięcy złotych miesięcznie w ogóle nie widziały tej marki w kategorii dóbr z najwyższej półki. Częściej natomiast za luksusowe uznawały marki Mercedes i Porsche” – czytamy w artykule.

więcej „Harvard Business Review” s. R5

„Rzeczpospolita”: Kim jest następca Marchionne?

„Rzeczpospolita” opisuje postać, charakter i podejście do pracy nowego szefa FCA. Pisze, że Michael Manley to charyzmatyczny przywódca. „Mówi cicho, bo wie doskonale, że wtedy ludzie go słuchają. Nie wdzięczy się do rozmówców, nie snuje wielkich planów. Jest do bólu konkretny. Nienawidzi pytań osobistych albo grzecznościowej wymiany zdań. To nie jego styl” – czytamy w artykule. „Rzeczpospolita” przypomina też o dotychczasowej karierze zawodowej Manleya, który zaczynał karierę jako dealer Jeepa w Wielkiej Brytanii i sprawił, że marka stała się bardzo dochodowa. „Odbudował biznes Chryslera w regionie Azji i Pacyfiku, wyprowadził FCA na rynki światowe i skutecznie wypromował nie tylko markę Jeep, ale i Ram, bo dotąd zarządzał obydwoma”– pisze dziennik.

„Rzeczpospolita” informuje także o tym, że Alfredo Altavilla, wiceszef Fiat Chrysler Automobiles złożył dymisję. Ma to być reakcja na pominięcie go w awansie na stanowisko szefa koncernu.„Altavilli w FCA podlegały operacje koncernu w Europie, na Bliskim Wschodzie, oraz Afryce. Nadzorował również produkcję Fiata w fabrykach w Polsce, Turcji, Serbii oraz we Włoszech. Chętnie przyjeżdżał zresztą do polskich fabryk FCA w Tychach i Bielsku. Był także zwolennikiem powrotu produkcji Pandy do tyskiego zakładu” – przypomina dziennik.

moto.rp.plmoto.rp.pl

„Rzeczpospolita”: Danina solidarnościowa uderzy w firmy rodzinne

„Danina solidarnościowa, czyli dodatkowy PIT od najbogatszych, ma być antidotum na finansowe problemy osób niepełnosprawnych. Eksperci nie mają jednak złudzeń: te dodatkowe 4 proc. podatku uderzy głównie w średnie rodzinne firmy i wolne zawody” – pisze „Rzeczpospolita”. Michał Wojtas, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL wskazuje, że zgodnie z projektem podatek solidarnościowy zapłacą wszyscy, których roczny dochód przekroczy 1 mln zł, w tym przedsiębiorcy, bez względu na to, czy PIT rozliczają według skali podatkowej, czy też korzystają z 19-proc. podatku liniowego. – Podatek solidarnościowy będzie problemem dla wszystkich średnich rodzinnych firm. Wiele z nich prowadzi działalność w formie spółki jawnej czy komandytowej, które są opodatkowane PIT. Dla ich wspólników osiągnięcie 1 mln zł dochodu rocznie to norma – tłumaczy Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy. „Rzeczpospolita” zauważa, że zmiana opodatkowania nie musi pomóc rodzinnym firmom. – Przejście na CIT nie będzie specjalnie opłacalne dla takich przedsiębiorców. Rodzinnymi firmami zarządza rodzina. Przekształcenie biznesu, np. w spółkę z o.o., żeby płacić CIT, może być średnio opłacalne, bo zyski spółki będą opodatkowane CIT, a wypłata dywidendy dla jej właścicieli pociąga za sobą konieczność zapłaty PIT. Będzie więc podwójne opodatkowanie – wyjaśnia Musiał.

Samar: Posłowie za zerową stawką na gaz

„Posłowie poparli rządowy projekt wprowadzenia zerowej stawki akcyzy na gaz ziemny używany do napędzania silników spalinowych” – informuje na swojej stronie internetowej Samar. Stało się to poprzez przyjęcie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy – Prawo celne. Wprowadza ona między innymi zerową stawkę akcyzy na gaz ziemny CNG (sprężony) i LNG (skroplony).

Samar zauważa, że na zmianach skorzysta głównie komunikacja miejska. W artykule czytamy, że obecnie w Polsce samochody osobowe zasilane CNG praktycznie nie są sprzedawane. – Zmiana stawki akcyzy dotyczy LNG i CNG. My nie mamy w ofercie samochodów zasilanych takim paliwem. W związku z tym u nas się nic nie zmieni. Paliwa LNG i CNG stosowane są przede wszystkim w autobusach i samochodach ciężarowych. Z tej obniżki akcyzy zadowoleni są przewoźnicy komunikacji miejskiej. Być może będzie to tez pierwszy krok do tego, aby budować więcej stacji CNG – mówi Klaudyna Gorzan, kierownik ds. PR marki Skoda.

„Rzeczpospolita”: Problemy z prądem do ładowarek

„Rzeczpospolita” informuje, że firmy budujące infrastrukturę dla aut na prąd chcą preferencji dla słupków o dużych mocach. W tej chwili za moc przyłączoną do e-słupka na 40 kW płaci się średniorocznie ok. 2,4 tys. zł (ok. 60 zł za każdy kW). Przekroczenie tej granicy o kolejny kilowat generuje duży wzrost kosztów stałych. Branża postuluje więc, by bez względu na moc ładowarki obowiązywały stawki jak dla tych o mocy 40 kW. – Optymalnym rozwiązaniem byłoby czasowe istotne obniżenie stałych opłat za moc umowną dla operatorów ogólnodostępnych stacji ładowania przy ewentualnym zwiększeniu zmiennych stawek dystrybucyjnych za każdą dostarczoną kWh – tłumaczy Rafał Czyżewski, prezes GreenWay, która rozwija ogólnopolską sieć e-słupków. Resort Energii zapewnia, że jest otwarty na dialog z branżą elektromobilności. Deklaruje też chęć wspierania działań przyczyniających się do zwiększania elektryfikacji transportu – czytamy w dzienniku. „Rzeczpospolita” wskazuje jednak, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando nie wydaje się zwolennikiem wprowadzenia preferencji. Jego zdaniem właściwsze byłoby wsparcie inwestycyjne, a nie operacyjne. – Zastanówmy się, czy konieczne jest tworzenie kolejnego systemu wsparcia, i to w ramach grup taryfowych? – pyta Bando.

Strona 1 z 512345