Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Autom coraz trudniej poruszać się w miastach

Miasta stają się coraz bardziej zakorkowane, a prognozy wskazują, że samochodów będzie przybywać – pisze „Rzeczpospolita”. „Globalna sprzedaż samochodów ma sięgnąć w 2025 r. 125 mln pojazdów. Jak szacują analitycy, w efekcie na świecie do 2030 r. będzie jeździć 2 mld aut. Większość w miastach. To aż 96 proc. więcej niż obecnie (1,2 mld)” – czytamy w dzienniku, który informuje też o rosnącej popularności car sharingu w Polsce i na świecie.

Mimo, że współdzielenie aut generalnie zyskuje coraz więcej entuzjastów, to niedawno jeden z projektów realizujący taką usługę w Polsce został zakończony. Z końcem maja z wypożyczania aut na minuty wycofały się Skoda i spółka Pol-Mot Auto. Przedstawiciele Skody poinformowali Samar, że w trakcie trwania projektu z aplikacji mobilnej skorzystało 500 osób.

Tymczasem portal Auto Centrum pisze o współpracy Forda i Volkswagena. Firmy podpisały wstępne porozumienie o wzajemnej współpracy. Zamierzają kooperować przede wszystkim w segmencie pojazdów dostawczych, ale wspólnych projektów ma być znacznie więcej. Zapowiadane partnerstwo nie będzie się wiązało ze wzajemnym zaangażowaniem kapitałowym.

„Rzeczpospolita”, Wirtualna Polska: Miasta mają problem z autami

Miasta stają się coraz bardziej zatłoczone samochodami, coraz trudniej też o miejsce do parkowania, dlatego popularność zyskuje zmodernizowany transport publiczny, jak również nowoczesne usługi mobilności, jak np. car sharing – wynika z artykułu w „Rzeczpospolitej”. Wszystko wskazuje na to, że miejski ruch samochodowy w przyszłości będzie coraz trudniejszy.„Globalna sprzedaż samochodów ma sięgnąć w 2025 r. 125 mln pojazdów. Jak szacują analitycy, w efekcie na świecie do 2030 r. będzie jeździć 2 mld aut. Większość w miastach. To aż 96 proc. więcej niż obecnie (1,2 mld). Aglomeracje nie będą w stanie przyjmować dodatkowego ruchu. Eksperci wskazują na coraz większe korki, brak miejsc parkingowych oraz rosnącą emisję spalin” – czytamy w dzienniku. By walczyć z rosnącym zatłoczeniem ulic do miast „wjeżdżają” kolejne usługi polegające na współdzieleniu samochodów, rowerów czy skuterów. Według Frost & Sullivan już teraz współdzielone usługi mobilności (w tym car sharing i ride sharing) rosną o ponad 13 proc. W ten rynek angażują się także producenci samochodów. Daimler to właściciel mytaxi. Firma inwestuje również w aplikację Taxify, łączącą zwykłych kierowców z pasażerami. – Już dziś obsługujemy na świecie prawie 22 mln pasażerów, którzy, przemieszczając się, korzystając z naszych serwisów car sharingowych, platform transportu multimodalnego czy ride sharingu. Taxify doskonale wpisuje się w nasze, stale rosnące, portfolio – mówi Jörg Lamparter, szef działu usług mobilnych w Daimler Financial Services.

Zmianę nawyków i rezygnację z prywatnych aut w miastach wymuszają także lokalne władze, o czym pisze Wirtualna Polska. Coraz więcej światowych metropolii wprowadza ograniczenia dla aut. W 2017 r. premier Wielkiej Brytanii Theresa May powiedziała, że od 2040 r. w całym kraju zakazana będzie sprzedaż nowych samochodów spalinowych. Burmistrz Londynu Sadiq Khan, a także część włodarzy innych angielskich miast chce przyspieszenia wprowadzenia zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych o 10 lat. Surowe przepisy wprowadza też Madryt. „Rzeczpospolita” informuje, że od listopada po centralnych punktach miasta będą mogły jeździć tylko taksówki, auta elektryczne, komunikacja masowa i pojazdy mieszkańców. Kontrole mają być drobiazgowe, a kary wysokie – 90 euro za jednorazowe złamanie zakazu.

Zmiany zachodzą także w Polsce. „23 sierpnia w życie wejdzie rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury, które umożliwi wydawanie nalepek na szyby, określających rodzaj napędu stosowany w samochodzie. Będą one przeznaczone dla posiadaczy samochodów o napędzie elektrycznym, wodorowym oraz na gaz ziemny – CNG” – przypomina WP. Samochody z nalepkami będą mogły wjeżdżać do stref czystego transportu, których tworzenie umożliwia samorządom ustawa o elektromobilności.

rp.plrp.plwp.pl

„Rzeczpospolita”: Car sharing coraz lepiej rozwija się w Polsce

„Rzeczpospolita” pisze także o rosnącej popularności car sharingu w Polsce. „Na koniec 2016 roku w systemach car sharingu dostępnych było łącznie ok. 300 samochodów. Dziś jest ich już ponad 2 tys.” – zauważa dziennik. Na świecie w 2017 roku jeździło 983 tys. takich pojazdów. Według analityków Frost & Sullivan już w 2018 r. będzie ich 1,24 mln. Kilkunastoprocentowe tempo wzrostu tego rynku ma się utrzymać co najmniej przez kilka najbliższych lat. – Rok 2018 przyniósł falę zainteresowania car sharingiem oraz szeroko pojętą ekonomię współdzielenia (sharing economy – red.) w naszym kraju. W I kwartale użytkownicy 4Mobility wypożyczyli auta 22,1 tys. razy i pokonali nimi 212,9 tys. km. Całkowity czas spędzony w samochodach wyniósł 947 tys. minut. Od 1 kwietnia do 13 maja 2018 r. liczba zarejestrowanych kierowców aut w systemie wzrosła do 14,2 tys. – wylicza Paweł Błaszczak, prezes firmy 4Mobility, która świadczy usługę car sharingu.

Ten model korzystania z samochodów zyskuje popularność także na świecie. W Europie z car sharingu korzysta już około 3 mln osób, a przewiduje się, że w 2020 r. tylko na Starym Kontynencie z usługi korzystać będzie 15 mln użytkowników. Szacuje się, że jeden współdzielony pojazd zastąpi nawet 12 prywatnych.

Samar: Projekt Omni zakończony

O rezygnacji z car-sharingowego projektu Omni pisze z kolei Instytut Samar. Z końcem maja z wypożyczania aut na minuty wycofała się bowiem Skoda i spółka Pol-Mot Auto. „Przedstawiciele Skody w nadesłanym do IBRM Samar mailu przyznają, że w trakcie trwania projektu z aplikacji mobilnej skorzystało zaledwie…500 osób. Dla porównania, dostępną od  października 2016 r. aplikację car-sharingową Traficar pobrało ze sklepu Google Play co najmniej 100 tys. osób” – informuje Samar. Skoda podkreśla jednak, że projekt od początku miał pilotażowy charakter. –Naszym celem było przeanalizowanie zachowań użytkowników aplikacji, zdobycie doświadczenia oraz wiedzy i weryfikacja założeń biznesowych. Projekt pozwolił nam na segmentację klientów. Wiemy, którzy są opłacalni, a którzy nie, oraz jakiego typu usług dodatkowych, oczekują – mówi Hubert Niedzielski z działu marketingu marki Skoda, specjalista ds. komunikacji. Podobnie do sprawy podchodzi prezes spółki Pol-Mot Auto Mateusz Zarajczyk. Jego zdaniem ze względu na pilotażowy charakter projektu, osiągnięcie zysku operacyjnego, przy stosunkowo niedużej skali działalności, nigdy nie było jego celem. – Podczas minionego roku udało nam się zebrać olbrzymią ilość doświadczenia, zgromadziliśmy wiedzę, która pozwoli nam w przyszłości tworzyć i oferować coraz lepsze i dopasowane do potrzeb klientów usługi. Dla nas, jako dealera oznacza to poszerzenie znajomości rynku współdzielonej mobilności, umiejętność dotarcia do klientów i lepsze zrozumienie modelu biznesowego stojącego za podobnymi projektami – przekonuje szef Pol-Mot Auto.

Auto Centrum, Ford: Współpraca Volkswagena i Forda

„Volkswagen i Ford podpisały wstępne porozumienie o wzajemnej współpracy. Oba koncerny zamierzają kooperować przede wszystkim w segmencie pojazdów dostawczych, ale wspólnych projektów ma być znacznie więcej” – informuje portal Auto Centrum. Serwis podkreśla jednocześnie, że podpisany list intencyjny (tzw. memorandum of understanding) nie jest jeszcze żadną wiążącą umową, a jedynie ogłoszeniem chęci współpracy pomiędzy firmami. W artykule czytamy, że niewykluczone, iż Ford i Volkswagen będą współpracować nad rozwojem napędów elektrycznych i że kooperacja może dotyczyć również kwestii związanych z funkcjami autonomicznej jazdy. „Obie firmy podkreśliły jednocześnie, że zapowiadane partnerstwo nie będzie się wiązało ze wzajemnym zaangażowaniem kapitałowym. Oznacza to, że nie dojdzie do wymiany udziałów pomiędzy firmami” – pisze serwis Auto Centrum.

media.ford.comautocentrum.pl

ComplexPR: Toyota inwestuje w mobilność

Toyota zainwestowała miliard dolarów w firmę Grab Holdings z Singapuru. To największy operator ride-hailingowy (ride-sharingowy) w Azji Południowo-Wschodniej. ComplexPR pisze, że wkład Toyoty w rozwój Grab Holdings to największa w historii inwestycja producenta samochodów w firmę dostarczającą usługi dzielenia przejazdów. To element strategii Akio Toyody, by przekształcić Toyotę z tradycyjnego producenta samochodów w firmę dostarczającą klientom nowoczesne usługi mobilności, oparte na nowych technologiach. – Ride-sharing nadchodzi. Dla producentów to bolesna rzeczywistość. Ale może to być także wielka szansa na rozwój, jeśli zostanie dobrze zrozumiana – ocenia Tatsuo Yoshida, analityk z Sawakami Asset Management Inc. w Tokio.

Od sierpnia ubiegłego roku Toyota i Grab wspólnie rozwijają serwisy łączenia samochodów w chmurze oraz wykorzystywania danych zbieranych przez system telematyczny Toyota TransLog. System ten służy do zarządzania flotami samochodowymi w firmach, a obecnie został zamontowany w 100 samochodach na wynajem marki Grab w ramach pilotażu.