Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: KIA zwycięzcą 11. edycji Badania satysfakcji dealerów samochodowych

Dzisiejszy „Dealerski Przegląd Prasy” zaczynamy od wyników 11. edycji Badania satysfakcji dealerów samochodowych, zrealizowanego przez firmę doradczą EY oraz DCG Dealer Consulting. Tegoroczna edycja Badania przyniosła zmianę lidera. Po czterech zwycięstwach z rzędu Mazda oddała tytuł lidera marce KIA, która po bardzo wysokim wzroście oceny (+0,51) awansowała z 4. na 1. pozycję. Trzecie miejsce zajęła marka Subaru, która awansując o 3 pozycje, osiągnęła najwyższy wynik w historii (4,27) i swoje pierwsze podium.

Klub poselski Nowoczesnej wniósł do Sejmu projekt nowelizacji kodeksu wykroczeń oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym, który przewiduje surowsze kary dla kierowców za poruszanie się samochodami z niesprawnym albo wyciętym filtrem cząstek stałych. Samar informuje, że zgodnie z projektem właścicielowi, posiadaczowi, użytkownikowi lub prowadzącemu pojazd, którego stan techniczny narusza wymagania ochrony środowiska, ma grozić kara grzywny do 5 tys. złotych.

Tymczasem „Puls Biznesu” zwraca uwagę na niekorzystny dla dealerów wyrok austriackiego sądu, który kazał dealerowi zwrócić 26,5 tys. euro za Volkswagena z silnikiem Diesla jego właścicielce, bo kupując auto w 2012 roku nie wiedziała, że w samochodzie jest oprogramowanie manipulujące emisją spalin.

Miesięcznik „Dealer”: Zmiana lidera Badania satysfakcji dealerów samochodowych

Podczas 9. Ogólnopolskiego Kongresu Dealerów Samochodów ogłoszono wyniki 11. edycji Badania satysfakcji dealerów samochodowych, zrealizowanego przez firmę doradczą EY oraz DCG Dealer Consulting. Ocena, jaką dealerzy wystawili swoim importerom (formułowana w skali od 1 do 5, gdzie „piątka” oznacza notę najwyższą, „jedynka” najniższą) obejmowała tradycyjnie trzy obszary współpracy z marką. Największe znaczenie dla końcowego wyniku miała ocena współpracy związana z polityką importera jako przedstawiciela międzynarodowego koncernu. W tym przypadku badano atrakcyjność umowy dealerskiej, ocenę dochodowości prowadzenia stacji, konkurencyjność strategii rynkowej czy podejście do prowadzenia biznesu. Drugim kryterium była ocena produktów oferowanych przez importera, zaś trzecim – ocena importera jako firmy, która funkcjonuje na polskim rynku, zatrudnia konkretnych ludzi, prowadzi własną politykę rynkową i posiada własną, specyficzną kulturę organizacyjną.

Tegoroczna edycja Badania przyniosła duże zmiany na podium. Po czterech zwycięstwach z rzędu Mazda nie zdołała utrzymać pierwszego miejsca, oddając tytuł lidera marce KIA, która po bardzo wysokim wzroście oceny (+0,51) awansowała z 4. na 1. pozycję. Co ciekawe, Mazda, mimo spadku, utrzymała swój zeszłoroczny wynik na poziomie 4,46. Kolejne miejsce zajęła marka Subaru, która awansując o 3 pozycje, osiągnęła najwyższy wynik w historii (4,27) i swoje pierwsze podium. W bezpośrednim sąsiedztwie podium uplasowała się marka Lexus, potwierdzając tym samym, że zeszłoroczny debiut na 2. pozycji nie był dziełem przypadku. Miejsce 5. powtórzył już po raz trzeci z rzędu Mercedes. Na kolejnej pozycji – po niewielkim spadku rok do roku – znalazła się Toyota.

Wyniki ostatniej edycji Badania wskazują, że bardzo dobre wolumeny sprzedaży aut, jakie osiąga w ostatnim czasie zdecydowana większość sieci dealerskich, nie przekładają się (przynajmniej w Badaniu) na lepszą dochodowość biznesu dealerów. Przy ocenie dotyczącej wzrostu dochodów dealera w minionym roku oraz prognoz na rok nadchodzący odnotowano wyraźny spadek: średnia nota jest tu niższa o 0,34 pkt. Najwyższą ocenę uzyskała w tej kategorii marka Mercedes, zaś największy wzrost oceny rok do roku odnotował zwycięzca całego badania – marka KIA.

Już po raz drugi Badanie satysfakcji dealerów samochodowych zostało rozszerzone o osobną część poświęconą ocenie satysfakcji dealerów ze współpracy z importerami w segmencie aut dostawczych (do 3,5 tony). Pierwsze miejsce – tak jak w roku 2017 – zajął Mercedes-Benz. Za nim uplasowały się Ford i Iveco.

Samar: Będą kary za brak filtra?

Samar informuje, że klub poselski Nowoczesnej wniósł do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Kodeks Wykroczeń oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Przewiduje on surowsze kary dla kierowców za poruszanie się samochodami z niesprawnym albo wyciętym filtrem cząstek stałych. Większą odpowiedzialność mają ponosić także firmy, które oferują usługi wycięcia albo modyfikacji filtra cząstek stałych.

Zgodnie z projektem właścicielowi, posiadaczowi, użytkownikowi lub prowadzącemu pojazd, którego stan techniczny narusza wymagania ochrony środowiska, ma grozić kara grzywny do 5 tys. złotych. „Taka sama grzywna grozić będzie osobom (docelowo – właścicielom warsztatów samochodowych), które będą oferować i wykonywać usługę polegającą na wycięciu filtra cząstek stałych albo dokonania innej modyfikacji, przez którą stan techniczny pojazdu zacznie naruszać wymagania ochrony środowiska. Ponadto, projekt nakłada obowiązek usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela w przypadku stwierdzenia, że jego stan techniczny narusza wymagania ochrony środowiska” – czytamy w artykule.

Wirtualny Nowy Przemysł: Jaka będzie przyszłość motoryzacji?

Wirtualny Nowy Przemysł publikuje artykuł prezentujący dyskusję podczas panelu „Motoryzacja a elektromobilność”, która odbyła się w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Uczestnicy spotkania rozmawiali m. in. o tym, jaki napęd zyska popularność w przyszłości. – Może mamy opóźnienie wobec wyznaczonej mapy drogowej, ale nie znamy do końca technologii, która wyjdzie z konkurencji zwycięsko. Może się okazać, że baterie zostaną zastąpione przez ogniwa paliwowe, czy inny rodzaj magazynów energii – uspokaja Mirosław Michna, partner, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG.

Piotr Zaremba, prezes zarządu ElectroMobility Poland, uważa, że na powstaniu polskiej marki samochodów elektrycznych zyskałby cały przemysł. Jego zdaniem mamy szanse na wypromowanie marki w sferze aut budżetowych, bo dziś światowi producenci skupiają się na modelach klasy wyższej lub średniej. – Klient będzie decydował o wyborze auta porównując cały rynek. Dynamika zmian technologicznych w przypadku samochodów elektrycznych jest znacznie wyższa niż w samochodach spalinowych. Używane będą jedną generację do tyłu, a więc będą oferować m.in. znacznie mniejszy zasięg – powiedział Piotr Zaremba.

Auta na prąd są wciąż znacznie droższe od spalinowych. – Nie jesteśmy w stanie zejść z kosztem produkcji samochodu elektrycznego poniżej spalinowego. Trzeba przygotować odpowiednią ofertę finansową dla nabywcy, obejmującą także koszty eksploatacji w ciągu lat użytkowania – dodał Piotr Zaremba.

„Rzeczpospolita”, „Dziennik Gazeta Prawna”: Zarząd sukcesyjny coraz bliżej

Sejm uchwalił ustawę o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Ustawa reguluje zasady tymczasowego zarządzania przedsiębiorstwem po śmierci przedsiębiorcy, który we własnym imieniu wykonywał działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG oraz kontynuowania jego działalności. – Ustawa powinna łagodzić sytuacje kryzysowe częste po śmierci przedsiębiorcy jednoosobowego, a pamiętajmy, że jest ich w Polsce ok. 2 mln, w tym 210 tys. ma ponad 65 lat i może stanąć wobec tego problemu. Oczywiście o powodzeniu ustawy zadecyduje praktyka, ale przedsiębiorcy dostają dodatkową opcję – podkreśla Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości i technologii, koordynujący ten projekt.

Ustawa wprowadza instytucję zarządcy sukcesyjnego, który zarządza firmą po śmierci przedsiębiorcy. Może nim zostać osoba fizyczna, z pełną zdolnością do czynności prawnych i bez zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. „Zarządca sukcesyjny wykonuje czynności zwykłego zarządu w firmie, a ważniejsze za zgodą wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa, a jeśli nie ma ich zgody – za zezwoleniem sądu. Może pozywać i być pozywany w sprawach wynikających z działalności gospodarczej i brać udział w postępowaniach administracyjnych, podatkowych” – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Dziennik informuje, że poza dwoma przepisami ustawa wejdzie w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.

rp.pl, Dziennik Gazeta Prawna z 11 czerwca 2018, s. B6

„Rzeczpospolita”: „Elektryki” wyzwaniem dla miast

„Rzeczpospolita” przypomina, że według ustawy o elektromobilności jednostki samorządu terytorialnego mają niespełna dwa lata na wymianę części użytkowanych pojazdów na elektryczne. Przepisy scedowały na miasta, w których liczba mieszkańców jest większa niż 50 tys., szereg obowiązków. W 2020 r. prądem zasilanych ma być 10 proc. pojazdów, a w 2023 r. już 30 proc. Działania na rzecz elektrycznych aut prowadzi Wrocław. W 2016 r. rozpisano przetarg na wdrożenie systemu elektrycznego car sharingu obejmującego 200 pojazdów. System ten był gotowy w listopadzie 2017 r. Projekt nie jest bezpośrednio finansowany przez ratusz, ale miasto wdrożyło bezpłatny parking dla aut elektrycznych w strefach miejskich B i C. W strefie A wprowadzono rabaty; trzydniowy karnet kosztuje 1 zł, roczny – 100 zł. We Wrocławiu auta na prąd mogą również korzystać z buspasów i jeździć w strefach, w których obowiązuje zakaz poruszania się pojazdami spalinowymi.

więcej Rzeczpospolita z 11 czerwca 2018, Życie Regionów s. 3

„Puls Biznesu”: Niekorzystny wyrok dla dealera w Austrii

„Sąd w Wiedniu kazał dealerowi zwrócić 26,5 tys. EUR za auto Volkswagen z silnikiem Diesla jego właścicielce, bo kupując je w 2012 roku nie wiedziała, że w samochodzie jest oprogramowanie manipulujące emisją spalin” – pisze „Puls Biznesu”. Zdaniem sądu, gdyby pozywająca wiedziała, że oprogramowanie służące do oszukania testów emisji spalin jest zainstalowane w tym samochodzie, nie kupiłaby go. Jeśli wyrok nie zostanie unieważniony w apelacji, dealer będzie musiał zabrać od klientki kupiony samochód i zwrócić całą kwotę zakupu wraz z odsetkami.