Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Polski „elektryk” już w przyszłym roku?

ElectroMobility Poland, spółka powołana w celu produkcji polskiego samochodu elektrycznego, ma nowego prezesa. Został nim Piotr Zaremba, i szef projektu „Polski Samochód Elektryczny”. Zastąpił Macieja Kościa, który w najbliższym czasie ma objąć stanowisko dyrektora warszawskiego biura Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej – podaje „Rzeczpospolita”. Przy okazji pojawia się zapowiedź: prototyp polskiego „elektryka” ujrzy światło dzienne w 2019 roku.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli działania systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Raport jest dosyć pesymistyczny, ale z drugiej strony nie ma w nim nic aż tak bardzo zaskakującego. NIK pisze o zawyżonych kosztach, nieterminowości i słabym funkcjonowaniu elementów systemu. Ale o tym wszyscy wiedzą.

Chiny otwierają się na motoryzacyjnych inwestorów. Na przestrzeni najbliższych pięciu lat znikną ograniczenia udziałów zagranicznych graczy w krajowych firmach produkujących auta. Ograniczenia dotyczące samochodów zostaną zniesione na końcu – w 2022 roku.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: ElectroMobility Poland ma nowego prezesa

ElectroMobility Poland, spółka powołana w celu produkcji polskiego samochodu elektrycznego, ma nowego prezesa. Jej nowy szef, Piotr Zaremba, do tej pory odpowiadał za współpracę z sektorem motoryzacyjnym. „Dotychczas ElectroMobility Poland przeprowadziło konkurs, w ramach którego wybrano i nagrodzono projektantów wizualizacji nadwozia samochodu elektrycznego. Kolejnym krokiem jest wyłonienie partnerów, których zadaniem w postępowaniu na budowę prototypu było opracowanie koncepcji technicznej i biznesowej samochodu elektrycznego, umożliwiającej jego przyszłą produkowalność” – pisze dziennik. Nowy prezes zapowiada dalsze prace. – Zgłoszone projekty zawierają innowacyjne rozwiązania techniczne, za którymi stoją wartościowe zespoły. Ich wiedza i doświadczenie będą szczególnie cenne w pracach nad polskim samochodem elektrycznym. W toku weryfikacji wszystkich koncepcji i prowadzonych rozmów z konsorcjantami widzę także, że ElectroMobility Poland powinno wziąć na siebie dodatkowe odpowiedzialności wspierające proces i realizację postępowania, jak i finalnie stworzenie samochodu elektrycznego – zapowiada Zaremba.

O zmianie na stanowisku prezesa ElectroMobility Poland pisze też „Puls Biznesu”. I tu pojawia się deklaracja. – Zapowiedziany na pierwszą połowę 2019 r. termin przedstawienia jeżdżącego prototypu auta elektrycznego nie jest zagrożony — deklaruje na łamach dziennika Piotr Zaremba. „Puls Biznesu” pisze też o pewnych kontrowersjach związanych z projektem. Chodzi o ostatnie wypowiedzi Piotra Naimskiego, ministra i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Naimski powiedział na początku kwietnia, że w grupie Lotos już powstała specjalna komórka odpowiedzialna za stworzenie prototypu rodzimego e-auta, który ma się różnić od dostępnych na rynku samochodów m.in. tym, że będzie miał wymienny akumulator”. Dziennik zauważa, że z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że zarejestrowana została już spółka Lotos Vera, której działalność ma polegać m.in. na produkcji samochodów osobowych i pojazdów do przewozu towarów. Kapitał zakładowy tej firmy to — według KRS — 40 mln zł. Komentatorzy mówią o wewnętrznej konkurencji.

Samar: NIK uderza w CEPiK 2.0

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. I jak łatwo się domyśleć, wnioski z tej kontroli nie były najlepsze. O sprawie pisze na swojej stronie internetowej Instytut Samar. „NIK zwrócił uwagę na niski stan zaawansowania etapów CEPiK 2.0. przewidzianych do uruchomienia w 2018 r., tj. kolejne e-usługi dla systemu – 9 proc. (Etap III) i uruchomienie Centralnej Ewidencji Kierowców – 3 proc. (Etap IV). Tak niski stan zaawansowania prac stwarza ryzyko, że prace w ramach tych etapów nie zostaną zakończone w zakładanych terminach. Trzeba jednak podkreślić, że jest to stan zaawansowania prac aktualny na 15 września 2017 r. Izba podkreśla, że system miał być uruchomiony już 4 stycznia 2016 r., następnie kilkukrotnie zmieniano ten termin. Obecnie Ministerstwo Cyfryzacji przewiduje, że udostępnienie kolejnych funkcjonalności systemu będzie następować w wyniku ogłoszenia stosownego komunikatu przez ministra właściwego ds. informatyzacji (brak z góry określonych terminów)” – czytamy w artykule. A to zaledwie mała część zarzutów. NIK ustalił, że nad CEPiK-iem pracowano źle zarówno za rządów koalicji PO-PSL, jak i PIS. Termin jego udostępnienia opóźnił się o dwa lata, a koszty realizacji wzrosły o 42 miliony złotych.

Miesięcznik „Dealer”: „Cała marża dla dealera – sprzedaż bez bonusa. Zmiana na lepsze czy pocałunek śmierci?” Zapowiedź debaty na Ogólnopolskim Kongresie Dealerów

Przenieśmy się na chwilę do alternatywnej rzeczywistości, w której dealer ma do dyspozycji pełną wysokość marży, a bonusy za realizację planów sprzedażowych nie istnieją. Takiego scenariusza – według „Barometru” opublikowanego na łamach ostatniego numeru miesięcznika „Dealer” – oczekiwałoby aż 75 proc. dealerów. Są jednak przeciwnicy takiego rozwiązania. Spodziewają się oni, że konkurenci oddawaliby zbyt dużą część marży klientom, zmuszając ich do tego samego, co miałoby negatywny wpływ na rentowność dealerstwa.

Temat rozpoczęty na łamach „Dealera” będzie kontynuowany podczas Kongresu Dealerów. W dyskusji prowadzonej przez Tomasza Betkę, redaktora naczelnego „Dealera”, wezmą udział Bogdan Kowalski, współwłaściciel i prezes grupy Auto Idea, dealera marek Mercedes-Benz (z lokalizacjami w Łomiankach k. Warszawy, Białymstoku i Olsztynie) oraz Mazdy (Olsztyn), i Radosław Sternicki, wiceprezes zarządu i współwłaściciel firmy Odyssey, dealera Fiata, KIA, Mazdy i Nissana, posiadającego obiekty w Warszawie, Pruszkowie oraz Częstochowie.

Wirtualny Nowy Przemysł: Samochody elektryczne jak pagery?

Część analityków uważa, że samochody elektryczne mogą być jedynie technologią przejściową, podobnie jak jakiś czas temu pagery na rynku telekomunikacyjnym, a szybki rozwój technologii opartych na paliwie wodorowym może spowodować zastopowanie rozwoju elektromobilności – mówi w rozmowie z Wirtualnym Nowym Przemysłem Jarosław Wajer, partner w Dziale Doradztwa Biznesowego EY. Jak mówi Wajer, obecnie rozwój samochodów elektrycznych jest napędzany przez dwa czynniki – ochronę środowiska i poprawiającą się ekonomikę użytkowania samochodów elektrycznych. – Motoryzacja jest trzecim sektorem na świecie emitującym największą ilość gazów cieplarnianych (CO2), w Stanach Zjednoczonych – drugim. Po głośnych aferach kilku marek coraz większą uwagę także w tym sektorze przykłada się do kwestii klimatycznych. Regulatorzy zaostrzają normy w obszarze emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz tlenków azotu (NOX), co wpływa na wzrost kosztów badań i rozwoju. W coraz większej liczbie lokalizacji samochody spalinowe mają zakazy wjazdu – mówi Wajer. Rozmowa dotyczy też zagrożeń związanych z postępem elektrycznej motoryzacji. – Zakładając, że obecni producenci – na przykład silników spalinowych – przestawią się na produkcję podzespołów elektrycznych, będziemy świadkami spadku zatrudnienia w tych fabrykach, bo to będzie po prostu znacznie mniej pracochłonna produkcja. Poza tym, samochody elektryczne są prostsze i mniej awaryjne niż spalinowe, co oznacza, że warsztaty samochodowe oraz dealerzy samochodów też mają się o co martwić – mówi partner w Dziale Doradztwa Biznesowego EY.