Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Stawki za badania aut jednak po staremu

Wirtualna Polska pisze, że resort infrastruktury wycofał się z planowanej wcześniej podwyżki kwot za badania techniczne aut. Stawki mają więc zostać na starym poziomie, o ile właściciel samochodu pojawi się na stacji kontroli o czasie. Jeśli przyjedzie na przegląd o 30 dni lub więcej za późno, będzie musiał zapłacić podwójną stawkę, czyli 196 zł.

Trwają prace nad nowymi znakami drogowymi związanymi ze strefami czystego transportu. Chce je wprowadzić minister infrastruktury. Według informacji „Rzeczpospolitej”, pojawi się znak D-54 oznaczający strefę czystego transportu i D-55 wyznaczający koniec tej strefy. Mają też powstać specjalne miejsca postojowe dla „elektryków”.

„Puls Biznesu” informuje tymczasem, że Allianz rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń na kredyt. Rozkłada składkę na dwanaście rat. — Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych mocno wzrosły w ostatnim czasie, w niektórych przypadkach nawet o 100 proc. Coraz mniej osób ma w portfelu wystarczająco gotówki, aby jednorazowo zapłacić składkę — mówi Grzegorz Kulik, wiceprezes odpowiedzialny za ofertę produktową w polskim Allianzu.

Wirtualna Polska: Nowe informacje ws. zmian w przeglądach aut

Zmiany, jakie w 2018 r. obejmą badania techniczne samochodów, nie będą tak duże, jak początkowo zakładano – informuje Wirtualna Polska. Jak poinformował WP Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, zanim projekt zmian trafił do Komisji Prawniczej, resort wycofał się z planowanej wcześniej podwyżki kwoty opłaty za badania techniczne. „Pozostaje więc po staremu – o ile właściciel samochodu pojawi się na stacji o czasie. Jeśli przyjedzie na przegląd o 30 dni lub więcej za późno, będzie musiał zapłacić podwójną stawkę, czyli 196 zł. Wbrew wcześniejszym planom kwoty za przeglądy nie będą co roku waloryzowane” – czytamy w serwisie. Zrezygnowano też z utrudnień dla spóźnionych z przeglądem kierowców. Wcześniej przewidywano, że taka osoba będzie musiała zgłosić się do jednej z 16 stacji kontroli współpracujących z Transportowym Dozorem Technicznym. Teraz okazuje się, że spóźniony przegląd będzie można wykonać na każdej stacji kontroli.

Na ułatwienia mogą liczyć za to kierowcy decydujący się na badanie auta przed czasem, gdyż nie mogą tego zrobić w terminie. „Jeśli taka osoba pojawi się w stacji kontroli pojazdów do 30 dni przed końcem ważności przeglądu, badanie zostanie zaliczone tak, jak gdyby zostało przeprowadzone w dniu zakończenia ważności poprzedniego badania” – czytamy. Według nowych przepisów nadzór nad stacjami kontroli pojazdów przejmie Transportowy Dozór Techniczny.

WP wskazuje też na problemy z wdrożeniem nowych przepisów. Nowelizacja przepisów ma związek z unijną dyrektywą (2014/45/UE). W każdym z unijnych państw prawo zgodne z jej wytycznymi powinno wejść w życie 20 maja 2018 r. Zdaniem serwisu polskie władze nie zdążą na czas. „Jak informuje Ministerstwo Infrastruktury, projekt ustawy jest obecnie na etapie rozpatrywania przez Komisję Prawniczą. Przepisy wejdą w życie 3 miesiące od daty ogłoszenia. Można się więc spodziewać, że będzie to raczej druga połowa 2018 r.” – uważa Wirtualna Polska.

„Rzeczpospolita”: Specjalne strefy i znaki dla aut z alternatywnym napędem

„Rzeczpospolita” pisze o nowych znakach drogowych dotyczących aut z napędem alternatywnym i stref czystego transportu. Chce je wprowadzić minister infrastruktury. Według informacji dziennika, pojawi się znak D-54 oznaczający strefę czystego transportu i D-55 wyznaczający koniec tej strefy. Pierwszy ma być umieszczany na wszystkich wjazdach do takiej strefy, drugi zaś przy wyjeździe z niej. Uzupełniony zostanie również znak D-18 (oznaczający parking). Pojawi się przy nim napis: postój dla pojazdów elektrycznych. „Kolejna zmiana to pojawienie się napisu wewnątrz znaku P-20 określającego użytkownika (np. policja, MPO itp.). Dla miejsc postojowych zastrzeżonych dla pojazdów elektrycznych wewnątrz znaku P-20 pojawi się napis EE, natomiast dla pojazdów napędzanych gazem ziemnym – LNG, CNG” – pisze „Rzeczpospolita”. Zmiany wynikają z ustawy o elektromobilności, która weszła w życie w lutym. Artykuł 39 ustawy daje samorządom prawo wprowadzenia na terenie zwartej zabudowy z koncentracją budynków użyteczności publicznej strefy czystego transportu – przypomina „Rzeczpospolita”.

więcej Rzeczpospolita z 29 marca 2018, s. A13

„Rzeczpospolita”: Rośnie eksport moto-branży

„Rzeczpospolita” pisze, że według opublikowanej w środę prognozy firmy analitycznej AutomotiveSuppliers. pl tegoroczna zagraniczna sprzedaż polskiej motoryzacji sięgnie 27 mld euro. W roku ubiegłym według danych Eurostatu wyniosła ona 25,2 mld euro. Rośnie eksport części, zaś spada eksport samochodów osobowych i niewielkich dostawczych. „Wartość tego segmentu wyniosła 6,84 mld euro i była niższa niż w roku 2016 o blisko 1 proc. AutomotiveSuppliers zaznacza, że był to pierwszy spadek eksportu samochodów od 2014 r. Ich udział w całości zagranicznej sprzedaży branży wyniósł 30 proc. Tu także największym rynkiem zbytu są Niemcy, gdzie trafiła jedna czwarta aut” – informuje dziennik.

„Puls Biznesu”: Ubezpieczenie w abonamencie

„Puls Biznesu” informuje, że Allianz rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń na kredyt. Rozkładając składkę na dwanaście rat, chce dać Polakom namiastkę płatności abonamentowych. — Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych mocno wzrosły w ostatnim czasie, w niektórych przypadkach nawet o 100 proc. Coraz mniej osób ma w portfelu wystarczająco gotówki, aby jednorazowo zapłacić składkę. Co więcej, przez drogie OC niektórzy kierowcy rezygnują z AC. Szukaliśmy sposobu, jak rozwiązać te problemy — mówi Grzegorz Kulik, wiceprezes odpowiedzialny za ofertę produktową w polskim Allianzu. Firma nie działa sama. Współpracuje ze start-upem Hipro. Polega to na „zaszyciu” w systemie ubezpieczyciela rozwiązania umożliwiającego klientowi uzyskanie kredytu na zakup polisy oraz automatyczne pobieranie pieniędzy z kont bankowych klientów. — Zintegrowaliśmy systemy zakładu ubezpieczeniowego z bankami, firmami płatniczymi i dostawcami baz danych informacji kredytowej. Współpraca z nami pozwoliła Allianzowi zaoszczędzić czas i pieniądze — mówi Artur Olech, prezes Hipro.

„Puls Biznesu”: Volkswagen odkupi niemieckie diesle

Niemieckie miasta od lutego mają prawo wprowadzić zakaz jazdy dla aut z silnikami Diesla na swoich ulicach. Agencja Reutera pisze, że Volkswagen zamierza w związku z tym przeprowadzić specjalną akcję odkupu aut. W „Pulsie Biznesu” czytamy, że Volkswagen zapowiedział, że zaoferuje odkupienie pojazdów marki VW z silnikami diesla zakupionymi w okresie od 1 kwietnia do końca 2018 r. w przypadku wprowadzenia zakazu dla diesli przez miasto zamieszkania lub pracy osoby, która zakupiła auto. Z takiej możliwości będzie można skorzystać przez okres trzech lat od daty kupna. „Skoda obejmuje gwarancją odkupu samochody zakupione pomiędzy 1 kwietnia a końcem czerwca. Skody będzie można zwrócić jednak w ciągu czterech lat od daty zakupu w przypadku wprowadzenia dieslowego zakazu. Audi tymczasem podobną ofertą obejmuje auta sprzedane w leasingu” – pisze dziennik.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Renault połączy się z Nissanem?

„Puls Biznesu” informuje, że akcje Renault idą w górę za sprawą informacji o prowadzonych negocjacjach w sprawie fuzji z Nissanem. Jednym z badanych rozwiązań jest połączenie koncernów w jeden podmiot ze wspólnymi akcjami. Dziennik przypomina też, że w marcu Reuters informował, że Renault i Nissan dyskutują odnośnie planów japońskiego producenta samochodów w sprawie zakupu większości z 15-procentowego pakietu udziałów, jakie francuski rząd posiada w holdingu Renault.

Tymczasem „Rzeczpospolita” pisze o innym wątku dotyczącym Renault. Prezes zarządu Grupy PSA Carlos Tavares uważa, że zbliżenie się francuskich grup Renault i PSA nie byłoby pożądane z powodu dużych szkód społecznych. – Zbliżenie do innej grupy francuskiej stworzyłoby niewyobrażalne problemy społeczne, ponieważ jesteśmy oczywiście wszędzie naprzeciw siebie – odpowiedział na jedno z pytań w komisji ds. gospodarki Zgromadzenia Narodowego. – A więc synergie, do jakich doszłoby z takiego zbliżenia miałyby niezwykle wysokie konsekwencje społeczne – wyjaśnił. Tavares uważa, że nigdy nie należy mówić nigdy, ale jednocześnie nie wierzy, by taki scenariusz „był w interesie kraju, bo doszłoby prawdopodobnie do słabszej sytuacji”.

pb.plrp.pl

„Puls Biznesu”: LYNK & CO w Europie

Lynk & Co ogłosił plany dotyczące wejścia do Europy. Pierwszy punkt sprzedaży marki w Europie zostanie otwarty w stolicy Holandii. „Kolejne na liście są Barcelona, Berlin, Bruksela i Londyn. Sklepy powstaną w centralnych punktach miast, w popularnych miejscach, gdzie butiki mają też znane marki odzieżowe. Fizyczne sklepy wspierane będą przez platformę internetową, która ma być głównym adresem dla przyszłych klientów” – czytamy w artykule.

Lynk & Co jest marką z chińskimi korzeniami. „PB” pisze, że nowy producent jest własnością chińskich koncernów Zhejiang Geely Holding, Geely Auto i szwedzkiego Volvo, które też należy do Zhejiang Geely Holding. „Tym, co ma wyróżniać auta Lynk & Co, jest połączenie z internetem. Do samochodu dołączony jest cyfrowy kluczyk i aplikacja umożliwiająca wypożyczenie go, gdy nie jest akurat potrzebny właścicielowi. System będzie czymś w rodzaju Airbnb dla samochodów, czyli serwisu, który umożliwia właścicielom mieszkań i domów ich wynajem w łatwy sposób. Chińczycy uznali, że tak samo może być z samochodami” – informuje dziennik.