Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Coraz bliżej miejskiego car sharingu w stolicy

Warszawa zrobiła kolejny krok na drodze do miejskiego car sharingu. I wygląda na to, że znamy już dostawcę tej usługi. Firma PANEK S.A. poinformowała, że w poniedziałek nastąpiło otwarcie ofert warszawskiego przetargu dotyczącego usług car sharingowych. Do postępowania mającego wyłonić oficjalnego dostawcę car sharingu dla Warszawy zgłosiło się pierwotnie 13 firm. Finalnie, wpłynęła jednak jedna oferta przetargowa od PANEK CarSharing.

Serwis Echo Dnia informuje o zmianach na kieleckiej mapie dealerów. 23 marca uroczyście otwarto salon Nissana, który należy do POL-MOT Auto i znajduje się w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej w Kielcach. Wcześniej auta tej marki sprzedawane były w salonie przy ulicy Krakowskiej na kieleckim osiedlu Podkarczówka, ale pod szyldem Autoniss. Spółka ta z końcem stycznia tego roku przestała być dealerem samochodów japońskiego producenta na rynku kieleckim.

„Rzeczpospolita” publikuje z kolei wywiad z Rafałem Czyżewskim, prezesem stawiającej ładowarki dla aut na prąd firmy Greenway Polska. Jego zdaniem liczba aut na prąd w Polsce w najbliższych latach wyraźnie wzrośnie. – Zakładam, że poziom 50 tys. pojazdów na prąd jest realny za trzy lata. To dopiero początek. Kolejne lata będą rewolucją na rynku samochodów, a pojazdy elektryczne będą na drogach powszechnie widziane – uważa Czyżewski.

PANEK S.A.: Przetarg na car sharing w Warszawie przesądzony?

Firma PANEK S.A. poinformowała, że w poniedziałek nastąpiło otwarcie ofert warszawskiego przetargu dotyczącego usług car sharingowych. Do postępowania mającego wyłonić oficjalnego dostawcę car sharingu dla Warszawy zgłosiło się pierwotnie 13 firm. Finalnie, wpłynęła jedna oferta przetargowa od PANEK CarSharing. Firma PANEK S.A. jest więc na dziś jedyną firmą, która ma szansę świadczyć usługi dla mieszkańców stolicy – podano w informacji pochodzącej od PANEK S.A.

Echo Dnia: Nowy salon Nissana w Kielcach

23 marca uroczyście otwarto salon Nissana w Kielcach, który znajduje się w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej. „Do tej pory auta japońskiego producenta sprzedawane były w salonie przy ulicy Krakowskiej na kieleckim osiedlu Podkarczówka, ale pod szyldem Autoniss. Spółka ta z końcem stycznia tego roku przestała być dealerem samochodów japońskiego producenta [w Kielcach – red.]” – czytamy w artykule. Nowym dealerem Nissana w woj. świętokrzyskim został POL-MOT Auto, który w Kielcach posiada także salony Skody i Opla (oba przy ulicy Krakowskiej). Salon Nissana gotowy jest również na sprzedaż aut elektrycznych. – Nowe miejsce to oczywiście nowości. Taką jest warsztat samochodowy, w którym będzie można nie tylko naprawić samochód, ale także go naładować. Zyskaliśmy stanowisko do obsługi pojazdów elektrycznych – mówi Piotr Stanioch, dyrektor salonu Nissana w Kielcach. Echo Dnia informuje, że obecna lokalizacja salonu Nissana w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej ma być czasowa. Salon ma się tam znajdować tylko przez dwa lata, następnie zaś POL-MOT Auto chce wybudować od podstaw nowy obiekt.

„Rzeczpospolita”: Coraz więcej aut na prąd

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Rafałem Czyżewskim, prezesem stawiającej ładowarki dla aut na prąd firmy Greenway Polska. – Dziś mamy 33 działające stacje szybkiego ładowania. W tym roku powstanie jeszcze 60 takich punktów, a w planach do 2020 roku jest budowa łącznie 200 stacji. Tylko do końca marca postawimy dziesięć kolejnych – zapowiada Czyżewski. Greenway przedstawił niedawno mający obowiązywać od maja cennik za ładowanie. „Rzeczpospolita” wskazuje, że ceny są wysokie. – Na tle innych europejskich krajów nasze ceny są atrakcyjne, m.in. dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej. Średnia cena usługi szybkiego ładowania w Europie jest wyższa o ok. 25 proc. Trzeba pamiętać, że oferujemy usługę 10-15-krotnie szybszego ładowania niż ze zwykłego gniazdka. (…) chcemy zaspokajać potrzeby kierowców wtedy, gdy chcą oni przejechać dłuższy dystans, a długotrwałe ładowanie z wolnej ładowarki nie wchodzi w grę. Szacujemy, że w taki sposób pobierane będzie ok. 20 proc. energii do aut. Przy takich założeniach za przejechanie 100 km zapłacimy średnio 11 zł, co jest równoważne z kosztem zakupu 2,4 litra paliwa – przekonuje rozmówca dziennika.

Na razie aut na prąd jest w Polsce niewiele, ale według szefa Greenway niebawem będzie ich zdecydowanie więcej. – Moim zdaniem najbliższe dwa lata będą przełomowe, a będzie to wynikało przede wszystkim z działań producentów aut. Niedługo zobaczymy wiele nowych modeli pojazdów w coraz przystępniejszych cenach, z większym zasięgiem. Zakładam więc, że poziom 50 tys. pojazdów na prąd jest realny za trzy lata. To dopiero początek. Kolejne lata będą rewolucją na rynku samochodów, a pojazdy elektryczne będą na drogach powszechnie widziane – uważa Czyżewski.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, s. A28

„Do Rzeczy”: Jaka przyszłość elektromobilności?

W redakcji „Do Rzeczy” odbyła się debata dotycząca elektromobilności. Czy milion samochodów elektrycznych do 2025 r. to nadal realny cel? – Możemy dyskutować, czy będzie to 800 tys., 1,2 mln czy inna liczba. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że mamy cel. Natomiast wskazanie kierunku rozwoju przemysłowi motoryzacyjnemu, sieciom energetycznym czy samorządom ułatwi jego realizację. Może też sprawić, że tym razem to nie Polska będzie powielać amerykańskie czy francuskie schematy wdrażania elektromobilności, ale wyznaczać trendy dalszego rozwoju tej gałęzi przemysłu. Chcielibyśmy, aby inne kraje podążały za naszym wzorem – zaznaczył Michał Kurtyka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii. – Opinie ekspertów wskazują, że między 2020 a 2021 r. pojazd elektryczny stanie się bardziej atrakcyjny finansowo dla konsumenta. Jestem przekonany, że wówczas samochodów tego typu będzie przybywać skokowo – prognozował minister. – Problem z rozwojem elektromobilności polega na tym, że z jednej strony samochodów elektrycznych nie będzie przybywać, jeśli nie będzie sieci ładowarek, a z drugiej jeśli nie będzie aut, to zabraknie chętnych do inwestowania w sieć. Udział państwa w tym procesie jest więc bardzo istotny – zauważył Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. Obsługa nowoczesnych technologii elektrycznych aut wymaga także wykształconej kadry. – Od elektromobilności nie ma już odwrotu, bo świat zmierza w tym kierunku. Trzeba jednak pamiętać, że samochód przyszłości zamieni się w pojazd zarządzany poprzez aplikacje informatyczne. Potrzeba więc zespołu fachowców, którzy będą potrafili takie auto serwisować, a więc zachodzi potrzeba kształcenia inżynierów w tym obszarze – zwrócił uwagę prof. Mirosław Siergiejczyk, kierownik Zakładu Telekomunikacji w Transporcie Politechniki Warszawskiej. Andrzej Szady z firmy Enspirion zauważył z kolei, że muszą się też zmienić m.in. sposób dokonywania przeglądów okresowych samochodów czy nawet szkolenia dla strażaków, którzy przyjeżdżają do wypadków.

Newseria: Restrykcyjna ustawa o elektromobilności

Newseria analizuje zapisy ustawy o elektromobilności. Część z nich dotyczy stref czystego transportu. – Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych zaproponowała strefy czystego transportu, które są jednymi z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Do tych stref mają prawo wjazdu wyłącznie pojazdy czysto elektryczne napędzane wodorem oraz pojazdy napędzane CNG. Nie mają natomiast możliwości wjazdu pojazdy typu hybrydy plug-in, czyli takie, które można przełączyć na zeroemisyjny tryb. Jest wielką zagadką, dlaczego te pojazdy nie mogą wjeżdżać do stref, tak jak ma to miejsce wszędzie w Europie – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Serwis wskazuje, że tak restrykcyjnych zapisów, które zabraniałyby PHEV-om (plug-in hybrid electric vehicle) wjazdu do ekostref nie ma w innych europejskich państwach, w których jest łącznie ponad dwieście specjalnych, wydzielonych obszarów. Zdaniem rozmówcy Newserii strefy powinny dopuszczać więcej aut. – Musimy się pogodzić z tym, co jeździ po naszych drogach – nie są to niestety samochody zeroemisyjne, a głównie wysokoemisyjne. Stąd strefy powinny dopuszczać niską emisję: hybrydy klasyczne, hybrydy typu plug-in czy nawet samochody spełniające normę EURO 4, 5 lub 6, a dopiero docelowo, za 10–15 lat, zezwalać wyłącznie na samochody elektryczne – uważa Maciej Mazur.

„Rzeczpospolita”: Kontrowersje wokół akcyzy od aut

„Rzeczpospolita” przypomina, że zdaniem fiskusa, wypożyczenie przez przedsiębiorcę auta od kontrahenta zagranicznego jest użyciem na potrzeby działalności gospodarczej, a więc pierwszą sprzedażą na terytorium kraju. W interpretacjach z 16 lutego 2018 r. (0111-KDIB3-3.4013.265.2017.1.JS) i z 19 grudnia 2017 r. (0111-KDIB3-3.4013.241.2017.1.JS) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wyraził bowiem opinię, że zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym, najem samochodu od kontrahenta zagranicznego stanowi użycie dla celów prowadzonej działalności gospodarczej. Jak czytamy w artykule, na potrzeby podatku akcyzowego jest ona zatem pierwszą sprzedażą na terytorium kraju samochodu osobowego niezarejestrowanego zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Pojawia się problem, kiedy płacić akcyzę od takiego auta. Autor artykułu zgadza się z fiskusem, że najem wieloletni może powodować konieczność uiszczenia akcyzy. Jednak najem na czas krótkoterminowy (kilkudniowy) jego zdaniem jest zwolniony z tego obowiązku.

„Rzeczpospolita” pisze, że przedsiębiorca, który chce się uchronić przed zapłatą akcyzy, ma dwa wyjścia. „Po pierwsze, może wozić ze sobą umowę najmu pojazdu na czas oznaczony (kilkudniową) i w razie potrzeby okazać ją fiskusowi oraz liczyć, że wtedy najem nie zostanie potraktowany jako pierwsza sprzedaż na terytorium kraju. Drugim wyjściem jest wystąpienie z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej prawa podatkowego. W świetle przytoczonych interpretacji zmiana stanowiska fiskusa wydaje się jednak wysoce wątpliwa” – czytamy w artykule.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, s. D1

AAA AUTO: AAA AUTO otwiera kolejne oddziały w Polsce i na Węgrzech

Zarządzana przez AURES Holdings Grupa AAA AUTO otworzyła właśnie nowy oddział skupu aut w Poznaniu. Jest to trzecia placówka – po centrach skupu w Łodzi i węgierskim Györze, otwarta w tym roku przez firmę. – We wszystkich krajach Grupy ciągle wzrasta popyt na samochody używane. W ubiegłym roku sprzedaliśmy o 12 proc. samochodów więcej w porównaniu do roku poprzedniego. W Polsce i na Węgrzech chcemy się bardziej skupić na segmencie pojazdów używanych z małym przebiegiem, który – podobnie jak w Czechach, z roku na rok rośnie. Dlatego też postanowiliśmy otworzyć kolejne oddziały, które rozpoczęły swoją działalność od skupu aut, dzięki czemu uzyskamy dodatkowe źródła pozyskiwania samochodów dla pozostałych oddziałów świadczących pełen zakres usług – powiedziała dyrektor generalna Grupy AAA AUTO, Karolína Topolová. Nowe oddziały mają skupować około 200 aut miesięcznie.

„Rzeczpospolita”: Car sharing popularny we Wrocławiu

Wrocław to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w Polsce. „Rzeczpospolita” pisze, że w ciągu dziewięciu lat liczba aut wjeżdżających każdego dnia do tego miasta wzrosła z 20 do 200 tys. Liczba pojazdów zarejestrowanych we Wrocławiu skoczyła w tym czasie ponaddwukrotnie. Wzrosły też korki. Władze miasta postanowiły rozwijać instrumenty związane z mobilnością. Jednym z nich jest car sharing. We współpracy z warszawską spółką Enigma wprowadzono system car sharingu aut elektrycznych Vozilla. – Rozwiązanie to zostało świetnie przyjęte przez mieszkańców. Dziś dostępnych jest już 140 samochodów, ale na wiosnę ma ich być już 200, z czego 190 osobowych, a 10 dostawczych – zapowiada wiceprezydent miasta Maciej Bluj. Mieszkańcom do gustu szczególnie przypadły te ostatnie. – Mniejsze firmy i drobni przedsiębiorcy wożą nimi towary, zainteresowanie jest bardzo duże, dlatego chcielibyśmy rozwinąć car sharing tego typu pojazdów – dodaje Bluj.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, dodatek „Życie Regionów” s. 3

„Rzeczpospolita”: Targi motoryzacyjne w Poznaniu już niebawem

Od 5 do 8 kwietnia trwać będzie Poznań Motor Show 2018. Wydarzenie zgromadzi przeszło 60 motoryzacyjnych premier i samochodów koncepcyjnych. W ubiegłym roku targi motoryzacyjne w Poznaniu odwiedziło ponad 135 tys. osób. Uczestniczyło w nich 170 wystawców. Z tej okazji zaplanowano prezentacje wielu motoryzacyjnych nowości. „Poznańskie targi będą miejscem polskiej premiery Mazdy 6. Skoda pokaże koncepcyjny model Vision E, jak również bestseller polskiego rynku – model Fabia, odświeżony przez face lifting. Premierami na stoisku Hyundaia mają być dwa samochody: miejski SUV Kona z napędem elektrycznym i duża terenówka Santa Fe czwartej generacji, a na stoisku Citroëna – nowy C4 Cactus oraz nowy Berlingo” – czytamy w dzienniku.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, dodatek „Życie Regionów” s. 15