Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: GreenWay zapowiada koniec darmowego ładowania aut

Firma GreenWay Polska ogłasza wprowadzenie opłat za korzystanie z jej infrastruktury do ładowania aut na prąd. Według planów cennik ma zacząć obowiązywać od 7 maja 2018 roku. Koszt jednej kWh to 1,89 zł w przypadku ładowania prądem stałym i mocą do 50 kW oraz 1,19 zł kWh przy ładowaniu prądu zmiennego z mocą do 22 kW. „Spółka szacuje, że przejechanie 100 km autem elektrycznym będzie kosztować 10,9 zł, ale tylko pod pewnym warunkiem. Właściciel takiego samochodu przez 70 proc. czasu będzie musiał ładować się z domowego gniazdka, a z szybkich ładowarek Greenwaya tylko w 20 proc. Resztę prądu taki samochód powinien pobrać z bezpłatnych ogólnodostępnych słupków” – pisze „Rzeczpospolita”.

Nissan chwali się wynikami. W 2017 roku sprzedano w Polsce 16041 aut marki, czyli o ponad 25 proc. więcej niż 4 lata wcześniej. Liczba aut zakupionych przez przedsiębiorców we wspomnianym okresie wzrosła ponad dwukrotnie. W 2013 roku sprzedano 3292 pojazdów flotowych, natomiast w roku ubiegłym – już 7674.

Wirtualne Media piszą o wypadku śmiertelnym z udziałem autonomicznego auta Ubera. W miejscowości Tempe w Arizonie pojazd Ubera śmiertelnie potrącił kobietę przechodzącą przez ulicę. To pierwszy tego typu przypadek w historii testów autonomicznych aut.  Kierownictwo Ubera podjęło decyzję o natychmiastowym i bezterminowym zawieszeniu dalszych testów autonomicznych aut.

GreenWay Polska, „Rzeczpospolita”: GreenWay wprowadza opłaty za ładowanie aut

Firma GreenWay Polska ogłasza wprowadzenie opłat za korzystanie z jej infrastruktury do ładowania aut na prąd. Jeżeli wszystkie prace przygotowawcze przebiegną pomyślnie, cennik zacznie obowiązywać od 7 maja 2018 roku. Podstawową jednostką rozliczeniową w cenniku Greenway są kWh. Koszt jednej kWh został określony na 1,89 zł w przypadku ładowania prądem stałym i mocą do 50 kW oraz 1,19 zł kWh przy ładowaniu prądu zmiennego z mocą do 22 kW. – Niebagatelne znaczenie ma zdecydowanie krótszy czas ładowania, niż w przypadku ładowania samochodu ze zwykłego gniazdka w domu. Naładowanie akumulatorów na przejechanie 100 km na naszych stacjach zajmuje mniej niż 30 minut, zamiast kilku godzin w przydomowym garażu. Nasze ładowarki są dostępne na trasach i w dogodnie położonych lokalizacjach, takich jak centra handlowe, zatem umożliwiają dłuższe podróże, a GreenWay wciąż się rozbudowuje. Klienci mogą również liczyć na całodobowe wsparcie naszych pracowników, co jest wysoko przez nich oceniane– podkreśla Rafał Czyżewski, prezes GreenWay Polska.

GreenWay wskazuje, że przy przyjętych stawkach i typowym sposobie ładowania samochodu elektrycznego (czyli głównie w nocy, przy wykorzystaniu niskich taryf, sporadycznie na stacjach szybkiego ładowania), koszt przejechania 100 km wyniesie około 11 zł, co jest równoznaczne z 2,4 litrami paliwa. „Spółka szacuje, że przejechanie 100 km autem elektrycznym będzie kosztować 10,9 zł, ale tylko pod pewnym warunkiem. Właściciel takiego samochodu przez 70 proc. czasu będzie musiał ładować się z domowego gniazdka, a z szybkich ładowarek Greenwaya tylko w 20 proc. Resztę prądu taki samochód powinien pobrać z bezpłatnych ogólnodostępnych słupków” – zauważa „Rzeczpospolita”. W innym wypadku będzie zdecydowanie drożej. „Jak szacuje Czyżewski, przy założeniu ładowania tylko w płatnej sieci i średnim zużyciu energii na poziomie 18 kWh na każde 100 km, przejechanie 100 km będzie kosztować 34 zł” – czytamy dalej w artykule.

GreenWay podkreśla, że zaproponowane stawki dla usług szybkiego ładowania są jednymi z najniższych w Europie i plasują się poniżej europejskiej średniej, wynoszącej 2,36 zł / kWh dla szybkiej ładowarki i 1,98 zł / kWh dla stacji półszybkiej.

W cenniku GreenWay pojawiła się też opłata za minuty przyłączenia do stacji po przekroczeniu pewnego czasu ładowania. Dla ładowania szybkiego prądem stałym naliczana będzie po 45 minutach, a dla ładowania prądem zmiennym – po 180 minutach. Stawka tej opłaty wynosi 0,40 zł za każdą minutę ponad wyznaczony limit. Jej wprowadzenie ma na celu zwiększenie dostępności ładowarek dla kolejnych użytkowników.

GreenWay Polska, rp.pl

Nissan: Firmy coraz częściej wybierają Nissana

Coraz więcej klientów w Polsce decyduje się na zakup samochodów Nissana. W 2017 roku sprzedano 16041 aut marki, czyli o ponad 25 proc. więcej niż 4 lata wcześniej. Wzrost sprzedaży flotowej jest jeszcze bardziej zauważalny, bo liczba aut zakupionych przez przedsiębiorców we wspomnianym okresie wzrosła ponad dwukrotnie. W 2013 roku sprzedano 3292 pojazdów flotowych, natomiast w roku ubiegłym – już 7674.

Auta marki trafiły do służb mundurowych i jednostek sektora publicznego, np. do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W ostatnim czasie auta flotowe zostały zakupione także przez firmy oferujące m.in. usługi car-sharingowe. Przykładem takiego wykorzystania jest uruchomiony w listopadzie ubiegłego roku wrocławski projekt VOZILLA. W ramach Miejskiej Wypożyczalni Samochodów Elektrycznych mieszkańcy i turyści mogą korzystać z 190 Nissanów LEAF i 10 dostawczych Nissanów e-NV200.

Od lat największym zainteresowaniem przedsiębiorców cieszy się Nissan Qashqai. Model stanowił w 2017 roku 54,9 proc. wszystkich sprzedanych aut flotowych.

„Rzeczpospolita”: Ubezpieczyciele zarabiają na OC

„Rzeczpospolita” informuje, że w 2017 r. asekuratorzy zebrali z komunikacyjnych ubezpieczeń OC blisko 15 mld zł, czyli ponad 3 mld zł więcej niż rok wcześniej – wynika z danych opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Odszkodowania przekroczyły 8 mld zł, gdy rok wcześniej było to 7 mld zł. W sumie ubezpieczyciele na komunikacyjnym OC zarobili 483 mln zł, podczas gdy rok temu strata wyniosła 1 mld zł. „Stabilizacja oznacza, że być może niektórzy kierowcy za OC zapłacą teraz więcej niż w poprzednim roku, ale raczej nie powinni już być zaskakiwani gigantycznymi podwyżkami. Wielu właścicieli samochodów natomiast zapłaci dziś tyle samo lub nawet mniej niż w 2017 r.” – czytamy w dzienniku.

Ddb24. pl: Salon samochodów używanych Nord Auto nagrodzony przez Hyundaia

Salon samochodów używanych Nord Auto w Białymstoku został wyróżniony za najwyższą sprzedaż aut biorących udział w programie Hyundai i-Best w 2017 r. Podobnie było też rok wcześniej. –Wyróżnienie w postaci pierwszego miejsca w rankingu dealerów importerskiego programu samochodów używanych Hyundai i-Best jest potwierdzeniem dobrego wyboru ścieżki rozwoju firmy Nord Auto Hyundai Białystok – mówi Damian Prystrom, dyrektor handlowy Nord Auto. W ramach i-Best w 2017 r. w całej Polsce zostało sprzedanych łącznie 1 350 aut. W programie uczestniczy 27 dealerów.

„Rzeczpospolita”: Coraz więcej chętnych na moto-targi

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Dariuszem Wawrzyniakiem, dyrektorem Poznań Motor Show. Na motoryzacyjnych wystawach jest coraz więcej „elektryków”. – W Poznaniu będzie kilkadziesiąt elektrycznych modeli w tym kilka premierowych i samochodów koncepcyjnych. Jest to bardzo duży postęp w porównaniu z tym, co było w poprzednich latach – mówi Wawrzyniak. Dziennik pyta też, czy formuła targów się nie wypala. – Ilość dziennikarzy, którzy przyjeżdżają z Polski i ze świata pokazuje, że takie imprezy są potrzebne. Mały rys historyczny – w 2010 roku mieliśmy 40 tys. zwiedzających, w tej chwili dobijamy do 140 tys. zwiedzających. To pokazuje, że takie imprezy są po prostu niezbędne. Nie ma drugiej takiej możliwości w Polsce, żeby w jednym miejscu zobaczyć tyle premier, nowości i aktualnych modeli – podkreśla Dariusz Wawrzyniak.

Rzeczpospolita”: Nadchodzi e-call

„Rzeczpospolita” przypomina, że od kwietnia wszystkie nowe samochody rejestrowane w Unii Europejskiej, więc również w Polsce, będą musiały posiadać system e-call. „System e-call ma przede wszystkim przyspieszyć udzielenie pomocy ofiarom wypadków. Po uaktywnieniu poduszki powietrznej w aucie system automatycznie wyśle informację o wypadku do służb ratowniczych. Przekaże im też pozycję pojazdu odczytaną z systemu GPS i poinformuje ile osób jechało autem (dzięki czujnikom zamontowanym w siedzeniach)” – czytamy w artykule. Nowe regulacje to efekt wejścia w życie unijnej dyrektywy. Obowiązkowi podlegają wszystkie auta, które otrzymają homologację po 31 marca 2018 roku.

„Gazeta Wyborcza”: Prezydent USA narzeka na Japonię

Prezydent USA Donald Trump skarży się na handel autami z Japonią. Uważa, że amerykańskie samochody nie mają dostępu do tego rynku. „Wyborcza” pisze, że Trump oskarżył Japonię o „test kręgli”, który jest stosowany, aby oszukać amerykańskie koncerny samochodowe, które chcą sprzedawać auta w Japonii. – To jak gra w kręgle. Biorą kulę i upuszczają ją z wysokości 20 stóp na maskę samochodu. Jeśli maska się zgniecie, to samochód się nie kwalifikuje na japoński rynek – powiedział Trump. Tymczasem eksperci twierdzą, że jeśli chodzi o sprzedaż w Japonii, producenci samochodów krajowych napotykają tyle samo problemów regulacyjnych, co ich zagraniczni rywale. Ponadto Japonia nie stosuje żadnej ochrony przed autami z USA, podczas gdy Stany Zjednoczone obarczają cłami samochody przywożone z Japonii. W artykule czytamy, że niewielki popyt na auta z USA może wynikać ze stereotypów. Amerykańskie auta kojarzą się wciąż Japończykom ze słabą jakością wykończenia, paliwożernością i dużymi gabarytami.

Wirtualne Media: Wypadek śmiertelny z udziałem autonomicznego auta

Wirtualne Media informują, że w miejscowości Tempe w Arizonie doszło do wypadku, w którym autonomiczny pojazd Ubera śmiertelnie potrącił kobietę przechodzącą przez ulicę. To pierwszy tego typu przypadek w historii testów autonomicznych aut.  Policja ustaliła, że w momencie zdarzenia samochód poruszał się w trybie automatycznym, jednak w aucie znajdował się pracownik Ubera nadzorujący kurs. Na razie nie wiadomo, dlaczego kontroler w porę nie zareagował. Kierownictwo Ubera podjęło decyzję o natychmiastowym i bezterminowym zawieszeniu dalszych testów autonomicznych aut.