Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Fiskus będzie sprawdzał aktywność służbowych aut

Ministerstwo Finansów ma nowy pomysł na kontrolę finansów firm. W tym celu będą skanowane tablice rejestracyjne aut przedsiębiorców. „Gazeta Wyborcza” tłumaczy, że jeśli się okaże, że przedsiębiorca cały czas wykazuje straty, ale jego pojazdy są w ruchu od jednego odbiorcy do drugiego, to fiskus poprosi go o wyjaśnienia.

„Dziennik Bałtycki” publikuje wywiad z Tadeuszem Zdunkiem, właścicielem i prezesem Grupy Zdunek. Firma planuje kolejne projekty i dalszy rozwój. – Jednym z nich jest budowa bardzo dużego, samodzielnego serwisu BMW z wydzieloną częścią serwisu motocykli. Ten obiekt powstanie na Miałkim Szlaku. Obecnie jesteśmy na etapie finalizowania niezbędnych pozwoleń. Kolejną ogromną inwestycją będzie budowa – także na Miałkim Szlaku – nowego salonu Renault, w miejscu obecnego, który zostanie zburzony – zapowiada Tadeusz Zdunek.

Tymczasem niemiecki Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku orzekł, że duże miasta mogą zakazywać wjazdu samochodom z silnikami Diesla. Lokalne władze mają prawo do samodzielnego wprowadzania takich zakazów. Samar informuje, że sąd uznał, że samochody spełniające normę emisji spalin Euro 5 muszą być zwolnione z zakazów do września 2019 r. Natomiast pojazdy z normą Euro 4 i starsze modele „można natychmiast usunąć z ulic”.

„Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”: Służbowe auta pod kontrolą fiskusa

Dzienniki piszą o nowym pomyśle na kontrolę finansów przedsiębiorców. – Będziemy skanować tablice rejestracyjne aut przedsiębiorców. Zarówno ciężarowych, jak i osobowych – przyznał w sobotę na spotkaniu z przedsiębiorcami w Muszynie Paweł Cybulski, wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). „Rzeczpospolita” informuje, że system rozpoznawania numerów rejestracyjnych (zwany ANPRS) ruszył już w grudniu na granicach z Białorusią, Rosją i Ukrainą. Wprowadzono go pod hasłem zwalczania przemytu. Teraz ma on mieć szersze zastosowanie. Obserwowane mają być nie tylko ciężarówki, ale i samochody osobowe. „Resort finansów liczy na to, że dzięki skanowaniu tablic dowie się, jak przemieszczają się samochody firmowe, oraz ustali, czy ich właściciele nie oszukują na podatkach. I jeśli się okaże, że przedsiębiorca cały czas wykazuje straty, ale jego pojazdy są w ruchu od jednego odbiorcy do drugiego, to fiskus poprosi go o wyjaśnienia” – pisze „Gazeta Wyborcza”.

W artykule czytamy też, że rejestratory numerów tablic samochodów docelowo mają działać na granicy wschodniej, ale też na południowej i zachodniej, a także na głównych szlakach komunikacyjnych kraju. W takie urządzenia mają być wyposażone także samochody operacyjne Krajowej Administracji Skarbowej. „Rzeczpospolita” pisze, że według biura prasowego KAS nie każda zeskanowana rejestracja będzie użyta jako dowód przeciwko właścicielowi samochodu. „Dane z systemu będą wykorzystywane do analiz i typowania do kontroli, a następnie jako środek dowodowy w ewentualnym postępowaniu celnym, podatkowym i dochodzeniowo-śledczym” – zapowiada skarbówka.

Część przedsiębiorców boi się nadmiernej inwigilacji. Maciej Zborowski, adwokat i doradca podatkowy z kancelarii Ożóg Tomczykowski wskazuje, że wiele zależy od samej skarbówki. –System może służyć ściganiu zarówno wielkich oszustw na paliwach, jak i mniejszych spraw, nawet takich jak prywatne jazdy samochodami firmowymi. Wiele zależy zatem od tego, jak administracja skarbowa będzie używała tego narzędzia i czy skupi się na walce z przestępczością o wielkiej skali, a nie na utrudnianiu życia mniejszym podatnikom – ocenia Zborowski.

„Dziennik Bałtycki”: Ciągły rozwój Grupy Zdunek

„Dziennik Bałtycki” publikuje wywiad z Tadeuszem Zdunkiem, właścicielem i prezesem Grupy Zdunek, autoryzowanego dealera BMW, MINI, Renault, Dacia i Nissan. Firma świętuje okrągły jubileusz. W tym roku mija 40 lat od powstania PUH Zdunek. – Obecnie Grupa Zdunek zatrudnia 420 osób, sprzedaje 6500 samochodów, dziennie przyjmuje do serwisu ok. 250 pojazdów. Te liczby na pewno działają na wyobraźnię i myślę, że na Wybrzeżu zaliczamy się już do czołowych pracodawców i cały czas rośniemy – mówi Tadeusz Zdunek. W wywiadzie czytamy też o sposobie zarządzania firmą i planach na dalszy rozwój. – Nie można stać w miejscu, bo szybko można stracić pozycję, na którą pracowało się dziesiątki lat. Mamy już dokładnie przygotowanych kilka nowych projektów, z których dwa mogę zdradzić już dzisiaj – jednym z nich jest budowa bardzo dużego, samodzielnego serwisu BMW z wydzieloną częścią serwisu motocykli. Ten obiekt powstanie na Miałkim Szlaku. Obecnie jesteśmy na etapie finalizowania niezbędnych pozwoleń. Kolejną ogromną inwestycją będzie budowa -także na Miałkim Szlaku – nowego salonu Renault, w miejscu obecnego, który zostanie zburzony. Będą to najnowocześniejsze i niezwykle funkcjonalne obiekty, spełniające najwyższe standardy BMW i Renault. Pozostałe plany na obecnym etapie muszą pozostać tajemnicą – mówi dealer. Tadeusz Zdunek mówi też w wywiadzie o swoich marzeniach. – Takim marzeniem zawodowym jest wejście naszej Grupy do „10″ największych grup dealerskich w Polsce. Dzisiaj zajmujemy 16-te miejsce, więc dużo nie brakuje. To marzenie w pewnym sensie determinuje nasze działania i plany na przyszłość – tłumaczy Tadeusz Zdunek.

więcej Dziennik Bałtycki z 28 lutego 2018, s. XII

„Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”, Samar, Wirtualny Nowy Przemysł: Stare diesle wyjadą z Niemiec?

Niemiecki Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku orzekł 27 lutego, że duże miasta mogą zakazywać wjazdu samochodom z silnikami Diesla. „Rzeczpospolita” informuje, że przewodniczący składu sędziowskiego Andreas Kormbacher stwierdził, że lokalne władze w ramach działań zmierzających do poprawy jakości powietrza mają prawo do samodzielnego wprowadzania takich zakazów. W artykule „Wyborczej” czytamy, że zakaz ten będą mogły wprowadzać miasta, w których w ciągu roku przekraczany jest limit zawartości dwutlenku azotu wynoszący 40 mikrogramów na 1 m sześć.

Sąd uznał, że samochody spełniające normę emisji spalin Euro 5 muszą być zwolnione z zakazów do września 2019 r. Natomiast pojazdy z normą Euro 4 i starsze modele „można natychmiast usunąć z ulic”. Decyzja nie podoba się niemieckim władzom. – Moim celem jest i pozostanie, by zakazy nie weszły w życie. Możemy oczyścić powietrze za pomocą innych środków – powiedziała minister środowiska Barbara Hendricks. Kanclerz Angela Merkel oświadczyła z kolei, że rząd zapoznaje się z wyrokiem i będzie rozmawiać z władzami miast i gmin, jak dalej postępować.

Media pisały wcześniej, że wprowadzenie zakazów dla diesli w Niemczech może wywołać ich masowy napływ do Polski. Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa Instytutu Samar, wyrok nie oznacza, że import takich aut do Polski będzie miał masowy charakter. – Przede wszystkim nie wiadomo, kiedy i ile niemieckich miast wprowadzi zakazy. Także rewolucji na polskim rynku się nie spodziewam. Sądzę też, że popyt na samochody wyposażone w silniki Diesla będzie w kolejnych latach nieco rósł w naszym kraju, tym niemniej finalnie udział tego napędu w rynku się zmniejszy. Nawet, jeśli dziś nie ma żadnych ograniczeń dla silników dieslowskich, istnieje możliwość, że władze centralne lub samorządowe, walcząc ze smogiem, będą starały się wprowadzić ograniczenia podobne do tych zastosowanych w niektórych niemieckich miastach – ocenia Drzewiecki.

rp.plrp.plwyborcza.plsamar.pl

AAA AUTO: Nie będzie boomu na używane diesle z Niemiec

Eksperci AAA AUTO obserwują stały spadek zainteresowania samochodami używanymi z silnikiem diesla. Według nich decyzja niemieckiego sądu administracyjnego, który orzekł, że miasta mają prawo zabraniać wjazdu do centrów samochodom z silnikiem diesla nie wpłynie na zmianę tego trendu. W 2016 roku w oddziałach firmy sprzedano 37 proc. takich aut, w 2017 – 32 proc., a w tym roku zanotowano spadek aż do 28 proc. Według AAA AUTO w ciągu ostatnich dwóch lat liczba kupowanych aut używanych z silnikiem diesla wzrosła tylko o 3,2 proc, podczas gdy liczba samochodów używanych z silnikiem benzynowym wzrosła aż o 13,4 proc. Ceny samochodów z silnikiem diesla ustabilizowały się i mediana wynosiła 18.700 PLN w latach 2016-2017. Natomiast ceny aut z silnikiem benzynowym wzrosły o 6,4 proc., a ich mediana wynosiła 14.900 PLN w tym samym okresie.

„Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Co dalej z Daimlerem?

„Rzeczpospolita” pisze o sytuacji po wykupieniu przez szefa chińskiego koncernu Geely pakietu akcji Daimlera. Ulrike Demmer, rzeczniczka niemieckiego rządu, stwierdziła, że przejęcie przez szefa Geely pakietu akcji w Daimlerze to decyzja korporacyjna i 9,7 proc. akcji, to znacznie mniej niż 25 proc., uznane za granicę, powyżej której mają zastosowanie zasady obowiązujące inwestorów zagranicznych. Serwis Wirtualny Nowy Przemysł wskazuje, że kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła we wtorek opinię, że nabycie przez szefa Geely udziału w koncernie Daimler nie jest kwestią polityczną. Na razie Federalny Urząd Nadzoru nad Usługami Finansowymi (Bafin) sprawdza, czy zmiany w prawach głosowania akcjonariuszy Daimlera zostały zgłoszone we właściwym czasie. – Przez te wszystkie miesiące, kiedy na rynku pojawiały się rozmowy o możliwym przejęciu w Daimlerze pakietu akcji przez chiński koncern Geely, byliśmy w nieustannym kontakcie z naszymi szwedzkimi kolegami z Volvo, którzy doskonale wiedzą, jak bronić swoich interesów. Dowiedzieliśmy się, że są oni zadowoleni ze współpracy z tym inwestorem. My też jesteśmy na nią otwarci. Wiemy od Szwedów, że szef Geely nie ma zwyczaju mieszać się w prowadzenie biznesu, jeśli wszystko idzie dobrze. Przy tym wiadomo, że współpraca nie będzie dotyczyła wyłącznie samochodów osobowych i nie tylko alternatywne napędy są interesujące dla Chińczyków. Równie ważny jest segment ciężarówek i samochodów dostawczych w ogóle, dla których jest w Chinach ogromny rynek zbytu – komentuje w „Rzeczpospolitej” Michael Brecht, przewodniczący Rady Pracowniczej Daimler AG.

rp.plwnp.pl

„Puls Biznesu”: Kalifornia łagodzi wymogi dla autonomicznych aut

Władze Kalifornii złagodziły regulacje dla autonomicznych aut – pisze „Puls Biznesu”. Za ich kierownicą nie będzie już musiał siedzieć człowiek, mogący interweniować w nagłych przypadkach. Nowe regulacje umożliwią zdalne sterowanie autami, na podobieństwo dronów. Nowe przepisy wejdą w życie 2 kwietnia.

Wirtualne Media: Nowa kampania Volvo

Od marca startuje kampania reklamowa wspierająca premierę nowego modelu XC40 – pierwszego kompaktowego SUV-a marki Volvo. Kampania „Wolność to wybór” jest częścią globalnej kampanii Volvo. Działania reklamowe w Polsce obejmują kanały ogólne i tematyczne TVN, TVP i Polsatu. „W ramach działań internetowych zaplanowano kampanię rich media – treści wideo stworzone przez sieć Sataku pozwala obejrzeć model Volvo XC40 w wersji 360 stopni, a także umożliwia bezpośrednie zapisanie się na jazdę testową z poziomu kreacji” – czytamy w artykule.