Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Stawki za badania aut jednak po staremu

Wirtualna Polska pisze, że resort infrastruktury wycofał się z planowanej wcześniej podwyżki kwot za badania techniczne aut. Stawki mają więc zostać na starym poziomie, o ile właściciel samochodu pojawi się na stacji kontroli o czasie. Jeśli przyjedzie na przegląd o 30 dni lub więcej za późno, będzie musiał zapłacić podwójną stawkę, czyli 196 zł.

Trwają prace nad nowymi znakami drogowymi związanymi ze strefami czystego transportu. Chce je wprowadzić minister infrastruktury. Według informacji „Rzeczpospolitej”, pojawi się znak D-54 oznaczający strefę czystego transportu i D-55 wyznaczający koniec tej strefy. Mają też powstać specjalne miejsca postojowe dla „elektryków”.

„Puls Biznesu” informuje tymczasem, że Allianz rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń na kredyt. Rozkłada składkę na dwanaście rat. — Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych mocno wzrosły w ostatnim czasie, w niektórych przypadkach nawet o 100 proc. Coraz mniej osób ma w portfelu wystarczająco gotówki, aby jednorazowo zapłacić składkę — mówi Grzegorz Kulik, wiceprezes odpowiedzialny za ofertę produktową w polskim Allianzu.

Wirtualna Polska: Nowe informacje ws. zmian w przeglądach aut

Zmiany, jakie w 2018 r. obejmą badania techniczne samochodów, nie będą tak duże, jak początkowo zakładano – informuje Wirtualna Polska. Jak poinformował WP Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, zanim projekt zmian trafił do Komisji Prawniczej, resort wycofał się z planowanej wcześniej podwyżki kwoty opłaty za badania techniczne. „Pozostaje więc po staremu – o ile właściciel samochodu pojawi się na stacji o czasie. Jeśli przyjedzie na przegląd o 30 dni lub więcej za późno, będzie musiał zapłacić podwójną stawkę, czyli 196 zł. Wbrew wcześniejszym planom kwoty za przeglądy nie będą co roku waloryzowane” – czytamy w serwisie. Zrezygnowano też z utrudnień dla spóźnionych z przeglądem kierowców. Wcześniej przewidywano, że taka osoba będzie musiała zgłosić się do jednej z 16 stacji kontroli współpracujących z Transportowym Dozorem Technicznym. Teraz okazuje się, że spóźniony przegląd będzie można wykonać na każdej stacji kontroli.

Na ułatwienia mogą liczyć za to kierowcy decydujący się na badanie auta przed czasem, gdyż nie mogą tego zrobić w terminie. „Jeśli taka osoba pojawi się w stacji kontroli pojazdów do 30 dni przed końcem ważności przeglądu, badanie zostanie zaliczone tak, jak gdyby zostało przeprowadzone w dniu zakończenia ważności poprzedniego badania” – czytamy. Według nowych przepisów nadzór nad stacjami kontroli pojazdów przejmie Transportowy Dozór Techniczny.

WP wskazuje też na problemy z wdrożeniem nowych przepisów. Nowelizacja przepisów ma związek z unijną dyrektywą (2014/45/UE). W każdym z unijnych państw prawo zgodne z jej wytycznymi powinno wejść w życie 20 maja 2018 r. Zdaniem serwisu polskie władze nie zdążą na czas. „Jak informuje Ministerstwo Infrastruktury, projekt ustawy jest obecnie na etapie rozpatrywania przez Komisję Prawniczą. Przepisy wejdą w życie 3 miesiące od daty ogłoszenia. Można się więc spodziewać, że będzie to raczej druga połowa 2018 r.” – uważa Wirtualna Polska.

„Rzeczpospolita”: Specjalne strefy i znaki dla aut z alternatywnym napędem

„Rzeczpospolita” pisze o nowych znakach drogowych dotyczących aut z napędem alternatywnym i stref czystego transportu. Chce je wprowadzić minister infrastruktury. Według informacji dziennika, pojawi się znak D-54 oznaczający strefę czystego transportu i D-55 wyznaczający koniec tej strefy. Pierwszy ma być umieszczany na wszystkich wjazdach do takiej strefy, drugi zaś przy wyjeździe z niej. Uzupełniony zostanie również znak D-18 (oznaczający parking). Pojawi się przy nim napis: postój dla pojazdów elektrycznych. „Kolejna zmiana to pojawienie się napisu wewnątrz znaku P-20 określającego użytkownika (np. policja, MPO itp.). Dla miejsc postojowych zastrzeżonych dla pojazdów elektrycznych wewnątrz znaku P-20 pojawi się napis EE, natomiast dla pojazdów napędzanych gazem ziemnym – LNG, CNG” – pisze „Rzeczpospolita”. Zmiany wynikają z ustawy o elektromobilności, która weszła w życie w lutym. Artykuł 39 ustawy daje samorządom prawo wprowadzenia na terenie zwartej zabudowy z koncentracją budynków użyteczności publicznej strefy czystego transportu – przypomina „Rzeczpospolita”.

więcej Rzeczpospolita z 29 marca 2018, s. A13

„Rzeczpospolita”: Rośnie eksport moto-branży

„Rzeczpospolita” pisze, że według opublikowanej w środę prognozy firmy analitycznej AutomotiveSuppliers. pl tegoroczna zagraniczna sprzedaż polskiej motoryzacji sięgnie 27 mld euro. W roku ubiegłym według danych Eurostatu wyniosła ona 25,2 mld euro. Rośnie eksport części, zaś spada eksport samochodów osobowych i niewielkich dostawczych. „Wartość tego segmentu wyniosła 6,84 mld euro i była niższa niż w roku 2016 o blisko 1 proc. AutomotiveSuppliers zaznacza, że był to pierwszy spadek eksportu samochodów od 2014 r. Ich udział w całości zagranicznej sprzedaży branży wyniósł 30 proc. Tu także największym rynkiem zbytu są Niemcy, gdzie trafiła jedna czwarta aut” – informuje dziennik.

„Puls Biznesu”: Ubezpieczenie w abonamencie

„Puls Biznesu” informuje, że Allianz rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń na kredyt. Rozkładając składkę na dwanaście rat, chce dać Polakom namiastkę płatności abonamentowych. — Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych mocno wzrosły w ostatnim czasie, w niektórych przypadkach nawet o 100 proc. Coraz mniej osób ma w portfelu wystarczająco gotówki, aby jednorazowo zapłacić składkę. Co więcej, przez drogie OC niektórzy kierowcy rezygnują z AC. Szukaliśmy sposobu, jak rozwiązać te problemy — mówi Grzegorz Kulik, wiceprezes odpowiedzialny za ofertę produktową w polskim Allianzu. Firma nie działa sama. Współpracuje ze start-upem Hipro. Polega to na „zaszyciu” w systemie ubezpieczyciela rozwiązania umożliwiającego klientowi uzyskanie kredytu na zakup polisy oraz automatyczne pobieranie pieniędzy z kont bankowych klientów. — Zintegrowaliśmy systemy zakładu ubezpieczeniowego z bankami, firmami płatniczymi i dostawcami baz danych informacji kredytowej. Współpraca z nami pozwoliła Allianzowi zaoszczędzić czas i pieniądze — mówi Artur Olech, prezes Hipro.

„Puls Biznesu”: Volkswagen odkupi niemieckie diesle

Niemieckie miasta od lutego mają prawo wprowadzić zakaz jazdy dla aut z silnikami Diesla na swoich ulicach. Agencja Reutera pisze, że Volkswagen zamierza w związku z tym przeprowadzić specjalną akcję odkupu aut. W „Pulsie Biznesu” czytamy, że Volkswagen zapowiedział, że zaoferuje odkupienie pojazdów marki VW z silnikami diesla zakupionymi w okresie od 1 kwietnia do końca 2018 r. w przypadku wprowadzenia zakazu dla diesli przez miasto zamieszkania lub pracy osoby, która zakupiła auto. Z takiej możliwości będzie można skorzystać przez okres trzech lat od daty kupna. „Skoda obejmuje gwarancją odkupu samochody zakupione pomiędzy 1 kwietnia a końcem czerwca. Skody będzie można zwrócić jednak w ciągu czterech lat od daty zakupu w przypadku wprowadzenia dieslowego zakazu. Audi tymczasem podobną ofertą obejmuje auta sprzedane w leasingu” – pisze dziennik.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Renault połączy się z Nissanem?

„Puls Biznesu” informuje, że akcje Renault idą w górę za sprawą informacji o prowadzonych negocjacjach w sprawie fuzji z Nissanem. Jednym z badanych rozwiązań jest połączenie koncernów w jeden podmiot ze wspólnymi akcjami. Dziennik przypomina też, że w marcu Reuters informował, że Renault i Nissan dyskutują odnośnie planów japońskiego producenta samochodów w sprawie zakupu większości z 15-procentowego pakietu udziałów, jakie francuski rząd posiada w holdingu Renault.

Tymczasem „Rzeczpospolita” pisze o innym wątku dotyczącym Renault. Prezes zarządu Grupy PSA Carlos Tavares uważa, że zbliżenie się francuskich grup Renault i PSA nie byłoby pożądane z powodu dużych szkód społecznych. – Zbliżenie do innej grupy francuskiej stworzyłoby niewyobrażalne problemy społeczne, ponieważ jesteśmy oczywiście wszędzie naprzeciw siebie – odpowiedział na jedno z pytań w komisji ds. gospodarki Zgromadzenia Narodowego. – A więc synergie, do jakich doszłoby z takiego zbliżenia miałyby niezwykle wysokie konsekwencje społeczne – wyjaśnił. Tavares uważa, że nigdy nie należy mówić nigdy, ale jednocześnie nie wierzy, by taki scenariusz „był w interesie kraju, bo doszłoby prawdopodobnie do słabszej sytuacji”.

pb.plrp.pl

„Puls Biznesu”: LYNK & CO w Europie

Lynk & Co ogłosił plany dotyczące wejścia do Europy. Pierwszy punkt sprzedaży marki w Europie zostanie otwarty w stolicy Holandii. „Kolejne na liście są Barcelona, Berlin, Bruksela i Londyn. Sklepy powstaną w centralnych punktach miast, w popularnych miejscach, gdzie butiki mają też znane marki odzieżowe. Fizyczne sklepy wspierane będą przez platformę internetową, która ma być głównym adresem dla przyszłych klientów” – czytamy w artykule.

Lynk & Co jest marką z chińskimi korzeniami. „PB” pisze, że nowy producent jest własnością chińskich koncernów Zhejiang Geely Holding, Geely Auto i szwedzkiego Volvo, które też należy do Zhejiang Geely Holding. „Tym, co ma wyróżniać auta Lynk & Co, jest połączenie z internetem. Do samochodu dołączony jest cyfrowy kluczyk i aplikacja umożliwiająca wypożyczenie go, gdy nie jest akurat potrzebny właścicielowi. System będzie czymś w rodzaju Airbnb dla samochodów, czyli serwisu, który umożliwia właścicielom mieszkań i domów ich wynajem w łatwy sposób. Chińczycy uznali, że tak samo może być z samochodami” – informuje dziennik.

Dealerski Przegląd Prasy: Zbliża się 9. Ogólnopolski Kongres Dealerów Samochodów

W dniach 5-6 czerwca w Hotelu Ossa w Rawie Mazowieckiej po raz dziewiąty odbędzie się Ogólnopolski Kongres Dealerów Samochodów – największa w Polsce i druga w Europie impreza dla branży dealerskiej. To wydarzenie, które od 9 lat na 2 dni – i rozdzielającą je noc – skupia w jednym miejscu absolutnie najważniejszych graczy rynku dealerskiego z całego kraju. Kongres to jak zwykle połączenie merytorycznej konferencji, dedykowanej branży dealerskiej wystawy produktowej, biznesowego networkingu oraz wieczornej gali nagród i całonocnego bankietu. Najlepsza impreza dla dealerów i wszystkich, którzy robią z nimi wspólny biznes.

Newseria przypomina, że od 1 stycznia 2019 roku wchodzi w życie nowy standard rachunkowości dotyczący leasingu. Nowe przepisy eliminują pojęcie leasingu operacyjnego. Wszelkiego rodzaju leasingi i najmy będą musiały być traktowane jako leasing finansowy, czyli będą wykazywane w bilansie. Zmiana wpłynie na wartość aktywów i pasywów w sprawozdaniach finansowych firm.

Frost & Sullivan analizuje rynek aut elektrycznych. W ubiegłym roku polska sprzedaż pojazdów elektrycznych po raz pierwszy przekroczyła poziom 1 tys. egzemplarzy. W roku 2017 sprzedano 1 068 samochodów elektrycznych, (556 w 2016 r.), co stanowi wzrost o 92 proc. w stosunku rocznym.  Firma uważa, że ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych może być silnym impulsem zwiększających udział samochodów elektrycznych w ogólnych wynikach sprzedaży. Ale by odnieść sukces na rynku „elektryków”, potrzebne są nie tylko rządowe zachęty, ale także wysiłek sektora prywatnego.

„Puls Biznesu” przypomina, że niebawem wszystkie firmy będą musiały przestrzegać nowych przepisów o ochronie danych osobowych. Mają one zwiększyć bezpieczeństwo, ale mogą też przynieść negatywne skutki. — Jeśli chodzi o bezpośrednią działalność firm, to RODO na pewno przełoży się na wzrost kosztów — mówi  prawnik Marek Porzeżynski.

Miesięcznik „Dealer”: 9. Ogólnopolski Kongres Dealerów Samochodów już w czerwcu

W dniach 5-6 czerwca w Hotelu Ossa w Rawie Mazowieckiej po raz dziewiąty odbędzie się Ogólnopolski Kongres Dealerów Samochodów – największa w Polsce i druga w Europie impreza dla branży dealerskiej. To wydarzenie, które od 9 lat na 2 dni – i rozdzielającą je noc – skupia w jednym miejscu absolutnie najważniejszych graczy rynku dealerskiego z całego kraju. To ponad 600 uczestników w jednym miejscu (dealerów wszystkich marek, importerów, przedstawicieli firm z otoczenia rynku), 30 godzin na spotkania w kuluarach. Każdy z obecnych nastawiony na biznesowy networking i wymianę wiedzy. Kongres to także największa powierzchnia wystawowa w branży.  Pokaże się tu kilkadziesiąt firm z bezpośredniego otoczenia rynku dealerskiego.

Kluczową częścią Kongresu jest co roku merytoryczna konferencja dotycząca najważniejszych zagadnień dla branży dealerskiej. W tym roku odbędzie się aż 18 różnych wystąpień przy zachowaniu takiej samej jak dotychczas liczby przerw na rozmowy i spotkania kuluarowe. Dealerzy odsłonią przed publicznością fragmenty swoich biznesów i procesów wdrażanych w firmach. Wystąpią m.in. Michał Łuczak (Grupa Wróbel), Piotr Krasnodębski (Mitcar), a w debacie na temat dealerskich marży weźmie udział Bogusław Kowalski (Auto Idea) i Radosław Sternicki (Odyssey). Eksperci i praktycy branży opowiedzą m.in. o tymjak NIE planować budżetu; na co uważać, tworząc dział „używek”; jakie wartości wskaźników finansowych powinny dealerowi zapalać „lampkę”. Gościem specjalnym Kongresu będzie Jacek Walkiewicz, psycholog i członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców.

W czasie Kongresu zostaną także premierowo zaprezentowane najnowsze wyniki Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji Dealerów. „Na żywo”, w obecności dealerów i importerów, słowem – wszystkich najbardziej zainteresowanych. Podczas Kongresu odbędzie się również mocno wyczekiwana Gala Nagród Rynku, czyli rozdanie dealerskich Oscarów za dokonania w ciągu roku, jaki upłynął od poprzedniego Kongresu. Oscary zarówno dla firm (m.in. Najlepszy dealer, Dealer Dobrych Uczynków), jak i dla ludzi (Wschodząca gwiazda, Człowiek roku), w sumie aż 9 kategorii. O nagrodach decydują Kapituła i dealerzy poprzez głosowanie internetowe.

Kongres tradycyjnie zakończy wieczorny bankiet, organizowany w części wystawowej imprezy. Kulminacja wydarzeń i atrakcji na stoiskach wystawców z otoczenia branży dealerskiej ma miejsce właśnie wówczas, kiedy to przy lampce wina i dobrej muzyce rozmowy nabierają bardziej luźnego charakteru.

Szczegóły na temat 9. Ogólnopolskiego Kongresu Dealerów i możliwości uczestnictwa: www.dealerkongres.pl

Newseria: Idą zmiany w rozliczaniu leasingu

Newseria pisze o nadchodzących zmianach dotyczących rozliczania leasingu. – Od 1 stycznia 2019 roku wchodzi w życie nowy standard rachunkowości dotyczący leasingu. Ma on fundamentalnie zmienić rachunkowość w zakresie leasingu, będzie to dotykało tych firm, które raportują według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej, czyli przede wszystkim firm giełdowych bądź firm zależnych od firm giełdowych – przypomina Wojciech Kryński, wspólnik w Ground Frost. Nowe przepisy eliminują pojęcie leasingu operacyjnego. Wszelkiego rodzaju leasingi i najmy będą musiały być traktowane jako leasing finansowy, czyli będą wykazywane w bilansie. Zmiana wpłynie na wartość aktywów i pasywów w sprawozdaniach finansowych. – W praktyce oznacza to dla firm przede wszystkim zupełnie inny układ bilansu, co dla niektórych z nich, szczególnie dla tych, które są zadłużone i muszą raportować do banków poziom dźwigni finansowej, czyli poziom zadłużenia, oznacza to po prostu, że tego zadłużenia będzie więcej w bilansie, w związku z tym pogorszą się ich współczynniki. Firmy muszą się na to przygotować w ten sposób, że albo już teraz sprawdzą. czy tego długu po wejściu nowego standardu nie będzie za dużo, albo już dzisiaj uzyskają od banków tzw. waiver, czyli zgodę na to, żeby ten dług przekroczył zakładaną wartość – ocenia ekspert.

„Puls Biznesu”: RODO wywoła trudności dla firm

Już niedługo wejdą w życie nowe przepisy dotyczące ochrony danych osobowych – RODO – które będą dotyczyć wszystkich firm. Tymczasem z badania IDC wynika, że 25 proc. przedsiębiorców uważa, że nie musi dostosowywać się do RODO, bowiem „dotyczy ono tylko wielkich firm”. — Do wymagań RODO będzie musiał dostosować się cały rynek. W efekcie na pewno zostanie podwyższony poziom bezpieczeństwa danych osobowych użytkowników — mówi dr Marek Porzeżynski, prawnik, ekspert od elektronicznego obiegu dokumentów. Wskazuje on jednak, że nowe prawo to dla firm także utrudnienia. — Jeśli chodzi o bezpośrednią działalność firm, to RODO na pewno przełoży się na wzrost kosztów. W przypadku elektronicznego obiegu dokumentów e-mail może być uznany za narzędzie niewystarczająco chroniące dane wrażliwe, jako że jest słabo zabezpieczany. Konieczne może więc stać się korzystanie z dysków z podwójnym poziomem szyfrowania — mówi Marek Porzeżynski. Jego zdaniem koszty wzrosną, bo trzeba będzie wybierać dostawców, którzy zapewnią poziom zabezpieczeń, jaki odpowiada profilowi działalności firmy.

Frost & Sullivan: „Elektryków” będzie przybywać

Według Frost & Sullivan, w roku 2017 ogólnoświatowa sprzedaż samochodów elektrycznych po raz pierwszy w historii przekroczyła milion sztuk, osiągając poziom 1,2 mln egzemplarzy. Pozycję lidera na rynku zachowały Chiny (50 proc. światowej sprzedaży), natomiast w Europie nabywców znalazło 308,000 nowych samochodów elektrycznych (25 proc. rynku). Według prognoz Frost & Sullivan, w roku 2018 przewidywana sprzedaż aut na prąd osiągnie poziom 1,4 mln egzemplarzy. Przewiduje się, że do roku 2025 sprzedaż samochodów elektrycznych przekroczy 9 mln sztuk.

Firma podsumowuje także wyniki polskiego rynku. Jak czytamy, w ubiegłym roku polska sprzedaż pojazdów elektrycznych po raz pierwszy przekroczyła poziom 1 tys. egzemplarzy. W roku 2017 sprzedano 1 068 samochodów elektrycznych, (556 w 2016 r.), co stanowi wzrost o 92 proc. w stosunku rocznym. Klienci mogli wybierać z około 35 elektrycznych modeli oferowanych przez poszczególnych producentów, przy czym 14 z nich było pojazdami całkowicie elektrycznymi. Klienci flotowi i biznesowi kupili niemal 70 proc. wszystkich samochodów sprzedanych w Polsce w 2017 roku. Zdaniem Frost & Sullivan, ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych może być silnym impulsem zwiększających udział samochodów elektrycznych w ogólnych wynikach sprzedaży, zarówno w perspektywie krótko-, jak i średnioterminowej. Sama w sobie nie rozwiąże jednak wszystkich problemów ze sprzedażą aut na prąd w naszym kraju. „Choć znane są przykłady podobnych rządowych mechanizmów, które skutecznie zwiększyły sprzedaż pojazdów elektrycznych w innych krajach, to należy zaznaczyć, że rozwój rynku aut napędzanych prądem zależy w dużej mierze od kombinacji wielu zmiennych, takich jak poziom edukacji i świadomości klientów, stopień rozwoju infrastruktury do ładowania, ilość dostępnych modeli elektrycznych oraz ich cena. Innymi słowy, rzeczywisty sukces elektromobilności nie zależy wyłącznie od zachęt oferowanych przez rząd, lecz również od wysiłków sektora prywatnego, który musi poradzić sobie z tymi wyzwaniami, by realizacja koncepcji elektromobilności weszła na kolejny, wyższy poziom” – czytamy w komunikacie firmy.

Grupa Masterlease: Grupa Masterlease podsumowuje rok 2017

W 2017 roku Grupa Masterlease dostarczyła 11 875 samochodów swoim klientom. Większość dostaw realizowanych było dla klientów indywidualnych i MŚP. W ubiegłym roku spółka wypracowała 35,8 mln zł zysku netto, co jest wynikiem porównywalnym do osiągniętego w 2016 roku.    Stan floty na ostatni dzień grudnia wyniósł 33 904 pojazdy. Skonsolidowany wynik na działalności CFM wyniósł 90,3 mln zł. W czwartym kwartale 2017 spółka uruchomiła platformę Master1. pl do wynajmowania samochodów online oraz wyemitowała obligacje o wartości 250 mln zł. – Wyniki finansowe spółki są na porównywalnym poziomie r/r pomimo wzrostu aktywów. Jest to głównie wynik naszych inwestycji rozwojowych, takich jak wsparcie marketingowe dla naszej platformy e-commerce Master1. pl, kampania reklamowa pod hasłem „Motorewolucja” oraz rozwój nowej linii biznesowej (wynajem krótkoterminowy MasterRent24). Szacujemy, że koszty związane z tymi projektami, które bezpośrednio obciążyły wyniki, wyniosły ok. 2,3 mln zł. W naszej ocenie są to inwestycje, które przełożą się na wzrost naszego biznesu oraz pozwolą nam uzyskać szereg synergii kosztowych pomiędzy biznesami Grupy. W 2017 podstawowe marże usługowe naszego biznesu rozwijały się stabilnie i proporcjonalnie do rozwoju naszej floty. Zakładamy kontynuację tej tendencji w kolejnych kwartałach – tłumaczy Jakub Kizielewicz, prezes Grupy Masterlease.

Wirtualny Nowy Przemysł: Bez diesla bardziej ekologicznie?

W Europie Zachodniej coraz więcej państw ogłasza wprowadzenie zakazu wpuszczania diesli do miast czy też plany zakończenia ich sprzedaży. Spada też liczba sprzedawanych aut z tym napędem. Wirtualny Nowy Przemysł wskazuje jednak, że wcale nie oznacza to czystszego środowiska. „Kierowcy przyzwyczajeni do momentów obrotowych oferowanych przez turbodiesle, przesiadając się na silniki benzynowe szukają tej samej dynamiki.  To z kolei przekłada się na większe pojemności silnika, a więc i wyższe emisje spalin” – czytamy w artykule. Producenci aut zapowiadają więc powrót do diesla, ale nowej, czystszej generacji.

„Puls Biznesu”: Arizona blokuje testy aut autonomicznych Ubera

Arizona nie pozwoliła na dalsze testy aut autonomicznych Ubera po wypadku śmiertelnym z udziałem jednego z takich aut. „Doug Ducey, gubernator Arizony, napisał do firmy parataksówkowej o „niekwestionowanym błędzie”, czyli braku uczynienia bezpieczeństwa najwyższym priorytetem. Chodzi o widoczne na nagraniu wideo odwrócenie wzroku na pięć sekund od drogi przez siedzącą za kierownicą auta kobietę nadzorującą jazdę” – informuje dziennik.

Dealerski Przegląd Prasy: Samochody kupisz w Lidlu, od gazety i w… automacie

Interesujące informacje w zakresie nowych form sprzedaży samochodów przynoszą dzisiejsze media. Na portalu miesięcznika „Press” czytamy, że brytyjskie wydawnictwo Dennis prowadzi coraz bardziej zaawansowaną internetową sprzedaż samochodów. W zeszłym roku Dennis miał 43 mln dol. przychodu ze sprzedaży używanych aut za pośrednictwem swojego serwisu internetowego Buyacar. co. Większość sprzedawanych przez wydawnictwo Dennis samochodów to auta używane, wydawca sprzedaje obecnie około 450 takich samochodów miesięcznie.
 
Jeszcze ciekawsze wieści, za niemieckim miesięcznikiem „Manager-Magazin”, publikuje „Rzeczpospolita”. Także na temat sprzedaży aut używanych. Koncern Schwarz z Neckarsulm, do którego należy sieć marketów Lidl i Kaufland, w przyszłości chce sprzedawać używane samochody służbowe we własnym salonie. Na razie w Niemczech. Mają to być auta, którymi jeździli pracownicy koncernu. Ciekawe, czy i kiedy niemieckie diesle z Lidla (bo takie auta mają dominować w ofercie) zobaczymy w Polsce? A to nie koniec rewelacji na temat alternatywnych kanałów dystrybucji – prawdziwą „niespodziankę” szykuje dla swoich klientów z Chin Ford.
 
Tymczasem Grupa JD Kulej robi swoje i może się pochwalić pozyskaniem kolejnej marki – Citroena. Otwarcie najnowszego salonu planowane jest na przełomie maja i czerwca 2018 roku. – Jesteśmy przekonani, że otwarcie kolejnego salonu uplasuje nas w top 100 dealerów Polski pod względem wolumenu sprzedawanych samochodów – informuje Joanna Tokarska, koordynator ds. marketingu JD Kulej.

Press: Brytyjskie wydawnictwo sprzedaje auta

Brytyjskie wydawnictwo Dennis rozwija się w branży e-commerce poprzez internetową sprzedaż samochodów – pisze na stronie internetowej „Press”. Wydawnictwo (w którego portfolio znajdziemy m.in. magazyny „Auto Express”, „Money Week” i „Health & Fitness”) szybko rozwija samochodowy biznes. W artykule czytamy, że w zeszłym roku wydawca wygenerował 43 mln dol. przychodu (dwukrotnie więcej niż rok wcześniej) ze sprzedaży używanych samochodów za pośrednictwem swojego serwisu Buyacar. co. Do końca 2018 roku wydawca spodziewa się przychodu z tej działalności w wysokości 83 mln dol. Większość sprzedawanych przez Dennis samochodów jest używanych, wydawca sprzedaje ok. 450 takich miesięcznie. W 2019 roku liczba ta ma sięgnąć 1 tys. Najwyższe prowizje osiąga na samochodach używanych sprzedawanych w systemach ratalnych (prowizje sięgają nawet 1400 dol.), zaś najniższe na samochodach nowych, kupowanych od ręki (ok. 482 dol. prowizji)” – czytamy w artykule. W Wielkiej Brytanii sprzedawanych jest rocznie średnio 8 mln używanych samochodów, z czego 7 tys. za pośrednictwem serwisu należącego do Dennis.

„Rzeczpospolita”: Lidl sprzeda swoje auta

„Rzeczpospolita” za niemieckim miesięcznikiem „Manager-Magazin” informuje, że koncern Schwarz z Neckarsulm, do którego należy sieć marketów Lidl i Kaufland, w przyszłości chce sprzedawać samochody. Planowane jest stworzenie własnego salonu samochodowego w Weinsberg koło Heilsbronn, gdzie będą sprzedawane używane samochody służbowe, którymi jeździli pracownicy koncernu. Dotąd Schwarz zamawiał u Audi ok. 4000 pojazdów rocznie. Teraz firma zmienia dostawcę aut. U BMW Schwarz będzie zamawiał prawie 10 tys. aut, między innymi ze względu na to, że czas eksploatacji pojazdów w firmie będzie skrócony z 18 do 6 miesięcy. Właśnie te używane samochody koncern Schwarz chce potem sprzedawać we własnym salonie samochodowym. „BMW będzie udzielać koncernowi z Neckarsulm 48- czy nawet 50-procentowego rabatu w porównaniu z cennikami dilerów. Będą to prawie wyłącznie pojazdy z silnikami diesla” – informuje dziennik.

„Puls Biznesu”: Ford będzie sprzedawał auta z automatu

I jeszcze jeden news o „alternatywnych kanałach sprzedaży”. Otóż, firmy Alibaba i Ford za niespełna miesiąc udostępnią w Guangzhou automat do sprzedaży samochodów – pisze „Puls Biznesu”. Automat zacznie sprzedawać samochody od 23 kwietnia. „Automat ma pięć pięter wysokości i zawiera 42 samochody. Nie ma w nim żadnego personelu zajmującego się sprzedażą. Użytkownicy platformy handlowej Tmall, którzy mają dobrą ocenę kredytową, mogą kupić auto, np. Forda Mustanga, przez internet bez pośrednictwa człowieka w zaledwie 10 minut. Wystarczy wybrać kupowany model na aplikacji Taobao, zrobić zdjęcie swojej twarzy, a po przyjeździe do automatu i weryfikacji tożsamości odebrać samochód” – czytamy w artykule.

Moto3m: Grupa JD Kulej z Citroenem

Grupa JD Kulej poszerza swoje portfolio o kolejną markę – Citroena. Otwarcie najnowszego salonu, który będzie wyposażony i dostosowany do standardów marki, planowane jest na przełomie maja i czerwca 2018 roku. – Nowy salon Citroen to jeszcze silniejsze związanie z grupą PSA, w której JD Kulej, jako dealer Peugeot, funkcjonuje od 1998 roku. Jesteśmy przekonani, że otwarcie kolejnego salonu uplasuje nas w top 100 dealerów Polski pod względem wolumenu sprzedawanych samochodów – informuje Joanna Tokarska, koordynator ds. marketingu JD Kulej. Jak czytamy, w nowym obiekcie dostępna będzie pełna gama samochodów osobowych i dostawczych. Będzie tu też można dokonać zamówień samochodów DS. Jak czytamy na portalu, należy się jednak spodziewać, że w przyszłości w Trójmieście uruchomiony zostanie odrębny salon DS – zgodnie ze strategią PSA wobec tej marki.

Moto3m: Nowa lokalizacja salonu Hondy w Gdańsku

„Przedsiębiorstwo Motoryzacyjne Auto Gdańsk, które prowadzi salon sprzedaży samochodów marki Honda w Gdańsku przy ulicy Grudziądzkiej, wkrótce przeniesie się do nowego obiektu przy ulicy Jabłoniowej” – informuje serwis Moto3m. pl. W miejscu dotychczasowego salonu na granicy Zaspy i Wrzeszcza powstanie osiedle mieszkaniowe “Zajezdnia Wrzeszcz”. Dealer przedstawił wizualizacje nowego salonu, którego budowa rozpocznie się niebawem. W salonie będzie mogło być eksponowanych ponad 10 samochodów. W budynku znajdzie się też wielostanowiskowy serwis.

„Rzeczpospolita”: Zamieszanie wokół stref czystego transportu

Niedawno rząd przyjął projekt ustawy o Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, w którym pojawił się zapis umożliwiający władzom miast wprowadzanie opłat dla użytkowników aut w maksymalnej wysokości 25 zł dziennie i 2,5 zł za godzinę. Według nowego projektu z opłaty mieliby być obligatoryjnie zwolnieni jedynie użytkownicy samochodów elektrycznych (bateryjnych lub wodorowych) oraz aut na gaz ziemny (CNG lub LNG). – Otworzyliśmy furtkę, dając w pełni suwerenną decyzję samorządom – powiedziała w poniedziałek w programie „Jeden na jeden” w TVN 24 minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Pomysł jest, problem w tym, że miasta wcale nie wykazują wielkiego entuzjazmu we wprowadzaniu opłat. „Rzeczpospolita” pisze, że z dużych miast jak dotąd Kraków zapowiedział przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie kształtu strefy po wejściu odpowiednich przepisów w życie, co ma nastąpić w lipcu. Problemem jest także nieprecyzyjne ujęcie przepisów, na co zwraca uwagę ogólnopolska inicjatywa „Oddech dla miasta”. Organizacja wskazuje, że nie określono normy emisji spalin dla pojazdów na gaz ziemny, więc teoretycznie do strefy będzie mógł wjechać nawet używany samochód z kilkunastoletnią instalacją CNG. Z drugiej strony opłatami obciąża się posiadaczy aut z napędem hybrydowym, także wersji plug-in, które emitują mniej szkodliwych substancji niż te na CNG.

Wirtualne Media: Warszawa będzie miała własny car sharing

Potwierdzają się wcześniejsze informacje na temat miejskiego car sharingu w stolicy. Warszawski Zarząd Dróg Miejskich poinformował, że zdecydował się na uruchomienie systemu publicznej wypożyczalni samochodów (car sharingu) w trybie koncesji. Wirtualne Media piszą, że w wyznaczonym terminie do przetargu zgłosiła się jedna firma: Panek. Oferta zakłada udostępnienie 300 hybrydowych samochodów osobowych (Toyota Yaris) oraz 20 pojazdów dostawczych (Volkswagenów Transporter i Fiatów Ducato). „Stawki za wypożyczanie aut mają być niewysokie: maksymalnie 0,50 zł za minutę jazdy i 0,50 zł za każdy przejechany kilometr. Przy dłuższych wypożyczeniach stawka jest niższa: za godzinę wypożyczenia warszawiacy zapłacą 30 zł, a za całą dobę – 100 zł. Stawka za minutę postoju samochodu hybrydowego w trakcie wypożyczenia to 0,10 zł” – informuje serwis. Koszt minuty jazdy samochodem dostawczym to 0,80 zł (oraz 0,80 zł za każdy przejechany kilometr), wypożyczenie go na 1 godzinę – 48 zł, a na dobę 150 zł. Stawka za minutę postoju w trakcie wypożyczenia to 0,20 zł.

Na razie złożona w przetargu oferta jest analizowana. Po podpisaniu umowy, firma będzie miała 60 dni kalendarzowych na uruchomienie usługi.

Samar: Nowe salony JLR

Samar publikuje wywiad z Arkadiuszem Miętkiewiczem, dyrektorem zarządzającym i wiceprezesem zarządu British Automotive Holding. – Naszym priorytetem jest rozwój sieci dealerskiej, jeszcze skuteczniejsze dotarcie do klientów, zapewnienie im najwyższej jakości usług, w tym obsługi procesu sprzedaży i obsługi serwisowej. W związku z tym, w ramach programu modernizacji istniejących obiektów Jaguar Land Rover (…) Grupa BAH realizuje i przygotowuje obecnie 6 inwestycji: trzy w Warszawie, w Gdańsku, w Katowicach i w Łodzi. Pierwsze obiekty będą oddane już w drugim kwartale tego roku, a proces inwestycyjny będziemy kończyć w roku przyszłym. Poza tym, inwestują dealerzy niezależni. Naszym celem jest pokrycie siecią JLR całego kraju w ciągu najbliższych trzech lat – mówi Arkadiusz Miętkiewicz. – Naszą ambicją jest utrzymanie pozycji wyłącznego, niezależnego importera JLR w Polsce, kontynuowanie wysokiej dynamiki wzrostu sprzedaży oraz dalszy rozwój jakości obsługi klientów – deklaruje rozmówca. Przedstawiciel BAH opowiada też o zmianach co do liczby obiektów. – Obecnie sieć tworzy 10 dealerów w 10 miastach i 9 województwach Polski. Planujemy, że do roku 2021 liczba obiektów wzroście do 17, w tym 2 dołożymy w Warszawie oraz 5 w innych miastach, dziś niezagospodarowanych. W dłuższej perspektywie Jaguar Land Rover będzie obecny w każdym mieście wojewódzkim, z mocną ekspozycją na największych, kluczowych rynkach – zapowiada Miętkiewicz.

„Rzeczpospolita”, Interia: Auta Lynk & Co w Europie w 2019

„Grupa Volvo Car ogłosiła uruchomienie pod koniec 2019 r. produkcji samochodów marki Lynk&Co w swej fabryce w Gandawie we wschodniej Flandrii” – pisze „Rzeczpospolita”. Interia przypomina z kolei, że Lynk & Co to marka, którą w 2015 roku utworzył koncern Geely, do którego należy również Volvo. W zeszłym roku Volvo nabyło 30 procent udziałów w Lynk. Auto Lynk & Co 01 będzie sprzedawane w Europie od 2019 roku. Od początku model ten będzie oferowany wyłącznie z hybrydowym napędem. Model będzie sprzedawany również w Chinach oraz USA. „Lynk & Co planuje, że do 2021 roku będzie sprzedawać pół miliona samochodów rocznie, z czego 250 ma trafiać do Chin, a po 125 tys. – do Europy i Ameryki” – czytamy na Interii.

interia.plrp.pl

Wirtualne Media: Mateusz Damięcki ambasadorem Grupy Wróbel

Wirtualne Media informują, że aktor Mateusz Damięcki został ambasadorem Grupy Wróbel, dealera marki Mercedes-Benz. „W ramach współpracy aktor użycza marce swojego wizerunku w social mediach, materiałach graficznych i wizualnych POS (np.  zdjęcia, kalendarz, itp.). Bierze również udział w eventach Grupy Wróbel organizowanych w salonach grupy, a także w wyjazdowych np. off-roadach dla klientów, czy zlotach fanów Mercedesa” – czytamy w serwisie.

Dealerski Przegląd Prasy: Coraz bliżej miejskiego car sharingu w stolicy

Warszawa zrobiła kolejny krok na drodze do miejskiego car sharingu. I wygląda na to, że znamy już dostawcę tej usługi. Firma PANEK S.A. poinformowała, że w poniedziałek nastąpiło otwarcie ofert warszawskiego przetargu dotyczącego usług car sharingowych. Do postępowania mającego wyłonić oficjalnego dostawcę car sharingu dla Warszawy zgłosiło się pierwotnie 13 firm. Finalnie, wpłynęła jednak jedna oferta przetargowa od PANEK CarSharing.

Serwis Echo Dnia informuje o zmianach na kieleckiej mapie dealerów. 23 marca uroczyście otwarto salon Nissana, który należy do POL-MOT Auto i znajduje się w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej w Kielcach. Wcześniej auta tej marki sprzedawane były w salonie przy ulicy Krakowskiej na kieleckim osiedlu Podkarczówka, ale pod szyldem Autoniss. Spółka ta z końcem stycznia tego roku przestała być dealerem samochodów japońskiego producenta na rynku kieleckim.

„Rzeczpospolita” publikuje z kolei wywiad z Rafałem Czyżewskim, prezesem stawiającej ładowarki dla aut na prąd firmy Greenway Polska. Jego zdaniem liczba aut na prąd w Polsce w najbliższych latach wyraźnie wzrośnie. – Zakładam, że poziom 50 tys. pojazdów na prąd jest realny za trzy lata. To dopiero początek. Kolejne lata będą rewolucją na rynku samochodów, a pojazdy elektryczne będą na drogach powszechnie widziane – uważa Czyżewski.

PANEK S.A.: Przetarg na car sharing w Warszawie przesądzony?

Firma PANEK S.A. poinformowała, że w poniedziałek nastąpiło otwarcie ofert warszawskiego przetargu dotyczącego usług car sharingowych. Do postępowania mającego wyłonić oficjalnego dostawcę car sharingu dla Warszawy zgłosiło się pierwotnie 13 firm. Finalnie, wpłynęła jedna oferta przetargowa od PANEK CarSharing. Firma PANEK S.A. jest więc na dziś jedyną firmą, która ma szansę świadczyć usługi dla mieszkańców stolicy – podano w informacji pochodzącej od PANEK S.A.

Echo Dnia: Nowy salon Nissana w Kielcach

23 marca uroczyście otwarto salon Nissana w Kielcach, który znajduje się w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej. „Do tej pory auta japońskiego producenta sprzedawane były w salonie przy ulicy Krakowskiej na kieleckim osiedlu Podkarczówka, ale pod szyldem Autoniss. Spółka ta z końcem stycznia tego roku przestała być dealerem samochodów japońskiego producenta [w Kielcach – red.]” – czytamy w artykule. Nowym dealerem Nissana w woj. świętokrzyskim został POL-MOT Auto, który w Kielcach posiada także salony Skody i Opla (oba przy ulicy Krakowskiej). Salon Nissana gotowy jest również na sprzedaż aut elektrycznych. – Nowe miejsce to oczywiście nowości. Taką jest warsztat samochodowy, w którym będzie można nie tylko naprawić samochód, ale także go naładować. Zyskaliśmy stanowisko do obsługi pojazdów elektrycznych – mówi Piotr Stanioch, dyrektor salonu Nissana w Kielcach. Echo Dnia informuje, że obecna lokalizacja salonu Nissana w budynku na rogu ulic 1 Maja i Łódzkiej ma być czasowa. Salon ma się tam znajdować tylko przez dwa lata, następnie zaś POL-MOT Auto chce wybudować od podstaw nowy obiekt.

„Rzeczpospolita”: Coraz więcej aut na prąd

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Rafałem Czyżewskim, prezesem stawiającej ładowarki dla aut na prąd firmy Greenway Polska. – Dziś mamy 33 działające stacje szybkiego ładowania. W tym roku powstanie jeszcze 60 takich punktów, a w planach do 2020 roku jest budowa łącznie 200 stacji. Tylko do końca marca postawimy dziesięć kolejnych – zapowiada Czyżewski. Greenway przedstawił niedawno mający obowiązywać od maja cennik za ładowanie. „Rzeczpospolita” wskazuje, że ceny są wysokie. – Na tle innych europejskich krajów nasze ceny są atrakcyjne, m.in. dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej. Średnia cena usługi szybkiego ładowania w Europie jest wyższa o ok. 25 proc. Trzeba pamiętać, że oferujemy usługę 10-15-krotnie szybszego ładowania niż ze zwykłego gniazdka. (…) chcemy zaspokajać potrzeby kierowców wtedy, gdy chcą oni przejechać dłuższy dystans, a długotrwałe ładowanie z wolnej ładowarki nie wchodzi w grę. Szacujemy, że w taki sposób pobierane będzie ok. 20 proc. energii do aut. Przy takich założeniach za przejechanie 100 km zapłacimy średnio 11 zł, co jest równoważne z kosztem zakupu 2,4 litra paliwa – przekonuje rozmówca dziennika.

Na razie aut na prąd jest w Polsce niewiele, ale według szefa Greenway niebawem będzie ich zdecydowanie więcej. – Moim zdaniem najbliższe dwa lata będą przełomowe, a będzie to wynikało przede wszystkim z działań producentów aut. Niedługo zobaczymy wiele nowych modeli pojazdów w coraz przystępniejszych cenach, z większym zasięgiem. Zakładam więc, że poziom 50 tys. pojazdów na prąd jest realny za trzy lata. To dopiero początek. Kolejne lata będą rewolucją na rynku samochodów, a pojazdy elektryczne będą na drogach powszechnie widziane – uważa Czyżewski.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, s. A28

„Do Rzeczy”: Jaka przyszłość elektromobilności?

W redakcji „Do Rzeczy” odbyła się debata dotycząca elektromobilności. Czy milion samochodów elektrycznych do 2025 r. to nadal realny cel? – Możemy dyskutować, czy będzie to 800 tys., 1,2 mln czy inna liczba. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że mamy cel. Natomiast wskazanie kierunku rozwoju przemysłowi motoryzacyjnemu, sieciom energetycznym czy samorządom ułatwi jego realizację. Może też sprawić, że tym razem to nie Polska będzie powielać amerykańskie czy francuskie schematy wdrażania elektromobilności, ale wyznaczać trendy dalszego rozwoju tej gałęzi przemysłu. Chcielibyśmy, aby inne kraje podążały za naszym wzorem – zaznaczył Michał Kurtyka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii. – Opinie ekspertów wskazują, że między 2020 a 2021 r. pojazd elektryczny stanie się bardziej atrakcyjny finansowo dla konsumenta. Jestem przekonany, że wówczas samochodów tego typu będzie przybywać skokowo – prognozował minister. – Problem z rozwojem elektromobilności polega na tym, że z jednej strony samochodów elektrycznych nie będzie przybywać, jeśli nie będzie sieci ładowarek, a z drugiej jeśli nie będzie aut, to zabraknie chętnych do inwestowania w sieć. Udział państwa w tym procesie jest więc bardzo istotny – zauważył Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. Obsługa nowoczesnych technologii elektrycznych aut wymaga także wykształconej kadry. – Od elektromobilności nie ma już odwrotu, bo świat zmierza w tym kierunku. Trzeba jednak pamiętać, że samochód przyszłości zamieni się w pojazd zarządzany poprzez aplikacje informatyczne. Potrzeba więc zespołu fachowców, którzy będą potrafili takie auto serwisować, a więc zachodzi potrzeba kształcenia inżynierów w tym obszarze – zwrócił uwagę prof. Mirosław Siergiejczyk, kierownik Zakładu Telekomunikacji w Transporcie Politechniki Warszawskiej. Andrzej Szady z firmy Enspirion zauważył z kolei, że muszą się też zmienić m.in. sposób dokonywania przeglądów okresowych samochodów czy nawet szkolenia dla strażaków, którzy przyjeżdżają do wypadków.

Newseria: Restrykcyjna ustawa o elektromobilności

Newseria analizuje zapisy ustawy o elektromobilności. Część z nich dotyczy stref czystego transportu. – Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych zaproponowała strefy czystego transportu, które są jednymi z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Do tych stref mają prawo wjazdu wyłącznie pojazdy czysto elektryczne napędzane wodorem oraz pojazdy napędzane CNG. Nie mają natomiast możliwości wjazdu pojazdy typu hybrydy plug-in, czyli takie, które można przełączyć na zeroemisyjny tryb. Jest wielką zagadką, dlaczego te pojazdy nie mogą wjeżdżać do stref, tak jak ma to miejsce wszędzie w Europie – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Serwis wskazuje, że tak restrykcyjnych zapisów, które zabraniałyby PHEV-om (plug-in hybrid electric vehicle) wjazdu do ekostref nie ma w innych europejskich państwach, w których jest łącznie ponad dwieście specjalnych, wydzielonych obszarów. Zdaniem rozmówcy Newserii strefy powinny dopuszczać więcej aut. – Musimy się pogodzić z tym, co jeździ po naszych drogach – nie są to niestety samochody zeroemisyjne, a głównie wysokoemisyjne. Stąd strefy powinny dopuszczać niską emisję: hybrydy klasyczne, hybrydy typu plug-in czy nawet samochody spełniające normę EURO 4, 5 lub 6, a dopiero docelowo, za 10–15 lat, zezwalać wyłącznie na samochody elektryczne – uważa Maciej Mazur.

„Rzeczpospolita”: Kontrowersje wokół akcyzy od aut

„Rzeczpospolita” przypomina, że zdaniem fiskusa, wypożyczenie przez przedsiębiorcę auta od kontrahenta zagranicznego jest użyciem na potrzeby działalności gospodarczej, a więc pierwszą sprzedażą na terytorium kraju. W interpretacjach z 16 lutego 2018 r. (0111-KDIB3-3.4013.265.2017.1.JS) i z 19 grudnia 2017 r. (0111-KDIB3-3.4013.241.2017.1.JS) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wyraził bowiem opinię, że zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym, najem samochodu od kontrahenta zagranicznego stanowi użycie dla celów prowadzonej działalności gospodarczej. Jak czytamy w artykule, na potrzeby podatku akcyzowego jest ona zatem pierwszą sprzedażą na terytorium kraju samochodu osobowego niezarejestrowanego zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Pojawia się problem, kiedy płacić akcyzę od takiego auta. Autor artykułu zgadza się z fiskusem, że najem wieloletni może powodować konieczność uiszczenia akcyzy. Jednak najem na czas krótkoterminowy (kilkudniowy) jego zdaniem jest zwolniony z tego obowiązku.

„Rzeczpospolita” pisze, że przedsiębiorca, który chce się uchronić przed zapłatą akcyzy, ma dwa wyjścia. „Po pierwsze, może wozić ze sobą umowę najmu pojazdu na czas oznaczony (kilkudniową) i w razie potrzeby okazać ją fiskusowi oraz liczyć, że wtedy najem nie zostanie potraktowany jako pierwsza sprzedaż na terytorium kraju. Drugim wyjściem jest wystąpienie z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej prawa podatkowego. W świetle przytoczonych interpretacji zmiana stanowiska fiskusa wydaje się jednak wysoce wątpliwa” – czytamy w artykule.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, s. D1

AAA AUTO: AAA AUTO otwiera kolejne oddziały w Polsce i na Węgrzech

Zarządzana przez AURES Holdings Grupa AAA AUTO otworzyła właśnie nowy oddział skupu aut w Poznaniu. Jest to trzecia placówka – po centrach skupu w Łodzi i węgierskim Györze, otwarta w tym roku przez firmę. – We wszystkich krajach Grupy ciągle wzrasta popyt na samochody używane. W ubiegłym roku sprzedaliśmy o 12 proc. samochodów więcej w porównaniu do roku poprzedniego. W Polsce i na Węgrzech chcemy się bardziej skupić na segmencie pojazdów używanych z małym przebiegiem, który – podobnie jak w Czechach, z roku na rok rośnie. Dlatego też postanowiliśmy otworzyć kolejne oddziały, które rozpoczęły swoją działalność od skupu aut, dzięki czemu uzyskamy dodatkowe źródła pozyskiwania samochodów dla pozostałych oddziałów świadczących pełen zakres usług – powiedziała dyrektor generalna Grupy AAA AUTO, Karolína Topolová. Nowe oddziały mają skupować około 200 aut miesięcznie.

„Rzeczpospolita”: Car sharing popularny we Wrocławiu

Wrocław to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w Polsce. „Rzeczpospolita” pisze, że w ciągu dziewięciu lat liczba aut wjeżdżających każdego dnia do tego miasta wzrosła z 20 do 200 tys. Liczba pojazdów zarejestrowanych we Wrocławiu skoczyła w tym czasie ponaddwukrotnie. Wzrosły też korki. Władze miasta postanowiły rozwijać instrumenty związane z mobilnością. Jednym z nich jest car sharing. We współpracy z warszawską spółką Enigma wprowadzono system car sharingu aut elektrycznych Vozilla. – Rozwiązanie to zostało świetnie przyjęte przez mieszkańców. Dziś dostępnych jest już 140 samochodów, ale na wiosnę ma ich być już 200, z czego 190 osobowych, a 10 dostawczych – zapowiada wiceprezydent miasta Maciej Bluj. Mieszkańcom do gustu szczególnie przypadły te ostatnie. – Mniejsze firmy i drobni przedsiębiorcy wożą nimi towary, zainteresowanie jest bardzo duże, dlatego chcielibyśmy rozwinąć car sharing tego typu pojazdów – dodaje Bluj.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, dodatek „Życie Regionów” s. 3

„Rzeczpospolita”: Targi motoryzacyjne w Poznaniu już niebawem

Od 5 do 8 kwietnia trwać będzie Poznań Motor Show 2018. Wydarzenie zgromadzi przeszło 60 motoryzacyjnych premier i samochodów koncepcyjnych. W ubiegłym roku targi motoryzacyjne w Poznaniu odwiedziło ponad 135 tys. osób. Uczestniczyło w nich 170 wystawców. Z tej okazji zaplanowano prezentacje wielu motoryzacyjnych nowości. „Poznańskie targi będą miejscem polskiej premiery Mazdy 6. Skoda pokaże koncepcyjny model Vision E, jak również bestseller polskiego rynku – model Fabia, odświeżony przez face lifting. Premierami na stoisku Hyundaia mają być dwa samochody: miejski SUV Kona z napędem elektrycznym i duża terenówka Santa Fe czwartej generacji, a na stoisku Citroëna – nowy C4 Cactus oraz nowy Berlingo” – czytamy w dzienniku.

więcej Rzeczpospolita z 26 marca 2018, dodatek „Życie Regionów” s. 15

Dealerski Przegląd Prasy: Niebawem zmiany cen za przegląd techniczny

Wirtualna Polska przypomina, że od 20 maja 2018 r. we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej mają funkcjonować przepisy zgodne z dyrektywą 2014/45/UE. Według nowej tabeli opłat za badania techniczne posiadacz samochodu osobowego zapłaci za przegląd 126 zł. Jeśli samochód wyposażony jest w instalację gazową, cena za przegląd będzie wynosiła 176 zł. Cennik badań ma być waloryzowany co roku. Po zmianach nadzór nad funkcjonowaniem SKP na terenie całego kraju przejmie Transportowy Dozór Techniczny. Trwają prace nad krajowymi przepisami w tym zakresie.

„Rzeczpospolita” przedstawia dobre prognozy dla aut elektrycznych. Według Bloomberg New Energy Finance w 2024 r. ceny niektórych modeli samochodów elektrycznych zrównają się z cenami pojazdów spalinowych, zaś w 2025 r. będą już od nich nawet niższe. Taki scenariusz jest jednak możliwy tylko, jeśli wciąż będą spadać ceny baterii litowo-jonowych.

Portal Politico poinformował, że kraje Unii Europejskiej zostały wyłączone spod amerykańskich ceł ochronnych na stal i aluminium do 1 maja. Zapowiedziano też dalsze rozmowy na temat handlu na linii Unia Europejska – Stany Zjednoczone.

Wirtualna Polska: Kolejne zmiany w badaniach technicznych

Wirtualna Polska przypomina, że od listopada za badanie techniczne trzeba płacić z góry. Niebawem wejdą w życie kolejne zmiany. Od 20 maja 2018 r. we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej mają funkcjonować przepisy zgodne z dyrektywą 2014/45/UE.„Zgodnie z nową tabelą opłat za badania wizyta w stacji kontroli pojazdów będzie kosztowała 75 zł właściciela motocykla lub motoroweru. Posiadacz samochodu osobowego zapłaci 126 zł. Jeśli samochód wyposażony jest w instalację gazową, cena za przegląd będzie wynosiła 176 zł” – czytamy w artykule. Cennik badań ma być waloryzowany w każdym roku w oparciu o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług ogłoszony przez Główny Urząd Statystyczny. W przypadku deflacji nie przewiduje się obniżki.

Od 20 maja każdy, kto spóźni się z badaniem technicznym o więcej niż 30 dni, zapłaci podwójną stawkę. Spóźniony kierowca będzie musiał zgłosić się z autem do stacji kontroli pojazdów prowadzonej przez Transportowy Dozór Techniczny. W całym kraju ma powstać 16 takich punktów.

Jeśli kierowca wie, że nie będzie mógł przeprowadzić badania pojazdu w odpowiednim terminie, może to zrobić wcześniej. WP wskazuje, że jeśli taka osoba pojawi się w stacji kontroli pojazdów do 30 dni przed końcem ważności przeglądu, badanie zostanie zaliczone tak, jak gdyby zostało przeprowadzone w dniu zakończenia ważności poprzedniego badania. Po zmianach nadzór nad funkcjonowaniem SKP na terenie całego kraju przejmie Transportowy Dozór Techniczny.

„Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który został stworzony przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, jest obecnie analizowany przez Komisję Prawniczą. Jeśli przepisy mają obowiązywać od 20 maja 2018 r., będzie musiał on w ekspresowym tempie trafić do parlamentarzystów, a potem na biurko prezydenta” – analizuje Wirtualna Polska.

„Puls Biznesu”: OC zdrożeje?

„Puls Biznesu” pisze, że ubezpieczyciele czekają na 27 marca. Wtedy Sąd Najwyższy zajmie się kwestią szkód osobowych. „W kwietniu zeszłego roku Rzecznik Finansowy skierował do Sądu Najwyższego (SN) pytanie, czy bliscy osób ciężko poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych mogą żądać od ubezpieczyciela sprawcy wypadku wypłaty zadośćuczynienia. Jeśli tak, to czy powinno ono być wypłacane z OC komunikacyjnego? Sprawa (sygnatura III CZP 36/17) zostanie rozstrzygnięta podczas niejawnego posiedzenia sądu, zaplanowanego na 27 marca” – tłumaczy dziennik. Rzecznik Finansowy zauważył, że sądy w podobnych sytuacjach mają zupełnie rozbieżne stanowiska. — Naszym celem jest ujednolicenie linii orzeczniczej sądów. Uważamy, że bliscy powinni być uprawnieni do zadośćuczynienia. We wniosku powołaliśmy się na wyroki dotyczące trudnych przypadków, np. zasądzających świadczenie dla dwójki małoletnich dzieci, których ojciec uległ wypadkowi drogowemu i nie mógł ich wychowywać — wyjaśnia Tomasz Młynarski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego. Jeśli uchwała będzie zgodna z założeniami Rzecznika Finansowego, otworzy nowy katalog roszczeń. Uchwała SN będzie też miała wpływ na politykę cenową towarzystw. — Ubezpieczyciele podporządkują się każdej uchwale sądu. Na koniec dnia rachunek zapłacą jednak wszyscy kierowcy. Składka OC komunikacyjnego wzrośnie — jeśli nie od razu, to w przyszłości — mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU).