Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Chińska moto-marka planuje rozwój w Polsce

Chińskie „elektryki” wjadą na polskie drogi? Tamtejsza marka Roewe liczy na zdobycie zaufania wśród polskich nabywców aut. – Naszym celem jest osiągnięcie do 2025 r. udziału w rynku aut elektrycznych w Polsce na poziomie 10 proc. – przyznał dyrektor ds. rozwoju Govena Ligthing, sprzedawcy aut Roewe w Polsce, Mateusz Kowalski. Pierwsze auta elektryczne z Chin będzie można kupić w naszym kraju pod koniec tego roku. Najtańszy z oferowanych modeli będzie kosztował około 50 tys. zł. Najdroższy – 200 tys zł.

Tymczasem „Rzeczpospolita” pisze, że we wtorek Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku orzeknie w sprawie możliwości zakazu wjazdów do centrów miast aut ze starszymi silnikami Diesla. Według dziennika w dalszej perspektywie może się to skończyć tym, że stare, niechciane przez Niemców diesle trafią do Polski.

Chiński przedsiębiorca Li Shufu – szef chińskiego koncernu motoryzacyjnego Geely – ma 9,7 proc. akcji producenta Mercedesów – pisze „Gazeta Wyborcza”.  Został on tym samym największym akcjonariuszem Daimlera. „Daimlera Li Shufu chyba jeszcze nie chce kupić, ale miał podobno zamiar zaprosić koncern do współpracy przy rozwijaniu technologii samochodów elektrycznych” –podaje Wirtualny Nowy Przemysł.

Money: Chińska marka planuje ekspansję w Polsce

Chińska marka Roewe chce przekonać do siebie polskich klientów. – Mamy bardzo dalekosiężne, ale całkowicie osiągalne plany dla marki Roewe. Nie ograniczamy okresu współpracy z chińskim partnerem do 5 lat. Naszym celem jest osiągnięcie do 2025 r. udziału w rynku aut elektrycznych w Polsce na poziomie 10 proc. – przyznał dyrektor ds. rozwoju Govena Ligthing, sprzedawcy aut Roewe w Polsce, Mateusz Kowalski. W artykule czytamy, że pierwsze auta elektryczne z Chin będzie można kupić w naszym kraju pod koniec tego roku. Docelowo pojazdy te mają być dostępne w każdym województwie. Dystrybutor zacznie m.in. startować we wszystkich przetargach ogłaszanych w najbliższym czasie przez instytucje rządowe i samorządowe.

Najtańszy z oferowanych modeli będzie kosztował około 50 tys. zł. Najdroższy – 200 tys zł. – Produkt, który chcemy zaoferować w Polsce jest w pełni bezpieczny, a jego wyposażenie nie ustępuje zachodnim konkurentom. Samochody będą objęte gwarancją z limitem do 100 tys. kilometrów. Dodatkową gwarancją obejmujemy baterie – 2000 cykli pełnego naładowania – mówił przedstawiciel dystrybutora. Prezentacja wszystkich modeli ma odbyć się w kwietniu.

„Rzeczpospolita”: Będzie masowy napływ starych aut z Niemiec?

„Rzeczpospolita” przypomina, że we wtorek Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku orzeknie w sprawie możliwości zakazu wjazdów do centrów miast aut ze starszymi silnikami Diesla.„Orzeczenie może skłonić niemieckich samorządowców do wprowadzania takich obostrzeń na terenie całych Niemiec. Prawdopodobnie objęłyby one wszystkie diesle niespełniające najnowszej normy Euro 6. Wprowadzono ją w 2015 r. Agencja Bloomberga ocenia, że zakazy mogłyby dotyczyć przeszło 10,5 mln aut” – czytamy w dzienniku. Pismo wskazuje też, że jest bardzo prawdopodobne, że wprowadzenie ograniczeń dla diesli w Niemczech może mieć wpływ na rynek samochodów w Polsce. Część niemieckich posiadaczy diesli, zwłaszcza starszych, będzie chciała się ich pozbyć i mogą one trafić do nas. „Zagrożeniem napływem starych diesli z Niemiec będzie tym bardziej realne, że brakuje barier, które taki import mogłyby wyhamować. Rząd propagując ze względów ekologicznych program rozwijania elektromobilności, unika zarazem wprowadzenia przepisów, które zakazałyby lub uczyniłyby nieopłacalnym sprowadzanie z zagranicy aut najbardziej szkodliwych dla środowiska” – wskazuje gazeta.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Konieczna akcyza od zagranicznych aut

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o ostatnich interpretacjach dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. „Chodzi o dokumenty z 16 lutego 2018 r. (nr 0111-KDIB3-3.4013.265.2017.1.JS) i 19 grudnia 2017 r. (nr 0111-KDIB3-3.4013.241.2017.1.JS). W obu z nich dyrektor KIS nie miał wątpliwości, że pojazdy wynajęte w innym kraju są opodatkowane polską akcyzą, jeśli przedsiębiorca używał ich do celów firmowych. Przykład? Przejazd z Berlina na teren naszego kraju z dokumentami zabranymi od niemieckiego klienta” – wskazuje dziennik. Eksperci krytykują takie podejście. – Gdyby przyjąć argumenty dyrektora KIS, to auto podlegałoby podatkowi równocześnie w dwóch krajach. Najpierw daninę pobrałby urząd za granicą (przy rejestracji auta), a potem jeszcze urzędnicy w Polsce. Z tą jednak różnicą, że podatnikiem w Niemczech byłaby firma wynajmująca, w Polsce przedsiębiorca wypożyczający auto, który niekoniecznie zdaje sobie sprawę ze skutków przejazdu mostem na Odrze – zauważa doradca podatkowy Jacek Arciszewski.

więcej Dziennik Gazeta Prawna z 26 lutego 2018, s. B1

Samar: Kto kupi polskiego „elektryka”?

Instytut Samar publikuje rozmowę z Piotrem Zarembą, szefem projektu ElectroMobility Poland. Trwają prace nad przygotowaniem polskiego auta na prąd. Pod koniec stycznia spółka ElectroMobility Poland informowała, że do postępowania dotyczącego budowy prototypu polskiego samochodu elektrycznego zgłosiło się około 200 firm. – To prawda. Nikt nie złożył jednak samodzielnej oferty, a podmioty te połączyły siły w siedemnastu konsorcjach. I to jest bardzo dobra informacja dla nas, bo chodzi nam o to, by uczestnicy postępowania zgłosili kompletne oferty. Na razie oceniliśmy je pod względem formalnym, a teraz przechodzimy do oceny merytorycznej. Ten etap postępowania chcemy zakończyć do końca lutego. Następnie podejmiemy negocjacje z firmami wybranymi do drugiego etapu. Z nimi także przystąpimy do prac nad dokumentacją techniczną projektów – mówi Piotr Zaremba. W wywiadzie mowa też o tym, jaki ma być polski „elektryk”. – Zdecydowanie musi to być auto z segmentu popularnego. W jego produkcję mają być zainwestowane także pieniądze Skarbu Państwa, a postawienie na auta z wyższej półki kłóciłoby się ze sprawiedliwością społeczną. Ten samochód musi być ponadto wytwarzany masowo, na przykład w liczbie 100 tys. a nie 1000 sztuk rocznie. Tylko duża produkcja aut elektrycznych może przełożyć się na poprawę stanu środowiska naturalnego – podkreśla rozmówca Samaru. Wskazuje również kto będzie planowanym nabywcą takich aut. Jego zdaniem takie auto w pierwszej kolejności trafi do firm i następnie do mieszkańców dużych miast.

„Gazeta Wyborcza”, Wirtualny Nowy Przemysł: Właściciel Geely mocno inwestuje w Daimlera

Daimler poinformował, że chiński przedsiębiorca Li Shufu – szef i główny akcjonariusz chińskiego koncernu motoryzacyjnego Geely – ma 9,7 proc. akcji producenta Mercedesów – pisze „Gazeta Wyborcza”. Chiński przedsiębiorca został tym samym największym akcjonariuszem Daimlera.„Daimlera Li Shufu chyba jeszcze nie chce kupić, ale miał podobno zamiar zaprosić koncern do współpracy przy rozwijaniu technologii samochodów elektrycznych. Według China Daily, Mercedes miał nie być zainteresowany kolejnym partnerem w Chinach (współpracuje już z koncernem BAIC Motor Corp) i nie zamierzał wypuszczać kolejnego pakietu 5 proc. akcji, który mogło by przejąć Geely. Li Shufu ruszył więc na rynek po istniejące akcje i obecnie zebrał ich 9,69 proc.” – informuje z kolei Wirtualny Nowy Przemysł. „Wyborcza” analizuje, że Li Shufu być może kupił akcje Daimlera na własne konto, bo ich zakup przez jego firmę Geely rodziłby pytania o konflikt interesów pomiędzy tą inwestycją a wcześniejszymi, w szwedzkie koncerny.

wyborcza.plwnp.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: „Elektryczny” salon Renault w Szwecji

Wirtualny Nowy Przemysł za Automotive News pisze, że Renault otworzy w Szwecji pierwszy salon sprzedaży wyłącznie dla samochodów elektrycznych. – Odpowiadamy na pojawiające się coraz częściej potrzeby klientów i otwieramy nowe miejskie kanały dystrybucji poprzez włączenie do nich narzędzi cyfrowych. Celem jest dostarczenie najlepszej możliwej obsługi klienta – powiedział szef rozwoju sieci dealerów Renault w Europie Zakaria Zeghari. Szwecja oferuje obecnie wsparcie w wysokości około czterech tysięcy euro dla nabywców aut na prąd. Kierowcy takich aut mogą skorzystać również z ulg podatkowych – wynika z informacji Europejskiego Obserwatorium Paliw Alternatywnych.

„Puls Biznesu”: Nowa moto-marka na rynku

Seat oficjalnie zainaugurował nową markę Cupra. Koncern ma nadzieję, że nowa, wydzielona marka będzie kolejnym źródłem zysku, wzmocni pozycję finansową firmy i pomoże w walce o przyszłość zakładów produkcyjnych koncernu. „Cupra ma się kojarzyć ze sportowymi osiągami, dynamicznym wyglądem i dodatkami, których zabraknie w standardowych wersjach hiszpańskich aut. Logo inspirowane jest cywilizacjami plemiennymi. Seat chce, żeby marka Cupra zarabiała na skojarzeniach z odwagą, determinacją i dzikością. Sprzedaż nowej marki ma się podwoić w ciągu najbliższych 4-5 lat, choć nie wiadomo, z jakiego pułapu Hiszpanie chcą wystartować” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Wirtualne Media: Niezwykła promocja modelu Toyoty

W marcowym wydaniu miesięcznika „InStyle” w USA pojawia się niestandardowa reklama koncernu Toyoty, promująca model Camry. Współpraca magazynu i Toyoty przygotowywana była od dawna.„Jej wynikiem jest jedyna w swoim rodzaju specjalna wkładka reklamowa, która niemalże przenosi czytelnika do wnętrza promowanego auta – poprzez dotyk, zapach (czuć zapach skóry), wzrok. Na zewnętrznych stronach wkładki widać klamki samochodu z czujnikami. Po ich „otwarciu” ukazuje się trójwymiarowe wnętrze auta – jego deska rozdzielcza, na której cyfrowym wyświetlaczu po kilku sekundach najpierw pojawia się serduszko” – piszą Wirtualne Media.

Wirtualne Media: Nowa kampania Seata Arony

„Wybierz własną drogę” – to hasło kampanii reklamującej nową wersję samochodu Seat Arona.„Spoty z kampanii pokazują różne życiowe alternatywy sugerowane bohaterowi, który jednak wybiera trzeci, najlepszy wariant. Reklamy podkreślają, że nowy Seat Arona, tak samo jak inne modele Seata, jest objęty 5-letnią gwarancją” – czytamy w artykule. Kampania obejmuje m.in. największe stacje telewizyjne i radiowe, prasę, kina oraz internet.