Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Policja potrzebuje aut

Ukazał się raport Najwyższej Izby Kontroli o stanie floty pojazdów policji. Okazało się, że jedna czwarta aut przejechała 200 tys. kilometrów, a nawet co siódmy samochód powinien zostać wycofany ze służby ze względu na stan techniczny. I to stosując już nowe, mniej restrykcyjne kryteria uznawania aut za zużyte.

„W polskiej branży car sharingu przybywa operatorów, którzy chcą postawić na auta elektryczne” – prognozuje „Rzeczpospolita”, pisząc o ofercie firmy Innogy Polska, która uruchomiła właśnie „elektryczny” car sharing w Warszawie. Projekt jest na razie w fazie testowej. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, usługa zostanie w pełni uruchomiona pod koniec roku. Według „Rzeczpospolitej” oznacza to, że rynek usług car-sharingowych wchodzi w fazę dynamicznego rozwoju.

„Przegląd Sportowy” opublikował rozmowę z Piotrem Dulnikiem, prezesem zarządu Suzuki Motor Poland. Głównym tematem rozmowy jest zaangażowanie Suzuki w koszykówkę. – Bardzo niewiele firm motoryzacyjnych inwestuje w sport w Polsce, a my jesteśmy jedną z tych, które angażują się najbardziej – mówi Dulnik w wywiadzie.

Samar: Raport NIK o pojazdach w policji

Instytut Samar pisze na swojej stronie internetowej o nowym raporcie NIK dotyczącym floty pojazdów policji. Opracowanie wskazuje dwa największe problemu – jedna czwarta aut przejechała ponad 200 tys. kilometrów, a co siódmy samochód powinien zostać wycofany ze służby.

Policyjna flota transportowa liczy blisko 22 tysiące aut ponad 40 różnych marek (w sumie naliczono około 250 modeli). Średni wiek będących na służbie osobówek wynosił około 7 lat. „W roku 2015 zmieniono kryteria uznawania sprzętu za zużyty, co istotnie wpłynęło na obniżenie liczby pojazdów, które powinny zostać wycofane z eksploatacji (z 40 proc. stanu wyposażenia w styczniu 2015 do 13 proc. w lipcu tegoż roku). Jednakże pomimo zmiany kryteriów uznawania sprzętu za zużyty, na koniec 2016 roku w jednostkach policji nadal użytkowano 14 proc. pojazdów kwalifikujących się do wycofania” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Rynek wynajmu aut na minuty mocno przyspieszy

„W polskiej branży car sharingu przybywa operatorów, którzy chcą postawić na auta elektryczne” – prognozuje „Rzeczpospolita”, pisząc o ofercie firmy Innogy Polska, która uruchomiła właśnie „elektryczny” car sharing w Warszawie. Jak pisze dziennik, na razie przedsięwzięcie ma charakter testowy i mocno ograniczony: wynajmowanych jest tylko pięć samochodów elektrycznych. Będą jeździć do końca marca. Potem spółka ma analizować wyniki testu. W pełni projekt ma zostać uruchomiony do końca roku. „Inicjatywa Innogy jest kolejną, gdzie operator car sharingu stawia na samochody elektryczne. Jak dotąd największym tego rodzaju przedsięwzięciem jest wrocławska Vozilla. Uruchomiona w listopadzie ub. roku jest efektem umowy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, podpisanej przez miasto i firmę Enigma. Ma obowiązywać pięć lat. Już w pierwszych czterech tygodniach funkcjonowania auta Vozilli wypożyczane były 20 tys. razy. Jak podkreślał w ub. roku Paweł Luksie, prezes Enigmy, jednorazowe wprowadzenie 200 samochodów elektrycznych powinno się przyczynić do rozbudowy infrastruktury miasta o sieć szybkich ładowarek dla pojazdów na prąd” – czytamy w artykule.

Nowi gracze powodują, że ten segment usług nabiera w Polsce rozpędu. „Według DNB Bank Polska firmy car sharingu jeszcze budują swój potencjał rynkowy, a prawdziwa walka o klienta dopiero się zaczyna. Zdaniem ekspertów Keralla Research perspektywy dla rozwoju car sharingu poprawiają m.in. koszty utrzymania samochodu, w tym rosnące ceny ubezpieczeń. Prowadzone są także intensywne przygotowania do rozwoju tego biznesu w sektorze firm” – pisze dziennik.

więcej "Rzeczpospolita" z 22 lutego 2018 r., str. A25

Wirtualny Nowy Przemysł: Weszła w życie ustawa o elektromobilności

Wczoraj weszła w życie ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która zgodnie z założeniem ma stworzyć warunki do upowszechnienia transportu elektrycznego w Polsce – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Według ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego elektromobilność może stać się napędem nowoczesnej gospodarki, przyczynić się do wzrostu innowacyjności w sektorze energetycznym oraz stanowić skuteczne narzędzie w walce z zanieczyszczeniem powietrza.

Ustawa zakłada rozwój infrastruktury ładowania aut, zachęty dla kierowców (np. niższą akcyzę na zakup pojazdów elektrycznych i korzystniejszą stawkę amortyzacji, możliwość poruszania się pojazdów elektrycznych po pasach drogowych dla autobusów, a także możliwość darmowego parkowania w strefach płatnego parkowania) i ułatwienia dla przedsiębiorców (dokument definiuje ładowanie pojazdów elektrycznych jako nowy rodzaj działalności gospodarczej).

„Puls Biznesu”: W 2018 roku pęknie pół miliona

„Konsekwentnie rośnie sprzedaż hybryd, których w styczniu Polacy kupili o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Po drugie, pięciokrotnie wzrosła sprzedaż aut elektrycznych. To tylko 121 pojazdów, ale cieszy pozytywna tendencja. I po trzecie, ekomoda nie sprzyja dieslom. Ich udział w sprzedaży nowych samochodów osobowych spada. Jestem przekonany, że te tendencje motoryzacyjne utrzymają się w dalszej części roku” – pisze w komentarzu dla „Pulsu Biznesu” Paweł Gos, prezes Exact Systems, prognozując, że w tym roku segment samochodów osobowych przekroczy magiczną granicę pół miliona zarejestrowanych egzemplarzy: „Dynamika rzędu 10-15 proc. powinna dać w rezultacie 530-550 tys. aut. Przy czym spodziewamy się coraz szybszego wzrostu sprzedaży pojazdów z napędem hybrydowym i elektrycznym przy jednoczesnym zmniejszaniu się udziału diesli. Na duże liczby rejestracji nowych aut ekologicznych będziemy musieli jednak jeszcze trochę poczekać – przynajmniej do pełnego wdrożenia rządowego planu rozwoju elektromobilności”.

więcej "Puls Biznesu" z 22 lutego 2018 r., str.14

„Rzeczpospolita”: Koniec kłopotów z autem zastępczym?

„Rzeczpospolita” omawia opublikowane właśnie uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego dotyczącej sporów o koszty wynajmu samochodów zastępczych. W 2017 r. sądy zanotowały blisko 30 tys. takich postępowań. „Najbardziej kontrowersyjną sprawą jest wysokość kosztów wynajmu. Ubezpieczyciele coraz częściej współpracują z wypożyczalniami aut i po kolizji oferują ich samochody po niskich kosztach. Z drugiej strony, do poszkodowanych szybko docierają inne wypożyczalnie, które proponują samochody zastępcze po wyższych cenach. Pojawia się wówczas pytanie, czy towarzystwo musi zwrócić koszty, jeśli skorzystamy z tej droższej oferty. Sąd Najwyższy odniósł się w uchwale do tego zagadnienia i orzekł, że wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty wynajmu pojazdu zaproponowanego przez ubezpieczyciela, są objęte odpowiedzialnością z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione” – pisze dziennik. Z uzasadnienia SN wynika, że jeśli ubezpieczyciel proponuje skorzystanie z auta zastępczego równorzędnego pojazdowi uszkodzonemu (zwłaszcza jeśli chodzi o klasę i stan pojazdu) i zapewnia pełne pokrycie kosztów, a mimo to poszkodowany sam wynajmuje samochód i płaci więcej, to może się zdarzyć, że nie otrzyma zwrotu wszystkich kosztów. Bo towarzystwo musi pokryć takie wydatki tylko wtedy, gdy klient wykaże, że były celowe i ekonomicznie uzasadnione. Oferta ubezpieczyciela powinna być jednak porównywalna z propozycją wypożyczalni. – Warto zwrócić uwagę na fragment uzasadnienia odnoszący się do porównywalności oferty np. wynajmu w warsztacie i tej przedstawionej przez ubezpieczyciela. Sąd uznał, że „w tym kontekście istotne znaczenie ma nie tylko równorzędność samego pojazdu, ale też dodatkowych warunków umowy, takich jak czas i miejsce udostępnienia oraz zwrotu pojazdu zastępczego czy też obowiązek wpłaty kaucji” – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze rzecznika finansowego.

więcej "Rzeczpospolita" z 22 lutego 2018 r., str. G1

Wirtualny Nowy Przemysł: W Niemczech diesle na cenzurowanym. Koncerny czekają na ważny wyrok

Dzisiaj Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku ma wydać wyrok, czy niektórym pojazdom z silnikiem diesla może zostać wydany zakaz wjazdu do centrów takich miast jak Stuttgart i Düsseldorf. Orzeczenie ma dotyczyć wszystkich pojazdów niespełniających normy Euro 6, która zaczęła obowiązywać we wrześniu 2015 r. „Przeciwko zakazowi wjazdu do centrum miast strych pojazdów z silnikami diesla opowiada się część rządzącej CDU oraz liberałowie z FDP. Samochody z silnikiem diesla stanowią znaczącą część produkcji niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, zatrudniającego prawie 800 tys. osób. Chcąc bronić rodzimy przemysł motoryzacyjny, rząd w Berlinie zaoferował szereg inicjatyw, w tym fundusz  pomocowy o wartości miliarda euro dla miast w celu poprawy jakości transportu publicznego i zakupu pojazdów elektrycznych” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł.

„Puls Biznesu”: Cyfrowy szofer poprowadzi Volkswagena

„Niemiecki koncern zaprezentował szkice kolejnego prototypu z rodziny I.D. Auto zadebiutuje podczas marcowych targów w Genewie” – zapowiada „Puls Biznesu”. Autonomiczne auto przyszłości Volkswagena napędzają dwa silniki elektryczne. „Jeśli uznać, że I.D. vizzion prezentuje autonomiczną wizję Volkswagena, to najważniejszą informacją jest fakt, że producent nie widzi możliwości przejęcia kontroli przez kierowcę. Nie znamy na razie szczegółów technicznych, ale Volkswagen w komunikacie przyznaje, że prowadzeniem samochodu zajmie się „cyfrowy kierowca”, który będzie korzystał z różnych systemów asystujących. Pasażerowie będą się ze swoim cyfrowym szoferem porozumiewać za pomocą poleceń głosowych i gestów. Szofer będzie pamiętał upodobania każdego z pasażerów, którzy korzystali z auta” – podaje dziennik.

więcej "Puls Biznesu" z 22 lutego 2018r., str. 20

„Przegląd Sportowy”: Piotr Dulnik: Mamy potencjał na wzrost popularności

„Przegląd Sportowy” opublikował rozmowę z Piotrem Dulnikiem, prezesem zarządu Suzuki Motor Poland. Głównym tematem rozmowy jest zaangażowanie Suzuki w koszykówkę. – Bardzo niewiele firm motoryzacyjnych inwestuje w sport w Polsce, a my jesteśmy jedną z tych, które angażują się najbardziej. Jesteśmy sponsorem reprezentacji w piłce ręcznej, wspieramy boks amatorski, jesteśmy też sponsorem piłkarskiej Korony Kielce. Współpraca Suzuki z polską koszykówką rozpoczęła się w 2013 roku. W okresie 5 lat trwania naszego partnerstwa stale podnosiliśmy zakres wzajemnych świadczeń, co dowodzi o zadowoleniu z efektów, jakie wspólnie osiągamy. Zauważamy jednak, że koszykówka ma ciągle niewykorzystany potencjał – mówi Dulnik.

Importer zapowiedział ostatnio, że przekaże 100 samochodów dla ligi i Polskiego Związku Koszykówki. – Przekazujemy przede wszystkim Suzuki Vitara oraz Suzuki S-Cross. To są dwa największe modele. Myślę, że żaden samochód na polskim rynku nie będzie superkomfortowy dla dwumetrowego człowieka, ale myślę, że parametry naszych samochodów pozwalają na to, by spokojnie przemieszczać się i poruszać się w sposób akceptowalny dla takich dużych panów – mówi prezes zarządu Suzuki Motor Poland.

więcej "Przegląd Sportowy" z 22 lutego 2018 r. str. 21