Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Na jakie auto stać Polaka?

W najnowszym wydaniu „Polityki” czytamy o rosnącej zamożności Polaków i o ich motoryzacyjnych preferencjach. 75 proc. badanych deklaruje posiadanie samochodu, z czego 23 proc. ma dwa samochody, a kolejne 5 proc. aż trzy. Niewielu jednak stać na modele luksusowe. „Polityka” wskazuje, że w zeszłym roku liderem sprzedaży w segmencie high-premium było Maserati, którego auta kupiło 88 Polaków. Spośród aut naprawdę luksusowych sprzedał się jeden Lotus i 7 Rolls-Royce’ów. „Do magicznej bariery tysiąca sprzedanych aut luksusowych w tym tempie dochodzić będziemy przez kolejnych 30 lat” – ocenia pismo.

Ceny OC są coraz bardziej stabilne. „W listopadzie zeszłego roku ceny polis, na które największy wpływ mają obowiązkowe OC właścicieli samochodów, były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej. W porównaniu do marca, kiedy były najdroższe, ceny spadły ponad 2 proc.” – pisze środowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Średnia cena polisy wyniosła w styczniu 1032 zł i była o 0,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Najdrożej było we Wrocławiu (1509 zł), najtaniej w Rzeszowie (810 zł).

W tym samym „DGP” czytamy o rewolucji związanej z wdrażaniem RODO. Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło bowiem uwzględnić propozycje resortu rozwoju i zwolnić mikro-, małych i średnich przedsiębiorców z niektórych obowiązków. Nie będą oni musieli wskazywać, kto jest administratorem danych, w jakim celu są one zbierane, przez jaki czas będą przechowywane, a nawet informować o tym, że doszło do ich wycieku – podaje dziennik. Ulgowa regulacja dotyczyć ma przedsiębiorstw, które zatrudniają mniej niż 250 osób, które nie przetwarzają danych wrażliwych i nie przekazują danych podmiotom trzecim.

„Polityka”, „Gazeta Wyborcza”: Polacy coraz zamożniejsi

Najnowsza „Polityka” przygląda się wzrostowi zamożności Polaków i ich ocenom sytuacji materialnej. Pod koniec zeszłego roku badacze z Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) postanowili sprawdzić, czy Polakom żyje się lepiej. – Odpowiedź zaskoczyła nawet nas samych. Z ankiet wynika, że żyje się nam najlepiej od 1989 r. – mówi Małgorzata Omyła-Rudzka, jedna z autorek badania. Z kolei według danych KPMG w Polsce w 2016 r. liczba dobrze zarabiających Polaków przekroczyła barierę miliona. Mamy więcej pieniędzy, więc kupujemy więcej, także aut. „Polacy przeżywają także spóźnioną rewolucję motoryzacyjną. 75 proc. deklaruje posiadanie samochodu. Z czego 23 proc. ma dwa samochody. A kolejne 5 proc. aż trzy” – czytamy w tygodniku. Niewielu jednak stać na modele luksusowe. „Polityka” wskazuje, że w zeszłym roku liderem sprzedaży było Maserati, którego auta kupiło 88 Polaków. Spośród aut naprawdę luksusowych sprzedał się jeden Lotus i 7 Rolls-Royce’ów. „Do magicznej bariery tysiąca sprzedanych aut luksusowych w tym tempie dochodzić będziemy przez kolejnych 30 lat” – ocenia pismo. Dalej czytamy, że lepiej radzą sobie marki premium. Sprzedaż modeli Mercedesa czy BMW podawana jest już w tysiącach egzemplarzy i, według szacunków analityków rynku, ciągle będzie rosła.

Z drugiej strony tygodnik przypomina o słabym stanie technicznym aut rodaków i specyfice ich zachowań. – Mam klientów, którzy przyjeżdżają do mnie Porsche Cayenne, bo nie stać ich na opłaty w autoryzowanym serwisie. Kombinują z używanymi częściami, szukają zamienników z innych aut. Więcej w tym aspiracji niż pieniędzy – mówi Paweł Suwała, właściciel warsztatu samochodowego w Starachowicach. Handlarze ściągający auta z zagranicy coraz częściej nastawiają się na samochody drogie. – Polak lubi się pokazać. Jak tylko da się ładnie odpicować, to może być nawet auto bite. Duży silnik – nie ma problemu, założy się gaz. Niemiec umarłby ze zgrozy, jakby ktoś zaproponował mu zagazowanie jego BMW – mówi Andrzej, handlujący samochodami od prawie 20 lat.

O napływie do Polski wielu starych aut używanych pisze z kolei „Gazeta Wyborcza”. – Przez ostatnie dwa lata wwieziono do nas z Zachodu ok. 2 mln samochodów z drugiej ręki, w większości ponad dziesięcioletnich. Możliwe, że teraz nasze drogi zaleją stare diesle, które nie spełniają współczesnych standardów ochrony środowiska i zdrowia – przyznaje Wojciech Drzewiecki z firmy Samar. Podkreśla, że będzie to zależało od decyzji rządu. – Można wprowadzić regulacje, ograniczając napływ starych samochodów. A jeśli miasta zaczną im ograniczać wjazd, to będzie mniej zainteresowanych ich zakupem – ocenia Drzewiecki.

polityka.pl, wyborcza.pl

„Rzeczpospolita”, „Dziennik Gazeta Prawna”: OC się stabilizuje

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o cenach OC. „Jak wynika z danych unijnego urzędu statystycznego, po gwałtownych podwyżkach składek ubezpieczeń komunikacyjnych z 2016 r. nie ma już śladu. W listopadzie zeszłego roku ceny polis, na które największy wpływ mają obowiązkowe OC właścicieli samochodów, były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej. W porównaniu do marca, kiedy były najdroższe, ceny spadły ponad 2 proc.” – czytamy w dzienniku. „DGP” pisze, że średnia cena polisy wyniosła w styczniu 1032 zł i była o 0,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Najdrożej było we Wrocławiu (1509 zł), najtaniej w Rzeszowie (810 zł). W Warszawie ubezpieczenia potaniały o 10 proc., w Kielcach ceny spadły o 30 proc. Na drugim biegunie znalazły się Olsztyn, Katowice czy Opole. Tam ceny poszły w górę o 25–40 proc.

Tymczasem „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że elektromobilność podniesie ceny polis AC i assistance. Zdaniem dziennika towarzystwa ubezpieczeniowe zostaną zmuszone do zmiany części składowych wykorzystywanych do wyliczania opłat za ubezpieczenie. Chodzi np. o parametr „pojemność silnika”, który nie występuje w przypadku pojazdów elektrycznych. – Jest wiele osób, które twierdzą, że samo przełożenie pojemności silnika na moc nie jest wystarczające i proponują także uwzględnienie parametru masy pojazdu. Prawdą jest to, że im cięższy pojazd, tym większą szkodę może spowodować, jak również i to, że im wyższa moc silnika, tym większe ryzyko z uwagi na np. intensywność użytkowania pojazdu czy bardziej agresywny styl jazdy. Te ryzyka muszą zostać uwzględnione w składce – tłumaczy Łukasz Kulisiewicz, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. Nie wiadomo co będzie z OC. Wzrost kosztów naprawy może skutkować wyższymi cenami polis. Eksperci zakładają wzrost AC dla aut elektrycznych. – Z racji wysokich kosztów zakupu samochodów elektrycznych naprawa takich pojazdów w razie szkody czy kradzieży elementów będzie na początku kosztowniejsza niż innych podobnych modeli. To zaś oznacza, że składka AC będzie musiała być odpowiednio skalkulowana – mówi Lidia Alagierska, ekspert z Uniqi.

więcej Dziennik Gazeta Prawna z 17 stycznia 2018, s. A3, Rzeczpospolita z 17 stycznia 2018, s. A23

„Dziennik Gazeta Prawna”: Rząd ograniczy działanie RODO?

„Ministerstwo Cyfryzacji, które pracuje nad projektem nowej ustawy o ochronie danych osobowych, postanowiło uwzględnić propozycje resortu rozwoju i zwolnić mikro-, małych i średnich przedsiębiorców z niektórych obowiązków. Nie będą oni musieli wskazywać, kto jest administratorem danych, w jakim celu są one zbierane, przez jaki czas będą przechowywane, a nawet informować o tym, że doszło do ich wycieku” – pisze środowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Resort chce w ten sposób odciążyć firmy. Ulgowa regulacja dotyczyć ma przedsiębiorstw, które zatrudniają mniej niż 250 osób, które nie przetwarzają danych wrażliwych i nie przekazują danych podmiotom trzecim.

Eksperci są zgodni – takie wyłączenie idzie za daleko. Zdaniem Edyty Bielak-Jomaa, generalnego inspektora ochrony danych osobowych, zaproponowane wyłączenie jest zbyt szerokie. – Jeśli już w prawie krajowym wprowadza się ograniczenie, to w odpowiednim przepisie trzeba określić m.in. cele przetwarzania, kategorie danych, zakres wprowadzonych ograniczeń, zabezpieczenia zapobiegające nadużyciom lub niezgodnemu z prawem dostępowi bądź przekazywaniu, zasady przechowywania itd. Podkreślić przy tym należy, że art. 23 RODO mówi o ograniczeniach, a nie o wyłączeniach – przekonuje GIODO. – Poza tym, mamy chronić dane osobowe, a nie wyłączać tę ochronę. Rozumiem, że należy mieć na względzie rozwiązania probiznesowe, ale każde wyłączenie stosowania RODO powinno wskazywać wartość, która uzasadnia ograniczenie podstawowych praw obywateli, jakimi są prawo do prywatności i ochrony danych osobowych. Zresztą, wydaje się, że RODO zapewnia właściwy balans pomiędzy prawami przedsiębiorców a prawami podmiotów danych, a proponowane rozwiązania tę równowagę naruszają – i to na niekorzyść obywateli – dodaje. Zapytani przez „DGP” prawnicy nie mają wątpliwości, że proponowane przepisy zostaną uznane przez Komisję Europejską za niezgodne z RODO.

więcej Dziennik Gazeta Prawna z 17 stycznia 2018, s. A1 i B4

„Rzeczpospolita”: Orlen stawia ładowarki

PKN Orlen w ramach pilotażu postawi na swoich stacjach 23 ładowarki o mocy 50 kW i 100 kW. Pierwsze staną latem tego roku – wynika z informacji „Rzeczpospolitej”. „Dzięki temu pilotażowi kierowcy aut na prąd będą mogli w tym roku naładować je na wybranych stacjach z orłem zlokalizowanych przy trasach tranzytowych. A w 2019 r., korzystając z punktów PKN, mają bez problemów przejechać przez cały kraj głównymi szlakami komunikacyjnymi. Ponadto e-słupki pojawią się w Płocku i Warszawie przed siedzibami firm” – czytamy w środowym wydaniu dziennika. Jednocześnie pismo przypomina, że na razie krucho u nas z siecią ładowania. W artykule czytamy, że w naszym kraju kierowcy aut elektrycznych mają do dyspozycji 330 ładowarek, podczas gdy w Norwegii jest ich ok. 9 tys., a w Niemczech 20 tys.

16 stycznia senacka Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności rozpatrywała ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Wirtualny Nowy Przemysł pisze, że mimo zgłaszanych licznych uwag Komisja przyjęła ustawę bez poprawek. „Rzeczpospolita” przypomina, że projekt ustawy przewiduje stworzenie do końca 2020 r. sieci 6 tys. punktów ładowania o zwykłej i 400 o dużej mocy, pozwalających na szybki pobór energii. Dokument nakazuje po 12 miesiącach od wejścia w życie przepisów wykonawczych wyłączyć te punkty, które nie są podłączone do sieci dystrybucyjnej. Na takie podłączenie zwykle czeka się dwa lata. Zniknąć więc mogą słupki w galeriach handlowych, przy hotelach czy restauracjach, dziś zasilane z wewnętrznej sieci tych obiektów. – Jeśli ten zapis nie zostanie zmieniony, będziemy musieli wstrzymać eksploatację 25 z 32 naszych stacji – zapowiada Rafał Czyżewski, prezes spółki GreenWay Infrastrukture Poland.

rp.pl, wnp.pl, Rzeczpospolita z 17 stycznia 2018, s. A22

Citroen: Citroen przewiezie kosztowności

Citroën Polska po raz kolejny wygrał przetarg na dostarczenie pojazdów dla Poczty Polskiej. Tym razem dotyczył ontzw. bankowozów. Poczta Polska wzięła w leasing 226 bankowozów klasy B dostarczonych przez Citroën Polska i przygotowanych przez firmę Carpol z Grodziska Mazowieckiego. Zamówione przez Pocztę Polską pojazdy powstają na bazie modelu Citroën Jumper 35 L1H1 ze 130-konnym silnikiem 2.0 BlueHDI. Samochodem mogą podróżować cztery osoby – kierowca i trzech konwojentów.

PZPM, ACEA: Więcej aut w Europie

ACEA informuje o wynikach sprzedaży aut. W komunikacie PZPM na ten temat czytamy, że w grudniu 2017 r. liczba rejestracji nowych samochodów osobowych w UE (dane dla Malty są niedostępne) obniżyła się o 4,9 proc. i wyniosła 1 088 498 sztuk. Niemal wszystkie główne rynki UE zanotowały spadek.  Wyjątkiem jest rynek hiszpański (+6,2 proc.). Rynek samochodów w Wielkiej Brytanii kurczył się dziewiąty miesiąc z rzędu i w grudniu rejestracje spadły o 14,4 proc.

W Europie w całym 2017 roku wzrósł popyt na samochody (+3,4 proc.) i po raz pierwszy od 2007 roku osiągnął rezultat ponad 15 milionów zarejestrowanych samochodów osobowych. Wśród pięciu dużych rynków najwyższe wzrosty odnotowały Włochy (+7,9 proc.) i Hiszpania (+7,7 proc.). Dalej były Francja (+4,7 proc.) i Niemcy (+2,7 proc.). Popyt w Wielkiej Brytanii spadł w ubiegłym roku (-5,7 proc.) po raz pierwszy od sześciu lat. PZPM zwraca uwagę na dobre wyniki w nowych państwach członkowskich UE, w których rejestracje wzrosły o 12,8 proc. w skali roku.