Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Spada import aut

Instytut Samar informuje, że w całym 2017 roku import używanych samochodów wyniósł 935 100 sztuk, o 9,1 proc. mniej niż w poprzednim. Tymczasem w grudniu zostało zarejestrowanych w Polsce 64 315 używanych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony, sprowadzonych z zagranicy, co oznacza spadek o 36,8 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Jaki będzie import w tym roku? „Zakładamy, że jeżeli nie będzie żadnych zapowiedzi lub zmian w przepisach akcyzowych, do Polski zostanie sprowadzonych ok. 850-900 tys. aut o dmc do 3,5 tony” – ocenia Samar.

O prognozach dla motoryzacji w 2018 roku pisze też „Rzeczpospolita”. W artykule czytamy, że ma się utrzymywać kluczowa rola firm w zakupach aut. „Stopniowo powinno się zwiększać zainteresowanie napędami alternatywnymi, zwłaszcza zakupem aut hybrydowych. Samochody z napędem bateryjnym nie będą w przyszłym roku odgrywać większej roli, ponieważ sieć ładowania dopiero zacznie być rozbudowywana” – ocenia dziennik.

Wirtualny Nowy Przemysł informuje, że Sejm skierował we wtorek rządowy projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych do komisji infrastruktury oraz energii i skarbu. W czasie debaty przedstawiciele opozycji wytykali projektowi m.in. zbyt skromne mechanizmy wsparcia, które mają przekonywać obywateli do pojazdów elektrycznych. Ostatecznie jednak za skierowaniem projektu do dalszych prac opowiedziały się wszystkie kluby.

Samar: Coraz mniej sprowadzanych „używek”

„W grudniu 2017 roku zostało zarejestrowanych w Polsce 64 315 używanych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony, sprowadzonych z zagranicy, co oznacza spadek aż o 36,8 proc. w stosunku do ubiegłego roku. W całym 2017 roku import używanych samochodów wyniósł 935 100 sztuk, o 9,1 proc. mniej niż w poprzednim”– informuje Instytut Samar. Grudniowy wynik importu jest najniższym miesięcznym wynikiem od 34 miesięcy, czyli od lutego 2015 roku. Powodem mogło być mniej dni roboczych w ubiegłym miesiącu i problemy z rejestracjami w nowym systemie CEP.

Samar wskazuje także, że niski wynik importu w grudniu 2017 roku spowodował, że roczny import samochodów używanych wyniósł 935 100 sztuk, nieco poniżej prognozy wynoszącej 950 tys. sztuk. Wśród importów wciąż dominują stare auta. Najwięcej sprowadzono samochodów z rocznika 2006, a średni wiek importowanego auta wynosi 11 lat i 10 miesięcy, minimalnie mniej niż rok wcześniej (11 lat i 11 miesięcy).

W 2017 roku najczęściej rejestrowane roku były samochody marek niemieckich – 42 proc. importu. Dalej znalazły się marki francuskie (17 proc.) i japońskie (14 proc.). Samochody osobowe stanowią 92,8 proc. importu, pozostałe 7,2 proc. należy do aut dostawczych. Samar przypomina, że w 2017 roku na polskich drogach przybyło łącznie 1 477 698 pojazdów o DMC do 3,5 tony. To trzeci największy wynik w historii. W artykule czytamy też, że proporcje rejestracji samochodów nowych do używanych wynoszą 542 598 sztuk vs 935 100 sztuk, co oznacza, że na jeden samochód nowy przypada 1,72 samochodu używanego. Jaki będzie obecny rok? „Nowe przepisy każą nam z pewną ostrożnością prognozować import w 2018 roku. Zakładamy, że jeżeli nie będzie żadnych zapowiedzi lub zmian w przepisach akcyzowych, do Polski zostanie sprowadzonych ok. 850-900 tys. aut o dmc do 3,5 tony” – ocenia Samar.

„Rzeczpospolita”: Jaka prognoza dla motoryzacji?

„Rzeczpospolita” przygotowała raport „Prognozy 2018”. Jedna z nich dotyczy motoryzacji. Dziennik przypomina, że z badania Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i firmy doradczej KPMG przeprowadzonego wśród menedżerów sektora w listopadzie 2017 roku wynika, iż najbliższe sześć miesięcy ma przynieść wzrost sprzedaży i zwiększenie przychodów firm motoryzacyjnych. O moto-rynku mają wciąż decydować firmy. W tej chwili  ich udział w zakupach sięga trzech czwartych wszystkich pierwszych rejestracji samochodów osobowych. „Ten poziom będzie się utrzymywał, przy czym w finansowaniu zakupów aut firmowych rosnąć będzie udział sektora Car Fleet Management. Stopniowo powinno się zwiększać zainteresowanie napędami alternatywnymi, zwłaszcza zakupem aut hybrydowych. Samochody z napędem bateryjnym nie będą w przyszłym roku odgrywać większej roli, ponieważ sieć ładowania dopiero zacznie być rozbudowywana. Natomiast w napędach spalinowych będzie powoli rosnąć popyt na silniki benzynowe przy jednoczesnym zmniejszaniu się rynkowego udziału diesli” – czytamy w dzienniku. „Rzeczpospolita” pisze także o rosnącej roli car sharingu i dalszych pracach nad rozwijaniem napędów alternatywnych. „Elektryczne auta osobowe powinny zarazem tanieć. Z badania niemieckiej organizacji DEKRA wynika, że do 2020 r. łączny koszt użytkowania samochodów elektrycznych będzie o 3,2 proc. niższy w porównaniu z autami spalinowymi, i to bez rządowych subsydiów” – informuje „Rzeczpospolita”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Trwają prace nad ustawą o elektromobilności

Politycy pracują nad zaprezentowanym niedawno przez rząd projektem ustawy o elektromobilności. „Sejm skierował we wtorek rządowy projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych do komisji: infrastruktury oraz energii i skarbu. W pierwszym czytaniu takie rozwiązanie poparły ostatecznie wszystkie kluby” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Serwis przypomina, że projekt przewiduje system zachęt, jak zniesienie akcyzy na samochody elektryczne, zwolnienie ich z opłat za parkowanie, większe odpisy amortyzacyjne dla firm, ale także możliwość tworzenia przez samorządy stref czystego transportu, do których wjazd samochodem z tradycyjnym napędem będzie płatny. Przewidywana jest także budowa sieci ładowania. WNP.pl relacjonuje, że w czasie debaty przedstawiciele opozycji wytykali projektowi m.in. zbyt skromne mechanizmy wsparcia, które mają przekonywać obywateli do pojazdów elektrycznych, które są znacznie droższe od samochodów z silnikami spalinowymi. Ostatecznie jednak za skierowaniem projektu do dalszych prac opowiedziały się wszystkie kluby.

Daimler: Najlepszy rok w historii Mercedes-Benz

Daimler chwali się wynikami ubiegłego roku. W komunikacie czytamy, że rok 2017 dla Mercedes-Benz był najlepszym rokiem w historii marki. Sprzedano 2,289 mln pojazdów (wzrost sprzedaży jednostkowej o 9,9 proc.). Producent informuje, że do takiego wzrostu przyczyniły się szczególnie Klasa E oraz SUV-y. Sukces w trzech kluczowych regionach – Europa, Azja-Pacyfik oraz NAFTA – doprowadził do zajęcia, drugi rok z rzędu, pierwszego miejsca w przemyśle motoryzacyjnym pod względem sprzedaży samochodów osobowych wśród marek premium. W Polsce sprzedano 16 794 samochody osobowe marki Mercedes-Benz (+ 42,4 proc.). „Marka Mercedes-Benz zakończyła swój rekordowy rok najlepszym w historii czwartym kwartałem (572 044 sztuki, +4,8 proc.). Nowy rekord został osiągnięty również w grudniu (193 534 sztuki, +1,7 proc.). W 2017 r. marka Mercedes-Benz odnotowała najwyższy poziom rejestracji pojazdów wśród marek premium na wielu rynkach, w tym również w Polsce. Popyt na pojazdy marki Mercedes-Benz osiągnął w Europie poziom 955 301 sztuk, co daje wzrost o 6,4 proc. w porównaniu do 2016 r. Największy wpływ na ten wynik miała sprzedaż Klasy E oraz pojazdów typu SUV” – czytamy w komunikacie.

Moto3m.pl: Wzrost sprzedaży w Porsche Centrum Sopot

W 2017 roku w Porsche Centrum Sopot sprzedano 299 samochodów. Najwięcej klientów sopockiego Centrum Porsche wybrało modele Macan (169). Na drugim miejscu znalazł się model Panamera. Moto3m.pl pisze, że sportowych limuzyn sprzedano 42 sztuki, a 7 klientów zdecydowało się na odmianę kombi, zwaną Sport Turismo. Trzecie miejsce należało do 911-tki. Takich samochodów sprzedano 33 sztuki. – Jest to kolejny udany rok dla Porsche Centrum Sopot. W 2017 roku odnotowaliśmy wzrost sprzedaży nowych samochodów, spodziewamy się, że ten trend utrzyma się także w 2018 roku –  informuje Karolina Łukaszewska-Kempa, marketing manager Porsche Centrum Sopot.

„Puls Biznesu”: Polacy z niewielkim majątkiem, ale zadowoleni

Eksperci z Narodowego Banku Polskiego zinterpretowali wyniki najnowszej edycji badania zasobności gospodarstw domowych. Wzięło w nim udział około 6 tys. podmiotów, a dane zbierano w okresie wrzesień-listopad 2016 r. Okazuje się, że na pięciostopniowej skali, gdzie 1 oznacza zadowolenie „wyjątkowo niskie”, a 5 „wyjątkowo wysokie”, najwięcej respondentów (41 proc.) zakreśliło 4, a co piąty 5. Badanie koncentruje się na pomiarze majątku i zadłużenia gospodarstw domowych. „Przeciętny majątek netto, a więc suma wartości dóbr i posiadanych pieniędzy pomniejszona o wartość zadłużenia w Polsce oszacowano na 264 tys. zł. Taki wynik, po przeliczeniu na EUR, plasuje nas w europejskim ogonie. Wśród 20 państw Polska zajmuje 5-miejsce od końca, a od lidera rankingu, Luksemburga, dzieli nas przepaść — średni majątek polskiego gospodarstwa jest 7-krotnie mniejszy” – pisze „Puls Biznesu”. W artykule czytamy też o zależności majątku wobec wieku. Majątek rośnie z przeciętnie 24 tys. zł dla osób w wieku 16-24 lata do 355 tys. dla osób między 45. a 54. rokiem życia, po czym spada do 179 tys. zł w grupie osób 75+.

„Rzeczpospolita”: Szereg obowiązków w związku z RODO

„Rzeczpospolita” analizuje wyzwania dla przedsiębiorców i księgowych wynikające z nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych – RODO. „Rozporządzenie o ochronie danych osobowych nakłada m.in. na przedsiębiorcę obowiązek informacyjny, który nakazuje mu przekazać osobom fizycznym wiele informacji takich, jak cel i zakres przetwarzania danych, miejsce ich przetwarzania, informacje o profilowaniu itp.” – wskazuje dziennik. Tutaj potrzebne będzie m.in. stworzenie polityki dostępu do danych osobowych wewnątrz organizacji, czy przygotowanie umowy o przekazywanie danych osobowych, np. do biura rachunkowego. Rozporządzenie nakłada też na przedsiębiorcę obowiązek właściwego (dokładniej: adekwatnego) zabezpieczenia danych osobowych przed ryzykiem ich utraty czy wycieku poza organizację. Rodzaj przyjętych zabezpieczeń zależeć będzie nie tylko od możliwości technologicznych, ale także od wielkości czy szczegółowości przechowywanych baz danych. Konieczne będzie także dostosowanie systemów IT.

Wirtualne Media: Toyota pracuje nad pojazdem autonomicznym

„Toyota wspólnie z Pizza Hut, Amazonem i Uberem pracuje nad autonomicznym samochodem użytkowym o nazwie e-Palette mogącym służyć między innymi do sprzedaży pizzy” – piszą Wirtualne Media. Konstruktorzy zapowiadają, że e-Palette dobrze sprawdzi się także w przewożeniu ludzi bądź towarów. Model e-Palette ma być autonomicznym pojazdem użytkowym wytwarzanym w 3 różnych wersjach o długości od 4 do 7 metrów. Japoński producent samochodów zamierza zainwestować w projekt kwotę miliarda dolarów. W artykule czytamy też, że pierwsze autonomiczne auta tego modelu mogą pojawić się w przestrzeni publicznej podczas igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 r.