Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Ustawa o elektromobilności coraz bliżej?

Rada Ministrów na ostatnim posiedzeniu w tym roku rozpatrzy projekt ustawy dotyczący elektromobilności i paliw alternatywnych. „Gazeta Wyborcza” pisze, że rząd ma przyjąć ten projekt. Dziennik przypomina, że zakłada on m.in. zwolnienie pojazdów (hybrydowych na trzy lata, elektrycznych bezterminowo) z podatku akcyzowego, który obecnie wynosi dla nich 3,1 proc. wartości netto auta. Użytkownicy pojazdów elektrycznych będą też mogli poruszać się po buspasach i strefach czystego transportu.

Instytut Samar publikuje ranking marek, które cieszą się na polskim rynku największym zainteresowaniem w segmencie nowych samochodów osobowych. Dane odnoszą się do okresu styczeń-listopad bieżącego roku oraz dwudziestu pierwszych dni grudnia. Liderem jest Skoda, na kolejnych miejscach Toyota i Volkswagen.

„Przyszły rok ma być rekordowy dla polskiej motoryzacji. Sprzedaż najprawdopodobniej przekroczy poziom z 2017 r., szykują się nowe inwestycje” – prognozuje „Rzeczpospolita”. Dziennik wskazuje jednocześnie na niepewną przyszłość polskich fabryk. Nie wiadomo, jakie nowe auto będzie produkowane w zakładzie Fiat Chrysler Automobiles (FCA) w Tychach. Nie są też przesądzone plany na przyszłość dla gliwickiego zakładu Opla po przejęciu marki przez Grupę PSA. 
 

„Gazeta Wyborcza”, Polskie Radio: Rząd zajmie się elektromobilnością

„Gazeta Wyborcza” pisze, że dziś rząd premiera Mateusza Morawieckiego ma przyjąć projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Dziennik przypomina też o ulgach zawartych w projekcie ustawy. Na co mogą liczyć właściciele „elektryków” i hybryd? „Projekt ustawy o elektromobilności zakłada zwolnienie takich pojazdów (hybrydowych na trzy lata, elektrycznych bezterminowo) z podatku akcyzowego, który obecnie wynosi dla nich 3,1 proc. wartości netto auta. W praktyce przekłada się to na obniżenie ceny detalicznej samochodu (wraz z podatkiem VAT) o blisko 3 proc. To znacząca zmiana w stosunku do obecnych przepisów, które nie przewidują żadnych ulg podatkowych dla nabywców samochodów elektrycznych” – zwraca uwagę „Wyborcza”.

Innym czynnikiem mającym zachęcać do aut elektrycznych jest to, że użytkownicy pojazdów elektrycznych będą mogli poruszać się po buspasach i strefach czystego transportu, które mają powstawać w miastach.

Na „elektryki” ma się także przesiąść administracja. „Od początku 2020 r. mają one stanowić 10 proc. flot pojazdów najważniejszych organów administracji państwowej oraz samorządów – to będzie cel zapisany w ustawie. Od 2025 r. takie auta mają stanowić już 30 proc. flot pojazdów samorządów i 50 proc. w administracji państwowej” – przypomina „Wyborcza”.

Wszystko to ma zachęcić Polaków do elektrycznych aut i pomóc zrealizować cel rządu – milion aut na prąd w Polsce do 2025 roku. Na razie jest on bardzo daleki od rzeczywistości. W dzienniku czytamy, że od stycznia do września zarejestrowano w Polsce niecałe 300 „elektryków”, podczas gdy aut hybrydowych 12 tys. Polskie Radio przypomina, że według ekspertów motoryzacyjnych rozpropagowanie „elektryków” wymaga przede wszystkim rozbudowy sieci ładowania i dopłat do zakupu takich pojazdów. – W Stanach Zjednoczonych dopłaty wynoszą od 7 do 13 tys. dolarów, w Norwegii to jest ponad 7 tys. dolarów, w Niemczech 4 tys. dolarów do samochodów elektrycznych i 3 tys. dolarów do hybryd, a we Francji ponad 6 tys. euro. Widać więc, że są to kwoty niebagatelne i dlatego te kraje, które mają największe dopłaty, są na pierwszych pozycjach na rynku sprzedaży tych samochodów. I gros tej sprzedaży właśnie następuje w tych krajach, a jednocześnie widać bardzo duży spadek zainteresowania samochodami z silnikami spalinowymi – mówił Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Gazeta Wyborcza s. 13, wyborcza.pl, polskieradio.pl

Samar: Które marki najpopularniejsze w 2017 roku?

Instytut Samar publikuje zestawienie trzydziestu marek, które cieszą się na polskim rynku największym zainteresowaniem w segmencie nowych samochodów osobowych. Statystyki odnoszą się do okresu styczeń-listopad bieżącego roku oraz dwudziestu pierwszych dni grudnia.

Pierwsza dziesiątka zestawienia:

1. Skoda: 60 662 egzemplarzy
2. Toyota: 49 590
3. Volkswagen: 47 445
4. Opel: 34 792
5. Ford: 28 017
6. Renault: 26 735
7. Kia: 22 486
8. Dacia: 20 734
9. Hyundai: 19 416
10. Mercedes-Benz: 15 903

„Rzeczpospolita”: Blaski i cienie motoryzacji w Polsce

„Przyszły rok ma być rekordowy dla polskiej motoryzacji. Sprzedaż najprawdopodobniej przekroczy poziom z 2017 r., szykują się nowe inwestycje” – prognozuje  „Rzeczpospolita”. W artykule czytamy, że dobrą kondycję naszego rynku potwierdzają zgodnie producenci, importerzy i dealerzy, a także globalni dostawcy podzespołów, lokujący u nas kolejne fabryki. – Motoryzacja stała się prawdziwie globalną gałęzią przemysłu. Natomiast Polska jest ceniona jako kraj, gdzie produkuje się najbardziej nawet skomplikowane komponenty motoryzacyjne – mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Dziennik wskazuje jednocześnie na niepewną przyszłość polskich fabryk. Po pierwsze, nie wiadomo, jakie nowe auto będzie produkowane w zakładzie Fiat Chrysler Automobiles (FCA) w Tychach. Prezes FCA Sergio Marchionne zapowiadał, że taka decyzja miała być podjęta najpóźniej jesienią 2017 r. Do dzisiaj jej nie ma. – Wiemy tylko tyle, że o przyszłości nie tylko polskiego, ale i europejskiego FCA zdecyduje plan, który zostanie ujawniony wiosną 2018 r. – powiedziała „Rzeczpospolitej” Henryka Bochniarz, członek rady nadzorczej FCA Poland.

Nie są też przesądzone plany na przyszłość dla gliwickiego zakładu Opla po przejęciu marki przez Grupę PSA. – W Polsce, podobnie jak w innych krajach, został wdrożony program dobrowolnych odejść. Pracownicy zostali o nim poinformowani na początku grudnia – wyjaśnia Wojciech Osoś, rzecznik prasowy Opel Poland. „Rzeczpospolita” pisze, że program przewiduje likwidację trzeciej zmiany od lutego 2018 r. i odejście 190 osób z niespełna 4 tys. zatrudnionych.

Producenci aut rozwijają nowoczesne technologie. Czy obecne fabryki sobie poradzą? – Nie będzie tak, że nagle wszyscy przestaną kupować auta z tradycyjnym napędem, bo przecież technologie ich produkcji cały czas idą do przodu. Jestem bardzo spokojny o tę branżę i nie mam żadnych wątpliwości, że będzie się ona rozwijała – uważa szef PZPM.

„Rzeczpospolita”: Idą zmiany w rozliczeniach z ZUS-em

„Rzeczpospolita” przypomina, że  od 1 stycznia 2018 r. przeszło 2 mln aktywnych płatników bieżących składek (i 1 mln dłużników, byłych przedsiębiorców) wszelkie wpłaty do ZUS będzie kierowało jednym przelewem na specjalne, wskazane dla nich indywidualnie konto. Zmiany dotyczą także regulowania zaległości.

W październiku 2017 r. ZUS rozpoczął wysyłkę pism do wszystkich 2 mln aktywnych obecnie firm, w których podał nowe numery kont do wpłaty składek po 1 stycznia. „Nie ma przy tym znaczenia, czy będą to składki od grudniowych wynagrodzeń, czy już od styczniowych. Znaczenie ma data przelewu, a nie okresu, za który składki się należą. Po 1 stycznia 2018 r. wszystkie przelewy do ZUS muszą zostać wysłane na nowy numer konta” – podkreśla dziennik.