Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Sąd odrzucił pozew zbiorowy przeciwko Volkswagenowi

Dzienniki piszą dziś, że Sąd Okręgowy w Warszawie wydał orzeczenie o niedopuszczeniu pozwu zbiorowego przeciwko Volkswagenowi AG z siedzibą w niemieckim Wolfsburgu do merytorycznego rozpatrzenia. „Puls Biznesu” przypomina, że pozew obejmował 54 osoby. Każda żądała 30 tys. zł za to, że po akcji naprawczej silniki mają inne parametry eksploatacyjne, niż zapewniał niemiecki koncern. Sąd wskazał m.in., że na podstawie unijnego prawa, miejscem właściwym dla złożenia pozwu jest kraj wytworzenia produktu. — Tylko dwóch członków grupy mogło zgłosić roszczenia, które polski sąd mógłby rozpatrywać, bo tylko dwa samochody zostały wyprodukowane w Polsce — wyjaśniała sędzia Joanna Bitner.

Newseria przekonuje, że „elektryki” będą zyskiwać coraz więcej nabywców m.in. dzięki rosnącym zasięgom takich aut i coraz większej sieci ładowania. Eksperci zakładają, że wartość rezydualna aut elektrycznych będzie coraz wyższa. – Spodziewamy się, że z powodu coraz lepszej oferty i zmiany technologicznej modeli wartości rezydualne samochodów elektrycznych będą stopniowo wzrastać. Na rynek wchodzą nowe modele, które oferują zdecydowanie więcej niż do tej pory. Przez najbliższe lata będziemy obserwować wzrosty – prognozuje Bartłomiej Binkiewicz, business development manager w firmie Eurotax.

„Rzeczpospolita” w ślad za dziennikiem „Le Monde” informuje, że Fiat Chrysler sprzedał w ciągu 3 lat we Francji pojazdy z oszukańczym systemem kontroli emisji spalin za 151,7 mln euro. „Najnowsze diesle tego producenta Jeep Cherokee i Fiat 500X emitowały nawet 11 razy więcej tlenków azotu od dopuszczalnej normy, gdy wydłużono ich testowanie poza zwyczajowe 20 minut” – wynika z ustaleń urzędu DGCCRF, o których pisze „Le Monde”.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Polski sąd nie rozstrzygnie sporu z Volkswagenem

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał orzeczenie o niedopuszczeniu pozwu zbiorowego przeciwko Volkswagenowi AG z siedzibą w niemieckim Wolfsburgu do merytorycznego rozpatrzenia. — Sąd i przed rozprawą, i po jej przeprowadzeniu, poczynił kilkakrotne narady. Wyznaczenie rozprawy było potrzebne jak rzadko kiedy, by dojść, co autor pozwu miał na myśli. Naprawdę rzadko spotykamy się z pozwem przygotowanym tak nieprofesjonalnie, by nie powiedzieć niechlujnie — mówiła sędzia Joanna Bitner, przewodnicząca trzyosobowego składu orzekającego i zarazem prezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Polski sąd zajął się problemem za sprawą Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Spółki Grupy Volkswagen AG. „Pozew obejmował 54 osoby. Każda żądała 30 tys. zł za to, że po akcji naprawczej silniki mają inne parametry eksploatacyjne, niż zapewniał niemiecki koncern. Gdyby sąd nadał sprawie bieg, zostałby wyznaczony termin, w jakim do pozwu mogłyby przystępować inne osoby, i dopiero potem rozpatrywałby sprawę merytorycznie. By jednak w ogóle do tego doszło, sprawa musiałaby podlegać polskiej jurysdykcji i już na etapie składania pozwu obejmować 10 osób znajdujących się w takiej samej sytuacji. A w obu tych kwestiach pojawiły się problemy” – informuje „Puls Biznesu”. Tylko 15 z 54 osób objętych pozwem kupiło Volkswageny w polskiej sieci sprzedaży, siedem w Niemczech, a reszta jako używane lub wzięła auta w leasing.  Sędzia przypomniała, że na podstawie unijnego rozporządzenia jurysdykcyjnego (tzw. Bruksela I Bis) i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej miejscem właściwym dla złożenia pozwu jest kraj wytworzenia produktu. — Z tego wynika, że tylko dwóch członków grupy mogło zgłosić roszczenia, które polski sąd mógłby rozpatrywać, bo tylko dwa samochody zostały wyprodukowane w Polsce — wyjaśniała Joanna Bitner.

Poszkodowany, który w konstrukcji pozwu zbiorowego jest formalnie reprezentantem grupy wziął Volkswagena w leasingu. „Zdaniem sądu, sprzedaż przez Volkswagena auta niezgodnego ze specyfikacją jest szkodą dla majątku jego nabywcy — w tym przypadku firmy leasingowej — a nie kogoś, kto od tego nabywcy samochód dzierżawi. W efekcie pozew upadł” – pisze „Puls Biznesu”. Prawnicy posiadaczy spornych aut zapowiadają jednak dalszą walkę. — Oczywiście będziemy się odwoływać. Zobaczymy, co będzie napisane w pisemnym uzasadnieniu. W innych krajach dopiero w drugich instancjach zapadały orzeczenia korzystne dla poszkodowanych — komentuje mecenas Jacek Świeca.

Newseria: Coraz mniej barier dla rynku samochodów elektrycznych

Na polskim rynku motoryzacyjnym udział „elektryków” wciąż jest znikomy, ale dynamicznie rośnie – pisze Newseria. Według danych CEPIK w okresie od stycznia do października 2017 roku w Polsce zarejestrowanych zostało 860 tego rodzaju pojazdów, podczas gdy rok temu wskaźnik zatrzymał się na 473 autach, a dwa lata wcześniej osiągnął poziom 295. ACEA podaje, że w ubiegłym roku na terenie Unii Europejskiej zarejestrowano ponad 155 tys. takich aut (wzrost blisko 5 proc. rdr.). – Zerowa emisja spalin, praktycznie bezgłośny układ napędowy, wysoki komfort użytkowania – to elementy, które spowodowały, że coraz więcej osób rozpatruje zakup samochodu elektrycznego. Kolejny jest argument kosztowy. Dzisiaj pokonanie 100 kilometrów to koszt zaledwie 6 złotych, czyli nieco więcej niż litr paliwa, żaden inny samochód nie jest w stanie się z tym mierzyć. Tych korzyści zaczyna się pojawiać coraz więcej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Powalski, dyrektor PR w Nissan Sales Central & Eastern Europe. W artykule czytamy, że znikają także bariery związane dotychczas z autami na prąd. – Dzisiaj zasięgi samochodów elektrycznych wzrastają w tempie, którego nie spotykaliśmy do tej pory. Zwiększenie zasięgu samochodu Nissan LEAF do 378 kilometrów to wzrost o 50 proc. w stosunku do generacji, którą wprowadziliśmy raptem cztery lata temu. Stereotyp zasięgu praktycznie zostaje obalony. Dzisiaj możemy się swobodnie poruszać autem elektrycznym praktycznie po całym kraju – mówi Paweł Powalski.

Powstaje też coraz więcej stacji ładowania aut elektrycznych. Newseria informuje, że dziś na terenie całego kraju jest ok. 305 punktów ładowania samochodów elektrycznych, z czego większość w Warszawie i innych dużych miastach. Plany resortu rozwoju zakładają jednak, że do 2020 roku ma powstać 400 szybkich punktów ładowania samochodów elektrycznych i 6 tys. publicznych punktów ładowania o normalnej mocy.

Newseria wskazuje również na zakładaną rosnącą wartość rezydualną aut elektrycznych. – Spodziewamy się, że z powodu coraz lepszej oferty i zmiany technologicznej modeli wartości rezydualne samochodów elektrycznych będą stopniowo wzrastać. Na rynek wchodzą nowe modele, które oferują zdecydowanie więcej niż do tej pory. Przez najbliższe lata będziemy obserwować wzrosty – prognozuje  Bartłomiej Binkiewicz, business development manager w firmie  Eurotax.

Wirtualny Nowy Przemysł: Marvipol ciągle rośnie

Wirtualny Nowy Przemysł informuje, że Grupa Marvipol osiągnęła po trzech kwartałach 2017 roku rekordowe 53,6 mln zł zysku netto. – Dzięki konsekwentnej realizacji strategii rozwoju grupy Marvipol wydatnie przybliżyliśmy się do osiągnięcia celu na ten rok, jakim jest zakończenie ostatniego roku funkcjonowania grupy w obecnym kształcie z rekordowym wynikiem netto – mówi Mariusz Książek, prezes Marvipolu. Jego zdaniem motorem wyników po dziewięciu miesiącach roku był segment motoryzacyjny, którego przychody wzrosły o 17 proc., a zysk netto o 23 proc.  „W okresie I-III kw. 2017 r. sprzedaż samochodów Jaguar Land Rover (sprzedaż British Automotive Polska, generalnego importera, do własnej i zewnętrznej sieci dealerskiej), wzrosła do 1853 sztuk. Wolumen sprzedaży samochodów do użytkowników końcowych przez dealerów wchodzących w skład grupy Marvipol wzrósł o 6 proc., do 670 aut. Bardzo dobre były szczególnie wyniki sprzedaży najbardziej luksusowych modeli Land Rover: Range Rover Sport i Range Rover, których sprzedaż wzrosła w analizowanym okresie o 73 proc. i 39 proc. Do wzrostu przyczyniło się też wprowadzenie do oferty nowego modelu – Range Rover Velar” – czytamy w artykule. W grudniu planowane jest zakończenie podziału grupy na dwie niezależne spółki, z których jedna zajmie się działalnością deweloperską, a druga motoryzacyjną. WNP podaje, że biznes motoryzacyjny będzie dalej rozwijany w ramach spółki Marvipol, która zmieni nazwę na British Automotive Holding.

BMW Inchcape: Nowe promocje rocznika 2017 w BMW Inchcape Motor

W salonach Inchcape Motor Polska odbywa się sprzedaż BMW rocznika 2017 w wyjątkowych ofertach. Modele BMW z rocznika 2017 z napędem na cztery koła dostępne są od ręki w ofercie obejmującej technologię xDrive w cenie pojazdu. Inchcape przygotował też ofertę finansowania z niską ratą miesięczną. BMW Comfort Lease 1 proc. pozwoli na zakup nowego samochodu z minimalną opłatą wstępną wynoszącą 5 proc. oraz dogodną ratą miesięczną, wynoszącą zaledwie 1 proc. wartości auta. Przykładowo, BMW X1 dostępne jest już za 1570 zł miesięcznie. – Comfort Lease to oferta skierowana do klientów, którzy wolą użytkować samochód niż go posiadać. Jest również rozwiązaniem tańszym od tradycyjnych form finansowania, przykładowo: miesięczny koszt leasingu w przypadku BMW X1 wynosi zaledwie 1570zł. Co ważne, już po trzech latach klient może cieszyć się zupełnie nowym samochodem – mówi Marcin Słomkowski, dyrektor generalny Inchcape Motor Polska.

W przypadku BMW Comfort Lease wartość końcowa jest gwarantowana. Dzięki temu klient ma do wyboru trzy warianty. Pierwszy – dokonuje wyboru nowego modelu, zwracając u dealera dotychczasowy. Drugi to wykup pojazdu. Trzeci to ponowne finansowanie wartości rezydualnej.

AAA AUTO: AAA AUTO w tym roku sprzeda łącznie około 75 tys. samochodów

Grupa AAA AUTO osiągnęła łączną liczbę 69 tysięcy aut sprzedanych w bieżącym roku jeszcze przed wielką wyprzedażą przy okazji „Black Friday”. Tym samym osiągnęła wynik sprzedażowy za cały 2016 rok jeszcze w listopadzie bieżącego roku. Do końca grudnia spółka planuje sprzedać łącznie 75 tysięcy aut używanych. – W tym roku sprzedajemy średnio ponad 205 pojazdów dziennie, czyli 6400 miesięcznie. Spodziewam się, że do końca roku osiągniemy cel sprzedaży na poziomie 75 000 pojazdów. Płaszczyznę do rozwoju dostrzegamy zarówno w otwieraniu kolejnych oddziałów i rozbudowie istniejących, jak i we wprowadzaniu innowacji w zakresie sprzedaży, usług i nowych produktów, których ofertę przygotowujemy już na początek przyszłego roku. Mam nadzieję, że ta strategia pozwoli nam osiągnąć w 2018 roku wzrost co najmniej taki, jak w tym roku, a w razie utrzymania się sprzyjających warunków ekonomicznych jeszcze większą sprzedaż – powiedziała Karolina Topolova, dyrektor generalna Grupy AAA AUTO.

W porównaniu z rokiem 2013, kiedy firma AAA AUTO sprzedała 56 646 samochodów, w ciągu pięciu lat liczba aut, którymi klienci wyjechali z firmy, wzrosła o 32,7 proc. Szacuje się, że łączna liczba aut sprzedanych przez grupę AAA AUTO w ciągu ostatnich 5 lat (2013-2017) wyniesie na koniec bieżącego roku 327 500.

Liczba oddziałów  AAA AUTO zwiększyła się z 32 w roku 2013 do 44 w roku 2017, tj. w ciągu pięciu lat zwiększyła się o 37,5 proc. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba aut oferowanych dziennie w ramach całej Grupy AAA AUTO zwiększyła się z 10 000 sztuk do 14 500 sztuk, tj. wzrosła o 45 proc.

„Rzeczpospolita”: FCA oszukiwał we Francji?

„Rzeczpospolita” przekazuje informacje dziennika „Le Monde”, który podał za urzędem konkurencji i ścigania oszustw, że Fiat Chrysler sprzedał w ciągu 3 lat we Francji pojazdy z oszukańczym systemem kontroli emisji spalin za 151,7 mln euro. „Najnowsze diesle tego producenta Jeep Cherokee i Fiat 500X emitowały nawet 11 razy więcej tlenków azotu od dopuszczalnej normy, gdy wydłużono ich testowanie poza zwyczajowe 20 minut, co sugeruje istnienie zakazanego oprogramowania do manipulowania oficjalnymi testami” – wynika z ustaleń urzędu DGCCRF, o których pisze „Le Monde”.

Dziennik informuje też, że 15 marca paryska prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące poważniejszego wprowadzenie w błąd za pośrednictwem urządzeń kontroli emisji spalin diesli włosko-amerykańskiego producenta. Według dziennika, na podstawie łącznych obrotów tej firmy,  grzywna może wynieść 9,62 mld euro. Prowadzone jest także postepowanie dotyczące przeszkadzania uprawnionemu urzędnikowi w stwierdzeniu naruszeń przepisów dotyczących spalania. Jak czytamy, FCA grozi z tego tytułu grzywna 300 tys. euro i kara do 2 lat więzienia. „FCA France odnotowuje, że FCA nie postawiono żadnych zarzutów w tej sprawie i powtarza, że choć nie poinformowano jej o ustalonych faktach, współpracuje z odpowiednimi władzami francuskimi” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”: Shell będzie inwestował w ładowarki

„Shell poparł inicjatywę IONITY, która jest wspólnym przedsięwzięciem BMW, Daimlera, Forda i Volkswagena. Celem jest budowa szybkich stacji ładowania na terenie 80 autostrad w Europie do 2019 roku” – informuje „Gazeta Wyborcza”. Jak czytamy, Shell spodziewa się, że globalna liczba pojazdów elektrycznych wzrośnie z mniej więcej 1 proc. obecnie do 10 proc. w roku 2025. European Alternative Fuels Observatory wylicza z kolei, że liczba punktów do ładowania pojazdów elektrycznych w Europie prawie się potroiła w latach 2014-17 i osiągnęła niemal 120 tys.

„Rzeczpospolita” pisze, że początkowo ładowarki elektryczne rozmieszczone będą na 80 z największych stacji paliwowych koncernu Shell. Przeciętny czas ładowania samochodu elektrycznego z ich wykorzystaniem ma wynosić od pięciu do ośmiu minut. „80 stacji ładowania zostanie wdrożonych w Belgii, Wielkiej Brytanii, we Francji, w Holandii, Austrii, Czechach, na Węgrzech, w Polsce, na Słowacji i w Słowenii. Oczekuje się, że dodatkowe 20 stacji zostanie zbudowane w Niemczech” – podaje „Wyborcza”.

W ramach projektu IONITY planowana jest budowa paneuropejskiej sieci 400 stacji ładowania do 2020 roku.

rp.pl, wyborcza.pl