Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Resort cyfryzacji przeprasza za problemy z CEP

Odkąd nowa Centralna Ewidencja Pojazdów weszła do użytku, cyklicznie skarżą się na nią urzędnicy, kierowcy, stacje kontroli pojazdów i dealerzy. Instytut Samar pisze, że na posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji za problemy przepraszała minister Anna Streżyńska. Jej zdaniem resort dochował staranności przy przeprowadzeniu testów systemu i nic nie wskazywało na taką skalę problemów. – Z każdym dniem będzie lepiej – zapewniała posłów Anna Streżyńska. „Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje przy okazji, że jak dotąd tylko ok. 3 proc. wszystkich przeprowadzonych badań aut miało negatywny wynik.

„DGP” informuje też, że spółka Electromobility Poland w grudniu może rozpisać kolejny konkurs dotyczący polskiego e-auta, tym razem na prototyp samochodu. – EMP kończy obecnie założenia, zgodnie z którymi rozpocznie się budowa prototypu polskiego samochodu elektrycznego. Postępowanie rozpoczęte na bazie założeń będzie służyło wyłonieniu partnerów do współpracy biznesowej przy projekcie i zostanie ogłoszone w najbliższych dniach – mówi „DGP” Aleksandra Baldys, rzecznik EMP.

Raport Bloomberg New Energy Finance (BNEF), o którym informuje na swojej stronie internetowej Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych, wskazuje, że od początku lipca do końca września br. klienci na świecie nabyli łącznie 287 tys. pojazdów w pełni elektrycznych i hybryd typu plug-in. Oznacza to wzrost o 63 proc. względem analogicznego okresu w 2016 r. i o 23 proc. w porównaniu do II kwartału 2017 r. Zdaniem BNEF, łączna roczna sprzedaż pojazdów elektrycznych na świecie po raz pierwszy w historii przekroczy poziom miliona egzemplarzy.


 

Samar, „Dziennik Gazeta Prawna”: Nowy CEP to lawina problemów

Instytut Samar przypomina, że 13 listopada weszły w życie przepisy znowelizowanej ustawy Prawo o ruchu drogowym, reformujące Centralną Ewidencję Pojazdów. Od wprowadzenia nowej bazy CEP media informują, że dochodzi do wielu problemów wynikających z braku stabilności systemu, który często w ogóle nie działa, albo zawiesza się lub podaje błędne dane. Chaos doprowadza do poważnych opóźnień w rejestrowaniu pojazdów. 23 listopada, na posiedzeniu  sejmowej Komisji Cyfryzacji, za problemy przepraszała minister cyfryzacji Anna Streżyńska. „Zapewniała jednocześnie, że resort dochował staranności przy przeprowadzeniu testów systemu. Jej zdaniem, nic nie wskazywało, by po uruchomieniu CEP 2.0 miały pojawić się aż tak poważne problemy. Jej zdaniem nie miało natomiast sensu dłuższe testowanie sytemu „na sucho”, trzeba było w końcu podjąć decyzję o sprawdzeniu nowych rozwiązań w realnych warunkach” – informuje Samar. Minister podkreśliła jednocześnie, że trwają wzmożone prace nad poprawą CEP. – Z każdym dniem będzie lepiej – zapewniała posłów Anna Streżyńska. 

„Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje tymczasem, że nowa Centralna Ewidencja Pojazdów to nie tylko problemy dla kierowców i urzędników, którzy skarżą się na liczne błędy systemu. To także zaskakująco niska liczba odrzuconych w trakcie kontroli aut. Nowe przepisy nakładają bowiem na stacje kontroli pojazdów obowiązek przesyłania do bazy informacji o badaniach z negatywnym wynikiem. „DGP” podaje dla przykładu, że 21 listopada w całym kraju przeprowadzono ponad 62 tys. obowiązkowych badań technicznych pojazdów na stacjach kontrolnych (SKP). Tylko 1841 kontroli zakończyło się wynikiem negatywnym. To niecałe 3 proc. wszystkich przeprowadzonych badań. „Średni wiek samochodu w Polsce to 13 lat. To jeden z najgorszych wyników w Europie. Pod względem udziału aut 10-letnich i starszych w ogólnej liczbie samochodów wyprzedza nas tylko Litwa. W tym kontekście dziwić może to, że podczas gdy u nas badań nie przechodzi zaledwie ok. 3 proc. pojazdów, to np. w Niemczech, gdzie pojazdy są nowsze, „negatywy” otrzymuje co szósty samochód. W krajach skandynawskich odsiewanych jest 25–30 proc., a na Łotwie – nawet połowa” – czytamy w dzienniku. Diagności tłumaczą przyczyny tego stanu. – Jeszcze nie wszystkie stacje są podłączone do CEP, a część jeszcze nie przesyła wszystkich danych w trybie online z uwagi na błędy w tzw. słownikach usterek. Myślę, że z czasem odsetek badań negatywnych się zwiększy – mówi Marcin Barankiewicz z Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów. Jego zdaniem drugi powód, to inne niż na Zachodzie standardy kontroli pojazdów. – W krajach zachodnich jeśli diagnosta wykryje np. przepaloną żarówkę, to możliwe, że nie wystawi oceny pozytywnej. U nas albo kierowca sam wymieni taką żarówkę, albo ewentualnie, jeśli będzie to możliwe, zrobi to diagnosta na koszt kierowcy i następnie przeprowadzi badanie – przekonuje Barankiewicz.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Nowe pieniądze na polskiego „elektryka”?

„Plan Rozwoju Elektromobilności ma szansę nabrać w najbliższych miesiącach rumieńców. Wszystko za sprawą rozstrzygającej się właśnie kwestii finansowania dla spółki Electromobility Poland (EMP)” – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Electromobility Poland jak dotąd rozstrzygnęła konkurs na karoserię dla e-pojazdu, a z informacji „DGP” wynika, że już w grudniu może rozpisać kolejny, tym razem na prototyp samochodu. – EMP kończy obecnie założenia, zgodnie z którymi rozpocznie się budowa prototypu polskiego samochodu elektrycznego. Postępowanie rozpoczęte na bazie założeń będzie służyło wyłonieniu partnerów do współpracy biznesowej przy projekcie i zostanie ogłoszone w najbliższych dniach – mówi „DGP” Aleksandra Baldys, rzecznik EMP. Tymczasem na spółkę mogą czekać duże pieniądze.–  Zakładamy, że w najbliższych miesiącach dojdzie do dokapitalizowania spółki przez jej właścicieli, a docelowo Ministerstwo Energii chce, aby do EMP trafił miliard złotych z budżetu państwa – twierdzi informator dziennika z kręgów rządowych.

W tej chwili po 25 proc. udziałów w EMP mają firmy energetyczne: PGE, Enea, Tauron i Energa. Na start wyposażyły ją w sumie w 10 mln zł. „DGP” pisze o różnych koncepcjach dofinansowania EMP. W grudniu minister energii Krzysztof Tchórzewski ma spotkać się z wicepremierem Mateuszem Morawieckim i uzgodnić finansowanie planów budowy polskiego auta elektrycznego. W artykule czytamy, że resort energii przygotował już specjalną uchwałę, która powinna trafić do rządu. Chodzi w niej o zobowiązanie Skarbu Państwa do dokapitalizowania państwowego banku BGK, który z kolei miałby objąć udziały w spółce EMP. Dziennik pisze też o drugiej opcji: koncepcji przejęcia EMP przez Polski Fundusz Rozwoju, który został specjalnie stworzony do tego typu projektów. – Być może lepiej się na chwilę zatrzymać i dowiedzieć, co się stanie z miliardem złotych publicznych pieniędzy. Niech powstanie spójna strategia EMP. Pieniądze na jej działanie nie muszą wcale pochodzić z budżetu, bo PFR ma możliwość zapewnienia jej finansowania – mówi rozmówca „DGP” z rządu.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. A1 i A3

„Rzeczpospolita”: Trująca elektromobilność?

Polscy klienci nieufnie podchodzą do aut elektrycznych. „Rzeczpospolita” wskazuje, że powodem są zdecydowanie wyższe ceny aut na prąd od tych spalinowych i brak odpowiedniej infrastruktury. Dziennik przypomina, że z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w 2016 roku zarejestrowano w Polsce 556 aut elektrycznych – o 65 proc. więcej niż rok wcześniej. Rejestracje pojazdów z innymi napędami alternatywnymi sięgnęły w tym samym roku 10,4 tys., co oznacza 76-procentowy wzrost.

Dlatego rząd szykuje wsparcie dla elektromobilności. Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska Krystian Szczepański podkreśla, że w pierwszej kolejności będzie dotyczyło ono e-busów, w drugiej aut osobowych. „W 2030 roku po polskich drogach może jeździć milion aut elektrycznych i hybryd plug-in. Dla ich potrzeb spodziewane jest wybudowanie 6 tys. ładowarek wolnych (jest ich 300) i 400 szybkich kosztem ponad 2 mld zł” – czytamy w artykule. Dziennik wskazuje, że elektromobilność może wcale nie być tak ekologiczna, jak się zakłada. Rozwój elektromobilności przełoży się bowiem na wzrost zapotrzebowania na energię. Ministerstwo Energii szacuje go na ok. 2 proc. rocznie, a jej produkcja wiąże się z zanieczyszczeniami. „Milion aut ładowanych elektrycznie w 2030 roku zmniejszy zanieczyszczenie w metropoliach, ale zwiększy w całym kraju” – pisze „Rzeczpospolita”. Instytut Ochrony Środowiska przeprowadził wyliczenia z których wynika, że przy zachowaniu węgla w produkcji prądu, ogólnokrajowe emisje tlenków azotu wzrosną od 1 do 5 proc., a lokalnie, w pobliżu elektrowni, nawet o 10 proc. Wzrośnie o ponad 1 proc. zanieczyszczenie dwutlenkiem siarki. – Jedynie przy większym udziale źródeł alternatywnych zmaleje w całym kraju stężenie substancji szkodliwych – podkreśla Paweł Durka z Instytutu Ochrony Środowiska.

ORPA.pl, „Rzeczpospolita”: „Elektryczny” rekord

Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych na swojej stronie internetowej pisze o globalnych wynikach sprzedaży aut z alternatywnym napędem. Raport  Bloomberg New Energy Finance wskazuje, że od początku lipca do końca września br. klienci nabyli łącznie 287 000 pojazdów w pełni elektrycznych i hybryd typu plug-in. Oznacza to wzrost o 63 proc. względem analogicznego okresu w 2016 r. i o 23 proc. w porównaniu do II kwartału 2017 r. Zdaniem BNEF, łączna roczna sprzedaż pojazdów elektrycznych na świecie po raz pierwszy w historii przekroczy poziom miliona egzemplarzy. – Wyniki sprzedaży pojazdów elektrycznych na świecie rosną, tymczasem rynek w Polsce znajduje się w stagnacji. Mamy na drogach mniej niż dwa tysiące pojazdów elektrycznych i łapiemy niestety coraz większy dystans do najbardziej rozwiniętych europejskich państw w tym obszarze. W momencie, gdy Wielka Brytania przeznacza dodatkowe środki w wysokości 400 mln funtów na promocję elektromobilności, z czego 100 mln funtów na wsparcie sprzedaży pojazdów elektrycznych, w Polsce cały czas czekamy na stworzenie ram prawnych, w których elektromobilność będzie się mogła zacząć rozwijać – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Zdaniem ekspertów w projekcie ustawy o elektromobilności brakuje odpowiednich zachęt, które mają na celu przekonanie potencjalnego nabywcy do zakupu pojazdu elektrycznego. Obecnie planowane rozwiązania, jak zniesienie stawki akcyzy i umożliwienie wjazdu do stref niskoemisyjnych, nie wystarczą. – O popularności pojazdów elektrycznych w europejskich państwach decydują zwłaszcza rozbudowane systemy wsparcia. Udział samochodów elektrycznych w rynku nowych pojazdów był w 2016 r. znaczący tylko i wyłącznie w tych państwach, w których tego typu programy zostały wprowadzone. Tylko w pięciu państwach Unii Europejskiej nie wprowadzono żadnego systemu wsparcia. Prócz Polski, na Litwie, Malcie oraz w Estonii i Chorwacji – mówi Maciej Mazur z PSPA.

Liderem w sprzedaży aut elektrycznych są Chiny. „W III kw. tego roku przeszło połowa z 287 tys. aut z takim napędem sprzedanych na świecie została wyprodukowana i sprzedana z Chinach. W październiku elektryki przejęły już 2 proc. rynku samochodowego Chin, proporcjonalnie dwa razy więcej niż w USA i wyraźnie więcej niż w UE (1,6 proc.). Szczególnie rażący jest kontrast z Polską, gdzie ten udział jest już 20 razy niższy (0,1 proc.) niż w przecież zdecydowanie uboższym Państwie Środka” – pisze „Rzeczpospolita”. A to dopiero początek „elektrycznej ofensywy” Chińczyków. W dzienniku czytamy, że zdaniem Goldman Sachs już w przyszłym roku samochody elektryczne będą stanowiły 4–5 proc. chińskiego rynku, zaś w kolejnym roku ich udział znów może się podwoić. – Europa pozostaje w tyle, udział aut elektrycznych utrzymuje się na marginalnym poziomie, bo to wspólnota 28 krajów, z których każdy prowadzi własną politykę. Zaś rynek aut elektrycznych nie zacznie się na poważnie rozwijać bez preferencji fiskalnych i rozbudowy infrastruktury. Komunistyczne Chiny mają narzędzia, aby z jednej z strony zachęcić, z drugiej zmusić ludzi do kupowania samochodów elektrycznych. To jest kwestia budowy rynku, a nie technologii – mówi „Rz” Kasper Peters, rzecznik Stowarzyszenia Europejskich Koncernów Motoryzacyjnych (ACEA).

„Puls Biznesu”: Spokój w OC

Wygląda na to, że po okresie dużych wzrostów ceny OC w końcu się stabilizują. Ze wspólnego raportu „Pulsu Biznesu” i firmy Unilink wynika, że średnia cena ubezpieczenia OC w ubiegłym miesiącu wyniosła 1132 zł. — Od września nie ma większych zmian — komentuje Igor Rusinowski, prezes Unilinka. W dzienniku czytamy, że miesiąc do miesiąca ceny wahały się o kilka do kilkudziesięciu złotych. W sześciu województwach pozostały bez zmian, w czterech spadły maksymalnie o 2 proc., a w pozostałych sześciu wzrosły, ale nie więcej niż o 2 proc. — Najbardziej zadowoleni mogą być mieszkańcy Trójmiasta, bo tam ceny spadły średnio o 3 proc. — komentuje prezes Unilinka.

Volkswagen, „Rzeczpospolita”: Volkswagen zainwestuje 22,8 miliarda euro w fabryki na całym świecie

Volkswagen wdraża strategię Transform 2025+. Główny nacisk położono na dalszy rozwój produkcji opartej na wykorzystaniu modułowych platform konstrukcyjnych, na kontynuację ofensywy nowych modeli oraz na dalszy rozwój pojazdów elektrycznych. W tym celu marka Volkswagen w latach 2018-2022 zainwestuje na całym świecie 22,8 miliarda euro. 14 miliardów euro Volkswagen przeznaczy na rozwój swojej działalności na terenie Niemiec. Głównym zadaniem jest takie rozbudowanie fabryki w Zwickau, by stała się zakładam produkującym wyłącznie pojazdy elektryczne; w tym celu Volkswagen zainwestuje tam miliard euro. W Zwickau Volkswagen będzie prowadził w pierwszej fazie seryjną produkcję przyszłych aut elektrycznych skonstruowanych na bazie nowej platformy modułowej (MEB). W 2020 roku na rynku pojawi się Volkswagen I.D. – pierwszy z serii elektrycznych samochodów nowej generacji. Nowa generacja pojazdów pojawi się prawie jednocześnie w Europie, Chinach i w USA. W 2020 roku, wraz z rozpoczęciem sprzedaży Volkswagena I.D., produkcja wyniesie 100.000 samochodów, w 2025 roku marka planuje produkować co najmniej milion elektrycznych aut. „Na razie oferta alternatywnych napędów Volkswagena jest skromna. Zaledwie 3 proc. sprzedawanych przez markę samochodów to auta bateryjne lub hybrydy typu plug-in. Pozostałe 97 proc. jeździ na benzynie, dieslu lub gazie CNG. Obecnie zelektryfikowanych modeli Volkswagena jest pięć: dwa auta z napędem czysto elektrycznym to e-Golf oraz e-up!, do tego dochodzą dwie hybrydy plug-in: Passat GTE oraz Golf GTE. Piątym autem jest hybrydowy Golf TSI z systemem EOC. Jednak prognoza na 2025 rok zasadniczo zmienia sytuację, choć silniki spalinowe będą miały nadal wysoki, niemal 50-procentowy udział. Ale samochody z napędem bateryjnym będą stanowić już 25 proc. sprzedaży marki, a nieco ponad jedna czwarta należeć będzie do różnego rodzaju hybryd” – pisze „Rzeczpospolita”.

więcej Rzeczpospolita s. F3, Volkswagen

„Rzeczpospolita”: Nowe silniki PSA będą z Gliwic?

„Rzeczpospolita” przekazuje informacje dziennika „Les Echos”, który podał, że Grupa PSA uruchomi w jednej z fabryk Opla produkcję 200 tys. silników spalinowych, które początkowo miały powstawać w Trnavie na Słowacji. Wśród wymienianych możliwości jest fabryka w Gliwicach. Jak czytamy, rzecznik  PSA odmówił wypowiadania się o wyborze zakładu Opla produkującego te silniki, przypomniał, że docelowo wszystkie pojazdy różnych marek Grupy PSA będą powstawać na wspólnych płytach podłogowych.

Wirtualne Media: Volkswagen promuje SUV-a

Volkswagen rozpoczął globalną kampanię promującą nowy SUV w ofercie – T-Roc. Wirtualne Media informują, że bohaterem spotu jest mały, zuchwały i pewny siebie baranek. „Ustępuje i schodzi z drogi tylko w jednej sytuacji – gdy staje naprzeciw nadjeżdżającego SUV-a Volkswagena T-Roca. Ustępuje mu miejsca, bo rozpoznaje w samochodzie pokrewną duszę” – czytamy w artykule. Reklama wyświetlana jest w telewizji. Wsparciem kampanii będą reklamy w druku, na nośnikach zewnętrznych, w internecie i w social mediach.