Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Będą kary za cofanie licznika

Dzisiejszy „Dealerski Przegląd Prasy” zaczynamy od najnowszych planów Ministerstwa Sprawiedliwości, które przygotowało projekt ustawy wprowadzającej kary za cofanie liczników w autach. – Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu. Za sam fakt sfałszowania licznika, cofnięcia licznika, bądź wymiany licznika na inny będzie grozić odpowiedzialność karna od trzech miesięcy do lat pięciu – zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Interia pisze, że po zmianie przepisów stacje kontroli pojazdów będą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Z badania na zlecenie innogy Polska wynika, że ponad połowa Polaków i 60 proc. przedsiębiorców, z czego 52 proc. w grupie planujących zakup samochodu w przeciągu 3 lat, deklaruje, że byłaby skłonna kupić auto elektryczne. Czy na pewno? Rejestracja niespełna 700 „elektryków” w tym roku, o której pisała niedawno „Rzeczpospolita”, nie potwierdza zachwytu rodaków autami na prąd.

Wspieranie elektromobilności deklaruje też rząd. – Jesteśmy na ostatniej prostej, jeśli chodzi o tworzenie architektury Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Chcielibyśmy, by zaczął działać z początkiem przyszłego roku – zapowiada w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.  Na początku po pieniądze będą mogły sięgnąć samorządy zainteresowane budową infrastruktury do ładowania aut i autobusów elektrycznych, a także kupowaniem takich pojazdów na potrzeby transportu publicznego. „Rzeczpospolita” pisze, że rząd nie wyklucza także wsparcia indywidualnych nabywców samochodów na prąd. 

Interia: Więzienie za cofanie licznika w aucie

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy, zgodnie z którym za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie – informuje Interia. – Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu. Za sam fakt sfałszowania licznika, cofnięcia licznika, bądź wymiany licznika na inny będzie grozić odpowiedzialność karna od trzech miesięcy do lat pięciu – zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Odpowiedzialnym za prace nad projektem ustawy jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. „Taka sama kara – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu autentycznej lub rzekomej awarii)” – czytamy w artykule.

Interia pisze, że po zmianie przepisów stacje kontroli pojazdów będą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę. Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne przy każdej kontroli będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Dane również trafią do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Wirtualny Nowy Przemysł, „Rzeczpospolita”: Coraz więcej chętnych na „elektryki”?

Ponad połowa Polaków i 60 proc. przedsiębiorców, z czego 52 proc. w grupie planujących zakup samochodu w przeciągu 3 lat, deklaruje, że byłaby skłonna kupić auto elektryczne – wynika z badania na zlecenie innogy Polska. Wirtualny Nowy Przemysł wskazuje, że obecnie najbardziej skłonne do zakupu samochodu elektrycznego są kobiety powyżej 50. roku życia oraz mężczyźni w wieku 40-59 lat, mieszkający w miastach. Za najważniejsze kryterium przy zakupie auta kobiety uważają zużycie paliwa (25 proc.), koszty użytkowania (18 proc.) oraz cenę pojazdu (18 proc.). Dla mężczyzn najważniejszym kryterium są koszty użytkowania samochodu (40 proc.), cena zakupu (36 proc.) oraz zużycie paliwa (29 proc.). „Wraz ze spadkiem ceny aut elektrycznych większe zainteresowanie  ich zakupem wykazują grupy młodsze wiekowo, osoby z wykształceniem średnim oraz te zamieszkujące miasta do 100 tys. mieszkańców. Wśród mężczyzn są to grupy wiekowe 25-29 oraz 40-49 lat (ponad połowa respondentów z tych grup wiekowych)” – czytamy.

Zakładając wyższe koszty utrzymania aut z napędem elektrycznym, najbardziej skłonne do ich zakupu są średnie przedsiębiorstwa, które zatrudniają do 49 pracowników (29 proc. firm z tego sektora). Na drugim miejscu są małe przedsiębiorstwa (26 proc.), a na trzecim duże firmy (20 proc.). WNP pisze, że najbardziej zainteresowani samochodami elektrycznymi są dyrektorzy finansowi i główni księgowi (50 proc.) oraz kierownicy (35 proc.). Wśród prezesów i dyrektorów zarządzających chęć zakupu auta elektrycznego wyraziło 26 proc. badanych.

Przypomnijmy, że niedawno „Rzeczpospolita” przyglądała się faktycznemu poziomowi zainteresowania Polaków autami na prąd. I nie było ono tak duże. Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego i szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG podkreślał, że popularność aut elektrycznych rośnie. – Od stycznia do września zarejestrowano ich 681 sztuk, czyli o 62,5 proc. więcej niż rok temu – mówił Michna. Dziennik wskazał jednak, że „elektryki” to margines rynku. „Trudno się dziwić, skoro nawet w Niemczech nie udaje się osiągnąć zaplanowanych celów sprzedażowych tego rodzaju aut. Już w 2009 r. rząd federalny założył, że w 2020 r. ich liczba sięgnie miliona. Tymczasem w ub. roku było ich zaledwie 50 tys. Ten przykład pokazuje, jak mało realne są plany polskiego rządu zapowiadającego wprowadzenie na drogi 1 mln elektrycznych samochodów do roku 2025. A rejestracje niespełna 700 aut, z których zdecydowaną większość kupiły firmy dowodzą, jak bałamutne są opublikowane wyniki badań mające pokazywać, że trzy czwarte Polaków zastanawiało się nad zakupem samochodu elektrycznego” – komentowała „Rzeczpospolita”.

wnp.pl, Rzeczpospolita z 13 listopada s. F3

Portal Samorządowy: Nowy CEPiK sprawia trudności

Nowy CEPiK działa, czy nie działa? – zastanawia się Portal Samorządowy. Ministerstwo Cyfryzacji uspokaja, że kłopoty są przejściowe, a z każdą godziną jest lepiej, jednak w artykule czytamy, że w wielu miejscach z nowym systemem są problemy. CEPiK szwankuje np. we Wrocławiu.  – Nie pozwala na rejestrację samochodów używanych sprzedanych i zakupionych we Wrocławiu. Pozwala na rejestrację samochodu tylko w przypadku zameldowania. To oznacza, że osoby, które posiadają zaświadczenie o zamieszkaniu we Wrocławiu, a są zameldowane w innym mieście, nie mogą zarejestrować pojazdu – mówi Małgorzata Szafran z wrocławskiego magistratu „Gazecie Wyborczej”. Problemy ma także Wałbrzych i Częstochowa. – Po dwóch dniach dużych problemów, kiedy system właściwie nie działał, w środę ruszył, ale dzisiaj (16.11) – red) znów jest problem – mówi rzecznik UM w Częstochowie Włodzimierz Tutaj. – Sprawia to, że nie udaje nam się obsłużyć wszystkich mieszkańców, co powoduje u nich uzasadnione zniecierpliwienie – dodaje.

„Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Elektromobilność ze wsparciem rządu

„Rzeczpospolita” pisze o rządowych planach wsparcia raczkującego sektora elektromobilności. – Jesteśmy na ostatniej prostej, jeśli chodzi o tworzenie architektury Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, który pozwoli wspierać finansowo rozwój elektromobilności. Chcielibyśmy, by zaczął działać z początkiem przyszłego roku – zapowiada w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. W artykule czytamy, że na początku po pieniądze będą mogły sięgnąć samorządy zainteresowane budową infrastruktury do ładowania aut i autobusów elektrycznych, a także kupowaniem takich pojazdów na potrzeby transportu publicznego. „Rzeczpospolita” pisze, że rząd nie wyklucza także zakupowego wsparcia indywidualnych nabywców samochodów na prąd. – To jest temat na dalszą przyszłość – zastrzega jednak Emilewicz. – Najpierw chcemy zobaczyć, jak zadziała zachęta w postaci ulg w akcyzie na zakup pojazdów na prąd, a także stymulować rozwój infrastruktury. Bez niej ludzie nie będą chcieli stać się posiadaczami takiego auta – dodaje.

Jakie są konkretne założenia? „Fundusz transportowy miałby do dyspozycji 158 mln zł w 2019 r. W kolejnych latach pula by rosła: do 325 mln zł w 2020 r., 503 mln zł w 2021 r., 519 mln zł w 2022 r. aż do 620 mln zł w 2028 r. Niewykorzystana pula przechodziłaby na następny rok. Pieniądze pochodziłyby m.in. z pewnego odsetka od wpływów z akcyzy od aut na paliwa tradycyjne” – pisze dziennik. Dalej czytamy, że jeśli udałoby się zebrać oczekiwane środki, to w ramach budżetu na 2019 r. można byłoby zbudować 750 stacji do ładowania samochodów i autobusów, kupić 300 pojazdów dla administracji oraz wesprzeć kapitałowo dwóch polskich producentów.

Rozwojem elektromobilności interesuje się także coraz więcej firm. Wirtualny Nowy Przemysł publikuje wywiad z Pawłem Śliwą, wiceprezesem zarządu PGE ds. innowacji. Koncern rozwija sieć ładowania aut na prąd. – PGE uruchomiła własny program „e-Mobility dla miast” oparty na współpracy z samorządami oraz partnerami komercyjnymi, w ramach którego realizowany jest pilotaż związany z budową infrastruktury systemu elektromobilności. Najbardziej zaawansowaną fazę projekt osiągnął w Łodzi, gdzie jeszcze w listopadzie uruchomimy pierwszą publiczną stację szybkiego ładowania. W Rzeszowie pracujemy nad modelem zapewniającym transfery wahadłowe na linii lotnisko-miasto, a w Krakowie i Rzeszowie uzgadniamy zasady uruchomienia car-sharingu. W sumie rozpoczęte projekty pilotażowe – Łódź, Kraków, Rzeszów – dotyczą budowy blisko 40 stacji szybkiego ładowania – mówi Paweł Śliwa.

Rzeczpospolita s. B2, wnp.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Chińczycy ostrzegają przed wspieraniem elektromobilności

Nasz rząd chce dotować rozwój elektromobilności, tymczasem Chińczycy przestrzegają przed takimi działaniami. „Zdaniem chińskich ekspertów niewiele firm wchodzących w elektromobilność ma faktyczne plany na wieloletni rozwój. Większość chce tylko skorzystać na dotacjach” – informuje Wirtualny Nowy Przemysł. Według „Financial Times” ponad 200 firm w Chinach produkuje lub zamierza produkować samochody elektryczne lub hybrydy. Chińskie władze mocno dotują ten sektor. WNP wskazuje, że do końca 2015 roku chiński rząd włożył w dopłaty do elektromobilności 33,4 mld juanów, czyli ok 4,87 mld dolarów. Dzięki temu rynek elektrycznych pojazdów (samochodów osobowych, busów i aut dostawczych) wystrzelił w górę z 2,3 tys. sztuk w roku 2009 do 507 tys. w roku 2016. Tamtejsi eksperci sceptycznie podchodzą do tych inwestycji. Zdaniem Zhanga Zhulina, byłego szefa Stowarzyszenia Chińskich Producentów Motoryzacyjnych, dotacje trzeba ograniczyć, bo mniej niż 20 firm na rynku chińskiej elektromobilności ma realną wartość i siłę. – Tylko kilku producentów ma długoterminowe plany i stara się rozwijać samochody elektryczne, reszta skupia się wyłącznie na korzystaniu z subsydiów rządowych i nie ma długoterminowych planów rozwoju – mówi cytowany przez China Daily Zhang Zhulin.

Moto3m.pl: Zmiany w salonie Nissan Zdunek KMJ w Gdyni

Serwis Moto3m.pl informuje, że 6 listopada w salonie Nissan Zdunek KMJ w Gdyni rozpoczęła się przebudowa, która potrwa do końca marca 2018 roku. – Modernizacja będzie miała charakter kompleksowy. Wymienione zostaną posadzki, instalacja informatyczna oraz oświetleniowa. Ponadto, powstaną również nowe biura dla pracowników działu sprzedaży oraz serwisu. Centralnym punktem nowego salonu będzie wygodna poczekalnia dla klientów, ze stałym dostępem do kawy i łącza internetowego – mówi Tyberiusz Kohnke, dyrektor zarządzający Nissan Zdunek KMJ. Wprowadzony zostanie nowy układ ekspozycji samochodów, którego centrum będzie poczekalnia dla klientów. Zmienione zostaną stanowiska obsługi klienta serwisu, działu części i akcesoriów oraz punktu przyjęć napraw blacharsko-lakierniczych. Przed salonem zostanie zainstalowana ładowarka dla samochodów elektrycznych. W artykule czytamy, że salon ten jako drugi w Polsce zostanie dostosowany do najnowszych standardów marki Nissan o nazwie Nissan Retail Environment Design Initiative.

Publicum PR: Kamila Lićwinko ze wsparciem firmy Sieńko i Syn

Firma Sieńko i Syn, autoryzowany dealer Audi z Białegostoku, podjęła współpracę z Kamilą Lićwinko. Ta pochodząca z Bielska Podlaskiego, specjalizująca się w skoku wzwyż lekkoatletka, ma na swoim koncie m.in. tytuł halowej mistrzyni świata czy brązowy medal tegorocznych mistrzostw atletycznych, a podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro 2016 znalazła się w pierwszej dziesiątce najlepszych w tej dyscyplinie sportowców globu. – Co oczywiste, każde z tych zwycięstw poprzedzone było ciężką pracą i długimi przygotowaniami. Jestem przy tym zdania, że chcąc być najlepszym trzeba działać z najlepszymi. Stąd moja decyzja o nawiązaniu współpracy z salonem Sieńko i Syn – mówi Kamila Lićwinko. W ramach zawartego porozumienia sportsmenkę będzie można oglądać na drodze za kierownicą  SUV-a Audi Q5.

Volkswagen: Sukces modeli użytkowych

Od stycznia do końca października Volkswagen Samochody Użytkowe dostarczył klientom na całym świecie 410 900 pojazdów. Oznacza to wzrost o 5,1 procenta w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W Europie Wschodniej Volkswagen Samochody Użytkowe zwiększył sprzedaż o 17,1 procenta, do 32 900 pojazdów. W Polsce zarejestrowano w tym okresie 7354 samochody marki (wzrost o 11,7 proc.). W samym październiku liczba rejestracji użytkowych Volkswagenów w Polsce wyniosła 781 sztuk (wzrost o 11,89 proc.).