współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: SEAT rozwija sieć w Polsce

Instytut Samar publikuje wywiad z Tomaszem Życkim, szefem marki SEAT w Volkswagen Group Polska. Jego zdaniem sieć dealerska marki jest stabilna. – Sieć została skonsolidowana, jest skupiona na jakości i rozwoju. Po latach licznych zmian możemy śmiało powiedzieć, że osiągnęliśmy stabilizację. Pokrycie Polski w zakresie sprzedaży i serwisu jest już prawie kompletne, a sieć w 95 proc. spełnia nowe standardy.  Właśnie otworzyliśmy nowe i ważne z punktu widzenia klientów flotowych punkty w Koszalinie, Kaliszu i w Lublinie – mówi Życki.

Szefowie Opla i Grupy PSA opowiedzieli o przyszłości marki Opel. – Chcemy osiągnąć nasze cele bez zamykania fabryk i redukcji zatrudnienia. Ale jestem realistą. Redukcja kosztów, także pracy, jest częścią naszego planu, ale chcemy to zrobić bez masowych zwolnień i zamykania fabryk – powiedział Michael Lohscheller, dyrektor generalny Opel/Vauxhall. Dla każdego zakładu Opla ma być przygotowana osobna ścieżka dochodzenia do rentowności. W tej chwili wiadomo tylko, że pierwszymi zakładami, w które Opel będzie inwestował będą Eisenach i Russelsheim. Wirtualny Nowy Przemysł podał, że w roku 2021 udział aut typu SUV w sprzedaży Opla ma wzrosnąć do 40 proc.

Komisja Europejska przedstawiła pakiet propozycji dotyczących regulacji rynku samochodowego w Europie pod kątem ochrony środowiska i wprowadzania nowych technologii. „Rzeczpospolita” pisze, że KE zaproponowała zmniejszenie o 30 proc. średniej emisji CO2 przez floty producentów do 2030 r,. w porównaniu z rokiem 2021. Zaproponowano też pośredni cel redukcji o 15 proc. do 2025 r. Nowe reguły mają podnieść ceny aut. Zdaniem KE wzrost kosztów produkcji samochodu osobowego dostosowanego do nowych wymogów w 2030 r. wyniesie ok. 1 tys. euro. Założenia Komisji przewidują wysokie kary dla producentów, którzy nie będą chcieli się przystosować.

Samar: Jakie są plany SEAT-a w Polsce?

Instytut Samar publikuje wywiad z Tomaszem Życkim, szefem marki SEAT w Volkswagen Group Polska. Do końca października w Polsce zarejestrowano 8 663 auta marki SEAT, o 17,40 proc. więcej niż przed rokiem. Jakie są dalsze plany? – Nieustannie utrzymujemy wysokie tempo sprzedaży i rejestracji nowych aut w Polsce. Z roku na rok przyrastamy bardzo dynamicznie i naturalnie nie zamierzamy zwalniać. Tym bardziej, że sukcesywnie wprowadzamy na rynek kolejne nowości – zapewnia szef SEAT-a. Marka nie interesuje się reeksportem. – Nasza strategia to auta SEAT-a w 100 proc. na polskich drogach. Kierowcy SEAT-ów w Polsce tworzą wyjątkową społeczność, budują emocjonalny stosunek do marki i wracają do naszych samochodów. Strategia ta przynosi również wymierne wyniki sprzedażowe, m.in. ponad 50 proc. wzrost sprzedaży do klienta prywatnego w Polsce – mówi Życki, który opowiada też o sieci dealerskiej marki. – Sieć została skonsolidowana, jest skupiona na jakości i rozwoju. Po latach licznych zmian możemy śmiało powiedzieć, że osiągnęliśmy stabilizację. Pokrycie Polski w zakresie sprzedaży i serwisu jest już prawie kompletne, a sieć w 95 proc. spełnia nowe standardy.  Właśnie otworzyliśmy nowe i ważne z punktu widzenia klientów flotowych punkty w Koszalinie, Kaliszu i w Lublinie. Dysponujemy też najlepszymi ludźmi, oddanymi naszym klientom i marce. To dzięki nim zdobyliśmy prestiżowe 2. miejsce w Wielkim Teście Salonów oraz wysoką 5. pozycję w Wielkim Teście Serwisów magazynu Auto Świat – wskazuje przedstawiciel SEAT-a.

Wirtualny Nowy Przemysł: Cięcia kosztów w Oplu

Michael Lohscheller, dyrektor generalny Opel/Vauxhall i Carlos Tavares, prezes zarządu Grupy PSA opowiedzieli o przyszłości marki Opel. – Po wielu latach strat nasza sytuacja jest trudna i status quo nie jest wyjściem. Chcemy osiągnąć nasze cele bez zamykania fabryk i redukcji zatrudnienia. Ale jestem realistą. Redukcja kosztów, także pracy, jest częścią naszego planu, ale chcemy to zrobić bez masowych zwolnień i zamykania fabryk – powiedział Lohscheller.  Dla każdego zakładu Opla ma być przygotowana osobna ścieżka dochodzenia do rentowności. W tej chwili wiadomo tylko, że pierwszymi zakładami, w które Opel będzie inwestował będą Eisenach, gdzie trafią samochody SUV i Russelsheim, gdzie będzie powstawał nowy model segmentu D. Do 2020 roku europejskie zakłady Opla mają osiągnąć 100 proc. mocy produkcyjnych. – Jeżeli chcemy poważnie chronić ludzi, musimy spoglądać na efektywność, bo to jedyna droga ochrony pracowników. Inne spojrzenie to demagogia – mówi Carlos Tavares.

Wirtualny Nowy Przemysł podał, że w roku 2021 udział aut typu SUV w sprzedaży Opla ma wzrosnąć do 40 proc., co jest jednym z kroków do poprawy rentowności. W artykule czytamy też, że koszty na samochód mają spaść o 700 euro.

„Rzeczpospolita”: Marki Grupy PSA mają się różnić

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z prezes Citroëna Lindą Jackson, która opowiada o polityce wewnątrz Grupy PSA. – Dzisiaj Carlos Tavares chce, żeby nasze cztery marki różniły się między sobą jak najbardziej. W żadnym wypadku nie będziemy starać się pozyskiwać tych samych klientów, co niestety zdarzało nam się w przeszłości. Każda z marek PSA ma być silną indywidualnością, niezależna i musi być w stanie utrzymać się sama – mówi rozmówczyni dziennika. Jej zdaniem przejęcie Opla przez PSA to wiele korzyści poprzez większy udział w rynku europejskim i ekonomię skali. –  Nie rywalizujemy z Oplem o rynki. Zresztą współpracuję z Oplem już od dawna. Przecież C3 Aircross ma platformę tej marki i był produkowany w fabryce Opla. I ta współpraca zawsze znakomicie się układała. A nikt nie może powiedzieć, że Opel Crossland i nasz C3 Airscross to takie same auta. I nie ma jakichkolwiek pomysłów podziału rynków, że jeden jest dla Citroëna, drugi dla Peugeota, a trzeci dla Opla. To byłoby nie do pomyślenia – zapewnia Jackson.

Interia, „Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”: KE chce ograniczyć emisję spalin

W środę Komisja Europejska ogłosiła propozycje dotyczące dalszego ograniczania emisji dwutlenku węgla z nowych aut. „Komisja Europejska w ramach starań o zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych przez sektor transportu o co najmniej 40 proc. do 2030 r. wobec poziomu z 1990 r. zaproponowała zmniejszenie o 30 proc. średniej emisji CO2 przez floty producentów do 2030 r. w porównaniu z rokiem 2021. Zaproponowała też pośredni cel redukcji o 15 proc. do 2025 r., aby pomóc firmom w uruchomieniu wcześnie inwestycji” – informuje „Rzeczpospolita”. Media wskazują, że dzięki realizacji takich założeń wymuszone zostanie zwiększenie produkcji aut elektrycznych i hybrydowych, kosztem tych z tradycyjnym napędem. „To jednak nie oznacza uśmiercenia aut z silnikami spalinowymi. Według KE w 2030 r. około 80 proc. nowych aut sprzedawanych w Europie będzie nadal miało silnik spalinowy. Komisja nie podaje jednak, w ilu z tych aut silnik spalinowy będzie częścią hybrydowego zespołu napędowego” – czytamy w „Gazecie Wyborczej”. Interia pisze, że planowane jest ustalenie dla poszczególnych producentów kwot niskoemisyjnych samochodów. Producent, który wyprodukuje ich więcej, otrzyma certyfikat pozwalający mu spełnić wyznaczony dla niego cel redukcji emisji.

Bruksela zamierza przeznaczyć 800 mln euro na sfinansowanie sieci punktów ładowania pojazdów elektrycznych oraz dodatkowe 200 mln euro na wsparcie prac nad nowymi bateriami.

Założenia Komisji przewidują też kary dla producentów, którzy nie będą chcieli się przystosować. „Jeśli naruszą nowe reguły, będą im grozić milionowe grzywny zgodnie ze stawką po 95 euro za każdy gram CO2 powyżej limitu od każdego nowego pojazdu zarejestrowanego w danym roku” – pisze „Rzeczpospolita”.

A Komisja Europejska przyznaje, że nowe reguły podniosą ceny aut. Jej zdaniem wzrost kosztów produkcji samochodu osobowego dostosowanego do nowych wymogów w 2030 r. wyniesie ok. 1 tys. euro. W przypadku małego samochodu dostawczego wzrost ten ma wynieść ok. 800 euro. Komisja akcentuje przy tym korzyści dla kierowców. Interia informuje, że według Komisji obniżenie emisji CO2 o 30 proc. oprócz korzyści ekologicznych, przyniesie również wymierne korzyści finansowe samym konsumentom, np. poprzez zmniejszenie kosztów paliwa o ok. 600 euro rocznie w przypadku nowych samochodów kupionych w 2025 r. i ok. 1500 euro w roku 2030.

Producenci uważają, że przedstawione przez KE założenia są zbyt rygorystyczne. – Obecna propozycja jest bardzo agresywna, gdy uwzględnimy małą i rozczłonkowaną penetrację rynku w Europie przez pojazdy o alternatywnym napędzie – ocenił sekretarz generalny organizacji ACEA Erik Jonnaert. „Z dzisiejszej perspektywy jest bardziej niż wątpliwe, czy proponowane cele z CO2 są do osiągnięcia. Będzie to w dużym stopniu zależeć do tego, jak szybko klienci zaakceptują w najbliższych latach alternatywne silniki i jak szybko będzie powstawać publiczna infrastruktura” – stwierdziła niemiecka VDA. Prezes BMW, Harald Krüger uznał, że proponowane cele będą trudne do osiągnięcia. – To co płynie z Brukseli jest bardzo, bardzo ambitne – powiedział.

Propozycjami pakietu na rzecz mobilności ekologicznej zajmą się teraz Parlament Europejski oraz państwa członkowskie w Radzie UE.

interia.pl, rp.pl, wyborcza.pl

„Puls Biznesu”: W Europie rośnie zainteresowanie alternatywnym napędem

„W III kwartale 2017 r. utrzymał się w Europie duży wzrost liczby rejestracji samochodów na paliwa alternatywne (AFV)” – informuje „Puls Biznesu”. Dziennik wskazuje, że w porównaniu z takim okresem ubiegłego roku popyt wzrósł aż o 51,4 proc. Zarejestrowano 211 635 samochodów z napędem alternatywnym, co stanowiło 6,2 proc. wszystkich rejestracji aut osobowych. Samochody z napędem elektrycznym stanowiły jednak tylko 1,6 proc. całej sprzedaży.

„Puls Biznesu” pisze także, że Carlos Ghosn, szef aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi uważa, że bez względu na popularność usług Ubera czy licznych pomysłów na ride- i car-sharing, ludzie nadal będą chcieli posiadać własne samochody. Jego zdaniem globalna sprzedaż samochodów będzie rosła, a alternatywne formy oferowanej przez nie mobilności będą miały niewielki wpływ na popyt. – Tradycyjny biznes budowy i sprzedaży samochodów, a także ich posiadania, będzie kontynuowany – uważa Ghosn. W artykule czytamy, że nadzorowane przez Ghosna spółki sprzedadzą w tym roku 10,5 mln aut na świecie.

pb.pl, pb.pl

Moto.wm.pl: Kolejna edycja akcji „Bezpieczne auto — bezpieczna rodzina”

Olsztyński serwis Volkswagena Nord Auto i „Gazeta Olsztyńska” po raz trzeci zapraszają kierowców Volkswagenów na jesienne sprawdzenie samochodów w bezpłatnej akcji „Bezpieczne auto — bezpieczna rodzina”. W serwisie Volkswagena Nord Auto sprawdzone zostaną następujące elementy samochodu: ogumienie, hamulec postojowy, działanie układu klimatyzacji/wentylacji, wycieraczki szyb/spryskiwacz, sprawność świateł, akumulator, płyn hamulcowy, płyn chłodzący, płyn wspomagania, olej silnikowy, paski klinowe, amortyzatory, hamulce, układ wydechowy, zawieszenie, przekładnia kierownicza, osłony gumowe przegubów/drążków, osłony podsilnikowe. Zostanie również przeprowadzone badanie pojazdu na ścieżce diagnostycznej.

Partnerem akcji jest wypożyczalnia samochodów Ecorental. Akcja potrwa od 13 do 18 listopada.