Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Grupa PGD sprzedała 200 tys. aut

Rozpoczynamy od sukcesów sprzedażowych Grupy PGD. Grupa jako pierwsza w Polsce przekroczyła poziom 200 tys. sprzedanych aut (nowych i używanych). Największy, blisko 48-proc. udział w sprzedaży nowych aut przez Grupę PGD stanowią Fordy. To marka, od której Grupa PGD zaczynała 27 lat temu.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o uproszczeniach w strukturze Jednolitego Pliku Kontrolnego. Za sprawą nowej wersji JPK podatnicy VAT będą przekazywać organom podatkowym mniej danych identyfikacyjnych. Zaktualizowana struktura JPK ma obowiązywać od 1 stycznia przyszłego roku.

Z kolei Newseria przygląda się planom Nissana w zakresie rozwoju „elektrycznego ekosystemu”. Koncern rozwija akumulatory do „elektryków”, by zwiększyć ich zasięg, i jednocześnie pracuje nad rozbudową sieci do ich ładowania. Nissan i Greenway Infrastructure Poland planują wybudować w Polsce do 2020 roku prawie 200 takich stacji.

Grupa PGD: Historyczny wynik sprzedanych aut

„Grupa PGD przekroczyła liczbę 200 000 sprzedanych samochodów w swojej historii. Dokonała tego jako pierwszy w Polsce dealer, w dwudziestym siódmym roku działalności” – informuje o swoim sukcesie Grupa PGD. Na sumę 200 tys. sprzedanych aut złożyło się 162 497 samochodów nowych i  37 503 używanych.

Jak czytamy w komunikacie, pierwszy samochód w Grupie PGD sprzedał krakowski salon Euro Car. Był nim Ford Sierra w kolorze tasman blue. Największy, bo wynoszący prawie 48-proc. udział w sprzedaży nowych aut przez Grupę PGD stanowią Fordy. Jest to zrozumiałe, bowiem od współpracy z Fordem motoryzacyjna historia Grupy się rozpoczęła i przez pierwszych jedenaście lat działalności należały do niej wyłącznie dealerstwa z autoryzacją Forda.

„Puls Biznesu”: Idą uproszczenia w strukturze JPK_VAT

„Znana jest już trzecia wersja struktury JPK_VAT, która będzie obowiązywać dla transakcji ewidencjonowanych przez przedsiębiorców od 1 stycznia 2018 r. Ministerstwo Finansów (MF) opublikowało ją już na swojej stronie internetowej. Jest to aktualizacja pliku kontrolnego, zawierającego dane z ewidencji sprzedaży i zakupów, obowiązkowo przesyłanego przez firmy. Zmiany mają służyć uproszczeniu raportowania fiskusowi takich informacji” – pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”.

Zmiany sprawią, że w nowej wersji JPK_VAT podatnicy będą przekazywać fiskusowi mniej danych identyfikacyjnych niż teraz – ograniczone będą one do NIP-u i pełnej nazwy spółki. Ma być to ułatwienie w korespondencji między podatnikiem a organami podatkowymi. Jak czytamy w dzienniku, MF zastrzega, że JPK_VAT za miesiące wrzesień – grudzień ma być przesyłany na dotychczasowych zasadach.

więcej „Puls Biznesu” str. 13

Newseria: Nissan rozwija „elektryczny ekosystem”

„Do 2040 roku udział aut elektrycznych w ogólnej sprzedaży samochodów może przekroczyć 50 proc. Do tego, by mogły one zastąpić pojazdy spalinowe, konieczne jest jednak stworzenie całego ekosystemu energetycznego. Koncerny motoryzacyjne skupiają więc na rozbudowie sieci ładowania. Ten cel postawił sobie m.in. Nissan wspólnie z Greenway Infrastructure Poland, którzy planują wybudować do 2020 roku prawie 200 stacji” – podaje agencja informacyjna Newseria.

Koncern dodatkowo pracuje nad rozwojem akumulatorów aut elektrycznych. Jak zapowiada Dorota Pajączkowska, PR manager marki Nissan w Polsce, nowy Nissan LEAF, który wejdzie do sprzedaży na będzie miał blisko 380 km zasięgu na jednym ładowaniu. Według przedstawicieli marki Nissan na samochody elektryczne trzeba patrzeć szerzej, nie tylko jako na środek do przemieszczania się. – Nissan wraz z partnerami z branży elektroenergetycznej skonstruował dwukierunkową ładowarkę. Ten system nazywa się vehicle-to-grid, pozwala ona na dwukierunkowy przesył energii. Poprzez taką ładowarkę możemy ładować samochód, kiedy jest nam potrzebny do jazdy, ale też możemy pobierać prąd z akumulatora samochodu elektrycznego na potrzeby domu, gdy np. chcemy zasilić dom w czasie największego szczytu, kiedy stawki za energię są najwyższe – wyjaśnia Dorota Pajączkowska.

„Rzeczpospolita”: Zwolnienia w brytyjskiej fabryce Opla

„Rzeczpospolita” informuje, że 400 osób w fabryce Opla/Vauxhalla w brytyjskim Ellesmere Port straci pracę. Decyzja może być zaskoczeniem, ponieważ ponad miesiąc temu szef prezes PSA Carlos Tavares przekonywał, że nie będzie podejmował żadnych decyzji do listopada, a wcześniej obiecywał, że do 2021 roku wszystkie fabryki Opla/Vauxhalla mają zapewnioną pracę. Brytyjscy związkowcy żądają natychmiastowych rozmów z kierownictwem PSA. Pojawiają się komentarze, że oprócz fabryki Ellesmere Port zamknięte zostaną jeszcze dwa zakłady: w Eisenach w Niemczech oraz w Villaverde w Hiszpanii. „Fabryka w Gliwicach, skąd w tej chwili wyjeżdża 180 tys. Opli Astra rocznie, jest wymieniany jako „bezpieczna”. Tak samo jak za „bezpieczną” uważana jest druga brytyjska fabryka Opla – w Luton, gdzie produkowane są samochody dostawcze” – czytamy w dzienniku.

Zdaniem Adama Woźniaka z „Rzeczpospolitej” na obecnych decyzjach dotyczących zwolnień w Ellesmere Port raczej się nie skończy. Tym bardziej że dopiero w listopadzie Francuzi mają ogłosić strategię dla niemieckiej marki. Dziennikarz podkreśla, że zakład w Gliwicach wydaje się bezpieczny, przynajmniej z dwóch przyczyn. – Produkowana tam Astra w wersji hatchback jest jednym z najlepiej sprzedających się aut marki i jednym z najpopularniejszych w swoim segmencie na europejskim rynku. A w efektywności oraz atrakcyjności kosztów Gliwice zawsze należały do wyróżniających się fabryk w europejskiej części General Motors. Z drugiej strony te czynniki wcale nie muszą przesądzać o ich „nienaruszalności”. Choćby dlatego, że popyt na samochody kompaktowe słabnie, co odczuwa także Astra. Zaś ważniejsze od efektywności i kosztów mogą być względy polityczne, czego przykładem było przeniesienie na początku dekady produkcji Fiata Pandy z Tychów do włoskiego Pomigliano d’Arco – zaznacza Woźniak.

więcej „Rzeczpospolita” str. B2, B3

„Dziennik Gazeta Prawna”: Volvo stawia na „elektryki”

Dziennik rozmawia z Arkadiuszem Nowińskim, prezesem Volvo Car Poland. Według rozmówcy, wszystko wskazuje na to, że przyszłość należy do aut napędzanych prądem. – Niektóre państwa, jak Holandia, Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, już zapowiadają, że w przyszłości po prostu nie pozwolą na rejestrowanie nowych samochodów z silnikami spalinowymi. To co mają w tej sytuacji zrobić producenci? Nie pozostaje im nic innego, jak tylko się dostosować. Wierzymy, że to właśnie napędy elektryczne przejmą największą część rynku. W naszym przypadku każdy nowy model wprowadzany do produkcji od 2019 r. będzie dostępny w dwóch wersjach: hybrydowej i właśnie elektrycznej. Klasycznych spalinowych już nie będzie – zapowiada szef Volvo Car Poland.

W rozmowie z DGP Nowiński odnosi się o także do coraz popularniejszego wśród klientów wynajmu pojazdów na minuty. W jego opinii ta forma korzystania z aut z pewnością wywalczy sobie stałą i stabilną pozycję na rynku, ale nigdy nie zastąpi tradycyjnej sprzedaży aut, ponieważ ludzie traktują samochody personalnie – te dają im poczucie prywatności, a także są wyznacznikiem statusu.

Prezes Volvo Car Poland zwraca uwagę, że coraz większym zainteresowaniem cieszy się forma finansowania aut w formie abonamentu, którą wprowadziło również Volvo.  – W dużym skrócie: klient podpisywał będzie dwuletnią umowę na użytkowanie auta i co miesiąc płacił za nie abonament, w który wliczone będzie wszystko: serwis samochodu, ubezpieczenie, opony zimowe, a nawet usługi concierge i prawo do bezpłatnego wynajęcia większego modelu na okres 14 dni w ciągu roku. Na przykład po to, żeby pojechać na wakacje. Klient nie będzie nawet musiał osobiście przyjeżdżać na przeglądy, bo odbierzemy auto spod domu czy biura i później tam odstawimy – mówi Arkadiusz Nowiński.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. A15

Samar: Rolls-Royce notuje dobre wyniki

Instytut Samar publikuje rozmowę z Peterem Schoppmannem, dyrektorem marki Rolls-Royce na Europę. Schoppmann prognozuje, że rok 2017 będzie dla marki tak dobry, jak poprzedni. W 2016 r. sprzedano 4 011 aut, czyli o 6 proc. więcej niż w roku 2015 roku, co było drugim najlepszym rezultatem w historii firmy. – W tym roku rynek europejski jest na takim samym poziomie, jak w ubiegłym. (…) Najwięcej aut sprzedajemy w Wielkiej Brytanii, tuż po niej wymieniłbym Rosję. Generalnie jesteśmy zadowoleni z wyników, szczególnie że model Phantom będzie dostępny dopiero na początku 2018 roku. Stale jednak analizujemy kwestie, które mogą mieć długofalowy wpływ na sprzedaż. Kluczowym czynnikiem dla planowania przyszłości jest stabilne otoczenie biznesowe. Niepewność, jaka towarzyszy np. ostatecznemu kształtowi Brexitu, temu nie sprzyja – mówi Schoppmann.

Dyrektor Rolls-Royce na Europę zwraca również uwagę, że dziś wielu producentów marek premium uzurpuje sobie prawo do posługiwania się pojęciem samochodu luksusowego. Tymczasem prawdziwy segment takich aut, w którym obecny jest Rolls-Royce, jest bardzo wąski.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Fiskus zarabia na wynajmie aut za granicą

„Firmy, których pracownicy wypożyczają samochody np. w Niemczech bądź we Francji, muszą wpłacać do polskiego urzędu skarbowego 1/5 ceny najmu. Z reguły z własnej kieszeni” – pisze dziennik. DGP precyzuje, że chodzi o sytuacje, w których polska firma wysyła swojego pracownika na przykład na tydzień do Irlandii, gdzie pracownik wynajmuje auto za 500 euro. W takim przypadku pracodawca musi wypłacić polskiemu fiskusowi 100 euro z własnych środków.
Według Józefa Banacha, radca prawnego w In Corpore Banach Szczypiński i Partnerzy, konieczność dopłacania fiskusowi przez polskie firmy przy każdym wynajmie samochodu za granicą to absurd, który zasadniczo trudno spotkać w innych państwach. – Już w Modelowej Konwencji OECD z 1992 r. państwa zdecydowały się wyłączyć wynagrodzenia z tytułu korzystania z urządzenia przemysłowego, handlowego lub naukowego z kategorii należności licencyjnych określonych w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jednym z powodów były praktyczne trudności z określeniem zakresu poboru tej daniny – przypomina ekspert.

W opinii Rafała Ciołka, partnera w KPMG, w Polsce lepszym rozwiązaniem byłaby całkowita rezygnacja z opodatkowania usług niematerialnych u źródła na rzecz przyjęcia koncepcji zakładu usługowego. Wówczas bezwzględnym warunkiem nałożenia podatku byłaby obecność zagranicznego podatnika w kraju usługobiorcy.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. B2

Skoda Polska: Rekordowe wyniki we wrześniu

„ŠKODA ma za sobą rekordowy wrzesień: dostarczyła w nim Klientom na całym świecie 112 900 samochodów, osiągając najlepszy wynik dla tego miesiąca w całej swojej 122-letniej historii (wzrost o 5,4 proc. wobec września 2016, gdy zanotowano 107 100 dostaw). Był to już dwudziesty drugi miesiąc wzrostu z rzędu. We wrześniu sprzedaż aut marki ŠKODA rosła tak w Europie (+8,9 proc.), jak i w Rosji (+20,1 proc.) oraz w Indiach (+37 proc.). Nowy impuls zapewnia debiutująca ŠKODA KAROQ” – czytamy w komunikacie Skoda Polska.

Biorąc pod uwagę wyniki w Europie Środkowej, marka zwiększyła swoje rezultaty o 8,1 proc. (sprzedaż aut przekroczyła 15 tys.). Co ciekawe, silny wzrost sprzedaży marka odnotowała w Chorwacji. Na tamtejszym rynku wzrost wyniósł 48,9 proc.

Porsche: Polak globalnym ambasadorem Porsche

Radzimir Dębski jako pierwszy Polak stał się globalnym ambasadorem marki Porsche. Muzyk został ambasadorem modelu Panamera Turbo S E-Hybrid Sport Turismo. – Ten samochód łączy w sobie tak wiele nieoczekiwanych rzeczy. Samochód sportowy oferujący tak wiele możliwości. Panamera Sport Turismo może być wszystkim, czego potrzebujesz. To, że coś takiego jest możliwe, jest już samo w sobie niewiarygodne, a fakt, że działa – niebywałe – mówi Radzimir Dębski.