Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Traficar zapowiada rozwój

Firma Traficar, należąca do Holdingu 1, właściciela PGD i polskiego przedstawiciela marki Infiniti, nie ustaje w rozwoju. Obecnie jej car-sharing działa w Krakowie i Warszawie. Łódzka „Wyborcza” informuje jednak, że niebawem Traficar ma rozpocząć działalność we Wrocławiu i Poznaniu, a w planach jest także start w Katowicach i Trójmieście. W sześciu największych polskich metropoliach firma będzie mieć w sumie 1,1 tys. samochodów.

„Rzeczpospolita” informuje, że małym firmom trudno o korzystne stawki OC i że to firmy najmocniej odczuły skalę podwyżek w OC. „O ile w segmencie ubezpieczeń indywidualnych wzrosły one średnio o 40 proc, dla klientów flotowych były to podwyżki rzędu 60, a nawet 100 proc.” – podaje gazeta. I pisze, że średnia cena za OC dla pojazdu osobowego oscyluje w granicach 900 – 1300 zł.

Dziennik pisze również, że Volkswagen wciąż boryka się z kosztami afery spalinowej. Koncern odpisze w bilansie dodatkowe 2,5 mld euro w związku ze skandalem spalinowym, który kosztował go dotąd ok. 20 mld euro. „Przyczyną jest wzrost kosztów związanych z programem skupu/naprawy pojazdów z silnikami 2,0 TDI, co stanowi część ugody w Ameryce Północnej” – czytamy w artykule.

„Gazeta Wyborcza – Łódź”: Traficar ciągle się rozwija

W łódzkiej „Wyborczej” znajdujemy artykuł, w którym opisano plany rozwoju firmy Traficar – jednego z dostawców usług car-sharingowych. Traficar należy do Holdingu 1, właściciela PGD i polskiego przedstawiciela marki Infiniti i obecnie ma 500 samochodów w swojej flocie – 200 w Krakowie i 300 w Warszawie. – Są to auta klasy miejskiej, łatwe do zaparkowania, zajmujące niedużo miejsca i posiadające oszczędny silnik emitujący niewiele zanieczyszczeń – opisuje wiceprezes firmy Traficar Hubert Laszczyk. Wszystko zaczęło się od aut w Krakowie, bo stamtąd wywodzi się wypożyczalnia samochodów Express, która postanowiła poszerzyć swoją działalność o car-sharing, nadając nowemu produktowi nazwę Traficar. – Express działa od ponad 20 lat i dysponuje olbrzymią flotą 10 tys. samochodów wypożyczanych w sposób tradycyjny – zwykle na kilka dni. Uważamy, że car-sharing jest naturalnym kierunkiem rozwoju rynku samochodów. Odpowiedzieliśmy sobie na pytanie: Co ma zrobić klient, który potrzebuje samochodu tylko po to, by coś załatwić w mieście lub pobliskiej miejscowości? Przecież nie będzie wypożyczał go na cały dzień – wskazuje Laszczyk. Firma rozwija się i planuje ekspansję na kolejne miasta. „Lada dzień Traficar ma rozpocząć działalność we Wrocławiu i Poznaniu, a w planach jest także start w Katowicach i Trójmieście. W sześciu największych polskich metropoliach firma będzie mieć w sumie 1,1 tys. samochodów” – czytamy w artykule.

Niedawno katalog oferowanych przez firmę usług został poszerzony. Na początku września, na próbę pod Ikeą Kraków stanęło sześć dostawczych Traficarów, którymi można przewieźć zakupy zbyt duże do osobowego auta. Po miesiącu funkcjonowania usługi statystyki wskazują średnio kilkadziesiąt wypożyczeń dziennie. – Jeśli taki trend się podtrzyma, rozszerzymy ją na pozostałe dziewięć placówek Ikei w Polsce. Nie wykluczamy też współpracy z innymi sklepami, np. marketami budowlanymi – mówi Laszczyk.

więcej Gazeta Wyborcza – Łódź s. 3

„Rzeczpospolita”: Małym firmom trudno o tanie OC

„Rzeczpospolita” pisze dziś, że małe firmy drogo płacą za ubezpieczenie swoich samochodów. W dzienniku czytamy, że przedsiębiorcy najbardziej odczuli podwyżki cen OC. „O ile w segmencie ubezpieczeń indywidualnych wzrosły one średnio o 40 proc., dla klientów flotowych były to podwyżki rzędu 60, a nawet 100 proc.” – podaje gazeta. I pisze, że średnia cena za OC dla pojazdu osobowego oscyluje w granicach 900 – 1300 zł. – Dziś możemy mówić o oligopolu 3-4 ubezpieczycieli, którzy dyktują warunki w tym segmencie. Faworyzują dużych graczy i najlepsze floty, obejmując je ubezpieczeniem na korzystnych warunkach – mówi Przemysław Bona z Profika Broker. – Małe firmy są często odsyłane z kwitkiem – dodaje. „Rzeczpospolita” wskazuje tutaj, że niektórym przedsiębiorcom, po odmowie przygotowania oferty flotowej, pozostaje dużo droższe i bardziej uciążliwe indywidualne wycenianie każdego pojazdu.

„Obecnie ceny OC na rynku flotowym ustabilizowały się, brokerzy obserwują jedynie nieznaczne podwyżki (ok. 10-15 proc. rocznie), ale nie wiadomo, jak długo utrzyma się ta sytuacja. Zdaniem ekspertów nadchodzi moment, kiedy ubezpieczenia flot staną się w końcu rentowne, ale wzrost wydatków ubezpieczycieli na odszkodowania będzie musiał znaleźć odzwierciedlenie w cenach” – pisze „Rzeczpospolita”.  Eksperci uczulają też, że podwyżki są nadal możliwe. – Należy jednak pamiętać o perspektywie kolejnego roku, czyli zapowiedzi zwiększenia sum gwarancyjnych, jakie narzuca nam Komisja Europejska. To oznacza możliwość kolejnych wzrostów cen OC – przewiduje Marta Strzelczyk, kierownik Działu Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Marsh Polska.

Newseria: Konsultacje dotyczące ochrony danych

Newseria przypomina, że idą zmiany prawne dotyczące zasad ochrony danych osobowych. Nowe regulacje mają wdrożyć zapisy unijnego rozporządzenia RODO. W tym celu Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych. Dokument jest w tej chwili na etapie konsultacji społecznych, które potrwają do połowy października. – Rozporządzenie europejskie, które weszło w życie w ubiegłym roku, zacznie obowiązywać w polskim porządku prawnym od 25 maja 2018 roku. Zatem nowa ustawa o ochronie danych osobowych powinna wejść w życie odpowiednio wcześniej. Teraz projekt jest na etapie konsultacji, na które mamy 30 dni. Zachęcam do konsultowania tego projektu w jak największym stopniu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Edyta Bielak-Jomaa, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Serwis wskazuje, że RODO nałoży szereg nowych obowiązków na organizacje i firmy, które gromadzą i przetwarzają informacje o swoich klientach. W artykule czytamy, że będą one musiały m.in. każdorazowo uzyskiwać zgodę swoich klientów na przetwarzanie ich danych osobowych, raportować każdy wyciek danych oraz wdrożyć szereg rozwiązań technicznych i organizacyjnych, które zagwarantują wysoki poziom bezpieczeństwa danych osobowych. Za nieprzestrzeganie przepisów grożą wysokie kary finansowe, sięgające 20 mln euro albo 4 proc. rocznych obrotów przedsiębiorstwa.

„Rzeczpospolita”: Drogie skutki afery spalinowej

Volkswagen ciągle płaci za skutki dieselgate. „Rzeczpospolita” informuje, że koncern odpisze w bilansie dodatkowe 2,5 mld euro w związku ze skandalem spalinowym, który kosztował go dotąd ok. 20 mld euro. „Przyczyną jest wzrost kosztów związanych z programem skupu/naprawy pojazdów z silnikami 2,0 TDI, co stanowi część ugody w Ameryce Płn., co okazało się znacznie bardziej skomplikowane technicznie i czasochłonne” — dziennik przytacza oświadczenie grupy na ten temat. Dokona tego odpisu w bilansie za III kwartał, który ma być ogłoszony 27 października.

Jednocześnie „Rzeczpospolita” przypomina, że Volkswagen ogłosił akcję przywoławczą dla ok. 11 mln pojazdów na świecie, w tym 8,5 mln przypada na Europę. W Stanach akcja naprawcza jest bardziej obszerna, klienci muszą dłużej czekać na naprawę. W Europie VW dokonuje zmian w oprogramowaniu kontroli pracy silników, akcja przebiega gładko — stwierdził rzecznik VW.

„Rzeczpospolita”: Problemy FCA w Stanach Zjednoczonych

Skutki afery spalinowej odczuwa również FCA. Jak informuje „Rzeczpospolita”, 12 października koncern zacznie w Waszyngtonie rozmowy o ugodzie z prawnikami reprezentującymi właścicieli diesli, którzy skarżą go o nadmierne emisje spalin. „W maju resort sprawiedliwości USA złożył pozew w sądzie, oskarżając FCA o nielegalne stosowanie oprogramowania, które pozwalało na nadmierną emisję spalin w blisko 104 tys. pojazdów z dieslami sprzedanych w na tamtejszym rynku od 2014 r.” – czytamy.  Producenta czekają też liczne procesy z inicjatywy właścicieli tych pojazdów.