Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: W Warszawie ruszył Volkswagen Home

Volkswagen otworzył w Warszawie unikatowe miejsce prezentacji swoich aut – Volkswagen Home, który ma przyciągać gości wyjątkową atmosferą i wnętrzem z wygodnymi kanapami, kawą i nietuzinkowym wystrojem. W Volkswagen Home prezentowane będą najnowsze modele marki. Klienci będą mogli nie tylko obejrzeć auta, ale również umówić jazdy testowe, skonfigurować swój model Volkswagena oraz złożyć zamówienie. – Chcemy, żeby było tu tak jak w domu. Inspirująco i z pozytywnymi emocjami. Bo przecież takie emocje towarzyszą nam przy zakupie nowego auta – tłumaczy Michał Szaniecki, dyrektor marketingu marki Volkswagen.

„Rzeczpospolita” pisze, że zawirowania wokół minister cyfryzacji mogą wpłynąć na wdrożenie polskich przepisów dotyczących RODO. Zdaniem ekspertów brak regulacji krajowych nie powstrzyma reformy w ochronie danych, ale wywoła komplikacje. Możliwe więc, że firmy najpierw musiałyby całkowicie przystosować się do RODO, a dopiero po wejściu przepisów krajowych ograniczyć jego stosowanie zgodnie z polskimi przepisami.

Wygląda na to, że Volkswagen podnosi się z kłopotów. Agencja Reutera podała, że kwartalne zyski Volkswagena przed naliczeniem odsetek i podatków (EBIT) oraz zdarzeń jednorazowych wzrosły o 4,31 mld euro w porównaniu z 4,17 mld euro prognozowanymi przez analityków. Koncern zawdzięcza sukces m.in. prowadzonym od roku cięciom kosztów w segmencie samochodów osobowych.

Volkswagen: Volkswagen Home – nowatorski concept store marki w Warszawie

W Warszawie otwarto nietuzinkowe miejsce prezentacji najnowszych modeli Volkswagena. Volkswagen Home nie przypomina tradycyjnego salonu samochodowego. W ekspozycji wystawiono jedynie trzy samochody – Arteona, Golfa GTE oraz mającego właśnie polską premierę T-Roca. „Do dyspozycji gości są wygodne i gustowne kanapy. Przy stolikach kawowych można spokojnie napić się kawy i bezstresowo poznawać ofertę Volkswagena. Dobre emocje przywołują również tak nietypowe elementy wystroju, jak mech na ścianach czy unikatowa rzeźba świetlna” – czytamy w komunikacie Volkswagena. – Głównym celem powstania Volkswagen Home jest stworzenie miejsca prezentacji samochodów innego niż typowe salony. Chcemy zmaksymalizować dobre doświadczenie klientów w kontakcie z naszą marką. Chcemy, żeby było tu tak jak w domu. Inspirująco i z pozytywnymi emocjami. Bo przecież takie emocje towarzyszą nam przy zakupie nowego auta – tłumaczy Michał Szaniecki, Dyrektor Marketingu marki Volkswagen.

W Volkswagen Home prezentowane będą najnowsze modele marki. Klienci będą mogli nie tylko obejrzeć auta, ale również umówić jazdy testowe, skonfigurować swój model Volkswagena oraz złożyć zamówienie.

Volkswagen Home to pierwszy tego typu projekt marki w Europie, a zarazem jedyny tego typu sposób prezentacji samochodów Volkswagena na świecie. Nowa przestrzeń powstała przy ul. Karolkowej 30 na warszawskiej Woli. Oficjalne otwarcie odbyło się 28 października 2017.

„Rzeczpospolita”: Niepewna przyszłość polskich regulacji ws. RODO

„Ewentualne odwołanie minister cyfryzacji lub likwidacja resortu może znacznie opóźnić w pracach nad projektami ustaw dostosowujących polskie przepisy do generalnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO)” – pisze dzisiejsza „Rzeczpospolita”. Zdaniem ekspertów brak regulacji krajowych nie powstrzyma reformy w ochronie danych (unijne rozporządzenie obowiązuje bowiem bezpośrednio i jest ważniejsze od ustaw krajowych), ale znacznie ją skomplikuje i wprowadzi chaos. – Teoretycznie możemy obejść się bez przepisów krajowych – mówi dr Arwid Mednis z PwC Legal. – Ale większość ograniczała, w zakresie dopuszczalnym przez rozporządzenie, najbardziej uciążliwe obowiązki – dodaje. W tej sytuacji zdaniem dziennika firmy najpierw musiałyby całkowicie przystosować się do RODO, a dopiero po wejściu przepisów krajowych ograniczyć jego stosowanie zgodnie z polskimi przepisami. Także organ ochrony danych osobowych miałby problemy z funkcjonowaniem bez przepisów proceduralnych. Krzysztof Dzioba, radca prawny EY Polska, zauważa, że w tej sytuacji będzie problem z egzekwowaniem obowiązków firm. – Powstanie luka prawna, jaki organ ma wykonywać kontrole czy nakładać kary – tłumaczy. – Teoretycznie generalny inspektor ochrony danych osobowych. Organy administracji nie mogą jednak domniemywać swoich kompetencji – mówi Dzioba. Osoby, których prawo zostanie naruszone, będą mogły go dochodzić przed sądami, na podstawie samego RODO.

Wirtualna Polska: CEPiK 2.0 pomoże w walce z cofaniem liczników?

„Masowo importujemy Volkswageny, Ople i Audi, których średni wiek przekracza 11 lat. Jak się szacuje, znacząca większość z używanych egzemplarzy miała cofnięty licznik. Kary za „korekty” to czysta teoria. Nowe przepisy dotyczące przeglądów mają ukrócić ten proceder, jednak specjaliści wskazują, że handlarze i tak znajdą lukę w systemie” – pisze już na wstępie artykułu Wirtualna Polska. Dalej czytamy, że cofnięcie licznika auta w naszym kraju nie jest ani trudne, ani drogie. „Koszt? Zaledwie 150 zł, a wartość samochodu rośnie nawet o kilka tys. zł. Psychologicznej granicy 200 tys. km przebiegu na rynku pojazdów używanych nie można przekroczyć. Po części dlatego, że chcemy wierzyć w „Niemca, który jeździł tylko do kościoła”” – komentuje serwis. WP wskazuje, że w walce z procederem cofania liczników bronią ma być system CEPiK 2.0. Dzięki niemu będzie można sprawdzić historię pojazdu: nie tylko stan licznika, ale i ocenę kondycji pojazdów zapisywaną w bazie danych. W artykule czytamy, że od grudnia tego roku CEPiK 2.0 będzie połączony z bazą CarFax, więc każdy samochód będzie można sprawdzić kilkoma kliknięciami. „Każdy, lecz nie niemiecki, bowiem nasi zachodni sąsiedzi dopiero pracują nad podłączeniem się do bazy” – zauważa WP. Czy nowy system wystarczy, żeby skutecznie ograniczyć cofanie liczników? – Według naszych doświadczeń liczniki będą cofane przed importem, a późniejsze zgłoszenie stanu licznika tylko zalegalizuje to działanie – tłumaczy Karolina Topolova, dyrektor generalna AAA AUTO. Wirtualna Polska przypomina, że przy każdym przeglądzie dokonanym w Unii Europejskiej wydawany jest certyfikat zdatności do ruchu drogowego, gdzie uwzględniony jest przebieg auta. „Gdyby przy pierwszej rejestracji pojazdu w kraju wymagać tego dokumentu, skala fałszowania przebiegów znacznie by się zmniejszyła. Za takim rozwiązaniem postuluje Związek Dealerów Samochodów” – czytamy.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kolejny krok na drodze do sukcesyjnego zarządu

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o zakończeniu konsultacji publicznych do projektu ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Ustawa wprowadza instytucję zarządcy sukcesyjnego. „Będzie to osoba wybierana bądź przez przedsiębiorcę spadkodawcę, bądź już po śmierci prowadzącego biznes przez jego rodzinę. Będzie zarządzała firmą aż do załatwienia wszelkich formalności spadkowych. Zakres uprawnień zarządcy będzie przypominał te, którymi dysponuje syndyk. Z tą różnicą, że ten pierwszy będzie działał na rzecz nowych właścicieli biznesu, podczas gdy ten drugi troszczy się przede wszystkim o wierzycieli” – przypomina dziennik. Co przyniosły konsultacje? Początkowo zakładano, że przy powoływaniu zarządcy po śmierci prowadzącego działalność będzie wymagana jednomyślność osób uprawnionych, a każdy z następców prawnych lub małżonków będzie mógł samodzielnie odwołać zarządcę. Z tego pomysłu jednak resort rozwoju ma się wycofać. Podobnie jak z konieczności uzyskiwania zezwolenia sądu opiekuńczego na powołanie zarządcy sukcesyjnego. Zmiany obejmą też m.in. sytuację powoływania zarządcy jeszcze za życia prowadzącego działalność. Pierwotnie Ministerstwo Rozwoju przewidywało możliwość wyboru jednej osoby. Ma być także możliwość ustanowienia osoby będącej w rezerwie zarządcy, w razie niemożności pełnienia funkcji przez osobę wybraną w pierwszej kolejności. Nowe przepisy mają wejść w życie na początku 2018 r.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B5

Samar: SUV-y biją rekordy

Instytut Samar publikuje zestawienie trzydziestu modeli, które w segmencie aut premium typu SUV/crossover cieszą się największym zainteresowaniem klientów w Polsce.  Lista obejmuje rejestracje za dziewięć miesięcy bieżącego roku na koniec września 2017.

Pierwsza dziesiątka zestawienia:
1. Volvo XC60: 4082 egzemplarze
2. Mercedes GLC/GLC Coupe: 2141
3. Audi Q5: 1489
4. BMW X3: 1293
5. Lexus NX: 1235
6. Audi Q7: 1224
7. BMW X5: 1153
8. Mercedes GLA: 983
9. BMW X1: 936
10. Mercedes GLE/GLE Coupe: 900

Samar informuje także, że według statystyk firmy JATO Dynamics, segment SUV-ów i crossoverów osiągnął rekordową wartość pod względem udziału w całym rynku nowych samochodów osobowych w Europie. We wrześniu wartość ta wyniosła 31,6 proc. – przy rejestracjach kształtujących się na poziomie łącznie prawie 462 000 egzemplarzy (+14,1 proc.). Od stycznia bieżącego roku na segment SUV/crossover przypadło łącznie około 3,47 milionów sztuk. Czyli o 553 tys. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
samar.pl, samar.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Volkswagen w lepszej kondycji

Agencja Reutera podała, że kwartalne zyski Volkswagena przed naliczeniem odsetek i podatków (EBIT) oraz zdarzeń jednorazowych wzrosły o 4,31 mld euro w porównaniu z 4,17 mld euro prognozowanymi przez analityków. Wirtualny Nowy Przemysł wskazuje, że Volkswagen ma na koncie zyski pomimo sięgających 25,1 mld euro (w tym 2,6 mld w trzecim kwartale 2017) wydatków związanych z trwającym od dwóch lat skandalem związanym z fałszowaniem testów emisji szkodliwych substancji przez samochody napędzane silnikiem Diesla. Na takie wyniki wpłynęło m.in. cięcie kosztów, wzrost o 7,3 proc. sprzedaży pojazdów marki VW w Chinach, USA i Ameryce Południowej, a także dobre wyniki Skody.

Interia: Główne wyzwania motoryzacji

Interia przypomina, że jesienią 2015 r. Komisja Europejska powołała gremium o nazwie High-Level Group GEAR 2030. W jego skład weszli odpowiedzialni za gospodarkę ministrowie państw członkowskich Unii Europejskiej, przedstawiciele Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz różnego rodzaju organizacji, a także stowarzyszeń konsumenckich. Raport HLG GEAR 2030 definiuje pięć głównych wyzwań stojących przed przemysłem motoryzacyjnym. Wśród wyzwań wymieniono między innymi inwestycje w motoryzację, kwestie dotyczące ekologii, globalizacji i zmiany modelu korzystania z aut. „HLG przewiduje, trochę na przekór buńczucznym zapowiedziom koncernów motoryzacyjnych, że w 2030 r. auta spalinowe nadal będą miały znaczący udział  w ogólnej sprzedaży samochodów. Nie spodziewa się również, by do tego czasu pojawiły się na drogach seryjnie produkowane pojazdy w pełni autonomiczne, czyli jeżdżące bez kierowcy” – czytamy w artykule.

Dealerski Przegląd Prasy: Nadchodzą tablice dealerskie

Sejm uchwalił nowelizację Prawa o ruchu drogowym, która wprowadza m.in. profesjonalną rejestrację pojazdów. Teraz ustawa czeka na głosowanie w Senacie i podpis prezydenta. Zgodnie z nowymi przepisami dokumentem zaświadczającym o dopuszczeniu do jazdy testowej m.in. pojazdu samochodowego będzie profesjonalny dowód rejestracyjny, wraz z zalegalizowanymi profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi. Organem dokonującym profesjonalnej rejestracji pojazdów będzie starosta. Interia pisze, że decyzję o wydaniu dowodu (czyli blankietu i tablic rejestracyjnych) podejmie on po wniesieniu przez podmiot uprawniony (m.in. przez autoryzowaną stację dealerską) opłaty administracyjnej i ewidencyjnej. Opłata za wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów nie będzie wyższa niż 100 zł, a za blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego – 20 zł.

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że stosowanie mechanizmu podzielonej płatności nie będzie konieczne. Sprzedawca będzie bowiem mógł zastrzec w umowie z nabywcą, że nie przyjmuje zapłaty w systemie podzielonej płatności – wyjaśnił to Paweł Gruza, wiceminister finansów.

Nowy CEPiK cały czas pod znakiem zapytania. W artykule „DGP” czytamy o możliwym ogólnopolskim paraliżu, jeśli nowy system CEP będzie miał błędy, a tego nie da się wykluczyć. „Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Cyfryzacji nie wyklucza, że termin wdrożenia trzeba będzie przesunąć, by nie doszło do katastrofy. Sęk w tym, że będzie to wbrew znowelizowanej ustawie – Prawo o ruchu drogowym, która wskazuje właśnie 13 listopada jako termin startu” – pisze „DGP”.

Interia, Forsal: Sejm uchwalił nowelizację Prawa o ruchu drogowym

Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która wprowadza m.in. profesjonalną rejestrację pojazdów. Za ustawą głosowało 436 posłów, wszyscy głosujący ją poparli. Teraz ustawa czeka na głosowanie w Senacie i podpis prezydenta. Na czym będą polegały zmiany? Zgodnie z nowymi przepisami dokumentem zaświadczającym o dopuszczeniu do jazdy testowej pojazdu samochodowego, motoroweru, ciągnika rolniczego lub przyczepy będzie profesjonalny dowód rejestracyjny, wraz z zalegalizowanymi profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi. Starosta będzie organem dokonującym o profesjonalnej rejestracji pojazdów. „Decyzję o wydaniu dowodu (czyli blankietu i tablic rejestracyjnych) podejmie po wniesieniu przez podmiot uprawniony opłaty administracyjnej i ewidencyjnej. Taka rejestracja będzie obowiązywała przez rok” – czytamy w artykule Interii.

Serwis podaje, że podmioty uprawione, oprócz producentów, będą mogły zamówić nie więcej niż 100 blankietów. Opłata za wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów nie będzie wyższa niż 100 zł, a za blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego – 20 zł. Blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego będzie wypełniany przez starostę oraz podmiot uprawniony. „Profesjonalnym dowodem rejestracyjnym i profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi będą mogli posługiwać się przedsiębiorcy z siedzibą lub oddziałem w Polsce, zajmujący się produkcją, dystrybucją lub badaniami pojazdów, a także jednostki uprawnione, jak Instytut Transportu Samochodowego, lub jednostki badawcze producentów” – pisze Interia. W myśl nowych regulacji możliwe będzie użycie jednego profesjonalnego numeru rejestracyjnego dla wielu pojazdów.

Portal wskazuje także, że firmy będą teraz mogły przeprowadzać jazdy testowe bez konieczności rejestracji każdego pojazdu w urzędzie. „Nowelizacja ustawy zakłada, że pojazd podlegający profesjonalnej rejestracji będzie mógł być prowadzony nie tylko przez podmiot uprawniony lub jego pracownika, ale też przez klienta oraz kierowcę wynajętego przez producenta” – informuje serwis.

Forsal.pl pisze z kolei o możliwych karach. Serwis podaje, że profesjonalny dowód rejestracyjny będzie ważny 30 dni od daty wypełnienia. Jeśli zostanie wydany na wniosek jednostki uprawnionej lub jednostki badawczej producenta, to blankiet będzie ważny 6 miesięcy. „Podmiot uprawniony w ciągu 30 dni od wygaśnięcia albo uchylenia decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdu będzie musiał zwrócić staroście blankiety, dowody rejestracyjne oraz tablice rejestracyjne. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiał zapłacić 3 tys. zł kary” – czytamy. Na tym nie koniec ustawowych obowiązków. Forsal informuje, że podmiot uprawniony będzie bowiem także zobowiązany prowadzić wykaz pojazdów użytkowanych przez niego w ruchu drogowym (docelowo – w systemie teleinformatycznym obsługującym Centralną Ewidencję Pojazdów). Jeśli tego nie zrobi, kara wyniesie 5 tys. zł.

Nowe przepisy wejdą w życie po 18 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 

interia.pl, forsal.pl

„Dziennik Gazeta Prawna”: Split payment będzie zależał od umowy

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że sejmowa komisja finansów publicznych rozpatrywała w miniony czwartek projekt nowelizacji ustawy o VAT dotyczący wprowadzenia split paymentu. Zakłada on, że każdy podatnik będzie miał odrębny rachunek VAT, ale co do zasady to nabywca będzie decydował, czy przelać równowartość podatku na rachunek VAT sprzedawcy. W artykule czytamy, że sprzedawca będzie mógł zastrzec w umowie z nabywcą, że nie przyjmuje zapłaty w systemie podzielonej płatności – wyjaśnił  to Paweł Gruza, wiceminister finansów. Jak tłumaczy Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy i menedżer w Grant Thornton, takie zastrzeżenie będzie wiążące dla sprzedawcy i nabywcy. – Jeżeli nabywca zignorowałby zapisy umowy, to będzie się to wiązać z odpowiedzialnością cywilnoprawną – mówi. Gruza poinformował także, że Ministerstwo Finansów nie zgodzi się na skrócenie terminu zwrotu VAT – z zakładanych 25 dni do 15. Wyjaśnił również, że na razie split payment obejmie tylko płatności w złotych.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B5

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kręte ścieżki nowego CEPiK-u

„Uruchomienie CEP (Centralnej Ewidencji Pojazdów) miało być spektakularnym sukcesem Ministerstwa Cyfryzacji. Z naszych ustaleń wynika, że zamiast niego może być gigantyczną wpadką, która zdecyduje o przyszłych losach pani minister i jej ludzi” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. W artykule czytamy o możliwym ogólnopolskim paraliżu, jeśli nowy system będzie miał błędy, a tego nie da się wykluczyć. – Wiele z błędów resort szybko poprawia, warstwa kontaktowa z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym (UFG) jest już dosyć sprawna, ale rzeczywiście poprawki odkładane są na ostatni moment, a to zawsze wprowadza zagrożenie dla projektu – mówi Roman Kusyk z UFG. Dziennik pisze, że  w ciągu czterech miesięcy dopatrzono się ok. tysiąca błędów. Sukcesywnie są eliminowane, ale wciąż słychać o co najmniej kilkunastu traktowanych jako poważne. „Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Cyfryzacji nie wyklucza, że termin wdrożenia trzeba będzie przesunąć, by nie doszło do katastrofy. Sęk w tym, że będzie to wbrew znowelizowanej ustawie – Prawo o ruchu drogowym, która wskazuje właśnie 13 listopada jako termin startu” – pisze „DGP”.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. A2

„Dziennik Gazeta Prawna”: Posłowie zgodzili się na minimalny podatek od galerii handlowych

Sejm uchwalił zmiany uszczelniające CIT, PIT i akcyzę – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Sejm uchwalił w sumie cztery podatkowe ustawy, wszystkie trafią do Senatu. Posłowie zgodzili się m.in. na wprowadzenie od 2018 r. minimalnego podatku od budynków handlowo-usługowych oraz biurowych. Będzie on pobierany tylko od nadwyżki wartości początkowej budynku powyżej 10 mln zł. Miesięcznie ma wynieść 0,035 proc. wartości początkowej nieruchomości (0,42 proc. rocznie) – czytamy w dzienniku.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B3

Traficar: Traficar uruchamia usługę w Trójmieście

Od 27 października 2017 r. usługa car-sharingowa Traficara obejmuje następujące obszary Trójmiasta: Gdańsk: Osowa, Matarnia, Żabianka, Przymorze, Brzeźno, Zaspa, Wrzeszcz Dolny, Wrzeszcz Górny, Piecki-Migowo, Siedlce, Śródmieście, Jasień, Ujeścisko, Kowale oraz Orunia Górna. Strefa w Gdyni to: Obłuże, Chylonia, Gdynia Główna, Redłowo, Karwiny, Dąbrowa, Orłowo i Mały Kack. Traficara nie zabraknie również w Sopocie. Usługa będzie rozszerzana na podstawie zapotrzebowania zgłaszanego przez użytkowników.

Z komunikatu firmy dowiadujemy się, że flota Traficara w Trójmieście liczy 200 pojazdów marki Renault Clio. Każdy przejechany kilometr kosztuje 0,80 zł, minuta jazdy – 0,50 zł, a minuta postoju – 0,10 zł. Podobnie jak w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu, Traficar działa w oparciu o otwarty model parkowania (free-floating), co oznacza, że samochód można wypożyczyć i zwrócić w dowolnym miejscu w ramach strefy. W przypadku Trójmiasta pojawia się również możliwość przemieszczania się między miastami w ramach standardowej taryfy, tj. bez ponoszenia dodatkowych opłat. Dodatkową przestrzeń parkingową stanowią stacje paliwowe partnera usługi – PKN ORLEN. W Trójmieście jest to 10 stacji, z czego 3 w Gdyni oraz 7 w Gdańsku. – Postawa władz Trójmiasta daje nam przekonanie, że carsharing w tym regionie trafił na bardzo podatny grunt. Między innymi dlatego zdecydowaliśmy się przyspieszyć naszą obecność w tym regionie – mówi Piotr Groński, prezes firmy Traficar.

„Rzeczpospolita”: Utrudnienia w sukcesji firm rodzinnych

Sejm uchwalił w piątek przepis zakazujący rozliczania w podatkowych kosztach otrzymanego w spadku lub darowiźnie majątku – pisze „Rzeczpospolita”, wskazując, że tym samym szykują się duże utrudnienia dla firm, które planują rodzinną sukcesję. – To uderzenie w firmy rodzinne. Spowoduje, że sukcesja biznesu stanie się nieopłacalna – mówi „Rz” prof. Adam Mariański, doradca podatkowy i adwokat w kancelarii Mariański Group. – Załóżmy, że ojciec zainwestuje miliony w firmę i niespodziewanie umrze. Jego najbliżsi odziedziczą przedsiębiorstwo, ale nie zaliczą ani złotówki do podatkowych kosztów. Podobnie będzie przy darowiźnie firmy – dodaje. Dziennik informuje, że zmiany prawne są zawarte w nowelizacji ustawy o PIT. Z artykułu wynika, że władze chcą w ten sposób ograniczyć optymalizację podatkową. – Faktycznie obecne przepisy pozwalają na oszczędności podatkowe przy darowiznach – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii PBC. – Sposób jest prosty. Przedsiębiorca rozlicza majątek (np. nieruchomość) w podatkowych kosztach swojej firmy. Potem przekazuje go w darowiźnie komuś z bliskiej rodziny. Nie ma tu ani PIT, ani podatku od darowizny. Obdarowany amortyzuje majątek i zalicza odpisy do kosztów własnej działalności. Jednocześnie może go wynająć darczyńcy – tłumaczy. Nowy przepis ma wejść w życie 1 stycznia 2018 r. – Będzie miał zastosowanie także do rozliczeń wcześniejszych spadków i darowizn. Oznacza to, że dzieci, które dostały firmę kilka lat temu, od nowego roku nie będą już mogły rozliczać w podatkowych kosztach otrzymanego majątku. To może położyć cały biznes – uważa Adam Mariański.

„Rzeczpospolita”: Co będzie z dieslem?

Zastanawia się dzisiejsza „Rzeczpospolita” w jednym z artykułów, wskazując, że w Europie trwa wielka dyskusja na temat szkodliwości tego typu silników. Analityk PwC Christoph Stuermer przekonuje, że samochody z wysokoprężnymi silnikami Euro 5 są toksycznym aktywem. – Wartości tych aut kalkulowane są na nowo, a to wpłynie na finansowanie i ostatecznie zmieni rynek. Tymczasem fabryki produkują diesle, bo dostawcy nie są tak elastyczni, aby szybko dostosować się do zmian – ocenia Stuermer. Dziennik wskazuje, że według danych ACEA udział silników benzynowych w europejskim rynku wzrósł r/r o ponad 2 punkty proc., do 45,8 proc. w 2016 roku, choć diesel pozostał dominującym źródłem napędu (z udziałem 49,9 proc.). Malejącą popularność diesla widać też w Polsce, gdzie udział samochodów z silnikami wysokoprężnymi zmalał w pierwszym półroczu o 3,5 proc. i spadł poniżej 40 proc. „Także działające w Polsce firmy zajmujące się finansowaniem aut flotowych biorą pod uwagę malejącą popularność diesla. (…) Dlatego coraz częściej floty w Polsce decydują się na modele z silnikami benzynowymi” – czytamy.

Business Centre Club: Mechanik samochodowy szczególnie poszukiwany

Na prośbę Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Business Centre Club przekazał listę zawodów, w których należałoby wprowadzić ułatwienia w dostępie do rynku pracy dla osób z zagranicy, w tym spoza UE. Znalazł się na niej m.in. mechanik samochodowy. 24 zawody, które zaproponowano, wynikają z analizy rynku pracy przeprowadzonej wśród przedsiębiorców, dostępnych powszechnie informacji, w tym publikowanych ogłoszeń oraz informacji urzędów oraz danych pracowników poszukiwanych przez agencje pracy tymczasowej. BCC pozytywnie ocenia ideę stworzenia listy zawodów szczególnie pożądanych. W komunikacie organizacji czytamy, że rośnie zainteresowanie zatrudnianiem cudzoziemców. Business Centre Club przeprowadził we wrześniu wśród swoich członków badanie ankietowe dotyczące zatrudniania cudzoziemców. Wynika z niego, że obecnie niemal 40 proc. ankietowanych przedsiębiorców zatrudnia pracowników zza granicy, a blisko 60 proc. zamierza zatrudniać́ cudzoziemców. Główny powód, dla którego pracodawcy decydują się na zatrudnienie pracownika zza granicy to brak polskich pracowników o wymaganych kwalifikacjach – 88,2 proc. Przeważają̨ pracownicy z Ukrainy, lecz nie brakuje również̇ pracowników narodowości białoruskiej, kazachskiej, bułgarskiej, włoskiej.

Skoda: Wirtualne salony Skody

Skoda informuje, że otworzyła niedawno dwa wirtualne salony („Live Tour”), pozwalające swoim klientom na poznanie i doświadczenie samochodów marki online, bez konieczności osobistego odwiedzania prawdziwego salonu. Jak działa ten system? „ŠKODA Live Tour pozwala klientowi na rozmowę video z prawdziwym doradcą, daje możliwość zobaczenia jego twarzy w czasie rzeczywistym i obejrzenia jednego z najnowszych modeli w specjalnie zaprojektowanym salonie. Usługa jest dostępna od 10.30 do 21.30 w każdy dzień tygodnia i można ją zrealizować z telefonu, tabletu lub komputera, bez względu na system i przeglądarkę, z której korzysta użytkownik. Klient musi podać swój numer telefonu komórkowego, na który oddzwoni doradca produktowy. W zainicjowanej rozmowie video doradca produktowy odpowiada na pytania klienta, który może również umówić się na jazdę próbną z lokalnym dealerem” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Wirtualne salony otwarto w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Usługa cieszy się dużym zainteresowaniem. Skoda informuje, że po 8 tygodniach od startu projektu w Hiszpanii odbyło się ponad 800 połączeń z wirtualnym salonem, z których każde trwało średnio 12 minut, łącznie generując 250 kontaktów sprzedażowych. Wielkiej Brytanii w kwietniu i pierwszej połowie sierpnia odbyło się 1 026 Live Tours, podczas których sprzedano 17 samochodów. –Zorganizowanie, a następnie uruchomienie całej usługi zajęło nam około trzech miesięcy. Musieliśmy zająć się masą zadań, m.in. ustaleniem procedur administracyjnych, nie mówiąc już o selekcji i szkoleniu doradców – powiedział Victor Roco Viladot z hiszpańskiego przedstawicielstwa marki ŠKODA.

Dealerski Przegląd Prasy: Polski salon Alpine coraz bliżej

Grupa Pietrzak buduje Alpine Center Katowice – jedyny salon tej marki na polskim rynku. Instytut Samar informuje, że pierwsze samochody trafią do dealera na początku przyszłego roku, zaś tymczasowy showroom będzie zlokalizowany w salonie Renault Pietrzak przy ulicy Bocheńskiego w Katowicach. „Docelowa lokalizacja placówki Alpine jest przewidziana w obecnym salonie Maserati Katowice, który z kolei zostanie przeniesiony do nowego kompleksu, będącego obecnie w trakcie budowy. Planowane oddanie tej inwestycji to druga połowa 2018 roku” – czytamy w artykule.

Przy okazji I Targów Elektromobilności, zorganizowanych przez spółkę ElectroMobilty Poland wiceminister energii Michał Kurtyka zapowiedział, że po wejściu w życie ustawy o elektromobilności samochody elektryczne będą zwolnione z akcyzy. Rząd planuje też wsparcie dla firm carsharingowych, które oprą swoje floty o samochody elektryczne. Postępują też prace nad polskim „elektrykiem”. Newseria informuje, że ElectroMobility Poland zamierza ogłosić w listopadzie konkurs na prototyp takiego pojazdu.

Wygląda na to, że Opel będzie musiał mocno zacisnąć pasa. Wirtualny Nowy Przemysł pisze, że Carlos Tavares, prezes PSA, zapowiada oszczędności w przejętej niedawno marce. Założenia planu restrukturyzacji mają zostać przedstawione na początku listopada.  WNP pisze, że Opel musi obniżyć koszty aż o jedną trzecią.

Samar: Grupa Pietrzak buduje salon Alpine

„Alpine Center Katowice będzie jedynym salonem tej marki na polskim rynku. Alpine to firma działająca w segmencie samochodów sportowych, reaktywowana pod skrzydłami Renault” – podaje na swojej stronie internetowej Instytut Samar. Salon wybuduje Grupa Pietrzak. Z ustaleń  Samaru wynika, że pierwsze samochody trafią do dealera na początku przyszłego roku. Tymczasowy showroom znajdzie się w salonie Renault Pietrzak przy ulicy Bocheńskiego w Katowicach. „Docelowa lokalizacja placówki Alpine jest przewidziana w obecnym salonie Maserati Katowice, który z kolei zostanie przeniesiony do nowego kompleksu, będącego obecnie w trakcie budowy. Planowane oddanie tej inwestycji to druga połowa 2018 roku” – czytamy w artykule. Salon Grupy Pietrzak obejmie swoim działaniem także kraje bałtyckie oraz Czechy i Słowację.

Wirtualny Nowy Przemysł: Będzie zwolnienie z akcyzy dla samochodów elektrycznych

Po wejściu w życie ustawy o elektromobilności samochody elektryczne będą zwolnione z akcyzy – zadeklarował podczas targów elektromobilności wiceminister energii Michał Kurtyka. Rząd planuje też wsparcie dla firm carsharingowych, które oprą swoje floty o samochody elektryczne. Deklaracja padła przy okazji I Targów Elektromobilności, zorganizowanych przez spółkę ElectroMobilty Poland. Podczas targów zaprezentowano polskie pojazdy elektryczne, m.in. Melex – elektryczny pojazd turystyczny, Triggo – dwuosobowy pojazd L7e, Komel – e-Buggy oraz PIMOT – syrenkę elektryczną. „W pierwszej połowie października br. Kurtyka mówił dziennikarzom, że w wyniku konsultacji publicznych Ministerstwo Energii wprowadziło szereg zmian w projekcie ustawy o elektromobilności. Zmienia się wiele definicji, np. punkt ładowania musi zawierać miejsce postojowe. Zamiast zeroemisyjnych stref ruchu będą niskoemisyjne. Projekt nadal zakłada zwolnienie samochodu elektrycznego z akcyzy. Auta na prąd będą mogły korzystać z buspasów i z wyższych odpisów amortyzacyjnych w przypadku firm, parkowanie w strefach płatnego parkowania będzie darmowe” – podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł.

Newseria: W listopadzie ruszy konkurs na prototyp polskiego „elektryka”

Spółka ElectroMobility Poland, która odpowiada za realizację projektu polskiego samochodu elektrycznego, zamierza ogłosić w listopadzie konkurs na prototyp takiego pojazdu. „Niszą na tym rynku, którą mogą zagospodarować polscy producenci, są małe, miejskie elektryki. Eksperci podkreślają, że polski przemysł ma szansę z tym produktem zaistnieć na zagranicznych rynkach” – podaje Newseria. W połowie września spółka ElectroMobility Poland rozstrzygnęła konkurs na wizualizację nadwozia polskiego elektryka. Wyłonione zostały cztery najlepsze projekty. Pod koniec listopada EMP zamierza uruchomić kolejny etap – konkurs na budowę prototypów polskiego auta na prąd, który kierowany jest do producentów pojazdów lub komponentów z branży samochodowej. – Celem jest pozyskanie dobrych, funkcjonalnych prototypów. Chcieliśmy dać szansę polskim, zdolnym zespołom, które pracowały nad prototypami, aby mogły te prace sfinalizować. Liczymy, że po roku pracy te prototypy będą gotowe, by wyjechać na ulice. W ramach ElectroMobility Poland powołany zostanie zespół, który będzie oceniał jakość tych prototypów, i na koniec jeden zespół i jeden prototyp zostanie zaproszony do przedsięwzięcia produkcyjnego – mówi Piotr Zaremba, szef projektu ElectroMobility Poland.

„Puls Biznesu”: Firmy opowiedzą fiskusowi o obniżkach podatków

„Ministerstwo Finansów (MF) poinformowało kilka dni temu, że zamierza opracować projekt ustawy wprowadzającej obowiązek szczegółowego informowania organów skarbowych o zastosowanych metodach prowadzących do tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej” – pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”. Dziennik wyjaśnia, że samodenuncjacji będą musieli dokonywać wszyscy obywatele i przedsiębiorcy, których fiskus będzie podejrzewał o kombinowanie z podatkami. „MF rozpoczęło prace legislacyjne nad przygotowaniem projektu zmian w prawie, który dotyczy wprowadzenia obowiązku raportowania schematów podatkowych (Mandatory Disclosure Rules)” — podano w komunikacie z 20 października. Ministerstwo czeka do 15 listopada na opinie, uwagi i podpowiedzi w tej sprawie.

Dziennik informuje, że „schematy podatkowe”, które chcą poznać władze, to działania prawno-praktyczne zmierzające do uniknięcia lub obniżenia obciążeń podatkowych. „Ujawniać trzeba będzie wszelkie informacje na temat zastosowanego schematu, a kto obowiązku nie wykona, narazi się na kary pieniężne oraz odpowiedzialność karną. Wynika z tego jasno, że oprócz prawników spowiadać się fiskusowi będą musieli także podatnicy, czyli osoby fizyczne oraz przedsiębiorcy. Szczególnie ci, którzy nie zatrudniają prawników czy doradców podatkowych, a takich jest większość” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Przedsiębiorcy w dobrych nastrojach

Z trzeciej edycji badania Diners Club Polska „Kondycja finansowa polskich MŚP” wynika, że  ponad 67 proc. właścicieli mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw zadeklarowało, że stan finansowy ich firmy jest na bardzo dobrym (12,9 proc.) lub dobrym poziomie (54,5 proc.). Są to najlepsze wyniki od trzech lat. Z drugiej strony do złej lub bardzo złej sytuacji przyznało się 3,1 proc. właścicieli. „Puls Biznesu” wskazuje, że w poprzednich latach negatywnie o kondycji firmy mówiło czterokrotnie więcej (2016 r.) i trzykrotnie więcej (2015 r.) przedsiębiorców. O umiarkowanej koniunkturze mówi obecnie 27,4 proc. spółek. — W nadchodzącej przyszłości właściciele mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw nie będą szczególnie oszczędni — cięcia kosztów zapowiada tylko 9 proc. badanych. Dla porównania w zeszłym roku aż 41 proc. ankietowanych priorytetowo traktowało ograniczenie wydatków — mówi Katarzyna Fatyga z Diners Club Polska. Coraz więcej reprezentantów sektora MSP planuje też inwestycje pozwalające na zwiększenie skali swoich działań — w 2017 r. za najważniejszy cel uznało je już 13 proc. właścicieli. Wielu przedsiębiorców liczy także na udane kolejne 12 miesięcy. 35 proc. badanych snuje pozytywne wizje rozwoju spółki, w ubiegłym było to 24 proc. Ponad 55 proc. właścicieli przyznaje, że sytuacja ich przedsiębiorstwa jest stabilna.

Wirtualny Nowy Przemysł: Prezes PSA: Opel musi obniżyć koszty o jedną trzecią

Carlos Tavares, prezes PSA, zapowiada oszczędności w Oplu, gdzie koszty są o połowę wyższe niż w fabrykach PSA – podaje Wirtualny Nowy Przemysł. Założenia planu restrukturyzacji mają zostać przedstawione na początku listopada. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Die Welt” Tavares stwierdził, że zakłady Opla zużywają zbyt wiele energii i mają nie dość skuteczne procedury. – Musimy zawsze, wszędzie i we wszystkich funkcjach być bardziej wydajni – mówi Carlos Tavares. Podkreślił, że samochody Opla są dobre oraz że PSA będzie wspierało plany rozwojowe Opla, o ile będzie przekonane o ich zasadności. „Na pewno PSA wspomoże Opla technologicznie w obszarze samochodów elektrycznych i hybrydowych” – czytamy w artykule.

Przy okazji Grupa PSA zaprezentowała swoje tegoroczne wyniki. „Całkowita sprzedaż sięgnęła 843 tys. aut, przy czym 165 tys. to sprzedaż Opla i Vauxhalla. Dzięki temu PSA odnotowało wzrost sprzedaży o 23,8 proc., same francuskie marki zanotowały spadek o 0,5 proc., głównie ze względu na spadek w Chinach i Azji o 28,8 proc. W Europie sprzedaż PSA wzrosła o 3,9 proc., a wraz z Oplem o 46,9 proc.” – czytamy.

„Rzeczpospolita”: Nowy kanał sprzedaży używanych aut Volkswagena w Niemczech

„Dział finansowy Volkswagena uruchomił nową witrynę internetową handlu używanymi samochodami w Niemczech, by podwoić portfel swych umów kredytowych, leasingu i ubezpieczeń do 30 mln w 2025 r.” – informuje „Rzeczpospolita”. Christian Dahlheim, szef działu sprzedany samochodów w VW Financial Services, oświadczył przy okazji, że witryna HeyCar nie ma nic wspólnego ze spadkiem wartości odsprzedażnej diesli, którą zauważają analitycy. Dziennik informuje, że HeyCar, który działa od początku października ma już w swym zbiorze 50 tys. samochodów i do przyszłego roku chce go potroić. Docelowo chce dojść do 300 tys.

HeyCar będzie prowadzona przez nowo utworzoną  spółkę Mobility Trader GmbH, nie będzie zamieszczać reklam, będzie też dostępna dla dealerów innych marek – podał Dahlheim.

Wirtualny Nowy Przemysł: Matthias Mueller: nie było zmowy cenowej

Niemieccy producenci samochodów, wobec których toczy się dochodzenie w sprawie możliwej zmowy, nie uzgadniali cen ani nie uczestniczyli w kartelu – powiedział Matthias Mueller podczas konferencji w Stuttgarcie. O wypowiedzi prezesa Volkswagena informuje Wirtualny Nowy Przemysł. Komentarz ma związek z dochodzeniem Komisji Europejskiej w sprawie domniemanego kartelu, jak miały zawiązać niemieckie firmy motoryzacyjne: BMW, Daimler, Volkswagen, Audi i Porsche. „Bruksela nie wszczęła jednak jeszcze formalnie procesu przeciwko któremukolwiek z koncernów. W poniedziałek BMW poinformowało jednak o przeszukaniach, jakie miały miejsce w siedzibie koncernu w związku z dochodzeniem. Firma zastrzegła, że współpracuje z KE” – czytamy w artykule.

Podobne oświadczenie jak Mueller wydał wcześniej Dieter Zetsche, prezes Daimlera. Powiedział, że współpraca pomiędzy koncernami była korzystna dla klientów i nie miała na celu zmowy przeciwko ich interesom. W prowadzonym przez KE dochodzeniu Daimler wystąpił o status świadka koronnego.

Wirtualnemedia.pl: Hyundai promuje wyprzedaż rocznika 2017

W październiku wystartowała kampania marki samochodów Hyundai, wspierająca promocję na modele z rocznika 2017. Wyprzedaż obejmuje większość modeli producenta, w tym Tucson, Santa Fe, i30, i20 oraz Elantra. Wszystkie oferowane przez markę modele objęte są programem 5-letniej gwarancji bez limitu kilometrów. Klienci mogą liczyć na rabaty do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od wybranego modelu.   Działania promocyjne są prowadzone w internecie oraz w radiu i potrwają do końca roku.

Dealerski Przegląd Prasy: Grupa PGD z szerszym portfolio

Grupa PGD dysponuje 3 nowymi markami. Ostatnio w portfolio Grupy pojawiły się autoryzacje Fiat Chrysler Automobiles na sprzedaż i obsługę marek Abarth, Alfa Romeo oraz Jeep. Tym samym Grupa ma już w swojej ofercie pełną gamę samochodów FCA. PGD rozpoczęła współpracę z FCA w 2006 roku, wraz z uruchomieniem warszawskiego dealerstwa Euromobil. Pod szyldem Euromobil będą działać także nowe przedstawicielstwa, zlokalizowane w Centrum Motoryzacyjnym Toruńska w Warszawie.

„Rzeczpospolita” pisze o rozliczeniu VAT-u od służbowych aut. Dziennik informuje, że pracodawca wdrożył mechanizm zapewniający wykorzystanie pojazdu tylko do działalności gospodarczej, gdy istnieją u niego regulaminy korzystania z pojazdów, szczegółowe umowy najmu,  odpowiednie systemy ewidencji i kontrola ich prowadzenia. Po spełnieniu wszystkich warunków podatnikowi będzie przysługiwało pełne prawo do odliczania VAT nawet w przypadku, gdy pracownicy parkują samochody służbowe w miejscu zamieszkania.

Audi uruchomiło internetową sprzedaż samochodów używanych w Niemczech. Należąca do AUDI AG platforma internetowa, zapewnia możliwość zakupu używanego samochodu z oferty Audi przez całą dobę i z możliwością dostarczenia w dowolne miejsce na terenie Niemiec.

Grupa PGD: 35 autoryzacji Grupy PGD

Grupa PGD uzyskała autoryzacje Fiat Chrysler Automobiles na sprzedaż i obsługę marek Abarth, Alfa Romeo oraz Jeep. Tym samym Grupa ma w swojej ofercie pełną gamę samochodów FCA. PGD posiada obecnie już 35 autoryzacji. Grupa PGD rozpoczęła współpracę z FCA w 2006 roku wraz z uruchomieniem warszawskiego dealerstwa Euromobil z autoryzacjami Fiat i Fiat Professional. Pod brandem Euromobil będą działać także nowe przedstawicielstwa. Są one zlokalizowane w Centrum Motoryzacyjnym Toruńska w Warszawie, dzięki czemu klienci będą mieli możliwość odbycia w jednym miejscu jazdy testowej aż 27 wersjami samochodów produkowanych przez włoski koncern. – Marki FCA realizują nową strategie produktową. Rynek znakomicie przyjął  nowe Tipo, mamy już w ofercie nowego Jeepa Compassa, z kolei Alfa Romeo oferuje, również znakomicie przyjęte przez prasę i klientów, nowe modele Giulia i Stelvio. Wszystkie marki zachowują swój charakter, dzięki czemu możemy spełnić oczekiwania różnych klientów. Uważamy, że te samochody będą siłą napędową sprzedaży i dlatego z optymizmem patrzymy na nowy rozdział współpracy – mówi Grzegorz Hankus, prezes Grupy PGD.

Grupa PGD prowadzi działalność na rynkach krakowskim, poznańskim, śląskim i warszawskim. Lista reprezentowanych przez nią marek to: Abarth, Alfa Romeo, Fiat, Ford, Hyundai, Jeep, KIA, Mitsubishi, Nissan, Opel, Seat i Suzuki.

„Rzeczpospolita”: Kiedy można odliczyć pełny VAT od aut służbowych?

„Rzeczpospolita” przypomina, że od 1 kwietnia 2014 r. podatnicy mają prawo do odliczenia VAT w pełnej wysokości z tytułu nabycia, jak również eksploatacji pojazdów samochodowych. Wśród warunków koniecznych do odliczenia VAT w wysokości 100 proc. jest  jednak konieczność udowodnienia fiskusowi, że ani podatnik, ani jego pracownicy nie korzystają z pojazdów samochodowych do celów innych niż związane z działalnością gospodarczą. W artykule czytamy o nowym orzeczeniu w tej sprawie.  „Rzeczpospolita” wskazuje, że z wyroku WSA w Poznaniu z 19 października 2017 r. (I SA/Po 108/17) wynika, że wprowadzenie polityki zarządzania flotą, regulaminów korzystania z pojazdów w czasie wykonywania czynności zawodowych, precyzyjne umowy najmu, liczne systemy ewidencji, a następnie także kontroli ich prowadzenia – spełniają przesłanki uznania ich za mechanizm zapewniający wykorzystanie pojazdu wyłącznie do działalności gospodarczej. „WSA w Poznaniu stwierdził, że podatnikowi będzie przysługiwało pełne prawo do odliczania VAT nawet w przypadku, gdy jej pracownicy parkują samochody służbowe w miejscu zamieszkania” – pisze dziennik.

„Rzeczpospolita”: Jak rozliczyć samochód oddany do prywatnego użytku?

„Rzeczpospolita” publikuje odpowiedź na pytanie czytelniczki dotyczące udostępniania niektórym pracownikom aut służbowych do prywatnego korzystania. „Czy oprócz ryczałtu przedsiębiorca powinien do przychodów pracowników doliczać koszty paliwa zużywanego do użytku prywatnego?” – brzmi pytanie. Dziennik wskazuje, że organy podatkowe uważają, że z tytułu ponoszenia przez pracodawców kosztów zużywanego przez pracowników do celów prywatnych paliwa konieczne jest doliczanie pracownikom dodatkowych przychodów. Dalej czytamy jednak, że ze stanowiskiem tym nie zgadzają się sądy administracyjne, które jednolicie uważają, że kwoty ryczałtów, o których mowa, obejmują również koszty paliwa.

W jednym z przytaczanych orzeczeń stwierdzono: „przyjąć należy, że analizowany przepis dotyczy samochodu z paliwem, gdyż tylko taki nadaje się do używania. Nie chodzi więc o samochód sam w sobie, jako urządzenie, tylko o samochód z możliwością jego użycia. Oczywistym jest, że samochód pozostaje samochodem niezależnie od tego, czy jest w nim paliwo czy też nie. Jednakże ustawa używa sformułowania «wykorzystywanie samochodu », przez co te pojęcia należy rozpatrywać łącznie. W takim rozumieniu oznacza to, w ocenie WSA w Kielcach, że samochód, o którym mowa w omawianym przepisie, to samochód gotowy do jazdy z zapewnionym paliwem i innymi materiałami eksploatacyjnymi. Tylko wówczas możliwe jest jego skuteczne wykorzystywanie”.

Na razie sytuacja jest nierozwiązana, gdyż wszystkie wyroki są nieprawomocne – zostały (przez ministra finansów lub Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej) zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Żaden wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jak dotąd w tej sprawie nie zapadł. „Na dzień dzisiejszy bezpieczniejsze jest przyjmowanie, że kwoty ryczałtów, o których mowa w art. 12 ust. 2a i 2b ustawy o PIT, nie obejmują kosztów paliwa zużywanego przez pracowników przy wykorzystywaniu samochodów służbowych na cele prywatne” – radzi autor artykułu.

AZS.UMCS.PL, Sabat: Sabat nowym sponsorem koszykarek

25 października w siedzibie firmy Sabat – autoryzowanego dealera marki Hyundai w Lublinie, odbyło się podpisanie umowy sponsorskiej między dealerem a Klubem Uczelnianym AZS UMCS Lublin. Na ręce koszykarek zostały przekazane kluczyki do aut, które stały się własnością klubu. Umowa dotyczy przekazania 3 aut na potrzeby klubu: dwóch modeli iX20 i jednego Tucsona. Porozumienie obejmuje nie tylko przekazanie aut, ale również ich kompleksową obsługę. – Gdy tylko dowiedziałem się, że jest taki pomysł, od razu bardzo mi się spodobał. Dążyłem do tego, aby udało się go wprowadzić w życie i dzisiaj ma to miejsce. Widzimy tutaj te piękne samochody, które będą jeździły dla wiodącego, jednego z najważniejszych, a może nawet najważniejszego klubu sportowego w naszym mieście – z czego jestem niezmiernie dumny. Jestem dumny z tego, że logo naszej firmy “Sabat” będzie współgrało z logiem AZS UMCS Lublin. Dlatego bardzo dziękuję każdemu, kto przyczynił się do realizacji tego projektu. Mam nadzieję, że to będzie początek naszej wieloletniej i owocnej współpracy – powiedział prezes zarządu firmy Sabat Andrzej Ostrowski.

azs.umcs.pl, Sabat

Audi: Audi uruchomiło internetową sprzedaż samochodów używanych w Niemczech

Nowa, należąca do AUDI AG platforma internetowa, zapewnia klientom możliwość zakupu używanego samochodu z oferty Audi przez całą dobę i z możliwością dostarczenia w dowolne miejsce na terenie Niemiec. Klienci mogą również za pośrednictwem platformy, nie ruszając się z domu, albo z poziomu urządzeń przenośnych, sfinalizować cyfrowo całą transakcję, łącznie z płatnościami – czytamy w komunikacie. Dzięki ofercie Audi można nie tylko kupić samochód, ale także wybrać opcje jego finansowania, zarejestrować pojazd i zamówić usługę dostarczenia pod dom.

Dostęp do nowej, internetowej formy sprzedaży uzyskać można poprzez strony internetowe dealerów uczestniczących w projekcie oraz z poziomu centralnego serwisu Audi poświęconego wyłącznie samochodom używanym www.audi-gwplus.de. Po zakończeniu fazy pilotażowej z udziałem ok. 70 partnerów Audi w Niemczech, z początkiem roku 2018 do programu sprzedaży samochodów używanych z wykorzystaniem nowego kanału dołączy kolejnych dwustu dealerów.– Jest dla nas priorytetem, by wdrożyć cyfrowe rozwiązanie obejmujące wszystkie etapy procesu sprzedaży, z którego mogą korzystać zarówno dealerzy, jak i ostateczni nabywcy – mówi Martin Wallenborn, szef projektu digitalizacji sprzedaży na terenie Niemiec.

„Rzeczpospolita”: Brexit zagrozi motoryzacji?

Andy Goss, wiceprezes Jaguara Land Rovera, odpowiada na pytania „Rzeczpospolitej”. Rozmowa dotyczy m.in. perspektyw związanych z brexitem. Przedstawiciel JLR przyznaje, że modli się o łagodny brexit. – Ze swojej strony przedstawiliśmy bardzo konkretne oczekiwania, czego tak naprawdę chcemy. Mamy prawo mówić o tym głośno, bo w Wielkiej Brytanii zatrudniamy 42 tys. osób. Jesteśmy jednocześnie największym brytyjskim eksporterem do wielu krajów świata. Dlatego powiedzieliśmy otwarcie rządowi: nie chcemy być świadkiem pojawienia się ceł, jakichś barier w handlu, konieczności cięcia zatrudnienia. To wszystko wyartykułowaliśmy bardzo jasno i powtarzamy przy każdej nadarzającej się okazji – tłumaczy rozmówca dziennika i dodaje, że koncern lobbuje także w Brukseli. – Robimy wszystko, co jest możliwe. Razem z innymi organizacjami i w pojedynkę. Rozmawiamy, z kim się da i gdzie się da. Bo przecież gdyby doszło do „twardego” brexitu, nie skorzystałyby na tym np. marki niemieckie, a takie opinie pojawiły się na rynku. Dla Mercedesa, Volkswagena czy BMW Wielka Brytania jest potężnym rynkiem – mówi Andy Goss.

JRL zdecydował nie tak dawno o budowie fabryki na Słowacji, choć pod uwagę brana była też Polska. – Rzeczywiście braliśmy pod uwagę kilka różnych rynków. I rzeczywiście Polska była bardzo wysoko na naszej liście priorytetów, w tym wypadku znaczenie miało także to, że wielu dostawców komponentów w przyszłości będzie pochodziło właśnie z Polski, a nam chodzi w tej chwili o skonsolidowanie europejskiej bazy dostawców. Pamiętam jednak, że ostatecznie usiedliśmy do stołu, mieliśmy wypisane na liście kryteria, jakie spełniają poszczególne lokalizacje, i wreszcie po długich naradach i analizach wygrała właśnie Słowacja – mówi Andy Goss.

„Gazeta Wyborcza”: UE ograniczy prędkość aut?

„Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu chce, by od 2020 r. wszystkie nowe samochody miały systemy ograniczające prędkość. Cel? Większe bezpieczeństwo na drogach” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Dziennik informuje, że technicznie jest to możliwe już od kilku lat za pomocą nowych technologii i inteligentnych ograniczników prędkości – ISA. Możliwe są trzy warianty. W pierwszym wariancie – „otwartym” byłoby tylko informowanie kierowcy  o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości. W drugim ISA wyraźnie zwiększałby opór stawiany przez tzw. aktywny pedał gazu. Przekraczanie prędkości wciąż byłoby możliwe, lecz fizycznie męczące. W trzecim, najbardziej rygorystycznym, wariancie auto nie dałoby się rozpędzić ponad prędkość widoczną na znakach nawet wówczas, gdyby kierowca wciskał gaz do dechy.  Nowe rozwiązania mają zalety i wady. „Jeśli ISA będzie działać tylko na części dróg, to kierowcy będą starali się nadrobić opóźnienie na pozostałych. Ogranicznik, prócz prędkości, może też ograniczać uwagę kierowców i ich zaangażowanie w jazdę. Wreszcie niektórych może irytować i skłaniać do innych agresywnych zachowań na drodze. Jednak końcowy bilans zysków i strat zdecydowanie wypada na plus” – czytamy w dzienniku, który wskazuje, że Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu może więc skłonić Komisję Europejską do zmiany przepisów jeszcze w tej dekadzie.

Dealerski Przegląd Prasy: Podzieloną płatność można ominąć?

„Rzeczpospolita” pisze o obawach przedsiębiorców dotyczących wprowadzenia podzielonej płatności. Wielu z nich obawia się problemów z płynnością finansową. Doradcy podatkowi znaleźli sposób na zachęcenie kontrahentów do normalnej płatności, czyli przelania całej kwoty na zwykłe konto poprzez wprowadzenie odpowiednich postanowień do umowy z nabywcą. – Przykładowo, można kontrahentowi przelewającemu całą kwotę na zwykły rachunek sprzedawcy zagwarantować rabat albo bonifikatę. (…) Takie postanowienia są dozwolone, zgodnie z zasadą swobody umów – podkreśla Mikołaj Jabłoński, radca prawny i doradca podatkowy w ABC Tax.

Przedsiębiorcy inwestują więcej w swoje auta używane – wynika z informacji firmy AAA AUTO. Średnia cena auta używanego, na które decyduje się przedsiębiorca, wynosi obecnie ponad 33 tys. zł, a średnia cena samochodu kupowanego przez pozostałych klientów to ponad 25 tys. zł. Przedsiębiorcy coraz częściej decydują się także na zakup używanych samochodów z wykorzystaniem leasingu lub kredytu bankowego.

„Gazeta Wyborcza” informuje o kondycji General Motors. W trzecim kwartale 2017 r. General Motors miał 3 mld dol. straty netto. Dziennik informuje, że są to jednak straty księgowe, bo w ostatnim kwartale wyniki koncernu obciążyło 5,4 mld dol. rezerw utworzonych po sprzedaży Opla/Vauxhalla francuskiemu koncernowi Peugeot-Citroen (PSA). Z kolei przed odliczeniem księgowych strat związanych ze sprzedażą Opla w trzecim kwartale tego roku GM miał 2,5 mld dol. zysku brutto, czyli więcej, niż zakładali analitycy.

„Rzeczpospolita”: Przedsiębiorcy boją się podzielonej płatności

„Rzeczpospolita” przypomina, że od 1 kwietnia 2018 roku mają obowiązywać przepisy o podzielonej płatności. Kupujący będzie mógł zapłacić sprzedawcy tylko kwotę netto, natomiast VAT wpłacić na specjalny rachunek kontrolowany przez fiskusa. Część przedsiębiorców boi się niekorzystnych skutków zmian, m.in. kłopotów z płynnością finansową. – Teraz firma otrzymująca zapłatę za towar sprzedany przykładowo na początku kwietnia może rozporządzać kwotą podatku do 25 maja, a nawet 25 lipca, jeśli rozlicza się kwartalnie. Zastosowanie podzielonej płatności przez jej kontrahenta spowoduje, że nie będzie miała możliwości finansowania działalności podatkiem, a konieczne stanie się pozyskanie środków z zewnątrz, np. z kredytu. Może to zachwiać płynnością finansową niektórych firm – podkreśla Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. Dziennik pisze, że doradcy podatkowi znaleźli sposób na zachęcenie kontrahentów do normalnej płatności, czyli przelania całej kwoty na zwykłe konto. Chodzi o wprowadzenie odpowiednich postanowień do umowy z nabywcą. – Przykładowo, można kontrahentowi przelewającemu całą kwotę na zwykły rachunek sprzedawcy zagwarantować rabat albo bonifikatę. Inny sposób to zapisanie w kontrakcie, że niedokonanie zapłaty całości ceny na zwykłe konto sprzedawcy skutkuje naliczeniem kary umownej. Takie postanowienia są dozwolone, zgodnie z zasadą swobody umów – podkreśla Mikołaj Jabłoński, radca prawny i doradca podatkowy w ABC Tax.

AAA AUTO: Przedsiębiorcy wybierają droższe używane auta

Według danych firmy AAA AUTO, średnia cena auta używanego, na które decyduje się przedsiębiorca, wynosi obecnie ponad 33,6 tys. zł, a średnia cena samochodu kupowanego przez pozostałych klientów wynosi ponad 25,5 tys. zł. Jednocześnie przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na zakup używanych samochodów z wykorzystaniem leasingu lub kredytu bankowego, których udział wynosi blisko 50 proc. Z komunikatu firmy wynika także, że właściciele małych i średnich firm szukają aut używanych głównie w internecie. 55 proc. osób wybiera silniki benzynowe. Na manualną skrzynię biegów decyduje się aż 82 proc. przedsiębiorców. Większą popularnością cieszą się też auta typu hatchback, SUV i kombi.

TOP 10 marek aut używanych wybieranych przez przedsiębiorców w 2017 roku w sieci AAA AUTO w Polsce:
1.         Volkswagen
2.         Ford
3.         Toyota
4.         Peugeot
5.         Citroen
6.         Nissan
7.         Opel
8.         Skoda
9.         BMW
10.       Chevrolet

 

AAA AUTO

„Rzeczpospolita”: Wielu polskich kierowców nie zmienia opon

Jedna trzecia kierowców nie zmienia opon na zimowe – tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego. Podkreślił, że deklaracje różnią się od rzeczywistości. Poniżej 80 proc. posiadaczy aut deklaruje, że co roku zmienia opony z zimowych na letnie. 5 lat temu było to 90 proc. – W rzeczywistości, jak wynika z danych z warsztatów, dwie trzecie kierowców naprawdę zmienia opony, czyli jedna trzecia z nas nadmiernie ryzykuje życiem swoim i innych – mówił gość programu #RZECZoBIZNESIE. Sarnecki poinformował, że w ubiegłym roku w Polsce sprzedano ponad 10 mln sztuk opon.