Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Koncerny stawiają na „elektryki”

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” zwraca uwagę na to, że kolejne koncerny planują elektryfikować swoje auta. Zapowiedzi szerokich działań w tym zakresie złożyły m.in. BMW, Volkswagen, Volvo, PSA, Honda czy JLR. Analitycy firmy Morgan Stanley prognozują, że do końca tego roku na całym świecie na drogach jeździć będzie niemal 300 tys. samochodów marki Tesla.

Politycy pochylili się nad sytuacją na rynku polis komunikacyjnych. Wirtualny Nowy Przemysł pisze, że wiceminister finansów Piotr Nowak poinformował, że między pierwszym kwartałem 2016 roku, a drugim kwartałem 2017 ceny składek komunikacyjnego ubezpieczenia OC wzrosły aż o 44 procent. Jego zdaniem w ostatnim czasie można jednak mówić o stabilizacji, a firmy ubezpieczeniowe już nie tracą na ubezpieczeniach komunikacyjnych – nie powinny mieć więc już potrzeby dalszego podwyższenia cen.

Według listy „2017 Best Global Brands” klasyfikującej najcenniejsze marki świata, najcenniejszą marką motoryzacyjną jest Toyota. W czołówce zestawienia moto-marek znalazły się także Mercedes, BMW i Honda.

„Rzeczpospolita”: Elektryczna ofensywa

„Rzeczpospolita” pisze o elektryfikacji modeli, którą zapowiedziało wielu producentów aut. Dziennik przypomina, że BMW do 2025 r. wprowadzi na rynek 25 modeli z napędem elektrycznym, z czego 12 będą stanowiły samochody w pełni elektryczne. Volkswagen do 2030 r. zamierza oferować napęd elektryczny we wszystkich swoich modelach. A to dopiero początek elektrycznych zapowiedzi, jakie płyną z rynku. Od dłuższego czasu wiadomo, że wszystkie modele Volvo, które ukażą się na rynku po 2019 r., zostaną wyposażone w napęd elektryczny. W artykule czytamy też, że Grupa Hyundai- KIA poinformowała, że do 2020 r. planuje zostać drugim największym na świecie producentem pojazdów przyjaznych środowisku.

„Połowa modeli oferowana przez koncern Fiat Chrysler do 2022 r., w tym wszystkie Maserati, również ma być elektryczna. Honda na targach we Frankfurcie zapowiedziała, że wszystkie jej modele na rynku europejskim będą oferowane w wersjach z napędem elektrycznym” – pisze dalej dziennik, informując także o planowanej elektryfikacji w Fordzie, Grupie PSA, czy JLR. „Rzeczpospolita” pisze także, że analitycy Morgan Stanley prognozują, że do końca tego roku na całym świecie na drogach jeździć będzie niemal 300 tys. samochodów marki Tesla – producenta aut elektrycznych.

 A co na to wszystko klienci? – Liczba rejestracji pojazdów elektrycznych w Europie dynamicznie rośnie. W konsekwencji, ogólna liczba aut z napędem elektrycznym poruszających się po drogach Starego Kontynentu może przekroczyć milion sztuk już w przyszłym roku – prognozuje Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

W Polsce elektryfikacja aut na razie jest w powijakach, choć badania wskazują na rosnące zainteresowanie kierowców autami na prąd. Raport Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych wskazuje, że 9 na 10 polskich kierowców interesuje się pojazdami elektrycznymi, ale tylko 1 na 10 rozważał jego zakup w najbliższym czasie. Wśród głównych barier wymieniane są wysokie ceny aut elektrycznych i słabo rozwinięta sieć ładowania.„Badanie wskazuje, że Polacy oczekują realnego wsparcia przy zakupie pojazdu elektrycznego. Wpływ na ich decyzję zakupową miałoby dofinansowanie w ramach ogólnodostępnych programów dopłat (70,6 proc.), ulgi podatkowe, np. zwolnienie z akcyzy (41,1 proc.), czy ulgi w okresie eksploatacji, np. wyższy odpis amortyzacyjny dla firm (24,5 proc.)” – czytamy w dzienniku.

Rzeczpospolita s. B11, rp.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Co z cenami ubezpieczeń OC?

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych wysłuchała w środę informacji na temat cen ubezpieczeń obowiązkowych w ubezpieczeniach komunikacyjnych – informuje Wirtualny Nowy Przemysł. Obecny na jej spotkaniu wiceminister finansów Piotr Nowak poinformował, że w I kwartale 2016 roku średnia składka wynosiła 355 zł, w II kwartale 2017 było to już 513 zł. Dodał, że w okresie między I kwartałem 2016 roku a II kwartałem 2017 ceny składek ubezpieczeń OC wzrosły średnio o 44 proc.

Według Ministerstwa Finansów na wzrost cen polis ubezpieczeniowych miało wpływ kilka czynników np. wytyczne KNF na temat likwidacji szkód. Znaczenie też miały zmiany w otoczeniu prawnym działalności ubezpieczeniowej i np. zmiany w kodeksie cywilnym, gwarantujące wydłużenie czasu na roszczenia od ubezpieczycieli. Nie bez znaczenia jest również wzrost wartości samych pojazdów. „Według Nowaka w ostatnim okresie można jednak już mówić o stabilizacji składek, a firmy ubezpieczeniowe już nie tracą na ubezpieczeniach komunikacyjnych – nie powinny mieć więc już potrzeby dalszego podwyższenia składek” – pisze portal. UOKiK zapewnił, że jego zdaniem przy okazji podwyżek nie doszło do zmowy firm ubezpieczeniowych.

„Rzeczpospolita”: Koszty aut zastępczych mają granice

„Rzeczpospolita” pisze o uchwale Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2017 roku dotyczącej kosztów aut zastępczych. „Uchwała stanowi, że wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, a przekraczające koszty skorzystania z pojazdu zaproponowanego przez ubezpieczyciela, mogą być pokryte z komunikacyjnej polisy OC, jeżeli były celowe i ekonomicznie uzasadnione” – czytamy w artykule. Dziennik tłumaczy, że z kosztami nie można przesadzać i, że jeśli ubezpieczyciel zaoferuje nam auto zastępcze, za które płaci się np. 90 zł dziennie, a my odrzucimy tę możliwość i wypożyczymy samochód np. za 200 zł dziennie, to różnicę, czyli 110 zł, będziemy musieli pokryć z własnej kieszeni, chyba że wykażemy, że droższe auto jest uzasadnione np. tym, że to drugie było niższej klasy niż nasz uszkodzony pojazd. Sąd rozstrzygnął wcześniej także inny problem dotyczący aut zastępczych. – Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 2011 r. poszkodowanemu należy się zwrot uzasadnionych wydatków na najem pojazdu zastępczego. Klient nie ma obowiązku szukania najtańszej oferty. Dlatego jeśli ubezpieczyciel sam nie przedstawi oferty wynajmu, to musi liczyć się z tym, że przyjdzie mu płacić za pojazd zastępczy stawkę zaakceptowaną przez klienta. Skutek obu orzeczeń Sądu Najwyższego może być taki, że zakłady ubezpieczeń będą częściej same proponować wynajem samochodu zastępczego – tłumaczy Tomasz Młynarski, radca prawny w biurze rzecznika finansowego.

AAA AUTO: Premiery we Frankfurcie wpłyną na rynek aut używanych

Specjaliści AAA AUTO oceniają, że w ciągu najbliższych miesięcy zwiększy się sprzedaż aut używanych, których następcy mieli swoje premiery we Frankfurcie. Ich zdaniem stanie się tak, gdyż po rozpoczęciu sprzedaży nowych modeli aut, wzrasta sprzedaż poprzedników od 10 do nawet 40 proc. Już teraz właściciele aut używanych zwiększyli sprzedaż swoich pojazdów – Hyundaia i30 o 20 proc., Opla Insignia o 30 proc., a Volkswagena Polo o 40 proc. „Targi motoryzacyjne we Frankfurcie są wydarzeniem istotnym nie tylko dla rynku pierwotnego, ale mają także duży wpływ na rynek aut używanych. Każdego roku obserwujemy wzmożony napływ chętnych, którzy zamierzają sprzedać model auta, który wychodzi z produkcji i zostaje zastąpiony nowym. Oferowane auta są często młode i mają 2-5 lat, są także wyposażone w nowoczesne silniki oraz systemy bezpieczeństwa” – powiedział Paul Sperring, dyrektor generalny AAA AUTO w Polsce.

Echodnia.eu: M. i R. Prasek Hyundai wspiera siatkarzy z Cerradu Czarnych Radom

Serwis echodnia.eu poinformował, że siatkarze Cerradu Czarnych odebrali kluczyki do nowych samochodów w ramach współpracy z salonem M. i R. Prasek – dealerem Hyundaia w Radomiu. Flotę składającą się z dziesięciu aut odebrali zawodnicy oraz sztab szkoleniowy radomskiego klubu. – To już drugi rok naszej współpracy z Cerradem Czarnymi Radom. Pierwsze samochody przekazaliśmy dokładnie rok temu. Teraz jest to dokładnie ten sam model, czyli Hyundai Tucson. Postanowiliśmy tylko zmienić kolor, aby drużyna nieco inaczej wyglądała w mieście. Zależy nam na tym, aby zespół jeździł najnowszymi samochodami, dlatego auta są z rocznika 2017. Nasza współpraca przebiega bardzo dobrze i jesteśmy z niej bardzo zadowoleni – mówi Anna Bryńska-Nowak, dyrektor sprzedaży M. i R. Prasek Hyundai. W artykule czytamy, że auta, którymi siatkarze jeździli w sezonie 2016/2017 będą do nabycia w salonie M. i R. Prasek przy ulicy Kozienickiej.

„Puls Biznesu”, Interia: Toyota najcenniejszą marką motoryzacyjną

Agencja Interbrand opublikowała listę stu najcenniejszych marek światowych „2017 Best Global Brands”. Znalazło się na niej szesnaście marek motoryzacyjnych. Liderem moto-zestawienia jest Toyota, która zajęła siódme miejsce w ogólnym rankingu. „Puls Biznesu” pisze, że mimo 6-procentowego spadku wyceny marki wartość oszacowana na 50,3 mld dolarów wystarczyła, by utrzymać prowadzenie w swojej branży. Na drugiej lokacie znalazł się Mercedes, który jest 9. w zestawieniu ogólnym. Jego wartość to ponad 47,8 mld dolarów.  Trzecie miejsce dla BMW (13. pozycja ogółem). Wartość bawarskiej spółki oszacowano w tym roku na 41,5 mld dolarów. Czwarte miejsce (i 20 ogółem.) należy do Hondy (wartość 22,7 mld dolarów). Dalej znalazły się: Ford (33.) z wartością 13,6 mld dolarów i Hyundai (35.). W artykule czytamy, że wartość koreańskiej marki oszacowano na 13,3 mld dolarów.

Interia informuje, że na 7. miejscu w kategorii producentów samochodów jest Audi (38. pozycja ogólnego zestawienia). Firmę z Ingolstadt wyceniono na 12 mld dolarów. Na 8. pozycji w motoryzacji i 39. w ogólnym zestawieniu uplasował się Nissan. Serwis informuje, że specjaliści oszacowali jego wartość na 11,5 mld dolarów. Następny jest Volkswagen sklasyfikowany zaledwie o oczko niżej. Wartość firmy oszacowano na 11,5 mld dolarów. Dziesiątkę wśród producentów pojazdów zamyka Porsche. Sklasyfikowana na 48. miejscu ogólnego rankingu firma wyceniona została na 10,1 mld dolarów.

pb.pl, interia.pl