Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Mercedes z rabatem za starego diesla

„Ekorabaty” na wymianę starych diesli wchodzą na polski rynek. Daimler poinformował, że nabywcy, którzy do końca 2017 r. zdecydują się na zakup wybranego nowego modelu Mercedesa lub smarta, zostawiając w rozliczeniu lub oddając na złom starszy samochód z silnikiem Diesla lub benzynowym, otrzymają wysoką premię. Można ją otrzymać za wymianę używanego auta z jednostką wysokoprężną lub benzynową (normy od Euro 1 do Euro 4) na wybrany nowy model Mercedes-Benz lub smart electric drive. Za zakup Mercedesa z silnikiem Diesla spełniającym normę Euro 6 lub napędem hybrydowym plug-in przysługuje premia w wysokości 9000 zł netto, a za zakup smarta electric drive – 5000 zł netto.

PANEK CarSharing zdobywa kolejne polskie miasta. Dziś podpisano list intencyjny, który oficjalnie otwiera drogę PANEK CarSharing do uruchomienia usługi w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Redzie, Rumii i Wejcherowie. Samochody firmy pojawią się tam już w styczniu 2018 roku. Miasta zadeklarowały wsparcie inicjatywy car- sharingu, które może polegać na ustanowieniu preferencyjnych stawek za parkowanie.

„Gazeta Wyborcza” pisze o optymistycznych wynikach raportu L’Observatoire Cetelem przygotowanego przez BNP Paribas Personal Finance. Okazuje się bowiem, że Polacy są wielkimi entuzjastami aut. – W 2015 roku miało je sześciu na dziesięciu Polaków. Dekadę wcześniej – czterech na dziesięciu. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej – mówi Artur Gaj, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Personal Finance w Banku BGŻ BNP Paribas. Aż 62 proc. kierowców w Polsce deklaruje również gotowość wydania swych oszczędności na zakup atrakcyjnego samochodu.

Daimler: Mercedes-Benz oferuje premię za wymianę starszych używanych samochodów na nowe

Wygląda na to, że również do Polski napływają programy rabatowe, mające zachęcić klientów do rezygnacji ze starych diesli. „Nabywcy, którzy do końca 2017 r. zdecydują się na zakup wybranego nowego modelu Mercedesa lub smarta, zostawiając w rozliczeniu lub oddając na złom starszy samochód z silnikiem Diesla lub benzynowym, otrzymają wysoką premię” – poinformował w komunikacie Daimler.

Jak czytamy na stronie producenta, w ramach oferty przewidziano premię za wymianę używanego auta z jednostką wysokoprężną lub benzynową (normy od Euro 1 do Euro 4) na wybrany nowy model Mercedes-Benz lub smart electric drive. Za zakup Mercedesa z silnikiem Diesla spełniającym normę Euro 6 lub napędem hybrydowym plug-in przysługuje premia w wysokości 9000 zł netto, a za zakup smarta electric drive – 5000 zł netto. „Warunkiem skorzystania z oferty jest pozostawienie w rozliczeniu używanego samochodu osobowego spełniającego normę emisji Euro 4 bądź zezłomowanie używanego samochodu osobowego spełniającego normę Euro 3 lub starszą. Premia przysługuje za pozostawienie/zezłomowanie auta dowolnej marki – pod warunkiem, że jest zarejestrowane na nazwisko obecnego właściciela/firmę przez co najmniej 6 miesięcy (licząc do 18 sierpnia 2017 r.).” – wyjaśniono.

„Puls Biznesu”: „Elektryki” wciąż za drogie

Tak wynika z badania, o którym pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”. Firma Kantar Public na zlecenie Innogy Polska przepytała 700 klientów indywidualnych i 300 firm. Dziennik podsumowuje, że dla obu grup najważniejsze przy zakupie samochodu są względy ekonomiczne, a te nadal przemawiają na korzyść tańszych aut spalinowych. Mimo to da się już zauważyć grono Polaków i firm, które kupiłyby auto elektryczne,  nawet, jeśli jest droższe od samochodu spalinowego.

Wyniki wskazują, że co piąty Polak (19 proc.) i co trzecia firma (31 proc.) planuje zakup samochodu w ciągu najbliższych trzech lat. Najczęściej są to mężczyźni w wieku 18-24 lata, z dochodami powyżej 3 tys. zł, a także średnie i duże przedsiębiorstwa. Cena auta i koszty jego użytkowania dominują wśród kryteriów wyboru. Kwestie ekologiczne, które są atutem samochodów elektrycznych, znalazły się na piątej pozycji. Za nimi są bezpieczeństwo, bezawaryjność czy komfort jazdy. Wśród ankietowanych dominują ci, którzy nie mają ochoty dopłacać do auta, aby było elektryczne. Według badanych, czynnikiem zniechęcającym do zakupu jest m.in. brak ogólnodostępnej sieci ładowania. To dominujące wskazanie w obu badanych grupach. — Brak możliwości naładowania samochodu jest postrzegany jako największa bariera, ale doświadczenia w Warszawie pokazują, że nasza sieć 12 stacji ładowania jest na razie wystarczająca, ponieważ obłożenie punktów nie przekracza 30 proc. Kluczowe jest więc stworzenie warunków, w których rozwój infrastruktury ładowania będzie tylko nieznacznie wyprzedzał wzrost liczby samochodów elektrycznych — uważa Artur Stawiarski, dyrektor strategii, rozwoju i M&A w Innogy Polska.

Firma większy potencjał widzi w grupie przedsiębiorców. – Przedsiębiorcy nieustannie szukają przewag rynkowych i kosztowych, a elektromobilność może być jednym ze sposobów ich osiągnięcia. Analizując potrzeby firm, które w podstawowej działalności wykorzystują samochody, możemy przygotować rozwiązania łączące samochód elektryczny, stację ładowania, system IT, a nawet miejsce postojowe w centrum miasta — zauważa Artur Stawiarski.

PANEK S.A.: PANEK CarSharing w styczniu w Trójmieście

28 sierpnia 2017 został podpisany list intencyjny, który oficjalnie otwiera drogę PANEK CarSharing do uruchomienia usługi w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Redzie, Rumii i Wejcherowie. Samochody firmy pojawią się tam już w styczniu 2018 roku. Sposób wypożyczenia i warunki będą takie same jak w uruchomionym już car-sharingu w Warszawie. W komunikacie czytamy, że warunkiem uruchomienia car-sharingu w Trójmieście jest posiadanie floty pojazdów niskoemisyjnych/hybryd, które z czasem zastąpione zostaną flotą samochodów elektrycznych. Termin zastąpienia samochodów niskoemisyjnych, samochodami na prąd ma nastąpić w momencie zapewnienia infrastruktury, czyli przede wszystkim stacji ładowania, co miasta wstępnie oszacowały na rok 2020.

Samorządy Gdańska, Gdyni, Sopotu, Rumii i Wejcherowa zadeklarowały wsparcie inicjatywy car- sharingu, które może polegać na ustanowieniu preferencyjnych stawek za parkowanie. Trójmiasto może udostępnić także specjalne miejsca dla samochodów car-sharingowch, na ich wyłączny użytek w strefie miejskiej i poza nią. Decyzja o udzielonym wparciu zostanie określona przez każdy z samorządów indywidualnie, „w zależności od przyjętych strategii rozwoju, funkcjonujących rozwiązań w obszarze transportu i organizacji ruchu” – podano w komunikacie. 

„Gazeta Wyborcza”: Polacy chcą kupować nowe auta

„Gazeta Wyborcza” pisze o  raporcie L’Observatoire Cetelem przygotowanym przez BNP Paribas Personal Finance. Autorzy przepytali 8500 właścicieli samochodów z Belgii, Brazylii, Chin, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Japonii, Meksyku, Polski, Portugalii, RPA, Wielkiej Brytanii, USA i Turcji.

– Widać, że jesteśmy entuzjastami aut. W 2015 roku miało je sześciu na dziesięciu Polaków. Dekadę wcześniej – czterech na dziesięciu. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej – mówi Artur Gaj, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Personal Finance w Banku BGŻ BNP Paribas. Wyniki wskazują, że choć dobry samochód jest dla Polaka dużym wydatkiem, to na auta wydajemy też coraz więcej. W artykule czytamy, że aby kupić auto o wartości 25 tys. euro, przeciętny Polak musi wydać 25 miesięcznych pensji. Włoch – dziesięć, a Niemiec osiem. Mimo to aż 62 proc. kierowców w Polsce deklaruje gotowość wydania swych oszczędności na zakup atrakcyjnego samochodu. Z drugiej strony, odsetek kierowców, którzy zgadzają się ze stwierdzeniem, że samochody są drogie, jest w Polsce niższy niż w 13 z 15 badanych krajów.

Co ciekawe, Polacy są bardzo zainteresowani kupnem najnowszych modeli. 73 proc. polskich kierowców stwierdziło, że to istotne kryterium wyboru. Czemu tak lubimy auta? – Bo samochód jest jak ubranie: on nas wyraża. Wpływa na to, jak postrzegamy siebie i jak widzą nas inni. Chcemy uchodzić za dynamicznych i z fantazją? Kupujemy sportowy kabriolet w jaskrawym kolorze. Za rodzinnych i odpowiedzialnych? Statecznego vana, SUV-a lub kombi. Prestiżowa marka? Podwyższy nam status. Krótko mówiąc, samochód nas definiuje. W stosunku do siebie i otoczenia. Szczególnie w Polsce ma funkcję nie tylko transportową, ale – a czasem głównie – wizerunkową – komentuje Inga Kowalewska, psycholog biznesu, wykładowca akademicki Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu i w Poznaniu.

„Motor”: Europejczycy kupują więcej aut

„Motor” podsumowuje pierwsze półrocze 2017 roku na europejskim rynku sprzedaży aut. „W 26 krajach Unii Europejskiej i EFTA w pierwszych sześciu miesiącach 2017 r. zanotowano wzrost rejestracji nowych samochodów osobowych. Znakomicie wypada Polska. Ze sprzedażą 247 014 szt. zajmujemy 7. miejsce na Starym Kontynencie (liderem są Niemcy-1,78 mln szt., a na kolejnych miejscach Wielka Brytania -1,4 mln szt. oraz Wiochy -1,13 mln szt.)” – czytamy w artykule. Tygodnik podkreśla, że na żadnym z dużych rynków nie zanotowano większego skoku popytu niż u nas (+17,2 proc.). W 30 krajach UE i EFTA zarejestrowano 8 461 476 nowych aut, co oznacza 4,6-procentowv wzrost w stosunku do 2016 r. (369 249 egz.).

Tygodnik podaje także listę aut najchętniej kupowanych w Europie w pierwszym półroczu. Rządzi ciągle Volkswagen Golf, choć dystans między Golfem a Renault Clio zmalał do 54 tys. szt. (w ub.r. było to niemal 2 razy więcej). Co ciekawe, w marcu najchętniej kupowanym autem był Ford Fiesta, a nie VW Golf.

Pismo wskazuje też, że już co 4. nowe auto kupione w Europie jest SUV-em. W 2020 r. SUV-y mają stanowić 1/3 sprzedaży.