Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Daimler nie zainwestuje w Polsce

„Puls Biznesu” informuje, że centrum logistyczne Daimlera za 500 mln zł powstanie w Czechach, a nie w Polsce. Informator dziennika zapewnia, że decyzja już zapadła, a firma otrzyma od czeskiego rządu grant na tę inwestycję. Innego zdania jest przedstawicielka Mercedesa. — Decyzja o lokalizacji inwestycji nie została jeszcze ostatecznie podjęta — twierdzi Ewa Łabno-Falęcka z Mercedes-Benz Polska.

„Polityka” pisze o skomplikowanej sytuacji na niemieckim rynku motoryzacyjnym w związku z kolejnymi skandalami i o obawach o przyszłość tej ważnej dla Niemców gałęzi gospodarki. W artykule czytamy też, że niemieccy klienci nie są entuzjastami aut na prąd. „Co miesiąc u naszych zachodnich sąsiadów rejestruje się ok. 300 tys. nowych pojazdów. Zaledwie 2 tys. z nich to auta elektryczne. Nie pomagają nawet rządowe dopłaty na zakup takich samochodów, wynoszące po kilka tysięcy euro” – informuje tygodnik.

Na europejskim moto-rynku chce się pojawić nowy gracz. Plany ekspansji na Stary Kontynent ma chiński koncern Chery Automobile. Producent chce niebawem pokazać zbudowanego na zupełnie nowej platformie kompaktowego crossovera, który trafić ma do Europy pod nową marką.

„Puls Biznesu”: Centrum logistyczne Daimlera nie dla Polski

„Centrum logistyczne za 500 mln zł powstanie pod Pragą, a nie w Polsce” – informuje „Puls Biznesu”.Dziennik wskazuje, że Daimler planował wybudować w naszej części Europy ogromne centrum logistyczne, które zaopatrywałoby w części fabryki koncernu na całym kontynencie. To projekt za ponad 0,5 mld zł, dzięki któremu powstanie 900 miejsc pracy. Czeski dziennik „E15” pisze, że decyzja lokalizacyjna zapadła: europejskie centrum logistyczne koncernu Daimler ma powstać w okolicy Pragi.— Decyzja o lokalizacji inwestycji nie została jeszcze ostatecznie podjęta — twierdzi z kolei Ewa Łabno-Falęcka z Mercedes-Benz Polska. Co innego twierdzi informator „Pulsu Biznesu”. — Decyzja zapadła. Firma otrzyma od czeskiego rządu grant na tę inwestycję — informuje źródło „PB”. W artykule czytamy, że Daimlera mógł przekonać grant na inwestycję oraz krótsza odległość od niemieckich fabryk.

EFL: Jaka jest kondycja polskich przedsiębiorców?

Z „Barometru EFL” na III kwartał wynika, że nastroje przedsiębiorców lekko pogorszyły się w porównaniu do poprzedniego kwartału, jednak pozostają lepsze niż w całym 2016 roku – czytamy w komunikacie. Wartość wskaźnika wyniosła bowiem 59,3 pkt., czyli o 3,7 pkt. mniej niż trzy miesiące temu, ale o 2,7 pkt. więcej niż w III kwartale ubiegłego roku. Zdaniem EFL wciąż można mówić o kontynuacji pozytywnych nastrojów w sektorze MŚP, o czym świadczy utrzymujący się wysoki odsetek przedsiębiorców planujących wzrost inwestycji (37 proc.) oraz spodziewających się większych zamówień na usługi i produkty (30 proc.). -Przy całym optymizmie należy wziąć jednak pod uwagę dane płynące z rynku pracy, z których wynika, że coraz poważniejszą barierą rozwoju firm może okazać się niedobór pracowników. A przecież przedsiębiorcy decyzje dotyczące inwestycji i zwiększania produkcji opierają przede wszystkim na wzroście zatrudnienia. Dlatego, jeśli chętnych do pracy będzie brakować, gospodarka może wyhamować – podkreśla Radosław Kuczyński, prezes EFL.

W komunikacie EFL czytamy też, że na niewielki spadek wskaźnika wpłynął przede wszystkim wzrost liczby pesymistów w każdej z badanych kategorii. Dwa razy więcej przedsiębiorców w porównaniu do II kwartału br. liczy się ze spadkiem inwestycji (13,4 proc. vs. 6,1 proc.) oraz zamówień na ich produkty i usługi (9,5 proc. vs. 4,7 proc.). Aż trzy razy więcej prognozuje spadek płynności finansowej (13,2 proc. vs. 4,2 proc.). „Z drugiej strony, na wciąż utrzymujący się na wysokim poziomie odczyt „Barometru EFL”, wyższym niż w całym 2016 roku, zapracował głównie wzrost liczby optymistów w obszarze sprzedaży. Odsetek osób, które spodziewają się więcej sprzedawać w III kwartale br., wyniósł 29,9 proc. i był wyższy o 2,7 pp. w porównaniu do poprzedniego kwartału oraz o aż 10,4 pp. w porównaniu do III kwartału 2016 roku. Wysoki był również odsetek inwestycyjnych optymistów w sektorze MŚP, który wyniósł 36,8 proc.” – informuje EFL.

Newseria: Coraz lepsze wyniki branży leasingowej

Według danych Związku Polskiego Leasingu w I półroczu 2017 roku firmy leasingowe udzieliły finansowania na poziomie 31,8 mld zł, przy dynamice wzrostu blisko 12 proc. rdr. Tylko w II kw. tego roku branża sfinansowała inwestycje w środki trwałe w wysokości 16,8 mld zł (10,7 proc. rdr.). W finansowaniu leasingiem dominują pojazdy lekkie (48,4 proc. wszystkich finansowanych środków trwałych). Organizacja szacuje także, że w ciągu I półrocza 2017 roku branża leasingowa sfinansowała pojazdy lekkie o łącznej wartości 14,1 mld zł (17,4 proc. rdr.), przede wszystkim samochody osobowe (84 proc.). „Segment będzie rósł, bo coraz więcej firm decyduje się na wymianę floty, także w segmencie premium, czemu sprzyja możliwość odliczenia 50 proc. VAT-u przy zakupie oraz 50 proc. VAT-u od paliwa” – czytamy w artykule.

Interia: Rząd walczy o elektromobilność

Ministerstwo Energii podpisało we wtorek z trzema organizacjami pozarządowymi list intencyjny ws. rozwijania i promowania programu elektromobilności. List podpisały organizacje: Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych (FPPE) oraz Polskie Stowarzyszenie Elektromobilności (PSE). – Chcemy, żeby zjawisko elektromobilności miało swoje korzenie w oddolnych ruchach, żeby organizacje były partnerem ME w edukowaniu na temat elektromobilności, ale również wspierały nas jako ministerstwo w budowaniu jak najlepszych rozwiązań – powiedział wiceminister energii Michał Kurtyka.

„Polityka”: Jaka będzie przyszłość niemieckiej motoryzacji?

„Niemiecka Republika Motoryzacyjna” – taki tytuł nosi artykuł w najnowszej „Polityce” dotyczący sytuacji na niemieckim rynku motoryzacyjnym. Możemy w nim przeczytać o licznych związkach tamtejszych polityków z motoryzacją i rosnących obawach o przyszłość tego bardzo ważnego filaru niemieckiej gospodarki, zagrożonego przez skutki afery spalinowej. „Bo przemysł motoryzacyjny nie jest po prostu jedną z wielu gałęzi niemieckiej gospodarki. To przez lata nie tylko źródło narodowej dumy, na równi z niemiecką marką, ale też filar całego powojennego sukcesu Republiki Federalnej. Rocznie Niemcy produkują ponad sześć milionów aut, z czego aż dwie trzecie idzie na eksport. Wartość sprzedawanych za granicę samochodów to ponad 200 mld euro każdego roku, co stanowi prawie 20 proc. całego niemieckiego eksportu” – przypomina „Polityka”.

Niemców niepokoi zwłaszcza masowy w ostatnim czasie odwrót konsumentów od diesla i wprowadzane coraz liczniej ograniczenia dla ruchu aut spalinowych w europejskich miastach. Tygodnik przypomina, że Niemcy nie zamierzają na razie ustalać terminu wprowadzenia zakazu sprzedaży diesli. Nie naśladują więc Francji, Norwegii czy Wielkiej Brytanii.

W artykule czytamy też, że niemieccy nabywcy nie są na razie przekonani do kupna aut elektrycznych. „Co miesiąc u naszych zachodnich sąsiadów rejestruje się ok. 300 tys. nowych pojazdów. Zaledwie 2 tys. z nich to auta elektryczne. Nie pomagają nawet rządowe dopłaty na zakup takich samochodów, wynoszące po kilka tysięcy euro. Niemcy wciąż przywiązani są do benzyny i oleju napędowego, a na technologiczne nowinki patrzą raczej sceptycznie. Choć rośnie liczba publicznych stacji ładowania (7,4 tys.), to wciąż jest ich za mało. Nie opłaca się w nie inwestować, chociaż Niemcy borykają się z nadwyżkami prądu z odnawialnych źródeł energii” – analizuje „Polityka”. Tygodnik wskazuje przy tym, że skutki skandali w motoryzacji mogą zmienić sytuację i pomóc niemieckiej motoryzacji rozwinąć produkcję aut na prąd. „Niemieccy menedżerowie długo traktowali elektromobilność jako ciekawostkę, a nie realną alternatywę dla aut spalinowych. Gdyby nie kłopoty z dieslami, być może nadal skupialiby się wyłącznie na tym, co potrafią robić najlepiej, a świat szybko i daleko by im uciekł. Może kierowcy przestaliby masowo kupować niemieckie pojazdy?” – zastanawia się „Polityka”.

Interia: Na europejskim rynku zagości nowa marka?

Interia pisze o planach ekspansji na Stary Kontynent chińskiego koncernu Chery Automobile. W artykule czytamy, że na salonie motoryzacyjnym we Frankfurcie producent chce pokazać zbudowanego na zupełnie nowej platformie kompaktowego crossovera, który trafić ma do Europy pod nową marką. Chery posiada już znaczną część udziałów (ok. 1/4) w marce Qoros Automotiv, która od kilku lat jest obecna na kilku rynkach Starego Kontynentu. Interia podaje, że zarząd Chery Automobile rozważać ma różne opcje spieniężenia udziałów w marce Qoros Automotiv i wejścia w kooperację z europejskimi podmiotami. Przedstawiciele Chery – według informacji Interii – zadeklarowali też uruchomienie europejskich centrów stylistycznych i badawczo-rozwojowych, które wesprzeć mają podobne ośrodki działające już w Chinach.

„Rzeczpospolita”: Great Wall dementuje informacje o przejęciu FCA

Wczoraj pisaliśmy o doniesieniach medialnych wskazujących, że chiński koncern Great Wall może być zainteresowany przejęciem Jeepa od FCA. Chińczycy wyjaśniają te informacje. „Jesteśmy zainteresowani FCA, ale na tym etapie nie doszło do konkretnego posunięcia. Nie prowadzimy żadnych rozmów, ani nie podpisaliśmy żadnej umowy z FCA” – stwierdza komunikat chińskiej firmy przekazany giełdzie w Szanghaju.