Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Opel w rękach Grupy PSA

Zaczynamy od informacji o finalizacji umowy nabycia należącego do General Motors Opla i Vauxhalla przez Grupę PSA. Po przejęciu Opla i Vauxhalla Grupa PSA stanie się drugim pod względem wielkości producentem samochodów w Europie z 17-procentowym udziałem w rynku w pierwszym półroczu 2017. – Łącząc nasze atuty, sprawimy, że Opel i Vauxhall staną się rentownymi i samofinansującymi się przedsiębiorstwami. Wyznaczyliśmy sobie jasny cel przywrócenia rentowności do 2020 roku – powiedział dyrektor generalny Opla Michael Lohscheller.

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że planowany minimalny podatek dochodowy od obiektów handlowo-usługowych o wartości powyżej 10 mln zł budzi wiele kontrowersji. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów takie rozwiązanie może okazać się niezgodne z przepisami o pomocy publicznej i w konsekwencji zostać zakwestionowane przez Komisję Europejską.

Związek Polskiego Leasingu informuje, że auta są coraz częściej finansowane z leasingu. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku branża leasingowa sfinansowała za pośrednictwem leasingu i pożyczki inwestycyjnej, pojazdy lekkie (tj. osobowe i dostawcze do 3,5 tony) o łącznej wartości 14,1 mld zł, przy 17,4 proc. wzroście w tym obszarze (r/r).

Grupa PSA, Opel, Wirtualny Nowy Przemysł: Grupa PSA przejęła Opla i Vauxhalla

Grupa PSA ogłosiła wczoraj finalizację przejęcia Opla i Vauxhalla. Wstępna umowa została podpisana 6 marca 2017 roku. W komunikacie czytamy, że po przejęciu Opla i Vauxhalla Grupa PSA stanie się drugim pod względem wielkości producentem samochodów w Europie z 17-procentowym udziałem w rynku w pierwszym półroczu 2017. Przejęcie spółek i oferta pięciu uzupełniających się marek samochodów ma umocnić Grupę na najważniejszych rynkach europejskich. Stworzy również podwaliny pod rozwój Grupy na rynkach pozaeuropejskich.– Jesteśmy dumni z dołączenia do Grupy PSA. Otwieramy właśnie nowy rozdział w naszej historii po 88 latach z General Motors. Nadal będziemy udostępniać niemiecką technologię szerokiemu gronu klientów. Łącząc nasze atuty, sprawimy, że Opel i Vauxhall staną się rentownymi i samofinansującymi się przedsiębiorstwami. Wyznaczyliśmy sobie jasny cel przywrócenia rentowności do 2020 roku – powiedział dyrektor generalny Opel Automobile GmbH Michael Lohscheller.

Zespół Opla i Vauxhalla przy wsparciu PSA w ciągu 100 dni ma przedstawić strategiczny plan, który pozwoli przywrócić dobrą kondycję ekonomiczną przejętych spółek. WNP przypomina, że tylko w ubiegłym roku General Motors Europe miał stratę 257 milionów euro, a łączne straty liczone od 16 lat osiągnęły sumę 12,5 miliardów euro. Przy wdrażaniu nowego planu zostanie wykorzystany efekt synergii uzyskany dzięki włączeniu nowych spółek. Jest on szacowany docelowo na blisko 1,7 mld euro rocznie. Opel podaje, że celem jest wygenerowanie nadwyżki w przepływach pieniężnych w działalności operacyjnej do 2020 roku oraz osiągnięcie marży operacyjnej na poziomie 2 procent do 2020 roku oraz 6 procent do 2026 roku.

Równolegle realizowany jest projekt przejęcia europejskiej działalności GM Financial. Projekt zostanie sfinalizowany w drugim półroczu 2017.”Opel i Grupa PSA będą w przyszłości kontynuować współpracę z General Motors. Oprócz rozwijania napędów elektrycznych, firma Opel zamierza także produkować pojazdy dla należących do GM marek Buick i Holden” – podał Opel we wtorkowym komunikacie.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Co dalej ze zmianami w PIT i CIT?

Niedawno informowaliśmy o projekcie resortu finansów dotyczącym zmian w ustawie o podatku PIT i CIT, w którym uwzględniono między innymi zapis wprowadzający minimalny podatek dochodowy od obiektów handlowo-usługowych o wartości powyżej 10 mln zł. Wysokość podatku ma wynieść 0,042 proc. miesięcznie (0,5 proc. rocznie) od nadwyżki 10 mln zł. Podatek ma objąć także dealerów. (Więcej na ten temat przeczytasz na naszej stronie).

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze dziś, że zmiany w przepisach budzą duże wątpliwości wielu instytucji. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów takie rozwiązanie może okazać się niezgodne z przepisami o pomocy publicznej i w konsekwencji zostać zakwestionowane przez Komisję Europejską. Dziennik wskazuje, że dla właścicieli budynków o niższej wartości (nawet równej 10 mln zł) stawka podatku miałaby wynieść 0 proc. – Część przedsiębiorstw otrzyma więc korzyść, która może zakłócić konkurencję i wpływać na handel wewnętrzny między państwami członkowskimi – twierdzi prezes UOKiK. Polska Rada Centrów Handlowych zwróciła uwagę na to, że właściciele budynków o wartości 9 mln zł nie zapłacą ani złotówki nowej daniny, a właściciele nieruchomości o wartości 11 mln zł rozliczą pełną daninę. Zdaniem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w tym drugim przypadku opodatkowana powinna być tylko nadwyżka wartości budynku powyżej 10 mln zł.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B2

ZPL: Auta coraz częściej finansowane z leasingu

Związek Polskiego Leasingu podał, że dynamika wzrostu branży leasingowej w I połowie 2017 roku wyniosła 11,6 proc. r/r. Oznacza to, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku firmy leasingowe udzieliły łącznego finansowania w wysokości 31,8 mld zł. Odbiorcami ich usług są głównie mikro i małe firmy. W pierwszej połowie 2017 r. klienci firm leasingowych najczęściej finansowali pojazdy lekkie (44,3 proc. udział w rynku) – informuje ZPL.

W komunikacie czytamy też, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku branża leasingowa sfinansowała za pośrednictwem leasingu i pożyczki inwestycyjnej pojazdy lekkie (tj. osobowe i dostawcze do 3,5 tony) o łącznej wartości 14,1 mld zł, przy 17,4 proc. wzroście w tym obszarze (r/r). W omawianej grupie przeważają pojazdy osobowe, z 84 proc. udziałem w segmencie OSD. „Na finansowanie pojazdów lekkich wpływa mocny impuls fiskalny dla wymiany aut, szczególnie w segmencie premium (możliwość odliczenia 50 proc. VAT przy zakupie oraz 50 proc. VAT od paliwa i usług serwisowych). Czynnik ten będzie oddziaływał przynajmniej do końca 2019 r.” – ocenia ZPL.

Zdaniem Związku, dalszy wzrost obrotów w segmencie pojazdów lekkich będzie stymulowany przez wzrost konsumpcji, wspierany poprawą na rynku pracy, wzrostem dochodów gospodarstw domowych oraz rekordowo dobrymi nastrojami konsumentów. 2017 będzie kolejnym dobrym rokiem dla rynku motoryzacyjnego. ZPL szacuje, że łącznie w całym 2017 roku zostanie zarejestrowanych ok. 500 tys. pojazdów lekkich, z czego ok. 240 tys. na firmy leasingowe i wynajmu.

ZPL

Newseria: Jakie korzyści płyną z audytu energetycznego?

Newseria przypomina, że ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie w październiku 2016 roku nakłada na część przedsiębiorstw obowiązek przeprowadzenia audytu energetycznego w ciągu 12 miesięcy od uchwalenia nowych przepisów. Obowiązek dotyczy przedsiębiorstw, które zatrudniają co najmniej 250 pracowników, a ich roczny obrót netto przekracza 50 mln euro lub całkowity bilans roczny wynosi ponad 43 mln euro. Audyt musi być powtarzany co cztery lata. Zebranie wszystkich danych związanych z użytkowaniem energii to niejedyny plus audytu. – Dzięki zaleceniom poaudytowym przedsiębiorca może otrzymać cenne porady: jakie są metody i możliwości obniżenia zużycia energii w jego przedsiębiorstwie, a co za tym idzie – jakie są realne możliwości oszczędności w procesie produkcyjnym – tłumaczy Mateusz Lisowski, prezes Enetech. – Z naszych doświadczeń wynika, że przeciętne oszczędności sięgają 5–10 proc. Koszty zakupu energii w niektórych przedsiębiorstwach potrafią przekraczać milion złotych miesięcznie. Tego typu oszczędności to realny zysk dla przedsiębiorstwa – dodaje.

„Puls Biznesu”: Przedsiębiorco, przygotuj się na RODO

„Puls Biznesu” przypomina z kolei o nadchodzących zmianach w ochronie danych osobowych, które przyniosło ogólne rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady o ochronie danych (RODO). Rozporządzenie weszło już w życie i od 25 maja przyszłego roku musi być stosowane bezpośrednio przez wszystkie kraje członkowskie Wspólnoty. W Polsce trwają prace nad stworzeniem uzupełniających przepisów krajowych spójnych z unijnymi normami. „Jedną z głównych cech reformy jest bowiem nałożenie na przetwarzających dane osobowe obowiązku szacowania możliwości wystąpienia zagrożeń dla praw i wolności osób, których dotyczą pozyskiwane informacje, i to już na etapie planowania przedsięwzięć biznesowych, z którymi może wiązać się potrzeba ich gromadzenia. W konsekwencji należy dostosować do tego odpowiednie zabezpieczenia, dając przy tym możliwość decydowania o wyłączeniu lub ograniczeniu mechanizmów chroniących prywatność osobom korzystającym z określonych narzędzi, których dane są przetwarzane” – czytamy w dzienniku.

Eksperci nakłaniają firmy do rzetelnego przygotowania się do tych zmian. Tomasz Osiej, radca prawny z Grupy Omni Modo uważa, że RODO jest wyzwaniem dla prawników, informatyków, ale też osób zajmujących się zarządzaniem procesami, zarządzaniem zmianą, odpowiadających za ocenę ryzyka w firmie czy działów szkoleń. — RODO zmienia przede wszystkim podejście do ochrony danych, wymusza aktywne działania, oparte na zasadzie ciągłej analizy ryzyka. Nie wystarczy przygotować jakąś dokumentację i pozostawić sprawy swojemu biegowi. Sądzę, że administratorzy zbiorów danych i podmioty ich wspierające będą miały problem. Trzeba się z jednej strony przestawić na mocno proaktywne działanie, ale też, albo przede wszystkim, dać taką możliwość osobom zarządzającym ochroną danych, co nie zawsze było powszechną praktyką do tej pory — uważa radca.

„Rzeczpospolita”: Ładowanie pojazdów elektrycznych to dostawa energii

O wyjaśnienie kwestii podatkowych poprosił podmiot, który zamierza zaangażować się w działalność w zakresie tzw. ogólnodostępnych stacji do ładowania pojazdów elektrycznych. „W ocenie wnioskodawcy, z uwagi na wysoki stopień zaawansowania technicznego urządzeń stacji ładowania, głównym elementem realizowanego przez niego świadczeń nie jest dostawa energii elektrycznej, lecz udostępnienie wspomnianych powyżej urządzeń” – czytamy w dzienniku.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w indywidualnej interpretacji z 15 maja 2017 r. uznał, że naładowanie pojazdu w praktyce sprowadza się do pobrania odpowiedniej ilości energii elektrycznej. W konsekwencji organ stwierdził, że świadczenia realizowane na stacjach ładowania są dostawą towarów w rozumieniu ustawy o VAT.

„Puls Biznesu”: Corolla liderem światowego rankingu

„Puls Biznesu” informuje o zestawieniu 10 najchętniej kupowanych aut na świecie według sprzedaży w pierwszych pięciu miesiącach roku na podstawie danych zebranych przez firmę badawczą Focus2Move.

 

Ranking Focus2Move:

1. Toyota Corolla 538,2 tys.

2. Ford F-series 424,5 tys.

3. Volkswagen Golf 366,5 tys.

4. Honda CR-V 334,5 tys.

5. Honda Civic 320,6 tys.

6. Toyota RAV4 310,7 tys.

7. Volkswagen Polo 282 tys.

8. Ford focus 281,7 tys.

9. Volkswagen Tiguan 281,2 tys.

10. Ram Pick-Up 254,6 tys.

„Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Co zrobić z dieslem?

Na 2 sierpnia zaplanowano w Niemczech Narodowe Forum Diesla, na którym niemieckie władze i koncerny samochodowe mają debatować o przyszłości silników wysokoprężnych w motoryzacji. „Rzeczpospolita” podaje, że szczyt ma także przyczynić się do odbudowy zaufania do jednej z najważniejszych gałęzi przemysłu w Niemczech, która straciła na opinii po aferze spalinowej w Volkswagenie.

Dziennik informuje też, że niemiecki rząd nie będzie zmuszać sektora motoryzacji do kosztownych przeróbek silników Diesla dla ograniczenia spalin, ale zgodzi się na zobowiązanie zmiany oprogramowania w ok. 2 mln pojazdów.

Niemiecka motoryzacja – i nie tylko motoryzacja – straciła wiele w oczach szefa Komisji Europejskiej. Jean-Claude Juncker uważa, że wskutek nieprawidłowości popełnionych przez jednostki, prestiż Niemiec doznał poważnego uszczerbku. Szef KE wezwał rząd w Berlinie do ofensywnego podejścia do problemu. – Nie można wykluczyć, że cień, który padł na przemysł motoryzacyjny, dotknie także inne branże – ostrzegł. – Mamy do czynienia w Europie z całościowym problemem dieslowym, którego źródłem są Niemcy. Powodem jest intensywna polityka eksportowa niemieckiej branży motoryzacyjnej – ocenił Juncker.

rp.plwnp.pl