Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Polacy kupują „elektryki”

Media wiele piszą o elektromobilności i rosnącym zainteresowaniu autami elektrycznymi wśród Polaków. – W tym roku sprzedaliśmy 73 sztuki, podczas gdy w zeszłym roku było to 91 sztuk — mówi Katarzyna Gospodarek, odpowiedzialna za komunikację w polskiej spółce BMW. „Puls Biznesu” informuje, że elektryczne modele Hyundaia, Nissana czy BMW mają podobną cenę, dochodzącą do 150 tys. zł. Dziennik przyznaje, że to więcej, niż płaci się za auta spalinowe, ale koszt eksploatacji auta elektrycznego jest mniejszy. Przejechanie 100 km to koszt 7 zł, obowiązkowe przeglądy też są tańsze. „Klientów to najwyraźniej kusi” – komentuje pismo.

Postępują też prace nad powstaniem polskiego auta elektrycznego. 12 września rozstrzygnięty zostanie konkurs na wizualizację nadwozia takiego samochodu. — Konkurs na prototyp ogłosimy w październiku, we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Skierowany będzie do producentów lub konsorcjów, które będą w przyszłości w stanie wprowadzić prototyp do produkcji. Rozstrzygnięcie konkursu przewidziane jest na koniec 2018 r. — mówi Piotr Zaremba, szef projektu w ElectroMobility Poland.

„Forbes” publikuje wywiad z Mariuszem Książkiem, założycielem Marvipolu. Spółka zajmuje się budową osiedli mieszkaniowych i powierzchni magazynowych. Ponadto jest głównym importerem marek Land Rover i Jaguar, i osiąga na tym polu duże sukcesy. – W zeszłym roku przebiliśmy barierę 2 tys. aut i po raz pierwszy zysk z segmentu motoryzacyjnego przewyższył ten z działalności deweloperskiej – mówi Mariusz Książek.

„Puls Biznesu”: Przybywa chętnych na „elektryki”

Takie wnioski płyną z artykułu, jaki znajdujemy w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”. Według danych Instytutu Samar od stycznia do lipca w Polsce zarejestrowano 190 aut elektrycznych, czyli o 150 proc. więcej niż rok wcześniej. Producenci aut także deklarują większe zainteresowanie „elektrykami”. Dziennik informuje, że od początku roku Hyundai sprzedał pięć elektrycznych modeli Hyundai IONIQ, ale dopina właśnie transakcję na 50 aut. Zamawiającym jest firma otoeCar, która kupuje auta dla dwóch klientów korporacyjnych. Dostarczy im je wraz z ładowarkami, panelami fotowoltaicznymi i magazynami energii. — Popyt w całej Europie jest tak duży, że na realizację zamówienia czeka się dłużej niż w przypadku zwykłego auta — przyznaje Tomasz Michalczewski, kierownik w dziale planowania w Hyundai Motor Poland.

Dziennik wskazuje, że elektryczne modele Hyundaia, Nissana czy BMW mają podobną cenę, dochodzącą do 150 tys. zł. „To więcej, niż płaci się za auta spalinowe, ale koszt eksploatacji auta elektrycznego jest mniejszy. Przejechanie 100 km to koszt 7 zł, obowiązkowe przeglądy też są tańsze. Klientów to najwyraźniej kusi” – ocenia „Puls Biznesu”.

Chętnych na auta elektryczne ma też Nissan, który oferuje model Nissan Leaf. W artykule czytamy, że Nissan sprzedał od stycznia do lipca 62 samochody elektryczne, czyli dwa razy tyle, co w zeszłym roku. Do końca roku zamierza wydać jeszcze 200 aut, w ramach dwóch kontraktów. Jeden z nich to kontrakt na potrzeby car-sharingu we Wrocławiu, największego takiego projektu w skali europejskiej. Wynikami chwali się także BMW. – Jesteśmy liderem sprzedaży aut elektrycznych w Polsce. W tym roku sprzedaliśmy 73 sztuki, podczas gdy w zeszłym roku było to 91 sztuk — mówi Katarzyna Gospodarek, odpowiedzialna za komunikację w polskiej spółce BMW.

Wirtualny Nowy Przemysł, Newseria: Co dalej z autami na prąd w Polsce?

Pracująca nad polskim autem elektrycznym spółka ElectroMobility Poland przedstawiła w środę plany na najbliższą przyszłość. Wiadomo już, że 12 września rozstrzygnięty zostanie konkurs na wizualizację nadwozia polskiego samochodu elektrycznego. — Konkurs na prototyp ogłosimy w październiku, we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Skierowany będzie do producentów lub konsorcjów, które będą w przyszłości w stanie wprowadzić prototyp do produkcji. Rozstrzygnięcie konkursu przewidziane jest na koniec 2018 r. — mówi Piotr Zaremba, szef projektu w ElectroMobility Poland. – Zakładamy, że dokumentacja będzie gotowa w styczniu 2018 r., a budowa prototypu, który potem można poddać testom potrwa ok. 10 miesięcy. W grudniu 2018 r. chcielibyśmy mieć już zwycięzców, czyli podmioty z którymi chcielibyśmy zbudować krótkie serie pojazdów – tłumaczył Zaremba.

Newseria pisze z kolei o tym, że rosnąca w miastach popularność pojazdów z elektrycznym napędem i rządowe plany wsparcia tego segmentu przekładają się na bardzo dobre perspektywy rozwoju elektromobilności w Polsce w najbliższych latach. – Polska znajduje się wśród europejskich liderów przemysłu elektromobilnego. Mamy kilku znaczących producentów baterii litowo-jonowych, producentów autobusów oraz firmy zajmujące się tzw. integracją wysokonapięciową. To są bardzo specjalistyczne, zaawansowane technologicznie firmy i na tym polu nie mamy się czego wstydzić – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Goździcki, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu BMZ Poland, organizatora Battery Experts Forum.

Serwis przypomina jednak, że wysokie koszty i brak odpowiedniej infrastruktury to dwa główne czynniki, które obecnie hamują rozwój elektromobilności w Polsce. Szacuje się, że na terenie całego kraju jest zaledwie około 300 punktów ładowania pojazdów elektrycznych, głównie w dużych miastach. Jednak zgodnie z rządowymi planami, do 2020 roku ma ich powstać już około 6 tys. – Samo stworzenie infrastruktury nic nie da, należy jeszcze wykreować popyt. Dziś zarówno samochody, jak i rowery elektryczne nie są najtańszymi rozwiązaniami. Jednak na przykładzie innych państw widać, że dofinansowania i subwencje do takich pojazdów przynoszą znakomite efekty. Te rynki rosną bardzo szybko – wskazuje Adam Goździcki.

Więcej: wnp.plpb.plnewseria.pl

„Forbes”: Marvipol zyskuje na autach

„Forbes” publikuje wywiad z Mariuszem Książkiem, założycielem Marvipolu. Spółka zajmuje się budową osiedli mieszkaniowych i powierzchni magazynowych. Ponadto jest głównym importerem marek Land Rover i Jaguar. – W zeszłym roku przebiliśmy barierę 2 tys. aut i po raz pierwszy zysk z segmentu motoryzacyjnego przewyższył ten z działalności deweloperskiej. Zresztą oba biznesy świetnie idą i dlatego na przełomie października i listopada dzielimy spółkę na dwie części. Biznes mieszkaniowy oraz budowanie centrów logistycznych przeniesiemy do nowej spółki Marvipol Development, a działalność motoryzacyjna będzie w British Automotive Holding – zapowiada Mariusz Książek. Samochody przynoszą firmie duże zyski. – W zeszłym roku wygenerowaliśmy na samych samochodach 46 mln zysku netto po podatku, podczas gdy wynik grupy za pierwsze półrocze to już 38 mln zysku netto. Tendencja jest bardzo wzrostowa, z czego się cieszymy – mówi rozmówca pisma.

„Puls Biznesu”: Nowa usługa dla kierowców

Idea Bank oferuje kierowcom nową usługę pod nazwą „Najem na kilometry”. „Puls Biznesu” wyjaśnia, że usługa ta nie jest tradycyjnym leasingiem, gdyż rata zależy od pokonanego przez miesiąc dystansu (jak w carsharingu). Nie jest też klasycznym współdzieleniem, bo auto pozostaje do wyłącznej dyspozycji klienta. „558 zł miesięcznej raty plus 36 groszy za kilometr – wystarczy taka kwota, aby przesiąść się do nowego Opla Astry Hatchback i mieć go na wyłączność przez 3 lata w ramach innowacyjnej usługi „Najem na kilometry”. Jeżeli założymy, że auto będzie pokonywać ok. 10 tys. km rocznie, miesięczny koszt najmu wyniesie 926 zł” – czytamy w komunikacie Idea Banku.

Bank informuje, że korzystającym z usługi odpadną też inne wydatki związane z obowiązkowymi przeglądami, ewentualnymi naprawami czy zakupem i wymianą opon, a po okresie 3 lat problem ze znalezieniem dobrego kupca na samochód. – Wynajęty samochód oddaje się bez żadnych kosztów, a w jego miejsce można wynająć sobie nowy model – mówi Łukasz Domański, zarządzający uruchomioną właśnie platformą fintech’ową Happy Miles.

„Rzeczpospolita”: Jak rozliczyć auta w firmie?

„Przedsiębiorca nie zapłaci podatku od sprzedaży samochodu, nawet jeśli rozlicza go w kosztach działalności” – informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”. Dziennik chwali się dobrymi wiadomościami dla przedsiębiorców, którzy zaliczają do podatkowych kosztów wydatki na używane w firmie prywatne samochody osobowe. Wyjaśnia jednocześnie, że chodzi o auta rozliczane tzw. kilometrówką, wyliczaną na podstawie ewidencji przebiegu pojazdu. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej” potwierdziło, że kwota uzyskana ze sprzedaży takiego samochodu nie jest przychodem z działalności gospodarczej. Powoduje to, że z reguły transakcja będzie nieopodatkowana.

„Puls Biznesu”: Konta przedsiębiorców mogą być blokowane

„Puls Biznesu” pisze także o najnowszej wersji projektu dot. uruchomienia Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR). Dziennik przypomina, że projekt zakłada uruchomienie system STIR, za pomocą którego instytucje finansowe będą przesyłać do izby rozliczeniowej oraz KAS informacje o rachunkach firm i transakcjach na nich. „Dokument reguluje zasady blokowania, na żądanie szefa KAS, rachunków przedsiębiorcy podejrzanego o oszustwa skarbowe do 72 godzin (z możliwością przedłużenia do trzech miesięcy). Przewiduje też stworzenie elektronicznego wykazów podmiotów, które nie zostały zarejestrowane jako podatnicy VAT, zostały wykreślone z rejestru z urzędu (bez konieczności zawiadamiania go o tym), bądź zostały przywrócone jako podatnicy VAT” – czytamy na stronie internetowej „Pulsu Biznesu”.

Ministerstwo Finansów szacuje, że na podstawie projektowanych rozwiązań rocznie będzie blokowanych około 4,6 tys. rachunków.

AAA AUTO: Polacy chętnie kupują małe samochody używane

AAA AUTO informuje, że ponad 45 proc. klientów salonów firmy w Polsce decyduje się na zakup małego auta używanego, często jako drugiego w rodzinie. W komunikacie czytamy, że 83 proc. klientów AAA AUTO w Polsce wybiera małe auta benzynowe, a 94 proc. decyduje się na manualną skrzynię biegów. Przeciętna cena małego auta wynosi 23 tys. PLN.

Największą popularnością w polskich oddziałach AAA AUTO cieszą się małe samochody używane marek Ford, Opel i Skoda z silnikiem benzynowym. Najczęściej wybieranymi modelami małych aut w 2017 roku są: Opel Astra, Volkswagen Golf i Skoda Octavia.

TOP 10 modeli małych aut używanych w 2017 roku:

1. Opel Astra
2. Volkswagen Golf
3. Ford Focus
4. Ford Fiesta
5. Toyota Yaris
6. Skoda Fabia
7. Opel Corsa
8. Renault Clio
9. Volkswagen Polo
10. Citroen C3

Dealerski Przegląd Prasy: Importowane auta przedmiotem afery podatkowej

Dzisiejszy „Dealerski Przegląd Prasy” zaczynamy od informacji o karuzeli podatkowej dotyczącej obrotu samochodami sprowadzanymi z zagranicy, którą wykrył Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Ministerstwo Finansów poinformowało, że uczestniczyło w niej co najmniej 30 podmiotów polskich i zagranicznych. „Według wstępnych wyliczeń tylko w okresie od stycznia 2016 do lipca 2017 r. szacowane uszczuplenie w VAT to ponad 25 mln zł, a wartość wystawionych faktur, którymi posłużono się w oszustwie, to 108 mln zł” – podał resort.

Dziennik „Nowości” pisze o perspektywach dla polskiego auta elektrycznego. Zdaniem ekspertów auto powinno kosztować 40-50 tys. zł. Tylko wtedy ma szansę być drugim samochodem w rodzinie. Przy takiej cenie i stworzeniu odpowiednich dla „elektryków” warunków, samochód ma szansę się sprzedawać.

Tymczasem „Dziennik Gazeta Prawna” przygląda się nowym regulacjom dotyczącym ochrony danych osobowych, jakie wprowadzi unijne rozporządzenie RODO. Czy zgodnie z nowymi przepisami jedna osoba będzie mogła zostać powołana na inspektora ochrony danych przez wiele różnych firm?

Interia: Wykryto międzynarodową karuzelę VAT dot. obrotu autami

Ministerstwo Finansów poinformowało, że co najmniej 30 podmiotów polskich i zagranicznych uczestniczyło w karuzeli podatkowej dotyczącej obrotu samochodami sprowadzanymi z zagranicy. Proceder wykrył Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Interia pisze, że zidentyfikowano ponad tysiąc pojazdów, sprowadzonych do Polski z zagranicy; podmioty, które uczestniczyły w tym procederze, nie zapłaciły należnego VAT. „Według wstępnych wyliczeń tylko w okresie od stycznia 2016 do lipca 2017 r. szacowane uszczuplenie w VAT to ponad 25 mln zł, a wartość wystawionych faktur, którymi posłużono się w oszustwie, to 108 mln zł” – poinformował resort finansów. Nielegalny proceder trwał co najmniej od 2014 r.

W artykule czytamy też, że funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego zabezpieczyli 15 pojazdów. Przeszukano trzy komisy samochodowe na terenie woj. mazowieckiego. Wartość zabezpieczonego mienia to około 1,1 mln zł. Wśród zatrzymanych pojazdów były samochody takich marek jak: BMW, Audi, Volvo, Volkswagen, Lancia, Opel, Fiat oraz Renault.

Wygląda na to, że w przyszłości może dojść do ujawnienia kolejnych tego typu spraw. – Mazowiecka KAS wykryła karuzelę podatkową w nowym obszarze jakim jest handel samochodami. To ujawnienie pokazało dużą skalę procederu i wysokość strat budżetu państwa, dlatego działania będą kontynuowane – dodał cytowany w komunikacie dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Jak będzie działać zarządzanie danymi według RODO?

Polskie firmy przygotowują się na wprowadzenie wymagań nowych unijnych przepisów o ochronie danych osobowych, które zaczną być stosowane 25 maja 2018 roku (w skrócie RODO). „Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że nowe przepisy zakładają m.in. zastąpienie dzisiejszych administratorów bezpieczeństwa informacji (ABI) inspektorami ochrony danych (IOD). Zajmują się oni ochroną danych osobowych. Przygotowują niezbędne dokumenty (np. regulaminy), nadają uprawnienia dostępu do danych czy kontrolują procedury bezpieczeństwa. Mogą być zatrudnieni w ramach firmy, często jednak ich usługi są outsourcowane. W ten sposób jedna osoba może pełnić funkcje ABI dla wielu różnych przedsiębiorstw. „DGP” analizuje, czy taka sytuacja będzie możliwa po wejściu w życie nowych przepisów.

W artykule czytamy, że zgodnie z art. 37 ust. 2 RODO, grupa przedsiębiorstw powiązanych kapitałowo może wyznaczyć jednego IOD, o ile można z nim łatwo nawiązać kontakt z każdej jednostki organizacyjnej. Z kolei ust. 3 tego przepisu reguluje zasady wyznaczania IOD przez kilka podmiotów publicznych (musi się to odbywać z uwzględnieniem ich struktury organizacyjnej i wielkości).

Prawnicy różnie interpretują ten problem. – Wykładnia językowa i systemowa wskazuje jednoznacznie, że tylko w tych dwóch sytuacjach jest możliwe powoływanie tego samego IOD przez różne podmioty. A contrario przedsiębiorcy, którzy nie są powiązani w ramach jednej grupy kapitałowej, nie mogą tego robić – zauważa dr Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński i ekspert Instytutu Allerhanda. Są też inne opinie. – Gdyby prawodawca unijny chciał wprowadzić taki zakaz, to zrobiłby to wprost przez odpowiednią regulację zabraniającą powoływania jednego IOD przez różne podmioty. Skoro tego nie zrobił, to zarówno przedsiębiorcy, jak i podmioty publiczne mają do tego prawo, oczywiście przy założeniu, że taki IOD będzie w stanie wykonywać prawidłowo swoje obowiązki dla wielu z nich – przekonuje doktor Grzegorz Sibiga z Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Dziennik wskazuje, że na razie nie wiadomo, czy polskie przepisy wdrażające unijne rozporządzenie w jakikolwiek sposób odniosą się do możliwości obsługi wielu podmiotów przez jednego IOD. W Ministerstwie Cyfryzacji trwają prace nad projektem nowej ustawy, który w najbliższym czasie powinien ujrzeć światło dzienne.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B4

„Nowości”: Ile będzie kosztować polskie auto na prąd?

Jaki będzie polski samochód elektryczny – tego na razie nie wiadomo. Dziennik „Nowości” pisze, że projekt zakłada stworzenie małego, miejskiego, zwrotnego samochodu, który będzie odpowiedzią na najnowsze trendy w polskich miastach. Planowana długość elektrycznego pojazdu ma wynieść poniżej 3,75 m, a na jednym ładowaniu przejedzie on dystans ok. 150 km. Zdaniem ekspertów auto powinno kosztować 40-50 tys. zł. Tylko wtedy ma szansę być drugim samochodem w rodzinie.  Przy takiej cenie i stworzeniu odpowiednich dla „elektryków” warunków, samochód ma szansę się sprzedawać.

Wirtualna Polska: Autonomiczne auta budzą obawy

Firma Gartner przepytała ok. 1500 osób w Stanach Zjednoczonych i Niemczech o ich opinię na temat aut autonomicznych. Wirtualna Polska pisze, że 55 proc. respondentów stwierdziło, że nie zamierza jeździć w pełni autonomicznym autem. Ponad 70 proc. odpowiedziało, że byłoby zadowolone z jazdy autem, w którym systemy wspomagające przejęłyby kontrolę tylko w niebezpiecznych sytuacjach drogowych.

Wirtualny Nowy Przemysł: Nowy sojusz ws. elektrycznych aut

Agencja Associated Press podała, że sojusz Renault-Nissan będzie współpracować z chińską państwową firmą Dongfeng. Producenci będą wspólnie pracować nad samochodami elektrycznymi. Według AP Dongfeng Motor Corp. planuje opracowanie elektrycznego samochodu na bazie wspólnej platformy SUV Renault i Nissana. Produkcja ma się rozpocząć w 2019 roku. Chińczycy są mocno zainteresowani autami na prąd. „Sprzedaż pojazdów z napędem elektrycznym lub hybrydowym w Chinach w ubiegłym roku wzrosła do 336 tys. samochodów (w porównaniu do 159 tys. w Stanach Zjednoczonych), o 50 proc. więcej niż w 2015 roku. Chiny stanowią 40 proc. światowego rynku zbytu tego typu pojazdów, które są postrzegane jako sposób na ograniczenie miejskiego smogu” – czytamy w artykule.

Wirtualny Nowy Przemysł: Niemieckie „elektryki” będą konkurować z Teslą?

Szef urzędu kanclerskiego Niemic Peter Altmaier stwierdził niedawno, że tamtejszy przemysł samochodowy powinien położyć większy nacisk na konkurencyjność na rynku aut elektrycznych. – Jeśli przemysł motoryzacyjny nie zrozumie potrzeby większego inwestowania w samochody elektryczne, szczególnie z przeznaczeniem miejskim, będzie nam bardzo trudno obronić użycie silników napędzanych benzyną i olejem napędowym – zwłaszcza w dłuższej perspektywie – powiedział Altmaier. – Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby najlepsze samochody elektryczne były konstruowane w Niemczech – dodał. Zastanawiał się także, kiedy niemiecki przemysł motoryzacyjny, będzie w stanie zbudować samochód zdolny przejechać pięćdziesiąt kilometrów więcej niż Tesla i o dziesięć tysięcy euro tańszy.

Wirtualne Media: Nowa kampania Nissana Qashqaia

Z okazji wprowadzenia do sprzedaży zmodernizowanego modelu crossovera Qashqai Nissan rozpoczął kampanię reklamową mającą na celu zapoznanie z nim potencjalnych klientów – informują Wirtualne Media. „Główny nacisk w komunikacji został położony na te aspekty samochodu, które uległy największym zmianom, czyli stylistykę nadwozia, wyposażenie i wykończenie wnętrza oraz nowoczesne technologie” – czytamy w artykule.

Wirtualne Media podają, że kampania jest prowadzona w telewizji, radiu, internecie oraz w formie komunikacji bezpośredniej. Jej ostatnim etapem będą dni otwarte we wszystkich autoryzowanych salonach Nissana w Polsce, zaplanowane na 16-23 września.

Dealerski Przegląd Prasy: Skoda pnie się w górę

Zaczynamy od wywiadu z Arkadiuszem Gwizdkiem, dyrektorem marketingu marki Skoda w Volkswagen Group Polska. – W pierwszym półroczu sprzedaliśmy 31,5 tys. samochodów, co dało nam 12,7 proc. rynku. Nasze modele Skoda Octavia i Skoda Fabia to numer 1 i 2 w kategorii, a pierwszą dziesiątkę zamyka Skoda Rapid – mówi Arkadiusz Gwizdek pismu „Media i Marketing Polska”. Sieć dealerska Skody w Polsce liczy ponad 80 punktów, z których ok. 30 proc. to salony oferujące wyłącznie auta marki Skoda. Reszta to salony multibrandowe.

Newseria przypomina, że polska branża leasingowa znajduje się w okresie dynamicznego rozwoju. – Pojazdy wciąż są fundamentem polskiego rynku leasingu. Mają w nim ponad 70 proc. udział, a samochody osobowe – ponad 40 proc. struktury finansowania leasingiem. Wartość pojazdów sfinansowanych w I półroczu przez branżę leasingową wynosi blisko 12 mld zł – mówi Tomasz Sudaj, dyrektor zarządzający ds. strategii rynkowej w BZ WBK Leasing.

Skąd Polacy biorą opony do aut? Jak wynika z badania Moto Data, 57 proc. spośród badanych do zakupu kompletu nowych opon wybiera warsztat, autoryzowany serwis lub sklep. 25 proc. kierowców korzysta ze sklepów internetowych, 16 proc. kierowców kupuje opony na giełdzie lub szrocie.

„Media i Marketing Polska”: Dobre prognozy dla Skody w Polsce

Miesięcznik „Media i Marketing Polska” publikuje wywiad z Arkadiuszem Gwizdkiem, dyrektorem marketingu marki Skoda w Volkswagen Group Polska. Pismo przypomina, że w ub.r. sprzedaż samochodów osobowych w Polsce wzrosła o 16,5 proc. Skoda po 5 miesiącach br. utrzymała pozycję lidera rynku – sprzedała 25,7 tys. aut, o 17,1 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 r. Marka ciągle rośnie. –  W pierwszym półroczu sprzedaliśmy 31,5 tys. samochodów, co dało nam 12,7 proc. rynku. Nasze modele Skoda Octavia i Skoda Fabia to numer 1 i 2 w kategorii, a pierwszą dziesiątkę zamyka Skoda Rapid – mówi Arkadiusz Gwizdek.

Tematem rozmowy jest także sieć dealerska marki. – Sieć dealerska Skody w Polsce jest bardzo silna i doświadczona. Mamy ponad 80 punktów, z których ok. 30 proc. to salony oferujące wyłącznie auta marki Skoda. Reszta to salony multibrandowe. Takie rozwiązanie wymaga oczywiście szczególnej uwagi, by zabezpieczyć interesy marki – jak optyczne odseparowanie przestrzeni ekspozycyjnej, odpowiednie zaplecze serwisowe oraz np. przestrzeń magazynowa. Mamy jasne wytyczne dla dealerów i współpraca z takimi punktami przebiega prawidłowo – zapewnia rozmówca miesięcznika.

więcej Media i Marketing Polska s. 18

Newseria: Branża leasingowa będzie rosła

Newseria przypomina o dobrych wynikach branży leasingowej. W artykule czytamy, że trend wzrostowy utrzymuje się już od kilku lat i w najbliższym czasie nie powinno się to zmienić. Tylko w II kwartale 2017 roku branża sfinansowała środki trwałe o wartości netto blisko 17 mld zł, z czego wartość pojazdów wyniosła ponad 11,6 mld zł (to wzrost o 9,5 proc. rdr.). – Branża leasingowa po I półroczu 2017 roku notuje rekordowe wyniki. Pojazdy wciąż są fundamentem polskiego rynku leasingu. Mają w nim ponad 70 proc. udział, a samochody osobowe – ponad 40 proc. struktury finansowania leasingiem. Wartość pojazdów sfinansowanych w I półroczu przez branżę leasingową wynosi blisko 12 mld zł. Możemy być pewni, że 2017 rok będzie kolejnym rekordowym okresem dla branży leasingowej – prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Sudaj, dyrektor zarządzający ds. strategii rynkowej w BZ WBK Leasing.

Dziś w strukturze sprzedaży i finansowania nowych samochodów leasing to ponad połowa produktów oferowanych klientom branży. – Prognozy mówią, że 2017 rok to kolejny rekordowy okres z możliwością przekroczenia wolumenu 500 tys. nowych samochodów sprzedanych w Polsce – mówi Tomasz Sudaj.

PZPO: Opony polskich kierowców często ze szrotu

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego pisze o wynikach badania Moto Data. 57 proc. spośród badanych do zakupu kompletu nowych opon wybiera warsztat, autoryzowany serwis lub sklep. 25 proc. kierowców korzysta ze sklepów internetowych, w których łatwo można dobrać opony i porównać produkty różnych producentów.- Niepokojący dla wszystkich użytkowników dróg jest fakt, że aż 16 proc. kierowców kupuje opony na giełdzie lub szrocie – gdzie kierowca nie zna historii takiej opony, czy ma ona niebezpieczne uszkodzenia wewnętrzne. Nie ma jak tego sprawdzić. Kupno opony używanej to ruletka na drodze – mówi Tadeusz Kuncy z Moto Data.

Newseria: Car-sharing coraz bardziej popularny

Newseria pisze także o tym, że w Polsce 2017 rok może być przełomem w zakresie car-sharingu, choć początki nie były łatwe. – Jedną z największych barier w rozwoju usługi car-sharingu w Polsce było to, że mamy do czynienia z zupełnie nową kategorią usługi. Gdy zaczynaliśmy, nie było zidentyfikowanego rynku na tę usługę, nie było konkretnego klienta, musieliśmy się tego nauczyć. To była jedna z największych barier dla usługi w tzw. nowej kategorii, którą przez pierwsze miesiące przezwyciężaliśmy i zdobywaliśmy jak największą wiedzę – opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Paweł Błaszczak, prezes zarządu 4Mobility. Firma systematycznie rozwija działalność. – W tym roku usługa została skomercjalizowana z sukcesem, a spółka pozyskała istotnych partnerów strategicznych, producentów samochodów, grupę BMW i spółkę Hyundai Motor Poland. Do końca roku chcemy sfinalizować projekty realizowane właśnie we współpracy z tymi partnerami strategicznymi, co w konsekwencji będzie prowadziło do tego, że powiększymy naszą flotę z 50 do prawie 300 samochodów. Usługa bardzo się rozwinie, będzie dostępna dużo szerzej, jeszcze w tym roku – zapewnia Paweł Błaszczak.

Newseria pisze, że w Polsce aktualnie działają 4 firmy, które zdecydowały się zająć tematyką car-sharingu na poważnie: 4Mobility, GoGet.pl, Panek CarSharing i Traficar. Żadna z nich nie ma w swojej ofercie więcej niż 1000 pojazdów i aktualnie ograniczają się jedynie do funkcjonowania w pojedynczych aglomeracjach.  Serwis prognozuje, że może się to w przyszłości zmienić ze względu na szybkie tempo rozwoju branży.

„Puls Biznesu”: Najwyższe OC dla taksówkarzy

„Puls Biznesu” postanowił sprawdzić, jak kształtują się stawki OC wśród różnych nabywców. Ubea przeprowadziła dla dziennika kalkulację kosztów OC. Wyliczenia przeprowadzono dla polisy kupowanej 24 sierpnia przez internet. Płatność jednorazowa, a ubezpieczenie obowiązywać ma do 7 września przyszłego roku. Auto objęte polisą to biała Toyota Yaris 1.33 Active z 2016 r. Nie posiada ona instalacji gazowej. Obecny przebieg to 30 tys. km, natomiast przewidywany roczny sięga 25 tys. km. Kierowca od wielu lat nie spowodował szkody.

Jeżeli auto będzie wykorzystywane w celach prywatnych, może zostać ubezpieczone w każdym towarzystwie. Stawki zaczynają się od 527 zł, a kończą na 887 zł. Jeżeli natomiast właściciel zamierza wykorzystywać je również w celu zarobkowego przewozu osób, to przeważnie będzie drożej – czytamy w dzienniku.

Najwięcej muszą płacić taksówkarze. — Taksówkarze jeżdżą zazwyczaj o wiele więcej samochodem, często poruszając się po zatłoczonych ulicach w centrach miast, a to wszystko zwiększa prawdopodobieństwo wypadku, więc wyższe stawki nie dziwią w ich przypadku. Ciekawy jest jednak fakt, że nie wszystkie towarzystwa podnoszą składkę osobom deklarującym, że pojazd będzie wykorzystywany do zarobkowego przewozu osób. Prawdopodobieństwo kolizji jest tutaj w zasadzie bardzo podobne do tego, jakie występuje w przypadku taksówkarzy. Mimo to właściciele aut oferujący usługi przewozu mogą znaleźć o wiele tańsze OC — zwraca uwagę Katarzyna Butkiewicz z porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Wirtualny Nowy Przemysł: Zmiany w zarządzie Audi

Wirtualny Nowy Przemysł, korzystając z informacji serwisu Automotive News Europe, pisze o dużych zmianach w zarządzie Audi. W artykule czytamy, że zgodnie z  oświadczeniem Audi, stanowiska utracą dyrektor ds. finansów Axel Strotbek, dyrektor ds. produkcji Hubert Waltl, kierownik kadr Thomas Sigi i dyrektor ds. sprzedaży Dietmar Voggenreiter. Na stanowisku prezesa pozostanie Rupert Stadler.

Automotive News Europe dowiedział się, że nowym dyrektorem ds. finansów ma być Alexander Seitz, dotychczasowy wiceprzewodniczący SAIC Volkswagen. Produkcja i logistyka trafi w ręce Petera Koesslera, wcześniej kierownika węgierskich zakładów Audi. Kadrami pokieruje Wendelin Goebel nadzorujący biuro zarządu koncernu Volkswagen, a dyrektorem ds. sprzedaży zostanie Bram Schot, kierownik sprzedaży i marketingu komercyjnych pojazdów Volkswagena.

„Rzeczpospolita”: Wyrok za aferę spalinową

„Rzeczpospolita” pisze, że inżynier pracujący przy projektowaniu systemów dla pojazdów z silnikami Diesla w Volkswagenie został skazany w USA za udział w procederze oszustw, jakich dopuszczał się koncern. Chodzi – jak czytamy – o Jamesa Lianga. Kara to 40 miesięcy więzienia i 200 tys. dolarów grzywny. „Jak uzasadnia sędzia Sean Cox, wyrok i grzywna mają posłużyć zniechęceniu innych decydentów i inżynierów przemysłu motoryzacyjnego do popełniania przestępstw przeciwko regulacjom i konsumentom” – pisze „Rzeczpospolita”.

Dealerski Przegląd Prasy: Mercedes z rabatem za starego diesla

„Ekorabaty” na wymianę starych diesli wchodzą na polski rynek. Daimler poinformował, że nabywcy, którzy do końca 2017 r. zdecydują się na zakup wybranego nowego modelu Mercedesa lub smarta, zostawiając w rozliczeniu lub oddając na złom starszy samochód z silnikiem Diesla lub benzynowym, otrzymają wysoką premię. Można ją otrzymać za wymianę używanego auta z jednostką wysokoprężną lub benzynową (normy od Euro 1 do Euro 4) na wybrany nowy model Mercedes-Benz lub smart electric drive. Za zakup Mercedesa z silnikiem Diesla spełniającym normę Euro 6 lub napędem hybrydowym plug-in przysługuje premia w wysokości 9000 zł netto, a za zakup smarta electric drive – 5000 zł netto.

PANEK CarSharing zdobywa kolejne polskie miasta. Dziś podpisano list intencyjny, który oficjalnie otwiera drogę PANEK CarSharing do uruchomienia usługi w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Redzie, Rumii i Wejcherowie. Samochody firmy pojawią się tam już w styczniu 2018 roku. Miasta zadeklarowały wsparcie inicjatywy car- sharingu, które może polegać na ustanowieniu preferencyjnych stawek za parkowanie.

„Gazeta Wyborcza” pisze o optymistycznych wynikach raportu L’Observatoire Cetelem przygotowanego przez BNP Paribas Personal Finance. Okazuje się bowiem, że Polacy są wielkimi entuzjastami aut. – W 2015 roku miało je sześciu na dziesięciu Polaków. Dekadę wcześniej – czterech na dziesięciu. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej – mówi Artur Gaj, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Personal Finance w Banku BGŻ BNP Paribas. Aż 62 proc. kierowców w Polsce deklaruje również gotowość wydania swych oszczędności na zakup atrakcyjnego samochodu.

Daimler: Mercedes-Benz oferuje premię za wymianę starszych używanych samochodów na nowe

Wygląda na to, że również do Polski napływają programy rabatowe, mające zachęcić klientów do rezygnacji ze starych diesli. „Nabywcy, którzy do końca 2017 r. zdecydują się na zakup wybranego nowego modelu Mercedesa lub smarta, zostawiając w rozliczeniu lub oddając na złom starszy samochód z silnikiem Diesla lub benzynowym, otrzymają wysoką premię” – poinformował w komunikacie Daimler.

Jak czytamy na stronie producenta, w ramach oferty przewidziano premię za wymianę używanego auta z jednostką wysokoprężną lub benzynową (normy od Euro 1 do Euro 4) na wybrany nowy model Mercedes-Benz lub smart electric drive. Za zakup Mercedesa z silnikiem Diesla spełniającym normę Euro 6 lub napędem hybrydowym plug-in przysługuje premia w wysokości 9000 zł netto, a za zakup smarta electric drive – 5000 zł netto. „Warunkiem skorzystania z oferty jest pozostawienie w rozliczeniu używanego samochodu osobowego spełniającego normę emisji Euro 4 bądź zezłomowanie używanego samochodu osobowego spełniającego normę Euro 3 lub starszą. Premia przysługuje za pozostawienie/zezłomowanie auta dowolnej marki – pod warunkiem, że jest zarejestrowane na nazwisko obecnego właściciela/firmę przez co najmniej 6 miesięcy (licząc do 18 sierpnia 2017 r.).” – wyjaśniono.

„Puls Biznesu”: „Elektryki” wciąż za drogie

Tak wynika z badania, o którym pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”. Firma Kantar Public na zlecenie Innogy Polska przepytała 700 klientów indywidualnych i 300 firm. Dziennik podsumowuje, że dla obu grup najważniejsze przy zakupie samochodu są względy ekonomiczne, a te nadal przemawiają na korzyść tańszych aut spalinowych. Mimo to da się już zauważyć grono Polaków i firm, które kupiłyby auto elektryczne,  nawet, jeśli jest droższe od samochodu spalinowego.

Wyniki wskazują, że co piąty Polak (19 proc.) i co trzecia firma (31 proc.) planuje zakup samochodu w ciągu najbliższych trzech lat. Najczęściej są to mężczyźni w wieku 18-24 lata, z dochodami powyżej 3 tys. zł, a także średnie i duże przedsiębiorstwa. Cena auta i koszty jego użytkowania dominują wśród kryteriów wyboru. Kwestie ekologiczne, które są atutem samochodów elektrycznych, znalazły się na piątej pozycji. Za nimi są bezpieczeństwo, bezawaryjność czy komfort jazdy. Wśród ankietowanych dominują ci, którzy nie mają ochoty dopłacać do auta, aby było elektryczne. Według badanych, czynnikiem zniechęcającym do zakupu jest m.in. brak ogólnodostępnej sieci ładowania. To dominujące wskazanie w obu badanych grupach. — Brak możliwości naładowania samochodu jest postrzegany jako największa bariera, ale doświadczenia w Warszawie pokazują, że nasza sieć 12 stacji ładowania jest na razie wystarczająca, ponieważ obłożenie punktów nie przekracza 30 proc. Kluczowe jest więc stworzenie warunków, w których rozwój infrastruktury ładowania będzie tylko nieznacznie wyprzedzał wzrost liczby samochodów elektrycznych — uważa Artur Stawiarski, dyrektor strategii, rozwoju i M&A w Innogy Polska.

Firma większy potencjał widzi w grupie przedsiębiorców. – Przedsiębiorcy nieustannie szukają przewag rynkowych i kosztowych, a elektromobilność może być jednym ze sposobów ich osiągnięcia. Analizując potrzeby firm, które w podstawowej działalności wykorzystują samochody, możemy przygotować rozwiązania łączące samochód elektryczny, stację ładowania, system IT, a nawet miejsce postojowe w centrum miasta — zauważa Artur Stawiarski.

PANEK S.A.: PANEK CarSharing w styczniu w Trójmieście

28 sierpnia 2017 został podpisany list intencyjny, który oficjalnie otwiera drogę PANEK CarSharing do uruchomienia usługi w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Redzie, Rumii i Wejcherowie. Samochody firmy pojawią się tam już w styczniu 2018 roku. Sposób wypożyczenia i warunki będą takie same jak w uruchomionym już car-sharingu w Warszawie. W komunikacie czytamy, że warunkiem uruchomienia car-sharingu w Trójmieście jest posiadanie floty pojazdów niskoemisyjnych/hybryd, które z czasem zastąpione zostaną flotą samochodów elektrycznych. Termin zastąpienia samochodów niskoemisyjnych, samochodami na prąd ma nastąpić w momencie zapewnienia infrastruktury, czyli przede wszystkim stacji ładowania, co miasta wstępnie oszacowały na rok 2020.

Samorządy Gdańska, Gdyni, Sopotu, Rumii i Wejcherowa zadeklarowały wsparcie inicjatywy car- sharingu, które może polegać na ustanowieniu preferencyjnych stawek za parkowanie. Trójmiasto może udostępnić także specjalne miejsca dla samochodów car-sharingowch, na ich wyłączny użytek w strefie miejskiej i poza nią. Decyzja o udzielonym wparciu zostanie określona przez każdy z samorządów indywidualnie, „w zależności od przyjętych strategii rozwoju, funkcjonujących rozwiązań w obszarze transportu i organizacji ruchu” – podano w komunikacie. 

„Gazeta Wyborcza”: Polacy chcą kupować nowe auta

„Gazeta Wyborcza” pisze o  raporcie L’Observatoire Cetelem przygotowanym przez BNP Paribas Personal Finance. Autorzy przepytali 8500 właścicieli samochodów z Belgii, Brazylii, Chin, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Japonii, Meksyku, Polski, Portugalii, RPA, Wielkiej Brytanii, USA i Turcji.

– Widać, że jesteśmy entuzjastami aut. W 2015 roku miało je sześciu na dziesięciu Polaków. Dekadę wcześniej – czterech na dziesięciu. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej – mówi Artur Gaj, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Personal Finance w Banku BGŻ BNP Paribas. Wyniki wskazują, że choć dobry samochód jest dla Polaka dużym wydatkiem, to na auta wydajemy też coraz więcej. W artykule czytamy, że aby kupić auto o wartości 25 tys. euro, przeciętny Polak musi wydać 25 miesięcznych pensji. Włoch – dziesięć, a Niemiec osiem. Mimo to aż 62 proc. kierowców w Polsce deklaruje gotowość wydania swych oszczędności na zakup atrakcyjnego samochodu. Z drugiej strony, odsetek kierowców, którzy zgadzają się ze stwierdzeniem, że samochody są drogie, jest w Polsce niższy niż w 13 z 15 badanych krajów.

Co ciekawe, Polacy są bardzo zainteresowani kupnem najnowszych modeli. 73 proc. polskich kierowców stwierdziło, że to istotne kryterium wyboru. Czemu tak lubimy auta? – Bo samochód jest jak ubranie: on nas wyraża. Wpływa na to, jak postrzegamy siebie i jak widzą nas inni. Chcemy uchodzić za dynamicznych i z fantazją? Kupujemy sportowy kabriolet w jaskrawym kolorze. Za rodzinnych i odpowiedzialnych? Statecznego vana, SUV-a lub kombi. Prestiżowa marka? Podwyższy nam status. Krótko mówiąc, samochód nas definiuje. W stosunku do siebie i otoczenia. Szczególnie w Polsce ma funkcję nie tylko transportową, ale – a czasem głównie – wizerunkową – komentuje Inga Kowalewska, psycholog biznesu, wykładowca akademicki Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu i w Poznaniu.

„Motor”: Europejczycy kupują więcej aut

„Motor” podsumowuje pierwsze półrocze 2017 roku na europejskim rynku sprzedaży aut. „W 26 krajach Unii Europejskiej i EFTA w pierwszych sześciu miesiącach 2017 r. zanotowano wzrost rejestracji nowych samochodów osobowych. Znakomicie wypada Polska. Ze sprzedażą 247 014 szt. zajmujemy 7. miejsce na Starym Kontynencie (liderem są Niemcy-1,78 mln szt., a na kolejnych miejscach Wielka Brytania -1,4 mln szt. oraz Wiochy -1,13 mln szt.)” – czytamy w artykule. Tygodnik podkreśla, że na żadnym z dużych rynków nie zanotowano większego skoku popytu niż u nas (+17,2 proc.). W 30 krajach UE i EFTA zarejestrowano 8 461 476 nowych aut, co oznacza 4,6-procentowv wzrost w stosunku do 2016 r. (369 249 egz.).

Tygodnik podaje także listę aut najchętniej kupowanych w Europie w pierwszym półroczu. Rządzi ciągle Volkswagen Golf, choć dystans między Golfem a Renault Clio zmalał do 54 tys. szt. (w ub.r. było to niemal 2 razy więcej). Co ciekawe, w marcu najchętniej kupowanym autem był Ford Fiesta, a nie VW Golf.

Pismo wskazuje też, że już co 4. nowe auto kupione w Europie jest SUV-em. W 2020 r. SUV-y mają stanowić 1/3 sprzedaży.

Dealerski Przegląd Prasy: Polskę zaleje fala starych diesli z Niemiec?

Zaczynamy od obaw polskiej branży motoryzacyjnej o negatywne skutki „ekorabatów” na nowe auta w Niemczech. Wiele starych modeli diesli z Niemiec może bowiem w ten sposób trafić na polski rynek. – Jeżeli stare diesle nie będą złomowane, może to stać się dla nas problemem – ocenia szef PZPM Jakub Faryś.

Instytut Samar publikuje zestawienie trzydziestu modeli, które w segmencie aut klasy premium cieszą się największym zainteresowaniem klientów w Polsce. W czołówce znalazły się Volvo XC60, BMW Serii 5 i Mercedes GLC.

„Rzeczpospolita” informuje o uchwale Sądu Najwyższego w sprawie rozliczenia kosztów auta zastępczego. Dziennik wyjaśnia, że z uchwały wynika, iż wynajmujący auto zastępcze poszkodowany ma prawo do zwrotu wyższego wydatku na auto niż w ofercie firmy ubezpieczeniowej tylko wtedy, kiedy jest to uzasadnione okolicznościami sprawy.

Austria zawarła własne porozumienie z koncernami motoryzacyjnymi – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Zakłada ono m.in., że producenci samochodów zaktualizują oprogramowanie w 600 tys. samochodów z silnikami Diesla w Austrii.  

Deutsche Welle : Czeka nas wysyp starych diesli z Niemiec?

„Afera dieslowa w RFN odbije się echem przypuszczalnie także w Polsce, bo może tam trafić wiele starszych roczników diesli” – czytamy na portalu Deutsche Welle. Wszystko przez zakrojoną na szeroką skalę akcję promocyjną, jaką producenci aut zaoferowali klientom w Niemczech. Za rezygnację ze starego modelu diesla mogą oni dostać dużą premię na zakup nowego auta. Wiele z tych starych diesli ma być złomowanych, ale jeśli nie będą, mogą trafić na polski rynek, na którym i tak pełno jest starych aut.

Portal przypomina, że rocznie rejestruje się w Polsce 1,5 mln samochodów, ponad połowa tej liczby przypada na samochody starsze niż 10 lat, czyli na te, które najbardziej zanieczyszczają środowisko (54 proc.). Czyżby niemiecka akcja miała wywołać falę napływu starych modeli na polski rynek? – Wszystko zależy od tego, jak realizowana będzie ta ekopremia – podkreśla Jakub Faryś, przewodniczący PZPM w rozmowie z Deutsche Welle. – Jeżeli stare diesle nie będą złomowane, może to stać się dla nas problemem – ocenia szef PZPM.

„Rzeczpospolita”: Wydatki na auto zastępcze mają być racjonalne

„Rzeczpospolita” pisze o uchwale Sądu Najwyższego dotyczącej rozliczenia kosztów auta zastępczego. „Poszkodowany w wypadku ma prawo do samochodu na czas naprawy, ale musi go wybrać za cenę zbliżoną do oferty ubezpieczyciela” – czytamy w dzienniku. „Rzeczpospolita” tłumaczy też, że z uchwały SN wynika, że nie chodzi tylko o porównanie cen za wynajem, ale też innych „kosztów”, jak kaucja, forma płatności itp. Jeśli poszkodowany (ubezpieczony) wybierze droższe auto, to naraża się, że te wyższe koszty poniesie z własnej kieszeni, chyba, że będą właściwie uzasadnione. – Z podjętej właśnie uchwały natomiast wynika, że jeśli poszkodowany nie skorzysta z oferty ubezpieczyciela, wówczas będzie mógł domagać się zwrotu poniesionych przez siebie kosztów do wysokości tej oferty, a ponad nią – o ile miał racjonalny powód do poniesienia wyższych kosztów, a więc zwłaszcza wówczas, gdy oferta nie spełniała jego uzasadnionych potrzeb – mówi Tomasz Młynarski, radca prawny, Biuro Rzecznika Finansowego.

Samar: Volvo liderem klasy premium

Instytut Samar publikuje zestawienie trzydziestu modeli, które w segmencie aut klasy premium cieszą się największym zainteresowaniem klientów w Polsce. Lista obejmuje statystyki łącznie za siedem miesięcy bieżącego roku oraz pierwsze 20 dni sierpnia:

Pierwsza dziesiątka zestawienia:
1. Volvo XC60: 3727 egzemplarzy
2. BMW Serii 5: 1808
3. Mercedes GLC: 1645 (wliczając wersję Coupe)
4. BMW Serii 3: 1539
5. Mercedes Klasy E: 1334
6. Audi Q5: 1224
7. Audi A3: 1099
8. Audi Q7: 1054
9. BMW X5: 1043
10. Mercedes Klasy C: 1024

Wirtualny Nowy Przemysł: Austria ma swoją umowę z koncernami

Austriacki minister transportu Joerg Leichtfried poinformował, że producenci samochodów zaktualizują oprogramowanie w 600 tys. samochodów z silnikami Diesla w Austrii. Chodzi o samochody marek Volkswagen, Mercedes i Renault. Minister dodał, że może do nich dołączyć również BMW. WNP podaje, że inni producenci mają wziąć udział w programie zachęcającym do takich posunięć. Działania te są wynikiem porozumienia władz w Wiedniu z koncernami motoryzacyjnymi. „Umowa zakłada też, że osoby zainteresowane kupnem samochodów elektrycznych będą otrzymywać wsparcie finansowe sięgające 10 tys. euro. Premiowane będą również zakupy samochodów o silnikach bardziej przyjaznych dla środowiska” – informuje portal.

„Rzeczpospolita”: Idą zmiany kadrowe w Audi?

Na stronach internetowych „Rzeczpospolitej” czytamy, że według osób mających informacje na ten temat, rada nadzorcza Audi zbierze się w najbliższy poniedziałek 28 sierpnia dla dokonania zmian kadrowych w kierownictwie. Dziennik przypomina, że w lipcu mówiło się, że maja odejść szef pionu finansowego Axel Strotbek, szef produkcji Hubert Waltl, kadrowiec Thomas Sigi i szef pionu sprzedaży Dietmar Voggenreiter. Prezes Rupert Stadler ma zostać, bo ma poparcie rodzin Porsche i Piech kontrolujących Volkswagena.

„Rzeczpospolita”: Niemieckie prawo dotyczące autonomicznych aut

„Rzeczpospolita” informuje za „Automotive News Europe”, że niemiecki resort transportu pracuje od pewnego czasu nad regulacjami na temat etycznych aspektów użytkowania pojazdów autonomicznych. „Ramy etyczne, które staną się częścią pionierskiego prawa, wskazują, że systemy działające w pojazdach autonomicznych w sytuacjach zagrożenia wypadkiem, któremu nie da się zapobiec, muszą być zdolne do dokonania wyboru o najmniej negatywnych dla człowieka skutkach nawet za cenę zniszczenia mienia bądź obrażeń u zwierząt potencjalnie uczestniczących w wypadku” – czytamy w artykule.

Dealerski Przegląd Prasy: Ile aut w Polsce?

„Gazeta Bankowa” analizuje rozbieżności dotyczące liczby aut zarejestrowanych w naszym kraju. W artykule czytamy, że według danych MSWiA w 2015 r. liczba zarejestrowanych pojazdów w Polsce wynosiła 30 862 835, tymczasem liczba pojazdów posiadających aktualną polisę OC była wtedy o prawie 40 proc. niższa i wynosiła 18 730 328. Liczba pojazdów posiadających ważne badania techniczne była jeszcze niższa i wynosiła 16 359 231. „Może to oznaczać, że albo niemal połowa aut w Polsce jeździ po drogach nielegalnie, albo w rzeczywistości jest ich nieco ponad połowa tego, ile mówią statystyki…” – zauważa pismo.

„Mała szansa na nową inwestycję Daimlera w Polsce” – artykuł o takim tytule pojawił się dzisiaj w „Rzeczpospolitej”. Dziennik potwierdza tym samym wczorajsze doniesienia „Pulsu Biznesu”, według których niemiecki koncern zdecydował się na budowę nowego centrum logistycznego w Czechach, a nie w Polsce. Polska centrala Daimlera zwraca jednak uwagę, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Brytyjscy klienci Forda mają powody do radości. Interia informuje, że w zamian za zezłomowanie swojego dotychczasowego samochodu osobowego z silnikiem Diesla w wieku powyżej 8 lat brytyjscy klienci będą otrzymywać mają rabat w wysokości 4 tys. funtów, czyli blisko 19 tys. zł.

„Gazeta Bankowa”: Ile aut na polskich drogach?

„Według oficjalnych statystyk na polskich drogach jeździ ponad 21 mln aut. Znaczyłoby to, że liczba samochodów na 1 000 mieszkańców jest już wyższa niż w Wielkiej Brytanii czy we Francji” – informuje „Gazeta Bankowa”. Dane GUS mówią, że od 2006 do 2015 r. w Polsce przybyło 9,37 mln pojazdów silnikowych. Najistotniejszy jest wzrost liczby samochodów osobowych z 13,38 mln w 2006 r. do 20,72 mln w 2015 r. „Europejska Komisja Gospodarcza (UNECE) podaje, że w Polsce wskaźnik liczby aut osobowych na 1 000 mieszkańców w 1995 r. wynosił 196 i był jednym z niższych na kontynencie. 20 lat później na 1 000 Polaków przypadało już 539 aut osobowych, co oznacza wzrost o imponujące 175 proc.!” – czytamy w artykule, w którym wskazują jednocześnie, że oficjalne dane to tylko część prawdy.

Baza danych CEPiK nie może służyć jako wiarygodne źródło informacji – analizuje pismo. „Według danych MSWiA w 2015 r. liczba zarejestrowanych pojazdów w Polsce wynosiła 30 862 835, tymczasem liczba pojazdów posiadających aktualną polisę OC była wtedy o prawie 40 proc. niższa i wynosiła 18 730 328. Co więcej, liczba pojazdów posiadających ważne badania techniczne była jeszcze niższa i wynosiła 16 359 231. Może to oznaczać, że albo niemal połowa aut w Polsce jeździ po drogach nielegalnie, albo w rzeczywistości jest ich nieco ponad połowa tego, ile mówią statystyki…” – czytamy w „Gazecie Bankowej”.

Samar przypuszcza z kolei, że rzeczywista liczba poruszających się po polskich drogach pojazdów z grubsza odpowiada liczbie aut mających wykupioną polisę ubezpieczenia OC.

„Rzeczpospolita”: Lokalizacja inwestycji Daimlera nie jest przesądzona?

Wczoraj informowaliśmy, że według „Pulsu Biznesu” ogromne centrum logistyczne Daimlera zostanie zlokalizowane w Czechach, a nie w Polsce. Źródło dziennika podało, że sprawa jest już przesądzona, a koncern dostanie na inwestycję w Czechach specjalny grant. – Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta – powiedziała „Rzeczpospolitej” Ewa Łabno-Falęcka odpowiedzialna za komunikację i relacje zewnętrzne Mercedes-Benz Polska. Decyzja Daimlera zostanie podana do wiadomości w ciągu najbliższych dni – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.

rp.pl 

Strona 1 z 512345