Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Były dealer zaskarży Polskę w Strasburgu

„Puls Biznesu” informuje dziś, że Marek Kubala, były dealer SEATA niesłusznie oskarżony w 2000 r. o liczne przestępstwa nie składa broni. Odszkodowania za poniesione w związku z aresztowaniem straty będzie domagał się na szczeblu europejskim, bo polskie sądy zdecydowały o wypłacie tylko 153 tys. zł, zamiast wnioskowanych przez niego 48 mln zł. – Zamierzam złożyć skargę na państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Będę walczył do końca. Państwo bezprawnie zabrało mi wszystko, ale nie poczuwa się do obowiązku naprawienia szkody – mówi Kubala.

Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna” kontynuuje temat związany z niepewnymi stawkami OC. Dziennik spekuluje, czy zmiany kierownictwa PZU przyczynią się do wyhamowania podwyżek cen ubezpieczenia.

Tymczasem dzisiejsza „Rzeczpospolita” zwraca uwagę na pozytywne nastroje firm do inwestowania i rosnącą popularność leasingu. To z pewnością dobra informacja zarówno dla dealerów, jak i instytucji finansujących.

„Puls Biznesu”: Marek Kubala dalej powalczy o odszkodowanie

Wraca sprawa Marka Kubali, byłego dealera SEATA walczącego o odszkodowanie za starty związane z niesłusznym aresztowaniem. „Puls Biznesu” informuje, że biznesmen planuje dochodzić swoich praw na szczeblu europejskim. – Zamierzam złożyć skargę na państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Będę walczył do końca. Państwo bezprawnie zabrało mi wszystko, ale nie poczuwa się do obowiązku naprawienia szkody – mówi Kubala.

Jak przypomina „Puls Biznesu”, w 2000 r. przedsiębiorca został oskarżony m.in. o m.in. przemyt aut, udział w zorganizowanej grupie przestępczej, korupcję, przebijania numerów rejestracyjnych. W wyniku utraty dobrego imienia, kontrahentów i finansowania bankowego jego firma zbankrutowała. Po 9 latach, gdy został uniewinniony, wystąpił o 48 mln zł odszkodowania za poniesione straty. Sąd przyznał mu jednak zaledwie 153 tys. zł. Decyzję tę podtrzymał Sąd Najwyższy. Kubala nie godzi się jednak z takim obrotem sprawy i planuje skierować sprawę na jeszcze wyższy szczebel. – Rozpatrując moja sprawę, Sad Najwyższy złamał prawo, nie może on bowiem dokonywać ustaleń faktycznych, co uczynił, a tym bardziej kwestionować opinii biegłych sądowych, nie mając specjalistycznej wiedzy. Sad nie odniósł się też do moich zarzutów zawartych w kasacji i odmówił mi pisemnego uzasadnienia – motywuje swoją decyzję zaskarżenia Polski do Trybunału w Strasburgu Kubala.

więcej „Puls Biznesu” str. 9

„Dziennik Gazeta Prawna”: Niepewne ceny OC

Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka stawki OC. „Dziennik Gazeta Prawna” analizuje, czy zmiana kierownictwa PZU, przyczyni się do wyhamowania podwyżek ubezpieczenia. – Trudno powiedzieć, czy nowe kierownictwo ubezpieczyciela może zaskoczyć rynek bardziej przyjazną dla klientów polityką cenową w OC i jaki wpływ będzie miała na ruchy cenowe w PZU polityka – mówi na łamach dziennika Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, towarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą zdradzić, co zrobią, gdy PZU powstrzyma się od podwyżek lub zacznie ciąć ceny OC. „Od menedżera w jednym z dużych towarzystw usłyszeliśmy, że jego firmie zależy na poprawie rentowności komunikacyjnego OC i nie zamierza ona oglądać się na PZU” – czytamy w gazecie. Dziennik zwraca jednak uwagę, że istnieją różne opinie na ten temat. Marcin Broda z firmy Ogma jest zdania, że „mały gracz może dać sygnał do wyraźniejszej zmiany cen OC, ale to duzi gracze decydują, jak branża ostatecznie na ten impuls odpowie”.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że ze względu na podwyżki cen OC w minionym roku całej branży przygląda się UOKiK. – Analizujemy sprawę, zebraliśmy wstępny materiał. Uzasadnione powody do podwyżek były, bo gdy spojrzeć na rynek szerzej, odbicie cen powinno nastąpić w okolicach 2012 r. Ale z różnych przyczyn podwyżki nastąpiły w zeszłym roku. Pytanie, dlaczego tak się stało. Nie jesteśmy przekonani, że moment był czysto losowy – zaznacza Marek Niechciał, prezes UOKiK.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. F4

„Rzeczpospolita”: Leasing coraz bardziej popularny

Dziennik informuje o pozytywnych nastrojach firm do inwestowania. „Najwięcej planów mają średnie przedsiębiorstwa. Wielu biznesmenów na realizację pomysłów będzie szukać wsparcia zewnętrznego. Najchętniej wykorzystywane są środki własne, w drugiej kolejności wybierany jest leasing. Lubią go m.in. firmy transportowe, produkcyjne i budowlane” – czytamy w dzienniku. Jak zaznacza, najchętniej firmy wykorzystują własne środki, w drugiej kolejności firmy korzystają z leasingu. Dużą popularnością cieszy się on. m.in. wśród firm transportowych, produkcyjnych i budowlanych. – Z rosnącym znaczeniem leasingu w finansowaniu inwestycji firm mamy do czynienia w Polsce już od kilku lat. Z danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że na koniec 2016 r. wartość aktywnego portfela branży leasingowej w kwocie 105,1 mld zł była tylko niewiele niższa od wartości salda kredytów inwestycyjnych udzielonych firmom przez banki (114,5 mld zł). Rok 2016 był siódmym z rzędu, który branża leasingowa zakończyła na plusie. Jeśli polska, a pośrednio europejska gospodarka w najbliższych miesiącach przyspieszy, wzrost sektora leasingowego będzie się utrzymywał również w tym roku – mówi Radosław Kuczyński, prezes zarządu EFL.

więcej „Rzeczpospolita” str. K7

„Rzeczpospolita”: Leasing na kilometry

Dziennik pisze dziś również o leasingu, którego koszty uzależnione są od liczby przejechanych przez kierowcę kilometrów – to nowy produkt, który wprowadza na rynek firma Idea Leasing.  Jak zaznacza Grzegorz Dziok, wiceprezes zarządu Idea Leasing, leasing na kilometry  to odpowiedź na dość powszechny problem w wielu firmach, gdzie niepracujący samochód nie generuje przychodu, a rata stanowi stałe obciążenie budżetu firmy. „Naliczanie przebytych kilometrów odbywa się dzięki zamontowanemu w samochodzie urządzeniu GPS, z którym połączona jest aplikacja. To zaawansowany system, z którego można samodzielnie korzystać, aby na bieżąco zarządzać flotą swoich pojazdów, m.in. zużyciem paliwa, trasami przejazdu, ubezpieczeniami, przeglądami technicznymi. Dzięki niemu można monitorować także czas pracy kierowcy i jego styl jazdy, weryfikując, czy stosuje się do zasad ekonomicznej jazdy, co przekłada się na realne oszczędności w zużyciu paliwa” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

więcej „Rzeczpospolita” str. K6

Samar: Volvo XC60 liderem w segmencie premium

Volvo XC60 było najchętniej wybieranym modelem z segmentu premium w Polsce w ubiegłym roku – informuje Instytut Samar. Dodaje, że na rynku pojawiła się właśnie druga generacja tego auta. „INFO-EKSPERT opublikował dane dotyczące wartości rezydualnych na najgorętszej premiery w segmencie premium w 2017 roku, czyli nowego Volvo XC60. Wyniki zaskakują. Okazuje się że szwedzki SUV trzyma najlepiej wartość w swoim segmencie, deklasując tak znakomitych rywali jak Audi Q5 czy Mercedes GLC” – podaje Samar.

Interia.pl: Coraz więcej „elektryków” we Francji

We Francji zarejestrowano już 100 tys. elektrycznych samochodów, co stanowi europejski rekord – czytamy na portalu Interia.pl. Należy przy tym zauważyć, że liczba tego typu aut jest jednak stosunkowo niewielka w porównaniu z wszystkimi samochodami, których na francuskich drogach jest 38 mln. Jak czytamy na portalu zakup „elektryków” silnie wspiera państwo. Dopłata, którą oferuje może wynieść nawet 10 tys. euro, jeśli przy okazji zezłomuje się stary, zanieczyszczający środowisko samochód z silnikiem Diesla.

W tym roku we Francji zarejestrowano już 7 tys. samochodów elektrycznych.

„Gazeta Wyborcza”: Jaka przyszłość czeka Porsche?

„W minionym roku Porsche sprzedało 238 tys. (z czego 1116 w Polsce) osiągając 4,1 mld dol. zysku operacyjnego, czyli o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo wysokich cen, w Polsce sprzedaż aut Porsche rośnie jeszcze szybciej – w 2016 r. o 30 proc. Teraz czeka ją największa próba – sprostanie światowej ekspansji aut autonomicznych i elektrycznych będących zaprzeczeniem tego, co od lat oferuje klientom” – informuje „Gazeta Wyborcza”. Dziennik rozmawia z dr. Michaelem Steinerem, członkiem zarządu Porsche AG odpowiedzialny za badania i rozwój m.in. temat przyszłości aut Porsche w kontekście przybierającej na znaczeniu autonomii samochodów. – Porsche to przyjemność z jazdy. Z osiągów, z prowadzenia. I takie pozostanie. Kierowca będzie mógł je prowadzić lub powierzyć komputerowi. Gdy np. są korki i jazda staje się udręką.  Ale też np. na torze autopilot będzie mógł wspierać kierowcę i podpowiadać mu, kiedy hamować i jak brać zakręty – mówi Steiner.