Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Coraz więcej starych aut na polskich drogach

Rośnie liczba aut na polskich drogach, a razem z nią rośnie ilość smogu – uważa Polski Komitet Energii Elektrycznej, rekomendując rozpowszechnienie elektrycznych aut. Wirtualny Nowy Przemysł wskazuje, że w ostatnim 15-leciu liczba aut w Polsce podwoiła się, a od 1991 r. potroiła się. „Szkopuł w tym, że wciąż kupujemy przede wszystkim auta stare. Wśród używanych aut importowanych do Polski ponad połowę stanowią pojazdy ponad 10-letnie. Efekt jest taki, że wg Eurostatu Polska – obok Litwy – ma wśród państw unijnych największy udział samochodów mających więcej niż 10 lat w ogólnej liczbie aut. Sięga on u nas aż 75 proc. (w 2012 r. wynosił jedynie 55 proc.)” – wylicza PKEE.

Bruksela nie ocenia dobrze wyników polskiej gospodarki i obawia się zastoju w inwestycjach. „Gazeta Wyborcza” informuje, że Komisja Europejska obniżyła prognozy wzrostu gospodarczego Polski na bieżący rok. Zdaniem KE PKB Polski wzrośnie w 2017 r. o 3,2 proc., obniżając tym samym prognozy z wcześniejszych 3,4 proc.

W „Pulsie Biznesu” czytamy o „Raporcie o stanie sektora MSP w Polsce”, przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Eksperci przeanalizowali w nim realia działania firm rodzinnych. — Prawie 70 proc. firm rodzinnych nie ma strategii sukcesji. Dodatkowo większość właścicieli wyraża niechęć wobec definitywnego przekazania biznesu sukcesorowi. Wszystko to powoduje, że w najbliższych latach sukcesja stanie się jednym z najpoważniejszych wyzwań czekających zarówno na same firmy rodzinne, jak i ich otoczenie – mówi Patrycja Klarecka, prezes PARP.

Wirtualny Nowy Przemysł: Rekordowa liczba aut w Polsce

Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) wskazuje, że jednym z głównych sprawców smogu w Polsce jest duża liczba aut na drogach. „Pod względem liczby aut osobowych na 1000 mieszkańców Polska prześcignęła już zdecydowanie nie tylko swoich południowych sąsiadów, ale i większość krajów zachodnioeuropejskich. M.in. Wielką Brytanię, Francję, Szwecję, Holandię, Danię i Irlandię. Niestety, gwałtowny wzrost liczby aut w naszym kraju to jedna z głównych przyczyn nękającego ostatnio wiele polskich miast smogu” – czytamy na WNP. Portal informuje, że w ostatnim 15-leciu liczba aut w Polsce podwoiła się, a od 1991 r. potroiła się. W 2000 r. na każde 1000 mieszkańców przypadało u nas 258 samochodów osobowych (dane GUS), w Niemczech, Austrii i Włoszech – ponad 500, a we Francji – 463. w 2014 r. Polska niemal dogoniła pod tym względem Niemcy i Austrię – podaje Wirtualny Nowy Przemysł. Trują szczególnie stare auta, których w Polsce jest dużo. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w zeszłym roku import używanych aut do Polski był o 7,6 proc. większy niż w 2015 r. (sięgnął niemal miliona pojazdów), a sprzedaż nowych samochodów osobowych wzrosła o 17 proc. „Szkopuł w tym, że wciąż kupujemy przede wszystkim auta stare. Wśród używanych aut importowanych do Polski ponad połowę stanowią pojazdy ponad 10-letnie. Efekt jest taki, że wg Eurostatu Polska – obok Litwy – ma wśród państw unijnych największy udział samochodów mających więcej niż 10 lat w ogólnej liczbie aut. Sięga on u nas aż 75 proc. (w 2012 r. wynosił jedynie 55 proc.)” – wylicza Polski Komitet Energii Elektrycznej.

WNP podaje, że według raportu ONZ Global Compact udział transportu drogowego w zanieczyszczaniu powietrza sięga w centrach dużych polskich miast 60 proc., a w samej Warszawie jest jeszcze większy, dochodząc do 63 proc. „Jakie jest na to remedium? Szukając go, trzeba wziąć pod uwagę m.in. interesy ekonomiczne naszego kraju i kolejne sygnały ze strony Komisji Europejskiej, że część państw członkowskich nie walczy z oszustwami producentów aut z silnikiem spalinowym, polegających na ukrywaniu ich rzeczywistej (wyższej niż podawana) emisji spalin. Uwzględniając to, najlepszym rozwiązaniem wydaje się szybkie upowszechnienie w Polsce aut i autobusów elektrycznych, które w ogóle nie emitują spalin. Służyć ma temu rządowy Plan Rozwoju Elektromobilności, w który wpisują się projekty w tej dziedzinie wielu firm, w tym największych firm elektroenergetycznych w naszym kraju: PGE, Energa, Enea, Tauron i Innogy Polska” – podkreśla PKEE. „Elektryki” może i ekologiczne, ale wciąż niepopularne w Polsce. „Motor” informował, że w ubiegłym roku zarejestrowano nad Wisłą zaledwie 164 sztuki aut elektrycznych. Słaby punkt wyjścia do rozwoju elektromobilności…

„Gazeta Wyborcza”, „Dziennik Gazeta Prawna”: Gospodarka hamuje

Komisja Europejska obniżyła prognozy wzrostu gospodarczego Polski na bieżący rok. Zdaniem KE PKB Polski wzrośnie w 2017 r. o 3,2 proc., obniżając tym samym prognozy z wcześniejszych 3,4 proc. Według ich prognoz w 2018 roku polski PKB wzrośnie o 3,1 proc. Powodem takich szacunków jest zahamowanie inwestycji samorządów i prywatnych firm. „Jak podaje Komisja Europejska, głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w Polsce będzie konsumpcja prywatna, czemu sprzyjać będzie oczekiwana kontynuacja poprawy sytuacji na rynku pracy, w tym dalszy spadek stopy bezrobocia” – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Spada prognoza dla PKB, za to rośnie inflacja. „Z opublikowanych wczoraj przez Główny Urząd Statystyczny danych wynika, że w styczniu ceny płacone przez konsumentów były wyższe niż rok wcześniej o 1,7 proc. Tak wysokiej inflacji nie mieliśmy od stycznia 2013 r.” – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Ekonomiści zakładają, że wkrótce inflacja może przekroczyć 2 proc. i utrzyma się na tym poziomie przez kilka kwartałów. – Przez dwa lata mieliśmy deflację, ceny spadały. Teraz wracają do pewnego poziomu równowagi. Na razie to zjawisko nie jest niepokojące. Ale zakładam, że w kolejnych prognozach NBP będzie się jednak pojawiać coraz wyższa inflacja i te dane nie pozostaną bez wpływu na RPP – uważa Michał Dybuła, główny ekonomista BGŻ BNP Paribas.

„Puls Biznesu”: Firmy rodzinne mają problem z sukcesją

„Puls Biznesu” pisze o „Raporcie o stanie sektora MSP w Polsce”, przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Wynika z niego, że polskie firmy rodzinne borykają się z szeregiem trudności. — Prawie 70 proc. firm rodzinnych nie ma strategii sukcesji. Dodatkowo większość właścicieli wyraża niechęć wobec definitywnego przekazania biznesu sukcesorowi. Wszystko to powoduje, że w najbliższych latach sukcesja stanie się jednym z najpoważniejszych wyzwań czekających zarówno na same firmy rodzinne, jak i ich otoczenie — z uwagi na potrzebę zadbania o odpowiednie uregulowania prawne czy też wsparcie szkoleniowe i doradcze w tym obszarze — zauważa Patrycja Klarecka, prezes PARP. Z raportu PARP wynika również, że przedsiębiorstwa rodzinne są mało otwarte na wiedzę i talenty z zewnątrz. Nie chcą poszerzać kadry zarządzającej o osoby spoza rodziny. Raport wskazuje też, że przedstawiciele familijnego biznesu są niezwykle ostrożni w finansowaniu jego rozwoju. Boją się zadłużać i rezygnują z ryzykownych lub dużych inwestycji. PARP radzi, by firmy rodzinne bardziej otworzyły się na talenty z zewnątrz i nowe rozwiązania.

„Rzeczpospolita”: Nowe badania emisji spalin

Europa też walczy z zanieczyszczeniem powietrza. Komisja Europejska chce przeprowadzania pomiarów emisji spalin według nowych, bardziej surowych norm, by ograniczyć naciąganie wyników przez koncerny motoryzacyjne. „Komisja już kilka lat temu wykryła, że wyniki laboratoryjne z każdym rokiem coraz bardziej różnią się od tych podczas rzeczywistej eksploatacji. W 2001 roku auta na drogach emitowały o 8 proc. więcej CO2 niż w laboratorium, a w 2014 roku o 36 proc. w przypadku samochodów prywatnych i 45 proc. służbowych. Okazało się, że producenci masowo naciągali rezultaty, korzystając z nieprecyzyjnych opisów cyklu prób NEDC. Politycy stracili cierpliwość i w 2016 roku narzucili koncernom samochodowym zmianę NEDC na WLTP” – przypomina „Rzeczpospolita”. Dziennik informuje, że badanie WLTP wymaga jazdy z większymi mocami silnika niż NEDC (średnia moc podczas testu wynosi odpowiednio 7 kW i 4 kW), z większą prędkością (średnia wzrosła z 34 do 46,6 km/h) i ma mniej postojów. Modele już produkowane będą musiały przejść cykl badań WLTP po 1 września 2018 roku, natomiast mierzący emisje tlenków azotu test RDE zacznie obowiązywać po 1 września 2019 roku. Aby poprawić wyniki i zmieścić się w normach czystości powietrza motoryzacja stawia na rozwój aut hybrydowych i elektrycznych. „Rzeczpospolita” informuje, że Audi, BMW, Mercedes i Volvo wkrótce zaprezentują wszystkie lub niemal wszystkie modele w wersji hybrydowej. Inne popularne marki, jak np. Renault i Nissan, postawiły na „elektryki”.

„Automobilista”: Dobry rok Mercedesa

Mercedes chwali się wynikami. Jak poinformował prezes zarządu Marc Boderke, w segmencie aut osobowych wzrost w stosunku do poprzedniego roku wyniósł 36 proc., w przypadku aut użytkowych – 26 proc., a samochodów ciężarowych -18 proc. Oznacza to, że w ubiegłym roku łącznie zarejestrowano w Polsce łącznie ponad 12,5 tys. nowych osobowych Mercedesów, a zdecydowanym liderem okazały się ponownie modele Klasy C.