Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Zamieszanie nad akcyzą

Nieoczekiwane zamieszanie z głosowaniem nad nową akcyzą. Na wczorajszym posiedzeniu Senatu nie zgłoszono poprawki o wyłączeniu z nowej akcyzy aut o DMC poniżej 3,5 tony, co było wcześniej planowane. – Senator sprawozdawca krótko zaprezentował projekt ustawy przyjęty 29 listopada na posiedzeniu senackich komisji. W tym momencie właśnie miała zostać zgłoszona poprawka. Niestety okazało się, że żadnego z dwóch senatorów, którzy mieli ją zaprezentować po prostu nie było na sali obrad – opowiada źródło, do którego dotarł Samar.

Część ekspertów krzywym okiem spogląda na planowane zmiany w kontroli pojazdów. Karanie kierowców za spóźnienia w obowiązkowych badaniach poprzez ustalenie wyższej opłaty nie podoba się m.in. Andrzejowi Jasińskiemu, prawnikowi specjalizującemu się w prawie drogowym. – Nie znajduję dla niego żadnego uzasadnienia. Jeśli już ustawodawca chce wprowadzenia sankcji za niewykonanie badania w terminie, to powinno się to zrobić uczciwie i nazywać rzeczy po imieniu – komentuje.

Audi chwali się wynikami. W listopadzie marka sprzedała na całym świecie 154 050 samochodów – o 4,3 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu 2015 r. Do Europy trafiło 68 200 samochodów (wzrost o 9,5 proc.). Najlepszą dynamikę sprzedaży zarejestrowano w Wielkiej Brytanii (12 970 sztuk, wzrost o 18 proc.), Francji (6 551 sztuk, wzrost o 32 proc.), Włoszech (5 570 sztuk, wzrost o 18,8 proc.), Hiszpanii (4 176 sztuk, wzrost o 24,7 proc.) i w Polsce (916 sztuk, wzrost o 39 proc.).

„Dziennik Gazeta Prawna”, Samar: Senat nie przyjął zmiany w akcyzie

Na wczorajszym posiedzeniu Senatu nie zgłoszono poprawki o wyłączeniu z nowej akcyzy aut o DMC poniżej 3,5 tony. – Senator sprawozdawca krótko zaprezentował projekt ustawy przyjęty 29 listopada na posiedzeniu senackich komisji. W tym momencie właśnie miała zostać zgłoszona poprawka. Niestety okazało się, że żadnego z dwóch senatorów, którzy mieli ją zaprezentować po prostu nie było na sali obrad – opowiada źródło, do którego dotarł Samar. Po głosowaniu ustawa trafi do Sejmu, a po przyjęciu przez posłów – z powrotem do Senatu. Jest więc jeszcze szansa na przyjęcie poprawki.

Tymczasem „Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje, że auta dostawcze to niejedyny problem w nowej akcyzie. Kłopotliwe może się okazać również ustalenie daty pierwszej rejestracji potrzebnej do ustalenia wskaźnika deprecjacji. Problem może dotyczyć szczególnie – choć nie tylko – aut spoza UE, gdyż projektowane przepisy nie przewidują, w jaki sposób ustalać datę pierwszej rejestracji albo chociażby co należy przez nią rozumieć. – W przypadku aut z krajów trzecich, na przykład z USA, Chin, Indii, ustalenie daty pierwszej rejestracji lub jej weryfikacja może stanowić nie lada wyzwanie – twierdzi Mateusz Jopek, ekspert PwC.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kontrowersje wokół badań technicznych

Eksperci są podzieleni w sprawie zmian w systemie badania stanu technicznego pojazdów określonych w projekcie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. „Największe zastrzeżenia budzi nowy pomysł resortu na skłonienie kierowców do regularnego dokonywania przeglądów. Spóźnialscy, którzy przekroczą termin o więcej niż 30 dni, w myśl projektowanego art. 84 ust. 5 będą musieli udać się do stacji kontroli pojazdów Transportowego Dozoru Technicznego i zapłacić podwójną stawkę” – przypomina „DGP”. Karanie kierowców poprzez ustalenie wyższej opłaty nie podoba się m.in. Andrzejowi Jasińskiemu, prawnikowi specjalizującemu się w prawie drogowym. – Nie znajduję dla niego żadnego uzasadnienia. Jeśli już ustawodawca chce wprowadzenia sankcji za niewykonanie zadania w terminie, to powinno się to zrobić uczciwie i nazywać rzeczy po imieniu – komentuje. Obawy wywołuje również konieczność pokonywania długich dystansów do stacji TDT, których ma być tylko 16. – Dostarczenie pojazdu do stacji kontroli TDT wiązałoby się z poruszaniem się po drogach publicznych, na znacznych dystansach, pojazdów nieposiadających badań technicznych. Łączyłoby się to z narażeniem kierującego, jak i pozostałych uczestników ruchu drogowego na ryzyko udziału w wypadku związanym ze stanem technicznym pojazdu – uważa Leszek Skiba, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. B6

„Gazeta Wyborcza”: Pośrednik ubezpieczeniowy zdradzi swoją prowizję

„Od kilku dni Ministerstwo Rozwoju i Finansów przygotowuje nową ustawę ustalającą przepisy dotyczące sprzedaży ubezpieczeń. Ma ona zastąpić obowiązującą dotychczas ustawę o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Nowe przepisy to odpowiedź na dyrektywę, do której muszą się dostosować wszystkie kraje Unii Europejskiej” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Unia chce skuteczniej chronić klientów. W tym celu wprowadza bardziej rygorystyczne wymogi stawiane przed sprzedawcami ubezpieczeń. „Dotyczy to zarówno pracowników towarzystw ubezpieczeniowych, jak i pracowników banków, którzy wciskają klientom polisy do kredytów” – czytamy w dzienniku.

Koniec wysokich gaży agentów? „Unijna dyrektywa, a co za tym idzie – nowa ustawa zabrania sprzedawania klientowi polisy, na którym sprzedawca więcej zarabia, jeśli mógłby zaoferować mu inny produkt, który lepiej odpowiadałby potrzebom klienta” – informuje „Wyborcza”. Inna zmiana wprowadza wymóg, zgodnie z którym agent będzie musiał poinformować klienta o prowizji, jaką uzyska ze sprzedaży ubezpieczenia, a także o innych wynagrodzeniach. Dodatkowo klient musi zostać poinformowany, że może złożyć reklamację, wnieść skargę i dowiedzieć się od sprzedawcy polis o możliwych pozasądowych sposobach rozwiązywania sporów. Ma też być bardziej przejrzyście – prezentacja proponowanego produktu ubezpieczeniowego ma się odbywać w zrozumiałej formie, umożliwiającej klientowi podjęcie świadomej decyzji. Państwa członkowskie UE muszą przyjąć przepisy do 23 lutego 2018 roku – podaje „Wyborcza”.

„Puls Biznesu”, Newseria: Elektromobilność pożądana

Sukces ma wielu ojców, nawet ten, którego jeszcze nie ma – komentuje dziś „Puls Biznesu”, pisząc o rozwoju polskiej elektromobilności. Zainteresowanie rządu jest duże. Minister energii Krzysztof Tchórzewski jako pierwszy, już w maju, zapowiedział prace nad rozwojem elektromobilności. Jego resort przygotowuje też ramy prawne dla nowej branży, a nadzorowane przez ME firmy zawiązały spółkę ElectroMobility Poland (EMP). Do sukcesu chce się jednak włączyć też resort rozwoju. „Z naszych informacji wynika, że do objęcia udziałów w EMP przymierza się nadzorowany przez resort Polski Fundusz Rozwoju (PFF)” – pisze dziennik. — Rozważamy to, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Bardzo intensywnie zajmujemy się obszarem elektromobilności — potwierdza osoba zbliżona do PFR.

Elektromobilność interesuje nie tylko rząd. Newseria informuje, że Polacy popierają ideę elektrycznej motoryzacji. Jak wynika z ostatniego badania przeprowadzonego przez firmę analityczną ARC Rynek i Opinia na zlecenie Ministerstwa Energii, około 70 proc. ankietowanych popiera przedstawioną przez resort energii ideę budowy polskiego samochodu elektrycznego. „Za najważniejsze argumenty przemawiające za zamianą tradycyjnego pojazdu na elektryczny większość uważa niskie koszty użytkowania (64 proc.) oraz długodystansowe ładowanie (55 proc.)” – informuje Newseria.

Wirtualna Polska: Duży wzrost Audi

W listopadzie Audi sprzedało na całym świecie 154 050 samochodów – o 4,3 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu 2015 r – informuje WP. Do Europy trafiło 68 200 samochodów (wzrost o 9,5 proc.). Najlepszą dynamikę sprzedaży zarejestrowano w Wielkiej Brytanii (12 970 sztuk, wzrost o 18 proc.), Francji (6 551 sztuk, wzrost o 32 proc.), Włoszech (5 570 sztuk, wzrost o 18,8 proc.), Hiszpanii (4 176 sztuk, wzrost o 24,7 proc.) i w Polsce (916 sztuk, wzrost o 39 proc.). Od początku roku na całym świecie na kupno Audi zdecydowało się ponad 1,71 mln klientów (wzrost o 4,2 proc.).

Automotive News: Wielka Brytania nie wesprze Nissana?

Nissan może nie uzyskać wsparcia brytyjskiego rządu w związku ze skutkami Brexitu – informuje Automotive News. Rząd zapowiedział w październiku, że nowe inwestycje Nissana w zakładzie w Wielkiej Brytanii będą konkurencyjne nawet po Brexicie. Tymczasem szef brytyjskiego Krajowego Biura Audytu ocenił, że kraj nie ma warunkowych zobowiązań w związku z wcześniejszymi zapowiedziami rządu o wsparciu dla Nissana. Rząd do tej pory nie chciał opublikować listu wysyłanego do Nissana, ale szef brytyjskiej organizacji monitorującej wydatki Amyas Morse powiedział we wtorek, że zbadał list i otrzymał zapewnienia od brytyjskiego ministerstwa biznesu, że Wielka Brytania nie miała potencjalnych zobowiązań wynikających z jej rozmów z Nissanem.