Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Koniec podwyżek w OC?

Media wciąż analizują wzrosty i zmiany w OC. Czyżby nadchodził koniec podwyżek? – Spodziewam się, że w 2017 r. podwyżki zahamują. Taniej jednak nie będzie. Z biznesowego punktu widzenia ubezpieczyciele są w stanie uzasadnić rosnące składki, ale społeczna niechęć do podwyżek doprowadzi do kompromisowego rozwiązania, czyli ustabilizowania się cen na obecnym, stosunkowo wysokim poziomie – mówi Bartłomiej Behnke z Superpolisy. Tymczasem ubezpieczyciele testują nowe rynkowe rozwiązania. Warta od listopada proponuje klientom weryfikację w Biurze Informacji Kredytowej.

Zostajemy w temacie ubezpieczeń. Grono ujawnionych osób nieposiadających ubezpieczenia komunikacyjnego rośnie – informuje Wirtualna Polska. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku UFG wystawił 49,9 tys. wezwań z tytułu braku komunikacyjnej polisy OC. W tym czasie do kasy UFG z tytułu kar za brak OC wpłynęło ponad 50 mln złotych, to jest o jedną piątą więcej niż rok wcześniej (wzrost o 8,6 mln złotych).

Chińczycy znów zapowiadają podbój europejskiego rynku. „Chińska marka Lynk&Co. ma wejść na rynek Starego Kontynentu w drugiej połowie 2018 roku i – zdaniem jej założycieli – jest skazana na sukces” – zapowiada Wirtualna Polska. Chińczycy chcą stworzyć sieć około 500 salonów dealerskich. Innowacja ma polegać na ulokowaniu ich w centrach handlowych.

„Dziennik Gazeta Prawna”, Wirtualna Polska: Sposób na tańsze OC: inwigilacja

W przyszłym roku wzrost cen ubezpieczenia OC wyhamuje, ale nie możemy spodziewać się obniżek – spodziewają się eksperci, których cytuje Wirtualna Polska. – Potencjał dalszego wzrostu cen wydaje się ograniczony, ponieważ ubezpieczyciele znaleźli się pod presją dwóch silnych grup: klientów i polityków. Dlatego spodziewam się, że w 2017 r. podwyżki zahamują. Taniej jednak nie będzie. Z biznesowego punktu widzenia ubezpieczyciele są w stanie uzasadnić rosnące składki, ale społeczna niechęć do podwyżek doprowadzi do kompromisowego rozwiązania, czyli ustabilizowania się cen na obecnym, stosunkowo wysokim poziomie – mówi Bartłomiej Behnke z Superpolisy.

Wobec podwyżek ubezpieczyciele testują nowe rynkowe rozwiązania – ich celem ma być wyłuskanie z rynku najmniej szkodowych kierowców. Warta od listopada proponuje klientom weryfikację w Biurze Informacji Kredytowej. Kto wypadnie dobrze, może liczyć na obniżkę składki. Ubezpieczyciel powołuje się na badania, które BIK przeprowadził dwa lata temu wspólnie z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym. Miało z niego wynikać, że istnieje bardzo wysoka korelacja pomiędzy pewnymi kategoriami informacji kredytowej a szkodowością w zakresie ubezpieczeń OC. „Część towarzystw obstawia, że drugim ważnym kierunkiem stanie się uzależnianie stawek od stylu jazdy, monitorowanego np. przez aplikacje na smartfonie. Nad takim rozwiązaniem pracuje np. Link4” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wirtualna Polska: „Wirtualny policjant” wykryje brak OC

Zostajemy przy ubezpieczeniach. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku UFG wystawił 49,9 tys. wezwań z tytułu braku komunikacyjnej polisy OC. – System identyfikacji właścicieli pojazdów bez OC jest coraz bardziej szczelny i już większość nieubezpieczonych wykrywana jest bez fizycznej kontroli na drodze – podkreśla Hubert Stoklas, wiceprezes UFG. „Dla poprawy wykrywalności nieubezpieczonych, ponad cztery lata temu fundusz wdrożył zautomatyzowany system identyfikowania pojazdów bez OC na podstawie analizy rekordów w bazie UFG. System ten wykrywa m.in. przerwy w ubezpieczeniu czy porównuje daty: wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji pojazdu” – czytamy w artykule.

W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2016 roku do kasy UFG z tytułu kar za brak OC wpłynęło ponad 50 mln złotych, to jest o jedną piątą więcej niż rok wcześniej (wzrost o 8,6 mln złotych).

„Dziennik Gazeta Prawna”, Wirtualny Nowy Przemysł: Elektromobilność nabiera rozpędu

Państwo i firmy prywatne coraz prężniej działają na polu rozwoju elektromobilności. Wirtualny Nowy Przemysł informuje, że Ministerstwo Energii ocenia, iż do 2020 r. powstanie 400 szybkich punktów ładowania samochodów elektrycznych i 6000 publicznie dostępnych punktów o normalnej mocy. „Resort energii w celu ułatwienia kierowcom poruszania się po Polsce samochodami elektrycznymi wyodrębnił 32 aglomeracje, w których naszym zdaniem w pierwszej kolejności powinna być lokalizowana infrastruktura zapewniająca możliwość naładowania użytkownikom ich samochodów elektrycznych” – czytamy na portalu.

Tymczasem kolejne kroki w celu budowy infrastruktury podejmują też firmy energetyczne. „Na początku grudnia został podpisany list intencyjny pomiędzy PGE i wojewodą łódzkim na budowę stacji ładowania samochodów elektrycznych. Uruchomienie pierwszych sześciu słupków, a także stworzenie systemu zarządzania zaplanowane zostało na III kwartał 2017 r. Docelowo łodzianie będą mogli korzystać nawet z 400 stacji ładowania rozstawionych w całym województwie” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. – Celem pilotażu w Łodzi jest weryfikacja modelu biznesowego opartego na samochodach flotowych i możliwości jego replikacji w innych lokalizacjach. PGE będzie zarządzać infrastrukturą ładowania, świadczyć usługę szybkiego ładowania oraz sukcesywnie powiększać skalę biznesu i udoskonalać ofertę dla klientów – mówi Paweł Śliwa, wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. innowacji.

Wirtualna Polska: Chińska marka wróży sobie sukces w Europie

„Chińska marka Lynk&Co. ma wejść na rynek Starego Kontynentu w drugiej połowie 2018 roku i – zdaniem jej założycieli – jest skazana na sukces” – zapowiada Wirtualna Polska. Z tym sukcesem… który to już raz Chińczycy chcą zawojować Europę?

Lynk&Co. chce sprzedawać w krajach Europy auta produkowane do spółki z Volvo. Konkurencyjność oferty ma zagwarantować „rewolucyjny system sprzedaży”. Na czym ten system ma polegać? Chińczycy chcą stworzyć sieć około 500 salonów dealerskich. Innowacja ma polegać na ulokowaniu ich w centrach handlowych. Planuje się również udostępnianie tzw. pop-up stores, czyli okazjonalnie udostępnianych sklepów, które zmieniają swoją lokalizację. „Już za pięć lat, a więc w roku 2021, na całym świecie marka ma sprzedawać rocznie pół miliona aut. Jej gama ma wówczas liczyć przynajmniej pięć modeli. Na razie pokazała pierwszy ze swoich samochodów – SUV-a o nazwie 01 Concept” – pisze Wirtualna Polska.

ComplexPR: Toyota najbezpieczniejsza

Toyota liderem bezpieczeństwa – informuje firma ComplexPR. Pięć modeli Toyoty i cztery modele Lexusa zdobyły najwyższe wyróżnienie TOP SAFETY PICK+ amerykańskiego Insurance Institute for Highway Safety testującego bezpieczeństwo samochodów. Japońska marka zdobyła w tym roku najwięcej wyróżnień TOP SAFETY PICK+ spośród wszystkich producentów. Na liście najbezpieczniejszych samochodów znalazło się 5 modeli Toyoty: RAV4, Prius 4. generacji, Toyota Prius V, Corolla i Camry oraz 4 modele Lexusa: ES, RC, NX i RX. Wyróżnienie TOP SAFETY PICK otrzymały Toyota Yaris iA, Toyota Avalon i Lexus CT.

Interia: Rosja odbija się od dna?

W listopadzie w Rosji sprzedaż aut wzrosła po raz pierwszy od grudnia 2014 r. – podaje Interia. Czy to znaczy, że rosyjski rynek odbija się od dna? „Wprawdzie osiągnięty wynik jest zaledwie o 0,6 proc. lepszy od ubiegłorocznego, ale – wszystko wskazuje na to –  że mamy właśnie do czynienia z historyczną zmianą” – podaje portal. W listopadzie liczba rejestracji nowych aut wyniosła 132,3 tys. aut. Jaskółka jednak wiosny nie czyni, bo sprzedaż liczona od początku roku spadła o 12 proc. – do 1,280 mln aut. „Liderem lokalnego rynku pozostaje AutoVAZ. W listopadzie na nowe auta ze znaczkiem Łady zdecydowało się w Rosji 25 507 nabywców. Wynik jest o 18 proc. lepszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Drugie miejsce pod względem wielkości sprzedaży zajmuje w Rosji Hyundai z wynikiem 15 779 aut (+4 proc.) przed siostrzaną Kią, której dealerzy sprzedali w listopadzie 14 651 samochodów (+4 proc.)” – podaje Interia.