Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Seat ma homologację

„Puls Biznesu” pisze o zamieszaniu wokół homologacji Seata. Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Spółki Grupy Volkswagen poinformowało dziennik, że urzędy w całym kraju otrzymały w czerwcu 2016 r. pismo o wycofaniu przez importera marki Seat oświadczenia o zgodności pojazdów z homologacją (typu WE) dla prawie 2,5 tys. aut sprzedanych w Polsce w między 2009 a 2012 r. – Nic nam na ten temat nie wiadomo. A importer byłby jedną z pierwszych instytucji powiadomioną o utracie homologacji – mówi Jakub Góralczyk z Seata, który to samo stanowisko przedstawił w rozmowie z Miesięcznikiem „Dealer”.

Rośnie sprzedaż używanych aut. We wrześniu 2016 r. w Polsce pojawiło się 169 tys. ofert sprzedaży używanych samochodów (880 różnych modeli) – wynika z raportu przygotowanego przez AAA AUTO. Najpopularniejszym modelem oferowanym na sprzedaż we wrześniu był Opel Astra. Spółka informuje też o otwarciu nowej lokalizacji – we Wrocławiu.

„Gazeta Wyborcza” pisze o projekcie zmian przepisów dotyczących SKP. Znalazły się w nim zapisy dotyczące cen badań diagnostycznych. „Wprowadzona zostanie stawka podstawowa opłaty, która początkowo wyniesie 102 zł netto i co roku będzie waloryzowana o wskaźnik inflacji. Zgodnie z tą propozycją od 2018r. opłata za badanie techniczne samochodu osobowego wzrośnie do 126 zł z podatkiem VAT” – pisze dziennik.

„Puls Biznesu”: Co z homologacją w Seacie?

Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Spółki Grupy Volkswagen poinformowało „Puls Biznesu”, że niektóre modele Seata stracą homologację. Według informacji Stowarzyszenia urzędy w całym kraju otrzymały w czerwcu 2016 r. pismo o wycofaniu przez importera marki Seat oświadczenia o zgodności pojazdów z homologacją (typu WE) dla prawie 2,5 tys. aut sprzedanych w Polsce w między 2009 a 2012 r.

Utracie homologacji stanowczo zaprzecza Seat. „Według naszej wiedzy nie zapadła żadna decyzja administracyjna dotycząca wycofania przez importera marki SEAT oświadczenia o zgodności pojazdów z homologacją typu WE. Nie znane są nam również przypadki odmowy rejestracji w konsekwencji powyższego. Wszystkie auta objęte sprawą silników diesla EA 189 są bezpieczne i sprawne oraz można z nich korzystać bez ograniczeń. Sprawa EA 189 ma związek wyłącznie z poziomem emisji tlenków azotu na stanowisku badawczym, a czynności serwisowe w tej tematyce prowadzone są w porozumieniu z właściwymi władzami homologacyjnymi” – napisał importer Seata w oświadczeniu przesłanym do dziennika. – Nic nam na ten temat nie wiadomo. A importer byłby jedną z pierwszych instytucji powiadomioną o utracie homologacji – mówi Jakub Góralczyk z Seata, który to samo stanowisko przedstawił w rozmowie z Miesięcznikiem „Dealer”. Anonimowy informator „Pulsu Biznesu” przekazał, że wniosek o wycofanie homologacji skierowała do urzędów w Polsce spółka Iberia Motors Company – były importer aut Seata. – W momencie wysyłania wniosku Iberia nie była już importerem Seata, zatem nie była umocowana prawnie do jego sporządzenia. Jeśli dodać do tego, że Grupa VW toczyła spory prawne z byłym importerem, wnioski nasuwają się same – mówi źródło dziennika. Homologację dla Seata może wycofać tylko niemiecki urząd KBA, który przesłał do polskich władz pismo, z którego wynika m.in., że zweryfikowano wymagania dla kilku reprezentatywnych pojazdów marki VW Polo i Seat Ibiza z silnikami typu EA 189 o pojemności 1.21 TDI i mocy 55 kW. Stwierdzono usunięcie wadliwego oprogramowania i wyrażono pozytywną opinię o emisji spalin – pisze „Puls Biznesu”.

„Puls Biznesu”, Wirtualna Polska, AAA AUTO: Coraz więcej „używek”

We wrześniu 2016 r. w Polsce pojawiło się 169 tys. ofert sprzedaży używanych samochodów (880 różnych modeli) – wynika z raportu przygotowanego przez AAA AUTO. Najpopularniejszym modelem oferowanym na sprzedaż we wrześniu był Opel Astra. Na kolejnych miejscach pojawiły się Volkswagen Passat i Golf. Średnia cena używanego samochodu wynosiła 22,39 tys. zł, średni przebieg 174,3 tys. km, a średni wiek — 10 lat i 9 miesięcy.

AAA AUTO otworzyło we Wrocławiu swój czwarty oddział w Polsce. Mieści się on przy ul. Tynieckiej 3 we Wrocławiu-Bielanach i obejmuje ponad 10 tys. metrów kw. terenu. Początkowo zmieści się na nim do 150 samochodów, a docelowo nawet 300 aut w ciągu 12 miesięcy od chwili uruchomienia oddziału.

„Gazeta Wyborcza”: Za badanie auta zapłać z góry

Trwają prace nad zmianą w przepisach o ruchu drogowym, w tym w funkcjonowaniu systemu badań diagnostycznych pojazdów. „Resort Infrastruktury proponuje, by za badania techniczne płacić z góry, a nie – tak jak teraz – dopiero po przystawieniu stempla przedłużającego dopuszczenie do ruchu” – pisze „Wyborcza”. Według proponowanych zmian w przepisach, badania pojazdów mają zdrożeć. Ministerstwo Infrastruktury proponuje zmienić obecny system. „Wprowadzona zostanie stawka podstawowa opłaty, która początkowo wyniesie 102 zł netto i co roku będzie waloryzowana o wskaźnik inflacji. Zgodnie z tą propozycją od 2018r. opłata za badanie techniczne samochodu osobowego wzrośnie do 126 zł z podatkiem VAT” – czytamy. Nadzór nad stacjami kontroli pojazdów przejmie od starostów Transportowy Dozór Techniczny.

„Rzeczpospolita”: Polski „boom” na opony

„W Polsce wystrzeliła sprzedaż opon” – pisze „Rzeczpospolita”. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Opon i Gumy (ETRMA) wyliczyło, że w pierwszych ośmiu miesiącach popyt na opony do samochodów osobowych wzrósł o 12 proc. w stosunku do podobnego okresu poprzedniego roku. Poprawa rynku oznacza sprzedaż większą o 800 tys. opon. Właściciele autokomisów uważają, że wzrost zainteresowania oponami może mieć związek z efektem programu 500+. „Przedstawiciele branży oponiarskiej wskazują na rosnącą popularność najtańszych marek, których udział w całości rynku na koniec sierpnia wzrósł o 0,5 pkt proc., do 46,1 proc.” – pisze dziennik. Rośnie również popularność nowych opon azjatyckich, które wypierają używane modele z Niemiec. – Azjatyckie opony mają gorsze parametry od naszych, dłuższą drogę hamowania i gorzej prowadzi się na nich samochód, jednak są nowe i przez to bezpieczniejsze od opon używanych. Nie wiadomo, jakie uszkodzenia mogą mieć takie gumy – zaznacza dyrektor handlowy Continental Opony Polska Jerzy Mandala. Szacunki wskazują, że azjatyccy producenci sprzedadzą w tym roku w Polsce 1,5 mln opon, natomiast europejscy – 10,5 mln opon, zatem łącznie polski rynek wchłonie 12 mln opon.

Wirtualny Nowy Przemysł: Negocjacje w sprawie fabryki Daimlera na finiszu

W środę wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że negocjacje dotyczące budowy fabryki silników koncernu Daimler AG w Jaworze są w końcowej fazie. – Trwa uzgadnianie pewnych parametrów i w zawiązku z tym, że atrament jeszcze nie wysechł na podpisanej umowie, to nie mogę powiedzieć, że sprawa jest zamknięta. Negocjacje są jednak w zdecydowanie końcowej fazie – mówił Morawiecki. Wartość inwestycji szacowana jest na około 500 mln euro. Fabryka ma znajdować się w Jaworze, na terenie Dolnośląskiej Strefy Aktywności Gospodarczej – S3 Jawor (DSAG-S3). Budowa ma zakończyć się w 2019 r., a w 2020 r. zakład osiągnie pełne moce produkcyjne, wytwarzając kilkaset tysięcy silników na rok.

„Puls Biznesu”: Idzie elektryczna rewolucja

„Puls Biznesu” pisze o globalnej modzie na auta elektryczne, chociaż na razie ich sprzedaż nie przekracza jednego procenta całej sprzedaży samochodów. „W pierwszym kwartale 2015 r. chiński rynek elektryków urósł o 102 proc., europejski o 27, japoński o 36, a amerykański o 19 proc. I tendencja wzrostowa trwa” – czytamy. W 2015 r. na świecie sprzedano ponad 600 tys. elektrycznych aut. Z tego około 220 tys. w Chinach, które wspomagają ich zakup dotacjami i ulgami. Proekologiczny kurs rządów, topniejące rezerwy ropy i rozrastające się miasta – to główne wymieniane na paryskiej wystawie powody mody na „elektryki”. W Europie liderem sprzedaży aut elektrycznych jest Norwegia, w której w pierwszym kwartale 2015 roku aż 33 proc. kupionych nowych samochodów miało silniki elektryczne. Polski rząd chce rozwijać popyt na „elektryki”, choć w tej chwili w kraju jest tylko nieco ponad 420 e-samochodów, a roczna sprzedaż to około 70 pojazdów.

„Gazeta Wyborcza”: W komisie bez OC

„Komisy samochodowe sprzedają kierowcom auta bez polisy OC, najczęściej w zachodniej Polsce” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Nie wszystkie komisy w wymaganym przepisami 30-dniowym okresie od sprowadzenia z zagranicy rejestrują je i ubezpieczają. „Sprzedają sprowadzone samochody na zagranicznych tablicach i kierują kierowcę do ubezpieczalni. Ba, zachęcają ich do jazdy próbnej bez ważnej polisy OC” – czytamy. – Jedną z najczęstszych przyczyn braku OC jest wprowadzenie w błąd przez poprzedniego właściciela co do ważności polisy. Przy zakupie auta w komisie zdarza się, że polisa – przekazywana kupującemu – została wcześniej wypowiedziana i jest nieważna – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Podatku handlowego nie będzie?

Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego miał przeprowadzić wczoraj wśród posłów i przedstawicieli branży konsultacje na temat nowej wersji podatku handlowego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Skrytykowany został model francuski, w którym daninę płaciłyby sklepy od powierzchni przekraczającej określony próg i powyżej ustalonej wielkości obrotów, beneficjentem byłyby samorządy, i to one ustalałyby stawkę. Padła propozycja rezygnacji z podatku. – Nasz postulat jest jasny: zrezygnować z podatku detalicznego – mówił Ryszard Jaśkowski, prezes Krajowej Platformy Handlowej „Społem”. Omawiano też m.in. 1-proc. podatek od przychodów dla wszystkich, ale z ulgami przy sprzedawaniu krajowych produktów. Kolejną propozycją był 1-proc. podatek od dochodów – ale taki, który pomniejszałby podstawę opodatkowania przy PIT czy CIT. Żadne z podnoszonych na spotkaniu rozwiązań nie zyskało poparcia większości. „Dlatego, jak zauważył Lech Kołakowski, poseł PiS, lepiej zrezygnować z jakiegokolwiek podatku niż doprowadzić do tego, by choćby złotówka została ściągnięta od polskich kupców” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna s. A4